II SA/Łd 255/24
WyrokWSA w Łodzi2024-07-12
Skład orzekający: Robert Adamczewski, Sławomir Wojciechowski, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził niedopuszczalność odwołania wniesionego przez właścicielkę lokalu mieszkalnego, uznając ją za osobę nieposiadającą legitymacji procesowej do kwestionowania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie stanu technicznego balkonów?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył prawo, stwierdzając niedopuszczalność odwołania bez dokonania pogłębionej analizy, czy skarżąca posiada indywidualny interes prawny w sprawie. Stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych jest możliwe tylko w sytuacji, gdy brak legitymacji procesowej jest oczywisty i obiektywny, a nie wymaga oceny interesu prawnego. Właściciel lokalu może być stroną postępowania, jeśli wykaże, że planowana inwestycja lub stan techniczny wpływa na jego prawa lub obowiązki, co wymaga indywidualnej oceny przez organ.Stan faktyczny
A.S. złożyła skargę na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, które stwierdziło niedopuszczalność jej odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego umarzającej postępowanie w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego balkonów. Organ I instancji uznał, że roboty budowlane przy balkonach nie wymagały pozwolenia na budowę i umorzył postępowanie. A.S. twierdziła, że decyzja organu I instancji nie została jej doręczona i kwestionowała sposób przeprowadzenia postępowania. Organ II instancji uznał odwołanie za niedopuszczalne, ponieważ stroną postępowania była Wspólnota Mieszkaniowa, a A.S. nie posiadała legitymacji procesowej.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz A.S. kwotę 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 lipca 2024 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2024 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. S. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia 24 stycznia 2024 roku nr 18/2024 znak: WOP.7721.12.2024.BZ w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania od decyzji umarzającej postępowanie administracyjne w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego balkonów 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi na rzecz A. S. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. lp
II SA/Łd 255/24
Uzasadnienie
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wpłynęła skarga A.S. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 stycznia 2024 r. (Nr 18/2024, znak: WOP.7721.12.2024.BZ), którym na podstawie art. 134 k.p.a. stwierdzono niedopuszczalność odwołania wniesionego przez A.S. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z 30 listopada 2023 r. (Nr 711/2023).
Z akt sprawy wynika, że podaniem z 17 lutego 2021 r. A. S. powiadomiła Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi o wykonaniu remontu balkonu w zajmowanym przez nią mieszkaniu nr [...] w budynku mieszkalnym wielorodzinnym położonym na nieruchomości przy al. [...] w Ł. bez pozwolenia na budowę.
Przeprowadzone 18 maja 2021 r. oględziny wykazały, że w mieszkaniu nr [...] znajdującym się na II piętrze budynku mieszkalnego o czterech kondygnacjach wraz z poddaszem znajduje się balkon o wymiarach płyty balkonowej 250 cm x 96 cm, zaopatrzony w balustradę o wysokości 112 cm cofniętą od czoła płyty balkonowej o 22 cm i z boków o 24 cm. Górny element balustrady (poręcz) wykonany z profili metalowych, został dospawany bez zakotwiczenia w ścianie.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi decyzją z 30 listopada 2023 r. umorzył w całości postępowanie administracyjne w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego balkonów w lokalach mieszkalnych nr [...] i [...] w budynku mieszkalnym wielorodzinnym zlokalizowanym przy al. [...] w Ł.
W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że balkony nie stanowią samodzielnego obiektu budowlanego, lecz są częścią budynku, tj. obiektu budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni z pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Elementy konstrukcyjne balkonu, jak strop (będący zarazem stropodachem nad lokalem znajdującym się na niższej kondygnacji), warstwy izolacyjne, czy ściany w przypadku loggii, stanowią części wspólne budynku. Zdaniem organu niewątpliwie roboty budowlane w zakresie balkonów przy al. [...] w Ł., w lokalach mieszkalnych nr [...] i [...], nie były objęte decyzją Prezydenta Miasta Łodzi z 22 marca 2016 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na roboty budowlane polegające na remoncie elewacji frontowej, wzmocnieniu ścian, izolacji przeciwwilgociowej i ociepleniu ścian zewnętrznych - wschodniej i południowej wraz z kolorystyką elewacji. Tym niemniej ich zakres (podwyższenie balustrady, ułożenie izolacji przeciwwilgociowej i płytek gresowych) przy jednoczesnym brak ingerencji w ściany zewnętrzne budynku jak i w samą konstrukcję balkonów - sprawia, że nie był to remont w rozumieniu art. 3 pkt 8 ustawy - Prawo budowlane, czy też przebudowa w rozumieniu art. 3 pkt 7a tej ustawy, ale bieżąca modernizacja płyt balkonowych w zakresie ochrony przeciwwilgociowej, a zatem zgodnie z przepisem art. 29 ust 2 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym przed 19 września 2020 r. - nie wymagały pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia w rozumieniu art. 30 ust. 1 tej ustawy. Skoro zatem obecny stan techniczny balkonów w budynku mieszkalnym zlokalizowanym przy al. [...] w Ł. od strony ul. [...] nie budzi zastrzeżeń, a wykonane roboty nie są samowolą budowlaną organ I instancji stwierdził, że należało umorzyć postępowanie administracyjne.
Powyższą decyzję doręczono 5 grudnia 2023 r. Wspólnocie Mieszkaniowej P.
Pismami z 27 grudnia 2023 r. A. S. złożyła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności.
Skarżąca w szczególności podniosła, że decyzja organu I instancji nie została jej doręczona, zaś o jej istnieniu dowiedziała się po udostępnieniu decyzji przez Wspólnotę 19 grudnia 2023 r. Ponadto skarżąca zakwestionowała sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego wskazując, iż nie dokonano oględzin balkonu w jej lokalu. Skarżąca zarzuciła, że sporne prace na balkonie nie zostały poprzedzone uzyskaniem pozwolenia na wykonanie robót budowlanych. Strona wskazała, że wykonane prace ingerują w ściany zewnętrzne jak i samą konstrukcję balkonu.
Zaskarżonym postanowieniem Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi stwierdził niedopuszczalność odwołania A. S. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, którą umorzono w całości postępowanie administracyjne.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że odwołanie jest środkiem prawnym, które przysługuje jedynie stronom postępowania posiadającym swój interes prawny. W postępowaniu wstępnym organ II instancji podejmuje czynności mające na celu ustalenie, czy odwołanie jest dopuszczalne oraz czy zostało wniesione z zachowaniem terminu. Niedopuszczalność odwołania może wynikać z przyczyn o charakterze przedmiotowym, jak również podmiotowym. Niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych obejmuje sytuacje wniesienia odwołania przez jednostkę niemającą legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia albo też wniesienia odwołania przez stronę niemającą zdolności do czynności prawnych.
Uwzględniając treść art. 40, art. 127 § 1 i art. 129 § 2 k.p.a. organ odwoławczy stwierdził, iż z przekazanych przez organ stopnia powiatowego akt przedmiotowej sprawy wynika, iż w przedmiotowej sprawie stroną postępowania jest Wspólnota Mieszkaniowa P. Z uwagi na powyższe organ II instancji stwierdził, że odwołanie skarżącej jest niedopuszczalne, bowiem postępowanie organu I instancji dotyczyło części wspólnych budynku, tak więc jako ewentualnego adresata obowiązków prawidłowo wskazano Wspólnotę Mieszkaniową P.
Dodatkowo organ nadmienił, że odwołanie zostało wniesione po upływie terminu, który przysługiwał stronie, tj. wskazanej powyżej Wspólnocie mieszkaniowej, tak więc odwołanie jest niedopuszczalne.
Ponadto postanowieniem Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 stycznia 2024 r. odmówiono A. S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z uwagi na fakt, że wskazany wniosek może zostać złożony jedynie przez podmiot będący stroną danego postępowania, a innym podmiotom służą odmienne środki ochrony.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wywiodła A. S., która zarzuciła organowi naruszenie art. 134 k.p.a. w zw. z art. 28 k.pa. poprzez stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z uwagi na złożenie przez nieuprawnioną osobę z jednoczesnym pominięciem zbadania czy skarżąca posiada albo nie posiada indywidualny interes prawny lub obowiązek w przedmiotowej sprawie i poprzestaniu na ustaleniach poczynionych przez organ I instancji, podczas gdy organ odwoławczy winien był dokonać samodzielnej oceny czy skarżącej przysługuje status strony.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o dopuszczenie dowodu z dokumentów: pisma Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z 1 sierpnia 2023 r. oraz wykazu zabytków wpisanych do gminnej ewidencji zabytków celem wykazania, iż skarżąca posiada interes prawny oraz osobisty w złożeniu odwołania polegający na zachowaniu przez Wspólnotę i PINB obowiązujących przepisów w zakresie ochrony zabytków, zwłaszcza, że sporny balkon należy do wyłącznego użytkowania przez stronę, która chce uniknąć ewentualnego zarzutu, iż jako użytkownik balkonu samowolnie doprowadziła do jego remontu w sposób naruszający zasady ochrony zabytków i nieestetyczny.
W ocenie skarżącej sporne roboty budowlane należało uprzednio uzgodnić z konserwatorem zabytków, czego zaniechano, zaś zakwestionowane roboty wykonano nieestetycznie, zaburzając proporcje balkonu względem balustrad i elewacji.
Skarżąca podkreśliła, że balkon przynależy do jej lokalu nr [...], Wspólnota powinna w drodze uchwały wyrazić zgodę na remont tego balkonu, czego zaniechano. Przeprowadzony remont miał charakter wykonanego ad hoc. Zdaniem skarżącej brak zgody Wspólnoty oraz brak zgody skarżącej na remont powoduje, że skarżąca posiada status strony w postępowaniu z mocy prawa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują prawidłowość zaskarżonych aktów administracyjnych, między innymi postanowień ostatecznych, przy uwzględnieniu kryterium ich zgodności z prawem. Postanowienie podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa będące podstawą wznowienia postępowania lub inne naruszenie prawa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) [dalej: ustawa p.p.s.a.] - lub też naruszenie prawa będące podstawą stwierdzenia nieważności postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 ustawy p.p.s.a.).
Na wstępie należy zauważyć, że Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Jak stanowi art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. sąd może rozpoznać sprawę w trybie uproszczonym, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W kontrolowanej sprawie zaistniała przesłanka do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym. Przedmiot skargi kwalifikował sprawę do kategorii, o jakich mowa w art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, na podstawie tego przepisu, jest przy tym niezależne od woli stron (por. m.in. wyrok NSA z 11 czerwca 2019 r., II OSK 1867/17). Zgodnie z art. 120 ustawy p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Oceniając zaskarżone postanowienie z punktu widzenia jego zgodności z prawem stwierdzić należy, że narusza ono prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie go z obrotu prawnego.
Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 134 k.p.a., który stanowi, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Osią sporu pomiędzy stronami niniejszego postepowania jest to czy skarżącej przysługuje przymiot strony w sprawie nieodpowiedniego stanu technicznego balkonów w budynku wielorodzinnym.
Na tle powyższej regulacji należy zwrócić uwagę, iż w judykaturze przeważa pogląd, że stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych jest uzasadnione w przypadku, gdy z treści złożonego odwołania wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że wnoszący odwołanie nie ma w sprawie interesu prawnego. O oczywistym braku legitymacji wnoszącego odwołanie można jednak mówić tylko wówczas, gdy ustalenie takie ma obiektywny wymiar i nie wiąże się z potrzebą oceny interesu prawnego. W przypadku natomiast, gdy podmiot wnoszący odwołanie twierdzi, że zaskarżona decyzja dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązków, organ odwoławczy zobowiązany rozpoznać odwołanie. Dla skutecznego wniesienia odwołania wystarczające jest zatem uzasadnione przekonanie podmiotu, że decyzja organu I instancji dotyczy jego praw lub obowiązków, tym bardziej w sytuacji gdy strona przedstawia na potwierdzenie tej tezy argumentację odnoszącą się od jej interesu faktycznego, czy prawnego w sprawie.
Powyższe stanowisko ma umocowanie w dotychczasowym dorobku judykatury: zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 1999 r., OPS 16/98 stwierdzenie przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Skoro jednak uchwała ta zapadła przed 11 kwietnia 2011 r., to nie ma charakteru wiążącego w sprawie. Zgodnie bowiem z art. 100 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) mocy wiążącej nie mają uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego podjęte przed 2004 r. Niemniej jednak w orzecznictwie wskazuje się, że ze względu na autorytet uchwał powiększonych składów Sądu te z uchwał podjętych przez dawny NSA (sprzed wprowadzenia dwuinstancyjnego sądownictwa administracyjnego), które odnoszą się do w dalszym ciągu obowiązującego stanu prawnego, nadal zachowują swoją aktualność i można je wykorzystywać w procesie wykładni prawa, a w konsekwencji mogą i powinny stanowić dla poszczególnych składów orzekających wskazówkę interpretacyjną norm administracyjnego prawa materialnego i procesowego.
W aktualnym stanie prawnym zatem wyrażone w przytoczonej powyżej uchwale stanowisko należy zmodyfikować w taki sposób, że nie ma przeszkód aby organ odwoławczy wydał na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania w razie stwierdzenia, że podmiot wnoszący odwołanie nie ma legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym w rozumieniu art. 28 k.p.a. – w przypadku gdy wskazany brak legitymacji ma charakter oczywisty i obiektywny (w tym zakresie zob. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2024, art. 134, P. M. Przybysz [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2024, art. 134; por. też wyrok NSA z 23 maja 2024 r., I OSK 430/21, wyrok NSA z 19 maja 2023 r., OSK 483/22).
Innymi słowy, stwierdzenie niedopuszczalności odwołania w trybie art. 134 k.p.a. jest możliwe tylko w sytuacji, gdy brak interesu prawnego po stronie wnoszącego odwołanie jest oczywisty i w sposób nie budzący wątpliwości wynika z tego odwołania. Taka sytuacja występuje w szczególności, gdy bez głębszego badania i analizowania sprawy jest oczywiste, że odwołanie wniosła osoba trzecia (por. np. wyrok WSA w Gliwicach z 10 grudnia 2020 r., II SA/Gl 762/20; wyrok WSA w Krakowie z 29 września 2023 r., II SA/Kr 773/23, wyrok WSA w Szczecinie z 9 stycznia 2014 r., II SA/Sz 901/13).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że spór w niniejszej sprawie zawężony został do balkonu w budynku wielorodzinnym. Problem kwalifikacji prawnej balkonów (tarasów lub loggii) w budynkach wielomieszkaniowych, gdzie istnieją wyodrębnione lokale oraz tzw. część wspólna nieruchomości, jest przedmiotem szerokich rozważań judykatury i piśmiennictwa. Z orzecznictwa i piśmiennictwa przebija pogląd, że w konkretnych stanach faktycznych zwykle trudno jest precyzyjnie przeprowadzić granicę pomiędzy uprawnieniami właścicieli lokali, a częściami wspólnymi nieruchomości. Tym bardziej więc niezrozumiała jest postawa organu, który z całą stanowczością – bez dokonywania jakiejkolwiek pogłębionej analizy – apriorycznie przyjął, że skarżąca nie wykazała własnego interesu prawnego.
Kluczowa jest tutaj konstatacja, że warunkiem uznania podmiotu posiadającego odrębną własność danego lokalu za stronę postępowania jest wykazanie, że planowana inwestycja będzie wpływać na konkretny lokal oraz godzić w uprawnienia dotyczące korzystania z niego. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest w tym względzie stanowisko, że podmiot ten musi wykazać posiadanie swego zindywidualizowanego interesu prawnego (por. wyrok NSA z 8 maja 2018 r., II OSK 2979/17, wyrok NSA z 20 października 2017 r., II OSK 2682/15, wyrok NSA z 20 grudnia 2017 r., II OSK 675/17). W sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest co do zasady spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota mieszkaniowa. Uznanie właściciela lokalu za stronę jest zwykle wyjątkiem. Może mieć to natomiast miejsce w sytuacji, gdy wykaże on, że planowana inwestycja będzie miała - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do lokalu. Prawa do samodzielnego udziału w postępowaniu członek wspólnoty nie może przy tym wywodzić jedynie z faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, skoro pozostaje ona w wyłącznym zarządzie wspólnoty, tj. ogółu właścicieli lokali. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może być stroną postępowania, jeżeli wykaże indywidualny, własny interes. Wywiedzenie interesu właściciela lokalu z tytułu cywilnoprawnego powinno więc być efektem przyjęcia, że właściciel lokalu nie znajduje w konkretnej sprawie wystarczającej ochrony w postaci reprezentacji sprawowanej przez zarządcę. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą przez zarząd lub zarządcę. Nie wyklucza to jednak automatycznie udziału w tym postępowaniu poszczególnych członków wspólnoty samodzielnie, ale jest to sytuacja wyjątkowa i uzależniona od wykazania przede wszystkim własnego interesu prawnego (por. wyrok NSA z 6 lipca 2018 r., II OSK 1996/16).
Z uzasadnienia kontrolowanego postanowienia nie wynika aby organ rozważył, czy skarżąca ma swój indywidualny interes prawny w skontrolowaniu stanu technicznego po wykonaniu spornych robót w kontekście okoliczności ich zakresu. Nie można przy tym w tym miejscu nie dostrzec, że ten sam organ w decyzji nr 261/2022 z 10 listopada 2022 roku wydanej w tym samym postępowaniu nie dość, że rozpoznał odwołanie skarżącej (a więc wówczas uznał ją za stronę) to już sam stwierdził , że "zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał, ażeby roboty budowlane wykonywane przy balkonach w jakikolwiek sposób oddziaływały na przegrodę zewnętrzną, tj. ścianę budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy al. [...]". Ponadto organ I instancji (decyzja z nr 711/2023, strona 3) ustalił, że sporne roboty polegające na podwyższeniu balustrady, ułożeniu izolacji przeciwwilgociowej i płytek gresowych) wykonano przy braku ingerencji w ściany zewnętrzne budynku i w samą konstrukcję balkonu. W aktach znajduje się również oświadczenie kierownika robót, z którego wynika, że zakres prowadzonych prac remontowych balkonu polegał na: skuciu wylewki betonowej; wyrównaniu wierzchniej warstwy płyty konstrukcyjnej balkonu; montażu nowych obróbek blacharskich po obwodzie balkonu; położeniu hydroizolacji z folii PCV gr. 0,5 mm; wykonaniu nowej posadzki betonowej kl. B20; położeniu drugiej hydroizolacji z płynnej folii; przyklejeniu płytek gresowych i zafugowaniu; dospawaniu po obwodzie istniejącej balustrady pochwytu z profilu zamkniętego 40 x 20 x 2, podnosząc wysokość barierki do wymaganych przepisów 110 cm; ręczne oczyszczenie balustrady i pomalowanie farbą antykorozyjną. W wyniku prowadzonych prac nie zmieniły się parametry konstrukcyjne ani użytkowe balkonu. Nie wykonano przebudowy balustrady balkonowej, a dostosowano jej wysokość do istniejących przepisów. Konstrukcja balustrady oraz miejsca jej mocowania nie zostały naruszone podczas prowadzonych prac. Prowadzone prace nie wymagały dodatkowej dokumentacji ani projektu, gdyż nie naruszały płyty nośnej balkonu i konstrukcji balustrady.
Organ nie podjął jednak rozważań, że sporne roboty odnosiły się w szczególności do wierzchniej warstwy płyty balkonowej (poprzez położenie płytek gresowych i ich fugowanie), co – w świetle poglądu zaprezentowanego przez NSA w wyroku z 21 listopada 2008 r., II OSK 1442/07 – stanowi istotny aspekt sprawy. Zgodnie z przytoczonym stanowiskiem prawo własności przysługujące właścicielom lokalu obejmuje również balkon, a dokładnie jego wierzchnią warstwę wykończeniową oraz przestrzeń wykorzystywaną do wyłącznego zaspokajania potrzeb mieszkaniowych przez właścicieli lokalu. Tylko w tym zakresie właściciele ci mają – wynikający z art. 13 ust. 2 ustawy o własności lokali - obowiązek utrzymywania przynależnego do niego balkonu (tarasu) w należytym stanie. Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 marca 2008 r. (III CZP 10/08, publ. Lex nr 348085, Biuletyn SN 2008/3/6), w której stwierdzono: "Właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wydatki związane z utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego pomieszczenie pomocnicze służące wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób zamieszkałych w tym lokalu. Wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem obciążają wspólnotę mieszkaniową". W uzasadnieniu powołanej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, iż pod pojęciem "balkonu" jako części budynku stanowiącej zarazem część składową lokalu mieszkalnego rozumieć należy tę tylko jego część, która służy wyłącznie do użytku właściciela lokalu i osób z nim zamieszkałych. Jest nią przestrzeń wewnętrzna, z reguły wyodrębniona podłogą i balustradą, a niekiedy także ścianami bocznymi i sufitem, z wyłączeniem zawsze ściany przedniej, której brak pozwala na uznanie tej części budynku za balkon i umożliwia zarazem korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 28 k.p.a. należy wskazać, że obowiązek usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości na podstawie art. 66 ustawy - Prawo budowlane może zostać nałożony na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego i tylko te podmioty mają legitymację procesową do występowania w charakterze strony w sprawach związanych z utrzymaniem obiektu budowlanego (por. wyrok NSA z 28 września 2022 r., II OSK 1549/20).
Reasumując, na podstawie zebranego materiału dowodowego zatem nie można a priori przyjąć, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony. O oczywistym braku legitymacji podmiotu wnoszącego odwołanie można mówić jedynie w wówczas, gdy ustalenie takie ma obiektywny charakter i nie wiąże się w jakikolwiek sposób z oceną interesu prawnego podmiotu wnoszącego odwołanie. Organ powinien zatem rozwinąć swoją argumentację, wykazując której części balkonu dotyczyły sporne roboty – wspólnej, odrębnej czy obu jednocześnie, a następnie na podstawie tych ustaleń podjąć rozważania o ewentualnych uprawnieniach skarżącej w kontrolowanym postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, że organ administracji naruszył art. 134 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez uchylenie się od oceny czy skarżącej przysługuje status strony w kontrolowanym postępowaniu.
Z tych też względów, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżone postanowienie. Ponownie rozpoznając przedmiotową sprawę organ zgodnie z art. 153 powoływanej ustawy p.p.s.a. uwzględni wyrażoną powyżej ocenę prawną Sądu.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy p.p.s.a. Zasądzone koszty obejmują wynagrodzenie adwokata w wysokości 480 zł ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r., poz. 1964 z późn. zm.).
a.tp.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło