III OZ 246/24

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-06-25

Skład orzekający: Sędzia NSA Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pobyt strony w sanatorium w trakcie postępowania sądowego, podczas którego jej małżonek odebrał wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do usunięcia tych braków, jeśli strona nie poinformowała sądu o zmianie adresu do doręczeń lub nie ustanowiła pełnomocnika?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Sąd podkreślił, że strona powinna wykazać się szczególną starannością w dbaniu o swoje interesy, a pobyt w sanatorium i niepoinformowanie sądu o zmianie adresu do doręczeń lub nieustanowienie pełnomocnika stanowi co najmniej lekkomyślność, która wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał go do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez podanie numeru PESEL. Wezwanie zostało doręczone żonie skarżącego, która odebrała je w jego imieniu. Skarżący, przebywając w tym czasie w sanatorium, wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków, twierdząc, że nie mógł odebrać wezwania osobiście z powodu pobytu w sanatorium. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący uchybił terminowi z własnej winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie skarżącego na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Ewa Kwiecińska po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 2297/23 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi w sprawie ze skargi T. J. na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia [...] października 2023 r. nr [...] w przedmiocie przeniesienia do pełnienia służby postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 11 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 2297/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej również jako ‘’Sąd pierwszej instancji’’), po rozpoznaniu wniosku T. J. (dalej: ‘’skarżący’’), odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braku formalnego skargi skarżącego na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia [...] października 2023 r., nr [...], w przedmiocie przeniesienia do pełnienia służby. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał, że dnia 19 stycznia 2024 r. wezwał skarżącego do usunięcia braku formalnego skargi poprzez nadesłanie numeru PESEL. Wezwanie to doręczono skarżącemu dnia 5 lutego 2024 r. (przesyłkę odebrała żona skarżącego), co potwierdza ZPO dołączone do akt. Pismem z dnia 14 lutego 2024 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do usunięcia braku formalnego skargi, podając jednocześnie swój numer PESEL. Uzasadniając ww. wniosek skarżący zaznaczył, że od [...] stycznia do [...] lutego 2024 r. przebywał w sanatorium, a wezwanie odebrała jego żona. Skarżący dołączył pismo Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w [...] o udzieleniu urlopu zdrowotnego oraz kartę informacyjną sporządzoną przez lekarza turnusu sanatoryjnego NFZ. Według Sądu pierwszej instancji uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, wiąże się z obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można się domagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jednocześnie z wieloletniego, ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że za przesłankę braku winy nie uznaje się nieprzebywanie strony pod adresem, który podano w skardze jako adres do doręczeń, podczas pobytu na urlopie (por. postanowienia WSA w Warszawie z dnia 7 lipca 2004 r., sygn. akt III SA/Wa 368/04; WSA w Gdańsku z dnia 30 sierpnia 2010 r., sygn. akt I SA/Gd 172/10, oraz WSA w Szczecinie z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I SA/Sz 104/14). W ocenie Sądu pierwszej instancji skarżący uchybił terminowi do uzupełnienia braku formalnego skargi z własnej winy, bowiem musiał wiedzieć co najmniej od dnia [...] stycznia 2024 r. (data pisma o udzieleniu urlopu), że będzie przebywał na urlopie zdrowotnym. Mając zatem świadomość tego, że wniósł skargę na decyzję organu oraz tego, że Sąd przesyła korespondencję w sprawie na podany w skardze adres, skarżący powinien był podjąć działania zapobiegające ryzyku uchybienia terminom ustawowym lub sądowym (np. poprzez ustanowienie pełnomocnika w postępowaniu lub poinformowanie Sądu o zmianie adresu do doręczeń). Zażalenie na powyższe postanowienie Sądu pierwszej instancji złożył skarżący, wskazując, że postanowienie to jest dla niego krzywdzące i niesprawiedliwe. Podkreślił, iż w dniach od [...] stycznia do [...] lutego 2024 r. przebywał w ramach urlopu zdrowotnego w sanatorium w [...]. W tym czasie żona skarżącego, na podstawie stałego upoważnienia do odbioru korespondencji, odebrała wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi. Skarżący odpowiedział na to wezwanie po powrocie z sanatorium. Do zażalenia skarżący załączył zgodę Dyrektora Izby Skarbowej w [...] z dnia [...] stycznia 2024 r. na urlop zdrowotny oraz kartę informacyjną z sanatorium uzdrowiskowego [...] z [...] lutego 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Z przytoczonego przepisu wynika, że Sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona uprawdopodobni, że nie mogła dokonać czynności w postępowaniu sądowym w ustawowym terminie bez swojej winy. Okoliczności potwierdzające brak winy strona winna wskazać w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Należy podkreślić, że termin ‘’uprawdopodobnienie", o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a. nie jest pojęciem tożsamym z "udowodnieniem". Nie oznacza to jednak, że Sąd może poprzestać jedynie na twierdzeniach strony. Strona powinna wskazać okoliczności czy dowody, które choćby pośrednio potwierdzają fakty przez nią przywołane jako świadczące o tym, że mimo dołożenia szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której była zobowiązana, nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody powstałej w dochowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto, przy ocenie zawinienia Sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swoje interesy, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem. Zauważyć bowiem należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy a zatem wniosek o przywrócenie terminu będzie skuteczny, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OZ 319/14; postanowienie NSA z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, opubl. Mon. Praw. z 2002 r. Nr 23, poz. 1059). O braku winy można mówić zatem tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. postanowienie NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99). Ponadto, przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu, należy wziąć pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez nią działań mających na celu dotrzymanie terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). Przy czym należy podzielić pogląd, że nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie NSA z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04). Uchybiony termin nie może więc zostać przywrócony, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (zob. postanowienie NSA z dnia 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby niedokonanie w terminie czynności było spowodowane nadzwyczajnymi przeszkodami. Podkreślić trzeba, że przesyłka zawierająca wezwanie z dnia 19 stycznia 2024 r. do usunięcia braku formalnego skargi poprzez podanie numeru PESEL skarżącego została prawidłowo doręczona skarżącemu w dniu 5 lutego 2024 r. Z akt administracyjnych sprawy wynika bowiem, że została ona doręczona żonie skarżącego upoważnionej przez niego do odbioru korespondencji. Termin do wykonania ww. wezwania upłynął z dniem 12 lutego 2024 r. natomiast skarżący uzupełnił braki formalne skargi w dniu 14 lutego 2024 r., czyli po upływie zakreślonego terminu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Skarżący wszczynając postępowanie sądowoadministracyjne, powinien był spodziewać się, że będzie otrzymywał korespondencje w swojej sprawie. Co najmniej lekkomyślnie postępuje osoba, która mając świadomość uczestnictwa w postępowaniu sądowym jako strona, a jednocześnie korzystając z długotrwałego wyjazdu sanatoryjnego w tym samym czasie nie informuje Sądu o kierowaniu korespondencji na adres pobytu lub nie ustanawia pełnomocnika w postępowaniu sądowym. Jednocześnie skarżący chcąc zachować się jak osoba dbająca o swoje interesy oraz mogąca spodziewać się korespondencji dotyczącej sprawy sądowoadministracyjnej i dążąca do zapewnienia sobie możliwości odbioru tej korespondencji poprzez upoważnioną do odbioru korespondencji żonę, miał możliwość uczulić ją na konieczność informowania o korespondencji sądowej. Jak bowiem wynika z akt sprawy, przesyłka zawierająca wezwanie została doręczona żonie skarżącego. Oceniając więc zachowanie skarżącego i biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, nie można uznać, że w niniejszej sprawie wystąpiła przeszkoda, której skarżący nie mógł w żaden sposób usunąć, ani której nie mógł zapobiec. Brak więc jest podstaw do przywrócenia skarżącemu terminu do usunięcia braku formalnego skargi, gdyż przywrócenie uchybionego terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie to nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zawarte we wniosku o przywrócenie terminu argumenty nie uprawdopodabniają braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do uzupełnienia barku formalnego skargi. Przywrócenie terminu nie jest bowiem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a, orzekł, jak w sentencji postanowienia

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło