II OSK 2838/22

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-10-09

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Paweł Miładowski, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o legalizację budynku istniejącego złożony po terminie na wniesienie odwołania od decyzji nakazującej rozbiórkę może być potraktowany jako odwołanie, a jeśli nie, czy strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pismo zatytułowane jako "wniosek o legalizację budynku istniejącego" nie może być potraktowane jako odwołanie od decyzji nakazującej rozbiórkę, ponieważ nie wyrażało ono niezadowolenia z tej decyzji, a jedynie chęć wszczęcia postępowania legalizacyjnego. Ponadto, sąd stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż oczekiwanie na pismo od prawnika nie stanowiło przeszkody niezależnej od strony, a samo odwołanie nie wymagało szczegółowego uzasadnienia ani dodatkowych dokumentów.
Stan faktyczny
Skarżąca E. B. otrzymała decyzję PINB nakazującą rozbiórkę rozbudowanej części budynku. W terminie złożyła pismo zatytułowane "wniosek o legalizację budynku istniejącego", a następnie odwołanie od decyzji PINB. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia NSA Jerzy Stankowski Protokolant: sekretarz sądowy Monika Czaplicka po rozpoznaniu w dniu 9 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lipca 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 1014/22 w sprawie ze skargi E. B. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 marca 2022 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddalono skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 22 lipca 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 1014/22, oddalił skargę E. B. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 marca 2022 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z 9 grudnia 2021 r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] (PINB) nakazał E. B. dokonanie rozbiórki rozbudowanej części budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr ew. [...] położonej w [...]. W dniu 22 grudnia 2021 r. do PINB wpłynęło pismo Starostwa Powiatowego w [...] przekazujące pismo skarżącej z 20 grudnia 2021 r. zatytułowane jako "wniosek o legalizację budynku istniejącego". Następnie 27 grudnia 2021 r. skarżąca złożyła odwołanie od ww. decyzji PINB osobiście, w siedzibie tego organu. Pismem z 3 marca 2022 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (MWINB) poinformował skarżącą o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania oraz wyznaczył jej trzydziestodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W dniu 16 marca 2022 r. do organu odwoławczego wpłynął wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji PINB. W jego uzasadnieniu skarżąca wskazała, że "wniosek został wysłany 2 razy, ponieważ czekałam na kompletne pismo od prawnika i nie chciałam stracić czasu". Postanowieniem z 30 marca 2022 r. nr [...] MWINB odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, MWINB uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Argumentacja zawarta we wniosku z 11 marca 2022 r., w ocenie MWINB nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W związku z powyższym zdaniem MWINB wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła w żaden sposób, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB nastąpiło bez jej winy. Skargą E. B. zaskarżyła powyższe postanowienie wnosząc o jego uchylenie oraz o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB nr [...] z 9 grudnia 2021 r. w związku z faktem, że nieprzywrócenie tego terminu spowoduje wyrządzenie znacznej szkody i trudnych do odwrócenia skutków. Skarżąca wyjaśniła, że w toku postępowania starała się dotrzymywać wiążących ją terminów, jednak kompletowanie dokumentów, z uwagi na fakt, że przy czynności tej wymagane było współdziałanie wielu osób i organów było bardzo trudne. Dodatkowo okres pandemii znacznie wydłużał postępowanie przygotowywania dokumentów oraz uniemożliwiał terminowe zadośćuczynienie żądaniom. Jak tylko wszystkie dokumenty były gotowe, czyli ustała przyczyna uchybienia terminu, która od skarżącej była całkowicie niezależna, skarżąca dopełniła czynności dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania) i jednocześnie wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu. We wniosku tym uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy jako, że czekała na dokumenty, których przygotowanie było od niej całkowicie niezależne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w uzasadnieniu przywołanego na wstępie wyroku stwierdził, że kontrola sądowa nie wykazała, aby zaskarżone postanowienie wydano z naruszeniem prawa, uzasadniającym jego uchylenie. Sąd podkreślił, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą; nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu braku winy nie usprawiedliwia zwlekanie i oczekiwanie na poradę profesjonalnego pełnomocnika, nieznajomość prawa, "przeoczenie" wynikające ze słabej znajomości procedury, nieznajomość prawa polskiego i postępowania przed organami państwowymi, tym bardziej, gdy strona została pouczona o terminach i innych okolicznościach mających wpływ na jej sytuację prawną. Argumentacja skarżącej, która została sformułowana w celu uprawdopodobnienia, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu, sprowadzała się do wskazania, że skarżąca oczekiwała na przygotowanie pisma przez prawnika. Podtrzymała to stanowisko w skardze, dodając, że brak przywrócenia terminu jest dla skarżącej bardzo krzywdzący i naraża ją na znaczne straty finansowe. W ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca nie wskazała w zasadzie na żadną przeszkodę, która realnie uniemożliwiałaby jej wniesienie odwołania. Jak wynika z art. 128 k.p.a.: "odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji". W związku z tym do złożenia odwołania skarżącej nie były niezbędne jakiekolwiek dodatkowe dokumenty, poza sformułowaniem pisma (lub np. ustnej wypowiedzi do protokołu w siedzibie organu – zob. art. 63 § 1 k.p.a.), w którym wyraziłaby ona swoje niezadowolenie z rozstrzygnięcia wydanego przez PINB. Wniesione w terminie odwołanie wszczęłoby skutecznie postępowanie administracyjne w II instancji, w toku którego skarżąca mogłaby zgłaszać dodatkowe żądania, wnioski dowodowe, przedkładać dokumentację, kolejne pisma itp. Z tych względów oczekiwanie na pismo od prawnika i niechęć do "tracenia czasu" nie mogły być uznane za okoliczności, które uniemożliwiałby wniesienie odwołania w terminie do 24 grudnia 2021 r. Nie są to bowiem okoliczności niezależne od strony – przeciwnie, to sama skarżąca zdecydowała, że wstrzyma złożenie odwołania do czasu otrzymania "kompletnego pisma od prawnika". Jeżeli w toku postępowania administracyjnego strona korzysta z pomocy innych osób, także posiadających wykształcenie prawnicze, to ich ewentualne uchybienia obciążają stronę. Sąd wyjaśnił również, że organ administracji nie jest zobowiązany do przywrócenia terminu w sytuacji, w której odmowa przywrócenia terminu jest dla strony krzywdząca i naraża ją na straty finansowe. Podkreślił, że od strony w toku postępowania administracyjnego wymaga się dołożenia wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy. W zasadzie każde uchybienie terminu może prowadzić do negatywnych skutków dla strony, które w pewnych sytuacjach mogą narazić ją na straty finansowe. Gdyby zatem, jak chce tego skarżąca, okoliczności te miały decydować o przywróceniu terminu do dokonania czynności procesowej, to organ nigdy nie mógłby odmówić przywrócenia terminu. Przede wszystkim jednak charakter skutków jakie są związane z uchybieniem terminu, nie stanowią – zgodnie z wolą ustawodawcy – przesłanki przywrócenia terminu. Bez względu zatem na konsekwencje związane z uchybieniem terminu, jego przywrócenie jest możliwe wyłącznie gdy strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W realiach kontrolowanej sprawy skarżąca tego nie uprawdopodobniła. Prawidłowo zatem w ocenie Sądu organ odwoławczy orzekł o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB, działając zgodnie z art. 59 § 2 k.p.a. Sąd zauważył też, iż w otwartym terminie na zaskarżenie decyzji PINB z 9 grudnia 2021 r. skarżąca wystąpiła z wnioskiem o legalizację budynku, którego rozbudowy dotyczyła ta decyzja. Pismo to nie mogło jednak zostać potraktowane jako odwołanie, albowiem z jego treści nie wynikała wola zaskarżenia wspomnianej decyzji, lecz wszczęcia postępowania legalizacyjnego. Ponadto strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu, a w orzecznictwie przyjęto, że strona, która składa wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu – z samej istoty tej instytucji – przyznaje, iż do uchybienia terminu rzeczywiście doszło. Zarzuty skargi okazały się zatem w ocenie Sądu niezasadne. Sąd nie stwierdził również aby przy wydaniu zaskarżonego postanowienia doszło do innych uchybień, które uzasadniałyby uchylenie tego postanowienia lub stwierdzenie jego nieważności. Wobec tego Sąd oddalił skargę. Skargą kasacyjną E. B. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez ich niezastosowanie i oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez organ wskazanych w sprawie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 128 k.p.a. poprzez jego pominięcie i błędne uznanie, że pismo z dnia 20.12.2022 r. nie stanowiło odwołania, co tym samym doprowadziło do błędnego uznania przez organ, że w rozpatrywanej sprawie skarżąca nie złożyła w terminie odwołania, w sytuacji gdy wskazane pismo należało potraktować jako odwołanie, gdyż wyrażało konkludentnie w jego treści brak zgody na orzeczony decyzją nakaz rozbiórki a więc niezadowolenie z wydanego orzeczenia; - art. 43 k.p.a. poprzez jego zastosowanie w związku z błędnym stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie decyzja została odebrana przez dorosłego domownika, podczas gdy zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji nie wskazywało na to kto odebrał decyzję, a strona skarżąca kategorycznie podkreśla, że decyzja nie została doręczona dorosłemu domownikowi, zatem brak było podstaw do uznania, że doszło do skutecznego doręczenia w niniejszej sprawie; - art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 144 k.p.a., obligujących organ do samodzielnego i wszechstronnego zebrania a następnie wnikliwego i szczegółowego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, w sytuacji gdy doszło do poczynienia przez organ wadliwych ustaleń faktycznych i prawnych, a to, że w niniejszej sprawie doszło do doręczenia zastępczego przez dorosłego domownika i termin na odwołanie upłynął, a więc organ nie przeprowadził w wystarczającym zakresie postępowania wyjaśniającego i nie ustosunkował się w zaskarżonym postanowieniu do wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a to, że strona skarżąca wskazywała w toku postępowania, iż złożyła odwołanie w dniu 20.12.2022 r. zaś ze zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji nie wynika kto ją faktycznie otrzymał, co miało wpływ na wynik sprawy; - art. 15zzzzzn2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz, 2095, ze zm.) z uwagi na fakt, iż w świetle powyższej regulacji organ nie bada przesłanki uprawdopodobnienia braku zawinienia strony w niedochowaniu terminu, a więc nawet brak wykazania tej przesłanki nie powinien był doprowadzić do wydania skarżonego postanowienia. W związku z powyższymi zarzutami w skardze kasacyjnej wniesiono o jej rozpoznanie na rozprawie, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego i pierwszoinstancyjnego według norm przepisanych, w tym w zakresie kosztów zastępstwa radcowskiego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634, dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Natomiast tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Wbrew bowiem zarzutom wniesionego środka odwoławczego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłową kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia i słusznie na podstawie akt przedmiotowej sprawy doszedł do przekonania, iż kwestionowane skargą postanowienie w pełni odpowiada prawu, stąd zasadnie zastosował konstrukcję prawną oddalenia skargi wynikającą z art. 151 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji w ramach dokonywanej kontroli legalności zaskarżonego postanowienia Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 marca 2022 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, prawidłowo uznał, mając na uwadze zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), iż decyzja PINB w [...] z 9 grudnia 2021 r. o nakazie rozbiórki została doręczona skarżącej 10 grudnia 2021 r. i skarżąca nie kwestionowała tego ustalenia w toku postępowania administracyjnego ani też nie podważyła go w skardze. W związku z powyższym, czternastodniowy termin na wniesienie odwołania od tej decyzji upływał 24 grudnia 2021 r. (piątek), który nie był dniem ustawowo wolnym od pracy. Natomiast skarżąca złożyła odwołanie dopiero dnia 27 grudnia 2021 r., tj. po upływie ustawowego terminu na jego wniesienie. W związku z tym, że zdarzenie to miało miejsce w okresie obowiązywania stanu epidemii (na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2022 r. poz. 340), organ odwoławczy prawidłowo zastosował w sprawie art. 15zzzzzn² ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095, ze zm.), zawiadamiając stronę o uchybieniu terminu przewidzianego przepisami prawa administracyjnego, w treści którego wyznaczono stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu w terminie czyniąc to 14 marca 2022r. i w wyniku jego rozpoznania wydano zaskarżone postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Prawidłowość tego postanowienia została potwierdzona zaskarżonym wyrokiem Sądu I instancji, natomiast podniesione zarzuty we wniesionym środku odwoławczym nie zasługują na uwzględnienie. Przede wszystkim na etapie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym skarżąca podnosi zarzut naruszenia art. 43 k.p.a. poprzez jego zastosowanie w związku z błędnym stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie decyzja została odebrana przez dorosłego domownika, podczas gdy zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji nie wskazywało na to kto odebrał decyzję, a strona skarżąca kategorycznie podkreśla, że decyzja nie została doręczona dorosłemu domownikowi, zatem brak było podstaw do uznania, że doszło do skutecznego doręczenia w niniejszej sprawie. Jednakże w realiach niniejszego postępowania nie można podzielić tego zarzutu. Ze zwrotnego poświadczenia odbioru doręczenia decyzji PINB w [...] z 9 grudnia 2021 r. wynika, że doręczono je dorosłemu domownikowi E. T., która podpisała odbiór ww. decyzji dnia 10 grudnia 2021 r. Wprawdzie należy zauważyć, iż na potwierdzeniu odbioru w kratce oznaczającej dorosłego domownika, osoba doręczająca przesyłkę nie oznaczyła krzyżykiem takiego stanu, pozostawiając wolne pole w tym zakresie. Brak ten w okolicznościach tej sprawy nie oznacza, iż przedmiotowa przesyłka nie została skutecznie doręczona dorosłemu domownikowi jak zarzuca to kasacja. Wbrew temu zarzutowi oznaczona w potwierdzeniu odbioru decyzji o nakazie rozbiórki E.T. w toku całego postępowania legalizacyjnego jako dorosły domownik odbierała inną korespondencję kierowaną właśnie do skarżącej. Nie jest sporne, że E. T. jako dorosły domownik obierała zaskarżone postanowienie z dnia 30 marca 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i ta okoliczność nie była kwestionowana czy odbierała postanowienie z dnia 1 lipca 2021 r. PINB w [...] o przedłużeniu terminu do 31 października 2021 r. wykonania postanowienia PINB z 25 marca 2021 r. Na zwrotnych potwierdzeniach odbioru ww. postanowień, wyżej wskazana widnieje jako dorosły domownik, co zostało uwidocznione przez doręczyciela w kratce oznaczającej dorosłego domownika. Tym samym twierdzenia skargi kasacyjnej, iż zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji z 9 grudnia 2021 r. nie wskazuje kto odebrał decyzję i że nie została ona doręczona dorosłemu domownikowi są po prostu niewiarygodne w wyżej wskazanych okolicznościach wynikających z akt sprawy. W tym zakresie nie można mówić o naruszeniu art. 43 k.p.a. Chybiony jest również zarzut kasacji naruszenia art. 128 k.p.a. poprzez jego pominięcie i błędne uznanie, że pismo z dnia 20.12.2021 r. nie stanowiło odwołania, co tym samym doprowadziło do błędnego uznania przez organ, że w rozpatrywanej sprawie skarżąca nie złożyła w terminie odwołania, w sytuacji gdy wskazane pismo należało potraktować jako odwołanie. W myśl art. 128 k.p.a., odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Ustawodawca zatem nie przewidział dla tego środka zaskarżenia szczególnych wymogów formalnych. Jeżeli zatem składający odwołanie wskazuje, że nie zgadza się z wydaną decyzją, oznacza to po stronie organu obowiązek rozpoznania sprawy w jej całokształcie. Natomiast w tej sprawie po doręczeniu skarżącej decyzji PINB w [...] o nakazie rozbiórki w dniu 10 grudnia 2021 r. -co wyżej wykazano, strona wbrew twierdzeniom kasacji nie wniosła odwołania pismem z 20 grudnia 2021 r., z którego wynikałoby chociażby w niewielkim zakresie niezadowolenie z decyzji z dnia 9 grudnia 2021 r., bowiem w żadnym elemencie tego pisma nie odniesiono się do tej decyzji. Natomiast ww. pismo, które wpłynęło do organu 22 grudnia 2021 r. zatytułowane było jako "wniosek o legalizację budynku istniejącego". Taki sposób formułowania wniosku świadczy o tym, że intencją strony była chęć uruchomienia postępowania legalizacyjnego a nie wniesienie odwołania od decyzji o nakazie rozbiórki, skoro dopiero 27 grudnia 2021 r. faktycznie takie odwołanie zostało wprost sformułowane. Słusznie zatem Sąd I instancji podkreślił, że pismo to nie mogło jednak zostać potraktowane jako odwołanie, albowiem z jego treści nie wynikała wola zaskarżenia wspomnianej decyzji, lecz wszczęcia postępowania legalizacyjnego. Ponadto strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu, a w orzecznictwie przyjęto, że strona, która składa wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu - z samej istoty tej instytucji - przyznaje, iż do uchybienia terminu rzeczywiście doszło (por. wyrok NSA z 24 września 2021 r. sygn. akt I GSK 252/21).Przestawione stanowisko, jest w pełni akceptowane przez Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie. Przedstawione wyżej rozważania oznaczają, że niezasadność podniesionych zarzutów w zakresie naruszeń art. 43 k.p.a., czy art. 128 k.p.a. czyni z kolei nieusprawiedliwionym zarzut naruszenia - art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 144 k.p.a., w którym wskazano, iż w sprawie tej doszło do poczynienia przez organ wadliwych ustaleń faktycznych i prawnych, w zakresie tego, że doszło do doręczenia zastępczego przez dorosłego domownika i termin na odwołanie upłynął. Przedstawione we wstępnej części tego uzasadnienia wywody pozwalają uznać, że brak jest jakichkolwiek naruszeń w odniesieniu do kwestii prawidłowego doręczenia decyzji PINB w [...] z dnia 9 grudnia 2021 r. dorosłemu domownikowi jak i wniesienia odwołania z dniem 27 grudnia 2021 r. co czyni podniesione zarzuty obrazy wskazanych wyżej norm procedury administracyjnej art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 144 k.p.a., w opisywanym zakresie całkowicie chybione. W sprawie tej nie doszło również do naruszenia art. 15zzzzzn2 ustawy covidowej z 2 marca 2020 r. w sposób opisany w skardze kasacyjnej. Niezależnie od tego, iż przepis ten posiada rozbudowaną wewnętrzną konstrukcję składając się z ustępów a w ich ramach i punktów skarga kasacyjna w sposób nieprecyzyjny określa zakres zaskarżenia, powołując w tym zakresie ten przepis bez oznaczenia dokładnej jednostki redakcyjnej objętej zarzutem. Taki sposób formułowania zarzutu niewątpliwie utrudnia odniesienie się do niego. Niemniej jednak skarga kasacyjna wskazuje na to, iż w świetle powyższej regulacji organ nie bada przesłanki uprawdopodobnienia braku zawinienia strony w niedochowaniu terminu, a więc nawet brak wykazania tej przesłanki nie powinien był doprowadzić do wydania skarżonego postanowienia. Z twierdzeniem tym nie można się zgodzić. Zdaniem Sądu odwoławczego mając na uwadze ww. przepis podkreślić należy, że ustawodawca ze względu na szczególne okoliczności związane z pandemią zabezpieczył interesy stron w postępowaniu administracyjnym w ten sposób, że przewidział możliwość przywrócenia tych terminów, których upływ w normalnych okolicznościach powodowałby brak możliwości skutecznego domagania się innego niż wskazanego przez ustawodawcę ustalania okresu początkowego, od którego można nabyć prawo. Oznacza to, że w każdym przypadku niezachowania przez stronę terminów przewidzianych przepisami prawa administracyjnego, od zachowania których uzależniona jest m.in. ochrona prawna przed organem administracji publicznej, organ taki w okresie epidemii powinien zastosować się do treści art. 15zzzzzn2 ust. 1 ustawy z 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych i wynikającego z niego obowiązku zawiadomienia strony o przekroczeniu terminu i wyznaczeniu terminu trzydziestu dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Nie oznacza to jednak, że już sam stan epidemii zobowiązywał organ do przywrócenia terminu w każdym przypadku stwierdzenia jego uchybienia jak sugeruje to skarżąca w wniesionej kasacji. Omawiany przepis nie wskazuje też, aby intencją ustawodawcy było automatyczne przeniesienie na organ ciężaru inicjatywy dowodowej związanej z przywróceniem uchybionego terminu. Chociaż ustawodawca wprost nie wskazał w ww. przepisie, to trzeba przyjąć, że rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym, poprzedzone zawiadomieniem organu w trybie art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy covid, powinno być prowadzone przez organ w trybie art. 58 i nast. k.p.a. z uwzględnieniem modyfikacji wprowadzonej przez art. 15zzzzzn2 ustawy covid, jedynie w zakresie terminu do złożenia wniosku o przewrócenie terminu- podobnie w wyroku NSA z dnia 2 sierpnia 2024 r. I OSK 2458/23. Dlatego też, w świetle przedstawionych wyżej twierdzeń, przyjęcie tezy skargi kasacyjnej, iż w tej sprawie nie powinna być badana przesłanka uprawdopodobnienia braku zawinienia strony w niedochowaniu terminu, jawi się jako całkowicie niesłuszna. Tym samym, jak wskazano we wstępnej części tego uzasadnienia, Sąd I instancji przeprowadził prawidłową kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia, właściwie stosując przepis art. 151 p.p.s.a. dla oddalenia wniesionej skargi. Zdaniem Sądu odwoławczego nie było uzasadnionych podstaw do ewentualnego zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., co podniesiono w kasacji, albowiem w realiach tej sprawy nie wystąpiły przesłanki zastosowania tej normy, skoro nie ujawniono naruszeń prawa materialnego, które miałoby wpływ na wynik sprawy, czy też innego naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na jej wynik. Stąd też podniesiony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. nie jest usprawiedliwiony. Przedstawione wyżej rozważania wskazują więc, iż zarzuty skargi kasacyjnej nie mogły doprowadzić do uwzględnienia wniosków złożonego środka odwoławczego. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło