III SA/Gd 1209/20

WyrokWSA w Gdańsku2021-04-14

Skład orzekający: Ewa Wojtynowska, Elżbieta Rischka, Irena Wesołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku importu towarów z Tajlandii, które w rzeczywistości pochodzą z Chin i na które nałożono cło antydumpingowe, można zastosować przepisy dotyczące odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych z uwagi na błąd organów celnych, jeśli błąd ten wynikał z wprowadzenia ich w błąd przez eksportera?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy celne prawidłowo ustaliły chińskie pochodzenie importowanych rowerów, mimo przedstawienia świadectw pochodzenia z Tajlandii. Raport OLAF, potwierdzający oszustwo celne i fikcyjne deklarowanie pochodzenia, stanowił wystarczający dowód. Sąd stwierdził, że błąd organów celnych, wynikający z wprowadzenia ich w błąd przez eksportera, nie jest błędem, który można by racjonalnie wykryć przez importera działającego w dobrej wierze, co wyklucza zastosowanie art. 220 ust. 2 lit. b WKC. Ponadto, sąd potwierdził zasadność zastosowania dłuższego terminu na powiadomienie o należnościach celnych na podstawie art. 221 ust. 4 WKC, gdyż czyn podlegający postępowaniu karnemu został stwierdzony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła importu rowerów z Tajlandii, które w rzeczywistości pochodziły z Chin. Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego nałożył cło antydumpingowe, uznając chińskie pochodzenie towaru na podstawie ustaleń dochodzenia OLAF, które wykazało omijanie ceł poprzez fikcyjne deklarowanie pochodzenia z Tajlandii. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 220 ust. 2 lit. b WKC, kwestionując ustalenia dotyczące pochodzenia towaru i zasadność retrospektywnego zaksięgowania należności celnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Sędzia WSA Irena Wesołowska, , po rozpoznaniu w Wydziale III na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 27 października 2020 r., nr [...] w przedmiocie cła antydumpingowego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 27 października 2020 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G., działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2020 r. poz. 1325 ze zm.) dalej "O.p." oraz art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (Dz. U. z 2020 r. poz. 1382 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania Z. K., prowadzącego działalność gospodarczą Z. K. Z. P.- H. "K.", od decyzji Naczelnika P. Urzędu Skarbowego w G. znak: [...] z dnia 31 stycznia 2020 r. w przedmiocie nałożenia cła antydumpingowego i wymaganej kwoty należności celnych, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego sprawy: O. P. L. sp. o. o. działając jako przedstawiciel bezpośredni Z. K.(dalej strona, skarżący) zgłosiła celem dopuszczenia do obrotu towar opisany jako "rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi", zaklasyfikowany do kodu Taric 8712 00 30 90, sprowadzony z Tajlandii wg faktur importowych, wystawionych przez E. Co., Ltd. Jako kraj pochodzenia towaru przyjęto Tajlandię, zgodnie z przedłożonymi świadectwami pochodzenia. Kwoty wynikające z długu celnego wyliczono w oparciu o zastosowaną stawkę celną erga omnes 14%. Naczelnik Ś. Urzędu Celno-Skarbowego w K. przeprowadził kontrolę celno-skarbową w zakresie klasyfikacji taryfowej, pochodzenia towarów, wartości celnej, środków antydumpingowych i wyrównawczych w stosunku do towarów objętych procedurą dopuszczenia do obrotu w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 17 lipca 2018 r., a także w zakresie pochodzenia towarów i środków antydumpingowych oraz wyrównawczych w stosunku do towarów o deklarowanym kodzie towarowym 8712 00 30 90 objętych procedurą dopuszczenia do obrotu w okresie od 1 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. Ustalenia dokonane w trakcie kontroli zawarto w protokole kontroli z dnia 27 czerwca 2019 r. znak [...]. W trakcie kontroli powzięto wątpliwości co do faktycznego pochodzenia towarów w postaci "rowerów dwukołowych z łożyskami tocznymi" objętych spornymi zgłoszeniami celnymi uzupełniającymi. Pismem z dnia 29 lipca 2019 r. przekazano Dyrektorowi Izby Administracji Skarbowej w G.- Raport z Misji Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF (dalej "OLAF") wraz z załącznikami. Przedmiotowy raport dotyczył dochodzenia w sprawie unikania ceł antydumpingowych z tytułu importu rowerów, części rowerowych oraz rowerów elektrycznych z Chin do Unii Europejskiej, deklarowanych jako pochodzące z Tajlandii. Biorąc pod uwagę, że przywóz rowerów z Tajlandii do krajów Unii Europejskiej znacząco wzrósł po nałożeniu cła antydumpingowego na rowery wyprodukowane w Chińskiej Republice Ludowej, OLAF uznał za konieczne zweryfikowanie czy nie dochodzi do nielegalnego obchodzenia środków antydumpingowych, poprzez fikcyjne deklarowanie tajlandzkiego pochodzenia. Dnia 14 września 2018 r. wszczęto dochodzenie w sprawie podejrzewanego niezgodnego z prawdą deklarowania pochodzenia rowerów i części do rowerów (także elektrycznych) przywożonych do Unii Europejskiej z Tajlandii (sprawa [...]). Ponadto, Tajlandzka Izba Handlowa przeprowadziła weryfikację świadectw pochodzenia, wystawionych dla niektórych tajlandzkich podmiotów gospodarczych objętych dochodzeniem OLAF, w wyniku czego unieważniła świadectwa pochodzenia związanych z eksportem rowerów, części i rowerów elektrycznych z Tajlandii do Unii Europejskiej, dla podmiotów objętych postępowaniem OLAF. Decyzją z dnia 31 stycznia 2020 r. numer [...], Naczelnik P. Urzędu Celno-Skarbowego w G. określił dla towarów objętych zgłoszeniami celnymi: kraj pochodzenia - Chiny, stawkę cła antydumpingowego w wysokości 48,5%, niezaksięgowana kwotę należności celnych typu (A30) podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu w łącznej wysokości 249.458,00 zł oraz odstąpił od poboru odsetek wynikających z art. 65 ust. 5 ustawy Prawo celne. Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. (dalej "Dyrektor Izby", "organ odwoławczy"), decyzją z dnia 27 października 2020 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego, stan faktyczny w przedmiotowej sprawie jest bezsporny. Przedmiotem importu są rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi, które w zgłoszeniu celnym zostały zaklasyfikowane do kodu TARIC: 8712 00 30 90, wobec którego zastosowano stawkę celną erga omnes w wysokości 14%. Spór natomiast dotyczył kraju pochodzenia towaru przywiezionego z Tajlandii i nałożenia na niego cła antydumpingowego z uwagi na wyniki postępowania przeprowadzonego przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych w zakresie pochodzenia towaru. Organ odwoławczy podkreślił, iż w dniu składania zgłoszeń celnych importer dysponował zwykłymi świadectwami pochodzenia [...] wskazującymi na niepreferencyjne tajlandzkie pochodzenie importowanego towaru. Natomiast w wyniku przeprowadzonego przez OLAF dochodzenia, ustalono, że sporne towary w rzeczywistości mają niepreferencyjne pochodzenie chińskie, w związku z czym doszło do ominięcia uiszczenia płacenia środków antydumpingowych nakładanych na tego typu towary. OLAF przeprowadził wspólne działania z władzami celnymi odpowiednich Państw Członkowskich, jak również z przedstawicielami Departamentu Ceł, w zakresie pozyskania danych z baz importowych i eksportowych. W wyniku tych działań OLAF przeprowadził misję dochodzeniową w Tajlandii, której przebieg i ustalenia zawarto w Sprawozdaniu z Wizytacji (....) nr [...] z dnia 19 lipca 2019. Przesyłki zostały dopasowane na podstawie ewidencji tajlandzkich służb celnych, potwierdzających import z Chin i eksport towarów do UE. W analizowanych przez OLAF przypadkach dane dotyczące importów przedmiotowych towarów do strefy wolnego handlu w Tajlandii (m.in. ilość, waga, zakres czasu) korespondują z danymi eksportowymi z Tajlandii do UE. Szczegółowe dane z podziałem na poszczególne podmioty i państwa członkowskie znajdują się w załącznikach nr [...] i [...] Raportu z Misji. Oba załączniki obejmują zgłoszenia przywozowe do UE, złożone w kilku państwach, m. in.: Polsce, które zostały przyporządkowane do odpowiednich danych tajlandzkich organów celnych i dla których udowodniono chińskie pochodzenie towarów. Dodatkowo w następstwie przeprowadzonej przez OLAF misji w dniach od 17 do 21 czerwca 2019 r., Tajlandzka Izba Handlowa (dalej "TIH") przeprowadziła weryfikację świadectw pochodzenia wystawionych dla niektórych tajlandzkich podmiotów gospodarczych objętych dochodzeniem OLAF, w wyniku tychże weryfikacji poinformowała o unieważnieniu świadectw pochodzenia związanych z eksportem rowerów, części i rowerów elektrycznych z Tajlandii do Unii Europejskiej, dla podmiotów objętych postępowaniem OLAF w tym dla E. Co., LTD (pismo Tajlandzkiej Izby Handlowej znak [...] z dnia 23 lipca 2019 r) Jak wynika z całego materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, towary stanowiące przedmiot niniejszego postępowania zostały przywiezione z Chińskiej Republiki Ludowej do Tajlandii, a następnie po przeładunku wysłane do Polski z pominięciem jakiegokolwiek przetwarzania czy procesu produkcyjnego w Tajlandii, tym samym zachowały swoje niepreferencyjne chińskie pochodzenie. Przeładunek miał na celu ukrycie faktycznego pochodzenia towaru i uniknięcie zapłaty cła antydumpingowego. Wszystkie importowane partie towaru zostały wprowadzone do stref wolnocłowych, w których nie może następować przetwarzanie, a następnie wyprowadzone do Unii Europejskiej. Ponadto, w wyniku przeprowadzonych wizji lokalnych, stwierdzono, że zgłoszony adres E. Co. LTD znajduje się w dzielnicy mieszkalnej i brak jest tam biura podmiotu. Lokal ten nie mógł stanowić miejsca produkcji rowerów, przechowywania maszyn i innych narzędzi, o czym świadczy zgromadzona dokumentacja zdjęciowa. Wizytacja dotycząca miedzy innymi E. CO., LTD została udokumentowana pismem z dnia 19 lipca 2019 r. [...]. W ocenie Dyrektora Izby dochodzenie prowadzone przez OLAF wykazało, że władze Tajlandii wystawiając przedmiotowe świadectwo nie popełniły błędu, lecz zostały wprowadzone w błąd przez eksportera, który w swoich wnioskach o wystawienie świadectw nie ujawnił chińskiego pochodzenia rowerów. W tej sytuacji wydanie świadectwa potwierdzającego tajlandzkie pochodzenie towaru nie stanowi błędu organu w rozumieniu przepisu art. 220 ust. 2 lit. b WKC. Dalej Dyrektor Izby wyjaśnił kompetencje Europejskiego Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) w zakresie prowadzenia zewnętrznych dochodzeń w celu zwalczania nadużyć finansowych, korupcji i innego rodzaju nielegalnej działalności mającej negatywny wpływ na interesy finansowe Unii Europejskiej, jak również wszelkich innych działań lub działalności podmiotów gospodarczych z naruszeniem prawa Wspólnoty. Wyniki dochodzenia OLAF stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniach administracyjnych lub sądowych w państwach członkowskich, przy czym żaden z przepisów nie nakłada obowiązku przedkładania (załączania) dowodów na poparcie faktów, które zostały ustalone w trakcie trwania dochodzenia i które zostały opisane w raporcie, jak również nie określa sposobu ani formy uzyskania tych dowodów. Organ doszedł do przekonania, że ustalenia w raporcie OLAF potwierdzające chińskie pochodzenie towaru stanowią przeciwdowód do faktów potwierdzonych w świadectwie. Mimo, iż nie jest wymagane unieważnienie świadectwa niepreferencyjnego pochodzenia, w niniejszej sprawie świadectwa zostały unieważnione przez Tajlandzką Izbę Handlową, co potwierdza pismo nr [...] z dnia 23 lipca 2019 r. Ponadto, istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. Na marginesie organ zauważył, że procedura wystawiania świadectw pochodzenia przez władze celne (lub inne wyspecjalizowane instytucje) kraju eksportu opiera się, co do zasady, na deklaracji oraz dokumentach przedłożonych i załączonych do wniosku o wydanie świadectwa przez przedsiębiorcę. Świadectwa pochodzenia wystawiła Tajlandzka Izba Handlowa na wniosek E. Co., LTD Skoro dokumenty pod względem formalnym nie budziły wątpliwości i wskazywały na wnioskowane pochodzenie, to nie jest prowadzona weryfikacja w celu ustalenia pochodzenia. W porcie L. Ch. przeładowywanych jest rocznie kilka milionów ładunków, w odniesieniu do których dokonuje się operacji celnych związanych m. in. z dokumentowaniem pochodzenia. Kontrola każdego wystawianego świadectwa w odniesieniu do wykonywanych eksportów jest technicznie niemożliwa. Dopiero kontrola posteksportowa, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, wykazała nieuczciwe działania eksportera oraz inne pochodzenie towaru niż deklarowane we wniosku o wydanie świadectwa. W toku postępowania bezspornie został udowodniony fakt wprowadzenia władz Tajlandii w błąd przez eksportera, natomiast wbrew twierdzeniu strony brak jest podstaw do przyjęcia, że TIH w sposób oczywisty powinna była wiedzieć, że odnośne towary nie posiadają tajlandzkiego pochodzenia. Reasumując organ odwoławczy wskazał, że kwestia pochodzenia importowanego towaru została potwierdzona w sposób wystarczający w raporcie OLAF. Natomiast argumentacja strony prezentowana w toku postępowania odwoławczego w żaden sposób ustaleń tych nie podważyła. Potwierdzeniem chińskiego pochodzenia spornych towarów jest informacja zawarta w deklaracjach importowych i eksportowych tajlandzkiej służby celnej w odniesieniu do przedmiotowych zgłoszeń celnych. Ponadto, organ pierwszej instancji właściwie przeanalizował drogę rowerów pierwotnie przywiezionych z Chin przez Tajlandię do Polski. Powiązania zostały szczegółowo omówione przez Naczelnika w uzasadnieniu decyzji z dnia 31 stycznia 2020 r. Skoro natomiast doszło w Tajlandii jedynie do ich przeładunku z pominięciem jakiegokolwiek procesu przetwarzania to nie ulega wątpliwości, że towary zachowały swoje niepreferencyjne chińskie pochodzenie. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji, nie wchodząc w karnoprawną ocenę omówionego czynu w kraju eksportu, zasadnie przyjął, że wyczerpane zostały znamiona przestępstwa skarbowego stypizowanego w przepisie art. 87 § 1 Kodeksu karnego skarbowego (dalej k.k.s.). Słusznie bowiem uznano, że dla zastosowania art. 221 ust. 4 WKC nie ma znaczenia, czy dłużnik celny był sprawcą wyżej wymienionych czynów zabronionych i czy ostatecznie będą one mogły być uznane za przestępstwo (z uwagi na popełnienie ich w sposób zawiniony, bezprawny, społecznie szkodliwy). Wynika to nie tylko z orzeczeń prejudycjalnych Trybunału Sprawiedliwości i wyroków sądów administracyjnych, ale także z samego brzmienia przepisu art. 221 ust. 4 WKC, który mówi jedynie o czynie podlegającym postępowaniu karnemu. Wszczęcie postępowania przygotowawczego nie stanowi w żadnym razie przesłanki bezwzględnie warunkującej zastosowanie przepisu art. 221 ust. 4 WKC. Konstrukcja prawna przyjęta w ramach procedury celnej jest zasadniczo różna od rozwiązania przyjętego w postępowaniu podatkowym w zakresie nierozpoczęcia lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego (por. art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c O.p.). Organ celny bowiem w pełni autonomicznie dokonuje kwalifikacji czynu jako podlegającego w chwili popełnienia postępowaniu karnemu. Nie jest uzależniony od wszczęcia dochodzenia (śledztwa) przez właściwe organy ścigania. Rzecz jasna, nie jest przy tym kompetentny do przypisywania komukolwiek winy w rozumieniu prawa karnego. Na tle stanu faktycznego zaistniałego w sprawie mogło dojść do przestępstwa określonego w art. 87 k.k.s. to jest tzw. oszustwa celnego. W sytuacji poważnego uszczuplenia należności celnych, w związku ze zorganizowanym transgranicznym procederem, angażującym do działania OLAF, każdorazowo niejako naturalnym jest rozważenie możliwości zaistnienia przestępstwa skarbowego stypizowanego w art. 87 k.k.s. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. w pełni podzielił stanowisko organu pierwszej instancji wyrażone w kwestii zasadności retrospektywnego księgowania wymaganej kwoty ostatecznego cła antydumpingowego. Rozporządzeniem wykonawczym nr 990/2011 z dnia 3 października 201 lr. (Dz. Urz. UE L nr 261/2 z 06.10.201 lr.), zmienionym rozporządzeniem Rady (UE) nr 502/2013 z dnia 29 maja 2013r. (Dz. Urz. UE L nr 153/17 z dnia 5 czerwca 2013r.) Rada nałożyła ostateczne cło antydumpingowe na przywóz rowerów dwukołowych i innych rowerów (włączając trzykołowe wózki-rowery dostawcze, ale wyłączając rowery jednokołowe), bezsilnikowych, objętych kodami CN 8712 00 30 oraz ex 8712 00 70 (kodami TARIC 8712 00 70 91 i 8712 00 70 99), pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej w następstwie przeglądu wygaśnięcia na podstawie art. 11 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 1225/2009. Przedsiębiorstwom innym niż wymienione w rozporządzeniu Rady (UE) nr 502/2013 z dnia 29 maja 2013r. przyporządkowano kod dodatkowy Taric B999 i ustalono dla nich stawkę cła antydumpingowego w wysokości 48,5%. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do przyjęcia, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych na podstawie art. 220 ust. 2 lit. b) Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Dowiedziono bowiem jednoznacznie, że świadectwa pochodzenia zostały wystawione w oparciu o niewłaściwe przedstawienie faktów przez eksportującą towar spółkę E. Co., LTD. Jednocześnie Strona nie przedstawiła dowodów na nieumyślne choćby zawinienie Tajlandzkiej Izby Handlowej, która świadectwa pochodzenia wystawiła. Ponadto nie stwierdzono okoliczności przemawiających za oczywistą możliwością pozyskania wiedzy przez władze tajlandzkie odnośnie braku podstaw do wystawienia świadectw pochodzenia, a tym bardziej na przestępcze działanie tej Izby. Końcowo Dyrektor Izby stwierdził, że organ pierwszej instancji wyjaśnił przesłanki leżące u podstaw wydania rozstrzygnięcia, w tym kwestię faktycznego pochodzenia towaru stanowiącego meritum sprawy. Zaskarżona decyzja została wydana po zgromadzeniu oraz dokonaniu oceny całokształtu materiału dowodowego. Skarżący w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji nie przedstawił dowodów, mogących mieć wpływ na ustalenie innego pochodzenia towaru niż chińskie. Dowody takie nie zostały również przedłożone w toku postępowania przed organem odwoławczym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszej instancji w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu strona zarzuciła: 1. naruszenie art. 187 § 1 i 191 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo celne w szczególności poprzez: - nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy w działaniu organów kontroli celnej nie wystąpił błąd, względnie czy organ kontroli celnej wiedział lub powinien był wiedzieć, że eksportowane towary nie spełniają materialnych warunków wymaganych do korzystania z preferencji, - oparcie decyzji nie na faktach lecz na założeniach i ocenach, - nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego i niezbadanie przesłanek art. 87 k.k.s. w celu ustalenia, czy wystąpiły przesłanki czynu podlegającego, w chwili popełnienia, wszczęciu postępowania karnego, co skutkowało nieprawidłowymi ustaleniami co do stanu faktycznego sprawy, w oparciu o który wydano rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie; 2. naruszenie art. 220 ust. 2 lit. b) Rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (dalej "WKC") przez jego niezastosowanie tj. nieodstąpienie od retrospektywnego zaksięgowania kwoty należnego (według organów) cła pomimo, że kwota należności prawnie należnych zgodnie z przepisami prawa nie została zaksięgowana w następstwie błędu samych organów celnych, który to błąd nie mógł zostać w racjonalny sposób wykryty przez osobę zobowiązaną do uiszczenia należności działającą w dobrej wierze i przestrzegającą przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego; 3. naruszenie art. 220 ust. 2 lit. b) w zw. z art. 221 ust. 4 WKC w zw. z art. 56 Kodeksu celnego (dalej "kc") w zw. z art. 87 k.k.s. przez zaksięgowanie kwoty ostatecznego długu celnego po upływie 3 lat z tego powodu, że miał powstać na skutek popełnienia czynu podlegającego wszczęciu postępowania karnego z art. 87 k.k.s. mimo, że działanie eksportera nie mogło wprowadzić w błąd organu uprawnionego do kontroli celnej, zaś działanie importera było nieumyślne, co przyznał zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji, wobec czego przesłanki art. 87 k.k.s. nie są spełnione i wobec czego nie zaistniał "czyn podlegający wszczęciu postępowania karnego". Zdaniem skarżącego, nie przeprowadzono postępowania dowodowego, celem ustalenia czy cła nie zostały pobrane wskutek błędu po stronie organu tajlandzkiego, czy wyłącznie z uwagi na nieprawidłowości po stronie eksporterów. Nie zweryfikowano czy organy tajlandzkie wydając świadectwa wiedziały lub powinny wiedzieć, że towary nie spełniły warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania. Błędem w rozumieniu art. 220 ust. 2 lit. b) WKC jest pasywne zachowanie organu sprowadzające się do akceptowania błędu w sytuacji, gdy mógł być on z łatwością wykryty na podstawie danych zawartych w deklaracji oraz w sytuacji uprzednio przeprowadzonej kontroli. Wbrew stanowisku organów celnych, TIH powinna wiedzieć, że towary nie spełniały warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania, co uzasadniania umorzenie kwoty należności celnej. Tajlandzki organ celny powinien wiedzieć, że skoro wobec spółki E. CO., LTD. już raz w przeszłości miała zostać wdrożona procedura unieważnienia świadectw pochodzenia ze względu na nieprawidłowości w eksporcie sody z Tajlandii, należało zbadać czy wystawiając świadectwa pochodzenia na potrzeby handlu ze skarżącym, Tajlandzka Izba Handlowa wiedziała już o nieprawidłowościach w działaniu eksportera. Należało także zbadać licencję przedłożoną przez spółkę Tajlandzkiej Izbie Handlowej. Zdaniem strony niedopuszczalne było powiadomienie o kwocie długu celnego po upływie trzech lat od dnia jego powstania, albowiem brak było czynu podlegającego wszczęciu postępowania karnego. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w G. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 12 kwietnia 2021 r. skarżący podtrzymał wszystkie dotychczasowe twierdzenia, wnioski i zarzuty. Podkreślił, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje art. 22 ust. 2 pkt b) WKC. Umorzenie należności celnych uzasadnione było bowiem działaniem skarżącego w dobrej wierze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie, stanowi zgodność z prawem decyzji organów celnych, ustalających, że krajem pochodzenia importowanego przez skarżącego towaru nie jest Tajlandia, a Chiny oraz- na skutek tego ustalenia- nakładające na stronę należności celne, w tym cło antydumpingowe. Skarżący zgłosił celem dopuszczenia do obrotu rowery dwukołowe z łożyskami tocznymi, zaklasyfikowane do kodu Taric 8712 00 30 90. Przedstawienie przez importera świadectw pochodzenia, potwierdzających tajlandzkie pochodzenie towarów uprawniało go do zastosowania preferencyjnej stawki celnej w wysokości 14%. Natomiast organ, określając kwotę cła antydumpingowego, powołał się na art. 1 rozporządzenia Rady (UE) nr 502/2013 z 29 maja 2013 r. zmieniającego rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 990/2011 nakładające ostateczne cło antydumpingowe na przywóz rowerów pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej w następstwie przeglądu wygaśnięcia na podstawie art. 11 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 1225/2009 (Dz. Urz. UE L 153/17 z dnia 5 czerwca 2013 r.). Na mocy tego przepisu nałożono ostateczne cło antydumpingowe na przywóz rowerów dwukołowych i innych rowerów (włączając trzykołowe wózki-rowery dostawcze, ale wyłączając rowery jednokołowe), bezsilnikowych, objętych kodami 8712 00 70 91 i 8712 00 70 99, pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej. Zgodnie natomiast z art. 2 rozporządzenia nr 502/2013, w stosunku do towarów sklasyfikowanych m. in. do kodu CN 8712 00 30 Taryfy celnej, stawka ostatecznego cła antydumpingowego stosowana do cen netto na granicy Unii, przed ocleniem, dla produktów wytwarzanych przez przedsiębiorstwa, które nie zostały objęte indywidualną stawką cła antydumpingowego wynosi 48,5%. Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych przeprowadził w Tajlandii dochodzenie dotyczące unikania ceł antydumpingowych na import chińskich rowerów przez ich deklarowanie jako pochodzących z Tajlandii. Postępowanie prowadzone przez OLAF opierało się na przepisach rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 883/2013 z dnia 11 września 2013 r. dotyczące dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) [uprzednio rozporządzenie 1073/1999]. Jak wynika z art. 3 (dochodzenia zewnętrzne) rozporządzenia 1073/1999 Urząd wykonuje uprawnienia, przyznane Komisji rozporządzeniem Rady (Euroatom WE) nr 2185/96, do przeprowadzania inspekcji i kontroli na miejscu w Państwach Członkowskich i zgodnie z umowami o współpracy, w państwach trzecich. Podkreślić należy, że w postępowaniu celnym prowadzonym przez krajowe organy, raport OLAF należy traktować tak samo, jak wszelkiego rodzaju protokoły z kontroli przeprowadzonych przez organy administracji polskiej, a więc jak dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 O.p. Raporty takie sporządzane są z uwzględnieniem wymogów procedury ustanowionych w prawie krajowym danego Państwa Członkowskiego. Raporty sporządzone na takiej podstawie stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym Państwa Członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach jak administracyjne raporty sporządzone przez krajowych, administracyjnych kontrolerów. Raporty sporządzone w następstwie dochodzenia zewnętrznego i wszystkie dotyczące ich przydatne dokumenty przesyłane są właściwym władzom danych Państw Członkowskich, zgodnie z zasadami dotyczącymi dochodzeń zewnętrznych. Dołączony w poczet materiału dowodowego raport OLAF został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez powołane i uprawnione do tego organy władzy publicznej, a zatem niewątpliwie stanowi on zagraniczny dokument urzędowy. Informacje ujęte w raporcie OLAF i załącznikach do niego zostały pozyskane przez funkcjonariuszy unijnych przy współudziale tajlandzkich władz administracyjnych, a tym samym nie ma uzasadnionych podstaw do ich ponownej weryfikacji z materiałem źródłowym, na podstawie którego powstał raport OLAF. Moc dowodowa raportów OLAF podlegających ocenie na ogólnych zasadach była już przedmiotem licznych, aprobujących rozstrzygnięć (por. wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., sygn. akt I GSK 68/15; wyrok NSA z 3 listopada 2010 r., I GSK 444/09). Podkreślić trzeba, że OLAF jest organem powołanym do ochrony interesów finansowych Wspólnoty, prowadząc dochodzenie OLAF działa na rzecz i w imieniu Wspólnoty. Polskie organy celne nie mogą więc drugi raz weryfikować tego, co zostało stwierdzone przez powołany do przeprowadzenia stosownej weryfikacji organ unijny. W tej sytuacji za chybiony uznać należy zarzuty skarżącego naruszenia prawa procesowego, a zwłaszcza naruszenia art. 191 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p. tj. brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i jego oceny z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przez organ odwoławczy. Materiał dowodowy pozyskany od OLAF, jest jednoznaczny i przekonujący. Należy podkreślić, że skarżący nie przedstawił materiału dowodowego, który potwierdziłby, że importowany towar został wyprodukowany w Tajlandii lub też, aby został w tym kraju poddany ostatniej istotnej, ekonomicznie uzasadnionej obróbce lub przetworzeniu, które spowodowałyby wytworzenie nowego produktu lub stanowiły istotny etap wytwarzania w przedsiębiorstwie przystosowanym do tego celu. Wręcz przeciwnie materiał dowodowy zebrany w sprawie potwierdził, że krajem pochodzenia towaru jest Chińska Republika Ludowa. W Tajlandii dokonano jedynie przepakowania tego towaru i wysłania do Polski. Stosownie do przepisów Ordynacji podatkowej rozpoznanie sprawy powinno nastąpić z uwzględnieniem zasad obowiązujących w postępowaniu, z których wynika, że organ jest zobowiązany do podjęcia wszechstronnych działań (z udziałem strony) zmierzających do zgromadzenia w sposób kompletny i wszechstronny materiału dowodowego i dokonania swobodnej jego oceny. Jednocześnie, organ nie jest zobowiązany do podejmowania wszelkich możliwych czynności procesowych (w sposób nieograniczony) w sytuacji, gdy dotychczas zgromadzony materiał dowodowy dostatecznie wyjaśnia stan sprawy i pozwala na prawidłowe podjęcie rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu przeprowadzanie dodatkowego postępowania dowodowego w celu ustalenia czy w działaniu organów kontroli celnej nie wystąpił błąd, nie może stanowić przeciwdowodów w stosunku do zgromadzonego już materiału dowodowego. Ponadto, przeprowadzenie czynności dowodowych jakie oczekuje skarżący od organów, celem ustalenia czy tajlandzkie organy celne wiedziały lub powinny wiedzieć, że eksportowane towary nie spełniają materialnych warunków wymaganych do korzystania z preferencji, nie zmieniłyby oceny legalności zaskarżonej decyzji. Przechodząc dalej należy podkreślić, że nie jest zasadny podnoszony przez stronę zarzut naruszenia art. 220 ust. 2 WKC. Naruszenia tego przepisu skarżący upatruje w pominięciu przez organy celne, że pozytywna weryfikacja świadectwa pochodzenia przedstawionego do odprawy towaru, który nie spełnia kryteriów pochodzenia, dowodzi błędu organów celnych, który to błąd nie mógł być wykryty przez importera. Zgodnie z art. 220 ust. 2 lit. b WKC z wyjątkiem przypadków określonych w art. 217 ust. 1 akapit drugi i trzeci, zaksięgowania retrospektywnego nie dokonuje się, gdy kwota należności prawnie należnych zgodnie z przepisami prawa nie została zaksięgowana w następstwie błędu samych organów celnych, który to błąd nie mógł zostać w racjonalny sposób wykryty przez osobę zobowiązaną do uiszczenia należności działającą w dobrej wierze i przestrzegającą przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego. Jeżeli preferencyjny status towaru potwierdzony został w ramach systemu współpracy administracyjnej z udziałem organów państwa trzeciego, wydanie przez te organy świadectwa, o ile stwierdzono jego nieprawidłowość, stanowi błąd, którego w racjonalny sposób nie można było wykryć w rozumieniu pierwszego akapitu. Jednakże wydanie nieprawidłowego świadectwa nie stanowi błędu, jeżeli świadectwo zostało wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera, z wyjątkiem przypadku, gdy w szczególności jest oczywiste, że organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji. Osoba odpowiedzialna za uiszczenie należności może powołać się na dobrą wiarę, jeżeli może udowodnić, że w okresie przedmiotowych operacji handlowych zachowała należytą staranność, aby upewnić się czy spełnione zostały wszystkie warunki korzystania z preferencji. Jednakże osoba odpowiedzialna za uiszczenie należności nie może powoływać się na dobrą wiarę, jeżeli Komisja opublikowała w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich opinię wyrażającą uzasadnione wątpliwości w odniesieniu do prawidłowego stosowania uzgodnień preferencyjnych przez kraj korzystający. Warunkami wyłączającymi retrospektywne zaksięgowanie jest zatem, jak słusznie przyjmuje się w judykaturze, brak zaksięgowania wskutek błędu organów celnych, błąd ten nie mógł w racjonalny sposób być wykryty przez płatnika, płatnik przestrzega wszystkich przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego, płatnik działa w dobrej wierze (por. wyrok TS UE z 27 czerwca 1991 r. w sprawie C - 348/98 Mecanarte; pkt 19; wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1379/15, wyrok NSA z 10 lutego 2017 r., I GSK 1378/15, wyrok NSA z 20 sierpnia 2013 r., I GSK 519/12). Warunki te muszą być przy tym spełnione łącznie. Analizowany przepis uściśla również zagadnienie wydawania nieprawidłowych świadectw w przypadku potwierdzenia preferencyjnego statusu towaru w ramach systemu wspólnej administracji z udziałem organów państw trzecich. Judykatura podnosi też, że błąd niemożliwy do wykrycia, w rozumieniu tego przepisu, nie istnieje w przypadku, gdy nieprawidłowość świadectwa wynika z faktu, że organy państwa trzeciego zostały wprowadzone w błąd przez niewłaściwe przedstawienie faktów przez eksportera, pod warunkiem, że organy wydające świadectwo wiedziały lub mogły wiedzieć, że towary nie spełniały warunków wymaganych dla korzystania z preferencyjnego traktowania (por. wyrok TS z 14 listopada 2002 r. w sprawie C - 251/00 "Illumitronica"). Dla oceny czy błąd popełniony przez organ celny mógł być, z racjonalnego punktu widzenia, wykryty przez działającego w dobrej wierze płatnika, należy brać pod uwagę w szczególności rodzaj popełnionego błędu, doświadczenie zawodowe płatnika, oraz wykazaną przez niego staranność. (...) sam fakt, że organy celne popełniły błąd, nie jest wystarczające, by uznać ten błąd za niewykrywalny, z racjonalnego punktu widzenia, przez podmiot (por. wyrok TS UE z 26 czerwca 1990 r. C-64/89 w sprawie Duetsche Fernsprecher GmbH; pkt 18 i nast.; por. wyrok NSA z 22 lutego 2017 r., I GSK 1379/15). Odwołanie się do ochrony wynikającej z art. 220 ust. 2 lit. b WKC nie znajduje więc zastosowania, skoro niezaksięgowanie prawidłowej kwoty długu celnego jest następstwem błędnej deklaracji wartości celnej towaru. W sytuacji, gdy organ nie przyczynił się do zaistnienia tego błędu, to ochrona z tej podstawy nie znajduje zastosowania (por. wyrok NSA z 11 czerwca 2014 r., I GSK 257/13). Przyjęcie zgłoszenia celnego, do którego dołączono nieprawidłowe co do wzoru i treści świadectwo pochodzenia, nie odpowiada pojęciu błędu samego organu (por. wyrok NSA z 14 listopada 2012 r., I GSK 1560/11). W art. 220 ust. 2 lit. b WKC chodzi o "samodzielny" błąd organu, a zatem nie taki, który powstał wskutek wprowadzenia w błąd przez zobowiązanego (por. wyrok NSA z 19 listopada 2012 r., I GSK 1473/11). W wyrażeniu "błąd samych organów" w rozumieniu art. 220 ust. 1 lit. b WKC chodzi nie tylko o proste błędy rachunkowe czy pisarskie, ale także o wszelkiego rodzaju błędy polegające na błędnej interpretacji czy zastosowaniu prawa (por. wyrok NSA z 14 listopada 2012 r., I GSK 1472/11). Ten sposób rozumienia art. 220 ust. 2 lit. b WKC przez krajowe sądy znajduje potwierdzenie w wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE z 16 kwietnia 2015 r. w sprawie C-576/11, w którym wskazano, że zaufanie co do ważności świadectw pochodzenia, które okażą się być sfałszowane, podrobione lub nieważne, nie prowadzi samo w sobie do powstania szczególnej sytuacji uzasadniającej umorzenie należności celnych (...). Kontrole po zwolnieniu towarów byłyby bowiem w dużej mierze pozbawione celu, gdyby użycie tego rodzaju świadectw mogło samo w sobie uzasadnić przyznanie umorzenia. Okoliczność, iż organy celne państwa członkowskiego dokonują retrospektywnego pokrycia należności celnych, gdy świadectwa pochodzenia okazują się być nieważne wskutek kontroli następczej dokonanej przez organy tego państwa, stanowi zwykłe ryzyko handlowe, które powinien uwzględnić każdy przezorny i znający przepisy podmiot gospodarczy (...). TSUE podkreślił i przypomniał, że co się tyczy ceł antydumpingowych nałożonych przez rozporządzenie Komisji lub Rady na produkty pochodzące z państwa trzeciego, organy owego państwa trzeciego nie są w żaden sposób związane z wykonywaniem tego rodzaju rozporządzenia i nie zostają im udzielone funkcje kontroli lub nadzoru, tak by dłużnik mógł uznawać te organy za w zakresie aspektów podlegających odpowiednim przepisom Unii. Zdaniem TSUE fakt oparcia się na owych świadectwach celem wykazania pochodzenia zgłoszonych towarów przed organami celnymi stanowi wybór zgłaszającego w ramach wywiązywania się z obowiązku zgłoszenia u organów celnych pochodzenia przywozów. Ów wybór zawiera ryzyko związane z działalnością agenta celnego, które powinno być ponoszone przez niego, a nie przez finanse publiczne" (por. pkt 62-66 wyroku). Z kolei w wyroku z 30 czerwca 2016 r. w sprawie C-415/15 Trybunał wskazał, że chociaż przepisy prawa UE przewidują, że pochodzenie towarów musi być udowodnione poprzez przedstawienie dokumentu, przedstawienie takiego dokumentu nie stoi na przeszkodzie temu, aby organy celne w przypadku poważnych wątpliwości, żądały dodatkowego dowodu w celu upewnienia się, że pochodzenie odpowiada zasadom określonym odpowiednimi przepisami Unii. W tym względzie Trybunał orzekł, że celem następczej kontroli jest sprawdzenie prawidłowości pochodzenia wskazanego w świadectwie pochodzenia towaru. Z powyższego wynika, że fakt posiadania przez towary świadectw pochodzenia nie stanowi okoliczności mogącej stać na przeszkodzie dla pokrycia ceł należnych tytułem przywozu tych towarów, jeśli po tym przywozie okazało się, że owe świadectwa były nieprawdziwe. Również w wyroku z 16 grudnia 2010 r. w sprawie T-191/09 podkreślono, że samo istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. W przypadku, gdy dowody wskazują, że towary podlegają cłom antydumpingowym z racji swojego pochodzenia, jakiekolwiek świadectwo pochodzenia nie przeszkodzi w odzyskaniu ceł. Z powyższych względów, zdaniem Sądu, organy celne trafnie przyjęły, że wydanie przez władze tajlandzkie na skutek wprowadzenia w błąd przez eksportera nieprawidłowego świadectwa pochodzenia towaru nie stanowiło błędu organów celnych w rozumieniu art. 220 ust. 2 lit. b WKC. To, że sporne świadectwo jest autentyczne i formalnie prawidłowe, bowiem zostało wystawione przez właściwy organ tajlandzki, nie oznacza jeszcze, iż materialnie jest ono prawidłowe, skoro zostało wystawione - czego dowiodło dochodzenie przeprowadzone przez OLAF - na skutek podania fałszywych danych co do faktycznego pochodzenia towaru. W takiej sytuacji nieprawidłowość materialna jest wynikiem działania samego eksportera, co skutkuje retrospektywnym określeniem długu celnego. Błąd organu celnego powinien bowiem wynikać przede wszystkim z czynnego działania organu (por. wyrok NSA z 28 sierpnia 2014 r., I GSK 434/13). Sąd podziela argumentację Dyrektora Izby, że zachodziły podstawy do wydania w tej sprawie decyzji określającej kwotę należności wynikających z długu celnego podlegających retrospektywnemu zaksięgowaniu po upływie trzech lat od powstania długu celnego. Trafnie podniósł organ, że dla zastosowania art. 221 ust. 4 WKC nie jest konieczne, aby popełnienie czynu zabronionego zostało wykazane prawomocnym wyrokiem sądu, ani nawet nie jest konieczne wszczęcie postępowania karnego. Wystarczającym jest do zastosowania tego przepisu jedynie stwierdzenie wystąpienia czynu, który podlega wszczęciu postępowania karnego. Organy celne wówczas we własnym zakresie decydują i oceniają, czy miał miejsce czyn, który w czasie popełnienia podlegał sądowemu postępowaniu karnemu. Odstępstwo od trzyletniego terminu przedawnienia, ma zastosowanie w sytuacji, gdy organy celne stwierdzają, że przyczyną braku możliwości określenia dokładnej kwoty opłat celnych prawnej należności wobec danego towaru był czyn podlegający postępowaniu sądowemu, a więc podlegający penalizacji w sprawach karnych. Kwalifikacja danego czynu dokonywana jest jedynie dla celów postępowania administracyjnego, aby umożliwić organom celnym skorygowanie błędu lub poboru niewystarczających należności celnych i nie jest stwierdzeniem rzeczywistego popełnienia przestępstwa. Nie zagraża skutkom orzeczeń krajowych w sprawach karnych, łącznie ze zwrotem kwot nienależnie żądanych, w szczególności z orzeczeń umarzających postępowanie lub uniewinniających oskarżonych. Przepis ten nie odnosi się ani do wyroku skazującego, ani nawet do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania karnego, lecz do popełnionego czynu, który podlega postępowaniu sądowemu w postępowaniach karnych. Powyższe stanowisko zaprezentowane zostało w wyrokach TSUE z 18 grudnia 2007 r. C-62/06; z 16 lipca 2010 r. C-124/08 i C-125/08 oraz w wyrokach NSA z 16 marca 2011 r. I GSK 102/10; z 27 lipca 2011 r. I GSK 190/10; z 17 marca 2011 r. I GSK 189/10 oraz z 21 stycznia 2014 r. I GSK 1244/12. W związku z powyższym za całkowicie chybiony należało uznać podniesiony w tym względzie zarzut naruszenia przez organ art. 221 ust. 4 WKC. Nie budzi wątpliwości dokonana przez organy celne kwalifikacja czynu, który spowodował powstanie długu celnego. Została ona oparta na ustaleniach dokonanych w wyniku przeprowadzonego śledztwa przez OLAF przy współpracy właściwych tajlandzkich władz. Z materiału dowodowego wynika, że towary eksportowane przez E. CO., LTD nie posiadają tajlandzkiego pochodzenia. Przedsiębiorstwo to nigdy nie produkowało rowerów w Tajlandii, ale eksportowało bezprawnie do Unii Europejskiej chińskie produkty końcowe objęte autentycznymi świadectwami pochodzenia. Świadectwa te były wydane na podstawie fałszywej i mylnej informacji dostarczonej dla wysyłki tych artykułów. Negatywna weryfikacja świadectwa pochodzenia obciążają osobę odpowiedzialną za uiszczenie należności celnych. Wystarczającą przesłanką do zastosowania przepisu art. 221 ust. 4 WKC jest wykazanie przez organ celny, że czyn, który spowodował powstanie długu celnego był w momencie popełnienia zagrożony przez obowiązujące przepisy sankcją karną. Nie ulega żadnej wątpliwości, że tego rodzaju czyn, jak typizowany w art. 87 § 1 k.k.s. delikt karnoskarbowy oszustwa celnego, w chwili jego popełnienia był penalizowany. Nie doszło więc do naruszenia art. 221 ust. 4 WKC, a organy celne w prawidłowy sposób zastosowały dłuższy termin na powiadomienie dłużnika o kwocie należności celnych. Strona skarżąca mogła być więc powiadomiona o kwocie należności celnych po upływie trzyletniego terminu nawet jeżeli dłużnik nie był sprawcą zarzucanego czynu (zob. wyrok w sprawie Snauwaert e.a. i Deschaumes). Odnosząc się natomiast do twierdzeń skarżącego zawartych w piśmie z dnia 12 kwietnia 2021 r., że działał w dobrej wierze, należy odwołać się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, które co prawda wydawane były w przedmiocie spraw podatkowych, ale związanych z podobnym problemem dotyczącym transakcji stanowiących oszustwa podatkowe. Wynika z nich, że nie jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej wymaganie, aby podmiot przedsięwziął wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym (por. wyrok z 27 września 2007 r. w sprawie C-409/04, pkt 65 i 68; wyrok z 21 lutego 2008 r. w sprawie C-271/06, pkt 24; wyrok z 21 grudnia 2011 r. w sprawie C-499/10). Jeżeli zatem podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalności tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT (por. wyrok z 6 lipca 2006 r. w sprawach C-439/04 oraz C-440/04, pkt 51). Wskazuje się w nich, że prawa takiego można pozbawić podatnika tylko wówczas, gdy organy wykażą, że wiedział lub co najmniej mógł wiedzieć, że transakcje te były wykorzystywane dla celów oszustwa podatkowego, co mogło świadczyć o braku jego należytej staranności. Przy czym zaznaczyć należy, że należyta staranność podatnika w relacjach handlowych (dobra wiara), to jego stan świadomości i związana z tym powinność oraz możliwość przewidywania określonych zdarzeń, że uczestniczy w działaniach prowadzących do wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku czy też - jak w rozpoznawanej sprawie - zgłoszenia towaru z preferencyjną taryfową, który w rzeczywistości nie posiada deklarowanego pochodzenia. Aby działać w "złej wierze" podatnik (importer) nie musi mieć świadomości, że swoim działaniem (zaniechaniem) narusza prawo, ale także, jeżeli w danych okolicznościach może i powinien taki stan przewidzieć (wina w postaci niedbalstwa). Innymi słowy "w złej wierze" jest ten, kto wie (ma pozytywną wiedzę) o istotnym i rzeczywistym stanie faktycznym, a także ten, kto takiej wiedzy nie posiada wskutek swego niedbalstwa. Samo zaś określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od strony, który zamierza skorzystać z pewnej celnej lub podatkowej korzyści, w celu upewnienia się, że dokonywane przez nią transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego przypadku. Inaczej mówiąc, wzorzec postępowania przezornego przedsiębiorcy zależy od okoliczności sprawy. Oceniając takie zachowanie należy mieć na uwadze przede wszystkim zasady logiki i doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie, skarżący nie wykazał, aby przedsięwziął jakiekolwiek środki, oprócz pozyskania świadectwa pochodzenia, aby zmniejszyć ryzyko sprowadzenia spornych wyrobów bez preferencji. W aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek dowodów, które miały świadczyć o zachowaniu dobrej wiary i braku zaniedbań w działaniu strony. Zdaniem Sądu, organy podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Dokonanej ocenie zebranego materiału dowodowego nie można zarzucić dowolności. Wyciągnięte w sprawie wnioski są logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione. Zaskarżone decyzje zawierają pełne uzasadnienie faktyczne i prawne. Poszczególne dowody poddano szczegółowej analizie i ocenie, dowody zostały także ocenione we wzajemnej łączności. Organ odwoławczy dokonał również prawidłowej oceny argumentów i dowodów przedstawianych przez stronę. Postępowanie to zostało przeprowadzone w sposób budzący zaufanie do tych organów, które udzielały stronie niezbędnych informacji i wyjaśnień o przepisach prawa pozostających w związku z przedmiotem tego postępowania. Organy podatkowe wyjaśniły też stronie zasadność przesłanek, którymi kierowały się przy załatwianiu sprawy. Reasumując, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organów, tak w zakresie ustalenia stanu faktycznego, jak i jego oceny. Organy orzekające wyjaśniły motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wystarczająca do jego podjęcia. Tym samym nieusprawiedliwione są zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie kompletności materiału dowodowego, prawidłowości jego gromadzenia i jego oceny oraz ujęcia tej oceny w uzasadnieniu, którą Sąd uznał za odpowiadającą prawu i dopuszczalną, a której to oceny skarżąca nie zdołała skutecznie podważyć. W świetle powyższego, zarzuty skarżącego uznać należy za nieuzasadnione, a jednocześnie Sąd nie stwierdził po stronie organu uchybień naruszających prawo, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę. W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło