II SA/Bd 1085/20
WyrokWSA w Bydgoszczy2021-03-10
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Jerzy Bortkiewicz, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej typu Bolt, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego i pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej typu Bolt, nawet bez formalnego statusu przedsiębiorcy, stanowi faktyczne prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, podlegającej przepisom ustawy o transporcie drogowym. Brak wymaganej licencji oraz użycie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Usługa pośrednictwa aplikacji mobilnej jest nierozerwalnie związana z usługą przewozową i wchodzi w zakres usług transportowych.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. Kontrola wykazała, że skarżący wykonywał przewóz osób za pośrednictwem aplikacji Bolt, nie posiadając stosownych uprawnień, a pojazd którym się poruszał był przeznaczony do przewozu maksymalnie 5 osób. Skarżący kwestionował swoją odpowiedzialność, argumentując m.in. brak statusu przedsiębiorcy i wykonywanie przewozu na rzecz innego podmiotu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) sędzia WSA Grzegorz Saniewski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 marca 2021 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] września 2020 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 – dalej "k.p.a."), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 - dalej "u.t.d.") oraz Ip. 1.1 i 2.11 załącznika nr [...] do u.t.d., utrzymał w mocy w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2019 r., nr [...] o nałożeniu na M. G. (skarżącego) kary pieniężnej w wysokości [...] zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] lipca 2019 r. w T. kontroli Inspekcji Transportu Drogowego poddany został pojazd marki Volkswagen o numerze rejestracyjnym [...] kierowany przez M. G.. Z ustaleń organu I instancji wynika m.in., że wykonywał on okazjonalny przewóz osób (jednego pasażera). Kierowca nie dysponował podczas kontroli żadnym dokumentem pisemnym potwierdzającym umowę zawartą z pasażerem. Kontrolowany pojazd nie był wyposażony ani oznakowany jako taksówka, zaś kierowca nie legitymował się dokumentem (licencją) uprawniającym do wykonywania transportu drogowego. Organ ustalił, że kierowca zawarł z firmą partnerem flotowym Bolt, przedsiębiorstwem E. sp. z o. o. umowę zlecenia na przewóz osób lub towarów w dniu [...] lipca 2019 r. Kierowca wykonywał przewóz zlecony przez partnera flotowego Bolt – ww. spółkę, która to spółka zawarła umowę z pasażerem. Kierowca, jako osoba trzecia zobowiązana umową do wykonania usługi, wykonywał tę usługę, choć za pośrednictwem ww. spółki, samodzielnie, we własnym imieniu i na własne ryzyko, za wynagrodzeniem. Z uwagi na powyższe organ I instancji stwierdził:
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji (Ip. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.),
- wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym
i w związku z tym, decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...], nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości [...] zł. za naruszenie art. 5b ust. 1 oraz art. 18 ust. 4a u.t.d., wyliczoną w oparciu o art. 92a ust. 1 i 3 u.t.d w zw. z lp. 1.1 i 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił:
1) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, zwłaszcza w sytuacji, w której skarżący takiej działalności nie prowadzi;
2) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie, czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego, jak również nieuzasadnione zastosowanie domniemania faktycznego podczas ustalania stanu faktycznego sprawy ;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości [...] zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.
Po rozpoznaniu odwołania opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Nadzoru Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy zacytował treść przepisów stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji. Wskazał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, iż w dniu kontroli skarżący – wykonując w imieniu własnym odpłatny przewóz osób - nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Podczas przeprowadzonej kontroli skarżący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Również informacje uzyskane od Prezydenta Miasta B. i GITD potwierdzają, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał żadnych uprawnień do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Organ za prawidłowe uznał zakwalifikowanie usługi przewozowej dokonywanej w oparciu o aplikację Bolt jako mieszczącej się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. Organ stwierdził w oparciu o niezakwestionowany – co podkreślił - protokół z kontroli z dnia [...] lipca 2019 r., oraz umowę zlecenia zawarta między kierowcą a firmą E. – pośrednikiem między kierowcą a platformą Bolt, obsługującym rozliczenia między tymi dwoma podmiotami, że wykonywana usługa była usługą odpłatną, dokonywaną we własnym imieniu skarżącego, realizowaną w ramach przedsięwzięcia ciągłego i zorganizowanego. Organ stwierdził nadto wykonywanie przewozu okazjonalnego przez pojazd niespełniający kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób - ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, skontrolowany pojazd bezsprzecznie zaś jest przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu maksymalnie 5 osób wraz z kierowcą. W opinii organu II instancji zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdza wykonywanie przez skarżącego zarobkowych okazjonalnych przewozów osób pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy strona powtórzyła zarzuty sformułowane w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skarżący dodał, że wadliwość zaskarżonej decyzji wynika również z pominięcia przez organ, iż nie powinien być on adresatem decyzji, a nadto, że postępowanie naruszyło zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w dniu kontroli nie tylko nie posiadał statusu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej, a więc nie mógł on dopuścić się wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Wskazał, że stroną postepowania nie powinien być skarżący, ale podmiot w imieniu którego wykonywany był przewóz. Ponadto podniósł, że nie wykonywał on przewozu okazjonalnego, którego immanentną cechą, jak wskazał, jest okoliczność, iż przewóz grupy pasażerów następuje z inicjatywy kierującego lub pasażera. Tymczasem, w ocenie skarżącego, organ nie ustalił z czyjej inicjatywy miałoby dojść do przejazdu, oraz nie ustalił w ogóle, że czynności skarżącego mieściły się w pojęciu przewozu okazjonalnego. Zarzucił też brak odniesienia się organu odwoławczego do zarzutów odnoszących się do konieczności wyjaśnienia zasad i działalności aplikacji Bolt.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Na wstępne wyjaśnić należy, iż sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs? ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Zgodne z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 – dalej "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. W tym zakresie ocenie podlega, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, i czy postępowanie prowadzące do jej wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie bądź stwierdzenie nieważności tego aktu. Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Kontrola zaskarżonej decyzji dokonana w ramach tak określonych zasad wykazała, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (publ. jak wcześniej wskazano), która określa zasady odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem (art. 1 ust. 2 pkt 2 lit. a u.t.d.).
Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa art. 5b ust. 1 u.t.d., stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób:
1) samochodem osobowym,
2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,
3) taksówką
- wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy). W myśl art. 87 u.t.d, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.
Poza sporem pozostaje, że w dniu [...] lipca 2019 r. skarżący, wykonując przewóz drogowy jednej osoby, nie dysponował zezwoleniem na wykonywanie krajowego transportu drogowego ani też żadną licencją na wykonywanie transportu drogowego osób. Z ustaleń faktycznych sprawy wynika, że skarżący w czasie kontroli poruszał się (jako kierowca) samochodem marki Volkswagen o wskazanym numerze rejestracyjnym. W chwili zatrzymania do kontroli wykonywał odpłatny kurs od ul. [...] do ul. [...], gdzie dokonano kontroli. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Za wykonanie usługi pasażer zapłacił opłatę w wysokości 7,70 zł. Przejazd został zamówiony za pomocą aplikacji telefonicznej o nazwie własnej Bolt. Za jej pośrednictwem pasażer został skojarzony z kierującym, który również korzystając z tej samej aplikacji telefonicznej, uzyskał informację o potrzebie wykonania przewozu na ww. trasie. Pasażer zrealizował płatność za przejazd za pomocą aplikacji telefonicznej i jego rachunek bankowy został obciążony odpowiednią opłatą za przejazd, skalkulowaną przez aplikację; skarżący nie dysponował licencją, ani zezwoleniem na wykonywanie transportu drogowego (vide: protokół z kontroli drogowej, protokół z przesłuchania kierowcy i pasażera – k. 17, 64 i 9 akt adm.).
W kontekście stanowiska skarżącego dotyczącego braku znamion wykonywania przez niego działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "z przepisów ustawy o transporcie drogowym nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, ani nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (vide - wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 16 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Op 529/12, nieprawomocny wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 października 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa1112/19, dostępne jw.). Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym w skardze – pozostaje więc okoliczność, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu, pomimo tego, że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców.
Z dokonanych przez organy ustaleń wynika, że skarżący świadczył usługę przewozu w imieniu własnym, jako wykonawca przewozu, za którą był odpowiedzialny. Skarżący jako kierowca oraz pasażer nie znali się, po raz pierwszy zetknęli się podczas przewozu. Zostali "skojarzeni" za pomocą aplikacji Bolt. Poza tym więc, że usługa nie została wykonana w ramach legalnej działalności gospodarczej, wszystkie elementy wykonania transportu drogowego zostały spełnione. Pasażer zlecił przewóz, kierowca zobowiązał się do wykonania usługi przewozu na określonej w aplikacji trasie, podał pasażerowi cenę za wykonaną usługę a pasażer ją uiścił.
Poddając analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną BOLT podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt C-434/15 stwierdził, iż: "usługa pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwieniu nawiązania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, stanowi usługę przewozową, a tym samym usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Trybunał wyjaśnił, że usługa ta polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy świadczą usługi. Administrator określa – za pomocą aplikacji – przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, którą przedsiębiorstwo to pobiera od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą". Warto zauważyć, że przedstawiony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości mechanizm działania aplikacji, takich jak BOLT jest zrozumiały, a dokonane przez organy ustalenia potwierdziły, że w sprawie mieliśmy do czynienia z takimi właśnie typowymi operacjami.
Usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć określoną trasę, należy zatem uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługa przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres usług w dziedzinie transportu. Skarżący korzystając z aplikacji Bolt przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jego pośrednictwem zlecenie na przewóz osób, uzyskał także wynagrodzenie za wykonany przewóz osób. Tym samym uznać należy, że skarżący wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego.
Jednocześnie brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał przewóz na rzecz i w imieniu innego podmiotu. Prawidłowe jest stanowisko organu, że okazana w czasie kontroli umowa zlecenia zawarta ze spółką E. nie potwierdza faktu wykonywania transportu drogowego na rzecz tego podmiotu. Skarżący zresztą sam stwierdził w toku postępowania, że mimo umowy z firmą E. nikt nie wydawał mu poleceń, sam ustalał sobie harmonogram, firma ta przelewała mu pieniądze po potrąceniu prowizji. Z umowy zaś wynika jedynie (§1 ust. 2 umowy), że pośrednik zlecił skarżącemu wykonywanie w sposób samodzielny przewozu osób lub towarów, zaś spółka pośredniczy w przekazywaniu mu wynagrodzenia za zrealizowane przewozy, pomniejszonego o podatki i prowizję (§ 2 umowy). Nie świadczy natomiast ona o wykonywaniu przez skarżącego w dniu kontroli okazjonalnego przewozu osób w imieniu i na rzecz tego podmiotu (potwierdzają to wskazane zeznania kierowcy – k . 64 akt adm.). Również zalegająca w aktach kopia licencji nr [...] udzielonej innemu podmiotowi (E. sp. z o. o. ) nie stanowi dowodu posiadania licencji przez skarżącego, ani też nie może być uznana za dowód wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji. Zauważyć też należy, że w § 7 ww. umowy skarżący oświadczył o posiadaniu wszelkich niezbędnych uprawnień do zrealizowania tej umowy, co odnosi się w sposób oczywisty również do niestwierdzonej licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d.
Zasadne było wobec tego nałożenie na skarżącego kary w związku z naruszeniem wskazanym w lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. ("wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji").
Organy zasadnie nadto przyjęły, że stwierdzony podczas kontroli przewóz miał charakter przewozu okazjonalnego. Przepis art. 4 pkt 11 u.t.d. stanowi, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące przewóz okazjonalny przez przepisy prawa wspólnotowego, gdzie jak wynika z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz. U. UE. L z 2009 r.; 300. s. 8, dalej w skrócie jako "rozporządzenie nr 1073/2009"), za usługi okazjonalne uznaje "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika". Wskazać ponadto należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji - okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (vide - wyrok NSA z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 30 maja 2019 r., sygn. akt III SA/Gd 149/19, wyrok WSA w Lublinie z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt III Sa/Lu 271/19, wyrok WSA w Łodzi z dnia 8 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Łd 900/17, dostępny jw.).
W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Przepis art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza przewóz okazjonalny:
1) pojazdami zabytkowymi,
2) samochodami osobowymi:
a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości,
c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa
- niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
W sprawie nie zaistniała okoliczność opisana w art. 18 ust. 4b u.t.d., uzasadniająca odstępstwo od wymogu wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem osobowym spełniającym kryterium konstrukcyjne z art. 18 ust. 4a. Abstrahując od analizy wystąpienia przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a-c, wystarczy wskazać, że pojazd, którym posługiwał się skarżący przy wykonywaniu usługi przewozu, nie stanowił jego własności ani nie był przedmiotem jego leasingu (k. 64 akt adm.).
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że organy prawidłowo ustaliły, iż skarżący wykonywał transport drogowy mający charakter okazjonalnego przewozu osób, pojazdem niespełniającym wymagań konstrukcyjnych do wykonywania takiego transportu – pojazd posiadał bowiem tylko pięć miejsc siedzących.
Zgodnie z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Natomiast wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d. skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 8.000 zł (lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d.). Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 zł. o czym mowa w art. 92a ust. 3 u.t.d.
W konsekwencji, w świetle przywołanych wyżej przepisów ustawy o transporcie drogowym zachodziły podstawy do nałożenia na skarżącego kary przewidzianej w lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu, organy obu instancji zrealizowały obowiązki wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy oraz w sposób wyczerpujący zgromadziły, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy niezbędny do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie jest prawidłowa, a uzasadnienie wyrażonego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Zapewniono również skarżącemu udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a.
Pozbawiony podstaw jest także zarzut niedostatecznego odniesienia się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odniósł się do każdego z zarzutów w sposób wystarczający do wyjaśnienia sprawy. Zasady działania aplikacji Bolt są możliwe do poznania przez każdą osobę potencjalnie korzystającą z niej (w szczególności przez korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu smartfonów). Nie ma więc przeszkód, aby nie uznać je za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. W ocenie Sądu okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej zarówno kierowca jak i pasażer. Opis działania aplikacji wynika zresztą z akt sprawy (k. 65-100 akt adm.).
Za chybiony należy uznać zarzut, jakoby organ w sposób nieprawidłowy zastosował domniemanie faktyczne podczas ustalania stanu faktycznego, w oparciu o które przyjęto, iż to skarżący był podmiotem odpowiedzialnym za stwierdzone naruszenia. Okoliczność, że organy przyjęły, iż pojazd skarżącego został zgłoszony do floty partnera podmiotu Bolt, nie ma wpływu na końcowe i udowodnione ustalenie, iż wykonywał on tym pojazdem transport drogowy w rozumieniu u.t.d. i podlega sankcjom za naruszenie warunków wykonywania tej działalności.
Wobec zaistnienia przewidzianych w przepisach prawa materialnego podstaw do nałożenia na skarżącego kary w wysokości 12000 zł za naruszenia ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji nie dopuścił się też naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Wobec bezzasadności zarzutów zawartych w skardze oraz wobec niestwierdzenia uchybień, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd miał obowiązek uwzględniać z urzędu, skargę należało oddalić.
Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło