II GSK 2187/24

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-06-26

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Anna Ostrowska, Grzegorz Dudar

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie obowiązków przewoźnika drogowego, polegające na odjazdach autobusów z przystanków wcześniej niż wskazano w rozkładzie jazdy, może być usprawiedliwione okolicznościami takimi jak długość trasy, liczba przystanków, natężenie ruchu czy sygnalizacja świetlna, a tym samym stanowić podstawę do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wcześniejsze odjazdy autobusów z przystanków niż wskazano w rozkładzie jazdy stanowią naruszenie obowiązków przewoźnika, które nie może być usprawiedliwione okolicznościami takimi jak długość trasy, natężenie ruchu czy sygnalizacja świetlna. Sąd podkreślił, że takie działania mogą pozbawić pasażerów możliwości skorzystania z usług przewoźnika, a tym samym nie spełniają przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na realizacji kursów niezgodnie z rozkładem jazdy, w tym na wcześniejszych odjazdach z przystanków. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki. Spółka kwestionowała ustalenia faktyczne dotyczące pomiaru czasu odjazdów oraz argumentowała, że wystąpiły przesłanki egzoneracyjne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 16 kwietnia 2024 r. sygn. akt I SA/Bd 54/24 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z dnia 20 listopada 2023 r. nr SKO-520-9/23 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Bd 54/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę P. Sp. z o.o. w B. (dalej skarżąca, spółka, przewoźnik) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu (dalej SKO, organ odwoławczy) z dnia 20 listopada 2023 r. nr SKO-520-9/23 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Zaskarżony wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia 21 lipca 2023 r. Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego nałożył na przewoźnika karę pieniężną w wysokości 1.300 zł za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił przepisy prawa regulujące zasady wykonywania regularnego przewozu osób, przywołał przepisy stanowiące podstawę do przeprowadzenia kontroli przewoźnika oraz określające konsekwencje wykonywania przewozów niezgodnie z posiadanym zezwoleniem. Organ wskazał, że spółka posiada zezwolenie nr R/31/21 na wykonywanie regularnych przewozów osób w ramach linii regularnej B. – M. – W. – S. - K. Upoważnieni pracownicy organu I instancji, w dniu 24 maja 2023 r., przeprowadzili kontrolę w sprawie przestrzegania przez przewoźnika warunków określonych w zezwoleniu nr R/31/21 w ramach linii regularnej nr 21150. Kontrola objęto kurs nr 1917, wyjazd z przystanku: K. o godz. 10:50. W trakcie kontroli stwierdzono, że na niektórych przystankach, na których kierowca zatrzymywał pojazd nie było umieszczonych rozkładów jazdy, podanych do publicznej wiadomości. Kontrolerzy stwierdzili, iż na całej trasie autobus odjeżdżał z poszczególnych przystanków wcześniej lub później niż godziny wskazane w obowiązującym rozkładzie jazdy, a różnice sięgały nawet kilku minut. Organ wskazał ponadto, iż uzgodnienia na korzystanie z przystanków wydane przez GDDKiA w Bydgoszczy oraz uzgodnienia wydane przez Zarząd Dróg Wojewódzkich utraciły ważność w dniu 31 grudnia 2022 r. Realizowanie przewozu niezgodnie z rozkładem jazdy sankcjonowane jest na podstawie pkt 2.2 podpunkt 2 załącznika nr 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r., poz. 2201, dalej: "u.t.d."), natomiast niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia w wymaganym terminie 14 dnia, na podstawie punktu 2.9 załącznika nr 3 do ustawy, obwarowane jest karą grzywny w wysokości 800 zł. Organ wskazał na obiektywny charakter odpowiedzialności przewoźnika oderwany od kwestii winy. W ocenie organu w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność przewoźnika, o których mowa w art. 92c u.t.d. Po rozpoznaniu odwołania, SKO decyzją z dnia 20 listopada 2023 r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości oraz nałożyło na przewoźnika administracyjną karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, że w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 24 maja 2023 r. ustalono, że kurs nr 1917 był realizowany niezgodnie z rozkładem jazdy. W ocenie organu tego rodzaju działanie jest niedopuszczalne, szczególnie gdy w grę wchodzi odjazd autobusu przed czasem określonym w rozkładzie jazdy. W sprawozdaniu z realizacji przewozu i liczenia podróżnych kontrolerzy stwierdzili przedwczesny odjazd z kilkunastu przystanków. Z punktu widzenia ochrony pasażera, funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy związana jest z momentem odjazdu z przystanku. W trakcie kontroli stwierdzono również brak rozkładu jazdy na pięciu przystankach autobusowych. Okoliczności te nie budzą wątpliwości, a dla ich oceny bez znaczenie jest treść umów o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego, które mają obowiązywać w przyszłości. Odmiennie organ odwoławczy ocenił podniesiony w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji fakt niezgłoszenia w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, zmiany danych, o których mowa w art. 22b ust. 1 u.t.d. dlatego też w tym zakresie uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Z akt sprawy wynika, że przewoźnik uzyskał od zarządców dróg – GDDKiA Oddział w Bydgoszczy oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy uzgodnienie zasad korzystania z przystanków komunikacji zbiorowej zlokalizowanych przy drodze krajowej i drogach wojewódzkich. Stosowne oświadczenia zarządców dróg wpłynęły do przewoźnika w dniu 7 i 9 grudnia 2022 r. Powyższe oznacza, że przewoźnik przez cały czas mógł korzystać z przystanków określonych w rozkładzie jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia, a w sprawie nie doszło do zmiany danych, o których mowa w art. 22 u.t.d., gdyż nowe uzgodnienie na kolejny okres nie ma wpływu na sposób wykonywania zezwolenia. Organ odwoławczy podkreślił, że art. 92b i art. 92c ust. 1 u.t.d., przewidują wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika. Definiują one okoliczności egzoneracyjne, których wystąpienie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności za naruszenie przepisów tej ustawy. W przypadku wystąpienie tego rodzaju okoliczności nie dochodzi do wydania decyzji nakładającej jakąkolwiek karę, natomiast zastosowanie art. 189f § 1 lub 2 k.p.a. powoduje, że strona nie pozostaje wolna od ukarania, lecz zostaje jej udzielone pouczenie, a więc sankcja innego rodzaju. W ocenie organu odwoławczego nie zostały spełnione warunki pozwalające na zastosowanie art. 189f § 1 k.p.a. przez odstąpienie od nałożenia kary i poprzestanie na pouczeniu. Brak realizacji kursów zgodnie z rozkładem jazdy, a zwłaszcza odjazd z poszczególnych przystanków przed czasem określony w rozkładzie jazdy nie może być uznany za znikome naruszenie prawa, gdyż stwierdzone naruszenia godzą bezpośrednio w prawa osób korzystających z usług przewoźnika. Ponadto organ wskazał, że spółka dopuściła się naruszenia przepisów u.t.d. również przy wykonywaniu przewozów na innych liniach. Wskazanym na wstępie wyrokiem, WSA w Bydgoszczy oddalając skargę przewoźnika podkreślił, że w sprawie bezsporne jest, że skarżąca korzystała z zezwolenia na przewóz regularny, jak również to, że naruszyła jego warunki. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono naruszenia polegające na realizowaniu kursu niezgodnie z rozkładem jazdy. Podczas całego przejazdu ustalono, iż autobus odjeżdżał z poszczególnych przystanków wcześniej lub później niż godziny wykazane w obowiązującym rozkładzie jazdy. Były to różnice sięgające nawet kilku minut co zostało szczegółowo omówione w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Na trasie nie miały miejsca roboty drogowe ani inne utrudnienia mogące mieć wpływ na wydłużenie trasy przejazdu. Z czynności kontrolnych sporządzono protokół, do którego nie zostały wniesione żadne uwagi i zastrzeżenia. Protokół wraz ze "Sprawozdaniem z realizacji przewozu i liczenia podróżnych" stanowiącym załącznik do protokołu został podpisany przez kontrolujących i kierowcę wykonującego usługę przewozu. Wbrew twierdzeniom strony, nie narusza prawa sporządzenie stosownego załącznika do protokołu który po podpisaniu stanowi integralną część protokołu kontroli i posiada walor dokumentu urzędowego. Z treści protokołu kontroli sporządzonego w niniejszej sprawie wynika, że kierowca nie przestrzegał godzin odjazdów z przystanków z odesłaniem do "sprawozdania z realizacji przewozu", który stanowił właśnie załącznik do protokołu. W ocenie sądu pierwszej instancji organy prawidło przyjęły, iż spółka nie wykazała żadnej z przesłanek egzoneracyjnych z art 20a u.t.d. wskazujących na brak winy po stronie przewoźnika za wystąpienie powyższych okoliczności. Strona nie kwestionując ustaleń faktycznych podnosi w skardze, iż zarzuty w przedmiocie godzin odjazdu i przyjazdu z poszczególnych przystanków nie wynikają z protokołu kontroli a ponadto kontrolujący nie wykazali w jaki sposób dokonali pomiaru czasu. Odnosząc się do zarzutów wskazanych w skardze dotyczących sposobu pomiaru czasu, sąd pierwszej instancji wskazał, że jak wynika z pisma organu pierwszej instancji z dnia 18 sierpnia 2023 r. podstawą określenia czasu podczas kontroli były wskazania czasu operatora O. na urządzeniu telefonicznym pracowników prowadzących kontrolę. Zegar atomowy O. jest zsynchronizowany z zegarem Głównego Urzędu Miar co oznacza, że pokazuje ten sam czas (urzędowy) czyli UTC(PL). Ten sam czas wskazywany jest na każdym urządzeniu (telefon komórkowy, smartfon, tablet) połączonym z siecią komórkową operatora i używającą czasu podanego przez sieć. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego ani żadne inne podmioty nie mają możliwości ingerencji w pomiar czasu operatora. Podkreślić w tym miejscu należy, iż kierowca potwierdził własnoręcznym podpisem treść "Sprawozdania z realizacji przewozu liczenia podróżnych" gdzie wpisane zostały rzeczywiste godziny odjazdu autobusu z poszczególnych przystanków. Nie wniósł też żadnych zastrzeżeń do protokołu. Za całkowicie chybiony sąd pierwszej instancji uznał argument skarżącej, będącej profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego co do marginalnego charakteru naruszeń i braku naruszenia interesów pasażerów. Jak zasadnie wskazał organ, przewoźnik składając wniosek o wydanie zezwolenia na wykonywanie zbiorowego przewozu osób w krajowym transporcie zbiorowym sam ułożył rozkład jazdy, według którego miał wykonywać kursy a organ taki rozkład zatwierdził przy wydaniu zezwolenia. Strona jednocześnie zobowiązała się do bezwarunkowego przestrzegania rozkładu. Nie budzi również wątpliwości twierdzenie organu, iż zmiana godzin odjazdu a zwłaszcza wcześniejsze nawet o kilka minut odjazdy autobusu z poszczególnych przystanków mogło pozbawić pasażerów możliwości dojazdu w miejsce docelowe. Zdaniem sądu pierwszej instancji zostały spełnione przesłanki wymierzenia kary na podstawie przywołanych przez organ przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zebrany przez organy materiał dowodowy w zupełności usprawiedliwiał podjęte rozstrzygnięcia. Nie można przypisać organom działania sprzecznego z zasadami pogłębiania zaufania do organów państwa. Na każdym etapie postępowania skarżąca miała zagwarantowane prawo do udziału w postępowaniu. Tym samym postawione zarzuty naruszenia art. 7 , art. 77 i art. 80 k.p.a. okazały się bezzasadne. Podnoszone okoliczności stanowiły jedynie próbę podważenia prawidłowych ustaleń organu, nie mogły jednak skutecznie usprawiedliwiać nieprawidłowości w wykonywaniu regularnego przewozu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości złożyła spółka, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Bydgoszczy oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1. Prawa materialnego, i tak: - art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie (niewłaściwe zastosowanie), - art. 20a u.t.d. - poprzez błędną wykładnię i jego błędne zastosowanie. 2. Przepisów postępowania, i tak: - art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 7, 77, 80 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024, poz. 572) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie przez Sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania administracyjnego nie odniesiono się do podnoszonych zarzutów egzoneracyjnych przewoźnika, o których mowa w art. 92 c ust. 1 u.t.d. oraz pominięto okoliczność nie wykazania przez kontrolujących w sporządzonym protokole z czynności kontrolnych, metodologii zastosowanego pomiaru - co miało istotny wpływ na wynik sprawy. - niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c – p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu (dalej: SKO) z 20.11.2023 r., sygn. SKO-520-9/23, w sytuacji, w której decyzja SKO wydana została z naruszeniem art. 105 § 1 k.p.a.; wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie wskazanego błędu w decyzji SKO skutkowałoby uwzględnieniem skargi Spółki; - niewłaściwym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi na decyzję SKO z 20.11.2023 r., sygn. SKO-520-9/23, w sytuacji, w której decyzja SKO wydana została z naruszeniem art. 105 § 1 k.p.a.; wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie wskazanego błędu w decyzji SKO skutkowałoby uwzględnieniem skargi Spółki. Pismem z 19 lipca 2024 r. skarżąca spółka zrzekła się rozprawy w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, zatem nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Wobec tego, że z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także jako: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej, czyli wnioskami skargi kasacyjnej i jej podstawami. Zaznaczenia wymaga, że zakres kontroli instancyjnej dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny jest ograniczony w tym sensie, że jest wyznaczony zarzutami i żądaniami strony zawartymi w skutecznie wniesionej skardze kasacyjnej. Innymi słowy, NSA może uwzględnić tylko te zarzuty kasacyjne, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Nie może natomiast zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.) przepisów, które zdaniem strony naruszył Sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, itd. oraz oznaczeniem aktu prawnego, w którym są zawarte, a także wyjaśnienie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie NSA z 8 marca 2004 r., FSK 41/04; postanowienie NSA z 1 września 2004 r., FSK 161/04; postanowienie NSA z 24 maja 2005 r., FSK 2302/04; a także wyrok NSA z 25 marca 2014 r., I GSK 705/12 oraz wyrok NSA z 21 listopada 2014 r., II FSK 2602/14). Natomiast uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo wskazywać do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, iż to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pierwszeństwo w rozpoznaniu mają, co do zasady, zarzuty naruszenia przepisów o postępowaniu. W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podniesione w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania należało uznać za niezasadne a częściowo za nieskuteczne. W pierwszym ustępie, autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenia art. 1 § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie przez sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz niezasadne oddalenie skargi. Należy przede wszystkim wskazać, że art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. należą do przepisów ustrojowych, a nie do przepisów postępowania. O naruszeniu tych regulacji można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała, gdyż WSA w Bydgoszczy przeprowadził kontrolę decyzji objętej zakresem właściwości tego sądu, stosując w tym zakresie wyłącznie kryterium zgodności z prawem. Nie może uchybić tym przepisom sąd administracyjny dokonując kontroli, nawet gdy jej wynik i zastosowany środek nie odpowiadają prawu. Skoro zatem sąd pierwszej instancji dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji, zaś oceniając skargę spółki uznał ją za nieuzasadnioną w całości i oddalił, to nie naruszył art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Przyjąć zatem należało, że powiązanie przez autora skargi kasacyjnej naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. w zakresie nie odniesienia się do przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 92c ust. 1 u.t.d. oraz nie wykazania w sporządzonym protokole przez kontrolujących metodologii zastosowanego pomiaru czasu z art. 1 § 2 p.u.s.a. było nieprawidłowe. Nadmienić jedynie należy, że wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób szczegółowy odniósł się zarówno do zarzutów skarżącej spółki dotyczących sposobu pomiaru czasu jak również braku wystąpienia w sprawie przesłanek zwalniających spółkę z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że organy w sprawie w dostateczny sposób wyjaśniły na jakiej podstawie i przy wykorzystaniu jakich urządzeń kontrolujący dokonywali pomiaru czasu odjazdów autobusu z poszczególnych przystanków, co znalazło odzwierciedlenie w treści protokołu kontroli, który bez zastrzeżeń został podpisany przez kierowcę wykonującego usługę przewozu. Skarżąca spółka nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że pomiar dokonany przez kontrolujących był nieprawidłowy czy niewiarygodny, dlatego też przyjąć należało, że nie podważyła ona skutecznie ustalonego przez organy, a przyjętego do wyrokowania przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że to na przewoźniku ciąży obowiązek takiego skonstruowania rozkładu jazdy, żeby był on wykonywalny. Jeżeli zatem zaproponowany rozkład jazdy jest nierealny, to spółka powinna wystąpić z propozycją jego zmiany. Podnoszone przez skarżącą kasacyjnie okoliczności takie jak: długość trasy – 80 km, czas przejazdu (ok. 110 min.), liczba przystanków (53), obowiązek zatrzymania się na każdym przystanku, czy licznych skrzyżowań, sygnalizacji świetlnej i czerwonych świateł, które mogą wygenerować odstępstwo od rozkładu jazdy o kilka minut, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w realiach niniejszej sprawy, nie mogą świadczyć o wystąpieniu przesłanek egzoneracyjnych w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zauważyć bowiem należy, że o ile wskazane okoliczności rzeczywiście mogą być uznane za wystąpienie obiektywnych opóźnień, niezależnych od przewoźnika, od ustalonego i zatwierdzonego rozkładu jazdy, tak niewątpliwie w żadnym zakresie nie mogą usprawiedliwiać zbyt wczesnego odjazdu autobusu z danego przystanku. Słusznie wskazały organy, co zaaprobował sąd pierwszej instancji, że wcześniejszy od wyznaczonego odjazd autobusu z poszczególnych przystanków mógł pozbawiać pasażerów możliwości skorzystania z usług przewoźnika a w konsekwencji pozbawić możliwości dojazdu do zamierzonego miejsca docelowego. Ze znajdującego się w aktach sprawy "Sprawozdania z realizacji przewozu i liczenia podróżnych" stanowiącym załącznik do protokołu kontroli wynika, że od przystanku T. do przystanku B. – F. autobus odjeżdżał z wyznaczonych przystanków przed czasem określonym w rozkładzie jazdy, wynoszącym nawet 3 minuty. Powyższych ustaleń nie zakwestionowała skutecznie skarżąca spółka, dlatego też prawidłowo przyjęły organy, co zaakceptował sąd pierwszej instancji, że brak było podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Mając powyższe rozważania na uwadze, za niezasadne należało uznać zarzuty wskazane w ust. 2 i 3 punktu 2 petitum skargi kasacyjnej, odnoszące się do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. Należy przede wszystkim wskazać, że zarówno art. 151 p.p.s.a. jak i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a. są przepisami wynikowymi, pierwszy stanowi o tym, że w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. Natomiast drugi oznacza, że jego naruszenie jest zawsze następstwem złamania przez sąd pierwszej instancji innych przepisów regulujących postępowanie, co ma tę konsekwencję, że nie może one stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (zob. wyroki NSA: z 19 stycznia 2012 r., II OSK 2077/10 i z 4 marca 2014 r., II OSK 2387/12, CBOSA). Strona skarżąca, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tej regulacji powinna powiązać go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy. Niewątpliwie takim przepisem w niniejszej sprawie nie mógł być art. 105 § 1 k.p.a., bowiem jak wskazano powyżej, skarżąca kasacyjnie nie wykazała wystąpienia przesłanek uzasadniających zastosowanie w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wskazujący na możliwość umorzenie wszczętego postępowania administracyjnego w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Tym samym zarzut oparty na naruszeniu art. 151 p.p.s.a. polegający na jego zastosowaniu, a w konsekwencji niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. należało uznać za nieusprawiedliwiony. Przechodząc do oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego – pkt 1 petitum skargi kasacyjnej - przypomnieć należy, że zarzuty oparte na wskazanej podstawie kasacyjnej powinny wykazać, że sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Tak więc autor skargi kasacyjnej powinien wykazać i uzasadnić, że wojewódzki sąd administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego, bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu, dlaczego powinien być zastosowany (wyrok NSA z 1 kwietnia 2022 r., II GSK 1899/18). Skarżąca spółka, wskazując na naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. zarzuciła jego niezastosowanie zaś w zakresie naruszenia art. 20a u.t.d jego błędną wykładnię i błędne zastosowanie, jednak żaden z powyższych zarzutów nie został przez skarżącą spółkę należycie uzasadniony. W zakresie art. 20a u.t.d. autor skargi kasacyjnej nawet nie pokusił się o przedstawienie na czym polegała błędna wykładnia tegoż przepisu dokonana przez sąd pierwszej instancji i jak powinna wyglądać wykładnia prawidłowa. Nadmienić należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sąd pierwszej instancji nie dokonał wykładni art. 20a u.t.d., wskazał jedynie, że spółka nie wykazała żadnych przesłanek egzoneracynych z tegoż artykułu, wskazujących na brak winy po stronie przewoźnika za wystąpienie powyższych okoliczności. Okolicznościami powyższymi, co wynika z wcześniejszego fragmentu uzasadnienia wyroku były również roboty drogowe lub inne utrudnienia mogące mieć wpływ na wydłużenie trasy przejazdu, a zatem odwołanie się do treści tegoż przepisu przez sąd pierwszej instancji nie było nieprawidłowe. Z kolei w odniesieniu do art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor w istocie wskazuje na błędną ocenę okoliczności, w jakich był wykonywany sporny przejazd autobusu (długość trasy, liczba przystanków, czas przejazdu, natężenie ruchu drogowego i liczba sygnalizacji świetlnej), co czyni podniesiony zarzut nieskutecznym. Zgodnie z utrwalonymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie sądowoadministracyjnym niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2327/11, CBOSA). W realiach niniejszej sprawy skarżący nie podważył skutecznie ustalonego przez organy a przyjętego do wyrokowania przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Wobec powyższego Naczelny Sad Administracyjny skargę kasacyjną, jako niezasadną, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło