IV SA/Po 680/09
WyrokWSA w Poznaniu2009-11-19
Skład orzekający: Bożena Popowska, Paweł Miładowski, Izabela Kucznerowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości sąsiedniej, przylegającej do nieruchomości inwestora, posiadają przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, a także w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym uchylenia takiego pozwolenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciele nieruchomości sąsiedniej, przylegającej do nieruchomości inwestora, posiadają przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę, a także w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym uchylenia takiego pozwolenia. Wynika to z definicji strony zawartej w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który obejmuje właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Ponadto, sąd stwierdził, że Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Starosty i odmówił wydania pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku z uwagi na stwierdzone niezgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego z częścią usługowo-handlową. Po wydaniu pozwolenia przez Starostę, sąsiad J. S. zażądał wznowienia postępowania, wskazując na brak możliwości uczestnictwa w nim i wniesienia zastrzeżeń. WSA uchylił decyzję Wojewody odmawiającą uchylenia pozwolenia, uznając, że J. S. nie miał zapewnionego udziału w postępowaniu wznowieniowym. Następnie Starosta odmówił uchylenia pierwotnej decyzji, a Wojewoda uchylił decyzję Starosty i odmówił wydania pozwolenia, wskazując na niezgodności projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy. Inwestorzy (M. i E. S.) zaskarżyli decyzję Wojewody do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bożena Popowska (spr.) Sędziowie NSA Paweł Miładowski WSA Izabela Kucznerowicz Protokolant st.sekr.sąd. Krystyna Pietrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2009 r. sprawy ze skargi M. S. i E. S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego oddala skargę /-/I.Kucznerowicz /-/B.Popowska /-/P.Miładowski
Decyzją z dnia [...] września 2006 r. nr [...] Starosta [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił M. i E. S. pozwolenia na budowę obejmującą nadbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego z częścią usługowo-handlową o lokal mieszkalny i sklep spożywczy, na terenach położonych w miejscowości [...].
Pismem z [...] maja 2007 r. J. S. zażądał wznowienia postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę. Wskazał, że jako sąsiad miał prawo uczestniczyć w postępowaniu oraz, że pozbawiono Go możliwości wniesienia zastrzeżeń co do projektu, a ma takowe.
Prawomocnym wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Po 550/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi J. S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia w wyniku wznowienia postępowania decyzji dotyczącej udzielenia pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd uznał, kontrolując decyzje zapadłe w postępowaniu wznowieniowym, że J. S. nie miał zapewnionego udziału w tym postępowaniu, nie poinformowano Go o możliwości zapoznania się z aktami postępowania, w tym z projektem budowlanym. Wojewoda uzasadniając zaskarżoną decyzję nie odniósł się do zastrzeżeń J. S. i nie wskazał, czy w ich kontekście projekt budowlany zgodny jest z przepisami odrębnymi, w tym z przepisami technicznymi.
Decyzją z dnia [...] września 2008 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski uchylił w całości decyzję Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. nr [...], którą Starosta odmówił uchylenia decyzji własnej udzielającej pozwolenia na budowę i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] Starosta [...], działając na podstawie art. 104 oraz art. 151 § 2 w związku z art. 146 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa), po ponownym rozpatrzeniu wniosku J. S. odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...] września 2006 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. i E. S. pozwolenia na budowę z uwagi na fakt, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W uzasadnieniu napisano, że na skutek prawomocnego wyroku WSA w Poznaniu z dnia 22 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Po 550/07 oraz późniejszej decyzji Wojewody z dnia [...] września 2008 r., nastąpiła konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania wznowieniowego. Przed wydaniem niniejszej decyzji strony zostały pouczone o treści art. 10 kpa – możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Zgodnie z wytycznymi WSA w Poznaniu do wyroku z dnia 22 kwietnia 2008 r. ustalono, że projektowana inwestycja uzyskała pozytywne uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i zarządcą drogi wojewódzkiej, przedłożony projekt zagospodarowania terenu został sporządzony zgodnie ze wskazanymi w decyzji przepisami, zagospodarowanie terenu zgodnie z projektowaną inwestycją nie ogranicza korzystania z mediów dla innych obiektów. Nadto "w decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] kwietnia 2005 r. o warunkach zabudowy przedmiotowej inwestycji, wysokość kalenicy budynku została określona na 7,5 m a projekt określa tą wysokość na 7,65 m. Powstała różnica nie jest jednak niezgodna z opinią Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków w [...] określoną (...) w piśmie z dnia [...] listopada 2004 r., gdzie dopuszcza się równą z dachem sąsiedniego budynku wysokość kalenicy dachu po przebudowie". Kwestią sporną jest też wysokość górnej elewacji frontowej (gzymsu), jednak projekt został pozytywnie zaopiniowany przez konserwatora zabytków. Zarówno w decyzji o warunkach zabudowy jak i w projekcie budowlanym jest taki sam kąt nachylenia dachu. Zarzuty J. S. są niezasadne. Nawet gdyby Starosta uchylił swoją decyzję z powodów procesowych to i tak nowe rozstrzygnięcie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które jest zgodne z prawem materialnym.
W odwołaniu J. S. napisał, że zabezpieczenie fundamentów nie daje żadnego wzmocnienia. Ujęcie tego problemu w projekcie budowlanym rażąco odbiega od sztuki budowlanej. Dobudowana przez inwestora ściana jest ścianą nośną. Budynek jest ponad 100-letni, bez trwałych fundamentów (bo są z cegły), ściany posiadają wybrzuszenia. Zbyt słaba konstrukcja z gliny i słabe fundamenty grożą katastrofą budowlaną. Inwestor wylewając fundament nie dość, że podkopał ścianę wraz z fundamentem ściany nośnej budynku odwołującego się, to jeszcze trwale zblokował się z budynkiem odwołującego się. Kominy są za blisko, brak odpowiedniej dylacji, drzwi wejściowe do części handlowej są 40 cm od budynku odwołującego się.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 oraz art. 151 § 1 pkt 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, uchylił zaskarżoną decyzję Starosty [...] z dnia [...] marca 2009 r. nr [...], orzekł o uchyleniu decyzji Starosty [...] z dnia [...] września 2006 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. i E. S. pozwolenia na budowę oraz odmówił wydania pozwolenia na nadbudowę i przebudowę przedmiotowego budynku. W uzasadnieniu Wojewoda napisał, że organ administracji, oceniając wpływ przedmiotowej inwestycji na otoczenie winien odnieść się do funkcji, konstrukcji, formy czy innych cech obiektu. Przedmiotowy obiekt bezpośrednio przylega do budynku odwołującego się, a więc argumenty J. i B. S. na etapie postępowania wznowieniowego mogłyby mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Zatem należało uchylić decyzję Starosty z dnia [...] marca 2009 r. Przedmiotowa działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania. Wójt decyzją z dnia [...] kwietnia 2005 r. ustalił warunki zabudowy. Górna elewacja frontowa (gzyms) została określona na 2,6- 3,0 metra, natomiast projekt budowlany wskazuje na 4,30 m, co jest niezgodne z zapisami. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków zalecił pokrycie dachu dachówką ceramiczną, podczas gdy projekt wymienia dachówkę ceramiczną lub blachę powlekaną dachówkopodobną. W decyzji o warunkach zabudowy wskazano, że projekt budowlany winien uwzględniać opinię Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków. Brak zgodności po przebudowie, w zakresie zachowania istniejącego charakteru otworów okiennych i wystroju elewacji frontowej oraz równej z dachem sąsiada wysokości kalenicy dachu. W projekcie nie uwzględniono interesów właściciela działki sąsiedniej – brak szczegółowych rozwiązań dotyczących fundamentów oraz dylacji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu M. i E. S. napisali, że postępowanie odwoławcze powinno zostać zakończone utrzymaniem w mocy zaskarżonej decyzji Starosty. W ocenie Skarżących, okoliczności przyjęte przez Wojewodę za podstawę do wydania decyzji pozostają poza sferą interesu prawnego B. i J. S. i dlatego nie powinny być uwzględnione w sprawie. Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego umorzył toczące się w międzyczasie postępowanie w sprawie prawidłowości budowy i jakości materiałów budowlanych. Faktyczną przyczyną jest osobista nienawiść B. i J. S. do skarżących i chęć maksymalnego szkodzenia rodzinie skarżących. Przedmiotowy budynek liczy sobie ponad 100 lat, jest objęty ochroną i wpisany do rejestru zabytków. Wymagał remontu kapitalnego, co wynika z opinii rzeczoznawcy wykonanej w 2004 r. Według skarżących "w decyzji o warunkach zabudowy Wójt wskazał wysokość od 2.60 do 3 m natomiast projektant podał 4,30". Skarżący podkreślali, że Wojewoda pominął w swoich rozważaniach dalszą część decyzji Wójta dotyczącą dachu dwuspadowego o połaciach symetrycznych zbiegających się w kalenicy, kącie nachylenia dachu 45˚ i wysokości kalenicy maksymalnie 7,5 m. Jak głosi skarga, "jeżeli więc maksymalną wysokość budynku przewidziano na 7,5 m zaś kąt nachylenia na 45˚, zaś wysokość górnej krawędzi (elewacji frontowej) na 2,60 do 3 m to wykonanie nadbudowy nie byłoby możliwe, nie trzeba być biegłym do spraw budownictwa aby ustalić, że dach nie może przebiegać pod tym kątem i wykonanie nadbudowy dla celów mieszkaniowych nie miałoby sensu. Na wysokości istniejącej ściany frontowej konieczne było wykonanie dalszego jej podwyższenia o 130 cm czyli nadbudowanie tzw. ściany kolankowej. Dopiero na tej ścianie opiera się konstrukcja dachowa". Konserwator zabytków pozytywnie zaopiniował zmiany obiektu, dopuścił do wykonania kalenicy po przebudowie na równo z dachem sąsiedniego budynku, wykonanie dwóch facjatek oraz ściany kolankowej nad gzymsem (pismo z dnia [...] listopada 2004 r. nr [...]). Decyzję Wójta należy rozpatrywać łącznie z opinią konserwatora zabytków.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, chodzi o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania powyższej decyzji, nie zaś według kryteriów słuszności.
W niniejszej sprawie spór dotyczy dwóch kategorii zagadnień. Skarżący przede wszystkim podnoszą kwestię braku interesu prawnego po stronie B. S. i J. S. W ocenie skarżących, brak podstaw do żądania zbadania praktycznie całokształtu prac remontowo-budowlanych oraz brak podstaw do uchylenia pozwolenia na budowę z uwagi na zakres wad, opisanych po przeprowadzeniu postępowania. Sąd nie podziela sposobu rozumienia "interesu prawnego", jaki został zaprezentowany przez skarżących. Strony postępowania nie muszą wykazywać, powołując się na kolejne przepisy prawa materialnego, że mają interes prawny w zbadaniu zgodności pozwolenia na budowę z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie np. wysokości kalenicy, wysokości gzymsu, rodzaju dachu itd. Pojęcie interesu prawnego i jego zakres są przedmiotem bardzo obfitej literatury z zakresu prawa administracyjnego oraz obszernego orzecznictwa sądowego. Do podstawowych cech interesu nazywanego interesem prawnym, odróżnianego od interesu faktycznego należy to, że interes ten musi być oparty o obowiązującą normę porządku prawnego. Może być to norma należąca do jakiejkolwiek gałęzi prawa, także do prawa cywilnego, a w szczególności może to być norma wywodzona z art. 140 k.c., ustanawiającego prawo własności i jego gwarancje (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 października 2008 r. sygn. akt II SA/Kr 410/08 LEX nr 499836). Interes prawny musi wynikać z przepisów prawa materialnego, musi być bezpośredni, konkretny i aktualny. W niniejszej sprawie ustalenie interesu Skarżących jest ułatwione, bowiem wynika z definicji strony zawartej w art. 28 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2006 r. nr 156 poz. 1118 ze zm., dalej prawo budowlane). W myśl wskazanego przepisu, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie zaś z art. 28 ust. 1 prawa budowlanego roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, o ile nie występują zastrzeżenia wskazane w art. 29-31 prawa budowlanego. Orzecznictwo sądów na tle tego przepisu jest zgodne co do tego, że przepis ten nie wyłącza, z zasady, z kręgu stron postępowania właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji. Nieruchomości bezpośrednio sąsiadujące z zasady bowiem znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 prawa budowlanego, gdyż ich sposób zagospodarowania, w tym np. miejsce usytuowania nowych obiektów budowlanych, jest uzależniony od powstałego już na sąsiedniej nieruchomości budynku. Dlatego za stronę postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę, a także o stwierdzenie nieważności takiego pozwolenia uznaje się właścicieli sąsiadujących nieruchomości bez względu na to, czy powstający po sąsiedzku obiekt jest budowlany zgodnie z przepisami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, czy z naruszeniem tych przepisów (tak również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 kwietnia 2009 r., sygn. akt II SA/Wa 1746/08; LEX nr 507654; por. także B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C. H. Beck, 4 wydanie, Warszawa 2002, s. 223). Tak więc, organy administracji prawidłowo przyjęły, iż B. i J. S. - właściciele sąsiedniej nieruchomości, w tym budynku przylegającego ścianą do budynku skarżących – posiadają przymioty stron w postępowaniu "wznowieniowym," którego przedmiotem jest ocena decyzji - pozwolenia na budowę.
Drugi zakres zarzutów podnoszonych przez skarżących dotyczy materialnoprawnych wad decyzji II instancji. Zaskarżoną do Sądu decyzją Wojewoda uchylił wydaną przez Starostę decyzję oraz odmówił wydania pozwolenia na budowę i przebudowę przedmiotowego budynku. Wojewoda skorzystał więc z kompetencji merytoryczno-reformacyjnej i w ocenie Sądu postąpił trafnie. Skarżący są zdania, iż Wojewoda nie ma racji wskazując na naruszenia prawa w decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący wyjaśniają kwestię kolejnych "naruszeń", uznając, iż ich argumentacja jest prawidłowa i uzasadniona. Sąd zauważa, że w tym zakresie Skarżący powtarzają argumentację zawartą w decyzji organu I instancji, trafnie zakwestionowanej przez Wojewodę.
Oceniając decyzję pierwszoinstancyjną należy wskazać, że poza sporem jest sam fakt rozbieżności pomiędzy treścią decyzji o warunkach zabudowy a treścią decyzji Starosty z dnia [...] września 2006 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Skarżącym pozwolenia na budowę obejmującą nadbudowę i przebudowę przedmiotowego budynku. Wojewoda trafnie zwrócił uwagę na to, że Wójt Gminy [...] w decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] kwietnia 2005 r. ustalił wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej (gzymsu) na 2,60 – 3 m, natomiast w projekcie budowlanym załączonym do decyzji pozwolenia na budowę wysokość ta wynosi 4,30 m. Zarazem myli się organ I instancji, tłumacząc różnicę pomiędzy maksymalną wysokością kalenicy budynku – 7,5 m a wysokością w projekcie - 7,65 m, opinią Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków. Wyjaśnienia organu I instancji oraz argumenty zawarte w skardze a dotyczące rozbieżności – są bezzasadne i nie mają oparcia w prawie.
Sąd podkreśla, że samo stwierdzenie przez organ administracji wyższego stopnia (lub sąd administracyjny), że istnieją jakiekolwiek rozbieżności pomiędzy ostateczną i obowiązującą decyzją o warunkach zabudowy, a zatwierdzonym na podstawie tejże decyzji projektem budowlanym, w pełni uzasadnia takie działanie, jakie zaprezentował w zaskarżonej decyzji Wojewoda. Fakt rozbieżności jest bowiem nie do zaakceptowania w świetle przepisów prawa budowlanego. Sąd ma na myśli przepisy, które normują obowiązki organu właściwego w sprawach pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 34 ust. 1 prawa budowlanego, projekt budowlany powinien spełniać wymagania określone w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana. W niniejszej sprawie taka decyzja była wymagana, albowiem przedmiotowa działka nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wypada zacytować pogląd wyartykułowany w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym organ architektoniczno-budowlany związany jest ustaleniami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy. Związanie to oznacza nie tylko konieczność uwzględnienia rodzaju i przyjętych parametrów inwestycji, ale także obowiązek badania, czy przedstawiony w projekcie budowlanym obiekt mieści się w granicach określonych w decyzji o warunkach zabudowy (wyrok NSA z dnia 15 maja 2009 r. sygn. akt II OSK 781/08 dostępny na stronie internetowej NSA). W niniejszej sprawie, pomimo istnienia różnic pomiędzy decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu a projektem budowlanym, Starosta z naruszeniem wymienionych przepisów ustawy prawo budowlane, zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. Sąd podkreśla, że obowiązek sprawdzenia rozwiązań projektowych spoczywa na właściwym organie, który przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego sprawdza, między innymi, zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu (art. 35 ust. 1 pkt 1 prawa budowlanego). Negatywny wynik ustaleń organu co do takiej zgodności właściwie przekreśla możliwość wydania pozytywnej decyzji o pozwoleniu na budowę (J. Dessoulavy-Śliwiński [w:] Prawo budowlane. Komentarz pod red. Z. Niewiadomskiego. Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2007 s. 424). Sąd powtarza, że zgodność o jakiej mowa w art. 35 ust. 1 prawa budowlanego, dotyczyć musi wszystkich wskaźników. Ewentualne przekroczenie, choćby jednego wskaźnika w projekcie budowlanym powinno wywołać dotkliwy skutek dla inwestora – wydanie decyzji o odmowie zatwierdzenia takiego projektu, a tym samym o odmowie wydania pozwolenia na budowę. Na marginesie można wspomnieć, że inwestor, na etapie sporządzania projektu budowlanego, może przecież występować do organu administracji z wnioskiem o zmianę poszczególnych parametrów ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy, stosownie uzasadniając swoje stanowisko.
W świetle przedstawionych wyżej przepisów prawa budowlanego Sąd za bezzasadny uznaje pogląd zawarty w decyzji organu I instancji i powtarzany w skardze, że rozbieżności pomiędzy decyzją o warunkach zabudowy a projektem budowlanym zostały zaakceptowane w opiniach/zaświadczeniach służb konserwatorskich. I tak Starosta w decyzji z dnia [...] marca 2009 r. powołuje się na pismo Kierownika [...] Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w [...] z dnia [...] listopada 2004 r. Sąd zauważa przy tym, że z treści ww. pisma nie wynika akceptacja dla zmienionych parametrów budynku. W piśmie tym sformułowano zalecenia konserwatorskie, zaakceptowano zaproponowane zmiany architektury przedmiotowego budynku oraz wyrażono stanowisko, iż "dopuszcza się równą z dachem sąsiedniego budynku wysokość kalenicy dachu po przebudowie." Należy dodać, iż pismo to zostało sporządzone przed wydaniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, i zawarto w nim uwagę "iż w związku ze zmianą użytkowania w/w obiektu należy wystąpić do Wójta o wydanie decyzji o warunkach zabudowy".
Z uwagi na zaakcentowanie przez organ I instancji i Skarżących znaczenia opinii/zaświadczeń konserwatorskich, należy wskazać na rzeczywiste znaczenie zaleceń konserwatorskich. Zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 162 poz. 1658 ze zm., dalej ustawa o ochronie zabytków), na wniosek właściciela lub posiadacza zabytku wojewódzki konserwator zabytków przedstawia, w formie pisemnej, zalecenia konserwatorskie, określające sposób korzystania z zabytku, jego zabezpieczenia i wykonania prac konserwatorskich, a także zakres dopuszczalnych zmian, które mogą być wprowadzone w tym zabytku. Jak wskazuje się w doktrynie, zalecenia konserwatorskie mają za zadanie z jednej strony zapobiec nieprzemyślanym działaniom wobec zabytku ze strony jego dysponenta, mogącym zagrozić jego zabytkowej wartości, z drugiej zaś strony uczynić pozycję właściciela lub posiadacza zabytku pewniejszą. Skoro bowiem uzyska on zalecenia konserwatorskie, jak z zabytkiem postępować, nie ma obaw o postawienie mu zarzutu nielegalnego, bezprawnego działania, jeśli postępuje zgodnie z wydanymi mu zaleceniami, np. dokonując dopuszczonych w zaleceniach zmian w strukturze zabytku (Rafał Golat, komentarz do art. 27 ustawy o ochronie zabytków, wyd. Zakamycze 2004 r.). Z samej już treści przepisu wynika więc, że konserwator formułuje zakres dopuszczalnych zmian, a więc innymi słowy, maksymalny zakres zmian w taki sposób, aby nie została zagrożona zabytkowa wartość budynku. Celem konserwatora jest czuwanie nad tym, aby budynek zabytkowy, po przebudowie (remoncie) zabytkiem pozostał. Odnośnie pisma Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z [...] z dnia [...] września 20006 r., uzgadniającego przedłożony przez Skarżących projekt budowlany Sąd wyjaśnia zatem, że opinia ta odnosi się do aspektów mieszczących się w zakresie właściwości konserwatora, który nie jest organem architektoniczno-budowlanym upoważnionym, na podstawie ustawy prawo budowlane, do oceny zgodności projektu budowlanego z ustalonymi warunkami zabudowy.
Dysponując stanowiskiem organu wyspecjalizowanego w ochronie zabytków, Wójt może sformułować decyzję o warunkach zabudowy. Wskaźniki zawarte w ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy są nieprzekraczalnymi ograniczeniami przy sporządzaniu, a następnie ocenianiu projektu budowlanego.
W ocenie Sądu, wobec stwierdzonych niezgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu Wojewoda postąpił trafnie, uchylając wcześniejsze decyzje Starosty i odmawiając wydania pozwolenia na nadbudowę i przebudowę przedmiotowego budynku.
W związku z powyższym Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalił skargę.
/-/ I. Kucznerowicz /-/ B. Popowska /-/ P. Miładowski
ja
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło