II SA/Gl 549/11

WyrokWSA w Gliwicach2011-10-21

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roboty budowlane polegające na odkuciu odpadających tynków, wykuciu otworu drzwiowego w ścianie działowej, rozebraniu pieca kaflowego oraz demontażu szczątkowego sufitu podwieszanego, stanowią roboty budowlane w rozumieniu Prawa budowlanego, wymagające pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że roboty polegające na odkuciu odpadających tynków, wykuciu otworu drzwiowego w ścianie działowej, rozebraniu pieca kaflowego oraz demontażu szczątkowego sufitu podwieszanego nie stanowią robót budowlanych w rozumieniu Prawa budowlanego, ani budowy, remontu, ani przebudowy. W szczególności nie zmieniają one charakterystycznych parametrów technicznych i użytkowych budynku w sposób znaczący, wpływający na wymagania dotyczące budynku i warunków jego użytkowania. W związku z tym postępowanie w sprawie tych robót było bezprzedmiotowe i podlegało umorzeniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła robót budowlanych wykonanych w budynku gospodarczym bez uzyskania pozwolenia na budowę. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego umorzył postępowanie, uznając roboty za niebędące robotami budowlanymi w rozumieniu Prawa budowlanego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący, małoletni K. i M. S., reprezentowani przez ojca, domagali się uchylenia decyzji, zarzucając naruszenia proceduralne i merytoryczne, w tym błędną kwalifikację robót.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant st. sekretarz sądowy Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2011 r. sprawy ze skargi K. S. i M. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych oddala skargę. Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. ( dalej PINB) działając w oparciu o art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie administracyjne, które prowadził w sprawie potwierdzenia zarzutu naruszenia art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego w związku z rozpoczęciem robót budowlanych na posesji nr [...] przy ul. [...] w S. bez uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Postępowanie w sprawie zostało wszczęte na skutek pisma H. S., zam. przy ul. [...] w S., przedstawiciela ustawowego małoletnich K. i M. S., współwłaścicieli sąsiednich działek nr [...] i nr [...] oraz pisma Wojewody [...] z dnia 1 kwietnia 2009 roku. W piśmie tym Wojewoda poinformował organ nadzoru budowlanego o toczącym się przed organami administracji architektoniczno – budowlanej postępowaniu w sprawie pozwolenia na przebudowę budynku gospodarczego położonego na działce nr [...] oraz zmiany sposobu użytkowania tego obiektu na budynek mieszkalny. Wojewoda poinformował w nim także PINB, że w postępowaniu odwoławczym toczącym się w tej sprawie H. S. zarzucił rozpoczęcie przez inwestora robót budowlanych na opisanym obiekcie z naruszeniem art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego i w związku z tym w oparciu o art. 32 ust.4a tej ustawy domagał się wydania decyzji o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu decyzji umarzającej postępowanie PINB podał, że postępowanie administracyjne wszczęte w opisanych okolicznościach należało umorzyć jako bezprzedmiotowe. Wskazał, że przeprowadzona kontrola wykazała przeprowadzenie w budynku gospodarczym posadowionym przy ul. [...] w S. robót polegających na: odkuciu odpadających tynków, wykuciu otworu drzwiowego w ścianie działowej, rozebraniu pieca kaflowego, zdemontowaniu szczątkowego sufitu podwieszanego oraz uprzątnięciu gruzu powstałego w wyniku tych prac. W ocenie PINB przedmiotowe roboty nie stanowiły robót budowlanych w rozumieniu art. 3 pkt 7 ustawy Prawo budowlane. Roboty te nie mieszczą się również w definicji przebudowy zamieszczonej w art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego oraz nie można ich zakwalifikować do remontu w rozumieniu art. 3 pkt 8 tej ustawy. Od decyzji tej odwołanie wnieśli małoletni K. i M. S. zastępowani przez ich ojca H. S. domagając się jej uchylenia w całości. Przedstawiciel ustawowy odwołujących się zarzucił wydanie tej decyzji z naruszeniem procedury administracyjnej. W szczególności podał, że; - nie został zapoznany z projektem przedmiotowej decyzji przed jej wydaniem, - w toku postępowania PINB nie wystąpił do organów administracji architektoniczno-budowlanej o przekazanie mu dokumentacji projektowanej przebudowy ograniczając się jedynie do częściowej dokumentacji dostarczonej przez niego, - w dniu 21 kwietnia 2009 roku odmówiono mu wglądu do akt sprawy, - nie zapoznano go z oświadczeniami i wyjaśnieniami złożonymi przez autora projektu przebudowy, - z akt sprawy nie wynika także, że organ wzywał projektanta do złożenia wskazanych wyżej wyjaśnień. Ponadto odwołujący się postawił także zarzuty, które określił mianem merytorycznych. W ramach tych zarzutów podał, że Prezydent Miasta S. udzielając pozwolenia na przebudowę przedmiotowego budynku zatwierdził projekt budowlany określając, jakie roboty winny zostać w nim wykonane. Tym samym celem kontroli, której się domagał on wraz z Wojewodą winno być ustalenie, czy zrealizowane roboty budowlane zmierzają do osiągnięcia celu określonego w decyzji o pozwoleniu na budowę, a nie czy stanowią one samowolę budowlaną, przebudowę lub remont. Zarzucił, że inspektor nadzoru budowlanego samodzielnie nie ocenił charakteru zrealizowanych robót w oparciu o sporządzoną wcześniej inwentaryzację obiektu. Autor odwołania uznał wreszcie, że zrealizowane roboty należało uznać za przebudowę, bowiem nie zostały one wymienione w przepisach art. 29 – art. 31 Prawa budowlanego, a z żadnego przepisu nie wynika, że przebudowa ma miejsce tylko w przypadkach ingerencji w ściany nośne. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. ( dalej [...] WINB) działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy ww. decyzję PINB. Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ odwoławczy zakwestionował jednak sformułowania zawarte w sentencji decyzji organu I instancji wskazując, że organ ten nie miał kompetencji do rozstrzygania czy w sprawie doszło do naruszenia art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego. To wadliwe sformułowanie sentencji nie miało jednak – zdaniem [...] WINB – wpływu na wynik sprawy. W swojej decyzji PINB określił bowiem, jakie roboty stanowiły przedmiot postępowania oraz wskazał, że nie stanowiły one robót budowlanych uregulowanych przepisami Prawa budowlanego. Tym samym zdaniem organu odwoławczego PINB prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie uznając je za bezprzedmiotowe. Odnosząc się do zarzutów odwołania [...] WINB wyjaśnił, że organ nie ma obowiązku zapoznawać stron postępowania z projektem decyzji, a jedynie ze zgromadzonym w sprawie materiałem. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie było też potrzeby zapoznania się przez organ I instancji z pozwoleniem na budowę oraz projektem budowlanym. W kwestii odmowy udostępnienia odwołującemu się dokumentacji sprawy [...] WINB wyjaśnił, że dopuszczenie przedstawiciela odwołujących się do czynnego udziału w postępowaniu mogło mieć miejsce dopiero po wykazaniu przez niego, że reprezentuje on strony postępowania. Z adnotacji znajdującej się w aktach sprawy wynika, że po przedłożeniu stosownych dokumentów akta te udostępniono zainteresowanemu, co zostało potwierdzone jego podpisem. W kwestii oświadczeń złożonych w sprawie przez projektanta adaptacji obiektu organ wyjaśnił, że dokumenty te zostały włączone do akt sprawy z inicjatywy inwestorki. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na powyższą decyzję [...] WINB wnieśli małoletni K. S. i M. S. zastępowani przez ich ojca H. S. domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji. W uzasadnieniu skargi opisane zostało w jakich okolicznościach doszło do wszczęcia postępowania w sprawie robót zrealizowanych w budynku gospodarczym położonym przy ul. [...] w S. Skarżący wskazali, że bez wątpienia właścicielka tego budynku przystąpiła do robót opisanych w decyzji organów nadzoru budowlanego bez pozwolenia na budowę, co w związku z brzmieniem art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego winno skutkować odmową udzielenia pozwolenia na budowę. Decyzja udzielająca pozwolenia na budowę określiła roboty budowlane, jakie inwestor musi wykonać, aby przebudować istniejący budynek gospodarczy na mieszkalny. Tym samym rozpoczęte roboty budowlane należy rozpatrywać w ścisłym powiązaniu z czynnościami wskazanymi w decyzji o pozwoleniu na przebudowę, gdyż tylko wówczas można stwierdzić, czy inwestor naruszył prawo w sposób wykluczający możliwość wydania pozwolenia na budowę. Zgadzając się z poglądem [...] WINB, że kompetencje organów nadzoru budowlanego w przedmiotowej sprawie należy rozpatrywać w kontekście art. 48, art. 49b, art. 50 i art. 51 ustawy Prawo budowlane, skarżący wskazali jednak, iż w tej sprawie nie można było pominąć wydanego pozwolenia na budowę chociaż decyzja ta nie była jeszcze ostateczna. W dalszej części uzasadnienia skargi K. i M. S. zakwestionowali stanowisko orzekających w sprawie organów w świetle którego wykonanych przez inwestorkę robót nie można zaliczyć do robót budowlanych i wskazali na ich błędne zdefiniowanie. Jako przykład podali błędne zakwalifikowanie przez organ opisanego w inwentaryzacji stropodachu jako sufitu podwieszanego. W ocenie skarżących późniejsze złożenie przez projektanta odmiennego oświadczenia dotyczącego tej kwestii należało uznać za bezprzedmiotowe, gdyż organ powinien oprzeć się w tej sprawie na oficjalnym dokumencie. Skarżący zakwestionowali także prawdziwość twierdzeń [...] WINB dotyczących braku wezwania do udziału w sprawie projektanta. Zdaniem skarżących "wszystkie odkucia, przekucia ścian, czy braki połączenia ścian z sufitem" zostały wykonane przez inwestora, a nie jak podano w protokole, wcześniej. Wreszcie podnieśli, że w stanowiącym uzupełnienie odwołania piśmie z dnia 12 czerwca 2009 roku, wskazali na przesłankę uzasadniającą wyłączenie pracownika organu I instancji od udziału w postępowaniu. Jeden z pracowników PINB prowadzący postępowanie w sprawie powinien zostać bowiem z niej wyłączony, a to z uwagi na wykonywanie dodatkowej pracy w charakterze pośrednika w obrocie nieruchomościami oraz podejrzenie, że nieruchomość na której znajduje się stanowiący przedmiot postępowania budynek gospodarczy została sprzedana za pośrednictwem biura, w którym pracownik ten jest zatrudniony. Wydane w tej sprawie przez PINB postanowienie z dnia [...] roku, którym odmówiono wyłączenia pracownika tego Inspektoratu nie wyjaśnia niczego w tej sprawie. Ponadto z uwagi na datę wydania tego postanowienia nie było możliwe jego zaskarżenie wraz z wniesionym odwołaniem od decyzji. W odpowiedzi na skargę [...] WINB wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podtrzymał swoją dotychczasową argumentację przemawiającą za utrzymaniem w mocy decyzji PINB. Odnosząc się do zarzutów skargi zauważył, że wskazane w uzasadnieniu decyzji prace nie wymagały pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, co oznacza iż inwestor mógł do nich przystąpić w każdym czasie. Zdaniem organu odwoławczego procesowanie przez organy administracji architektoniczno – budowlanej w sprawie udzielenia pozwolenia na przebudowę obiektu nie wyłącza praw właściciela do prowadzenia w tym czasie tego rodzaju robót, jednak ocenę czy prace takie pozostają w związku z wydawanym pozwoleniem na budowę należy pozostawić tym organom. W kwestii podniesionego zarzutu dotyczącego rozbiórki stropodachu budynku organ wskazał, że znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja zdjęciowa dowodzi, że dach ten nie został naruszony. Oświadczenie projektanta, że zdemontowany został tylko szczątkowy sufit podwieszany potwierdza fakt rozebrania części ścianek działowych poddasza przez poprzedniego właściciela obiektu. [...] WINB wyjaśnił także, że organy nadzoru budowlanego nie prowadziły postępowania w sprawie projektowanej przebudowy budynku lecz samowolnie wykonanych robót budowlanych stąd nie było potrzeby wzywania do udziału w sprawie projektanta, a złożone przez niego oświadczenia zostały doręczone z inicjatywy inwestora. W kwestii zarzutu dotyczącego wyłączenia pracownika PINB organ wskazał, że wniosek w tej sprawie został złożony już po wydaniu decyzji przez organ I instancji i po upływie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji oraz został on rozpoznany w ramach odrębnego postępowania. Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 lutego 2010 r. sygn. akt II SA/GL 870/09, skargę tę oddalił. W uzasadnieniu wyroku stanął na stanowisku, że w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją skarżącym jako współwłaścicielom sąsiedniej nieruchomości nie przysługiwał przymiot strony w rozumieniu art. 28 kpa. Objęte postępowaniem roboty budowlane nawet potencjalnie nie mogły bowiem oddziaływać na wyznaczoną przepisami prawa materialnego sferę ich uprawnień i obowiązków. Rodzaj tych robót dowodzi zdaniem Sądu brak jakiegokolwiek związku z chronioną normami sferą interesu prawnego skarżących. Zaskarżona decyzja nie nakładała na nich żadnych obowiązków, nie ograniczała ich praw oraz nie dawała im żadnych uprawnień co oznacza również, że decyzją tą nie został ukształtowany stosunek administracyjnoprawny między skarżącymi a [...] WINB. Zdaniem Sądu legitymacji skargowej małoletnich K. S. i M. S. nie można także wywieść z faktu, że przysługiwał im przymiot strony w toczącym się równolegle przed organami architektoniczno – budowlanymi postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania tego samego budynku usytuowanego w granicy z ich nieruchomością. Przymiot ten wynikał bowiem w tamtym postępowaniu z treści art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który to przepis nie ma zastosowania do postępowań toczących się w trybie art. 50 i art. 51 tego aktu prawnego. W konsekwencji Sąd przyjął, że skarżącym nie przysługuje legitymacja skargowa w rozumieniu art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., zwanej dalej ustawą p.p.s.a. ). Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej wniesionej od tego wyroku przez małoletniego K. S., został on uchylony a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi w Gliwicach wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2011 r. sygn. akt II OSK 1093/10. W uzasadnieniu tego wyroku WSA podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w sprawie mają zastosowanie przepisy art. 50 – 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ( Dz. U. z 2010 r. Nr 243 poz. 1623 ze zm., zwanej dalej Prawem budowlanym ) i w związku z tym stronami takiego postępowania są podmioty mające interes prawny na zasadach ogólnych wynikających z art. 28 kpa. Przyjął przy tym, że sam fakt sąsiedztwa nieruchomości skarżących z nieruchomością zabudowaną objętą postępowaniem dawał im prawa strony. Dalej NSA dodatkowo stwierdził, że o przymiocie skarżących jako stron postępowania przesądza również okoliczność, że przymiot taki przysługuje im w sprawie o uzyskane pozwolenia na budowę, a to wobec usytuowania objętego postępowaniem budynku w granicy z nieruchomością skarżących ( art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). W konsekwencji Sąd kasacyjny polecił Sądowi pierwszej instancji merytoryczne rozpoznanie skargi. Rozpoznając ponownie skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje : Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew jej zarzutom brak jest zdaniem Sądu dostatecznych podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem obowiązującego prawa, a tylko pod tym względem podlega ona kontroli w postępowaniu sądowym zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.). Biorąc pod uwagę zarówno żądania skarżących jak i treść wystąpienia Wojewody, stanowiące podstawę wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie przed organami nadzoru budowlanego, należy podzielić stanowisko Sądu zajęte w poprzednim wyroku i zaakceptowane przez NSA w omówionym wyżej wyroku kasacyjnym, że sprawa ta powinna być rozpoznana pod kątem regulacji zawartych w art. 50 – 51 Prawa budowlanego. Skarżący i Wojewoda twierdzili bowiem, że w budynku na sąsiedniej nieruchomości zostały przeprowadzone roboty budowlane bez wymaganego pozwolenia na budowę. Za takim ustaleniem przedmiotu sprawy przemawia nadto treść art. 83 ust. 1 ustawy określająca zakres właściwości rzeczowej organu nadzoru budowlanego jako organu pierwszej instancji. W konsekwencji należy podzielić zdaniem Sądu stanowisko zajęte w odpowiedzi na skargę, że nie do organów nadzoru budowlanego należy ocena czy objęte ich postępowaniem roboty mają związek z trybem wydawania pozwolenia na budowę, a co za tym idzie czy istniały w związku z wykonaniem tych robót podstawy do wydania przez organy architektoniczno – budowlane decyzji opartej na treść art. 32 ust.4a Prawa budowlanego czego faktycznie domagali się skarżący. Ustaleń niezbędnych do zastosowania tego przepisu mogły i powinny bowiem dokonać zgodnie z ich kompetencjami organy architektoniczno – budowlane ( art. 82 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 1 Prawa budowlanego). Oznacza to, że dla właściwego wyjaśnienia i rozpoznania niniejszej sprawy organy nadzoru budowlanego powinny ustalić jakie konkretnie roboty zostały wykonane przez B. K. bez pozwolenia na budowę w jej budynku przy ul. [...] w S. oraz czy w związku z przepisami Prawa budowlanego roboty te podlegały jego reglamentacji tj. wymagały ingerencji organów nadzoru budowlanego. Tylko bowiem w przypadku pozytywnej odpowiedzi na drugą część powyższego pytania istniałby przedmiot postępowania przed tymi organami i w konsekwencji potrzeba i obowiązek zakończenia wszczętego przed tymi organami postępowania administracyjnego przez wydanie decyzji merytorycznej rozstrzygającej sprawę co do istoty. W świetle zgromadzonego w dostatecznym zakresie materiału dowodowego należy podzielić zdaniem Sądu stanowisko organów orzekających, że z uwagi na zakres i charakter objęte postępowaniem roboty nie podlegały regulacjom ustawy Prawo budowlane. Wbrew stanowisku skarżących, również zdaniem Sądu, robót tych polegających na odkuciu odpadających tynków, wykuciu otworu pod drzwi w ścianie działowej budynku, rozebraniu pieca kaflowego oraz zdemontowaniu szczątkowego sufitu podwieszanego nie można zaliczyć do robót budowlanych o jakich mowa w art. 3 pkt 7 w zw. z art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego. Niewątpliwie nie stanowią one budowy o jakiej mowa w art. 3 pkt 6 tego aktu prawnego ani też remontu w rozumieniu art. 3 pkt 8 tej ustawy ( trudno bowiem przyjąć i skarżący również tego nie podnoszą, że ich celem jest odtworzenie stanu pierwotnego budynku ). Nie stanowiły one również (wbrew stanowisku pełnomocnika skarżących zajętym na rozprawie sądowej w dniu 21 października 2011 r. ) przebudowy budynku w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego. W szczególności nie zmieniały one wymienionych w tym przepisie charakterystycznych parametrów tego budynku. Brak jest też zdaniem Sądu dostatecznych podstaw do przyjęcia, że w ich następstwie doszło do zmiany innych parametrów technicznych i użytkowych budynku. Należy mieć przy tym na uwadze, że pojęcia te nie zostały bliżej w Prawie budowlanym zdefiniowane i w konsekwencji jako pojęcia niedookreślone ( nieostre ) nie powinny być interpretowane z naruszeniem wynikającej z art. 4 Prawa budowlanego zasady swobody prawa do zabudowy dla osób dysponujących nieruchomością na cele budowlane. Taka interpretacja jest niewskazana zwłaszcza w sytuacji zachodzącej w rozpoznawanej sprawie, gdy sporne roboty z uwagi na swój zakres, charakter i miejsce ich wykonywania nie mogły wpływać i nie wpływały na sposób wykonywania prawa własności przez osoby trzecie ( w tym skarżących, którzy zresztą takiego wpływu nigdy nie sformułowali) ani nie powodowały nieprawidłowości o jakich mowa w art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego. Zdaniem Sądu brak jest dostatecznych podstaw do przyjęcia, że przez zmianę parametrów użytkowych lub technicznych w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego należy rozumieć zmianę jakichkolwiek parametrów tego typu ale o zmianę parametrów mogącą mieć znaczący wpływ na wymagania dotyczące budynku i warunków jego użytkowania o jakich mowa w art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego. W pierwszym wypadku praktycznie wszystkie roboty w budynku ( np. położenie tapety na ścianach) podlegałby reglamentacji prawa budowlanego, gdyż najczęściej zmierzają one do zmiany pewnych jego parametrów użytkowych. Przeciwko takiej wykładni przepisów przemawia nadto wykładnia celowościowa i systemowa omawianego aktu prawnego. Nie było bowiem intencją prawodawcy ingerencja organów budowlanych w jakiekolwiek roboty związane z obiektami budowlanymi. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się aby wybicie w ściance działowej otworu pod drzwi zmieniało parametry użytkowe obiektu. Podobnie należy odnieść się do częściowego rozebrania podwieszanego sufitu, który nie stanowił części konstrukcyjnej obiektu, co wynika zarówno z oświadczenia projektanta ( projektu na potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę ) mgr inż. M. Z. (k. 12 akt organu pierwszej instancji ), z protokołu oględzin z dnia 17 kwietnia 2009 r. ( karta 5 tych akt) jak i ze stanowiącej załącznik do tego protokołu dokumentacji fotograficznej. W konsekwencji należy podzielić w tym względzie ustalenia organów orzekających jako dokonane zgodnie z treścią art. 7 i 77 § 1 i art. 80 kpa. Odmienne w tym przedmiocie twierdzenia skarżących nie zasługują zdaniem Sądu na akceptację. O tym, że przedmiotowy sufit nie stanowił części stropodachu świadczy okoliczność, że nie był on umocowany ( nie przylegał ) do drewnianej więźby tego stropodachu. Wynika to m.in. z tego, że ponad linią tego sufitu ściany nośne zewnętrzne nie były otynkowane ( co wynika m.in. z fotografii ) i do tego stropodachu nie sięgały ścianki działowe, Również z zalegającej w aktach administracyjnych ekspertyzy technicznej wynika, że sufit ten nie sięgał do krokwi na których opierał się stropodach ( biegłby zresztą wówczas zgodnie z płaszczyzną stropodach tj. po skosie). Odmienne w tym względzie twierdzenia pełnomocnika skarżących sformułowane na rozprawie sądowej tj., że sufit ten stanowił element stropodachu oraz część konstrukcyjną budynku ( gdyż uniemożliwiał przesuwanie się belek konstrukcyjnych stropodachu) nie zostały w żaden sposób udowodnione i tym samym nie mogą stwarzać podstawy do podważenia ustalonego przez organy orzekające stanu faktycznego. Nawet gdyby teoretycznie przyjąć, że sufit ten był przymocowany do drewnianych belek konstrukcyjnych stropodachu to i tak nie oznacza to, że to właśnie ten sufit uniemożliwiał ich przesuwanie się, w sytuacji gdy były one zespolone ze ścianami zewnętrznymi budynku na których się opierały. W konsekwencji w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest zdaniem Sądu dostatecznych podstaw do podważenia ustaleń organów orzekających, że sporny sufit pełnił funkcję sufitu podwieszanego. Skoro jak to prawidłowo ustaliły organy orzekające na wykonanie objętych postępowaniem prac inwestorka nie musiała uzyskać pozwolenia na budowę ani też nie miała obowiązku dokonania ich zgłoszenia to postępowanie wszczęte w przedmiocie tych prac jako bezprzedmiotowe podlegało umorzeniu. O nielegalności zaskarżonej decyzji nie świadczy również okoliczność, że postanowienie w przedmiocie rozpoznania wniosku skarżących o wyłączenie pracownika organu pierwszej instancji zapadło w dacie jej wydania, w sytuacji gdy to nie ten pracownik wydał decyzję w pierwszej instancji i wniosek o jego wyłączenie został zgłoszony już po jej wydaniu oraz po upływie terminu do wniesienia od niej odwołania. Z tych wszystkich względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło