VI SA/Wa 43/12
WyrokWSA w Warszawie2012-05-24
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Izabela Głowacka-Klimas, Jolanta Królikowska-Przewłoka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo oceniła pracę kandydata na radcę prawnego z zakresu prawa gospodarczego i administracyjnego, uznając ją za negatywną, pomimo argumentów skarżącego o błędnej wykładni przepisów i wadliwej ocenie jego pracy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że ocena pracy egzaminacyjnej kandydata na radcę prawnego przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia była prawidłowa. Komisja słusznie oceniła pracę z zakresu prawa gospodarczego jako negatywną ze względu na naruszenie art. 379 § 1 k.s.h. (niewłaściwa reprezentacja spółki) oraz inne mankamenty, a także pracę z zakresu prawa administracyjnego, ponieważ kandydat nie dostrzegł istoty problemu dotyczącego dopuszczalności badania legitymacji wnioskodawcy przed formalnym wznowieniem postępowania. Sąd podkreślił, że celem egzaminu jest sprawdzenie wiedzy i umiejętności praktycznego zastosowania prawa w celu ochrony interesów klienta, a nie tylko formalna poprawność pracy.Stan faktyczny
Skarżący G. B. przystąpił do egzaminu radcowskiego, uzyskując negatywne oceny z prawa gospodarczego i administracyjnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą negatywny wynik. Skarżący w odwołaniu kwestionował oceny, argumentując m.in. błędną wykładnię przepisów Kodeksu spółek handlowych i Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając ocenę komisji za prawidłową.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2012 r. sprawy ze skargi G. B. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
Zaskarżoną uchwałą Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od wyników egzaminu radcowskiego utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] z dnia [...] lipca 2011 r. stwierdzającą, że G. B., skarżący w niniejszej sprawie, uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Uchwała została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniach [...] czerwca - [...] czerwca 2011 r. skarżący przystąpił do egzaminu radcowskiego przed Komisją Egzaminacyjną Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w [...].
Uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. ww. Komisja na podstawie art. 366 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65) stwierdziła, że skarżący uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Po sprawdzeniu testu z pierwszej części egzaminu oraz po dokonaniu oceny każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu, Komisja Egzaminacyjna, jak podała w uzasadnieniu, ustaliła bowiem, że z pierwszej części egzaminu radcowskiego, stanowiącej zestaw pytań testowych skarżący otrzymał ocenę dobrą (81 pkt), z drugiej części egzaminu radcowskiego (prawo karne) - ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu radcowskiego (prawo cywilne) - ocenę dostateczną, z czwartej części egzaminu radcowskiego (prawo gospodarcze) – ocenę niedostateczną, z piątej części egzaminu radcowskiego (prawo administracyjne) – ocenę niedostateczną.
W odwołaniu od powyższej uchwały skarżący kwestionując oceny niedostateczne wniósł o zmianę ocen cząstkowych z zadania z zakresu prawa gospodarczego i administracyjnego oraz o zmianę uchwały i stwierdzenie, że uzyskał pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego.
Skarżący odnosząc się do pracy z zakresu prawa gospodarczego wskazał, że w zaproponowanej przez niego propozycji treści umowy faktycznie działały osoby wchodzące w skład zarządu spółki "C. " jednakże ich umocowanie nie kończyło się tylko i wyłącznie na działaniu w charakterze organu wskazanej osoby prawnej, lecz przede wszystkim - co wskazał w § 3 umowy dwaj działający członkowie zarządu wyraźnie powołali się na pełnomocnictwo do zawarcia wskazanej umowy jakie uzyskali od walnego zgromadzenia akcjonariuszy: "A.M. oraz RP- oświadczają, że stosownie do treści art. 15 § 1 ustawy kodeks spółek handlowych uzyskali zgodę walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki "C." na zbycie 250 udziałów spółki "T." o wartości nominalnej 150 zł każdy za cenę 150.000,00 zł na rzecz, członka zarządu "C." A. N., zam. ... na dowód czego przedkładają uchwałę walnego zgromadzenia, co stanowi załącznik nr 4 do umowy."
Zdaniem skarżącego w piśmiennictwie prawniczym wyrażany jest pogląd, że członek zarządu może być pełnomocnikiem, o którym mowa w art. 379 § 1 k. s. h. Nie można zatem zgodzić się z poglądem wyrażonym przez egzaminatorów, że sporządzona przez niego umowa była bezwzględnie nieważna - A.M. oraz R.P powołali się na uchwałę walnego zgromadzenia akcjonariuszy, samą uchwałę przedłożyli i została ona załączona do umowy, w swej treści umowa wyraźnie wskazuje, że walne zgromadzenie (organ uprawniony stosownie do treści art. 379 § 1 k. s. h. ) udzieliło A.M. oraz R.P. zgody na zawarcie określonej umowy z członkiem zarządu A. N. określając precyzyjnie przedmiot tej umowy tj. zbycie 250 udziałów spółki "T." o wartości nominalnej 150 zl każdy oraz cenę 150.000,00 zł, a tym samym w kontekście art. 379 § 1 k. s. h. trudno o bardziej klarowne pełnomocnictwo. Jednocześnie zgodnie z instrukcją dla zdającego - nie było obowiązku sporządzenia załączników do umowy, a tym samym treści wskazanej uchwały walnego zgromadzenia (pkt. 4 Informacji dla zdającego).
Skarżący wskazał, że sporządzając umowę kierował się interesem reprezentowanej strony i podzielił pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. sygn. III CZP 69/10, że do innych umów w rozumieniu art. 15 § 1. k. s. h. można także zaliczyć umowę sprzedaży. Zdaniem skarżącego egzaminatorzy sprawdzający pracę dokonali wykładni art. 15 § 1. k. s. h. w sposób sprzeczny z poglądem Sądu Najwyższego, nawet w sposób ogólny nie precyzując dlaczego umowa sprzedaży nie mieści się w katalogu umów wymienionych w tym przepisie. Jego zdaniem, w kontekście przytoczonego orzeczenia Sądu Najwyższego samo działanie Rady Nadzorczej w trybie art. 379 § 1 k.s.h. przy pominięciu zgody Walnego Zgromadzenia w trybie art. 15 § 1 k. s. h. mogłoby spowodować nieważność czynności prawnej.
Skarżący wskazał także, że egzaminator W. J. oceniając pracę zarzucił brak w komparycji umowy miejsca i daty jej zawarcia, w sytuacji gdy warunki te w treści umowy są spełnione w końcowej części umowy bowiem przed podpisami stron znajduje się adnotacja dotycząca miejsca i czasu zawarcia umowy. Ponadto wskazał, że egzaminatorzy ocenili, że błędem zdającego było nieprzyjęcie konstrukcji umowy warunkowej.
Zdaniem skarżącego w jego pracy wyraźnie jest mowa o niedojściu umowy do skutku na wypadek skorzystania z prawa pierwszeństwa przez wspólników spółki "T.", a zatem umowa ma charakter warunkowy gdyż łączy dojście umowy do skutku z nieskorzystaniem z prawa pierwszeństwa przez pozostałych wspólników. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przedstawionym rozwiązaniu skutki umowy uzależnione są od niewykonania prawa pierwszeństwa przez pozostałych wspólników. Skarżący wskazał, że popełnił omyłkę pisarską w jednym miejscu umowy i zamiast zwrotu "prawo pierwszeństwa" użył zwrotu "prawo pierwokupu" odnośnie wcześniej wymienionego prawa pierwszeństwa nabycia udziałów "T." przysługującego pozostałym wspólnikom spółki. Skarżący wskazał, że nie można zgodzić się z twierdzeniem egzaminatorów, że jednokrotna omyłka świadczy, iż zdający nie rozróżnia prawa pierwszeństwa od prawa pierwokupu zwłaszcza, że w końcowej części pracy jak i na początku wyraźnie określił, iż chodzi o prawo pierwszeństwa.
Skarżący odnosząc się do oceny z zakresu prawa administracyjnego wskazał, że wbrew stwierdzeniom egzaminatorów unormowania k.p.a. oraz orzecznictwo WSA uprawnia do przyjęcia, iż Starosta [...] nie powinien orzekać w przedmiocie wznowienia postępowania. W realiach sprawy niekwestionowanym jest, że decyzję w ostatniej instancji wydał Starosta [...]. Odnosząc się do sytuacji opisanej w kazusie egzaminacyjnym skarżący stwierdził, że wniosek M. K. został oparty na ustawowej podstawie wznowienia tj. art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. Z treści podania wynika jednoznacznie, że M. K. uważa się za stronę, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed Starostą [...]. Tymczasem zgodnie z art. 10 § 1. k. p. a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie ulega zatem wątpliwości, że M. K. powołał się na istnienie ustawowej podstawy wznowienia postępowania będącej skutkiem działalności Starosty [...], a zatem w kontekście art. 150 k.p.a. nastąpiła dewolucja kompetencji na organ wyższego stopnia - Wojewodę [...], który w realiach niniejszej sytuacji był także organem odwoławczym, do którego zażalenie skierował M. K.
Zdaniem skarżącego powyższe okoliczności powodują, że wskazanie przez niego w skardze zarzutu naruszenia przez Wojewodę [...] art. 156 § 1 p. 2 k. p. a. oraz 157 § 1 i 2 polegającego na niestwierdzeniu nieważności postanowienia Starosty [...] z uwagi na wydanie go z naruszeniem właściwości, bez podstawy prawnej było w istocie trafne bowiem nastąpiła dewolucja kompetencji. Tym samym przepisy prawa zostały zastosowane i zinterpretowane prawidłowo.
Skarżący wskazał także, że z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia przez sąd zarzutu nieważności przytoczył odpowiednie przepisy ustawy prawo budowlane oraz rozporządzenia wykonawczego bowiem w kontekście twierdzeń M. K. stwierdzić należało, że w realiach sprawy organy administracji nie były uprawnione do stwierdzenia, że wnioskodawca nie posiada przymiotu strony, co w kontekście cytowanego wcześniej przez skarżącego orzeczenia WSA w Kielcach wyjątkowo uprawniało do odmowy wznowienia postępowania z uwagi na oczywisty brak legitymacji procesowej. Jego zdaniem przywołanie powyższych przepisów z ostrożności procesowej (na wypadek nieuwzględnienia przez sąd zarzutu nieważności) było zasadne i konieczne bowiem ich przywołanie spełniało wymogi ustawy p.p.s.a. i na ich podstawie można zdefiniować naruszenie prawa.
Uchwałą z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od wyniku egzaminu radcowskiego na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tj. Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę
Organ odnosząc się do oceny z zakresu prawa gospodarczego wskazał, że podstawowym zarzutem jaki postawili egzaminujący pracy skarżącego był ten, iż sporządzona przez niego umowa jest nieważna z uwagi na niewłaściwą reprezentację po stronie sprzedającego. Art. 379 k.s.h. jednoznacznie stanowi, że w umowach pomiędzy spółką a członkami zarządu oraz w sporach z nimi, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą walnego zgromadzenia. Przepis art. 379 k.s.h. ma na celu zarówno ochronę interesów spółki (także interesów majątkowych), jak i ochronę jej wierzycieli przed niekorzystnym rozporządzaniem majątkiem spółki w drodze umów pomiędzy spółką a członkami zarządu. Przepis ten nie wymaga badania, czy zachodzi sprzeczność interesów między spółką a członkami zarządu, lecz stanowi generalną zasadę dotyczącą umów pomiędzy spółką a członkami zarządu, zapewniając przez to większą ochronę interesów samej spółki i jej wierzycieli, a także ochronę interesów wspólników (akcjonariuszy). Chodzi tu o wyeliminowanie sytuacji, w których dochodziłoby do konfliktu interesów spółki i osoby fizycznej pełniącej funkcję członka zarządu, będącej drugą stroną zawieranej przez spółkę umowy. Sens normatywny art. 379 k.s.h. obejmuje także funkcję prewencyjno-represyjną, zapobiega działaniu na szkodę spółki, jednoznacznie wyłączając możliwość jej reprezentowania przez zarząd we wskazanych w tym przepisie przypadkach.
Organ wskazał, że czynność naruszająca art. 379 k.s.h. jest bezwzględnie nieważna i nie może zostać potwierdzona przez spółkę - czy to przez zarząd, czy też jej inny organ, np. radę nadzorczą. Skutek w postaci nieważności umowy odnoszony jest do wszelkich umów zawieranych z naruszeniem art. 379 k.s.h. Przy takim naruszeniu zawsze bowiem dochodzi do zawarcia umowy sprzecznej z prawem, a sankcją tego jest nieważność umowy. Jest to tzw. nieważność bezwzględna.
Zdaniem organu przepis art. 379 k.s.h. jest jasny i nie wymaga interpretacji, wymaga jednak właściwego - umiejętnego zastosowania. Jednym z kryteriów oceny zadania egzaminacyjnego jest prawidłowość zastosowania przepisów prawa i umiejętność jego interpretacji.
Organ wskazał, że skarżący nietrafnie powołuje się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r. sygn. III CZP 69/10, która wydana została w zupełnie innym stanie faktycznym i dopasowuje jej uzasadnienie do wykazania celowości zastosowania w pracy egzaminacyjnej art. 15 k.s.h. Nietrafnie też zdaniem organu skarżący podnosi, że egzaminatorzy sprawdzający pracę dokonali wykładni art. 15 § 1. k.s.h. w sposób sprzeczny z poglądem Sądu Najwyższego, bowiem egzaminatorzy w ogóle nie dokonywali wykładni tego artykułu k.s.h., gdyż w stanie faktycznym zadania egzaminacyjnego nie miał on w ogóle zastosowania.
Organ podkreślił, że skarżący nienależycie wykonał zlecenie A. N., którego w myśl założeń zadania miał reprezentować, nie zabezpieczył też przez to jego interesów. Zdaniem organu, nawet gdyby przyjąć, iż niezgodna z prawem reprezentacja sprzedającego nie dyskwalifikuje pracy, to praca skarżącego posiada inne poważne mankamenty.
Organ wskazał, że skarżący niewłaściwie zastosował przepis art. 41 § 1 k.r.o. Zgodnie z tym artykułem, jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków. Możliwość zaspokojenia się wierzyciela z majątku wspólnego nie oznacza jednak, iż współmałżonek dłużnika sam staje się dłużnikiem. Oznacza to jedynie, iż wszczęcie egzekucji i jej prowadzenie może się odbywać bez udziału małżonka dłużnika, o ile nie skorzysta on z przysługujących mu środków, zarówno o charakterze materialnoprawnym, jak i proceduralnych. Zgoda współmałżonka jest przyzwoleniem nie tyle na czynność prawną, do dokonania której nie jest ona potrzebna, ile raczej na egzekucję z majątku objętego wspólnością majątkową. Z umowy nie wynika, iż małżonka kupującego wyraziła zgodę na zaciągnięcie zobowiązania.
Jednym z założeń zadania było zabezpieczenie wierzytelności "C." spółki akcyjnej z tytułu zapłaty ceny poprzez ustanowienie przez A. N. w umowie sprzedaży prawa zastawu na rzeczy ruchomej. Postanowienie § 10 umowy jest jednak niewystarczające dla skutecznego ustanowienia zastawu, gdyż zgodnie z art. 307 § 1 k.c. do ustanowienia zastawu potrzebna jest umowa między właścicielem a wierzycielem oraz z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wydanie rzeczy wierzycielowi albo osobie trzeciej, na którą strony się zgodziły. W umowie nie ma wzmianki na temat wydania samochodu wierzycielowi.
Organ podzielił także zastrzeżenie egzaminującego, iż zdający nie rozróżnia prawa pierwszeństwa od prawa pierwokupu, o czym świadczy treść § 7 umowy, w którym zdający używa obu terminów.
Zdaniem organu skarżący nie zaproponował rozwiązania zadania uwzględniającego założenia zadania egzaminacyjnego. W umowie brak komparycji, miejsca i daty jej zawarcia. Umowa nie zawiera także przepisów końcowych, przygotowana jest niestarannie i niezasadne jest uwzględnienie odwołania poprzez podwyższenie oceny z zakresu prawa gospodarczego do oceny dostatecznej.
Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa administracyjnego organ wskazał, że istotą zadania z prawa administracyjnego było dokonanie przez zdających oceny prawidłowości rozstrzygnięcia przez organy administracji publicznej wniosku o wznowienie postępowania wniesionego przez właściciela działki sąsiedniej do działki, co do której udzielano pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania budynku gospodarczego na budynek mieszkalny.
Egzaminatorzy zgodnie ocenili opracowane przez zdającego rozwiązanie z prawa administracyjnego na ocenę niedostateczną. Egzaminatorzy byli jednomyślni co do tego, że opracowana skarga czyni zadość wymogom formalnym. Z treści skargi nie wynika aby skarżący zwrócił uwagę na aspekty naruszenia art. 149 § 2 k.p.a., bowiem nie podniósł zarzutu naruszenia przez organy przepisów postępowania w zakresie dokonania przez nie badania przyczyny wznowienia przed formalnym wznowieniem postępowania.
Organ wskazał, że orzecznictwo sądów administracyjnych w kwestii objętej zadaniem z prawa administracyjnego, tzn. w kwestii, na jakim etapie postępowania o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną następuje badanie legitymacji wnioskodawcy do złożenia takiego wniosku, w tym przymiotu strony, jest rozbieżne i zróżnicowane.
Zdaniem organu, ogólna ujemna ocena sporządzonej skargi dokonana przez egzaminatorów, jako pisma procesowego pochodzącego od profesjonalnego pełnomocnika, jest w pełni uzasadniona. Z treści skargi nie wynika, żeby zdający zauważył problematykę zadania, która sprowadzała się do oceny, czy jest dopuszczalne badanie przez organ rozpatrujący wniosek o wznowienie postępowania, przed formalnym wznowieniem postępowania, okoliczności czy wnioskodawca ma legitymacje do złożenia takiego wniosku.
Skarżący nie odróżnia zdaniem organu żądania stwierdzenia nieważności zaskarżonych postanowień od wniosku o ich uchylenie i przesłanek przemawiających za takim żądaniem. Zatem błędna koncepcja w zakresie zasadniczego problemu zadania, dyskwalifikuje skargę jako rozwiązanie zadania z prawa administracyjnego.
Organ podkreślił, że skarżący opracował skargę, która w oparciu o treść art. 134 p.p.s.a. zostałaby rozpoznana przez wojewódzki sąd administracyjny, ale treść tego przepisu nie może sanować tak podstawowych mankamentów skargi opracowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, jako rozwiązania zadania i w konsekwencji nie można zmienić oceny pracy z zakresu prawa administracyjnego na ocenę pozytywną.
W skardze na powyższą uchwałę skarżący wnosząc o jej uchylenie zarzucił naruszenie:
- przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy poprzez pominięcie okoliczności, których prawidłowe rozpatrzenie oraz uwzględnienie powinno skutkować zmianą ocen z prawa gospodarczego oraz administracyjnego na oceny pozytywne, a w konsekwencji uznaniu, że wynik egzaminu radcowskiego do którego przystąpił miał charakter pozytywny,
- art. 8 i 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania obywateli do organów oraz uniemożliwia dokonanie pełnej kontroli zaskarżonej decyzji, polegające w szczególności na ogólnym, lapidarnym zanegowaniu twierdzeń odwołującego się przy braku odniesienia się do powodów zajętego stanowiska, a także na pominięciu i nieustosunkowaniu się do okoliczności wskazanych w odwołaniu, co w konsekwencji spowodowało uznanie, że brak jest przesłanek wskazujących na pozytywny wynik egzaminu radcowskiego, do którego przystąpił skarżący,
- przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a mianowicie art. 364 ust. 1, 7 i 8 oraz art. 365. ust. 2 ustawy o radcach prawnych polegające na błędnej wykładni wskazanych przepisów, regulujących zasady przeprowadzenia egzaminu radcowskiego polegającej na przyjęciu, że poprawność zaproponowanego przez zdającego rozwiązania należy oceniać przez pryzmat rozwiązania uznanego przez komisję jako prawidłowe podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów prowadzi do nieodpartego wniosku, że poprawność zaproponowanego przez zdającego rozwiązania należy ocenić indywidualnie poprzez zastosowanie kryteriów wskazanych w przytoczonych przepisach ustawy o radcach prawnych w następstwie czego doszło do błędnego ustalenia negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego uzyskanego przez skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do § 2 powołanego artykułu, kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. ppsa - Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona uchwała nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. jej uchylenie.
Egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. (art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych). Egzamin radcowski składa się z pięciu części pisemnych.
Stosownie do art. 365 ust. 2 powołanej ustawy o radcach prawnych, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji oraz poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Każdy z egzaminatorów sprawdzający pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie oceny cząstkowej. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów przy czym oceny pozytywne w zależności od ich średniej wskazanej w art. 365 ust. 4 powołanej ustawy to celująca, bardzo dobra, dobra, dostateczna zaś ocena negatywna - niedostateczna wystawiana jest wówczas, gdy średnia arytmetyczna wystawionych ocen, tak, jak w tym przypadku, wynosi poniżej 3.0.
Uchwały Komisji Egzaminacyjnej wydane w warunkach uznania administracyjnego, oparte na ocenie egzaminatorów dokonanej na podstawie wyżej powołanych przepisów korzystają ze swoistego luzu decyzyjnego, co oznacza, iż sądowa kontrola uchwał podejmowanych przez Komisje w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego polega na zbadaniu, czy organ dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował materiałem dowodowym uzasadniającym przyjęte rozstrzygnięcie i czy dokonał wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uwzględniony w sposób prawidłowy w ustaleniach organu wskazuje na to, iż wbrew twierdzeniu skarżącego został rozpatrzony zgodnie z regułą wyrażoną w art. 77 § 1 kpa i posłużył wyjaśnieniu stanu faktycznego w takim zakresie, który do podjęcia zaskarżonej uchwały był wystarczający, zaś motywy rozstrzygnięcia objętego uchwałą zostały wskazane przez organ w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 kpa.
Podnieść przy tym należy, iż stosownie do art. 1 ustawy o ustroju sądów administracyjnych do sądu należy kontrola zaskarżonego aktu pod względem zgodności z regułami procedury administracyjnej i przepisami prawa materialnego, co oznacza, że sąd administracyjny nie został wyposażony przez ustawodawcę w uprawnienie czynienia własnych ustaleń faktycznych, ani też do dokonywania kontroli aktu, który skargą nie został objęty.
Podnieść przy tym należy, iż ocena prac egzaminacyjnych winna być dokonana z uwzględnieniem przesłanek wymienionych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Opis istotnych zagadnień służy wyłącznie jako wzorzec poprawnego rozwiązania zadania obejmujący standardowe wymogi w zakresie profesjonalizmu pełnomocnika i jako taki, nie stanowi normatywnego kryterium oceny prac. W okolicznościach sprawy przypisywanie opisowi istotnych zagadnień takiego charakteru i wiązanie z tym zarzutu naruszenia przez organ przepisów powołanej ustawy nie znajduje uzasadnienia.
Z uzasadnienia zaskarżonej uchwały wynika bowiem, iż to nie opisem istotnych zagadnień kierował się organ dokonując oceny sprawy w jej całokształcie, a przesłankami, o których mowa w art. 365 ust. 2 cyt. ustawy. Stosownie do art. 364 ust. 1 powołanej ustawy egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania.
Istota i charakter egzaminu radcowskiego obligują zatem do tego, by rozwiązanie zadania egzaminacyjnego w tym zadania z prawa gospodarczego i administracyjnego zostało dokonane w sposób wskazujący na to, iż kandydat do zawodu radcy prawnego ma przygotowanie prawnicze do samodzielnego i należytego wykonywania tego zawodu.
Osoba przystępująca do egzaminu radcowskiego powinna w zakresie jego czwartej części tj. zadania z dziedziny prawa gospodarczego, wykazać się znajomością prawa z zakresu: Kodeksu spółek handlowych: zasad reprezentacji spółki akcyjnej przy czynności z członkiem zarządu (art. 379 § 1 k.s.h.), zasad zbywania udziałów w spółce z o.o. - wymóg zgody (art. 182 k.s.h.) przy uwzględnieniu pierwszeństwa w nabyciu udziałów, Kodeksu cywilnego: o umowie sprzedaży (art. 535 k.c. i nast.), ustanowieniu zastawu (art. 306 k.c. i nast.); Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: (art. 41 § 1 k.r. i o.) zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania, niezbędnej dla zaspokojenia się wierzyciela z majątku wspólnego.
Podstawowym (ale nie jedynym) zarzutem, jaki postawiono pracy skarżącego był ten, że zastosowana przez skarżącego koncepcja obarczona była poważnym ryzykiem uznania umowy za nieważną, wobec naruszenia art. 379 § 1 k.s.h. (niewłaściwa reprezentacja po stronie sprzedającego).
Komisja II stopnia słusznie wskazuje, że przepis art. 379 k.s.h. jednoznacznie stanowi, że w umowach pomiędzy spółką a członkami zarządu oraz w sporach z nimi, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą walnego zgromadzenia. Przepis ten ma na celu zarówno ochronę interesów spółki (także interesów majątkowych), jak i ochronę jej wierzycieli przed niekorzystnym rozporządzaniem majątkiem spółki w drodze umów pomiędzy spółką a członkami zarządu. Przepis ten nie wymaga badania, czy zachodzi sprzeczność interesów między spółką a członkami zarządu, lecz stanowi generalną zasadę dotyczącą umów pomiędzy spółką a członkami zarządu, zapewniając przez to większą ochronę interesów samej spółki i jej wierzycieli, a także ochronę interesów wspólników (akcjonariuszy). Chodzi tu o wyeliminowanie sytuacji, w których dochodziłoby do konfliktu interesów spółki i osoby fizycznej pełniącej funkcję członka zarządu, będącej drugą stroną zawieranej przez spółkę umowy. Sens normatywny art. 379 k.s.h. obejmuje także funkcję prewencyjno-represyjną, zapobiega działaniu na szkodę spółki, jednoznacznie wyłączając możliwość jej reprezentowania przez zarząd we własnych w tym przepisie przypadkach.
Możliwość ewentualnej konwalidacji nieprawidłowej reprezentacji spółki przeczy idei egzaminu radcowskiego, którego celem jest sprawdzenie wiedzy zdającego pod kątem przygotowania do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdaniem Sądu, nie bez znaczenia jest dla oceny kwestia, czy ewentualna kontrowersyjna koncepcja, zarzut lub wniosek są w interesie klienta, a gdyby nawet nie zostały uwzględnione przez sąd, to czy pogarszałyby procesową lub merytoryczną sytuację klienta. Wszak należy zaproponować rozstrzygnięcie problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem egzaminowany reprezentuje.
Wykonywanie zawodu radcy prawnego wymaga połączenia dwóch podstawowych elementów: wiedzy zawodowej i zasad etyki. Istota zawodu radcy prawnego zdefiniowana jest w przepisach art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 i art. 7 oraz art. 2 ustawy o radcach prawnych (art. 4 ust. 1 Wykonywanie zawodu radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, z wyjątkiem występowania w charakterze obrońcy w postępowaniu karnym i w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe, art. 6 ust. 1 Zawód radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami, art. 7 Pomocą prawną jest w szczególności udzielanie porad i konsultacji prawnych, opinii prawnych, zastępstwo prawne i procesowe, art. 2 Pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana.)
Przytoczone przepisy kładą wyraźny akcent na pomoc prawną, która ma być świadczona w celu ochrony interesów mocodawcy. Prowadzenie przez radcę prawnego praktyki zawodowej wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, dających gwarancję należytego wykonywania zawartych zobowiązań, tzn. wykonywania ich zgodnie z określonymi standardami merytorycznymi. Egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata na radcę prawnego. Radca prawny świadcząc pomoc prawną, która obejmuje także występowanie przed sądami i trybunałami występuje jako pełnomocnik procesowy strony, działając w jej imieniu z bezpośrednimi dla niej skutkami. Z powyższych względów za słuszne należy uznać stanowisko Komisji II stopnia, która poszczególne braki i uchybienia w pracy pisemnej kandydata zakwalifikowała jako istotne w stopniu dyskwalifikującym przedmiotową pracę.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących oceny z zadania z prawa administracyjnego, stwierdzić należy, iż nie są one uzasadnione. Treść zaproponowanego przez skarżącego sposobu rozwiązania wskazuje, iż skarżący nie dostrzegł problematyki zadania, która sprowadzała się do oceny, czy jest dopuszczalne badanie przez organ rozpatrujący wniosek o wznowienie postępowania, przed formalnym wznowieniem postępowania, okoliczności, czy wnioskodawca ma legitymacje do złożenia takiego wniosku. Niedostrzeżenie przez skarżącego istoty problemu egzaminacyjnego, prowadzi do uzasadnionego przekonania o nieznajomości prawa i jego wykładni, która to kryteria są decydujące przy dokonywaniu oceny, czy dana osoba jest należycie przygotowana do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Podnieść przy tym należy, iż skarżący błędnie wykłada art. 150 § 2 kpa uznając, iż właściwym do rozpoznania wniosku o wznowienie postępowania jest Starosta [...].
Należy podzielić pogląd organu, że nie jest celem egzaminu radcowskiego sporządzenie pracy (skargi do Sądu) poprawnej jedynie pod względem formalnym. Celem egzaminu jest bowiem wykazanie przez zdającego, że potrafi zabezpieczyć w należyty sposób interes strony, którą - zgodnie z poleceniem kazusu egzaminacyjnego - reprezentuje. Powyższe oznacza, że konstruując poprawny pod względem formalnym środek zaskarżenia kandydat na radcę prawnego powinien podjąć polemikę jurydyczną w najszerszym (ale merytorycznie poprawnym) zakresie, uwzględniającym najbardziej korzystne rozwiązanie dla reprezentowanej strony.
Obszerne i wyczerpujące, a przy tym trafne, wywody merytoryczne zawarte w zakwestionowanej uchwale pozwalają na pominięcie i nieprzytaczanie w tym miejscu ponownie argumentów dotyczących mankamentów prac z zakresu prawa gospodarczego i administracyjnego sporządzonych przez skarżącego.
Zdaniem Sądu, ocena dokonana przez organ nie nosi znamion dowolności i uznać należy, że organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Zarzuty skargi co do wadliwości tej oceny są nieuzasadnione.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło