II SA/Po 212/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-05-25

Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Aleksandra Łaskarzewska, Edyta Podrazik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wobec policjanta dotyczące zarzutów opuszczenia pomieszczenia dla osób zatrzymanych bez zgody przełożonego oraz nieuzasadnionego sprawdzenia osoby w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji może zostać utrzymane w mocy, jeśli organy dyscyplinarne nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego i nieprawidłowo oceniły dowody?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne i poprzedzające je orzeczenie, wskazując, że organy dyscyplinarne prawidłowo przypisały policjantowi przewinienie opuszczenia pomieszczenia dla osób zatrzymanych bez zgody dyżurnego jednostki, jednak nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego dotyczącego uprawnień do sprawdzenia osoby w KSIP oraz nieprawidłowo oceniły dowody w zakresie zarzutu nieprzeprowadzenia rozmowy z policjantami doprowadzającymi osobę zatrzymaną. W konsekwencji zarzut dotyczący sprawdzenia w KSIP uznano za bezpodstawny.
Stan faktyczny
Policjant P. J. został ukarany karą nagany za dwa zarzuty: opuszczenie pomieszczenia dla osób zatrzymanych (PdOZ) bez zgody dyżurnego jednostki oraz nieuzasadnione sprawdzenie osoby poszukiwanej A. K. w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji (KSIP). Skarżący kwestionował zarzuty, wskazując m.in. na błędne ustalenia dotyczące jego przełożonych oraz brak podstaw prawnych do zarzutu sprawdzenia w KSIP. Organy dyscyplinarne utrzymały karę w mocy, a skarga trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w P. i określił, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia WSA Edyta Podrazik Protokolant St. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2012 r. sprawy ze skargi P. J. na orzeczenie Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej I. uchyla zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w P. z dnia [...] 2011r. Nr [...] II. określa, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane. Orzeczeniem dyscyplinarnym nr (...) z dnia (...) grudnia 2011 r. Komendant Miejski Policji w P. stwierdził winę policjanta w zakresie zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył st. post. P. J. karą nagany za to, że: 1. w dniu (...) września 2011 r., pełniąc obowiązki dyżurnego Pomieszczenia Dla Osób Zatrzymanych, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego w ten sposób, że nie powiadomił dyżurnego Komisariatu Policji P. o fakcie opuszczenia pomieszczenia dla osób zatrzymanych oraz przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że bez nieuzasadnionej przyczyny, posiadając pełną dokumentację dostarczoną przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego KMP, dokonał sprawdzenia osoby poszukiwanej A. K. w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji, to jest za czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277) w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia; 2. w dniu (...) września 2011 r., pełniąc obowiązki pełniąc obowiązki dyżurnego Pomieszczenia Dla Osób Zatrzymanych, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego w ten sposób, że w trakcie przyjmowania do pomieszczenia dla osób zatrzymanych poszukiwanej A. K., nie przeprowadził z policjantem dokonującym jej doprowadzenia rozmowy w celu uzyskania dodatkowych informacji na temat doprowadzonej, czy nie wymaga ona szczególnego nadzoru, to jest za czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 18 pkt 1 Zarządzenia nr 1061 Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r. P. J. wniósł odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego z dnia (...) lipca 2011 r., domagając się uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienia. W odniesieniu do pierwszego przypisanego mu czynu obwiniony podniósł, że § 10 ust. 1 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r. wskazuje na zakaz opuszczania PdOZ przez funkcjonariusza pełniącego służbę w tym pomieszczeniu bez zgody dyżurnego jednostki lub przełożonego. Zaznaczył, że poinformował sierż. sztab. K. Ł. o konieczności wyjścia do dyżurnego jednostki celem sprawdzenia osoby w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji (dalej: KSIP). Następnie obwiniony przedstawił argumentację przemawiającą za tym, że miał podstawy do uznania, iż to K. Ł. jest jego bezpośrednim przełożonym. Przekonanie takie powziął na podstawie rozmów z Naczelnikiem Wydziału Prewencji KP podinsp. J. G. oraz p.o. Zastępcy Naczelnika podkom. D. M., którzy zawsze w jego obecności używali sformułowania "kierownik Ł.". Dalej stwierdził, że K. Ł. od czasu odejścia na emeryturę poprzedniego kierownika PdOZ wykonuje wszystkie jego obowiązki. Zdaniem obwinionego został on wprowadzony w błąd przez przełożonych, a następnie przez nich jest karany, co pozostaje w sprzeczności z zasadami etyki zawodowej. Jednocześnie obwiniony zaznaczył, że tak, jak poinformował K. Ł. opuszczając pomieszczenie dla osób zatrzymanych, miał zamiar udać się do dyżurnego jednostki by za jego pośrednictwem dokonać sprawdzenia osoby w KSIP. Niemniej jednak widząc zajętego dyżurnego i tłok w dyżurce, postanowił dla zaoszczędzenia czasu udać się do pokoju dzielnicowych i skorzystać z karty dostępowej. Co do przedmiotowej karty wyjaśnił, że poprzedni bezpośredni przełożony Kierownik Rewiru Dzielnicowych III Wydziału Prewencji KP nie odebrał mu uprawnień, wobec tego nie miał świadomości niewłaściwego postępowania w zakresie sprawdzenia osoby w KSIP. Obwiniony kwestionował dopełnienie przez poprzedniego przełożonego obowiązków wynikających z § 7 ust. 1 Decyzji nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) marca 2008 r. w sprawie funkcjonowania zestawu centralnych zbiorów informacji tworzących Krajowy System Informacji Policji. W ocenie obwinionego zarzut sprawdzenia osoby bez nieuzasadnionej przyczyny nie znajduje umocowania w żadnym przepisie prawa, a twierdzenie o przekroczeniu uprawnień jest przepisem ogólnym i poza odwołaniem się do art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji nie jest powiązany z żadnym szczegółowym przepisem wykonawczym. Zdaniem obwinionego nie istnieje podstawa prawna zabraniająca funkcjonariuszom PdOZ dokonywania sprawdzeń w KSIP, zakazem objęte jest tylko wykonywanie takich czynności wewnątrz pomieszczenia. Sprawdzenie zatrzymanej A. K. w KSIP obwiniony uznał za konieczne z uwagi na mnogość podstaw do wszczęcia poszukiwań i wystawienia Europejskiego Nakazu Aresztowania. W jego ocenie poznanie przestępczej przeszłości zatrzymanej służyło zapewnieniu bezpieczeństwa w PdOZ. Obwiniony podniósł, że od policjantów doprowadzających zatrzymaną nie uzyskał stosownych informacji poza danymi osobowymi zatrzymanej i informacją, że nie wymaga pomocy lekarza. Potwierdził, że otrzymana od policjantów doprowadzających dokumentacja przyjęcia A. K. była kompletna i nie było przeciwwskazań do przyjęcia tej osoby do PdOZ. Obwiniony zarazem zaprzeczył, iżby protokół zatrzymania osoby zawierał wszystkie niezbędne informacje o A. K. pozwalające na ustalenie, czy nie wymaga stałego dozoru; protokół ten zawierał tylko informacje ogólne, brak było w nim danych, które mogłyby mieć wpływ na ocenę, czy sytuacja nie wymaga zastosowania wobec zatrzymanej szczególnego nadzoru. W odniesieniu do drugiego zarzutu obwiniony wskazał na błędne przywołanie § 18 pkt 1 zamiast § 18 pkt 2 lit. a Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r., jak również sprzeczność zarzutu z uzasadnieniem, w którym organ dyscyplinarny stwierdził, że rozmowa z funkcjonariuszami doprowadzającymi miała miejsce, a uwagi dotyczą jedynie tego, iż nie została ona należycie przeprowadzona. Obwiniony powołał się w tym zakresie na zeznania policjantów doprowadzających zatrzymaną, jak i K. Ł. Podkreślił, że rozmowa była standardowa, a szczegółów nie pamiętał podczas składania wyjaśnień z uwagi na upływ około 2 miesięcy od zdarzenia. Obwiniony podniósł również, że zachodzi wątpliwość, czy w trakcie procedowania przestrzegano zasady wynikającej z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji wprowadzającej domniemanie niewinności. W ocenie obwinionego cel postępowania dyscyplinarnego nie został osiągnięty, gdyż w jego przypadku nastąpiło pochopne stwierdzenie winy i wymierzenie kary nagany. Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem dyscyplinarnym nr (...) z dnia (...) stycznia 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne. W uzasadnieniu Komendant Wojewódzki Policji przytoczył przebieg postępowania dyscyplinarnego, w tym wskazał na przeprowadzone dowody. Na podstawie przeprowadzonego postępowania ustalił, co następuje. W dniu (...) września 2011 r., podczas pełnionej służby obwiniony P. J. był dyżurnym w PdOZ i o opuszczeniu miejsca pełnienia służby winien był powiadomić przełożonego lub dyżurnego [jednostki]. Sierż. sztab. K. Ł. zeznał, że obwiniony informował go o opuszczeniu PdOZ, ale nie wyjawił mu celu opuszczenia miejsca pełnienia służby. Funkcjonariusz ten nie był przełożonym obwinionego, który będąc wyznaczony do pełnienia służby został poinformowany, w jakim charakterze będzie ją pełnił. Wobec tego, skoro sam był dyżurnym PdOZ jego obowiązkiem było powiadomienie dyżurnego KP o opuszczeniu miejsca pełnienia służby. Dokonując sprawdzenia [w KSIP] osoby doprowadzonej do PdOZ, obwiniony przekroczył swoje uprawnienia, bowiem funkcjonariusze tej komórki organizacyjnej nie posiadają takich uprawnień; dysponował wprawdzie kartą dostępową z takimi uprawnieniami, jednak dlatego, że uprzednio pełnił służbę w rewirze dzielnicowych. Powołując się na § 67 ust. 2 Decyzji nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) marca 2008 r. w sprawie funkcjonowania zestawu centralnych zbiorów informacji tworzących Krajowy System Informacyjny Policji, który stanowi, iż "powód sprawdzenia osoby jest warunkowany właściwością rzeczową komórki oraz rodzajem wykonywanych zadań", organ odwoławczy stwierdził, że do zadań policjantów pełniących służbę w PdOZ takie czynności nie należą. Ponadto organ zauważył, że wszystkie niezbędne informacje dotyczące osoby doprowadzonej zostały obwinionemu przekazane i nie zachodziła konieczność poznania przestępczej działalności osoby doprowadzonej. Odnosząc się do art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, organ odwoławczy stwierdził, że jest to przepis o charakterze ogólnym, by objął swoim zakresem wszystkie możliwe formy przekroczenia uprawnień przez policjanta, nie tylko te, które wynikają z przepisów szczególnych; katalog zachowań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną policjanta jest otwarty, na co wskazuje użyta w tym przepisie formuła "w szczególności". Wobec tego w postępowaniu dyscyplinarnym, w odróżnieniu od postępowania karnego, nie obowiązuje zasada dokładnej, precyzyjnej określoności przewinienia dyscyplinarnego. Stąd też ewentualna niewłaściwa bądź niepełna kwalifikacja prawna przypisanego obwinionemu przewinienia nie dyskwalifikuje wydanego w danej sprawie orzeczenia dyscyplinarnego. W ocenie organu użyte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia sformułowanie "niewłaściwe przeprowadzona przez niego rozmowa" wskazuje na to, że nie przeprowadził on rozmowy w rozumieniu § 18 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r., a zgodnie z tym przepisem policjant przyjmujący osobę do pomieszczenia dla osób zatrzymanych obowiązany jest do przeprowadzenia rozmowy z policjantem doprowadzającym taką osobę celem wyjaśnienia, czy nie wymaga ona szczególnego nadzoru. Dalej organ stwierdził, że rozmowy prowadzonej w celu uzyskania takich wiadomości nie było, na co wskazuje zebrany materiał dowodowy. Zdaniem organu odwoławczego analiza akt postępowania dyscyplinarnego nie daje podstaw do stwierdzenia, że w jego toku nie przestrzegano zasady wynikającej z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Zarazem organ uznał, że zebrane dowody niewątpliwie wskazują na naruszenie dyscypliny służbowej przez obwinionego. Wymierzoną karę nagany organ odwoławczy uznał za adekwatną reakcję na popełnione przewinienie, uwzględniającą okoliczności jego popełnienia, jak i dotychczasowy przebieg służby obwinionego policjanta. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu P. J. domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego je orzeczenia organu dyscyplinarnego I instancji. W uzasadnieniu stwierdził, że w sprawie pominięto istotne fakty świadczące na jego korzyść, a po których uwzględnieniu należałoby stwierdzić brak jakichkolwiek podstaw do uznania winy policjanta w odniesieniu do zarzucanych czynów. Skarżący sformułował zarzuty i poszerzoną argumentację, w swej istocie uprzednio już zaprezentowane w odwołaniu. Twierdzenia przemawiające za zasadnością traktowania sierż. sztab. K. Ł. jako jego przełożonego uzupełnił o informację, że tego dnia pełnił funkcję dyżurnego PdOZ wyłącznie z polecenia tego policjanta, który przed służbą nalegał, aby jako funkcjonariusz ze stosunkowo krótkim stażem w PdOZ przyuczał się do obowiązków na tym stanowisku. Ponadto wskazał na fakt, że w ostatniej opinii służbowej wydanej przez Komendanta KP to właśnie K. Ł. poświadczył przeprowadzenie ze skarżącym rozmowy podczas sporządzania opinii służbowej, o czym świadczy podpis w punkcie B, w polu zatytułowanym "podpis przełożonego". Skarżący podniósł, że prawo takiego opiniowania przysługuje wyłącznie przełożonemu opiniowanego policjanta. Skarżący powołał się również na zapisy w Książce Kontroli i Poleceń PdOZ z dnia (...) września 2011 r., w której pod (...) podkom. D. M. potwierdziła przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej z obwinionym dotyczącej sprawdzenia doprowadzonej do PdOZ A. K., jak również, że taką rozmowę D. M. miała przeprowadzić "w obecności kierownika PdOZ sierż. sztab. K. Ł.". W ocenie skarżącego powyższe potwierdza nie tylko fakt kolejnego nazwania K. Ł. kierownikiem [PdOZ], ale również zastosowanie wobec niego środka oddziaływania wychowawczego, o którym mowa w art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, jako reakcji na przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi. W ten sposób, zdaniem strony, został on ukarany podwójnie, co jest złamaniem konstytucyjnej zasady ne bis in idem. Skarżący podkreślił, że przeprowadzając rozmowę z policjantami doprowadzającymi osobę zatrzymaną, jak i dokonując następnie sprawdzenia w KSIP chciał wykorzystać wszystkie dostępne środki, by jak najlepiej wykonać obowiązki dyżurnego PdOZ, w tym ocenić, czy osoba doprowadzona powinna zostać objęta specjalnym nadzorem. W odpowiedzi na skargę organ dyscyplinarny II instancji podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji reguluje rozdział 10 (art. 132-144a) ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). W myśl art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Zatem pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważać z uwzględnieniem zadań funkcjonariusza Policji. Art. 132 ust. 3 powołanej ustawy określa, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Między innymi wymienione jest w tym przepisie niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (pkt 3). Użyte w treści omawianego przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, iż nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny (wymienione zachowania policjantów) można uznać za naruszenie dyscypliny służbowej. Ustawodawca, uznając, że niemożliwe jest ich enumeratywne wyliczenie, odsyła do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, która definiuje ogólnie pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej, za które to naruszenie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Tutejszy Sąd podziela prezentowany w judykaturze pogląd, że art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wylicza jedynie przykładowo rodzaje naruszeń dyscypliny służbowej. Zawarty w tym przepisie katalog zachowań (działania i zaniechania), które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest otwarty (tak wyrok tutejszego Sądu z dnia 26 sierpnia 2009 r. sygn. akt IV SA/Po 311/09, LEX nr 553446, wyrok dostępny w centralnej bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe stanowisko znajduje pełne potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W wyroku z dnia 2 września 2008 r. sygn. akt K 35/06 (Dz.U. Nr 163, poz. 1026) Trybunał ocenił zgodność art. 132 ust. 2 ustawy o Policji z przepisami Konstytucji: art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji. W uzasadnieniu Trybunał, odwołując się do wcześniejszego własnego orzecznictwa, stwierdził, że "brak jest podstaw prawnych do formułowania pod adresem ustawodawcy obowiązku tworzenia wyczerpującego katalogu przewinień dyscyplinarnych. Cechą charakterystyczną deliktów dyscyplinarnych (w odróżnieniu od przestępstw określonych w Kodeksie karnym) jest brak możliwości precyzyjnej typizacji tych czynów zabronionych. Pozostają one ustawowo niedookreślone z uwagi na obiektywną niemożność stworzenia wyraźnego katalogu zachowań zagrażających należytemu wykonywaniu konkretnych obowiązków służbowych, godzących w dobro danej służby, lub zachowaniu godności zawodu (...)". Ponadto Trybunał podniósł, że we wcześniejszym orzeczeniu "Trybunał Konstytucyjny, zwracając uwagę na odrębności zachodzące między postępowaniem dyscyplinarnym i postępowaniem karnym sensu stricto, podkreślał ograniczone zastosowanie w tym pierwszym zasady ustawowej określoności czynu. Nawet w prawie karnym formułuje się jedynie postulat maksymalnej określoności czynów zabronionych, akceptując pewną niedoskonałość typizacji przestępstw". Zdaniem Trybunału "wprowadzenie ogólnego przepisu określającego sytuację, w której dochodzi do naruszenia dyscypliny służbowej, nie narusza także art. 31 ust. 1 Konstytucji, ponieważ nie stanowi nadmiernej ingerencji państwa w swobodę działania policjanta (...)". Podnieść także należy, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza Policji ma charakter postępowania represyjnego. Wobec tego, jeżeli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa może skutkować zastosowaniem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jest tak z tej przyczyny, że definicja przewinienia dyscyplinarnego zawarta w art. 132 ust. 2 ustawy jest definicją formalną, która zobowiązuje do przyjęcia popełnienia takiego przewinienia w oderwaniu od materialnego elementu społecznej szkodliwości (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 982/06, LEX nr 265545). Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych tej formacji (ochrony zdrowia i życia ludzi) oraz kompetencji i związanego z działalnością Policji publicznego zaufania. Przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (tak NSA w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 637/06, LEX nr 320611). Zarówno z uwagi na charakter i przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (por: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2006 roku l OSK 472/06, Lex nr 290653; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2006 roku l OSK 527/06, Lex nr 2906445). Zgodnie z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Powyższe jednak nie oznacza, że wszystkie rozwiązania prawne wypracowane na tle Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego mają zastosowanie wprost, a nawet odpowiednio, do postępowania dyscyplinarnego. Dla poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne może mieć bowiem charakter umyślny, jak i nieumyślny, na co wprost wskazuje treść art. 132a ustawy o Policji. Stąd też przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (art. 132a pkt 1), jak również wtedy, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia jednak popełnia przewinienie na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć (art.132a pkt 2). Już zatem samo (nieumyślne, niezamierzone) naruszenie obowiązków służbowych może powodować odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza. Wobec tego postać i stopień jego winy nie przesądza o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, może natomiast mieć wpływ na wymiar kary dyscyplinarnej. Przypisanie policjantowi sprawstwa przewinienia dyscyplinarnego powinno nastąpić z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, która wraz z zasadą oficjalności obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym. Na organie spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy (por. art. 135e ust. 1, 135a ust. 1, 135j ust. 3 ustawy o Policji). Jest to warunek nieodzowny dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego i trafnego rozstrzygnięcia sprawy. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej. Pomiędzy stronami niniejszego postępowania zachodzi w pierwszej kolejności brak zgody co do tego, czy opuszczając pomieszczenie dla osób zatrzymanych (PdOZ) Komisariatu Policji w dniu pełnienia służby w tym pomieszczeniu, skarżący postąpił prawidłowo, to jest powiadomił o tym fakcie dyżurnego KP, względnie swojego przełożonego, którym w ocenie obwinionego był sierż. sztab. K. Ł.. Spór dotyczy również oceny, czy K. Ł. był faktycznie przełożonym skarżącego w odniesieniu do pełnienia służby w PdOZ. W tym miejscu należy poczynić zastrzeżenie, że stan faktyczny sprawy (w odniesieniu do zarzutu opisanego w punkcie 1. orzeczeń dyscyplinarnych) powinien być oceniany nie pod kątem tego, czy skarżący powiadomił przełożonego lub dyżurnego jednostki o fakcie opuszczenia PdOZ podczas służby, leczy czy uzyskał zgodę na opuszczenie tego pomieszczenia, jak wymaga § 10 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia (Dz.Urz. KGP z 2009 r. Nr 12, poz. 56 z późn. zm.), wydanego na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Ponadto strony odmiennie zapatrują się na to, czy skarżący, jako funkcjonariusz pełniący służbę w PdOZ, był uprawniony do sprawdzenia w KSIP A. K. doprowadzonej do PdOZ. Innymi słowy, czy jego działanie mieściło się w zakresie czynności, do których uprawnieni są policjanci pełniący służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, jak i czy zostało wykonane zgodnie z zasadami określonymi w Decyzji nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) marca 2008 r. w sprawie funkcjonowania zestawu centralnych zbiorów informacji tworzących Krajowy System Informacyjny Policji (Dz.Urz. KGP z 2008 r. Nr 10, poz. 57 z późn. zm.), wydanej na podstawie § 4 ust. 2 i 5 w zw. z § 8 Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz.U. Nr 170, poz. 1203). Kolejna płaszczyzna sporu dotyczy kwestii przeprowadzenia przez obwinionego z policjantami, którzy w dniu (...) września 2011 r. doprowadzili zatrzymaną do PdOZ, rozmowy w celu ustalenia, czy osoba ta nie wymaga szczególnego nadzoru. Zdaniem organu odwoławczego zarzucenie obwinionemu, że "niewłaściwie [została] przeprowadzona przez niego rozmowa", świadczy o nieprzeprowadzeniu rozmowy w rozumieniu § 18 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. Po pierwsze, stanowisko organów dyscyplinarnych obydwu instancji co do naruszenia przez skarżącego obowiązków służbowych, warunkującego odpowiedzialność dyscyplinarną, jest trafne jedynie co do przypisania policjantowi przewinienia w postaci niezgodnego z obowiązującymi go przepisami szczegółowymi opuszczenia pomieszczenia dla osób zatrzymanych (PdOZ KP) podczas pełnienia służby w tym pomieszczeniu w dniu (...) września 2011 r., co stanowi naruszenie obowiązku, o którym mowa w § 10 ust. 1 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. Niemniej jednak należy poczynić zastrzeżenie, że organy dyscyplinarne w zaskarżonych orzeczeniach dyscyplinarnych nie wyjaśniły należycie, w jakim charakterze w odniesieniu do obowiązujących przepisów obwiniony pełnił służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w dniu (...) września 2011 r. W konsekwencji pozostaje wątpliwość co do rzeczywistego charakteru, w jakim skarżący pełnił służbę w PdOZ. To jest, czy pełnił obowiązki dyżurnego pomieszczenia, czy też (starszego?) oddziałowego. W sprawozdaniu z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego stwierdzono, że obwiniony pełnił w dniu (...) września 2011 r. służbę w charakterze starszego oddziałowego (k. 4 akt dyscyp.). Z kolei w notatce służbowej z dnia (...) września 2011 r. obwiniony podał, że pełnił wraz z sierż. sztab. K. Ł. służbę w PdOZ (k. 8 akt dyscyp.). Natomiast K. Ł. w notatce służbowej z tego samego dnia oświadczył, że pełnił tego dnia służbę oddziałowego PdOZ, a obowiązki starszego oddziałowego pełnił st. post. P. J. (k. 9 akt dyscyp.). Z wyjaśnień obwinionego wynika, że dopiero po okazaniu mu książki przebiegu służby w PdOZ stwierdził, iż w dniu zdarzenia pełnił obowiązki dyżurnego (k.28v akt dyscyp.). O obwinionym jako dyżurnym wypowiadali się również świadkowie: policjanci doprowadzający zatrzymaną A. K. do pomieszczenia: st. asp. R. H. i sierż. sztab. A. P,. (k. 26v i 27v akt dyscyp.) oraz pełniący w tym dniu z obwinionym służbę w pomieszczeniu sierż. sztab. K. Ł. (k. 31v akt dyscyp.). Zarządzenie nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. posługuje się natomiast w § 15 pojęciami dyżurny zmiany (ust. 1) i policjanci pełniący służbę w pomieszczeniu (ust. 2); ponadto w omawianym przepisie w ust. 3 jest mowa o obowiązkach policjanta pełniącego służbę w pomieszczeniu, w skład którego wchodzi jeden oddział, który to funkcjonariusz wykonuje w takiej sytuacji szereg czynności wskazanych w ust. 1 (dyżurnego zmiany) i ust. 2 (policjanta pełniącego służbę w pomieszczeniu). W ocenie Sądu, z uwagi na obowiązujące organy dyscyplinarne zasadę prawdy materialnej i zasadę oficjalności jednoznacznego ustalenia wymagało określenie formy organizacyjnej PdOZ w KP, a w konsekwencji charakteru służby, jaką w t dniu zdarzenia pełnił obwiniony. Sąd kontrolujący prawidłowość rozstrzygnięć dyscyplinarnych nie może zastępować organów dyscyplinarnych w ustalaniu stanu faktycznego i wyjaśnianiu wątpliwości. Zatem domyślanie się charakteru przedmiotowego pomieszczenia, a w konsekwencji spekulowanie, czy z uwagi na strukturę organizacyjną przedmiotowego pomieszczenia obwiniony był dyżurnym zmiany, czy też policjantem, którego można nazwać oddziałowym (starszym, jak wskazano w sprawozdaniu z postępowania wyjaśniającego). Nie jest też jasne w jakich okolicznościach doszło do wyznaczenia obwinionego do pełnienia obowiązków w charakterze - jak można się domyślać - dyżurnego zmiany lub (starszego) oddziałowego. Dodać należy, że przedmiotowe Zarządzenie nr (...) w ogóle nie posługuje się pojęciem oddziałowy ani tym bardziej starszy oddziałowy. Wobec tego organy winny były posługiwać się ścisłą terminologią wynikającą z tego Zarządzenia lub wskazać na stosowanie swego rodzaju skrótu myślowego lub żargonu służbowego, a zarazem wyjaśnić rozbieżność w określeniach stosowanych wobec skarżącego. Znaczenie omawianego uchybienia organów dyscyplinarnych nie ma rozstrzygającego znaczenia dla przypisania skarżącemu winy w odniesieniu do zarzutu opuszczenia pomieszczenia niezgodnie z obowiązującą procedurą, o czym będzie mowa dalszej części uzasadnienia. Niemniej jednak okoliczności wyznaczenia skarżącego do pełnienia obowiązków "dyżurnego pomieszczenia", jak i zgodne z rzeczywistością ustalenie, w jakim charakterze pełnił służbę w PdOZ powinny być jednoznacznie ustalone i wyjaśnione. A to z tej przyczyny, że konkretne okoliczności wyznaczenia i dopuszczenie policjanta do pełnienia obowiązków "dyżurnego" mogą mieć znaczenie przy ocenie stopnia winy i wpływ na wybór środka dyscyplinarnego oraz wymiar kary. Dlatego też (wraz z pozostałymi okolicznościami istotnymi dla wymiaru kary) powinny być rozważone pod kątem wyboru zastosowania środka dyscyplinarnego, jak tego wymaga art. 134 ust. 1 i art. 134a, art. 134h oraz art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. W szczególności co do tego, czy odpowiednią reakcją na przypisane skarżącemu przewinienie jest zastosowanie kary nagany, czy też możliwe jest zastosowanie środka, o którym mowa w art. 135j ust. 1 pkt 2 i ust. 5 tej ustawy (odstąpienie od ukarania). Pomimo wytknięcia organom dyscyplinarnym powyższego uchybienia stwierdzić należy, że zasadnie uznały przewinienie skarżącego polegające na niedopełnieniu obowiązków służbowych poprzez opuszczenie PdOZ niezgodnie z obowiązującą w tym względzie procedurą - § 10 pkt 2 Zarządzenia nr 1061 Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. Podkreślenia wymaga, że przewinienie to polegało na (samowolnym) opuszczeniu bez zgody dyżurnego jednostki, w sytuacji, gdy w PdOZ nie pełnił służby funkcjonariusz, który byłby bezpośrednim przełożonym skarżącego. W opisie czynu (zarzut I) nieprecyzyjnie opisano to zachowanie jako opuszczenie pomieszczenia bez poinformowania o tym fakcie dyżurnego jednostki, tymczasem do opuszczenia tego pomieszczenia może dość po uzyskaniu zgody (chociażby dorozumianej), a nie poprzez samo poinformowanie o opuszczeniu pomieszczenia. Wadliwy opis czynu pozostaje jednakże bez wpływu na przypisanie skarżącemu winy co do niedopełnienia obowiązku służbowego w tym zakresie, skoro niewątpliwie nie uzyskał on zgody dyżurnego jednostki na opuszczenie PdOZ. Z materiału zgromadzonego w postępowaniu wynika, że pomimo nieformalnego nazywania K. Ł. kierownikiem PdOZ przez jego zwierzchników, policjant ten nie był przełożonym służbowym obwinionego podczas pełnienia służby w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Trzeba mieć na uwadze, że wyjaśnienia samego skarżącego wskazują na świadomość ciążącego na nim obowiązku wystąpienia do dyżurnego jednostki o uzyskanie zgody na opuszczenie PdOZ. Jak stwierdzono w protokole przesłuchania z dnia (...) listopada 2011 r., skarżący wyjaśnił następująco: "wychodząc z PDOZ przechodziłem obok stanowiska dyżurnego KP, którego chciałem powiadomić o fakcie opuszczenia PDOZ, ale zauważyłem, że na terenie dyżurki znajdują się inni policjanci (...) i nie chciałem mu przeszkadzać". W ocenie Sądu, gdyby prawdą było, że skarżący uznał za wystarczające powiadomienie tylko K. Ł. o opuszczeniu PdOZ, to zupełnie niepotrzebnie zastanawiałby się nad potrzebą zgłoszenia się do dyżurnego jednostki i nad odstąpieniem od zamiaru poinformowania dyżurnego o tym, że opuszcza PdOZ. Skarżący - niezależnie od tego, czy pełnił służbę na stanowisku "starszego oddziałowego", czy też "dyżurnego PdOZ" - obowiązany był, jako funkcjonariusz pełniący służbę w przedmiotowym pomieszczeniu, uzyskać zgodę na opuszczenie pomieszczenia, a nie jedynie poinformować dyżurnego jednostki (przełożonego) o zamiarze opuszczenia miejsca pełnienia służby. Wobec tego, nawet gdyby uznać, że obwiniony poinformował pełniącego z nim służbę w PdOZ K. Ł. o zamiarze opuszczenia pomieszczenia i wyjawił cel wyjścia poza PdOZ, to zachowanie takie nadal nie wyczerpałoby obowiązku uzyskania zgody dyżurnego jednostki na opuszczenie PdOZ. Niemniej jednak ze zgromadzonych dowodów wynika, że skarżący wprawdzie zakomunikował pełniącemu z nim służbę funkcjonariuszowi, który nie był jego przełożonym, zamiar wyjścia poza PdOZ, ale nie podał powodu opuszczenia PdOZ, jak i nie uzyskał zgody dyżurnego jednostki na opuszczenie pomieszczenia. Przemawiają za tym następujące okoliczności: 1) treść zeznań K. Ł.: skarżący oznajmił mu, że na chwilę musi wyjść, jednak nie powiedział po co i gdzie idzie; 2) przejawiany przez skarżącego zamiar zwrócenia się do dyżurnego jednostki w związku z opuszczeniem pomieszczenia i wskazane w wyjaśnieniach przyczyny odstąpienia od obowiązku powiadomienia go o opuszczeniu PdOZ. Warto wspomnieć, że to z notatki służbowej (k. 9 akt dyscyp.) K. Ł. wynika, że obwiniony wychodząc poinformował go, że musi na chwilę opuścić pomieszczenie, jak i że świadek nie wiedział o sprawdzeniach dokonywanych przez obwinionego w KSIP; twierdzenia te świadek podtrzymał w toku przesłuchania. Z kolei skarżący w notatce służbowej z dnia (...) września 2011 r. (k. 8 akt dyscyp.), jak i w wyjaśnieniach złożonych w trakcie postępowania nie podnosił, że traktował K. Ł. jak przełożonego w czasie pełnienia służby w PdOZ. Zdaniem Sądu, zeznania K. Ł. są spójne, a ponadto w pozostałym zakresie korespondują z zeznaniami policjantów doprowadzających zatrzymaną do PdOZ. Zatem nie ma powodów do zakwestionowania ich wiarygodności i mocy dowodowej. W konsekwencji organy dyscyplinarne prawidłowo oparły się na tym dowodzie przypisując skarżącemu winę co do zarzutu popełnienia czynu (przewinienia dyscyplinarnego) z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 Zarządzenia nr 1061 Komendanta Głównego Policji z dnia 2 września 2009 r., ale tylko w zakresie niezgodnego z przepisami opuszczenia miejsca pełnienia służby. Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez nieuzasadnione sprawdzenie poszukiwanej A. K. w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji. Zarzut ten nie został należycie uzasadniony ani poprzedzony wyczerpującym ustaleniem stanu faktycznego. W odniesieniu do tego zarzutu organ odwoławczy zauważył, że zgodnie z § 67 ust. 2 Decyzji nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) marca 2008 r. w sprawie funkcjonowania zestawu centralnych zbiorów informacji tworzących Krajowy System Informacyjny Policji "powód sprawdzenia osoby jest uwarunkowany właściwością rzeczową komórki oraz rodzajem wykonywanych zadań". Z kolei przepisy Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. wśród obowiązków osób pełniących służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych nie przewidują sprawdzenia osoby doprowadzonej w KSIP (§ 15 i § 18). Pomimo trafnego zwrócenia uwagi na powyższe okoliczności prawne stanowisko organów dyscyplinarnych zawiera istotne braki dotyczące okoliczności faktycznych i odniesienia ich do konkretnych przepisów regulujących funkcjonowanie zbiorów informacji KSIP i Instrukcji wykonywania czynności służbowych w tym zakresie. Organy dyscyplinarne nie wyjaśniły przyczyn, dla których obwiniony po zakończeniu służby w Rewirze Dzielnicowych, gdzie pełnił obowiązki dzielnicowego, dysponował kartą dostępową do stanowiska KSIP otrzymaną w związku z pełnieniem służby jako dzielnicowy. § 7 Decyzji nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) marca 2008 r. w ust. 1 stanowi, że o nadanie lub odebranie uprawnień między innymi do sprawdzania informacji jawnych i niejawnych przez policjanta występuje przełożony tego policjanta; zgodnie z ust. 2 w przypadku przeniesienia policjanta do innej jednostki lub komórki organizacyjnej przełożony przed podpisaniem karty obiegowej kieruje wniosek o cofnięcie przenoszonemu policjantowi wszystkich uprawnień, o których mowa w ust. 1. W tym zakresie organy nie poczyniły żadnych ustaleń, a mogą mieć one znaczenie dla oceny "legalności" posiadania przez skarżącego uprawnień do sprawdzania osób w KSIP i pośrednio wpływ na ocenę, czy skarżący, dokonując przedmiotowego sprawdzenia w KSIP podczas pełnienia służby w PdOZ, przekroczył obowiązki służbowe. W razie ustalenia, że skarżący nie został pozbawiony przedmiotowych uprawnień, samo stwierdzenie, że mając legalny dostęp do KSIP dokonał nieuzasadnionego (zbędnego) sprawdzenia osoby doprowadzonej do PdOZ nie jest wystarczające dla przypisania mu przekroczenia uprawnień służbowych. Zarzut (przewinienie dyscyplinarne) opisany w punkcie 2. orzeczeń dyscyplinarnych obydwu instancji okazał się postawiony całkowicie bezpodstawnie. Przy tym zarzut ten został sformułowany i uzasadniony w ten sposób, że zachodzi wewnętrzna sprzeczność pomiędzy uzasadnieniem poszczególnych przewinień przypisanych skarżącemu. W ocenie organu odwoławczego zarzucenie obwinionemu, że "niewłaściwie [została] przeprowadzona przez niego rozmowa" z policjantami doprowadzającymi zatrzymaną do PdOZ w celu ustalenia, czy doprowadzona nie wymaga szczególnego nadzoru, wskazuje, że w konsekwencji w ogóle nie została przeprowadzona rozmowa w rozumieniu § 18 pkt 2 Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2011 r. Zarazem w zarzucie punkt 1. organy dyscyplinarne stwierdziły, że skarżący "bez uzasadnionej przyczyny (...), dokonał sprawdzenia" tej osoby w KSIP. Ponadto organ I instancji w uzasadnieniu orzeczenia wprost stwierdził, że "zgodnie z zeznaniami świadków uzyskał on [obwiniony] pełne informacje potrzebne do osadzenia A. K." (k. 41v akt dyscyp.). Tego rodzaju wewnętrzna sprzeczność co do ustalenia i oceny stanu faktycznego w zakresie tego, czy skarżący przeprowadził w odpowiedni sposób rozmowę, o której mowa w § 18 pkt 2 lit. a przywołanego Zarządzenia, dyskwalifikuje ustalenia i rozstrzygnięcie organów obydwu instancji co do zarzutu nieprzeprowadzenia przedmiotowej rozmowy. Zdaniem Sądu zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy w postaci zeznań świadków i wyjaśnień obwinionego jednoznacznie wskazuje na to, że w związku z przyjęciem osoby doprowadzonej do PdOZ została przeprowadzona standardowa rozmowa, o której mowa w § 18 pkt 2 lit. a przedmiotowego Zarządzenia. Policjanci doprowadzający osobę zatrzymaną w dniu (...) września 2011 r. zgodnie potwierdzili powyższy fakt, jak również zeznania pełniącego służbę w PdOZ K. Ł. potwierdzają te okoliczności. St. asp. R. H. i sierż. sztab. A. P. zeznali, że dostarczyli przyjmującemu osobę doprowadzoną ("dyżurnemu") "wszelkie informacje o zatrzymanej", "wystarczające do osadzenia zatrzymanej". Obydwaj potwierdzili, że nikt z pełniących służę w PdOZ nie zadawał im jakichś szczególnych pytań, na które nie znaliby odpowiedzi, funkcjonariusze PdOZ "informacje otrzymali pełne" (k. 26v i 27v akt dyscyp.). Pełniący w tym dniu z obwinionym służbę w pomieszczeniu sierż. sztab. K. Ł. potwierdził, że gdyby były jakieś problemy z dokumentacją czy informacjami o zatrzymanej, to na pewno nie zostałaby przyjęta (k. 31v akt dyscyp.). Odnosząc się do wyjaśnień obwinionego warto podkreślić, że również ten dowód nie potwierdza zarzutu o braku przeprowadzenia rozmowy, o której mowa w § 18 pkt 2 lit. a omawianego Zarządzenia, czy też niewłaściwego jej przeprowadzenia. Skarżący wyjaśnił, że funkcjonariusze doprowadzający osobę do PdOZ nie udzielili mu szczegółowych informacji, czego dotyczyły poszukiwania tej osoby Europejskim Nakazem Poszukiwania (k.28v akt dyscyp.). Z takich twierdzeń skarżącego - ocenianych w powiązaniu z zeznaniami świadków - nie sposób jednak wyprowadzić wniosku, że nie miała miejsca rozmowa z wykonującym doprowadzenie na temat zachowania osoby przyjmowanej podczas jej zatrzymania, doprowadzenia lub konwoju, która to rozmowa powinna służyć ustaleniu, czy osoba doprowadzona nie wymaga szczególnego nadzoru - § 18 pkt 2 lit. a powołanego Zarządzenia. Wyjaśnienia obwinionego wskazują na to, że powodem sprawdzenia doprowadzonej w KSIP nie był brak, czy też niewłaściwe przeprowadzenie przedmiotowej rozmowy (w kształcie określonym w powołanym wyżej przepisie), lecz - jak to stwierdził obwiniony w skardze - brak informacji co do "przestępczej przeszłości zatrzymanej" i potrzeba ocenienia wpływu grożącej jej kary na sposób zachowania w PdOZ (k. 4 akt sąd.). Subiektywne przekonanie skarżącego, że sytuacja wymagała uzyskania jeszcze dodatkowych informacji o osobie zatrzymanej (ponad informacje wyraźnie wskazane w przepisach), nie jest samo w sobie wystarczające dla przypisania skarżącemu niedopełnienia lub przekroczenia obowiązków służbowych. W przekonaniu Sądu ocena stanu faktycznego, dokonana z perspektywy obowiązujących w postępowaniu dyscyplinarnym zasad prawdy materialnej i oficjalności, prowadzi do wniosku, że skarżący nie popełnił przewinienia opisanego w punkcie 2. orzeczeń dyscyplinarnych wydanych w jego sprawie. Powyższej wskazane uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Orzeczenie dyscyplinarne mogło bowiem przybrać inny kierunek w razie wyczerpującego ustalenia, należytego rozważenia i uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy. Zaskarżone rozstrzygnięcie było przy tym całkowicie chybione w odniesieniu do zarzutu niedopełnienia obowiązku służbowego wskazanego w § 18 pkt 2 (lit. b) Zarządzenia nr (...) Komendanta Głównego Policji z dnia (...) września 2009 r. polegającego na nieprzeprowadzeniu (nieodpowiednim przeprowadzeniu) rozmowy z wykonującym doprowadzenie osoby zatrzymanej. W konsekwencji konieczne okazało się uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, jak i poprzedzającego je orzeczenia wydanego w I instancji. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270) orzekł jak w pkt I sentencji. Ponownie rozpatrując sprawę organy dyscyplinarne będą obowiązane wyeliminować wyżej stwierdzone uchybienia. W szczególności uwzględnią rozważania zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyroku, uzupełniając postępowanie dowodowe w zakresie dotyczącym posiadania przez skarżącego uprawnienia do sprawdzenia w KSIP osoby doprowadzonej do PdOZ. W razie wyboru określonego rodzaju orzeczenia dyscyplinarnego organy nie powinny również zapomnieć o należytym wyjaśnieniu przesłanek, jakimi kierowały się przypisując policjantowi winę oraz rozstrzygając o zastosowaniu określonego środka oddziaływania dyscyplinarnego. Prowadząc postępowanie należy również baczyć na ustawowe terminy do wydania orzeczenia o ukaraniu (terminy ustania karalności przewinienia, o których mowa w art. 135 ustawy o Policji). Rozstrzygnięcie zawarte w pkt II wyroku znajduje swoje oparcie w art. 152 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło