VI SA/Wa 2597/12

WyrokWSA w Warszawie2013-05-22

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Halina Emilia Święcicka, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona uprawdopodobniała brak winy w uchybieniu terminu ze względu na problemy zdrowotne i zaufanie do osoby trzeciej, której zleciła wysłanie odwołania?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego lub zlecenie wysłania pisma osobie trzeciej nie wyklucza możliwości dochowania terminu przy zachowaniu należytej staranności, a relacja skarżącego była niespójna i budziła wątpliwości.
Stan faktyczny
Skarżący T. M. złożył odwołanie od decyzji cofającej mu licencję na transport drogowy z uchybieniem terminu. Wniósł o przywrócenie terminu, argumentując, że dowiedział się o decyzji późno od żony, a następnie sam zachorował (uraz kręgosłupa), co uniemożliwiło mu wysłanie odwołania w terminie, mimo zlecenia tego zadania osobie trzeciej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2013 r. sprawy ze skargi T. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia [...] września 2012 r. wydanym na podstawie art. 59 § 1 i § 2 k.p.a. po rozpoznaniu wniosku T. M. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] stycznia 2012 r. w sprawie cofnięcia licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy – odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu postanowienia Kolegium wskazało, iż decyzja Prezydenta W. z dnia [...] stycznia 2012 r. w sprawie cofnięcia licencji została doręczona zainteresowanemu w dniu 30 stycznia 2012 r. Odwołanie zostało złożone w dniu 15 lutego 2012 r. Do odwołania załączył kserokopie: dokumentacji lekarskiej o skorzystaniu z pomocy lekarskiej na ostrym dyżurze w dniu 13 lutego 2012 r., oraz zwolnienia lekarskiego oraz oświadczenie E. B. Pismem z dnia 15 lutego 2012 r. T. M., zwany dalej skarżącym, złożył odwołanie od tej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] marca 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarga złożona na to postanowienie prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 927/12 została oddalona. Pismem z dnia 19 marca 2012 r. skarżący złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] stycznia 2012 r. Podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy oraz bez winy osoby przez niego upoważnionej. Skarżący wyjaśnił, iż decyzję o cofnięciu licencji odebrała żona, z którą razem zamieszkuje ale ma rozdzielność majątkową. O odebraniu ww. decyzji żona poinformowała go dopiero w dniu 12 lutego 2012 r. późną porą. W dniu 13 lutego 2012 r. zakończył pisanie odwołania i miar zamiar wysłać je. W czynności tej przeszkodził uraz kręgosłupa uniemożliwiający poruszanie się. Wysłanie odwołania zlecił osobie trzeciej w dniu 13 lutego 2012 r. przed godziną 24. Osoba ta zadeklarowała, że wyśle pismo w tym samym dniu, jeżeli zdąży uczynić to przed północą. O fakcie niewysłania pisma dowiedział się w dniu 15 marca 2012 r. z postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] a po skontaktowaniu się z osobą, której zlecił wysłanie wniosku ustalił, że wysłała ona pismo w dniu następnym bowiem pomimo dołożenia wszelkich staranności nie zdołała dotrzeć na pocztę przed godziną 24. Organ, wskazując na treść art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., stwierdził, że skarżący nie spełnił przesłanek, o których mowa w tym przepisie bowiem nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Podkreślił, że przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie można uznać, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wskazał, że przedmiotowe odwołanie od decyzji zawiera datę 15 lutego 2012 r. i zostało w tym dniu nadane na poczcie. Zwrócił uwagę, że argumentacja przytoczona we wniosku o przywrócenie terminu nie jest spójna i w ocenie organu budzi wątpliwości. Fakt, że strona była na ostrym dyżurze został potwierdzony zwolnieniem lekarskim, w którym zawarty jest zapis, że "chory może chodzić", ponadto strona wiedziała, jak sama przyznaje, że termin do wniesienia odwołania upływa w dniu 13 lutego 2012 r. zatem skontaktowanie się z E. B. w dniu 13 lutego 2012 r. przed godziną 24 nie można uznać za dochowanie staranności w dbaniu o swoje interesy. SKO zwróciło uwagę, że podanie w odwołaniu daty 15 lutego 2012 r. budzi wątpliwości, czy odwołanie zostało napisane i przekazane do wysłania w dniu 13 lutego 2012 r. Ponadto, wbrew twierdzeniu skarżącego, odwołanie nie zostało wysłane w dniu 14 lutego 2012 r. a w dniu 15 lutego 2012 r. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. M. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] stycznia 2012 r., zasądzenie kosztów postępowania oraz wstrzymanie wykonania decyzji. W uzasadnieniu skargi powtórzył argumentację z wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący wyjaśnił, iż decyzję o cofnięciu licencji odebrała żona w dniu 31 stycznia 2012 r., z którą razem zamieszkuje. Z żoną ma rozdzielność majątkową i nie ingerują w swoje sprawy zawodowe, pomimo, iż mieszkają razem to nie prowadzą wspólnego gospodarstwa. Żona często odbiera pisma skierowane do skarżącego po czym nie informuje w ogóle albo informuje o odebranej poczcie po upływie dłuższego czasu, bywało i tak że terminy przychodzących pism mijały. O odebraniu ww. decyzji żona poinformowała skarżącego dopiero w dniu upływu terminu późną porą. Skarżący podkreślił, iż nigdy nie upoważnił żony do odbioru pism "za potwierdzeniem odbioru". Stwierdził, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nie powstało z jego winy, a ze względów zdrowotnych (urazu kręgosłupa). Ponadto był przekonany, iż odwołanie zostało wniesione w terminie przez osobę przez niego upoważnioną - o fakcie nie wysłania pisma dowiedział się dopiero w dniu 15 marca 2012 r. Skarżący, po zapoznaniu się z treścią pisma o cofnięciu licencji, zasiadł do napisania odwołania, które dokończył pisać w poniedziałek, a jak wyliczył termin na wysłanie odwołania mijał 13 lutego 2012 r. Po południu 13 lutego 2012 r. miał zaplanowane spotkanie z doradcą do spraw kredytów i leasingu, a następnie późnym popołudniem miał udać się do miasta do firmy, i po drodze wstąpić do placówki poczty w celu wysłania pisma. Jednakże w wyniku nagłego silnego bólu kręgosłupa nie miał możliwości udać się na pocztę. W szpitalu spędził czas do późnego wieczora i do domu wrócił taksówką. Po wizycie w szpitalu był przerażony, ponieważ od lat ma poważne problemy z sercem (wszczepione bajpasy). W późnych godzinach nocnych skarżący przypomniał sobie o piśmie i upływającym w tym dniu terminie. Niestety z powodu silnych bólów i zaleceń lekarzy nie mógł się poruszać by udać się na pocztę. Z racji, iż było już późno, a żony nie było w W. jedyną osobą, którą mógł poprosić o pomoc była znajoma, która tego dnia zdeklarowała pomoc, a jest osobą zaufaną i bardzo rzetelną w wykonywaniu swoich obowiązków. Następnego dnia skontaktował się z E. B., która poinformowała go, iż pismo zostało wysłane. W dalszej części uzasadnienia skarżący podkreślał brak winy w uchybieniu terminu, dołożenie należytej staranności aby wysłać odwołanie w terminie a także zachowanie terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), cyt. dalej p.p.s.a. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Mając na uwadze argumenty podniesione przez skarżącego wskazać należy, iż kompetencje sądu administracyjnego sprowadzają się wyłącznie do badania zaskarżonego rozstrzygnięcia pod względem jego zgodności z prawem procesowym i materialnym. Przedmiotem rozpoznania w niniejszym postępowaniu była legalność postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2012 r. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. A zatem żądanie przywrócenia terminu jak również wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji Prezydenta W. nie znajdują uzasadnienia. Skarżący złożył odwołanie z uchybieniem ustawowego terminu do wniesienia odwołania, decyzja Prezydenta W. z dnia [...] stycznia 2012 r. w sprawie cofnięcia licencji została mu doręczona w dniu 30 stycznia 2012 r. A zatem środek zaskarżenia powinien być złożony najpóźniej w dniu 13 lutego 2012 r. Odwołanie zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 15 marca 2012 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu skarżący złożył w dniu 19 marca 2012 r. podnosząc, że dopiero z postanowienia SKO w [...] z dnia [...] marca 2012 r. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania dowiedział się o uchybieniu terminu. Jak zasadnie wskazał organ w zaskarżonym postanowieniu, dla przywrócenia terminu muszą wystąpić łącznie cztery przesłanki: 1. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy 2. wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu 3. dochowanie terminu (nieprzewracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu 4. dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Z treści powołanego przepisu wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Nie budzi żadnych wątpliwości, iż ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 k.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. W orzecznictwie podkreśla się, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. O braku winy można mówić tylko w tym przypadku, gdy strona w celu dochowania terminu zmuszona byłaby do podjęcia nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty. (vide: wyrok WSA w Lublinie z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Lu 1003/12, LEX nr 1270444). Skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu brak winy w uchybieniu terminu uzasadniał urazem kręgosłupa i zleceniem wysłania odwołania osobie trzeciej, która mimo staranności nie zdołała wysłać w terminie odwołania informując go o wysłaniu go w dniu następnym. Zarazem wskazał, że odwołanie zostało sporządzone przez niego w dniu 13 lutego 2012 r. i przekazane do wysłania w tym samym dniu, podczas gdy z akt sprawy wynika, że odwołanie zostało opatrzone datą 15 lutego 2012 r. i w tej samej dacie nadane w urzędzie pocztowym. Należy zgodzić się z twierdzeniem organu, iż wskazane wyżej okoliczności nie stanowią przeszkody uniemożliwiającej, przy dołożeniu należytej staranności przez skarżącego, zachowanie terminu do wniesienia odwołania. Trafnie również organ zauważył, że relacja skarżącego jest niespójna i budzi wątpliwości. Sąd podziela w pełni pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w wyroku z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt II OSK 1397/05), odnoszący się do kwestii interpretacyjnych art. 58 k.p.a. Wynika z niego, iż we wniosku o przywrócenie terminu wnioskodawca powinien wykazać, iż mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu przesłanką przywrócenia uchybionego terminu nie może być sam fakt okresowej niezdolności do pracy. Niezdolność do pracy nie wyklucza możliwości sporządzenia odwołania, ew. posłużenia się inną osobą w jego sporządzeniu. Od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu. Przyjmuje się przy tym, że sam fakt posiadania zwolnienia lekarskiego od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, z uwagi na to, że nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej za pośrednictwem poczty lub przez domownika (vide:. Andrzej Wróbel Komentarz aktualizowany do art. 58 k.p.a.; LEX, stan prawny 11 stycznia 2012 r., teza 6-7 oraz powołane tam piśmiennictwo oraz orzeczenia, w tym wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, LEX nr 36902). Należy podkreślić, iż organ w zakresie braku winy w uchybieniu terminu do czynności procesowej, nie oceniał okoliczności dotyczących osoby, której skarżący zlecił wysłanie odwołania a tylko dotyczących samego skarżącego. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i dlatego orzekł jak w wyroku na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło