I OSK 2027/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-13

Skład orzekający: Maciej Dybowski, Wiesław Morys, Joanna Runge- Lissowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół pałacowo-parkowy, który nie był wykorzystywany do działalności rolniczej i nie miał związku funkcjonalnego z nieruchomością rolną, podlegał przejęciu na cele reformy rolnej na podstawie dekretu PKWN z 1944 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zespół pałacowo-parkowy, który nie był wykorzystywany do działalności rolniczej i nie wykazywał związku funkcjonalnego z pozostałą częścią majątku ziemskiego, nie stanowił nieruchomości ziemskiej w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 1944 r. i tym samym nie podlegał przejęciu na cele reformy rolnej. Kluczowym kryterium jest charakter rolniczy nieruchomości i jej związek funkcjonalny z gospodarstwem rolnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącej reformy rolnej, w której stwierdzono, że zespół pałacowo-parkowy w S. B. nie podlegał działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 1944 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi Starosty S. i Gminy S. B. na tę decyzję. Gmina S. B. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną wykładnię prawa materialnego i procesowego, w szczególności dotyczące pojęcia nieruchomości ziemskiej i związku funkcjonalnego zespołu pałacowo-parkowego z częścią rolną majątku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Gminy S. B.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędzia NSA Joanna Runge- Lissowska Protokolant asystent sędziego Anna Dziosa- Płudowska po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy S. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1462/13 w sprawie ze skarg Starosty S. i Gminy S. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi Starosty S. i Gminy S. B. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] października 2011 r. Wojewoda Małopolski stwierdził, że parcela katastralna nr [...], oraz części parcel nr: [...] – w granicach odpowiadających aktualnej działce ewidencyjnej nr [...], nadto część parceli nr [...] – w granicach aktualnej działki ewidencyjnej nr v, położone w S. B., objęte dawnym wykazem hipotecznym [...] ks. tab. W., pochodzące z nieruchomości ziemskiej "S.-Ś.", nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.), dalej też cytowany jako dekret. Poza tym umorzył postępowanie w stosunku do parcel nr [...] i nr [...]. W wyniku odwołań wszystkich stron postępowania Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaskarżoną decyzją uchylił powyższą decyzję w zakresie umorzenia postępowania co do parceli nr [...] i stwierdził, iż nie podpada ona pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy tę decyzję. Jak wynika z ustaleń organu odwoławczego majątek ziemski "S. – Ś." stanowił w dniu 1 września 1939 r., jak i w dniu 13 września 1944 r., własność J. T. Na parcelach w granicach aktualnych działek nr [...] i nr [...] w S. B., znajdował się zespół pałacowo-parkowy. Budynek zamku w całości oraz jego otoczenie, w tym park, były objęte ochroną konserwatorską i uznane za zabytek (p. decyzje z dnia [...] kwietnia 1930 r., [...] kwietnia 1968 r. i z [...] września 1980 r.). Na parterze mieściły się zbiory biblioteczno-muzealne, a na piętrze salony mieszkalne. Nie było tam pomieszczeń przystosowanych do prowadzenia działalności rolniczej bądź zarządu nad taką działalnością. Nie znaleziono również dokumentów, które pozwoliłyby na ustalenie, że w zamku rezydował zarządca. Zamek był położony na parceli nr [...], zaś pozostałe działki stanowiły jego otoczenie – park. Zespół zamkowo-parkowy był wyodrębnionym obiektem architektonicznym, o cennych walorach kulturowych; po przejęciu przez Państwo stanowił kompleks obiektów zabytkowych niemających charakteru rolniczego. Na te okoliczności organ wskazał stosowne dowody. W jego ocenie świadczą one o braku związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem a pozostałą częścią majątku, co oznacza, że zespół ten nie mógł być przeznaczony na cele reformy rolnej. Późniejszy jego sposób wykorzystania nie może uzasadniać podpadania pod przytoczony przepis dekretu PKWN. Odnośnie parceli nr [...], to z uwagi na wcześniej zakończone postępowanie (p. decyzje z dnia: [...] sierpnia 2004 r. i [...] maja 2005 r.), postępowanie podlegało umorzeniu. Natomiast parcela nr [...] stanowiła potok w centrum parku, stąd przy braku dowodów na jej rolnicze wykorzystanie, należało objąć ją rozstrzygnięciem uwzględniającym żądanie wnioskodawców. Organ odwoławczy za bezprzedmiotowe uznał badanie czy poprzedni właściciel uzyskał odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość od rządu francuskiego. Dlatego orzekł jak w osnowie. Powyższa ostateczna decyzja stała się przedmiotem skarg Starosty S. i Gminy S. B. Zarzucając naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego, skarżący wnieśli o stwierdzenie jej nieważności ewentualnie o jej uchylenie. Wywodzili bowiem, że przedmiotowe parcele objęte są innym postępowaniem i to już zakończonym, nadto dowodzili wadliwości ustaleń i rozważań poczynionych przez organ. Gmina S. B. podniosła także bezzasadne pominięcie ustaleń w materii wypłaty odszkodowania za przedmiotowe mienie. W szczególności w ocenie skarżących błędne jest uznanie, że zespół zamkowo-parkowy nie stanowił nieruchomości ziemskiej w rozumieniu przepisów przywołanego na wstępie dekretu, jak też że nie łączył go związek funkcjonalny z pozostałymi częściami nieruchomości. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyjął brak legitymacji Starosty S. do zaskarżenia tej decyzji, gdyż objęte nią nieruchomości stanowią obecnie własność gminy S. B. Skoro zatem nie służy mu jakiekolwiek prawo rzeczowe względem nich, to nie on ma interesu prawnego w sprawie. Natomiast skargę Gminy S. B. uznał za chybioną. W dalszej części motywów zaskarżonego wyroku stwierdził przede wszystkim, że mimo umorzenia przez Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 1 marca 2010 r., sygn. akt P 107/08, postępowania w sprawie stwierdzenia zgodności z Konstytucją przepisu § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm.), a to z powodu utraty przezeń mocy obowiązującej, rozstrzygnięcie to nie wiąże, jako że zapadło w formie postanowienia, nadto akty prawne dotyczące reformy rolnej nadal funkcjonują w obrocie prawnym. Zatem przepis ten stanowi podstawę orzekania o podpadaniu pod przepisy cytowanego dekretu, co wynika z treści uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2011 r., sygn. akt I OPS 3/10. Nietrafny okazał się zarzut nieważności zaskarżonej decyzji, gdyż ta została podjęta w dniu 5 kwietnia 2013 r., zaś sprawa wskazana przez skarżącą zakończona została decyzją z dnia 17 kwietnia 2013 r. Poza tym obie dotyczą innych nieruchomości. Badając sprawę merytorycznie doszedł do przekonania, że żądanie następców prawnych J. T. – poprzedniego właściciela spornych działek – jest zasadne. Zespół zamkowo-pałacowy został bowiem sprzecznie z przepisem art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r. przejęty na Skarb Państwa. Na cele reformy rolnej mogły być przeznaczone tylko nieruchomości ziemskie, czyli takie, które były bądź mogły być wykorzystane do prowadzenia działalności rolniczej. Takiej działalności ów zespół nie służył. Powołując się na orzecznictwo, w tym uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r., sygn. akt OPS 2/06 i z dnia 10 stycznia 2011 r., sygn. akt I OPS 3/10, wskazał Sąd meriti, iż niezbędną przesłanką uznania, że tego rodzaju zespół przeszedł na własność Państwa jest jego związek funkcjonalny z gospodarstwem rolnym. Związek ten zachodzi wówczas, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. W tej materii, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, organy poczyniły trafne ustalenia i rozważania. Budynki posadowione na tym terenie stanowiły zabytek, były wyraźnie wyodrębnione od reszty majątku. Zamek służył za rezydencję właściciela folwarku, w której nie prowadzono zarządu posiadłością. Jako niemające znaczenia dla sprawy uznał Sąd ten pismo A. B. z 7 kwietnia 1932 r., a także inne pisma, z których miałoby wynikać, iż J. T. był zarządcą majątku i mieszkał w zamku. Nie przesądzają bowiem o przeznaczeniu i roli dla całego majątku przedmiotowego zespołu. W kwestii odszkodowania zważył, iż z dokumentacji zalegającej w aktach wynika, że wniosek J. T. o odszkodowanie za utracony majątek w Polsce, w tym za sporną nieruchomość, odrzucono. Dlatego, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Gmina S. B., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej prowadzącą do wadliwego przyjęcia, że nieruchomości będące przedmiotem postępowania nie podpadały pod jego działanie, 2. błędną wykładnię przepisu § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej poprzez uznanie, że dopuszczalne jest na jego podstawie rozstrzyganie o podpadaniu pod ów dekret ze względów innych niż normy obszarowe, 3. niezastosowanie postanowień art. 7 dekretu (po nowelizacji), zobowiązującego pełnomocników przejmujących zarząd majątków do usunięcia dotychczasowych właścicieli, 4. wydanie decyzji na podstawie orzecznictwa, które nie jest źródłem prawa, bo dekret nie zawierał pojęcia tzw. związku funkcjonalnego zespołu z pozostałymi nieruchomościami, a wynika on jedynie z wyroków sądowych, 5. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z 6 września 1944 r. poprzez niezgodne z faktami przyjęcie, że sporne działki i ich zabudowa nie pozostawały w funkcjonalnym związku z pozostałymi częściami nieruchomości J. T. przejętej na rzecz Państwa, 6. naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 K.p.a. polegające na zaaprobowaniu przez Sąd orzekający, że prawidłowym jest: - nieuwzględnienie przez organ treści pisma A. B. z dnia 7 kwietnia 1932 r., z którego wynika, że J. T. był faktycznym zarządcą spornego majątku, a co wynika także z innych pism, - niewyjaśnienie przez organ wszystkich okoliczności faktycznych co do treści postanowień umów z Republiką Francuską w przedmiocie odszkodowania za utracone mienie i zaniechanie ustalenia co do odszkodowania uzyskanego przez J. T., - ustalenie organu, że części parcel nr: [...] i [...] weszły w skład działki ewidencyjnej nr [...] i objęte są niniejszym postępowaniem, pomimo że objęte były decyzją Wojewody Małopolskiego z dnia: [...] sierpnia 2004 r. i [...] kwietnia 2013 r. o odmiennej treści niż zapadłe w tej sprawie, - oparcie decyzji na dowodach z zeznań świadków, którzy nie mogli mieć bezpośrednich wiadomości w przedmiocie funkcjonowania majątku ze względu na wiek, - nieuwzględnienie przez organ istotnej okoliczności, jaką jest usytuowanie w zamku placówek oświatowych – Towarzystwa Uniwersytetu Ludowego, Centralnego Ośrodka Szkoleniowego Ministra Rolnictwa, Liceum Ogólnokształcącego z internatem, co dowodzi spełnienia przesłanek z art. 1 ust. 1 lit. d i art. 15 dekretu z 6 września 1944 r. Na wstępie uzasadnienia skargi kasacyjnej wyrażono pogląd, wedle którego z treści dekretu z 6 września 1944 r. wynika, iż nawet wyodrębniona prawnie siedziba właściciela nieruchomości ziemskiej przejętej w trybie jego przepisów dzieliła los nacjonalizowanej nieruchomości. Dekretem tym objęto bowiem nie tylko takie nieruchomości, których powierzchnia użytków rolnych przekraczała 50 ha, ale i takie, których powierzchnia ogółem, bez względu na przeznaczenie, przekraczała 100 ha. Nieruchomość ziemska w ujęciu tego aktu prawnego, w przekonaniu autora skargi kasacyjnej, nie może być utożsamiana z użytkami rolnymi. Zatem na jej cele przeznaczone były również części rezydencjalne, o ile położone były w ramach zwartego prawnie i obszarowo majątku. Dalej przywołano cel wspomnianego dekretu, który wskazuje, iż ustawodawca pod pojęciem nieruchomości ziemskich miał na względzie również budynki posadowione na nacjonalizowanej nieruchomości, jeżeli wchodziły w skład przejmowanej nieruchomości, w tym dwory i pałace. Autor skargi kasacyjnej wskazał na przepis art. 7 dekretu, który przekonuje, w jego ocenie, do poglądu iż wolą prawodawcy było przejęcie siedziby właściciela nieruchomości, skoro pełnomocnicy zobowiązani zostali do usunięcia dotychczasowych właścicieli. Na szeroki zakres stosowania przepisów tego dekretu wszywać ma art. 1 ust. 2 dekretu z 12 czerwca 1945 r. o przeniesieniu własności resztówek majątków rozparcelowanych na Spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej (Dz. U. Nr 27, poz. 162)., bo wedle niego resztówkami są części pozostałe z majątków rozparcelowanych m.in. ze znajdującymi się tam budynkami. Zwrócił także uwagę na przepisy art. 1 ust. 2 i art. 2 ust. 1 dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 r. o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz. U. Nr 34, poz. 204), z których wynika, że nacjonalizacji miały podlegać generalnie całe nieruchomości, dla których prowadzone były księgi wieczyste. Dalej skarżąca kasacyjnie powołała się na wykładnię celowościową przepisów dekretu z 6 września 1944 r., która prowadzi do konkluzji o przejęciu gospodarstw obszarniczych, a pod pojęciem "ziemi" rozumiano wówczas zarówno nieruchomości, jak i inwentarz żywy, i martwy oraz budynki. Odmienna wykładnia prowadziłaby do niepożądanej sytuacji, w której mniejsze zabudowania i majątki zarządzane z nich byłyby przejmowane, zaś te wielkie, zarządzane w innych budynkach i przez inne osoby, nie polegałyby przepisom dekretu. Taka intencja ówczesnego prawodawcy, jak i trudności techniczne w jej wyróżnieniu, sprzeciwiają się tego rodzaju interpretacji. Poza tym zaakcentowano, iż w takiej sytuacji poprzedni właściciel zamieszkiwałby w budynku (zamku, pałacu) otoczonym nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa i korzystał z pozostałych zabudowań. Tymczasem dekret nie przewidywał zamieszkiwania b. właściciela na terenie przejętym. Dlatego w przekonaniu autora skargi kasacyjnej te zabudowania dzieliły los przejmowanej ziemi. Potwierdza to brzmienie przepisu § 8 rozporządzenia dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm.), regulującego przejęcie majątku łącznie z aktywami, w tym z majątkiem trwałym i budynkami. Wreszcie przywołano regułę interpretacyjną, wedle której wolę ustawodawcy należy wykładać zgodnie z realiami, w jakich wydano dany akt prawny, a nie z realiami istniejącymi w dacie stosowania regulacji. Te bowiem nie zawsze są równoważne i przystające wzajemnie. W drodze interpretacji nie można naprawić krzywd dokonanych wydanymi aktami, natomiast winien to uczynić obecny prawodawca. Powołano się też na brzmienie § 44 pkt 2-4 rozporządzenia wykonawczego, z którego wynika, że przejęciu mogły podlegać parki oraz zabudowania dworskie i przemysłowe oraz zabytki, choć nie mogły podlegać podziałowi pomiędzy beneficjantów reformy rolnej. Nadto, skoro w jego § 11 szczegółowo wyliczono te składniki mienia, które nie podlegały przejęciu podczas nacjonalizacji, a wśród nich nie wymieniono pałacu czy dworu, to oznacza podpadanie ich pod przepisy dekretu. Następnie podkreślono, iż zmiana dekretu dokonana dekretem z 17 stycznia 1945 r., mocą której m.in. skreślono w art. 2 ust. 2 zwrot "o charakterze rolnym" wskazuje na wolę ustawodawcy przejęcia na cele reformy rolnej także nieruchomości, które nie miały charakteru ściśle rolniczego. Zatem dowodzenie związku funkcjonalnego zespołów z nieruchomościami ziemskimi jest zbędne, gdyż okoliczność ta nie ma oparcia prawnego. Zresztą zdaniem autora skargi kasacyjnej taki związek istniał, gdyż zespół utrzymywany był z dochodów majątku ziemskiego. Na koniec zaakcentowano, jako niewyjaśnione kwestie zarządu wynikającego z przytoczonych powyżej pism, odszkodowania za mienie pozostawione w Polsce oraz późniejszego przeznaczenia i obecnego sposobu wykorzystania budynków położonych na spornych działkach, które miały przemawiać przeciwko stanowisku organów i Sądu. W konkluzji uznano zaskarżony wyrok za wadliwy, bo naruszający prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Organ postulował oddalenie skargi kasacyjnej. Uczestnicy postępowania w obszernym piśmie z dnia 16 lipca 2014 r. wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania, wskazując na zgodność ustaleń faktycznych z zebranym materiałem dowodowym oraz rozważań z przywołanym orzecznictwem. W uzasadnieniu zaprezentowali argumenty zbieżne z wywodami Sądu I instancji, nadto przedstawiając dokument wykazujący brak podstaw do przyjęcia, aby poprzedni właściciel uzyskał odszkodowanie za przejęte mienie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkich sądów administracyjnych, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a., a są to: naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć wadliwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie nieprawidłowej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach, co wymusza rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Są one nietrafne. Przede wszystkim wypada stwierdzić, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał, czy podniesione uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, oraz nie wykazał, aby tak się mogło stać. W szczególności zarzucając uchybienie przepisowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. nie baczył, iż przepis ten stanowi o treści rozstrzygnięcia wojewódzkiego sądu administracyjnego wówczas, gdy ten stwierdzi inne (niż uregulowane pod lit. b tego przepisu) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przeto do jego uchybienia mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd I instancji stwierdził takie naruszenie, lecz nie uchylił decyzji albo uchylił decyzję przy braku takich naruszeń, albo wydał innej treści rozstrzygnięcie nieznane temu przepisowi. Dowodząc wadliwości jego zastosowania autor rozpoznawanej obecnie skargi kasacyjnej podniósł niedostrzeżenie przez Sąd meriti uchybienia przez organ przepisom K.p.a., przy czym nie sprecyzował jednostki redakcyjnej przepisu art. 77, których ten liczy cztery. W tym zakresie zarzut uchyla się więc spod oceny. Do naruszenia dyspozycji zawartej w przepisie art. 107 § 1 i 3 K.p.a. nie doszło, gdyż trafnie Sąd ten przyjął wyczerpanie wymaganych elementów decyzji i jej uzasadnienia tamże zastrzeżonych. To zaś, czy decyzja ta zawiera trafne rozstrzygnięcie czy nie, nie może być zaczepione poprzez zarzut pominięcia ustawowych jej składników. Podobnie rzecz się ma z pismem A. B. z dnia 7 kwietnia 1932 r. i innymi pismami dotyczącymi zagadnienia sprawowania zarządu majątkiem przez J. T., gdyż Sąd Wojewódzki tę kwestię ocenił i rozważył, podobnie jak organy. To, czy uczyniły to poprawnie jest inną materią. Niemniej jednak godzi się wskazać, że w kontekście innych dowodów zebranych w sprawie konstatację o braku wpływu na jej wynik, należało podzielić i, jako zgodną z regułami oceny wiarygodności dowodów z art. 80 K.p.a., uznać za trafną. Podobnie rzecz się ma z zeznaniami świadków. Identycznie podejść też trzeba do wydanych decyzji rzekomo dotyczących spornych w tej sprawie nieruchomości. Otóż nawet gdyby wskazane w motywach skargi kasacyjnej dotyczyły tejże, to skoro kontrolowana w sprawie decyzja zapadła wcześniej, niepodobna jej zarzucić wady nieważności z art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. Braki w zakresie wyjaśnienia sprawy nie zostały wykazane w skardze kasacyjnej, gdyż nie zaprezentowano dowodów, jakie należało jeszcze przeprowadzić. Nadto w ramach zarzutu niewyjaśnienia sprawy eksponowano temat odszkodowania za odebrane mienie. Otóż w tej materii stanowisko Sądu meriti jest prawidłowe, a zostało poparte dowodami przeprowadzonymi w sprawie i właściwie ocenionymi, nadto dokumentem dołączonym do pisma uczestników postępowania kasacyjnego (pismo Ministra Finansów z dnia 12 października 2012 r.), którego treści i formy nie podważono. Wypłaty ewentualnego odszkodowania z tego tytułu poprzedniemu właścicielowi albo jego następcom prawnym dotąd zatem nie wykazano. Zresztą wątpliwe jest, aby zagadnienie to miało wpływ na wynik tej sprawy. Wreszcie sposób wykorzystania nieruchomości, czy też przeznaczenia jej, stosownie do regulacji przepisu art. 1 ust. 1 lit. d i art. 15 dekretu, z uwagi na aspekt materialnoprawny, jakiego dotyczy, zostanie omówiona poniżej. W konsekwencji tych wywodów Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że zarzuty procesowe są nietrafne, stąd ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd meriti wypadło uznać za przesądzone i stanowiące podstawę rozważań zarzutów prezentowanych w kasacji na gruncie materialnoprawnym. W tych ramach trzeba w pierwszej kolejności podnieść, że - wbrew autorowi skargi kasacyjnej, jakkolwiek rzeczywiście orzeczenia sądowe nie są źródłem prawa - to jednak niepodobna pominąć dorobku judykatury w procesie stosowania prawa, a więc przy wydawaniu kolejnych wyroków, zwłaszcza w sprawach podobnych. Orzeczenia te zapadają w wyniku wykładni przepisów prawa materialnego adekwatnych do stanu faktycznego danej sprawy, i jakkolwiek rozstrzygają sprawy indywidualne, to mają również szerszy wymiar, gdyż oddziałują na inne rozstrzygnięcia sądów i organów administracyjnych. Konstytucyjnie zagwarantowana odrębność władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji RP), niezawisłość sędziów i podleganie tylko ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), nie może oznaczać dowolności. Dlatego jednolitość orzecznictwa w państwie prawa jest wartością nadrzędną i pożądaną. Prowadzi bowiem do jednakowego rozumienia i stosowania prawa w takim samym stanie faktycznym i prawnym, co skutkuje m.in. właściwym jego oddziaływaniem na objęte konkretną regulacją stosunki społeczne i pewnością obrotu prawnego. Dorobek praktyki jest przy tym tylko wskazówką interpretacyjną stosowaną w procesie wykładni prawa, podobnie jak dorobek teorii prawa. Spotykane odmienne wypadki nie są zjawiskiem pozytywnym. Stąd zarzut powołania się (lecz nie oparcia się, bo do tego nie doszło), czy to przez organy czy to przez Sąd Wojewódzki, na utrwalone orzecznictwo, nie może znaleźć aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego. A trzeba podkreślić, że w zasadzie stanowisko judykatury w tego rodzaju sprawach jak niniejsza, jest jednolite. Wynika też z wiążących – po myśli art. 269 P.p.s.a. - uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r., sygn. akt I OPS 2/06, i z dnia 10 stycznia 2011 r., sygn. akt I OPS 3/10. W uzasadnieniu pierwszej z nich wskazano m.in., że interpretacja pojęcia "nieruchomość ziemska" użytego w przepisie art. 2 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1944 r. nie może następować poprzez wykładnię przepisów rozporządzenia wykonawczego z dnia 1 marca 1945 r., bo po pierwsze są to przepisy o różnym charakterze (pierwszy materialnoprawny, drugi procesowy), po wtóre są różnie usytuowane hierarchicznie, przeto akt niższej rangi nie może służyć wykładni ustawy czy dekretu. Zatem dowodzenie sposobu rozumienia art. 1 i art. 2 dekretu PKWN poprzez rozwiązania zawarte w przepisach przywołanego rozporządzenia, jest nietrafne. Pod pojęciem nieruchomości ziemskiej Sąd ten rozumie tylko nieruchomości rolne, co wynika z celu tej regulacji, odwołującej się do regulacji ustroju rolnego. Tak też zresztą stwierdził Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 19 września 1990 r., sygn. akt W.3/89. Decydującym kryterium jest tu powierzchnia gruntu. Myśl tę rozwinął Naczelny Sąd Administracyjny w drugiej z uchwał, m.in. stwierdzając wyraźnie, że dekret nie dotyczył nieruchomości, które nie były nieruchomościami o charakterze rolniczym. Nie zmienił tej konkluzji dekret z dnia 17 stycznia 1945 r. nowelizujący dekret z 6 września 1944 r. m.in. poprzez skreślenie słów "o charakterze rolniczym" w art. 2 ust. 1 zd. pierwsze, bo zmiana nie mogła objąć nieruchomości, które już przeszły na własność Państwa. Tymczasem, po myśli art. 2 ust. 1 in fine, przejście prawa własności następowało "bezzwłocznie", co uznawane jest za przejście z dniem wejścia w życie dekretu. Nadto Sąd ten wywiódł m.in., że w zakresie obowiązywania dekretu, w tym sposobu rozstrzygania sporów na tle podpadania nieruchomości pod jego przepisy, stanu nie zmieniła ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego, która m.in. w art. 9 stanowiła o przejęciu na własność Państwa nieruchomości rolnych i leśnych będących we władaniu Państwa bez względu na ich obszar (tekst pierwotny Dz. U. Nr 17, poz. 71), zwłaszcza od dnia wejścia w życie istotnej jej noweli z dnia 24 lutego 1989 r. (Dz. U. Nr 10, poz. 56). Przepis ten nie dotyczył bowiem nieruchomości o charakterze nierolniczym, a ustawa nie zamykała drogi do rozpatrywania sporów na tym tle. "Jednorazowość" regulacji danego aktu prawnego, tak jak w tym wypadku (p. m.in. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia: 28 listopada 2001 r., sygn. akt SK 5/01, 12 grudnia 2005 r., sygn. akt SK 4/03) nie jest równoznaczna z jego wygaśnięciem po "skonsumowaniu" przepisów. Nie utracił on zatem mocy obowiązywania. Nie doszło też do konwalidacji wadliwie przejętych nieruchomości. Zatem dotychczasowe orzecznictwo i droga administracyjna w tej materii zostały przesądzone. A jak wynika z treści tych uchwał judykatura jest tu utrwalona co do konieczności wykazania związku funkcjonalnego zespołu z pozostałą częścią nieruchomości – rolnej (por. przykładowo wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 3 października 2008r., sygn. akt I OSK 1162/07, z dnia 22 kwietnia 2004 r., sygn. akt OSK 46/04, z dnia 18 listopada 2014r., sygn. akt I OSK 662/13, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), który zachodzi wówczas, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez zespołu pałacowo-parkowego (p. też m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2009 r., sygn. akt I OSK 906/08, publ. jw.). Jak to już wyżej wskazano ustalenia co do nieruchomości będącej przedmiotem niniejszej sprawy, jak też jej poszczególnych jej składników zostały poczynione prawidłowo. Zasadnie też rozważono ich wzajemne powiązania oraz charakter zespołu zamkowo-pałacowego, dowodząc braku związku funkcjonalnego z częścią rolną w obrębie całości. Doprowadziło to do zasadnej konkluzji, że nie stanowi ona nieruchomości ziemskiej w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e tego aktu prawnego, a zatem o nieobjęciu jej jego regulacją. Argumenty przytoczone na poparcie tego wniosku okazały się trafne, zaś zarzuty skargi kasacyjnej podniesione w tej materii chybione. W szczególności nie doszło do błędnej wykładni przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, bo jakkolwiek posługuje się on generalnie kryterium powierzchniowym, to w części wstępnej tej jednostki redakcyjnej wyraźnie stanowi, iż na cele reformy rolnej przeznaczone będą "nieruchomości ziemskie" (w pierwotnym brzmieniu "o charakterze rolniczym"). Zatem skoro akt ten statuuował przejście własności bezzwłocznie po wejściu w życie, to objął swym działaniem tylko nieruchomości rolne o odpowiedniej powierzchni. Oznacza to, że tylko działki o takim charakterze przeszły na własność Skarbu Państwa, wraz z budynkami i inwentarzem żywym i martwym (p. art. 6 dekretu), lecz tylko takimi, które były związane z rolniczą częścią nieruchomości. Nieruchomości o innych cechach nie podpadały pod działanie dekretu. Trzeba tu mieć na uwadze cele reformy rolnej ujawnione w przepisie jego art. 1. Tej wykładni nie zmienia brzmienie art. 7, nawet po nowelizacji, bo zapis o usunięciu dotychczasowych właścicieli odnosi się do przejętej nieruchomości, czyli zarówno ziemi, jak i budynków. Nie przesądza on w żadnym razie o charakterze przejmowanego mienia. Nie zmienia jej też brzmienie przepisów rozporządzenia wykonawczego, w tym § 8, § 11, § 44, bo nie mogą one służyć wyłożeniu przepisów dekretu, a mają uszczegółowić technikę realizacji jego regulacji poprzez odpowiednie uregulowania oczywiście zbieżne z nimi, a nie wbrew ich treści. Przepisy te stanowią odpowiednio o przejęciu majątku z aktywami, wyłączeniu wskazanego mienia z przejęcia i wyłączenia go z podziału. Dwa pierwsze nie negują stanowiska judykatury w tej materii, gdyż nie uzasadniają poglądu o możliwości szerokiego przejmowania nieruchomości, w tym zespołów niezwiązanych funkcjonalnie z nieruchomością rolniczą. Kwestia przejęcia aktywów i wyłączenia przedmiotów, z reguły użytku osobistego, nie przekonuje do stanowiska skarżącej kasacyjnie. Natomiast regulacja § 44 dotyczy wykluczenia mienia z podziału, a nie z przejęcia, zatem nie neguje samego przejścia własności, a zakazuje faktycznego podziału ziemi (art. 10 ust. 1 dekretu), jej składników bądź przejętych wraz nią obiektów. Należy mieć tu na uwadze, że przepis ten dotyczy tylko takiego mienia, które objęte było działaniem dekretu, a więc nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym, z uwzględnieniem innych jej części funkcjonalnie ze sobą połączonych. Możliwe wszak było takie powiązanie roli z przykładowo zabudowaniami dworskimi i przemysłowymi, czy zabytkami historycznymi. Wówczas te nie podlegały podziałowi i pozostały przy Państwie. Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie przepis § 44 pkt 3 i 4 rozporządzenia (wyłączający z podziału zabudowania dworskie i przemysłowe oraz zabytki) nie przekreśla dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych ani rozważań. Zaprezentowana w sprawie wykładnia przepisów nie jest przy tym sprzeczna z ich ówczesnym rozumieniem, które oczywiście winno zostać obecnie uwzględnione. Chodzi wszak o prawidłową interpretację i wykonanie specyficznych i unikatowych przepisów, istotnie ingerujących w prawo własności. Trzeba w tym miejscu dodać, że uwypuklony w skardze kasacyjnej przepis § 5 tegoż rozporządzenia jest przepisem procesowym, a nie materialnoprawnym, toteż nie powinien znaleźć się jako rzekomo uchybiony w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego. Niemniej jednak ustosunkowując się do tego zarzutu godzi się stwierdzić, że nie doszło do jego obrazy, gdyż niekwestionowane jest w doktrynie i praktyce, że stanowi on podstawę formalną orzekania o podpadaniu pod przepisy dekretu. Nie ma bowiem podstaw prawnych, aby sanować wadliwe działania dokonane na gruncie przepisów dekretu, toteż daje on możliwość ich korekty. Nie mogą też zmienić dominującego obecnie poglądu w tej materii przepisy innych aktów prawnych wskazanych w motywach skargi kasacyjnej, gdyż niepodobna z ich treści wysnuć wnioski prezentowane przez jej autora. Zatem zasadnie w sprawie ustalono brak związku funkcjonalnego zespołu z nieruchomością rolną, co wobec przedstawionego rozumienia przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, prowadzi do konkluzji o prawidłowym jego zastosowaniu i wykładni. Na koniec godzi się zwrócić uwagę, iż przepisy art. 1 ust. 1 lit. d i art. 15 dekretu regulują sposób postępowania z przejętymi terenami, wskazując na potrzebę zarezerwowania ich dla szkół i ośrodków rolniczych, ewentualnie innych celów, wszak dotyczyć to może tylko takich terenów, które podpadały pod działanie dekretu. Zatem najpierw należało nieruchomości określone w art. 2 dekretu przejąć, a dopiero potem je przeznaczyć zgodnie z jego regulacją art. 1. Stąd przywołane przepisy nie stanowią wskazówki dla oceny charakteru nieruchomości i ich podpadania, lecz precyzują jeden z celów reformy. Takie stanowisko zajmuje Naczelny Sąd Administracyjny w innych sprawach (p. wyrok z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 2822/12, publ. jw.). W konsekwencji czego niepodobna bronić poglądu, iż późniejsze przeznaczenie przejętej nieruchomości i budynku na niej położonego ma znaczenie dla oceny charakteru spornego w tej sprawie zespołu. Przeto zarzut ich naruszenia jest chybiony. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego na rzecz uczestników postępowania nie orzekł z braku ku temu podstawy prawnej. ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło