II SA/Bd 453/14
WyrokWSA w Bydgoszczy2014-06-18
Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Anna Klotz, Jarosław Wichrowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (pylica azbestowa płuc) została spowodowana narażeniem zawodowym pracownika w wyniku kontaktu z materiałami zawierającymi azbest podczas pracy w latach 1974-1997, pomimo braku szczegółowej dokumentacji pracodawcy i sprzecznych zeznań świadków dotyczących zakresu prac?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły związek przyczynowo-skutkowy między warunkami pracy pracownika a rozpoznaną chorobą zawodową (pylicą azbestową płuc). Pomimo braku szczegółowej dokumentacji pracodawcy, zeznania świadków, opinie lekarskie oraz literatura fachowa potwierdziły narażenie na pył azbestu w latach 1974-1997, co z wysokim prawdopodobieństwem uzasadnia stwierdzenie choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy wysokie prawdopodobieństwo jej związku z pracą, a niekonieczność udowodnienia tego związku w sposób absolutny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Spółki M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej (pylicy płuc: pylicy azbestowej i pozostałych pylic krzemianowych) u pracownika M. W. Organ ustalił, że pracownik był narażony na kontakt z azbestem w latach 1974-1997 podczas pracy na różnych stanowiskach, w tym przy uszczelnianiu urządzeń i demontażu kotłowni. Spółka kwestionowała związek przyczynowy między pracą a chorobą, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Krystyna Witt po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi [...] Przedsiębiorstwa [...][...]Sp. z o.o. we [...] na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r., Nr [...], znak [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B., na podstawie art. 138 § 1 ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej zwanej k.p.a.), art. 235¹, 235² ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tj. Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tj. Dz. U. 2013 r. poz. 1367) i rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 1379), po rozpatrzeniu odwołania M. sp. z o. o. we W. (zwanej też dalej Spółką) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] października 2013 r., Nr [...], znak [...], w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Z przedstawionego przez organ II instancji stanu faktycznego sprawy wynika, że:
W dniu [...] października 2013 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. wydał decyzję Nr [...], znak: [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej u M. W. - pylicy płuc: pylicy azbestowej oraz pozostałych pylic krzemianowych, wymienionych w poz. 3/5 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. W decyzji uwzględniono orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] października 2011 r., nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz opinię uzupełniającą jednostki orzeczniczej II stopnia do tego orzeczenia z dnia [...] listopada 2012 r.
Organ ustalił, że M. W. był zatrudniony u czterech pracodawców - w okresie od [...].09.1967 r. do [...].06.1969 r. jako uczeń zawodu betoniarz - zbrojarz w K. Przedsiębiorstwie Budowlanym; od [...].09.1969 r. do [...].12.1969 r. jako betoniarz - zbrojarz w B. Przedsiębiorstwie Budowlano-Przemysłowym "P." w B.; [...].02.1971 r. do [...].10.1973 r. pracował w K. we W. Podczas wykonywania czynności służbowych w ww. przedsiębiorstwach nie stwierdzono narażenia na azbest. Ostatnim miejscem zatrudnienia M. W. było M. sp. z o.o. we W. (następca prawny W. we W.). M. W. był zatrudniony u ww. przedsiębiorcy w charakterze: ślusarza (od [...].01.1974 r. do [...].12.1978 r.), montera urządzeń i instalacji ogrzewczych (od [...].01.1979 r. do [...].09.1986 r.), montera - brygadzisty (od [...].10.1986 r. do [...].07.1989 r., od [...].01.1990 r. do [...].07.1990 r. oraz od [...].01.1998 r. do [...].01.2010 r.), konserwatora węzłów (od [...].01.1991 r. do [...].04.1992 r.), konserwatora węzłów-brygadzisty (od [...].08.1989 r. do [...].12.1990 r. oraz [...].04.1992 r. do [...].12.1997 r.) a także montera sieci ([...].08.1990 r. do [...].12.1990 r.). W okresie od [...].07.1987 r. do [...].07.1987 r. był oddelegowany do Wydziału Remontów i Usług. Z akt sprawy wynika, że do zakresu obowiązków wykonywanych przez M. W. należała m.in.: eksploatacja i konserwacja węzłów cieplnych, codzienny obchód przydzielonych węzłów cieplnych w danym rejonie, w tym dokonanie wzrokowej oceny technicznej stanu węzła, spisanie odczytów z określonych urządzeń pomiarowych, sporządzenie raportu pracy węzła, drobne czynności naprawcze usterek lub nieszczelności instalacji lub urządzeń węzła cieplnego, czasami wymiana pojedynczych elementów węzła, usuwanie awarii na węzłach cieplnych oraz usuwanie awarii na sieciach cieplnych, uruchamianie węzłów na początku sezonu grzewczego i ich wyłączanie pod koniec sezonu grzewczego, posezonowe prace konserwacyjno-remontowe na przydzielonych węzłach cieplnych. Pełniąc funkcję brygadzisty nadzorował pracę powierzonych mu pracowników.
Organ I instancji na podstawie zeznań strony oraz przesłuchanych w sprawie świadków ustalił, że w latach 1974-1997 materiałami stosowanymi do uszczelniania urządzeń węzła były: sznur azbestowo-grafitowy (czarny), sznur azbestowy biały, uszczelki z klingierytu (tzw. polonit), sznur grafitowy, ocieplenia instalacji z waty szklanej czy azbestocementu. Podczas przesłuchania w dniu [...].06.2012 r. M. W. oświadczył, że uczestniczył osobiście w demontażach kotłowni lokalnych w przydzielonym mu terenie wraz z Wydziałem Remontów oraz podległą mu brygadą monterską. Świadkowie M. R., R. P. i M. K. potwierdzili, że w latach 1978-1995 poza sezonem grzewczym brygady monterów wspomagały Wydział Remontów, który zajmował się likwidacją kotłowni i budową nowych węzłów cieplnych. Demontowane w latach 1978-1995 kotły zawierały w swojej obudowie m.in.: watę szklaną, wełnę mineralną, płyty azbestowo-grafitowe, azbestocement, płyty azbestowe. Świadkowie ci, bezpośrednio nadzorujący lub wykonujący prace pod nadzorem M. W., zgodnie oświadczyli, że demontował on kotłownie lokalne, wykonując prace fizyczne na równi z monterami. Podczas przesłuchania dnia [...].07.2012 r. S. M. wskazał na silne zapylenie występujące przy demontażu kotłowni.
Organ ustalił, że narażenie na azbest M. W. na wskazanych stanowiskach pracy było okresowe, uzależnione od powstających na instalacji wodociągowej nieszczelności, usterek, awarii oraz corocznych posezonowych remontów. Przerwy w produkcji i dostawie ciepła umożliwiające prowadzenie prac remontowych do 1998 r. trwały około 30 dni w roku. W tym czasie w latach 1978-1995 demontowano kotły w kotłowniach lokalnych i na ich miejsce montowano nowe węzły cieplne. Kontakt M. W. z materiałami zawierającymi azbest od 1974 do 1997 r. występował w czasie likwidacji kotłowni lokalnych - do 30 dni w danym roku. W pozostałym czasie naprawiano usterki powstałe w czasie eksploatacji sieci wodociągowej za pomocą materiałów zawierających azbest. Organ uznał, że w czasie prowadzonych prac remontowych oraz prac naprawczych przez okres 24 lat, M. W. narażony był na pyły zawierające włókna azbestu.
W trakcie postępowania organ I instancji zwrócił się do jednostek orzeczniczych o wydanie orzeczenia lekarskiego w przedmiocie choroby zawodowej M. W. W następstwie powyższego Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] z dnia [...].06.2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej stwierdzając sarkoidozę płuc. M. W. wniósł o badanie w jednostce orzeczniczej II stopnia. Instytut Medycyny Pracy im. [...] w Ł. podczas hospitalizacji pacjenta stwierdził oprócz sarkiodozy płuc również pylicę azbestową i wydał orzeczenie lekarskie z dnia [...].10.2011 r., nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej pylica płuc: pylica azbestowa oraz pozostałe pylice krzemianowe. Swoje stanowisko jednostka orzecznicza II stopnia podtrzymała w opinii uzupełniającej do orzeczenia lekarskiego z dnia [...].11.2012 r., o wydanie której zwrócił się organ I instancji.
W konsekwencji powyższych ustaleń organ stwierdził u M. W. chorobę zawodową, pylicę płuc: pylica azbestowa oraz pozostałe pylice krzemianowe, wymienioną w poz. 3/5 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.
Od ww. decyzji M. sp. z o.o. wniosło odwołanie podnosząc, że nie zgadza się z jej treścią. Spółka wniosła o jej uchylenie w całości i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W opinii odwołującej spółki, decyzja naruszała art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co przejawia się nie ustaleniem przez organ prawdy obiektywnej, dowolną oceną zgromadzonych dowodów, wysnuciem wniosków o zagrożeniu zawodowym pracownika, które nie ma oparcia w materiale dowodowym. Ponadto, Spółka wskazała, że narusza ona art. 235¹ Kodeksu pracy, poprzez przyjęcie, że choroba wnioskodawcy została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Odwołująca zarzuciła także naruszenie art. 78 § 1 i § 2 oraz art. 123 k.p.a. poprzez pominięcie zgłoszonych przez nią wniosków dowodowych.
Zaskarżoną, powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] lutego 2014 r., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W pierwszej kolejności organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 235¹ i 235² Kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. W niniejszej sprawie istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy warunkami pracy, w trakcie której M. W. był narażony na kontakt z pyłem zawierającym włókna azbestu, a zaistniałą chorobą: pylicą azbestową płuc. Organ podał, że dane kliniczne i epidemiologiczne wskazują, że okres latencji pylicy azbestowej płuc w populacjach narażonych zawodowo określa się liczbą lat od pierwszej ekspozycji do pojawienia patologii, co oznacza, że aktualnie wykrywane skutki chorobowe odnoszą się do warunków pracy, jakie istniały 20-40 lat temu. Zespół objawów choroby zawodowej odpowiada skutkom biologicznego działania czynnika szkodliwego. Pylica azbestowa płuc jest jedną z głównych patologii zawodowych pracowników narażonych na pył azbestu.
Organ powołując się na literaturę fachową, m.in. artykuł dr A. Obmińskiego "Techniczne aspekty bezpiecznego użytkowania wyrobów zawierających azbest" z 2005 r. wydany przez Instytut Techniki Budowlanej ZOŚ oraz monografię "Azbest. Ekspozycja zawodowa i środowiskowa. Skutki, profilaktyka." pod red. N. Szeszeni-Dąbrowskiej wydaną przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. w 2004 r., wskazał, że wyroby zawierające azbest klasyfikuje się pod względem spoistości albo odporności na uszkodzenia mechaniczne, wywołujące emisję pyłów azbestu do powietrza. Przekłada się to na zagrożenie pyłem azbestowym i możliwość bezpiecznego użytkowania tych wyrobów. Istnieją wyroby "twarde" / "niekruche", np. wyroby azbestowo-cementowe (płyty płaskie prasowane, stosowane jako elewacyjne, lub okładzinowe w systemach dociepleń budynków wełną mineralną lub styropianem, rury kanalizacyjne i wodociągowe azbestowo - cementowe). Wyroby "miękkie" / "kruche", łatwo ulegające destrukcji mechanicznej, powodujące duże poziomy zanieczyszczeń powietrza przy pracach związanych z ich zabezpieczeniem lub demontażem, np. izolacje azbestowe w postaci sznurów, mat, płótna, tektury azbestowej, stosowane najczęściej w technikach cieplnych, ciepłownictwie w przemyśle energetycznym. Najbardziej zagrażające wykonawcom prac demontażowych i naprawczych wyroby zawierające azbest to sznury izolacyjne z azbestu chryzotylowego oraz sznury bawełniane z włókien szklanych zawierających domieszkę azbestu chryzotylowego (stosowane w instalacjach ciepłowniczych, izolacjach cieplnych rurociągów pary, odwodnieniach pary, izolacjach ogniochronnych rurociągów z paliwem płynnym) - stosowane w budownictwie i instalacjach przemysłowych szczególnie w latach 60-tych i 70-tych. Szkodliwość wyrobów zawierających azbest wynika z możliwości uwalniania z nich pyłów zawierających azbest. Pył ten może powodować trwałe szkody w aparacie oddechowym ludzi mających z nimi kontakt.
Organ podał, że przesłuchiwani w toku postępowania świadkowie pracujący z M. W. w latach 1974-1998 potwierdzili, iż w kotłowniach lokalnych, jak i węzłach ciepłowniczych, do uszczelniania oraz do izolacji stosowano sznury azbestowe, polonit, klingieryt, szczeliwa azbestowe, płaszcze azbestowo-cementowe (azbest miękki o dużej zawartości włókien azbestowych i silnych właściwościach pylących). Narażenie M. W. na kontakt z azbestem głównie miękkim występowało przy wykonywaniu codziennych czynności zawodowych i było uzależnione od powstających na instalacji nieszczelności, usterek, awarii oraz corocznych posezonowych remontów. Dodatkowo na kontakt z azbestem M. W. był narażony podczas likwidacji kotłowni lokalnych i tworzeniu na ich miejsce węzłów cieplnych. Świadkowie pracujący z M. W.: M. R., R. P. i M. K. potwierdzili, że w latach 1978-1995 poza sezonem grzewczym brygady monterów dodatkowo wspomagały Wydział Remontów, który zajmował się likwidacją kotłowni i budową nowych węzłów cieplnych na obszarach przez nich kontrolowanych. Świadek Z. K., wskazał, że likwidacja kotłowni lokalnych następowała w okresie po kilku latach od założenia węzłów cieplnych (2-3 lata), w zależności od wolnych mocy przerobowych i dostępnych środków finansowych.
Spółka dostarczyła "Ekspertyzę dotyczącą występowania substancji uciążliwych i szkodliwych mogących mieć wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo życia pracowników wykonujących prace modernizacyjne i remontowe przy eksploatacji kotłowni lokalnych oraz węzłów cieplnych" - sporządzoną przez rzeczoznawcę Polskiego Zrzeszenia Inżynierów i Techników Sanitarnych inż. A. K. w ramach Naczelnej Organizacji Technicznej oraz "Opracowanie dotyczące możliwości występowania narażenia na określone szkodliwości i uciążliwości w czasie eksploatacji węzłów i komór ciepłowniczych M. Sp. z o.o. we W." - wykonane przez zespół powołany przez Zarząd M. Sp. z o.o. we W. Dostarczone opracowanie zostało zredagowane w 2012 r. W ocenie organu opracowania dotyczą aktualnej oceny środowiska pracy i w związku z tym nie mogą być odnoszone do warunków panujących na stanowisku montera w latach 80, czy 90.
Jak podaje opracowanie NOT-u, w Spółce zmodernizowano w ciągu ostatnich 20 lat instalację ciepłowniczą. Na przełomie lat 80/90 likwidowano kotłownie lokalne zastępując je węzłami cieplnymi. "Ekspertyza dotyczącą występowania substancji uciążliwych i szkodliwych mogących mieć wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo życia pracowników wykonujących prace modernizacyjne i remontowe przy eksploatacji kotłowni lokalnych oraz węzłów cieplnych" wskazuje, że inwestycje ciepłownicze realizowane w M. sp. z o.o. w latach 80-tych i 90-tych były przygotowywane w oparciu o obowiązujące w tym czasie Polskie Normy, zgodnie z ówczesnymi wymogami prawa budowlanego, a zainstalowane urządzenia i stosowane materiały posiadały odpowiednie aprobaty techniczne. Dopiero 28 września 1997 r. weszła w życie ustawa o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest (Dz. U. z 2004 r. Nr 3, poz. 20 ze zm.). Do tego czasu wyroby azbestowe były szeroko stosowanymi materiałami budowlanymi i izolacyjnymi powszechnie dostępnymi na rynku polskim.
Zdaniem organu, twierdzenie odwołującego, że komponenty azbestu stosowane w przedsiębiorstwie były materiałami bezpiecznymi i nie miały właściwości pylących, są niezasadne. Wymienione wyroby azbestowe miękkie, z którymi najczęściej miał do czynienia M. W. podczas swojej pracy zawodowej, charakteryzują się znaczną zawartością azbestu oraz silnymi właściwościami pylącymi. Związek przyczynowo-skutkowy jest jednoznaczny i wskazuje na szkodliwe działanie tych komponentów azbestu używanych do uszczelniania czy izolacji instalacji ciepłowniczych występujących w M. sp. z o.o. we W. szczególnie do 1998 r.
Organ odnosząc się do twierdzeń odwołującej Spółki wskazującej, że narażenie zawodowe u M. W. nie występowało w całym okresie 1974-1997 r., bowiem zajmował on wówczas różne stanowiska (ślusarz, monter urządzeń i instalacji ogrzewczych, monter brygadzista, konserwator węzłów-brygadzista, monter sieci, konserwator węzłów), wskazał, że pracodawca nie przedłożył szczegółowego zakresu czynności M. W. na stanowiskach pracy w okresie od [...].01.1974 r. do [...].12.1989 r. Organ podał, że w dokumentacji przekazanej przez Spółkę przy piśmie z dnia [...].04.2012 r. w szczegółowym zakresie czynności M. W. brygadzisty - montera w Wydziale Przesyłu Ciepła z [...].09.2001 r. - pkt V 9. umieszczono zapis zobowiązujący pracownika do współdziałania z brygadami remontowymi M., jak i firmami z zewnątrz, co może potwierdzać ich wspólną pracę przy wykonywaniu czynności remontowych i jest sprzeczne z oświadczeniami Spółki, że M. W. nie uczestniczył w pracach remontowych.
W związku z powstałymi rozbieżnościami, organ I instancji w dniu [...].04.2013 r. ponownie przesłuchał świadków pracy M. W.: M. K., R. P., Z. M., M. R. oraz stronę M. W. Świadkowie podtrzymali swoje zeznania złożone podczas przesłuchań z [...].05.2012 r. i [...].06.2012 r. M. W. podczas przesłuchania podtrzymał swoje zeznania i stanowisko zawarte w protokole z [...].06.2012 r.
W dniu [...].05.2013 r. pełnomocnik Spółki wniósł o podanie przez M. W. okresów pracy przy demontażu kotłowni lokalnych, jak i ich umiejscowienia. Ustosunkowując się do powyższego, M. W. w dniu [...].05.2013 r. złożył pismo, w którym podał przybliżone terminy likwidacji kotłowni lokalnych, naczyń wzbiorczych i zasobników cieplej wody w latach 1988-1998, 1998-2003, w których osobiście uczestniczył. W odpowiedzi na powyższe pełnomocnik Spółki w piśmie z [...].06.2013 r. poinformował organ, że M. W. nie brał udziału w likwidacji wskazanych w swoim piśmie kotłowni lokalnych w latach 1988-1998 i 1998-2003 oraz, że demontaż kotłów nie stanowił zagrożenia azbestem, gdyż warstwy izolacyjne nie były wykonane z materiałów zawierających azbest. Ponadto wskazał, że węzły grupowe przy ul. D., P., J. i B. przejęły funkcje kotłowni lokalnych w latach 1981-1983, M. W. nie mógł więc uczestniczyć w ich likwidacji w podanych przez siebie terminach. Następnie M. W. w piśmie z [...].10.2013 r. wniósł zastrzeżenia do zebranych materiałów w sprawie wskazując, że najpierw był tworzony węzeł cieplny zapewniający dostarczanie ciepłej wody, a dopiero po 3-5 latach były likwidowane kotłownie. Stwierdził, że podane przez niego daty dotyczą fizycznej likwidacji kotłowni lokalnych, a nie daty powstania węzła cieplnego. Nie jest przy tym w stanie precyzyjnie określić dat likwidacji wszystkich kotłowni lokalnych, w których uczestniczył, ale były one likwidowane w okresie jego zatrudnienia w Spółce. Uczestniczył w ich likwidacji, co potwierdzili świadkowie bezpośrednio z nim pracujący (M. K., R. P. oraz M. R. - mistrz ds. sieci, przełożony M. W. w latach 1988-1998 r.). Dokładnych terminów likwidacji kotłowni lokalnych nie byli w stanie podać również świadkowie. Świadek S. M., pracownik Wydziału Remontów w latach 1991-1993, podczas przesłuchania w dniu [...].05.2013 r. wskazał, że dopiero w latach 90-tych rozpoczęto demontaż kotłowni lokalnych, przy czym trwał on kilkanaście lat i zakończył się w latach 2005-2006. Świadek Z. K. przesłuchiwany dniu [...].01.2014 r. stwierdził, że likwidacja kotłowni cieplnych nastąpiła wówczas, kiedy zmieniony został system zasilania cieplnego z kotłowni lokalnych na ciepło systemu scentralizowanego. Fizyczna likwidacja kotłowni lokalnych następowała w okresie po 2-3 latach od założenia węzłów cieplnych. Ostatnie kotłownie z rejonu Ś. i P. zostały zlikwidowane do 2002 r.
W piśmie z dnia [...].12.2011 r. Spółka poinformowała organ I instancji, że węzły, komory ciepłownicze, kotłownie lokalne były likwidowane lub modernizowane od początku lat 80-tych. Nie przedłożono harmonogramu wykonywanych prac.
Przy braku wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej okresy likwidacji kotłowni lokalnych organ oparł się głównie na zeznaniach świadków. Większość świadków zeznała, że M. W. bezpośrednio demontował kotłownie lokalne i naczynia wzbiorcze. Świadek M. K. podczas przesłuchania w dniu [...].06.2012 r. opisał, że demontowane kotły żeliwne oprócz waty i płyt azbestowych miały wierzch pokryty azbestocementem pomieszanym z glinką szamotową, natomiast kotły stalowe typu S lub SZ izolowane były miękką płytą azbestową, watą szklaną oraz blachą.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu [...].08.2013 r. przesłuchał A. K., który w latach 1979-1985 pełnił funkcję zastępcy dyrektora W. we W. (obecnie M. Sp. z o.o. we W.). Potwierdził on, że w tamtych latach w Przedsiębiorstwie stosowano m.in. sznur azbestowo-grafitowy i uszczelki azbestowe. Kotły w kotłowniach lokalnych były uszczelniane płytami azbestowymi na króćcach kołnierzowych oraz drzwiczkach kotła. Podając w swojej ekspertyzie, że "od kilkudziesięciu lat nie stosuje się w eksploatowanych węzłach cieplnych materiałów szkodliwych dla zdrowia obsługujących pracowników" miał na myśli watę szklaną. Wniosek wysnuty na podstawie jego ekspertyzy wskazujący, że "w eksploatowanych węzłach cieplnych - przez M. we W. nie stosowało i nie stosuje się azbestu" dotyczył czystego azbestu, nie zaś komponentów azbestu z grafitem, o których stosowaniu wiedział. Organ wskazał, że w świetle przedstawionych dowodów zarzut odwołującego, że organ zignorował dowody i twierdzenia przedstawiane przez Spółkę oraz powołanych przez nią świadków jest niezasadny. Ponadto, M. W. oświadczył, że poza zakładem pracy nigdy nie przebywał w otoczeniu, w którym byłby azbest.
W konsekwencji, organ ustalił, że kontakt M. W. z produktami zawierającymi azbest występował zarówno w trakcie czynności naprawczych usterek lub nieszczelności instalacji w kotłowniach lokalnych lub węzłach cieplnych, jak i podczas posezonowych prac konserwacyjno-remontowych. Kontakt z materiałami zawierającymi azbest występował w różnym stopniu przez cały okres narażenia zawodowego, zarówno poprzez bezpośredni kontakt z materiałami uszczelniającymi zawierającymi azbest, jak i w trakcie wdychania powietrza w pomieszczeniach, w których stosowano wyroby azbestowe miękkie. Dodatkowe narażenie na azbest występowało w trakcie likwidacji kotłowni lokalnych, w których M. W. uczestniczył, co potwierdzili pracujący z nim świadkowie.
Organ wskazał również, że brak było podstaw do skierowania M. W. na dodatkowe badania lekarskie do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, o co wnosiła Spółka. Jednostka orzecznicza II stopnia, tj. Instytut Medycyny Pracy w Ł. hospitalizowała już M. W., wykonując stosowne badania spirometryczne, RTG płuc i wydając w wyniku ustaleń klinicznych orzeczenie lekarskie z dnia [...].10.2011 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej. Została też wydana opinia uzupełniająca, w której jednostka orzecznicza II stopnia podtrzymała wcześniej wydane orzeczenie. Organ wyjaśnił nadto, że wniosek o ponowne badanie w jednostce orzeczniczej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego nie mógł być uwzględniony również ze względów formalnych, bowiem wydane przez jednostkę orzeczniczą II stopnia orzeczenia lekarskie są ostateczne.
W związku z powyższym można z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić wystąpienie u M. W. choroby zawodowej wskazanej w pkt 3/5 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy złożyła M. sp. z o. o. we W. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 235¹ Kodeksu pracy, poprzez przyjęcie, że choroba wnioskodawcy została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy w Spółce;
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego, dokonanie oceny okoliczności sprawy na podstawie wybiórczo wybranych dowodów;
- art. 84 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie.
W ocenie skarżącej stanowisko organu odwoławczego jest wadliwe, przywołane tezy mające uzasadniać, że choroba, na którą cierpi M. W., ma swoje źródło w pracy wykonywanej w latach 1974-1997 r., a tym samym jest chorobą zawodową, nie zostały oparte na wszechstronnej ocenie materiału dowodowego.
Zdaniem skarżącej organ nie wziął pod uwagę tego, że w okresie zatrudnienia pracownik zajmował różne stanowiska pracy i różne były zakresy jego obowiązków. Nie sposób uznać za zasadne twierdzenia organu, że czynności wykonywane na każdym z nich były podobne, a więc w efekcie istniało na nich podobne narażenie zawodowe. Organ nie dokonał żadnego zestawienia zakresu obowiązków pracownika na danym stanowisku z możliwym szkodliwym oddziaływaniem w środowisku pracy. Wyprowadzenie więc wniosku, że w całym okresie zatrudnienia był on narażony na azbest, ma charakter dowolny.
W postępowaniu nie uwzględniono również podnoszonych okoliczności, że w latach 80-tych przeprowadzono modernizację infrastruktury ciepłowniczej, co wyklucza możliwość istnienia ciągłego narażenia zawodowego.
Organ nie zweryfikował także twierdzeń wnioskodawcy odnośnie uczestniczenia M. W. w likwidacji kotłowni lokalnych z pozostałymi dowodami, w szczególności wskazywanymi przez skarżącą okresami likwidacji, uzupełnionymi zeznaniami świadka Z. K., jak i faktem, że likwidacją kotłowni lokalnych zajmował się Wydział Remontów, w którym wnioskodawca nie pracował.
Skarżąca zwróciła uwagę, że wnioskodawca wskazał konkretne przypadki likwidacji kotłowni, w których uczestniczył. Twierdzenia te zaś w całości zostały zakwestionowane przez skarżącą wskazującą inne daty faktycznej ich likwidacji.
M. W., jako pracownik Wydziału Przesyłu Ciepła, nie brał udziału przy demontażach wyposażenia i instalacji, które były eksploatowane w kotłowniach lokalnych, gdyż wykonywanie tych prac nie wchodziło w zakres obowiązków pracowników wskazanego Wydziału. Prace te wykonywali pracownicy Wydziału Remontów lub podmioty zewnętrzne. Wobec powołania odrębnego Wydziału Remontów do demontażu kotłowni lokalnych, uczestniczenie przez M. W. i podległych mu pracowników w tym demontażu musiałoby się wiązać z ich oddelegowaniem do Wydziału Remontów, a polecenie takie otrzymaliby na piśmie. W aktach osobowych M. W. jest zaś tylko jedno pismo delegujące do pracy w Wydziale Remontów w okresie [...]-[...].07.1987 r.
Ponadto, w ocenie skarżącej, organ oparł się na ogólnej klasyfikacji materiałów azbestowych, gdy tymczasem postępowanie w tym zakresie wymaga wiedzy specjalistycznej - biegłego, który byłby w stanie ocenić konkretne materiały stosowane w przedsiębiorstwie, które mogły mieć szkodliwy wpływ na zdrowie pracownika. Organy nie wykazały, że materiały, z którymi miał styczność wnioskodawca, wywołały pylicę azbestową. Wskazano, że brak jest dowodów dla ustalenia, że pomiędzy wykonywaną pracą, a wystąpieniem choroby, zachodzi związek przyczynowy. Braki postępowania dowodowego skutkują wadliwymi ustaleniami faktycznymi, na których organ opiera decyzję.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, przy czym w sprawowaniu tej kontroli nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, rozstrzygając w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej zwana p.p.s.a.).
W ocenie Sądu organy w sposób zgodny z przepisami postępowania administracyjnego wykazały, że u M. W. rozpoznano pylicę azbestową płuc i że okresem, w czasie którego w jego środowisku pracy występowało narażenie na azbest, były lata 1974-1997, kiedy był zatrudniony u skarżącej. Źródłem narażenia były stosowane w przedsiębiorstwie materiały zawierające azbest, m.in. sznur azbestowo-grafitowy, sznur azbestowy biały, uszczelki z klingierytu (tzw. polonit), sznur grafitowy, ocieplenia instalacji z waty szklanej, czy azbestocementu.
Podzielić należy stanowisko prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 235¹ Kodeksu pracy. Zgodnie z jej brzmieniem, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb ich stwierdzania oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, gdzie w załączniku w pkt 3.5 wymieniono pylicę azbestową oraz pozostałe pylice krzemianowe.
Wyjaśnić należy, że spełnienie się przesłanki wystąpienia "wysokiego prawdopodobieństwa" jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na nabawienie się choroby, wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Przesłankę "wysokiego prawdopodobieństwa" negować może wyłącznie porównanie oddziaływania czynników zawodowych i pozazawodowych prowadzące do stwierdzenia, że chorobę spowodowały przyczyny niezwiązane z zatrudnieniem, występujące poza środowiskiem pracy. W związku z powyższym w świetle zebranego materiału dowodowego potwierdzającego wieloletnią pracę w styczności z materiałami zawierającymi azbest, w szczególności oświadczenia M. W. z [...].10.2013 r., w którym podał, że poza zakładem pracy nigdy nie przebywał w otoczeniu, w którym byłby azbest, stwierdzić należy, że choroba zawodowa ww. spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.
W sprawie chorób zawodowych kluczową pozostaje kwestia związku przyczynowego schorzenia z warunkami pracy, według normatywnego ujęcia z art. 235¹ Kodeksu pracy. Zakłada ono istnienie choroby zawodowej w razie bezspornego lub poczynionego z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzenia, że choroba wymieniona w wykazie została spowodowana na skutek narażenia zawodowego. W świetle definicji choroby zawodowej chybione jest stanowisko skarżącej, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy chorobą pracownika a zagrożeniem zawodowym. Skoro pracownik pracował w warunkach narażenia zawodowego, to odmowa stwierdzenia choroby zawodowej możliwa jest tylko w razie wykazania, że co najmniej z wyższym prawdopodobieństwem mogła ona wynikać z czynników pozazawodowych. W przedmiotowej zaś sprawie nie wskazano na istnienie jakichkolwiek pozazawodowych czynników.
Jak wyżej wspomniano, istotne dla stwierdzenia choroby zawodowej jest ustalenie, czy zdiagnozowane u pracownika schorzenie, występujące jednocześnie w wykazie chorób zawodowych, zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Procedura związana z przeprowadzeniem postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie tej niezbędnej dla stwierdzenia choroby zawodowej przesłanki, nazwana w rozporządzeniu "oceną narażenia zawodowego", wyznaczona została w sposób ścisły. W myśl § 6 ust. 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu, określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 K.p. przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ K.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem oceny ryzyka zawodowego. Przeprowadza ją w związku z podejrzeniem choroby zawodowej - lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie; w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - lekarz zatrudniony w uprawnionej jednostce orzeczniczej; w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy inspektor sanitarny (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do:
1) czynników chemicznych i fizycznych - rodzaj czynnika, wartość stężeń lub natężeń i średni czas narażenia zawodowego;
2) czynników biologicznych - rodzaj czynnika, ustalenie kontaktu, okresu utajenia oraz stwierdzenie mechanizmu działania lub drogi szerzenia się czynnika, bez konieczności określenia stężenia tego czynnika;
3) czynników o działaniu uczulającym (alergenów) - rodzaj czynnika i stwierdzenie kontaktu z takim czynnikiem w czasie pracy, jeżeli występował on w środowisku pracy, narzędziach pracy, surowcach, półproduktach lub gotowych wyrobach, bez konieczności określania stężenia tego czynnika.
Akta administracyjne kontrolowanej sprawy pozwalają na stwierdzenie, że procedura ta została zachowana. W karcie oceny narażenia zawodowego zamieszczono adnotację o czynnikach będących przyczyną choroby zawodowej określonych jako pył azbestowy, płyty grafitowe, wata szklana, zmiany temperatur. W ramach procedury skierowano M. W. na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej. Dokonano również zgłoszenia podejrzenia choroby przez lekarza medycyny pracy. Następnie organ I instancji przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w konsekwencji czego organ wydał decyzję z [...].10.2013 r., Nr [...], którą następnie utrzymał w mocy organ II instancji zaskarżoną decyzją z [...].02.2014 r. W decyzjach opisano sposób i miejsca wykonywania przez M. W. pracy na zajmowanych stanowiskach i czynnik wskazujący na przyczynę choroby zawodowej – głównie pyły azbestowe. Opisano rodzaj wykonywanej pracy i zakres czynności oraz ocenę narażenia zawodowego w oparciu o przedstawione dane.
Z akt sprawy wynika, że ostatnim miejscem zatrudnienia M. W. było M. Sp. z o. o. we W. (następca prawny W.). M. W. był zatrudniony u przedsiębiorcy w charakterze: ślusarza ([...].01.1974 r. - [...].12.1978 r.), montera urządzeń i instalacji ogrzewczych ([...].01.1979 r. - [...].09.1986 r.), montera - brygadzisty w okresie ([...].10.1986 r. - [...].07.1989 r. oraz [...].01.1990 r. - [...].07.1990 r. [...].01.1998 r. - [...].01.2010 r.), a także konserwatora węzłów ([...].01.1991 r. - [...].04.1992 r.), konserwatora węzłów-brygadzisty ([...].08.1989 r. - [...].12.1990 r. oraz [...].04.1992 r. -[...].12.1997 r.), a także montera sieci ([...].08.1990 r. - [...].12.1990 r.). Na podstawie danych uzyskanych w wyniku przesłuchania świadków oraz dostarczonej przez Spółkę dokumentacji stwierdzono, że zakres wykonywanych przez M. W. obowiązków na poszczególnych stanowiskach pracy był zbliżony. Z akt wynika, że do obowiązków M. W. należały m.in. eksploatacja i konserwacja węzłów cieplnych, codzienny obchód węzłów cieplnych w danym rejonie, spisanie odczytów z określonych urządzeń pomiarowych, sporządzenie raportu pracy węzła, czynności naprawcze usterek lub nieszczelności instalacji lub urządzeń węzła cieplnego, wymiana pojedynczych elementów węzła, usuwanie awarii na węzłach cieplnych oraz usuwanie awarii na sieciach cieplnych, uruchamianie węzłów na początku sezonu grzewczego i ich wyłączanie pod koniec sezonu grzewczego, posezonowe prace konserwacyjno-remontowe na przydzielonych węzłach cieplnych. Pełniąc funkcję brygadzisty nadzorował on także pracę powierzonych mu pracowników.
Organ w toku postępowania, dążąc do pełnego wyjaśnienia sprawy, przesłuchał świadków, z zeznań których wynika, że w latach 1974-1997 materiałami stosowanymi do uszczelniania urządzeń węzła były sznur azbestowo grafitowy (czarny), sznur azbestowy biały, uszczelki z klingierytu (tzw. polonit), sznur grafitowy, ocieplenia instalacji z waty szklanej, czy azbestocementu.
Duże narażenie na kontakt M. W. z azbestem miało miejsce podczas wykonywania prac polegających na demontażu kotłowni lokalnych. Skarżąca w toku postępowania, jak również w skardze, podnosiła, że M. W. prac tych nie wykonywał z uwagi na fakt, iż demontażem kotłowni lokalnych zajmował się Wydział Remontów, w którym M. W. nie pracował. Jednakże, jak wynika z akt sprawy, w dokumentacji przekazanej przez Spółkę przy piśmie z [...].04.2012 r. w zakresie czynności M. W. brygadzisty - montera w Wydziale Przesyłu Ciepła z dnia [...].09.2001 r. – w pkt V9. zobowiązano pracownika do współdziałania z brygadami remontowymi M., jak i firmami z zewnątrz, co może potwierdzać ich wspólną pracę przy wykonywaniu remontów i jest sprzeczne z twierdzeniem spółki, że M. W. nie uczestniczył w pracach remontowych. M. W. oświadczył, że uczestniczył osobiście w demontażach kotłowni lokalnych w przydzielonym mu terenie Ś. – P. wraz z Wydziałem Remontów oraz podległą mu brygadą monterską. Również świadkowie M. R., R. P. i M. K. potwierdzili, że w latach 1978-1995 poza sezonem grzewczym brygady monterów wspomagały Wydział Remontów, który zajmował się likwidacją kotłowni i budową nowych węzłów cieplnych. Demontowane w latach 1978-1995 kotły zawierały w swojej obudowie m.in. watę szklaną, wełnę mineralną, płyty azbestowo-grafitowe, azbestocement, płyty azbestowe. Świadkowie ci, nadzorujący lub wykonujący prace pod nadzorem M W., zgodnie oświadczyli, że demontował on kotłownie lokalne, wykonując prace fizyczne na równi z monterami. Podczas przesłuchania dnia [...].07.2012 r. świadek S. M. wskazał na silne zapylenie występujące przy demontażu kotłowni. Faktem jest, że narażenie na azbest M. W. na wskazanych stanowiskach pracy było okresowe, uzależnione od powstających na instalacji wodociągowej nieszczelności, usterek, awarii oraz corocznych posezonowych remontów. Prace remontowe do 1998 r. trwały około 30 dni w roku. W tym czasie w latach 1978-1995 demontowano kotły w kotłowniach lokalnych i na ich miejsce montowano nowe węzły cieplne. Po 1998 r. okres ten został skrócony do 14 dni. Kontakt M. W. z materiałami zawierającymi azbest począwszy od 1974 r. występował w czasie likwidacji kotłowni lokalnych - do 30 dni w danym roku. W pozostałym czasie miały miejsce sytuacje, w których zachodziła konieczność naprawy przez niego usterek powstających w czasie eksploatacji sieci wodociągowej za pomocą zawierających azbest sznurów azbestowo-grafitowych lub uszczelek z klingierytu oraz usunięcia starych, zużytych elementów, również zawierających azbest. Kontakt M. W. z azbestem musiał trwać dłużej niż do 1997 r., kiedy to zakazano stosowania tego materiału, ponieważ znajdował się on jeszcze w instalacjach powstałych przed tą datą i podczas ich naprawiania i demontażu niewątpliwie pracownik nadal był narażony na kontakt z azbestem.
Ponadto, M. W. podał przybliżone terminy likwidacji kotłowni lokalnych, naczyń wzbiorczych i zasobników cieplej wody w latach 1988-1998, 1998-2003, w których osobiście uczestniczył. Stwierdził, że podane przez niego daty dotyczą fizycznej likwidacji kotłowni lokalnych, a nie daty powstania węzła cieplnego. Fakt, że uczestniczył w ich likwidacji, potwierdzili świadkowie bezpośrednio z nim pracujący (M. K., R. P. i M. R. - mistrz ds. sieci, przełożony M. W. w latach 1988-1998). Świadek S. M., pracownik Wydziału Remontów w latach 1991-1993, podczas przesłuchania w dniu [...].05.2013 r. wskazał, że dopiero latach 90-tych rozpoczęto demontaż kotłowni lokalnych, przy czym w jego opinii trwał on kilkanaście lat. Świadek Z. K. stwierdził, że likwidacja kotłowni lokalnych następowała w okresie kilku lat od założenia węzłów cieplnych (2-3 lata). W jego opinii ostatnie kotłownie zlikwidowano do 2002 r.
W ocenie Sądu z kolei brak wiedzy części świadków na temat udziału przez M. W. w demontażu kotłowni wynika z tego, że mogli oni zwyczajne o tym fakcie nie wiedzieć, i nie mogą one w związku z tym stanowić one podstawy do przyjęcia za słuszne stanowiska skarżącej, że nie brał on udziału w takich demontażach. Okoliczność ta wynika z jasnych i logicznych zeznań ww. świadków oraz z zeznań samego pracownika.
W związku z powyższym w ocenie Sądu, zasadnie organ - przy braku wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej okresy likwidacji kotłowni lokalnych - oparł się głównie na zeznaniach świadków. Większość świadków zeznała, że M. W. bezpośrednio demontował kotłownie lokalne i naczynia zbiorcze. Wskazali oni ponadto, że demontowane kotły były pokryte azbestocementem pomieszanym z glinką szamotową, watą i płytami azbestowymi, natomiast kotły stalowe typu S lub SZ izolowane były miękką płytą azbestową, watą szklaną oraz blachą. Ponadto, A. K., który w latach 1979-1985 pełnił funkcję zastępcy dyrektora W., potwierdził, że w tamtych latach w przedsiębiorstwie stosowano m.in. sznur azbestowo-grafitowy i uszczelki azbestowe. Poświadczył, że eksploatowane przez przedsiębiorstwo kotły w kotłowniach lokalnych były uszczelniane płytami azbestowymi.
W konsekwencji uznać należy, że organ zasadnie przyjął, iż kontakt M. W. z produktami zawierającymi azbest występował zarówno w trakcie czynności naprawczych usterek lub nieszczelności instalacji w kotłowniach lokalnych lub węzłach cieplnych, jak i w trakcie posezonowych prac konserwacyjno-remontowych na przydzielonych rejonach. Kontakt z materiałami zawierającymi azbest występował u M. W. w różnym stopniu przez cały okres narażenia zawodowego, zarówno poprzez bezpośredni kontakt z materiałami uszczelniającymi zawierającymi azbest, jak i w trakcie wdychania powietrza w pomieszczeniach, w których stosowano wyroby azbestowe miękkie. Dodatkowe narażenie na azbest występowało w trakcie likwidacji kotłowni lokalnych, w których M. W. uczestniczył, co potwierdzili pracujący z nim świadkowie. W związku z brakiem dokumentacji z lat 70-tych, 80-tych i 90-tych dotyczącej narażenia M. W. na azbest lub jego produkty organ wykorzystał wszystkie dostępne materiały (literaturę fachową odnoszącą się do omawianego okresu, zeznania świadków, dokumentację oraz stosowne orzeczenia lekarskie).
Analiza akt sprawy uprawnia do stwierdzenia, że w przypadku M. W. istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy warunkami pracy, w trakcie której był narażony na kontakt z pyłem zawierającym włókna azbestu, a zaistniałą chorobą - pylicą azbestową płuc. Okres utajenia pylicy azbestowej płuc w populacjach narażonych zawodowo określa się liczbą lat od pierwszej ekspozycji do pojawienia patologii, co oznacza, że aktualnie wykrywane skutki chorobowe odnoszą się do warunków pracy, jakie istniały 20-40 lat temu. Zespół objawów choroby zawodowej odpowiada skutkom działania czynnika szkodliwego. Pylica azbestowa płuc jest jedną z głównych patologii zawodowych pracowników narażonych na pył azbestu. Najbardziej zagrażające wykonawcom prac demontażowych i naprawczych wyroby zawierające azbest to sznury izolacyjne z azbestu chryzotylowego oraz sznury bawełniane z włókien szklanych zawierających domieszkę azbestu chryzotylowego (stosowane w instalacjach ciepłowniczych, izolacjach cieplnych rurociągów pary, odwodnieniach pary, izolacjach ogniochronnych rurociągów z paliwem płynnym) - stosowane w budownictwie i instalacjach przemysłowych szczególnie w latach 60-tych i 70-tych. Szkodliwość wyrobów zawierających azbest wynika z możliwości uwalniania z nich pyłów zawierających azbest. Pył ten może powodować trwałe szkody w aparacie oddechowym ludzi mających z nimi kontakt, w tym nawet choroby nowotworowe.
Zdaniem Sądu, twierdzenie skarżącej, że komponenty azbestu stosowane w przedsiębiorstwie były materiałami bezpiecznymi i nie miały właściwości pylących, a także wskazywanie, że w przedsiębiorstwie takie materiały nie występowały, jest niezasadne. Wskazać należy, że do 1997 r., kiedy to ustawą z dnia 28 września 1997 r. zakazano stosowania wyrobów zawierających azbest, materiał ten był powszechnie stosowany, również w przedsiębiorstwie skarżącej spółki, co bezspornie wynika chociażby z zeznań świadków. Wyroby azbestowe, z którymi miał do czynienia M. W. podczas swojej pracy zawodowej, charakteryzowały się dużą zawartością azbestu oraz silnymi właściwościami pylącymi.
Związek przyczynowo-skutkowy jest jednoznaczny i bezspornie wskazuje na szkodliwe działanie komponentów azbestu używanych do uszczelniania czy izolacji instalacji ciepłowniczych występujących w M. sp. z o.o. we W. szczególnie do 1998 r., ale również i w okresie późniejszym.
Ponadto, odnosząc się do twierdzenia skarżącej, że narażenie zawodowe u M. W. nie występowało w całym okresie, wskazać należy, że zgodnie z poglądem sformułowanym w orzecznictwie sądowym, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy już samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie. Istotnym jest również oświadczenie M. W., w którym wskazał, że poza zakładem pracy nigdy nie przebywał w otoczeniu, w którym byłby azbest.
W kontekście zebranego materiału dowodowego zarzut braku wszechstronnego i przekonywującego wyjaśnienia przyczyn, dla których uznano pracę wykonywaną przez M. W. jako pracę w narażeniu zawodowym, nie jest trafny. Stosownie przy tym do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 rozporządzenia. W trakcie postępowania organ I instancji zwrócił się do jednostek orzeczniczych o wydanie orzeczenia lekarskiego w przedmiocie choroby zawodowej M. W. W następstwie powyższego, Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] z dnia [...].06.2011r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, stwierdzając na podstawie dostępnej dokumentacji medycznej sarkoidozę płuc. Następnie wskutek wniesionego odwołania Instytut Medycyny Pracy w Ł. podczas hospitalizacji pacjenta stwierdził oprócz sarkoidozy płuc również pylicę azbestową i wydał orzeczenie lekarskie z [...].10.2011 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej pylica płuc: pylica azbestowa oraz pozostałe pylice krzemianowe. Swoje stanowisko jednostka orzecznicza II stopnia podtrzymała w opinii uzupełniającej do orzeczenia lekarskiego z [...].11.2012 r. Przeprowadzone badanie spirometryczne wykazało również upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc. Wskazano, że parametry wentylacji płuc wskazują na istnienie zaburzeń restrykcyjnych. Na wykonanym zdjęciu rtg ujawniono obecność masywnych zgrubień opłucnej obu płuc oraz zmiany śródmiąższowe. Zdiagnozowane schorzenie spełnia kryteria orzecznicze wymagane do rozpoznania pylicy azbestowej płuc. Jakkolwiek część stwierdzanych zmian, zwłaszcza większych cieni, może wynikać z włóknienia śródmiąższowego w przebiegu współistniejącej sarkoidozy, większość z nich (zwłaszcza zgrubienia opłucnej) są niewątpliwie konsekwencją zawodowego narażenia na azbest. Lekarze uznali, że istnieją podstawy do rozpoznania u badanego z przeważającym prawdopodobieństwem choroby zawodowej pylicy azbestowej płuc ze współistniejącymi zmianami opłucnowymi.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowany jest pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim. Takie stanowisko zostało przedstawione m.in. w uchwale składu 7 sędziów NSA z 20.05.2002 r. i zachowuje ono nadal aktualność (sygn. akt OPS 3/02, publ. ONSA 2003/1/4). Oznacza to, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej w istocie nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenie lekarskie jest bowiem jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Wydane orzeczenia lekarskie - mające charakter opinii biegłych - wymykają się ocenie merytorycznej, a podlegają jedynie badaniu pod kątem logiki, spójności oraz prawidłowości uzasadnienia (por. wyrok WSA w Krakowie z 20.09.2011 r., sygn. akt III SA/Kr 1436/10, dostępne w centralnej bazie orzeczeń NSA). Sąd administracyjny, kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza, lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego.
Wskazać należy, że w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy przedstawił stan faktyczny sprawy, a w tym treść zebranych w sprawie dowodów. Dokonał ich oceny, która okazała się zbieżna z oceną dokonaną przez organ I instancji. Brak uwzględnienia wniosku o skierowanie M. W. na dodatkowe badania lekarskie było skutkiem dostatecznego wyjaśnienia przedmiotowej kwestii przez orzeczenie lekarskie z dnia [...] października 2011 r. (uzupełnione pismem z [...].11.2012 r.). Były ona przekonywające i należycie uzasadnione w stopniu pozwalającym na przyjęcie ich jako podstawy wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Co więcej, organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu (por. wyrok NSA z 5.05.1998 r., sygn. akt III SA 193/97; wyrok WSA w Warszawie z 9.04.2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 617/07). Obowiązek wykazywania inicjatywy dowodowej przez organy administracji ograniczony jest do okoliczności dla sprawy istotnych. Trafnie dowody te przyjął organ odwoławczy za podstawę poczynienia nie nasuwających zastrzeżeń ustaleń faktycznych, które z kolei uczynił przedmiotem poprawnych rozważań prawnych. W końcu zajęte stanowisko umotywował w sposób przekonujący stosownie do dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. Wywody te prowadzą do wniosku, że zaskarżona decyzja nie uchybia przepisom prawa procesowego.
Dodatkowo wskazać należy, że proces pyliczy przebiega powoli i może się ujawnić w każdym czasie od ustania narażenia. Stąd też pylica może się rozwinąć i być rozpoznana także wiele lat po ustaniu narażenia na działanie czynnika szkodliwego, a upływ czasu od ustania narażenia nie jest w tym przypadku przeszkodą do jej stwierdzenia. Sama okoliczność, iż M. W. był narażony na zapylenie pyłem, stwarza zagrożenie zachorowania na chorobę zawodową na skutek szkodliwych warunków pracy, ale nie musi oddziaływać jednakowo na wszystkich pracujących w takich warunkach. Jak w każdej chorobie wiele czynników powoduje zachorowanie i to nie tylko tych, które oddziałują z zewnątrz, ale także takie, które związane są z danym człowiekiem, jak na przykład uwarunkowania genetyczne, podatność, brak odporności, wiek, inne choroby i wiele innych przyczyn związanych z daną jednostką chorobową. W postępowaniu dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej ani organ administracji, ani też orzekające jednostki orzecznicze nie są zobowiązane do poszukiwania przyczyn powstania schorzenia u pracownika, ale weryfikują jego powstanie w kontekście stwierdzonego narażenia zawodowego (por. wyrok NSA z 8.11.2011 r., sygn. akt II OSK 1898/11). Przede wszystkim należy zaakcentować, że zgodnie z poglądem sformułowanym w orzecznictwie sądowym, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Nie wyklucza to wprawdzie możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn nie związanych z wykonywaniem pracy, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (wyrok NSA z 7.04.1982 r., sygn. akt II SA 372/82, publ. ONSA 1982/1/33). W przedmiotowej sprawie orzeczenie potwierdziło występowanie u pracownika również sarkoidozy, która właśnie mogła zwiększyć ryzyko zachorowania przez niego na pylicę azbestową. Dodatkowo, NSA w wyroku z 7.01.1994 r., sygn. akt I SA 1640/93, wskazał w tej mierze, że wystąpienie szkodliwych czynników w środowisku pracy nie musi być zawinione przez pracodawcę, czy też wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy tylko dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość.
W związku z powyższym organ zasadnie uznał, że można z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić wystąpienie u M. W. choroby zawodowej wskazanej w pkt 3.5 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.
W toku postępowania organy przejawiały inicjatywę w poszukiwaniu prawdy obiektywnej oraz podejmowały wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ I instancji zebrał wszystkie dostępne dowody: uczestniczył w wizytacji na terenie Spółki oraz w obiektach do niej należących, przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem stron, przesłuchał świadków zawnioskowanych przez obydwie strony. Ze zgromadzonych dowodów i zeznań, jak również orzeczenia lekarskiego wydanego przez jednostkę orzeczniczą II stopnia oraz opinii uzupełniającej do ww. orzeczenia, jednoznacznie wynika, że choroba M. W. nastąpiła w wyniku kontaktu z azbestem, występującym w materiałach stosowanych przez M. sp. z o.o. we W. Z przeważającym prawdopodobieństwem można uznać, że w czasie prac naprawczych i konserwacyjnych oraz okresowo prowadzonych prac remontowych M. W. był narażony na pyły zawierające włókna azbestu.
Reasumując, zdaniem Sądu postępowanie przed organami zostało przeprowadzone zgodnie z regułami proceduralnymi wynikającymi z k.p.a., jak też rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zawarte w skardze zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności niewystarczającego zebrania i niewyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, uznać należało wobec powyższych rozważań za niezasadne.
Całokształt przedstawionych powyżej rozważań prowadzi do wniosku, że brak było podstaw do zakwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, wobec powyższego skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło