II SA/Rz 259/15

WyrokWSA w Rzeszowie2015-09-02

Skład orzekający: Elżbieta Mazur - Selwa, Krystyna Józefczyk, Joanna Zdrzałka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w przypadku, gdy kierowca samowolnie ingeruje w działanie cyfrowego urządzenia rejestrującego (tachografu) za pomocą magnesu neodymowego, co skutkuje nierejestrowaniem faktycznych danych o prędkości, aktywności i przebytej drodze?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy obu instancji dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Organy nie wykazały, w jaki sposób przedsiębiorca miał możliwość wykrycia i przeciwdziałania ingerencji kierowcy w tachograf za pomocą magnesu, co jest kluczowe dla zastosowania przesłanek egzoneracyjnych. Brak rzetelnej analizy materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji w kontekście tych przepisów stanowiło podstawę do uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na E. P. karę pieniężną w wysokości 5000 zł za nierejestrowanie przez tachograf faktycznej odległości trasy z powodu użycia przez kierowcę magnesu neodymowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła, że odpowiedzialność za takie manipulacje spoczywa na kierowcy, a nie na przedsiębiorcy, ponieważ ustawodawca nie przewidział kary na podmiot wykonujący przewóz w takich przypadkach. Sąd uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 200 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Sędziowie WSA Krystyna Józefczyk WSA Joanna Zdrzałka Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 września 2015 r. sprawy ze skargi E. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r. nr [...]; II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej E. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą [...] kwotę 200 zł /słownie: dwieście złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi E. P. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą [...] z siedzibą [...] jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (zwanego dalej GITD) z [...] grudnia 2014 r. nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Organy obu instancji kierowały się następującymi okolicznościami prawnymi i faktycznymi: w dniu 5 sierpnia 2014 r. inspektorzy transportu drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy marki Scania wraz z naczepą marki Feldbinder kierowany przez A. C. Zatrzymanym pojazdem wykonywany był na rzecz i w imieniu Przedsiębiorstwa Handlowo Usługowego [...] E. P. z siedzibą [...] - przejazd w ramach międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy. W toku czynności kontrolnych dokonano pobrania danych cyfrowych z zainstalowanego w pojeździe urządzenia rejestrującego oraz karty kierowcy. Na podstawie analizy pobranych danych ustalono, że w dniu 4 sierpnia 2014 r. kierowca zarejestrował na swojej karcie kierowcy oraz tachografie odległość trasy około 210,8 km, podczas gdy faktyczna odległość na trasie wynosi około 400 km. W związku z powyższym stwierdzono różnicę pomiędzy zapisem na karcie kierowcy i tachografie, a stanem faktycznym spowodowane użyciem magnesu neodymowego przez kierowcę. Decyzją z [...] października 2014 r. nr [...], Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5000 zł. W odwołaniu E. P. nie zgodziła się ze stwierdzonym stanem faktycznym i zarzuciła, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. GITD decyzją z [...] grudnia 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że organ I instancji dokonał prawidłowo oceny stanu faktycznego i słusznie nałożył karę pieniężną na stronę za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ zwrócił uwagę, że przewoźnicy winni sprawować ścisły nadzór i kontrolę nad pracą kierowców, którym zlecają prowadzenie pojazdów realizujących przewozy w ramach posiadanych uprawnień transportowych. W interesie strony leży zapoznanie się z przepisami regulującymi wykonywanie transportu drogowego. Wyposażenie kierowcy w stosowną wiedzę niezbędną do prawidłowego wykonywania usług transporotowych leży nie tylko w interesie podmiotu wykonującego transport drogowy, ale ma na celu w szczególności zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom dróg. E. P. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę na decyzję GITD z [...] grudnia 2014 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że kontrolujący przesłuchał kierowcę który zeznał, że kilkakrotnie zatrzymywał pojazd i zakładał magnes na impulsator tachografu w celu sfałszowania wskazań tego urządzenia co do prędkości jazdy, prawdziwiej aktywności i przebytej drogi. Skarżąca podała, że za fałszowanie rejestrowanych danych ustawodawca nie przewidział kary na podmiot wykonujący przewóz drogowy, gdyż zważył, że na ewentualne manipulacje, których dopuszczają się kierowcy nie ma bezpośredniego wpływu, stąd też odpowiedzialność ta została przeniesiona bezpośrednio na sprawcę wykroczenia tj. na kierowcę. W ocenie skarżącej naruszony przepis lp. 13.7 załącznika nr 1 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; zwanej dalej u.t.d.) nie może stanowić podstawy do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, w przypadku ustalenia, że kierowca samowolnie ingerował za pomocą magnesu w pracę cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Na uwagę zasługuje również fakt, że podczas kontroli drogowej kontrolujący za ww. stan faktyczny nałożył grzywnę na kierowcę w drodze mandatu karnego w wysokości 2000 zł na podstawie załącznika nr 1 u.t.d. - lp.13.2, co nie jest zgodne ze stwierdzonym stanem faktycznym, gdyż kierowca rejestrował swoją aktywność jednakże przy użyciu magnesu zmieniał zapis jazdy na karcie kierowcy na niezgodny z prawdą zapis odpoczynku. W związku z powyższym kontrolujący powinien nałożyć grzywnę na podstawie lp. 13.1. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego Sąd doszedł do przekonania, że zostały w niej naruszone przepisy prawa materialnego i procesowego w stopniu, który przełożył się wynik niniejszej sprawy. Na wstępie należy podkreślić, że za nieuzasadnioną Sąd uznał argumentację skargi co do braku możliwości zastosowania w stanie faktycznym sprawy art. 92a ust.1 i 6 ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie kontroli jak i orzekania przez organy (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 zwanej dalej u.t.d.) w związku z załącznikiem Nr 3 do tej ustawy, poz. 6.21. Przepis art. 92 a ust. 1 u.t.d. stanowi, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Załącznik nr 3 w pozycji 6.2 określa kary za wykonywanie przewozu z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego, doprecyzowując w pozycji nr 6.2.1. skutki zachowania polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Stosując wykładnię systemową i celowościową przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że karę pieniężną w wysokości 5.000 zł wymierza się wówczas, gdy kierowca ingeruje samowolnie w działanie urządzenia rejestrującego, doprowadzając do nierejestrowania przez to urządzenie na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Pojęcie nierejestrowania należy rozumieć nie tylko jako brak jakiegokolwiek zapisu – co w sprawie nie miało miejsca – ale także jako nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesy neodymowego. Na takie rozumienie tego przepisu wskazuje także fakt zamieszczenia go w dziale ozn. l.p. 6 załącznika 3 u.t.d. pod tytułem "Naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju", a w szczególności akapitu ozn. l.p. 6.2 o treści: "Wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego", którego częścią jest przepis l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Należy więc uznać, że w sprawie zachodziły warunki do przyjęcia odpowiedzialności skarżącej na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. l.p. 6.2.1. Fakt użycia przez kierowcę skarżącej magnesu neodymowego w sposób opisany w decyzji nie był kwestionowany. Organy rozpoznając niniejszą sprawę dopuściły się jednak naruszenia innego przepisu prawa materialnego w stopniu, który przełożył się na wynik sprawy. Dotyczy to art. 92b u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92 b ust. 1 u.t.d. – "Nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego." Hipoteza art. 92b ust. 1 u.t.d. jest jasna i obejmuje swoim działaniem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Koresponduje ona z rozdziałem II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady(EWG) nr 3820/85 (Dz.U. UE L 102.1), który w artykułach 6 – 9 wskazuje jaki może być dzienny czas prowadzenia pojazdu, wymagane przerwy oraz dzienne i tygodniowe okresy odpoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów – o czasie prowadzenia pojazdów, - wymaganych przerw oraz – okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców. W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc naruszenie za które nałożono na skarżącej karę. Przedsiębiorca w takich przypadkach mógłby się zwolnić od odpowiedzialności, gdy "okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miały wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których pomiot nie mógł przewidzieć" (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Zatem przepis ten reguluje tego rodzaju sytuację w której doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć, ani nie miał na nie wpływu (tak słusznie NSA w wyroku z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13). Organy obu instancji ustalając istnienie przesłanek wyłączających nałożenie na skarżącą kary administracyjnej w wysokości określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. l.p. 6.2.1 stan faktyczny sprawy oceniły przez pryzmat przede wszystkim przesłanek z art. 92b u.t.d. Organ I instancji w swoich rozważaniach wprost odwołał się do regulacji wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1a i b oraz pkt 2 u.t.d. Sąd oczywiście podziela stanowisko organów co do tego, że art. 92a ust. 1 u.t.d. w zakresie wymienionych w nim obowiązków lub warunków przewozu drogowego odwołuje się do definicji ustawowej z art. 4 pkt 22 lit. a i h u.t.d. Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego to obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz.L 370 z 31.12.1985, str. 21 i rozporządzenia WE nr 561/2006. Podstawą jednak nałożenia kary pieniężnej na skarżącą było naruszenie opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. nie mające związku z przepisami w/w rozporządzeń unijnych o czasie pracy czy sposobie wynagradzania kierowców. Zarówno kwestie związane z czasem pracy jak i zasadami wynagradzania w kontekście podstawowych możliwości wyłączenia odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy objęte są hipotezą art. 92b u.t.d. Organ I instancji co prawda prawidłowo stwierdził, że w sprawie nie miał też zastosowania art. 92b, gdyż zgodnie z jego treścią nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców regulujących te kwestie przepisów prawa wspólnotowego. Organ wskazuje, że analiza w/w przepisu doprowadziła do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. Natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach zawiązanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie przepis odsyła w pkt 1 lit. b do przepisów rozporządzenia nr 3821/85, jednakże w zdaniu pierwszym omawianego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. Nie zmienia to jednak faktu, że dokonując oceny stanu faktycznego sprawy z punktu widzenia zaistnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., odwołał się do przepisów o czasie pracy i zasadach wynagradzania kierowców. Świadczy to o naruszeniu art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i pkt 2 u.t.d. Organ II instancji w komparycji swojej decyzji jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał przepis art. 92b u.t.d. W uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Przepisy te wskazują na odpowiedzialność kontrolowanego przedsiębiorstwa transportowego za powyżej wyszczególnione naruszenia przepisów. Organy obu instancji stwierdzając brak przesłanek wyłączenia odpowiedzialności skarżącej z art. 92c u.t.d. nie powiązały go ze stanem faktycznym sprawy – poza oczywiście rozbudowanymi wywodami o czasie pracy i związanych z nim zasadach wynagradzania. Próżno szukać w nich informacji czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób przedsiębiorca miał możliwość ustalenia czy jego kierowca używał magnesu neodymowego do tachografu cyfrowego. Regulację dotyczącą zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, zważywszy na cel towarzyszący jej ustanowieniu, odnosić należy do zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć i nie miał na nie wpływu, i których charakter oraz natura wyraża się w tym, iż obiektywnie zakłócają one wykonywanie przewozu drogowego w sposób zgodny z przepisami obowiązującego prawa skutkując ich naruszeniem. Zaistnienie ich oraz wykazanie przez przedsiębiorcę ich wpływu na wykonywanie transportu drogowego, poprzez zakłócenie jego wykonywania w sposób zgodny z prawem - to na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu w tym zakresie - wyłącza jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie (delikt) skutkując umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Możliwość ujawnienia przez przedsiębiorcę nagannego zachowania kierowcy (oraz możliwość przeciwdziałania mu), które polega na podłączeniu do tachografu cyfrowego niedozwolonego "urządzenia", jakim jest magnes, wobec łatwości (i szybkości) jego montażu oraz demontażu - a więc inaczej niż w przypadku podobnych zabiegów podejmowanych w celu zakłócenia pracy tachografów analogowych, których budowa oraz konstrukcja jest inna - jest praktycznie żadna (tak słusznie NSA w wyroku z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 2080/11). Kodeks postępowania administracyjnego zawiera szereg zasad, których przestrzeganie przesądza o prawidłowości prowadzonego postępowania. Przepisy te z jednej strony dają organowi uprawnienia do podjęcia czynności mających na celu takie wyjaśnienie stanu faktycznego, aby możliwe było podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia, natomiast z drugiej strony nakładają na organ obowiązek czuwania na jego przebiegiem. Art. 7 k.p.a. ustanawiający zasadę prawdy obiektywnej, zobowiązuje organy administracji publicznej do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Myśl tę rozwija art. 77 § 1 k.p.a. nakładając na organ administracji obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego organy administracji publicznej podejmują więc wszelkie kroki zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do podjęcia rozstrzygnięcia, a nadto zobligowane są do zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i do wnikliwego jego rozpatrzenia. Oznacza to, że organ jest obowiązany rozpatrzyć wszystkie dowody zgromadzone lub odzwierciedlone w aktach sprawy oraz że organ powinien rozpatrzyć te dowody w ich wzajemnej łączności. Dla każdego postępowania podstawowe znaczenie ma ustalenie stanu faktycznego sprawy, bowiem tylko w takim przypadku możliwe jest prawidłowe ustalenie praw i obowiązków strony tego postępowania. Inaczej rzecz ujmując, tylko dla prawidłowo ustalonego stanu faktycznego można zastosować przepisy prawa materialnego skutkujące powstaniem praw i obowiązków strony postępowania administracyjnego. Co prawda, w procedurze administracyjnej regułą jest, że to na organie spoczywa ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, jednakże również na stronie ciąży obowiązek współdziałania z organem i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń zwłaszcza, gdy postępowanie zmierza do nałożenia na nią obowiązków, a nieudowodnienie konkretnego faktu może prowadzić do wydania decyzji dlań niekorzystnej. W wyroku z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/2009 (Lex Polonica nr 2419913; http://orzeczenia.nsa.gov.pl), Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że okoliczności objęte hipotezą art. 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go z odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu będącego jego pracownikiem. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezą przepisu, a zatem że naruszenie prawa nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Nie zmienia to jednak faktu, że na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do treści art. 7, 77 i 80 k.p.a. Nawet zakładając, że to do strony, należy wykazanie okoliczności, które zwalniają ją z odpowiedzialności za stwierdzone odstępstwa od warunków wykonywania transportu określonych w zezwoleniu, nie można - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - przyjąć, że zwalnia to organ administracji z obowiązku przeprowadzenia postępowania z poszanowaniem powołanych na wstępie zasad wynikających z k.p.a. nakazujących rozpatrzenie spraw z uwzględnieniem rzetelnej analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu swojej decyzji zawarł jedynie ogólnikowo stwierdzenia o konieczności sprawowania przez przedsiębiorcę nadzoru nad kierowcami, właściwej organizacji pracy, akcentując, że nawet brak winy nie zwalnia przedsiębiorcy o odpowiedzialności administracyjnej. Organ nie wyjaśnił dlaczego przyjął brak przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ustawy za stwierdzone w sprawie konkretne naruszenia. Przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92c u.t.d. nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Konieczność właściwego uzasadnienia decyzji wiąże się z zawartą w art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania, zgodnie z którą organ administracji jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do wykonania decyzji bez stosowania środków przymusu. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. Wszelkie okoliczności i zarzuty strony, a zwłaszcza te, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, muszą być rzetelnie omówione i wnikliwie przeanalizowane przez organ rozpatrujący sprawę (tak słusznie WSA w Lublinie w wyroku z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Lu 834/13). W niniejszej sprawie organy uchyliły się od w/w obowiązków. Nawet bierność strony postępowania – jak w niniejszej sprawie – przy stwierdzonym rodzaju naruszenia nie zwalniała organów od rzetelnej oceny zebranego materiału dowodowego i uzasadnienia swojej decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. i art. 135 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło