IV CR 45/88

WyrokIzba Cywilna1988-04-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy korzystanie z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej na podstawie umowy sporządzonej bez zachowania formy aktu notarialnego stanowi posiadanie tej służebności w dobrej wierze w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że korzystanie z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej na podstawie umowy sporządzonej bez zachowania formy aktu notarialnego jest posiadaniem tej służebności w złej wierze. Forma aktu notarialnego przy ustanawianiu ograniczonych praw rzeczowych ma na celu ochronę interesów stron i interes społeczny, a brak jej zachowania nie może być uznany za okoliczność usprawiedliwiającą przekonanie o przysługiwaniu służebności gruntowej.
Stan faktyczny
Powód dochodził zakazu przechodu i przegonu przez jego działkę. Pozwani twierdzili, że nabyli służebność przez zasiedzenie, powołując się na długoletnie korzystanie ze ścieżki i istnienie trwałego urządzenia. Sąd Rejonowy uznał zasiedzenie, uznając pozwanych za posiadaczy w dobrej wierze, opierając się na nieformalnej umowie z poprzednikami powoda. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Najwyższego w celu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego dotyczącego dobrej wiary przy nieformalnym nabyciu służebności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Ropczycach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Świeboda (sprawozdawca).Sędziowie SN: A. Wielgus, A. Wypiórkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa S. przeciwko Joachimowi C. i Janinie C. o zakaz przechodu i przegonu, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Ropczycach z dnia 20 października 1987 r.:uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Ropczycach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 20 października 1987 r. Sąd Rejonowy w Ropczycach oddalił powództwo o zakazanie pozwanym przegonu i przechodu krajem wschodnim działki nr (...) położonej w N. Sąd Rejonowy ustalił, że wymieniona działka stanowi własność powoda na podstawie umowy z dnia 8 kwietnia 1987 r. przekazania gospodarstwa rolnego przez rodziców Weronikę i Wojciecha S. i według treści ksiąg wieczystych wolna jest od służebności gruntowej na rzecz pozwanych. Wzdłuż wschodniego krańca tej działki prowadzi wydeptana ścieżka o szerokości około 80 cm, przez którą pozwani od lat 1962-1963 przechodzą i przeganiają bydło. Przy styku tej ścieżki z drogą publiczną w rowie przydrożnym znajduje się krąg betonowy długości 60 cm ułożony między belkami drewnianymi przez pozwanych około 4 lata temu, a przedtem od lat 1973-1974, tj. wtedy gdy dokonano przebudowy drogi publicznej i wykopano rów przydrożny, znajdował się mostek drewniany wykonany przez pozwanego i ojca powoda. Przechód i przegon spornym szlakiem miał miejsce w wykonaniu umowy zawartej między poprzednikami prawnymi stron, na podstawie której strony wzajemnie korzystały z sąsiednich działek w sposób odpowiadający wykonywaniu służebności. Jednakże ojciec powoda zrezygnował z przechodu i przegonu przez działkę pozwanych w 1981 r., wtedy gdy uzyskał przegon w odrębnym postępowaniu o ustanowienie służebności drogi koniecznej innym szlakiem drożnym przez grunty sąsiada. Sąd Rejonowy uznał, że pozwani nabyli przez zasiedzenie służebność przechodu i przegonu krajem wschodnim działki nr (...) w N., ponieważ oni (a poprzednio ich poprzednicy) przechodzili i przeganiali bydło spornym szlakiem od dawna, trwałe i widoczne urządzenie istnieje od ponad 10 lat, byli zaś posiadaczami prawa w dobrej wierze. Na skutek rewizji powoda Sąd Wojewódzki w Rzeszowie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne (art. 391 § 1 k.p.c.), którego istota zmierza do wyjaśnienia, czy korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej na podstawie umowy sporządzonej bez formy aktu notarialnego jest posiadaniem tej służebności w złej wierze. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje: Sąd Rejonowy ustalając, że pozwani (lub ich poprzednicy) przechodzili i przeganiali bydło jako posiadacze w dobrej wierze, nie rozważył, iż wspomniane prawo wykonywali na podstawie umowy zawartej bez formy aktu notarialnego z poprzednikami powoda, według której mieli wzajemnie przechodzić i przeganiać bydło przez swoje działki, że powód (lub jego poprzednicy) uzyskał z początkiem lat osiemdziesiątych przechód i przegon przez grunty sąsiada i zaprzestał korzystania z działki pozwanych. Wprawdzie wzmiankowa umowa - jak to Sąd ustala - miała miejsce w latach sześćdziesiątych, a może nawet wcześniej, ale wykonywane prace drogowe nie mogły doprowadzić do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej, skoro nie polegała ona na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia (art. 292 k.c.). Dopiero ułożenie przy styku ścieżki z drogą publiczna nad rowem przydrożnym w latach 1973-1974 wspólnie przez strony (lub ich poprzedników) belek drewnianych w celu ułatwienia przegonu i przejścia, a następnie (przed 4 laty) kręgu betonowego przez pozwanego w miejsce owych belek drewnianych było trwałym i widocznym urządzeniem. Zagadnienie pierwszoplanowe zatem sprowadza się do wyjaśnienia, czy pozwani korzystali z nieruchomości powoda w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej w dobrej wierze. Otóż uznając pozwanych za posiadaczy w dobrej wierze Sąd Rejonowy miał zapewne na uwadze orzecznictwo, jakie się wykształciło, poczynając od uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 23 maja 1955 r. I CO 14/55 (OSN 1956, poz. 92), pod rządem prawa zunifikowanego, a stosownie, do którego za posiadacza w dobrej wierze uważało się w rozumieniu art. 73 § 2 prawa rzeczowego (obecnie art. 231 § 1 k.c.) także taką osobę, która wprawdzie wie, że prawo własności do posiadania działki jej nie przysługuje, ale która wykonując to prawo względem cudzej nieruchomości ma podstawę do uznania, że właściciela nie krzywdzi, co z reguły przyjmowano właśnie w wypadku nieformalnego nabycia nieruchomości. Później orzecznictwo wyrosłe na gruncie kodeksu cywilnego odstąpiło od tak liberalnej wykładni pojęcia dobrej wiary. Przyjęło ono, że jedynie w wyjątkowych sytuacjach - gdy wymagają tego zasady współżycia społecznego - można taką osobę traktować tak jak posiadacza w dobrej wierze, ale taka ocena nie może znaleźć zastosowania przy zasiedzeniu (np. postanowienie z 14 stycznia 1977 r. III CRN 309/76 - OSNCP 1977, z. 11, poz. 214; wyrok z 25 czerwca 1968 r. - OSPIKA 1970, poz. 197 (...). Dobra wiara przecież jest kategorią świadomości. W takim razie rozumując poprawnie, nie sposób uznać za będącą w dobrej wierze osobę, która wie o tym, że nie przysługuje jej do posiadanej rzeczy prawo, jakie sobie uzurpuje. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono już pogląd co do charakteru posiadania nieformalnego nabywcy nieruchomości; mianowicie w uchwale z dnia 24 marca 1980 r. III CZP 14/80 (OSNCP 1980, z. 9, poz. 161) Sąd Najwyższy uznał, że osoba, która uzyskała posiadanie nieruchomości w drodze umowy sporządzonej bez zachowania formy aktu notarialnego, nie może być - w zakresie zasiedzenia tej nieruchomości (art. 172 § 1 k.c.) - uważana za samoistnego posiadacza będącego w dobrej wierze. Argumenty przytoczone w uchwale dla uzasadnienia zajętego stanowiska przemawiają również za tezą, że korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej na podstawie oświadczenia złożonego bez formy aktu notarialnego jest posiadaniem tej służebności w złej wierze. Według art. 245 § 2 zd. 2 k.c. do ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego na nieruchomości forma aktu notarialnego jest potrzebna tylko dla oświadczenia właściciela, który prawo ustanawia. Natomiast stosownie do art. 292 zd. 2 k.c. przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio. Otóż dobra wiara polega na błędnym, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionym przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu wykonywane przez niego prawo; w wypadku posiadania prowadzącego do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej przekonanie to dotyczy zatem nabycia tej służebności. Nie można jednak zaliczyć do okoliczności usprawiedliwiających przekonanie, że przysługuje mu służebność gruntowa, braku znajomości prawa co do formy zastrzeżonej w art. 245 § 2 zd. 2 k.c. Forma aktu notarialnego ma na celu ochronę interesów stron. Chodzi zwłaszcza o ochronę przed nieprzemyślanymi decyzjami. Strony powinny mieć czas na dojrzałe przemyślenie kroku zmierzającego do ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego. Za wprowadzeniem tej formy przemawia także interes społeczny wyrażający się m.in. w ewidencjonowaniu obciążeń dla zachowania należytego porządku. Poza tym nie bez znaczenia jest również interes osób trzecich. Akt notarialny bowiem, zwłaszcza przy obrocie nieruchomościami, ułatwia im rozpoznanie co do istnienia ograniczonego prawa rzeczowego i ewentualne przemyślenie samej decyzji nabycia lub - przy sprzedaży - wysokości ceny. Okoliczności faktyczne sprawy stanowią również dodatkowy argument. Ponieważ strony (lub ich poprzednicy) nieformalną umową wzajemnie ustanowiły na swych działkach prawo przegonu i przechodu; wreszcie jedna z nich (powód) rezygnuje i dochodząc w innym postępowaniu ustanowienia przez grunt sąsiada drogi koniecznej, tę drogę uzyskuje, a druga strona (pozwany) nadal wykonuje prawa drogowe umówionym szlakiem. Działka strony (powoda) rezygnującej z umówionego szlaku drożnego, wskutek wybudowania obok niej asfaltowej drogi, wzrosła na wartości jako działka budowlana, sadownicza, ogrodnicza i dla niej przechody i przegony drugiej strony (pozwanych) mogą przeszkadzać w racjonalnej gospodarce. Ustanowienie (złożenie oświadczenia) służebności gruntowej w formie aktu notarialnego działałoby w takim wypadku prewencyjnie, a w każdym razie podjęte byłoby bardziej racjonalnie. Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 § 1 KPCart. 292 KCart. 73 § 2art. 231 § 1 KCart. 172 § 1 KCart. 245 § 2art. 292art. 388 § 1 KPCart. 108 § 2 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.