V KK 5/08
WyrokIzba Karna2008-04-23
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roczny okres przedawnienia karalności przestępstwa prywatnoskargowego, liczony od momentu dowiedzenia się przez pokrzywdzonego o osobie sprawcy, wiąże również prokuratora w przypadku objęcia przez niego ścigania takiego czynu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że roczny okres przedawnienia karalności przestępstwa prywatnoskargowego, przewidziany w art. 101 § 2 in principio k.k. i liczony od momentu dowiedzenia się przez pokrzywdzonego o osobie sprawcy, wiąże także prokuratora. Prokurator może objąć ściganie takiego czynu jedynie przez stosowne działanie, wyrażające w sposób niebudzący wątpliwości jego wolę co do ścigania, a nie przez zaniechanie. W przypadku, gdy sąd ustali, że czyn ścigany jako publicznoskargowy zawiera znamiona przestępstwa prywatnoskargowego, a prokurator nie objął go ściganiem w sposób czynny, sąd orzeka przy braku skargi uprawnionego oskarżyciela.Stan faktyczny
Prokurator Generalny wniósł kasację od wyroku Sądu Rejonowego, który skazał Piotra L. m.in. za znieważenie (art. 216 § 1 k.k.) karą pozbawienia wolności, mimo że przepis przewiduje jedynie grzywnę lub karę ograniczenia wolności. Kasacja podniosła również zarzut przedawnienia karalności tego czynu. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej art. 216 § 1 k.k. z powodu rażącej obrazy prawa materialnego i przedawnienia. Ponadto, Sąd Najwyższy z urzędu uchylił wyrok w części dotyczącej skazania za naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 § 1 k.k.), uznając, że sąd orzekał przy braku skargi uprawnionego oskarżyciela, gdyż czyn ten miał charakter prywatnoskargowy, a prokurator nie objął go ściganiem w sposób czynny.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Rejonowego w K. w zaskarżonej części i w tym zakresie umorzył postępowanie, a następnie uchylił ten wyrok również odnośnie skazania za czyn z art. 217 § 1 k.k. i umorzył postępowanie co do tego czynu.Pełny tekst orzeczenia
WYROK Z DNIA 23 KWIETNIA 2008 R. V KK 5/08 Roczny okres przedawnienia karalności przestępstwa prywatnoskar-gowego, przewidziany w art. 101 § 2 in princ. k.k. i liczony od momentu dowiedzenia się przez pokrzywdzonego o osobie sprawcy przestępstwa, wiąże także prokuratora. Może on objąć takie przestępstwo ściganiem przed upływem terminu 3 lat, ale zarazem przed upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa. W razie ustalenia dopiero na rozprawie, że czyn ścigany przez proku-ratora jako przestępstwo publicznoskargowe zawiera jedynie znamiona przestępstwa ściganego skargą prywatną, prokurator może objąć ściganie takiego czynu jedynie przez stosowne działanie, wyrażające w dowolnej formie, ale w sposób nie budzący wątpliwości, jego wolę co do takiego ści-gania, a więc przez odpowiednie oświadczenie do protokołu rozprawy, a gdyby nie doszło w sprawie do uprzedzenia, o jakim mowa w art. 399 § 1 k.p.k., także np. przez wniesienie apelacji od wydanego wyroku; powstrzy-manie się od takiego działania, a więc zaniechanie, nie może być uznane za objęcie ścigania, a tym samym oznacza, że sąd orzekał przy braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Przewodniczący: sędzia SN A. Deptuła. Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), R. Sądej. Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Wilkosz-Śliwa. Sąd Najwyższy w sprawie Piotra L., skazanego z art. 217 § 1 k.k. i 216 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 23 kwiet-
2 nia 2008 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalna na korzyść skazanego w zakresie skazania go za czyn z art. 216 § 1 k.k., od wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 10 maja 2004 r., 1) u c h y l i ł wyrok Sądu Rejonowego w K. w zaskarżonej części i w tym zakresie umorzył postępowanie na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k., 2) na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. u c h y l i ł ten wyrok również odnośnie skazania za czyn z art. 217 § 1 k.k., i w oparciu o art. 17 § 1 pkt 9 oraz pkt 6 w zw. z art. 101 § 2 i art. 102 k.k. umorzył również postępowanie co do tego czynu (...). U Z A S A D N I E N I E Piotr L. został oskarżony o to: a) że w dniu 30 czerwca 2001 r. w N. usiłował zgwałcić Annę W. w ten sposób, że stosując przemoc rozerwał jej bluzkę i biustonosz, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na wy-rwanie się i ucieczkę pokrzywdzonej, tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. oraz – po uprzednim objęciu ścigania w trybie art. 60 § 1 k.p.k., b) że w tym samym czasie i miejscu znieważał słowami obelżywymi Annę W., tj. o czyn z art.216 § 1 k.k. Po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie Sąd Rejonowy w K., wyrokiem z dnia 10 maja 2004 r., uznał oskarżonego za winnego tego, że dnia 30 czerwca 2001 r. (...) naruszył nietykalność cielesną Anny W. w ten sposób, że szarpał ją, ciągnął za ręce i rozerwał ubranie, czyli czynu z art. 217 § 1 k.k., i za to wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, a nadto czynu z art. 216 § 1 k.k., za któ-ry skazał go także na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając ja-ko karę łączną, karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie warun-
3 kowo zawiesił na okres próby 2 lat. Prokurator wystąpił o pisemne uzasad-nienie tego wyroku, po czym zrezygnował z wnoszenia środka odwoław-czego, a wyroku nie skarżył też oskarżony, przeto uprawomocnił się on bez zaskarżania. W styczniu 2008 r. kasację od tego wyroku, w części do-tyczącej skazania za czyn z art. 216 § 1 k.k. oraz kary łącznej, wywiódł na korzyść oskarżonego Prokurator Generalny, zarzucając obrazę prawa ma-terialnego, przez wymierzenie oskarżonemu za ten czyn kary pozbawienia wolności, mimo że art. 216 § 1 k.k. przewiduje jedynie kary grzywny i ogra-niczenia wolności. Wywodząc w ten sposób skarżący wnosił o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w zaskarżonej części i umorzenie postępowania w tym zakresie, jako że z dniem 30 czerwca 2007 r. ustała już karalność przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. Prokurator Prokuratury Krajowej na roz-prawie kasacyjnej, popierając tę kasację podniósł jedynie, że bieg prze-dawnienia rozpoczął się nie w dacie czynu, lecz po rozpoznaniu przez po-krzywdzoną przy okazaniu, nieznanego jej dotąd, jego sprawcy, czyli od dnia 4 lipca 2001 r. Rozpatrując tę kasację Sąd Najwyższy zważył co następuje. Prawdą jest, że orzekając w przedmiocie odpowiedzialności karnej za czyn z art. 216 § 1 k.k. Sąd w rażący sposób naruszył materialne prawo karne, gdyż wymierzył oskarżonemu za to przestępstwo karę nieprzewi-dzianą w przepisie, w oparciu o który doszło do skazania. Przepis art. 216 § 1 k.k. przewiduje bowiem jedynie możliwość orzeczenia kary ogranicze-nia wolności lub kary grzywny (o tę wnosił prokurator), a nie kary pozba-wienia wolności, którą to karę orzekł Sąd w tej sprawie. Oczywiste jest za-tem, że wyrok w tym zakresie (oraz odnośnie kary łącznej, która objęła tak-że karę za ten czyn) musi być uchylony, jako że doszło tu do rażącego na-ruszenia prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść tego wyro-ku. Rację ma też skarżący, kiedy podnosi zarzut przedawnienia karalności, aktualizujący się po uchyleniu wyroku w powyższym zakresie, z tym że
4 bieg tego przedawnienia rozpoczął się – jak to podniesiono na rozprawie kasacyjnej – dopiero od momentu rozpoznania przez pokrzywdzoną w ra-mach okazania osoby sprawcy, uprzednio przez nią nieznanego, a nie od daty popełnienia czynu, jak to wskazywano w skardze kasacyjnej. Uwzględniając zatem okresy przedawnienia wynikające z art. 101 § 2 in princ k.k. i z art. 102 k.k., przedawnienie karalności tego czynu nastąpiło w pierwszych dniach lipca 2007 r. W tym miejscu należy zauważyć, że w doktrynie prawa karnego, ob-ok stanowiska uznającego, że roczny termin przedawnienia, o jakim mowa w art. 101 § 2 in princ k.k. dotyczy także prokuratora przy obejmowaniu ścigania w trybie art. 60 § 1 k.p.k. (tak np. R. Góral. Kodeks karny. Prak-tyczny komentarz, Warszawa 2005, s. 183), prezentowany jest też pogląd, ów roczny termin przedawnienia karalności przestępstw prywatnoskargo-wych dotyczy jedynie ścigania ich przez pokrzywdzonego, gdyż w przepisie tym wyraźnie jest mowa o biegu przedawnienia „od czasu, gdy pokrzyw-dzony dowiedział się o osobie sprawcy”. Tym samym nie może on odnosić się do prokuratora w razie obejmowania przez niego ścigania takich czy-nów, gdyż – jak się wówczas twierdzi – do niego ma zastosowanie tylko 3-letni termin przedawnienia liczony od daty czynu, o którym to terminie mo-wa w art. 101 § 2 in fine k.k. (tak np. L. Wilk w: O. Górniok red.: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 377 czy A. Zoll w: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, t. I., s. 1311). Tego ostatniego stanowiska nie można jednak podzielić, a to z następujących względów. Otóż Kodeks karny powierza czyny prywatnoskargowe ściganiu „z oskar-żenia prywatnego”. Tym samym ustala też dla podmiotu uprawnionego do wytoczenia takiego oskarżenia, a więc pokrzywdzonemu, termin w jakim może to uczynić, przyjmując, że przedawnienie karalności, wyłączające możliwość skutecznego oskarżenia, następuje tu w określonym czasie (ro-ku), liczonym od dowiedzenia się przez tegoż pokrzywdzonego o osobie
5 sprawcy. Z drugiej wszak strony zakłada się - dla zapewnienia pewności i stabilności procesowej oraz także w interesie oskarżonego - drugi termin przedawnienia wskazując, że karalność czynu i tak ustaje tu nie później niż z upływem 3 lat od czasu popełnienia czynu (art. 101 § 2 in fine k.k.). Oznacza to jednak tylko tyle, że gdyby pokrzywdzony dowiedział się o oso-bie sprawcy, gdy minęło już więcej niż 2 lata od daty czynu, to nie działa tu podstawowy okres przedawnienia, czyli rok od uzyskania przez niego wie-dzy o osobie sprawcy, lecz karalność ustanie z upływem 3 lat od popełnie-nia czynu. W razie wytoczenia oskarżenia z zachowaniem okresów wska-zanych w art. 101 § 2 k.k., okres przedawnienia karalności czynu, zgodnie z art. 102 k.k., ulega przedłużeniu o 5 lat, liczone od zakończenia okresów określonych w § 2 art. 101 k.k. Z kolei możliwość objęcia przez prokuratora ściganiem publicznym przestępstwa prywatnoskargowego, to instytucja karno-procesowa, ujęta w art. 60 § 1 k.p.k., a statuująca wyjątek od ściga-nia takich czynów przez pokrzywdzonego. Oczywiste jest, że do owego ob-jęcia może dojść tylko wtedy, gdy karalność przestępstwa prywatnoskar-gowego nie uległa jeszcze przedawnieniu, a więc gdy sam pokrzywdzony może je nadal skutecznie ścigać. Tym samym wszak roczny okres prze-dawnienia karalności przestępstwa prywatnoskargowego, przewidziany w art. 101 § 2 in princ k.k. i liczony od momentu dowiedzenia się przez po-krzywdzonego o osobie sprawcy przestępstwa, wiąże także prokuratora, gdy chce on objąć ściganie takiego czynu, a termin 3-letni, o jakim mowa w art. 101 § 2 in fine k.k., dotyczy objęcia ścigania jedynie wtedy, gdy po-krzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy już po upływie co najmniej 2 lat, ale przed upływem 3 lat, od popełnienia takiego przestępstwa. Prokura-tor powinien zatem upewnić się przed objęciem ścigania, kiedy pokrzyw-dzony powziął wiadomość o osobie sprawcy takiego czynu. W razie wszczęcia przez prokuratora, we wskazanych wyżej okresach, postępowa-nia o czyn prywatnoskargowy, okres przedawnienia karalności takiego
6 przestępstwa wydłuża się o 5 lat od daty zakończenia tego z okresów, w którym mogło w danej sytuacji dojść do objęcia ścigania. Zatem co do za-sady wydłużenie następuje tu do 6 lat od powzięcia przez pokrzywdzonego informacji o osobie sprawcy, a wyjątkowo – tylko, gdy pokrzywdzony uzy-skał tę informację już po upływie 2 lat od popełnienia czynu – do 8 lat od daty jego popełnienia. W sprawie niniejszej objęcie ściganiem przestępstwa z art. 216 § 1 k.k. nastąpiło w kilka dni po czynie, gdy pokrzywdzona rozpoznała w ra-mach okazania jego sprawcę, który dopuścił się wobec niej także drugiego przestępstwa, kwalifikowanego wówczas jako usiłowanie zgwałcenia. Tym samym karalność czynu z art. 216 § 1 k.k. ustala tu po upływie 6 lat od te-go rozpoznania, czyli z dniem 4 lipca 2007 r. W konsekwencji w związku z uchyleniem wyroku Sądu Rejonowego w zaskarżonej części, czyli co do skazania za powyższe przestępstwo, z uwagi na to, że dotknięty jest on w tym zakresie rażącą obrazą prawa materialnego, niezbędne stało się na-stępcze umorzenie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności za ten czyn ze względu na przedawnienie jego karalności (art. 537 § 2 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.). Przy rozpoznawaniu tej kasacji Sąd Najwyższy z urzędu dostrzegł jednak także poza granicami zaskarżenia – gdyż co do drugiego z prze-stępstw, za które skazano oskarżonego, a którego to kasacja nie dotyczyła – naruszenie prawa procesowego i to kwalifikowane z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art.17 § 1 pkt 9 k.p.k. Jak wskazano na wstępie w tym zakre-sie akt oskarżenia zarzucał oskarżonemu przestępstwo z art.13 § 1 k.k. w zw. z art.197 § 1 kk., czyli usiłowanie zgwałcenia, a więc czyn publiczno-skargowy. Tymczasem sąd dopatrzył się w tym zachowaniu oskarżonego jedynie znamion przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej i skazał go tu za czyn z art. 217 § 1 k.k., czyli podlegający ściganiu skargą prywat-ną. Na żadnym z sześciu terminów rozprawy, wbrew wymogom art. 399 § 1
7 k.p.k., sąd nie uprzedził stron o możliwej zmianie kwalifikacji prawnej czynu ani nie wznowił w tym celu przewodu sądowego, co nakazywał mu art. 409 k.p.k. Tym samym jednak nie doszło do objęcia ścigania tego przestępstwa jako prywatnoskargowego – skargą publiczną ani do podtrzymania oskar-żenia przez pokrzywdzoną w razie odstąpienia prokuratora od oskarżenia publicznego (art. 60 § 4 k.p.k.). W konsekwencji Sąd orzekał tu przy braku skargi uprawnionego oskarżyciela. W orzecznictwie i doktrynie zgodnie zaś – i to od dawna – przyjmuje się, że w razie ustalenia przez sąd, iż zachodzi możliwość zakwalifikowania czynu, ujętego w akcie oskarżenia jako prze-stępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, z przepisu przewidującego ściganie tego czynu z oskarżenia prywatnego, sąd ten powinien zwrócić się do prokuratora o oświadczenie w przedmiocie popierania tego oskarżenia także na wypadek uznania czynu jako prywatnoskargowy, a więc w przed-miocie objęcia ścigania (tak już np. w: wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1954 r., I KRN 193/54, NP 1954, nr 10, s. 86-87, uchwale Izby Karnej SN z dnia 21 stycznia 1961 r., VI KO 76/59, OSN 1961, nr 3, poz. 32 czy uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 1972 r., I KZP 51/71, OSNPG 1972, nr 2, poz. 32; zob. też np. K. Marszał: Ingerencja prokurato-ra w sprawy o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego w nowym kodeksie postępowania karnego – w – Nowe prawo karne procesowe. Księga ku czci prof. W. Daszkiewicza, Poznań 1999, s. 318; tenże: Inge-rencja prokuratora w ściganie przestępstw prywatnoskargowych w polskim procesie karnym, Warszawa 1980, s. 80-82; W. Daszkiewicz: Oskarżyciel w polskim procesie karnym, Warszawa 1960, s. 394; P. Hofmański, E. Sa-dzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2007, t. I., s. 357; J. Bratoszewski i inni: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2003, t. I, s. 484-485). Na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej podniósł, że w sprawie tej można dopatrzeć się konkludentego objęcia ścigania, gdyż
8 prokurator po ogłoszeniu wyroku wystąpił o jego pisemne uzasadnienie, a następnie zrezygnował z wniesienia środka odwoławczego, czyli pogodził się z orzeczeniem, w tym i z prywatnoskargowym charakterem przedmio-towego czynu. Nie negując możliwości dorozumianego objęcia ścigania, już choćby dlatego, że kodeks nie przewiduje tu żadnej szczególnej formy, zauważyć jednak trzeba, że art. 60 § 1 k.p.k. wymaga jednak, aby nastąpi-ło to przez „wszczęcie” postępowania przez prokuratora lub „wstąpienie” przez niego do toczącego się już postępowania. Muszą to być zatem tzw. czynności pozytywne, czyli działania, a nie zachowania negatywne, czyli zaniechania. W judykaturze wskazywano zresztą, że chodzi w tym wypad-ku o danie, w dowolnej wprawdzie formie, ale wyraźnego, niebudzącego wątpliwości, zewnętrznego wyrazu swojej woli co do ścigania w trybie pu-blicznoskargowym czynu prywatnoskargowego (zob. np. wyroki Sądu Naj-wyższego z dnia 28 czerwca 1958 r., III KRN 1116/57, RPEiS 1961, nr 2, s. 379 i z dnia 9 lipca 1959 r., V K 92/59, PiŻ 1960, nr 7, s.7 czy wyrok Sąśdu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 lipca 1996 r., II AKa 141/96, KZS 1996, nr 7-8, poz. 53). Sam fakt wystąpienia przez prokuratora z wnioskiem o pi-semne uzasadnienie wyroku, z rezygnacją następnie z zaskarżenia orze-czenia, gdy w wyroku tym – w wyniku zmiany kwalifikacji prawnej – sąd uznał czyn, traktowany przez oskarżyciela publicznego jako ścigany z oskarżenia publicznego, za przestępstwo prywatnoskargowe, bez uprze-dzania go o możliwości takiej zmiany i odebrania jego oświadczenia w kwestii objęcia ścigania, nie może być uznany za dorozumiane objęcie te-go ścigania. Nie można bowiem w takim zachowaniu prokuratora dopatrzeć się czynności pozytywnej wymaganej dla objęcia ścigania, o jakim mowa w art. 60 § 1 k.p.k. Jest to w istocie czynność z zaniechania, a to nie wy-starcza do objęcia ścigania. Odmienne rozumowanie prowadziłoby w kon-sekwencji także do wniosku, że również gdyby obecny przy ogłaszaniu wy-roku prokurator nie występował w ogóle o pisemne uzasadnienie, zadowa-
9 lając się ustnymi motywami orzeczenia, jego zaniechanie miałoby skutki objęcia ścigania, jako pogodzenie z faktem takiego, a nie innego w swej treści, wyroku. Tym samym „nieczynienie” czegokolwiek przez prokuratora oznaczałoby tu objęcie przez niego i to wstecznie (na moment jeszcze sprzed wydania wyroku) ścigania, a w konsekwencji zdeprecjonowałoby też wymóg uprzedzenia stron przez sąd o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu. In concreto zaś warto zauważyć, że wola prokuratora była tu w ogóle niewyraźna i z tego powodu, iż przecież nie zareagował on tak-że na fakt wymierzenia oskarżonemu tym samym wyrokiem za drugi z za-rzucanych czynów, którego ściganie uprzednio wyraźnie objął w trybie art. 60 § 1 k.p.k., kary nieprzewidzianej za to przestępstwo i dopiero Prokurator Generalny, po bez mała 4 latach od uprawomocnienia się wyroku, wystąpił w tej materii z niniejszą kasacją. Reasumując należy uznać, że także obecnie na gruncie art. 60 § 1 k.p.k., w razie ustalenia dopiero na rozprawie, iż czyn ścigany przez proku-ratora jako przestępstwo publicznoskargowe zawiera jedynie znamiona przestępstwa ściganego skargą prywatną, prokurator może objąć ściganie takiego czynu jedynie przez stosowne działanie, wyrażające w dowolnej formie, ale w sposób niebudzący wątpliwości, jego wolę odnośnie takiego ścigania, a więc przez odpowiednie oświadczenie do protokołu rozprawy, a gdyby nie doszło w sprawie do uprzedzenia, o jakim mowa w art. 399 § 1 k.p.k., także np. przez wniesienie apelacji od wydanego wyroku; powstrzy-manie się od takiego działania, a więc zaniechanie, nie może być uznane za objęcie ścigania, a tym samym oznacza, że sąd orzekał przy braku skargi uprawnionego oskarżyciela. W niniejszej sprawie tak właśnie było. Ponieważ brak skargi uprawnionego oskarżyciela jest przeszkodą proce-sową (art.17 § 1 pkt 9 k.p.k.), a orzekanie przy tej przeszkodzie stanowi uchybienie wskazane w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k., które to naruszenia sąd kasacyjny uwzględnia z urzędu także poza granicami kasacji (art. 536
10 k.p.k.), Sąd Najwyższy z tego właśnie powodu uchylił wyrok Sądu Rejono-wego w K. również w części niezaskarżonej niniejszą kasacją, a więc od-nośnie czynu zakwalifikowanego przez ten sąd z art. 217 § 1 k.k. Ponieważ przy tym przestępstwo to, jako prywatnoskargowe, popełnione zostało w tym samym miejscu i czasie, co objęty także tym wyrokiem, a omówiony wcześniej, czyn z art. 216 § 1 k.k., zaś pokrzywdzona dowiedziała się o osobie sprawcy obu czynów łącznie w tej samej dacie, przeto i karalność przestępstwa z art. 217 § 1 k.k. uległa obecnie przedawnieniu. Dlatego uchylając wyrok odnośnie skazania za przestępstwo z art. 217 § 1 k.k. Sąd Najwyższy umorzył także w tym zakresie postępowanie, uwzględniając tu obie zaistniałe przeszkody prawne, czyli brak skargi uprawnionego oskar-życiela oraz przedawnienie karalności (art.17 § 1 pkt 9 i 6 k.p.k.). Z uwagi na umorzenie postępowania odnośnie do obu zarzucanych oskarżonemu przestępstw Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k., kosztami pro-cesu w tej sprawie obciążył Skarb Państwa. Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak w wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III KK 38/23 2024-03-07Czy w przypadku przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego, które zostały objęte ściganiem z urzędu, stosuje się terminy przedawnienia przewidziane dla przestępstw prywatnoskargowych, nawet jeśli prokurator wszczął po…
- II KK 116/17 2017-04-20Czy czyn kwalifikowany jako znieważenie (art. 216 § 1 k.k.) popełniony w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru (art. 12 k.k.) ulega przedawnieniu, jeśli postępowanie karne zostało wszczęte po u…
- III KK 311/13 2013-10-24Czy przedawnienie karalności przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego, które zostały objęte ściganiem z urzędu, ustaje po upływie 5 lat od ostatniego działania sprawcy, czy też po upływie 3 lat od ostatniego działan…
- IV KK 321/07 2007-12-21Czy złożenie przez pokrzywdzonego skargi do prokuratora przed upływem terminu przedawnienia, nawet jeśli prokurator odstąpił od ścigania z urzędu, przerywa bieg terminu przedawnienia karalności przestępstwa ściganego z o…
- VI KZP 55/72 1973-01-24Czy w postępowaniu przygotowawczym, wszczętym przeciwko osobie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, zmiana zarzutu na przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego i wniesienie aktu oskarżenia o to przestępstw…
Powołane przepisy
art. 101 § 2art. 399 § 1 KPKart. 217 § 1 KKart. 216 § 1 KKart. 17 § 1 pkt 6 KPKart. 101 § 2 KKart. 102 KKart. 439 § 1 pkt 9 KPKart. 17 § 1 pkt 9 KPKart. 17 § 1 pkt 9art. 13 § 1 KKart. 197 § 1 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy