I CSK 51/12

WyrokIzba Cywilna2012-10-17

Skład orzekający: Tadeusz Wiśniewski, Dariusz Dończyk, Władysław Pawlak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo oddalił apelację wnioskodawców o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, nie badając wystarczająco przesłanek samoistnego posiadania oraz nie przeprowadzając dowodu z oględzin nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że sądy obu instancji dopuściły się istotnych uchybień procesowych. Przede wszystkim, nie przeprowadzono dowodu z oględzin nieruchomości, co było kluczowe dla precyzyjnego ustalenia granic fizycznej części nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie. Ponadto, sądy nie rozważyły wystarczająco przesłanek samoistności posiadania przez wnioskodawców i ich poprzedniczkę prawną, opierając się na zbyt ogólnikowych argumentach. Brak analizy dobrej lub złej wiary posiadania również stanowił wadę postępowania.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, powołując się na posiadanie swojej matki, A. W., a następnie własne. Sądy obu instancji oddaliły wniosek, uznając posiadanie za zależne i niewystarczające czasowo. W skardze kasacyjnej wnioskodawcy zarzucili naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym brak przeprowadzenia dowodu z oględzin nieruchomości oraz błędną ocenę charakteru posiadania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I CSK 51/12 POSTANOWIENIE Dnia 17 października 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący) SSN Dariusz Dończyk SSA Władysław Pawlak (sprawozdawca) w sprawie z wniosku K. W. i J. W. przy uczestnictwie W. B. i innych, o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 17 października 2012 r., skargi kasacyjnej wnioskodawców od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 13 maja 2011 r., uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawców J. W. i K. W. od postanowienia z dnia 22 maja 2009 r. Sądu Rejonowego oddalającego ich wniosek o stwierdzenie zasiedzenia z dniem 1 stycznia 2001 r. własności nieruchomości odpowiadającej działce nr 42/11 o powierzchni 4 0904 ha powstałej z działki nr 42/2 położonej w W. w dzielnicy R. obręb 3-09-04 (sprecyzowanie k. 1301). Sądy obu instancji ustaliły, iż nieruchomość stanowiąca przedmiot wniosku wchodziła w skład majątku J. i J. małż. R. o całkowitej powierzchni ok. 12 ha i składającego się z dwóch części, tj. „Gruntów W.” o powierzchni ok. 8 ha, dla których nie urządzono księgi wieczystej oraz „Gruntów S.” o powierzchni 3,14 ha, 3 dla których urządzono księgę wieczystą pod nazwą „D. M. lit. A”. W 1922 r. część „Gruntów W.” oddano pod tory kolejowe. Małżonkowie J. i J. R. mieli czworo dzieci, a to A. W., P. R., W. K. i M. R. W 1931 r. zmarł J. R. Na podstawie notarialnej umowy z dnia 22 grudnia 1938 r. J. R. sprzedała swojej córce M. R. niepodzielną połowę Osady W., położonej we wsi M., Gm. W. oznaczonej w tabeli ewidencyjnej nr 2, o powierzchni 17 morgów i 205 prętów oraz niepodzielną połowę nieruchomości gruntowej o powierzchni 5 morgów i 192 prętów, wchodzącą w skład majątku ziemskiego D. M. lit. A. W akcie tym zawarto adnotacje, iż cześć nieruchomości W. została oddana pod tory kolejowe, zaś grunt o powierzchni 2 000 łokci kwadratowych oddano w dzierżawę na 99 lat S. S. i J. S. A. W. zamieszkiwała przy ul. M. i miała pięcioro dzieci. Wnioskodawca jest jej synem. Grunt o powierzchni 1 200 m², na którym znajdował się dom, A. W. ogrodziła i nabyła jego własność przez zasiedzenie. Grunt sąsiedni o powierzchni zbliżonej do 1 000 m² ogrodziła M. R. Nieogrodzona część „Gruntów W.”, w skład której wchodzi nieruchomość objęta wnioskiem o zasiedzenie w tej sprawie była uprawiana w różny sposób i w różnym zakresie przez A. W. i jej rodzeństwo, a następnie przez ich spadkobierców. A. W. uprawiała ziemię wraz ze swoim mężem, aż do jego śmierci w 1978 r., a po jego śmierci do pomocy matce włączył się wnioskodawca z żoną K. W. A. W. zmarła w 1981 r. Sąd pierwszej instancji uznał żądanie wnioskodawców za bezzasadne, gdyż nie sprecyzowali przedmiotu ewentualnego posiadania i nie wykazali jakim obszarem, w jakich granicach i w którym konkretnie miejscu władała faktycznie A. W., a potem jej następcy prawni. Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji tak w zakresie ustaleń faktycznych, jak i wywodów prawnych. Wyjaśnił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że wnioskodawcy władali częścią 5 ha nieruchomości, ale jako posiadacze zależni. O braku samoistności tego posiadania świadczy okoliczność, iż wnioskodawca ustalał z innymi członkami rodziny kwestie związane z dokonywaniem opłat z tytułu 4 podatku. Poza tym jeśli wnioskodawczyni przyznała, iż sporną nieruchomość uprawiali tylko do lat 90-tych ub. wieku to nawet przy samoistnym posiadaniu byłby to niewystarczający okres do nabycia nieruchomości przez zasiedzenie. W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach, wnioskodawcy domagają się uchylenia w całości postanowienia Sądu drugiej instancji i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucili naruszenie: art. 172 k.c. zw. z art. 336 k.c., art. 339 k.c. i art. 340 k.c. poprzez dokonanie ich subsumcji bez jednoczesnego ustalenia faktów niezbędnych do ich zastosowania, a także przez uznanie wnioskodawców za posiadaczy zależnych w sytuacji, gdy o takim charakterze posiadania decyduje wyłącznie rzeczywiste władanie nieruchomością w zakresie odpowiadającemu prawu podmiotowemu – innemu niż własność, nie zaś świadomość posiadacza co do braku przysługującego mu tytułu prawnego, w efekcie czego doszło do bezzasadnego obalenia domniemania prawnego samoistności posiadania, o którym świadczy nie tylko faktyczne władanie nieruchomością, lecz również potencjalna możliwość władania, z której posiadacz przejściowo nie korzysta; art. 7 k.c. poprzez pominięcie przy jego wykładni, iż dla ustalenia okresu wymaganego do zasiedzenia decyduje dobra lub zła wiara w chwili objęcia w posiadanie nieruchomości; art. 50 § 1 i 2 prawa rzeczowego, art. 339 k.c., art. 298 dekretu prawo rzeczowe w zw. z art. XLI § 1 i 2 przepisów wpr. k.c. przez ich nie zastosowanie i w efekcie bezzasadne pominięcie, iż A. W. nabyła prawo własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucili naruszenie: art. 609 § 2 i 3 k.p.c., art. 610 k.p.c. w zw. z art. 670 k.p.c. i art. 677 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie, że sąd w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia działa z urzędu, co oznacza, że nie jest związany stanowiskiem stron postępowania, orzekając o osobie, która nabyła prawo własności i dacie jego nabycia na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w efekcie nie uwzględnienie na podstawie zebranych dowodów, że A. W. nabyła prawo własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie; art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie istotnego dla ustalenia przesłanek zasiedzenia dowodu z 5 oględzin nieruchomości; art. 299 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie, że dowód z przesłuchania stron ma charakter wyłącznie posiłkowy, a tym samym obalić domniemanie prawne może jedynie wówczas, gdy okoliczności mające zostać udowodnione za jego pomocą nie mogą być wykazane w inny sposób; art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu postanowienia wszystkich istotnych elementów rozstrzygnięcia, a w szczególności, nie wykazania daty objęcia nieruchomości w posiadanie, która wyznaczała początek posiadania podlegającego ocenie pod kątem spełnienia pozostałych przesłanek do zasiedzenia oraz nie ustalenia dobrej wiary lub złej wiary w chwili objęcia posiadania, skutkującej dopiero ustaleniem okresu samoistnego posiadania wymaganego do zasiedzenia i w efekcie nie wskazanie w orzeczeniu niezbędnych elementów rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie fizycznej części nieruchomości (po ewentualnym doliczeniu czasu posiadania przez matkę wnioskodawcy A. W.) i w celu formalnej identyfikacji przedmiotu postępowania załączyli do wniosku operat – mapę sytuacyjną z zaznaczonym obszarem. W tego typu sprawach, kiedy przedmiotem zasiedzenia nie jest cała nieruchomość odpowiadająca wyodrębnionej zarówno pod względem prawnym (objętej księgą wieczystą), jak i geodezyjnie (w znaczeniu działki ewidencyjnej) całości, lecz jej fizyczna część, zachodzi potrzeba jej konkretyzacji także na gruncie, czemu służą przede wszystkim oględziny gruntu. Sąd, prowadząc postępowanie dowodowe, a w szczególności z osobowych źródeł dowodu, powinien mieć świadomość umiejscowienia przedmiotu wniosku na gruncie, aby zapewnić sobie możliwość weryfikacji zasadności wniosku tak co do samej zasady, jak i jego zakresu. Identyfikacja na nieruchomości jej fizycznej części, której dotyczy wniosek o zasiedzenie, nie jest kategorią rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), lecz obowiązkiem sądu meriti. Dopiero po takiej lokalizacji sąd przystępuje do roztrząsania wyników postępowania dowodowego. Z oględzin sporządzany jest protokół opisujący przedmiot zasiedzenia, a niekiedy również 6 uproszczony szkic z naniesieniem obiektów naturalnych (np. pagórki, doliny, drzewa, strumienie, stawy) i sztucznych (np. rowy, miedze, płoty, budynki) względnie innych budowli oraz punktów odniesienia, co ma istotne znaczenie dla ustalenia czy zeznający świadkowie i strony wiedzą jaki jest przedmiot postępowania. W sytuacjach bardziej skomplikowanych, gdy zakres posiadania wskazany we wniosku nie znajduje pełnego pokrycia w zgromadzonym materiale dowodowym, a konfiguracja i położenie przedmiotu wniosku nie ma widocznych granic, celowym dla ustalenia zakresu posiadania i jego zmian w czasie może okazać się prowadzenie dowodów z osobowych źródeł na gruncie (art. 292 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.). Tym bardziej, że jak w tej sprawie świadkowie, którzy wskazywali na powierzchnię, oraz wnioskodawczyni nie byli zgodni co do wielkości - uprawianego gruntu przez A. W. a potem wnioskodawców - wyrażanej bądź w hektarach, bądź w morgach. Na marginesie podnieść trzeba, że do podawanego przez świadków, jak i strony obszaru gruntu nie można przywiązywać większej wagi skoro osoby te nie dokonywały pomiarów, która to czynność wymaga wiedzy geodezyjnej. Sądy meriti pomimo stosownego wniosku zaniechały przeprowadzenia dowodu z oględzin przedmiotu zasiedzenia (k. 912). W kontekście konkluzji Sądów obu instancji, iż wnioskodawcy nie sprecyzowali dostatecznie granic zasiadywanej działki, uchybienia wskazanym w skardze kasacyjnej przepisom prawa procesowego, tj. art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. co najmniej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ogólne stwierdzenie Sądów pierwszej i drugiej instancji świadczy o tym, iż prowadząc postępowanie z osobowych źródeł dowodu co do zakresu posiadania nie miały one świadomości umiejscowienia gruntu w granicach, w jakich był uprawiany przez A. W. a potem przez wnioskodawców, o którym zeznawali niektórzy świadkowie, wnioskodawczyni i inni uczestnicy. Tym samym naruszony został też przepis art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 2 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c., ponieważ w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie ma mowy na temat konkretnego położenia części gruntu, który był uprawiany przez wnioskodawców, a wcześniej przez matkę wnioskodawcy. Mimo więc przeprowadzenia dowodu z zawnioskowanych świadków oraz dowodu z przesłuchania stron, nie została wyjaśniona w uzasadnieniu zaskarżonego 7 postanowienia podstawa faktyczna rozstrzygnięcia, co również mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem gdyby wnioskodawcy względnie ich poprzedniczka posiadali w warunkach prowadzących do zasiedzenia nawet części z określonej we wniosku nieruchomości, to nie zachodziłaby podstawa do oddalenia w całości ich wniosku. Sądy obu instancji (Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji) z jednej strony dają wiarę świadkom, którzy zeznawali o uprawianiu gruntu przez A. W., a potem przez wnioskodawców, a z drugiej brakuje w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia ustaleń faktycznych na podstawie tych dowodów. Wskazane wadliwości uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia są na tyle istotne, że uniemożliwiają przeprowadzenie jego kontroli kasacyjnej. W związku z tym zarzut naruszenia przepisu art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. okazał się trafny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, niepubl. 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, niepubl.). Jak wynika z ustaleń poczynionych przez Sądy obu instancji, nieruchomość stanowiąca przedmiot wniosku wchodziła w skład majątku J. R. i J. R. Po śmierci J. R., J. R. sprzedała swoją część córce M. R. J. R. zmarła natomiast po drugiej wojnie światowej (w 1947 r.). Z przeprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji dowodów z zeznań świadków wynika, że właśnie po śmierci J. R. jej oraz J. R. dzieci (względnie wnuki), w tym A. W. przystąpili do uprawiania poszczególnych części gruntów należących wcześniej właśnie do J. i J. małżonków R. (np. świadek M. C. podała, że „pole było podzielone na paski. Jeden pasek mieli W., drugi S...” k. 348). Świadek R. P. zeznawał o wykonywaniu prac polowych na zlecenie C. K. (k. 183) O uprawianiu swojej części przez A. W. zeznają m.in. świadkowie: M. P. (k. 347), S. B. (k. 346), H. S. (k.180), I. K. (k. 181/2). Świadkowie C. C. i S.C. zeznawali o uprawnianiu gruntu przez M. R. siostrę A. W., jednak bez konkretnego usytuowania tego gruntu w stosunku do części uprawianej przez A. W. i innych spadkobierców J. i J. R. (k. 182). W rejestrze gruntów jako władająca gruntem objętym wnioskiem o zasiedzenie figuruje A. W. (k. 7/2). Zauważyć też trzeba, że w aktach jest informacja o wniosku uczestniczki Z. R. o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie sąsiedniej w stosunku do części objętej niniejszym wnioskiem, fizycznej części nieruchomości (k. 122). Postanowieniem z dnia 2 sierpnia 1965 r. Sąd Powiatowy stwierdził nabycie 8 spadku po J. R. i J. R. wraz z wchodzącym w skład spadku gospodarstwem rolnym (k. 657-659). 2. Zwrócić uwagę trzeba, że w związku z brzmieniem art. 610 § 1 k.p.c. - który w zakresie orzekania w przedmiocie wniosku o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów o stwierdzeniu nabycia spadku (art. 670 § 1 k.p.c. i art. 677 § 1 k.p.c.) - stwierdzenie nabycia własności może nastąpić na rzecz innego podmiotu niż wskazany we wniosku (zob. niepublikowane postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 7 października 2011 r. II CSK 215/11, z dnia 13 października 2010 r. I CSK 582/09, z dnia 30 września 2010 r. I CSK 586/09, czy z dnia 12 lutego 2010 r. I CSK 315/09), z tym zastrzeżeniem, że wnioskodawca, który żądał stwierdzenia zasiedzenia na swoją rzecz, a wyniki postępowania dowodowego wskazują na inną osobę spełniającą przesłanki do zasiedzenia, powinien przytoczyć okoliczności, z których wynikać będzie jego interes prawny w rozumieniu art. 609 § 1 k.p.c. w zw. z art. 510 § 1 k.p.c. w stwierdzeniu zasiedzenia na rzecz innej osoby. Sąd Okręgowy w ogóle nie analizował przesłanek zasiedzenia w odniesieniu do osoby A. W. Wnioskodawca jako jej następca prawny (vide: postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku k. 9 pkt. 2 i 659) jest zainteresowanym w znaczeniu, o którym mowa w art. 510 § 1 k.p.c. w ewentualnym stwierdzeniu zasiedzenia na rzecz jego matki. W związku z tym nie można odmówić słuszności zarzutów kasacyjnych naruszenia art. 610 § 1 k.p.c. w zw. z art. 670 § 1 k.p.c. i art. 677 § 1 k.p.c. poprzez brak oceny przesłanek prowadzących do stwierdzenia zasiedzenia na rzecz A. W. w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. 3. W razie uznania, że A. W. ze względu na czasookres samoistnego posiadania nie nabyła przez zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości, otwarta pozostanie kwestia ewentualnego doliczenia tego czasu do czasu posiadania wnioskodawców, o ile objęli oni przedmiotowy grunt w samoistne posiadanie i następnie je kontynuowali (art. 176 § 1 i 2 k.c.). Istotnym będzie więc, czy A. W. jeszcze za życia przeniosła na wnioskodawców posiadanie tego gruntu (art. 348 k.c.). Wnioskodawcy ani we wniosku, ani też wnioskodawczyni w swoich zeznaniach (k. 997) nie powołują się na umowę z A. W. w przedmiocie przeniesienia posiadania 9 spornego gruntu (wnioskodawczyni w zeznaniach podała, że z wnioskodawcą od teściowej otrzymała, ale z części Dobra S. działkę o powierzchni 895 m²). W razie gdyby Sąd Okręgowy przyjął, iż wnioskodawcy nie wykazali, aby miało miejsce za życia A. W. przeniesienie tego posiadania to z racji jego dziedziczności, wnioskodawca mógłby doliczyć jedynie udział w tym posiadaniu stosownie do przypadającego mu na podstawie postanowienia spadkowego (zob. też pkt 5 tezy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 794/00, niepubl.). Jednakże podnieść trzeba, iż według twierdzeń wnioskodawców, w posiadanie przedmiotu wniosku weszli jeszcze za życia A W. Dlatego też kolejny problem wiąże się z kwestią samoistności posiadania wnioskodawców i jego daty początkowej. Sąd Okręgowy stwierdził, że wnioskodawcy byli posiadaczami zależnymi, wywodząc to z faktu ustalania przez wnioskodawcę z innymi członkami rodziny kwestii dokonywania opłat z tytułu podatku. Wywód ten jest jednak zbyt ogólnikowy, gdyż został oparty jedynie na fragmencie zeznań uczestników, bez ich całościowej analizy. Z zeznań tych uczestników wynika natomiast niewątpliwie, że spadkobiercy A. W. ustalili, że podatki za ten grunt będzie płacił wnioskodawca z racji tego, że to on uprawia ten grunt. Tego rodzaju porozumienie samo przez się nie wyklucza samoistności posiadania w sytuacji, gdy następcy prawni A. W. nie rościli sobie praw do tego gruntu i sposobu wykorzystywania tego gruntu przez wnioskodawców. Zatem ogólne stwierdzenie Sądu co do charakteru tych porozumień bez uwzględnienia całokształtu okoliczności, a przede wszystkim bez poczynienia w tej materii ustaleń faktycznych należy uznać za przedwczesne. Okoliczność, że - jak wywodzi Sąd Okręgowy - wnioskodawcy w latach 90-tych ub. wieku zaprzestali uprawy przedmiotu wniosku względnie zmniejszyli obszar rolniczego jego wykorzystywania nie oznacza jeszcze, że z tego powodu utracili przymiot samoistnych posiadaczy tego gruntu w pierwotnych granicach posiadania, o ile nikt inny - bez zgody wnioskodawców - nie wykorzystywał tegoż gruntu w jakimkolwiek zakresie. Stosowanie płodozmianiu wraz z tzw. ugorowaniem jest elementem określonej polityki agrarnej posiadacza. O samoistnym posiadaniu w rozumieniu art. 336 k.c. decyduje animus rem sibi 10 habendi (zamiar władania rzeczą dla siebie) i corpus possessionis (fizyczne władanie rzeczą), przy czym rezygnacja z faktycznej uprawy gruntu (przy potencjalnej możliwości jego wykorzystywania) nie stanowi o utracie posiadania, jeśli posiadacz nie dopuszcza do sytuacji, kiedy inne osoby korzystają z tego gruntu i interesuje się nim (np. płacąc podatki). Również i w tej kwestii rozważania Sądu Okręgowego są pobieżne i ogólne, które nie zostały poprzedzone ustaleniami faktycznymi, zwłaszcza w świetle zeznań w tej kwestii świadków, w zakresie w jakim odnosiły się do posiadania przedmiotowego gruntu przez wnioskodawców i czasookresu jego rolniczego wykorzystywania (k. 180-181, 346-348) oraz zeznań wnioskodawczyni, które w kwestii posiadania i uprawy gruntu nie zostały przez Sąd podważone przy ich ocenie. O postaci posiadania (zależne/samoistne) decyduje sposób władania rzeczą. W związku z tym także i w tej części zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 i art. 13 § 2 okazał się trafny. W sytuacji zmniejszenia przez wnioskodawców zakresu posiadania i ograniczenia jego samoistności, wniosek o zasiedzenie nie podlega w całości oddaleniu – oczywiście o ile co do pozostałego gruntu będą spełnione przesłanki wymagane przez przepisy regulujące instytucję zasiedzenia. Brak jakichkolwiek rozważań Sądu Okręgowego w odniesieniu do przymiotu dobrej lub złej wiary posiadania zarówno A. W., jak i wnioskodawców powoduje, że ustosunkowywanie się do zarzutów skargi kasacyjnej w tym przedmiocie jest przedwczesne. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1, art. 39821 i art. 13 § 2 k.p.c. 11

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 172 KCart. 336 KCart. 339 KCart. 340 KCart. 7 KCart. 50 § 1art. 298art. 609 § 2art. 610 KPCart. 670 KPCart. 677 § 1 KPCart. 217 § 2 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy