III PK 7/04

WyrokIzba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2004-04-22

Skład orzekający: Andrzeja Wasilewskiego

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy powód dochodzi roszczeń pracowniczych przeciwko dwóm pozwanym, nie precyzując jednoznacznie, od którego z nich powinny zostać zasądzone, a jedynie wskazując ich alternatywnie, między pozwanymi występuje współuczestnictwo formalne, czy też nienazwane (tzw. konkurencyjne), a jeśli tak, to jakie są tego konsekwencje procesowe?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji, gdy powód dochodzi roszczeń pracowniczych przeciwko dwóm pozwanym, nie precyzując jednoznacznie, od którego z nich powinny zostać zasądzone, a jedynie wskazując ich alternatywnie, nie zachodzi współuczestnictwo formalne ani materialne w rozumieniu art. 72 k.p.c. Sąd pierwszej instancji, przyjmując takie powództwo do rozpoznania, de facto przesądził o istnieniu sui generis „współuczestnictwa nienazwanego” po stronie pozwanej. W konsekwencji, wyrok Sądu pierwszej instancji nie mógł uprawomocnić się w stosunku do pozwanej, która nie zaskarżyła go w całości, a jedynie w części dotyczącej jej zobowiązań.
Stan faktyczny
Powód dochodził od dwóch spółek roszczeń pracowniczych, w tym wynagrodzenia, odszkodowania i odprawy. Spór dotyczył ustalenia, która ze spółek była pracodawcą powoda po dniu 3 marca 2000 r. i która jest zobowiązana do zaspokojenia jego roszczeń. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w stosunku do jednej spółki, a oddalił w stosunku do drugiej. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, zasądzając roszczenia od drugiej spółki. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii współuczestnictwa pozwanych. Po ponownym rozpoznaniu, Sąd Apelacyjny oddalił powództwo w stosunku do obu spółek, powołując się na powagę rzeczy osądzonej w stosunku do jednej z nich.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r. i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Zdanie odrębne SSN Andrzeja Wasilewskiego do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r. w sprawie III PK 7/04 Niniejszym, na podstawie art. 324 § 2 (zdanie ostatnie) w związku z art. 391 oraz art. 39319 k.p.c., zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r. w sprawie III PK 7/04, które uzasadniam w sposób następujący: 1. W rozpoznawanej sprawie Ryszard K. wystąpił z powództwem przeciwko „A.-U.” Spółce z o.o. w Warszawie w upadłości (nadal jako: „A.-U.”) i „A.” Spółce Ak-cyjnej w Łęczycy (nadal jako: „A.”) wnosząc między innymi także „o zobowiązanie do wydania świadectwa pracy” i „o zasądzenie wynagrodzenia za wskazane okresy za-trudnienia, odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia umowy o pracę, od-prawy pieniężnej i ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop - wraz z na-leżnymi odsetkami”. Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 29 czerwca 2001 r. [...] zobowiązał pozwaną „A.-U.” do wydania powodowi świadectwa pracy oraz zasądził od pozwanej „A.-U.” na rzecz powoda określone kwoty tytułem żądanego wynagrodzenie za pracę we wskazanych okresach, tytułem odszkodowania za skrócony okres wypowiedze-nia, tytułem odprawy pieniężnej i tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzy-stany urlop, oddalając równocześnie żądania powoda w tym samym zakresie w sto-sunku do pozwanej „A.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy stwierdził w szczególności, że: „Zarówno w pozwie, jak i przed Sądem Rejonowym - Sądem Pracy powód działający bez adwokata nie wskazał, który z pozwanych jest biernie legitymowany w procesie”. Natomiast w toku przeprowadzonego postępowania Sąd Okręgowy ustalił, że: 1) powód podjął zatrudnienie w K. Zakładach Spożywczych Przemysłu Terenowego w K. w dniu 1 lipca 1961 r. i po zmianach organizacyjnych kontynuował je w Zakładzie Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w K. - Przedsię-biorstwie Państwowym; 2) z dniem lipca 1995 r. powód stał się pracownikiem po-zwanej - „A.-.” w związku z przejęciem przez nią w wyniku prywatyzacji Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego w K.; 3) w dniu 9 lipca 1999 r. pozwana - „A.-U.” oraz pozwana - „A.” zawarły w formie aktu notarialnego umowę przedwstępną sprze-daży 100% udziałów „A.-U.” w Zakładach w K.; tego samego dnia strony te zawarły także umowę dzierżawy nieruchomości w K., na której znajdują się te Zakłady - przy 2 czym, zgodnie z § 3 tej umowy, okres dzierżawy ustalony został na 6 lat, poczynając od dnie 15 lipca 1999 r.; 4) w dniu 16 lipca 1999 r. pozwana „A.-U.” i pozwana „A.” zawarły umowę, na podstawie której pozwana „A.” potwierdziła, że wstępuje w prawa i obowiązki dotychczasowego pracodawcy, tj. pozwanej „A.-U.” - przy czym, w § 9 tej umowy strony postanowiły, że zostaje ona zawarta na czas trwania umowy dzier-żawy; 5) w dniu 19 lipca 1999 r. powód i inni pracownicy zostali powiadomieni przez pozwaną „A.-U.” o tym, że z dniem 15 lipca 1999 r. Zakład został przejęty przez no-wego pracodawcę, czyli pozwaną „A.”; 6) w dniu 3 stycznia 2000 r. pozwana „A.” poinformowała pozwaną „A.-U.”, że w związku z niewykonaniem przez „A.-U.” wa-runków umowy przedwstępnej z dnia 9 lipca 1999 r. dotyczącej zawarcia w nieprze-kraczalnym terminie do dnia 31 grudnia 1999 r. przyrzeczonej umowy zbycia na rzecz „A.” 100% udziałów w Zakładzie „A.-K.”, odstępuje od wymienionej umowy; 7) w dniu 12 stycznia 2000 r. powód (zatrudniony wówczas od dnia 15 lipca 1999 r. przez pozwaną „A.”, jako dzierżawcę Zakładu) otrzymał od pozwanej „A.-U.” pismo o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem; 8) w dniu 14 stycznia 2000 r. po-zwana „A.” powiadomiła pisemnie powoda o tym, że rozwiązanie zawartej z nim umowy o pracę w wyniku wypowiedzenia dokonanego przez pozwaną „A.-U.” będzie skuteczne począwszy od dnia przejścia Zakładu ponownie na pozwaną „A.-U.” jako wydzierżawiającą, a to w związku z wygaśnięciem umowy dzierżawy Zakładu w K. - w konsekwencji bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę z powodem ulegnie przesunięciu w czasie; 9) z kolei w dniu 3 marca 2000 r. pozwana „A.” poinformowała powoda, że postanowienie o przysądzeniu użytkowania wieczystego i własności bu-dynków Zakładu w K. uprawomocniło się w dniu 3 marca 2000 r., a w związku z tym bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez pozwaną „A.-U.” rozpocznie się dnia 1 kwietnia 2000 r.”; równocześnie, w tym samym dniu pozwana „A.” poinformowała pozwaną „A.-U.” o tym, że z wygaśnięciem umowy dzierżawy Za-kładu K. pomiędzy obiema pozwanymi przestaje ona być stroną w stosunkach pracy z pracownikami tam zatrudnionymi i dokonuje wyrejestrowania pracowników z ubez-pieczenia zdrowotnego i społecznego; 10) począwszy od dnia 4 marca 2000 r. po-wód i cała załoga zatrudniona dotychczas w Zakładach w K. nie byli wpuszczani na teren tego Zakładu i nie byli tym samym dopuszczani do pracy; 11) w okresie od dnia 4 marca 2000 r. do dnia 30 kwietnia 2000 r. powód był zarejestrowany w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w W. przez pozwaną „A.-U.”; 12) w dniu 8 maja 2000 r. 3 powód i pozwana „A.” zawarli umowę o pracę na czas określony od dnia 8 maja 2000 r. do dnia 31 grudnia 2000 r., a po tej dacie umowę o pracę na czas nieokreślony. Ustalenia powyższe nie były sporne pomiędzy stronami i dopiero w oparciu o nie Sąd Okręgowy stwierdził, że to pozwana „A.-U.” stała się po dniu 3 marca 2000 r. pracodawcą powoda i z tej przyczyny ona właśnie jest legitymowana biernie w spra-wie powyższych roszczeń powoda. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy podkreślił także, iż: „Złożoność stanu prawnego sprawy, wynikająca z podejmowa-nych przez strony czynności prawnych i zaistniałych zdarzeń prawnych niewątpliwie musiała wywołać sprzeczne stanowiska i oceny stron w kwestiach istotnych dla roz-strzygnięcia, a mianowicie określenia pracodawcy zobowiązanego do uregulowania na rzecz powoda w zasadzie bezspornych należności (...)”. Następnie, w wyniku apelacji pozwanej „A.-U.”, Sąd Apelacyjny w Lublinie wy-rokiem z dnia 30 października 2001 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgo-wego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. w pkt I, pkt II i pkt VII w ten sposób, że wskazane wyżej roszczenia zasądzone na rzecz powoda od pozwanej „A.-U.” zasą-dził od pozwanej „A.”, oddalając równocześnie w tym zakresie powództwo w sto-sunku do pozwanej „A.-U.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny w Lublinie stwierdził w szczególności, że jest niewątpliwe, iż w wyniku zawarcia umowy dzier-żawy Zakładu w K. nastąpiło (zgodnie z art. 231k.p.) przejęcie zakładu pracy zatrud-niającego powoda przez pozwaną „A.” - natomiast brak jest prawnego uzasadnienia dla poglądu, że z chwilą wygaśnięcia umowy dzierżawy w dniu 3 marca 2000 r. na-stąpiło ponowne przejęcie pracowników przez pozwana „A.-U.”. W wyniku kasacji wniesionej przez pozwaną „A.”, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 lutego 2003 r. (I PK 67/02) uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2001 r. i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Naj-wyższy stwierdził w szczególności, że: Po pierwsze, w rozpoznawanej sprawie: „istota sporu polegała na ocenie, która ze stron pozwanych była pracodawcą powoda i która rozwiązała ten stosunek pracy oraz w jakim trybie. Istota sporu w tym zakresie sprowadzała się więc do usta-lenia istnienia stosunku prawnego, a obowiązek wydania świadectwa pracy był pro-stą konsekwencją tego ustalenia. (...) Wobec tego należy stwierdzić, że istotą sporu w niniejszej sprawie było istnienie łączącego strony stosunku pracy. Tego przedmiotu sporu dotyczyła jego podstawa i taką kwestię rozstrzygnął w istocie Sąd drugiej in- 4 stancji. W rzeczywistości rozstrzygnięcie to ze względu na jego podstawę ma więc charakter ustalenia istnienia umowy o pracę i sposobu jej rozwiązania.” Po drugie, następnie Sąd Najwyższy stwierdził, że: „podstawowy problem wy-stępujący w sprawie dotyczył oceny, która z pozwanych spółek była pracodawcą po-woda po dniu 3 marca 2000 r., a to z kolei było uzależnione od oceny, czy wygaśnię-cie umowy dzierżawy i inne zdarzenia prawne, które miały wówczas miejsce, spowo-dowały przejście zakładu pracy na spółkę „A.-U.” (utratę statusu pracodawcy przez spółkę „A.”). Decydująca jest więc ocena zdarzeń prawnych, które wystąpiły w marcu 2000 r., a nie zdarzeń z lipca 1999 r.” Po trzecie, równocześnie, zważywszy na to, że rozpoznając kasację Sąd Naj-wyższy z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania przed sądem drugiej instancji (art. 39311 §1 k.p.c.) oraz mając na uwadze to, że w rozpoznawanej sprawie okoliczność taka może mieć znaczenie i dlatego wymaga omówienia, Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że: „Powództwo zostało bowiem wytoczone prze-ciwko dwóm pozwanym spółkom, przy czym powód określił żądanie jedynie pod względem przedmiotowym. Nigdy jednoznacznie nie sprecyzował żądań w aspekcie podmiotowym, a w szczególności, która ze stron pozwanych powinna zaspokoić jego roszczenia. Dość oczywistym było przy tym, że roszczenia powoda są zasadne, a tylko nie wiadomo, która ze stron pozwanych powinna je zaspokoić. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w przeważającym zakresie w stosunku do pozwanej spółki „A.-U.”, natomiast w stosunku do pozwanej spółki „A.” w przeważającej części powództwo oddalił. Wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony wyłącznie przez pozwaną spółkę „A.-U.”. Wyroku tego w szczególności nie zaskarżył powód. Może to oznaczać, że wyrok Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powódz-two w stosunku do spółki „A.” uprawomocnił się. Sąd drugiej instancji formalnie nie zmienił punktu III. wyroku Sądu pierwszej instancji, a więc jego części oddalającej powództwo w stosunku do spółki „A.”. W istocie jednak Sąd drugiej instancji zmienił całkowicie treść tego rozstrzygnięcia. O ile bowiem w rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji oddalono przeważającą część roszczeń w stosunku do spółki „A.”, o tyle zostały one zasądzone w wyroku Sądu drugiej instancji. Oznaczałoby to nieważność postępowania wskutek naruszenia powagi rzeczy osądzonej, gdyby przyjąć, że wy-rok Sądu pierwszej instancji uprawomocnił się w tym zakresie. Ocena ta wymaga jednak rozważenia zakresu zaskarżenia wyroku pierwszej instancji przez pozwaną spółkę ‘A..-U.”. W apelacji tej spółki stwierdzono bowiem, że zaskarżony jest wyrok 5 Sądu pierwszej instancji w całości (a więc także w części oddalającej powództwo w stosunku do spółki „A.”). Jednakże wnioski apelacji zmierzały do zmiany wyroku i oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.-U.”, a nadto na rozprawie apelacyjnej przedstawiciel spółki oświadczył, że jego apelacja dotyczy punktów I., II. i VI. wyroku Sądu pierwszej instancji. (...) należy uznać, że nieważność postępowania przed Są-dem drugiej instancji zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.” nie dotyczyłaby (nie zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalają-cej powództwo w stosunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instancji uprawomacniał się i nie mógł być zmieniony w postępowa-niu apelacyjnym przez zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (za-skarżała) także oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do nieważności postępowania. Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.” W tej sytuacji, w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 30 października 2003 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w szczególności oddalił powództwo (w zakresie roszczeń omawianych w niniejszym zdaniu odrębnym) w stosunku do pozwanej „A.-U.”, a w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny, po rozpytaniu na rozprawie pełnomocnika po-zwanej „A.-U.” o zakres zaskarżenia wniesioną apelacją od wyroku Sądu Okręgo-wego, ustalił, iż: „strona zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI. Taki zakres zaskarżenia oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący od-dalenia powództwa w stosunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym, mimo że pracodawcą powoda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł. nie można dokonać zmiany reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie na „A.” obowiązku zaspokojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rze-czy osądzonej. Apelację należy uznać w pełni za uzasadnioną. Powód dochodzi roszczeń wywodzących się ze stosunku pracy i z okresu, gdy jego pracodawcą była spółka „A.”. Dlatego roszczeń tych mógł powód dochodzić wyłącznie od „A.”.” W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r. pełnomocnik powoda podniósł w szczególności, że: „W niniej-szej sprawie przede wszystkim ustalenia wymaga rodzaj współuczestnictwa wystę-pującego po stronie procesowej. Okolicznością bezsporną jest, iż powód sprecyzo- 6 wał powództwo pod względem przedmiotowym, ale nie uczynił tego w aspekcie podmiotowym. Powództwo zostało określone przeciwko pozwanemu ad. 1 lub po-zwanemu ad. 2. Obaj pozwani występowali w sprawie, jednak powodowi było obojęt-ne, od którego z nich zostaną zasądzone dochodzone roszczenia, byleby te rosz-czenia zostały uwzględnione. Zdaniem skarżącego, w niniejszym przypadku mamy do czynienia ze współuczestnictwem nie określonym w art. 72 k.p.c., tylko ze współ-uczestnictwem nienazwanym, tzw. konkurencyjnym. Tylko jeden z pozwanych w sprawie jest przecież w rzeczywistości zobowiązany. W sprawie występuje, ogólnie mówiąc, jeden rodzaj roszczenia. Roszczenie to jest niepodzielne wobec pozwanych. Zadaniem Sądu było ustalenie, który z nich zobowiązany jest względem powoda. Charakter współuczestnictwa w procesie pozwanych zbliżony jest do współuczest-nictwa materialnego ze względu na zachodzącą między pozwanymi prawie pełną tożsamość podstawy faktycznej i zupełną tożsamość podstawy prawnej. Jednak między pozwanymi nie ma w tym wypadku żadnej więzi materialnoprawnej, a tożsa-mość podstawy faktycznej nie jest pełna. Dlatego też nie można uznać w pełni za-chodzącego między pozwanymi współuczestnictwa za współuczestnictwo material-ne, jak również nie można przyjąć, że odpowiada ono swoim charakterem współ-uczestnictwu formalnemu. (...) istnieje w zaliczeniu tego współuczestnictwa do współuczestnictwa formalnego również zasadnicza trudność, polegająca na tym, iż przedmiot procesu jest w niniejszym przypadku jeden, co nie jest zgodne z założe-niami współuczestnictwa formalnego. Z wyżej przytoczonych przyczyn nie można uznać, że powstałe w niniejszej sprawie współuczestnictwo odpowiada założeniom art. 72 k.p.c. (...) występowanie po stronie pozwanej współuczestnictwa konkurencyj-nego zmienia zupełnie charakter sprawy i podstawę prawną.” Dlatego też skarżący wskazał równocześnie, iż okolicznością uzasadniającą przyjęcie niniejszej kasacji do rozpoznania jest potrzeba wyjaśnienia budzącego poważne wątpliwości zagadnienia prawnego: „czy w przypadku wniesienia przez powoda powództwa określonego przedmiotowo, lecz przeciwko dwu pozwanym, bez sprecyzowania roszczeń w aspekcie podmiotowym, tj. żądania zasądzenia roszczeń od któregokolwiek z nich, gdy w rzeczywistości tylko jeden z nich jest zobowiązany - między pozwanymi wy-stępuje współuczestnictwo formalne (art. 72§ 1 pkt 2 k.p.c.), czy współuczestnictwo nienazwane, tzw. konkurencyjne.” 2. Przebieg postępowania sądowego w rozpoznawanej sprawie wskazuje jed-noznacznie na to, że: 7 Po pierwsze, powód - występujący w postępowaniu bez adwokata - wniósł powództwo, obejmujące jego skonkretyzowane pod względem przedmiotowym rosz-czenia z zakresu prawa pracy, które skierował przeciwko dwóm pozwanym - pozwa-nej „A.-U.” oraz pozwanej „A.”, bowiem - na skutek kolejnych zmian organizacyjnych lub przekształceń po stronie swego pracodawcy - nie potrafił wskazać, która z po-zwanych jest w tym procesie legitymowana biernie. Pomimo to, Sąd pierwszej in-stancji nie wezwał powoda do stosownego poprawienia lub uzupełnienia powództwa poprzez wskazanie, któremu z pozwanych przypisuje legitymację bierną w sporze (art. 130 § 1 w związku z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), lecz przyjął je w tej postaci do roz-poznania. Po drugie, Sądy obu instancji, rozpoznając powództwo uznały w wyniku prze-prowadzonego postępowania, że roszczenia pracownicze powoda są bezsporne, natomiast istotą sporu w niniejszej sprawie było ustalenie istnienia łączącego powo-da z jedną z pozwanych stosunku pracy w okresie po dniu 3 marca 2000 r., a tym samym wskazanie, która z pozwanych po tej dacie była pracodawcą powoda i w konsekwencji ciążył na niej zarówno obowiązek wydania powodowi świadectwa pracy, jak i zaspokojenia dochodzonych przezeń roszczeń pieniężnych ze stosunku pracy. Stanowisko to podzielił także w sposób nie budzący wątpliwości Sąd Najwyż-szy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. Po trzecie, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. wydanym w wy-niku kasacji „A.”, rozważając kwestię ewentualnej nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji w niniejszej sprawie i używając w tym kontekście trybu wa-runkowego, a więc niczego nie przesądzając, zwrócił uwagę, iż nieważność taka: „zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.” nie dotyczyła (nie zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo w sto-sunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instan-cji uprawomocniał się i nie mógłby być zmieniony w postępowaniu apelacyjnym przez zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (zaskarżała) także oddalenie powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do nieważności postępowania. Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instan-cji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.” Po czwarte, w następstwie powyższego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od wy- 8 roku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r., Sąd Apelacyjny w Lu-blinie na rozprawie w dniu 16 października rozpytał pełnomocnika pozwanej „A.-U.” w kwestii zakresu wniesionej przez nią apelacji i na tej podstawie ustalił, że: „pełno-mocnik syndyka upadłości „A.-U.” spółki z o.o. w W. sprecyzował, że strona ta za-skarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI. Taki zakres zaskarżenia oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący oddalenia powództwa w sto-sunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym, mimo że pracodawcą po-woda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł., nie można dokonać zmiany reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie na „A.” obowiązku zaspo-kojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rzeczy osądzonej”. Dokonując tego ustalenia Sąd Apelacyjny zignorował jednak fakt, że w petitum pisemnej apelacji pozwanej „A.-U.” od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. pełnomocnik pozwanej zawarł jednoznaczne stwierdzenie, iż zaskarża wyrok “w ca-łości”, a w uzasadnieniu tej apelacji podniósł w szczególności, że: „zdaniem strony pozwanej ad.1, „A.” SA zakupiło przedsiębiorstwo w ruchu, a więc zakład pracy w znaczeniu przedmiotowym. (...) Tak więc z chwilą uprawomocnienia się postanowie-nia o przysądzeniu własności rzeczywiście wygasła umowa dzierżawy. I wbrew temu, co twierdzi Sąd, nie nastąpiło tu ponowne przekształcenie podmiotowe, bowiem za-kład pracy w rozumieniu przedmiotowym nie powrócił do wydzierżawiającego. Zakład ten, jego składniki majątkowe pozostały przy dzierżawcy. A zatem, w obecnym stanie prawnym i przy takiej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, pracodawcą powoda winna być nadal po dniu 3 marca 2000 r. pozwana ad. 2. Należy zatem stwierdzić jednoznacznie, że nastąpiło tu rażące naruszenie przepisu art. 231 k.p., a przez to i podmiotowych praw pracowniczych.” Tym samym, wbrew ustaleniu dokonanemu przez Sąd Apelacyjny, wywód powyższy dowodzi, że pozwana „A.-U.”, domagając się uwolnienia jej od obowiązku zaspokojenia roszczeń pracowniczych powoda, rów-nocześnie wskazała wyraźnie, iż obowiązkiem ich zaspokojenia należy obciążyć po-zwaną „A.”. Po piąte, w rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że Sąd pierwszej in-stancji przyjął do rozpoznania pozew, w którym powód - występujący bez adwokata - z roszczeniami ze stosunku pracy wskazał alternatywnie obie spółki - „A.-U.” oraz „A.” - jako legitymowane biernie do występowania w roli pozwanych, które powinny być zobowiązane do ich zaspokojenia. Tym samym, mimo braku przesłanek uzasad-niających przyjęcie, że w niniejszej sprawie po stronie pozwanej wchodzi w grę 9 współuczestnictwo formalne lub współuczestnictwo materialne (art. 72 k.p.c.), Sąd pierwszej instancji od początku prowadził sprawę tak jak gdyby w sprawie tej po stronie pozwanej występował inny rodzaj (sui generis) „współuczestnictwa niena-zwanego”. Sprawiło to w rezultacie, że występujący bez adwokata powód mógł dzia-łać w przekonaniu, iż przedmiotem prowadzonego w jego sprawie postępowania jest dokonanie przez Sąd ustalenia, na której ze wskazanych przezeń pozwanych spółek ciążyć powinien obowiązek zaspokojenia jego (skądinąd niespornych) roszczeń pra-cowniczych. Sposób, w jaki sporządziła pisemną apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji pozwana „A.-U.” potwierdza, że i ona uczestniczyła w tym postępowaniu w przekonaniu, iż Sąd prowadzi je przy założeniu istnienia po stronie pozwanej sui ge-neris „współuczestnictwa nienazwanego” obu spółek, skoro pierwotnie - w pisemnej apelacji zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji „w całości”, a dopiero na etapie ponownego rozpoznania jej apelacji przez Sąd drugiej instancji, znając już treść uza-sadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., wydanego w tej spra-wie w wyniku kasacji pozwanej „A.”, pozwana „A.-U.” oświadczyła, iż swą apelacją nie objęła tej części wyroku Sądu Okręgowego, w której Sąd ten oddalił roszczenie powoda w stosunku do pozwanej „A.”. W rezultacie, wobec wcześniejszego uprawo-mocnienia się wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo wobec pozwanej „A.”, a następnie wobec oddalenia przez Sąd Apelacyjny powództwa także wobec pozwanej „A.-U.” (ze wskazaniem w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, że w istocie roszczenia powoda powinny były być zaspokojone przez pozwaną „A.”), a więc bez winy powoda powstała sytuacja, w której niekwestionowane przez Sądy obu instancji roszczenia powoda ze stosunku pracy zostały prawomocnie oddalone w stosunku do obu pozwanych spółek, jakkolwiek ich zaspokojenie powinno obciążać pozwaną „A.”. Po szóste, mając powyższe na uwadze, przy ocenie zasadności zarzutów podniesionych przez pełnomocnika powoda w kasacji należało zważyć, że: a) w da-nym wypadku przedmiotem pozwu były (skądinąd uzasadnione) roszczenia pracow-nicze powoda; b) powód działał bez adwokata (art. 5 k.p.c.); c) Sąd pierwszej instan-cji przyjął do rozpoznania powództwo, w którym powód sprecyzował swe roszczenia jedynie pod względem przedmiotowym, wskazując jedynie alternatywnie dwie po-zwane, czyli nie konkretyzując swych roszczeń pod względem podmiotowym; d) po-stępowanie w rozpoznawanej sprawie - pomimo braku przesłanek uzasadniających w tym wypadku przyjęcie po stronie pozwanej współuczestnictwa formalnego lub też 10 współuczestnictwa materialnego (art. 72 § 1 k.p.c.) - prowadzone było przez Sądy obu instancji de facto tak, jak gdyby po stronie pozwanej miało miejsce sui generis „współuczestnictwo nienazwane”, aż do momentu, gdy - w wyniku rozpoznania kasa-cji pozwanej „A.” - Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 lutego 2003 r. przekazał sprawę do ponownego rozpoznania; e) dopiero w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Sąd drugiej instancji stanął na stanowisku, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji jest już prawomocny w zakresie w jakim oddalił powództwo wobec pozwanej „A.”. Otóż, mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy rozpoznając kasację po-woda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r., wy-danego w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.”, powinien za-skarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę temu Sądowi do ponownego rozpozna-nia, wskazując wyraźnie w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, iż w danym wypad-ku konsekwentnie należało przyjąć (tak, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji przyj-mując pozew do rozpoznania, a następnie także Sąd drugiej instancji rozpoznając po raz pierwszy apelację pozwanej „A.-U.”), że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji - przyjmując do rozpoznania tak sformułowane powództwo - przesądził de facto o tym, iż po stronie pozwanej zachodzi sui generis „współuczestnictwo niena-zwane” i w konsekwencji tego zaskarżony przez pozwaną „A.-U.” wyrok Sądu pierw-szej instancji nie mógł się uprawomocnić w stosunku do pozwanej „A.”. Trzeba bo-wiem z całą mocą podkreślić, że dopuszczalności takiego rozstrzygnięcia nie wyklu-czył a priori również Sąd Najwyższy w swym wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. Prze-ciwnie, w rozpoznawanej sprawie niedopuszczalne było obciążenie powoda skutkami błędu procesowego popełnionego w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji, który przyjął powództwo do rozpoznania pomimo nieskonkretyzowania przez (występują-cego bez adwokata) powoda strony podmiotowej swych roszczeń pracowniczych (art. 5 k.p.c.). ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 324 § 2art. 391art. 39319 KPCart. 231kart. 39311 §1 KPCart. 72 KPCart. 72§ 1 pkt 2 KPCart. 130 § 1art. 187 § 1 pkt 1 KPCart. 231 KPart. 5 KPCart. 72 § 1 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy