III CZP 55/87

UchwałaIzba Cywilna1987-10-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa między przedsiębiorstwem budowlanym a pracownikiem, na mocy której pracownik otrzymuje przydział mieszkania spółdzielczego poza kolejnością w zamian za zobowiązanie do przepracowania określonego okresu i zapłatę kary umownej w przypadku wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy z jego winy, jest ważna i czy roszczenie pracodawcy z niej wynikające jest roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa zawarta między przedsiębiorstwem budowlanym a pracownikiem, na mocy której pracownik otrzymuje przydział mieszkania spółdzielczego poza kolejnością, a w zamian zobowiązuje się do przepracowania określonego okresu i zapłaty ustalonej kwoty pieniężnej w przypadku wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy z jego winy (chyba że zwróci mieszkanie pracodawcy), nie jest sprzeczna z prawem ani zasadami współżycia społecznego. Kwota ta stanowi świadczenie ekwiwalentne do świadczenia pracodawcy, a nie karę umowną. Roszczenie pracodawcy wynikające z takiej umowy nie jest roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy w rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo budowlane zawarło z pracownikiem umowę, na mocy której zapewniło mu przydział mieszkania spółdzielczego poza kolejnością. Pracownik zobowiązał się do przepracowania w przedsiębiorstwie przez 10 lat, a w przypadku rozwiązania stosunku pracy z jego winy przed tym terminem, do zapłaty 250.000 zł, chyba że zwróci mieszkanie do dyspozycji przedsiębiorstwa. Pracownik zwolnił się z pracy i nie zwrócił mieszkania, co skłoniło przedsiębiorstwo do dochodzenia zapłaty kwoty 250.000 zł jako kary umownej. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, a Sąd Wojewódzki powziął wątpliwości prawne.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że umowa jest ważna, a roszczenie pracodawcy nie jest roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN K. Piasecki. Sędziowie SN: C. Bieske, W. Łysakowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Fabryki Elementów Budowlanych (...) w L. przeciwko Mieczysławowi D. o zapłatę po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 9 października 1987 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Lublinie postanowieniem z dnia 30 czerwca 1987 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:1. "Czy ważna jest umowa zawarta między podstawowym przedsiębiorstwem budowlanym a jego pracownikiem, który wpłacił wkład mieszkaniowy i jest członkiem spółdzielni mieszkaniowej, na podstawie której pracownik ten - po wytypowaniu go przez zakład pracy - otrzymuje przydział mieszkania w tejże spółdzielni z zasobu mieszkań przeznaczonych dla pracowników tego przedsiębiorstwa i w zamian zobowiązuje się do przepracowania w wymienionym przedsiębiorstwie przez okres określony w umowie, a w razie rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy przed upływem tego okresu, z przyczyn leżących po jego stronie, zobowiązuje się do zapłaty kary umownej przekraczającej wielokrotnie jego wynagrodzenie, jeśli nie zwróci pracodawcy przydzielonego mu mieszkania?"2. "Czy roszczenie zakładu pracy wynikające z opisanej w pkt 1 umowy w stosunku do pracownika jest roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy (art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c.)?"podjął następującą uchwałę:1. Nie jest sprzeczna z przepisami prawa ani zasadami współżycia społecznego umowa zawarta między przedsiębiorstwem budowlanym a pracownikiem tego przedsiębiorstwa będącym członkiem spółdzielni mieszkaniowej, na podstawie której przedsiębiorstwo - stosownie do porozumienia ze spółdzielnią mieszkaniową - zapewnia pracownikowi przydział poza kolejnością mieszkania spółdzielczego, a pracownik zobowiązuje się pracować w przedsiębiorstwie przez oznaczony okres, w razie zaś rozwiązania (wygaśnięcia) stosunku pracy, z przyczyn leżących po jego stronie, zapłacić przedsiębiorstwu, jeżeli nie pozostawi mieszkania do dyspozycji pracodawcy, określoną kwotę pieniężną, odpowiadającą wielokrotnej otrzymywanego miesięcznego wynagrodzenia za pracę.2. Roszczenie przedsiębiorstwa wynikające z umowy, o jakiej mowa w pkt 1,nie jest roszczeniem związanym ze stosunkiem pracy w rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c.Uzasadnienie faktyczneStrony pozostawały z sobą w stosunku pracy. W dniu 25 października 1984 r. zawarły one umowę, na podstawie której powodowe przedsiębiorstwo (pracodawca) zobowiązało się zapewnić pozwanemu (pracownik) przydział poza kolejnością mieszkania spółdzielczego w spółdzielni mieszkaniowej, której był członkiem, pozwany zaś zobowiązał się pracować w tym przedsiębiorstwie przez oznaczony okres (10 lat), a w przypadku rozwiązania (wygaśnięcia) stosunku pracy przed upływem tego okresu z przyczyn leżących po jego stronie - do zapłaty kwoty 250.000 zł, od czego może się zwolnić przez pozostawienie przydzielonego mieszkania do dyspozycji przedsiębiorstwa.W związku z tym, że pozwany zwolnił się z pracy w powodowym przedsiębiorstwie w dniu 31 grudnia 1985 r. i nie pozostawił przydzielonego mu mieszkania spółdzielczego do dyspozycji przedsiębiorstwa, wystąpiło ono z powództwem o zapłatę kwoty 250.000 zł. Zdaniem strony powodowej, dochodzona kwota stanowi karę umowną.Wyrokiem z dnia 2 listopada 1986 r. Sąd Rejonowy w Lublinie uwzględnił powództwo.Rozpoznając rewizję pozwanego od powyższego wyroku, Sąd Wojewódzki w Lublinie powziął wątpliwości, które przedstawił w przytoczonych na wstępie pytaniach prawnych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z zasadą swobody umów strony mogą nadać umowie dowolną treść, byleby nie była ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Tylko bowiem umowy sprzeczne z prawem lub z zasadami współżycia społecznego są nieważne (art. 58 § 1 i 2 k.c.).W judykaturze Sądu Najwyższego w zasadzie utrwalony jest pogląd, że nie pozostaje w sprzeczności z prawem, zwłaszcza zaś z zasadą wolności pracy rozumianą jako swoboda wyboru miejsca pracy, a także z zasadami współżycia społecznego, umowa, w której pracownik otrzymujący mieszkanie spółdzielcze będące "w dyspozycji" zakładu pracy zobowiązuje się do przepracowania w tym zakładzie oznaczonego okresu (patrz wyrok SN z dnia 10 kwietnia 1986 r. IV PR 94/86 - nie publ. oraz wyrok SN z dnia 4 czerwca 1986 r. II CR 92/86 - OSNCP 1987, z. 9, poz. 141).Umowy, o jakich mowa, zawierają też postanowienia, w myśl których pracownik jest zobowiązany, w razie rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy przed upływem ustalonego okresu "przepracowania", z jego inicjatywy lub z przyczyn leżących po jego stronie, do poniesienia określonych konsekwencji finansowych, chyba że odda otrzymane mieszkanie spółdzielcze do dyspozycji zakładu pracy. Konsekwencje te są uzależnione od charakteru (rodzaju) pomocy udzielonej pracownikowi przez zakład pracy w otrzymaniu mieszkania spółdzielczego. Jeżeli jest to pomoc finansowa, np. wpłata na konto pracownika w spółdzielni mieszkaniowej - na pokrycie kosztów budowy mieszkania - określonej kwoty, będzie to obowiązek zwrotu tej kwoty, w przypadku natomiast, gdy pomoc ta ma inną postać, np. nakładów techniczno-organizacyjnych na rzecz spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego, trudną do określenia kwotowego - obowiązek zapłaty ustalonej kwoty pieniężnej.W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto (patrz powołane już orzeczenia), że również takie postanowienia rozważanych umów nie naruszają prawa ani zasad współżycia społecznego.Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przedstawione poglądy. Strony określonego stosunku prawnego, w tym strony stosunku pracy, mogą w drodze umowy, a możliwość ta wynika wprost - jak już wyżej wskazano - z zasady swobody umów, regulować wzajemne prawa i obowiązki o charakterze cywilnoprawnym wykraczające poza ramy tego stosunku. Rzecz jasna, obowiązujące w naszym systemie prawnym ograniczenia swobody umów mają do tych umów zastosowanie. Regulując swe prawa i obowiązki, strony mogą korzystać z wszystkich znanych prawu cywilnemu instytucji prawnych.Przedmiotowa umowa odpowiada tym wszystkim wymaganiom. Jej treść i cel w niczym nie narusza porządku prawnego. Wręcz przeciwnie, przez zawarcie umowy tej treści strony uzyskały wzajemne korzyści, a jednocześnie spełniły cele społecznie pożądane: pracownik uzyskał istotną pomoc zakładu pracy w rozwiązaniu swojego problemu mieszkaniowego (przydział mieszkania spółdzielczego poza normalnym - w warunkach kryzysu budownictwa mieszkaniowego z wieloletnim - oczekiwaniem w spółdzielni mieszkaniowej), zakład pracy zaś pracownika na dłuższy okres.Umowa, którą strony zawarły, jest tzw. umową wzajemną (art. 487 § 2 k.c.). Istota takiej umowy wyraża się m.in. w tym, że - w ocenie obu stron - świadczenie jednej strony stanowi odpowiednik (ekwiwalent) świadczenia drugiej. Oznacza to - w rozważanym przypadku - że w ocenie stron odpowiednikiem świadczenia zakładu pracy w postaci pomocy udzielonej pracownikowi w otrzymaniu przydziału mieszkania spółdzielczego poza normalną kolejnością jest efekt ekonomiczny wynikający z przepracowania przez tego pracownika w zakładzie uzgodnionego okresu bądź kwota określona w umowie, którą pracownik zapłaci zakładowi pracy, gdy z przyczyn od niego zależnych rozwiąże stosunek pracy lub spowoduje jego wygaśnięcie przed upływem ustalonego okresu. Wobec tego, że zapłata ustalonej kwoty stanowi, tak samo jak świadczenie polegające na przepracowaniu uzgodnionego okresu, świadczenie ekwiwalentne do świadczenia zakładu pracy, o czym strony były przekonane przy zawieraniu umowy, inaczej by bowiem jej nie zawarły, nie ma żadnego znaczenia fakt, że ustalona kwota przewyższa, i to nawet wielokrotnie, minimum wynagrodzenia pracownika. Przypomnieć przy tym należy, że i od tego zobowiązania pracownik może się zwolnić przez pozostawienie otrzymanego mieszkania spółdzielczego z powrotem do dyspozycji zakładu pracy.W świetle tego, co wyżej powiedziano, obowiązku zapłaty przez pracownika - w sytuacji przewidzianej w umowie - ustalonej kwoty pieniężnej nie należy traktować jako kary umownej (art. 483 k.c.). Świadczenie tej kwoty jest świadczeniem równoważnym świadczeniu polegającemu na przepracowaniu w zakładzie pracy umówionego okresu. Pracownik rozwiązując stosunek pracy lub powodując wygaśnięcie tego stosunku przed upływem uzgodnionego okresu i płacąc ustaloną kwotę, zwalnia się - bez zgody zakładu pracy, a w praktyce wbrew jego woli - z zobowiązania (ten sam skutek następuje w przypadku pozostawienia otrzymanego mieszkania spółdzielczego do dyspozycji zakładu pracy). Kara umowna spełnia inną funkcję, zastępuje ona odszkodowanie za szkody wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Poza tym dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kwoty umownej.Wzajemne uprawnienia i obowiązki, które strony określiły w przedmiotowej umowie, wykraczają poza ramy stosunku pracy. Roszczenia wynikające z tej umowy nie mają zatem charakteru roszczeń przewidzianych w art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c.Z wymienionych względów Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 476 § 1 pkt 1 KPCart. 58 § 1art. 487 § 2 KCart. 483 KC§ 1 pkt 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.