I PK 64/08

WyrokIzba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2008-10-02

Skład orzekający: Teresa Flemming-Kulesza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik niepełnosprawny, będący członkiem zarządu spółki z o.o., ma prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, pomimo przepisów Kodeksu pracy dotyczących pracowników zarządzających?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik niepełnosprawny, będący członkiem zarządu spółki z o.o., ma prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Przepisy ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej dotyczące skróconych norm czasu pracy dla osób niepełnosprawnych (7 godzin dziennie, 35 godzin tygodniowo) oraz zakaz zatrudniania ich w godzinach nadliczbowych (z pewnymi wyjątkami) stanowią przepisy szczególne względem Kodeksu pracy. Stosowanie art. 1514 § 1 k.p. do takich pracowników, które wyłącza prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, prowadziłoby do naruszenia tych bezwzględnie obowiązujących norm.
Stan faktyczny
Powód, Juliusz F., pracownik z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, był wiceprezesem zarządu spółki z o.o. Spółka ustaliła mu nominalny czas pracy na 7 godzin dziennie, jednak ze względu na charakter stanowiska, jego czas pracy nie był ściśle kontrolowany. Powód domagał się wyrównania wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że jako pracownik zarządzający, nie przysługuje mu wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, a jego niepełnosprawność nie zmienia tej zasady. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 2 października 2008 r. I PK 64/08 Przepis art. 1514 § 1 k.p. nie ma zastosowania do pracownika niepełno-sprawnego (art. 15 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji za-wodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92 ze zm.). Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef Iwulski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 paździer-nika 2008 r. sprawy z powództwa Juliusza F. przeciwko „A.” Spółce z o.o. w Ł. o wy-równanie wynagrodzenia, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 20 listopada 2007 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 30 lipca 2007 r. [...] i przekazał sprawę temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz orze-czenia o kosztach postępowania kasacyjnego i apelacyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 30 lipca 2007 r. [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił powództwo Juliusza F. prze-ciwko „A.” Spółce z o.o. w Łodzi o wyrównanie wynagrodzenia oraz zasądził od po-woda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony w pozwanej Spółce od 1 lutego 2002 r. i pracował początkowo w dziale ochrony, a z dniem 1 kwietnia 2004 r. objął stanowisko drugiego wiceprezesa zarządu. Jako wiceprezes zarządu dysponował swobodą w organizowaniu własnego czasu pracy. Członkowie zarządu nie mieli obowiązku odnotowywania godzin stawienia się do pracy na listach obecno- 2 ści. W związku z chorobą nowotworową powód uzyskał w dniu 27 lutego 2004 r. orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Orzeczenie to powód przedłożył Spółce w dniu 31 marca 2004 r. i dlatego pracodawca ustalił nominalny czas jego pracy na 7 godzin. Z uwagi na charakter stanowiska, ustalenie powodowi nominalnych godzin pracy nie wpłynęło faktycznie na zakres jego zadań i czas świadczenia pracy. Czas pracy powoda nie był kontrolowany i wynikał z potrzeb pra-codawcy. Nie był on zobowiązany do pytania kogokolwiek o zgodę na opuszczenie miejsca pracy. W razie nieobecności w pracy z powodem kontaktowano się telefo-nicznie. W ciągu dniówki roboczej powód czasami opuszczał miejsce pracy w celu realizacji prywatnych spraw. W okresie zatrudnienia została utworzona Spółka z o.o. „A.” Przesyłki, w której powód objął stanowisko prezesa zarządu i w której posiadał 10% udziałów. Chociaż powoda nie łączyła z tą Spółką umowa o pracę, to podejmo-wał w niej wszelkie decyzje strategiczne. Po przeniesieniu siedziby tej Spółki w inne miejsce niż siedziba pozwanej, powód w zależności od potrzeb o różnej porze dnia pojawiał się w siedzibach obydwu Spółek. Przy elastycznym ukształtowaniu czasu pracy powoda zdarzały się zarówno dni, podczas których pracował do późnych go-dzin popołudniowych, jak i dni, w których często wychodził wcześniej, przychodził do pracy później, czy też załatwiał prywatne sprawy w „trakcie dniówki roboczej”. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo jest bezzasadne. Wskazał, że powód należał do kręgu pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, gdyż wchodził w skład kolegialnego organu Spółki (zarządu). Powołując się na treść art. 1514 § 1 k.p., Sąd Rejonowy stwierdził, że powód jako pracownik zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy powi-nien wykonywać w razie konieczności pracę poza normalnymi godzinami pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Twierdzenia powoda, że faktycznie wszystkie decyzje w Spółce były konsultowane lub wręcz zatwierdzane przez prezesa zarządu, nie mają znaczenia dla rozstrzygnię-cia, skoro samo członkostwo w zarządzie przesądzało o tym, że powód miał nienor-mowany czas pracy. Podnoszona przez powoda okoliczność, że zawsze przychodził do pracy rano i pracował co najmniej 8 godzin, nie ma znaczenia w kontekście zaj-mowanego stanowiska i uprawnień do swobodnego kształtowania czasu pracy. Zda-niem Sądu Rejonowego, nic nie stało na przeszkodzie, aby powód inaczej zorganizo-wał swoją pracę, a w przypadku znacznego zakresu obowiązków, część z nich po-wierzył podwładnym. Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę, że już z samej treści 3 art. 149 § 2 k.p. wynika, iż wobec pracowników zarządzających w imieniu praco-dawcy zakładem pracy nie ewidencjonuje się godzin czasu pracy. Powód jako wice-prezes powinien dokładać najwyższej staranności w dbaniu o interesy Spółki. „Po-wszechnie wiadomo, że taka praca jest często związana z koniecznością pozostawa-nia w pracy dłużej niż pozostali pracownicy”. Z drugiej strony, „zwiększone obowiązki wiążą się także z szeregiem uprawnień, jakich nie posiadają pozostali pracownicy, polegających nie tylko na znacznie wyższym wynagrodzeniu, ale i na możliwości swobodniejszego kształtowania czasu pracy bez obowiązku składania wyjaśnień przełożonym”. Zdaniem Sądu Rejonowego - powód, obejmując stanowisko wicepre-zesa - miał wiedzę dotyczącą zakresu zadań i związanej z tym większej ilości pracy. Chociaż w chwili obejmowania tego stanowiska powód miał orzeczoną niepełno-sprawność w stopniu umiarkowanym, to zdecydował się na jego objęcie, mając pełną świadomość związanego z tym zwiększonego zakresu pracy. W ocenie Sądu Rejo-nowego, doszło do kolizji dwóch norm regulujących czas pracy. Po pierwsze, z art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecz-nej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92) wynika, że pracownikowi niepełnosprawnemu przysługuje siedmiogodzinny czas pracy, a każda godzina powyżej tej normy będzie uznawana za godzinę nadlicz-bową, za którą przysługuje dodatek. Po drugie zaś, pracownikowi zajmującemu sta-nowisko kierownicze - zgodnie z art. 1514 § 1 k.p. - nie przysługuje dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Według Sądu Rejonowego, to że powód jest osobą nie-pełnosprawną, nie przekreśla możliwości stosowania do niego norm przewidzianych w Kodeksie pracy. W przekonaniu Sądu, rodzaj zajmowanego przez powoda stano-wiska ma „znacznie istotniejsze znaczenie, niż okoliczność, iż powód jest osobą nie-pełnosprawną”. Żądanie przez powoda - osoby zajmującej stanowisko kierownicze - dodatku za godziny nadliczbowe pozostaje w sprzeczności z interesem pozwanej, narażając ją tym samym na nieuzasadnione wydatki. W dodatku powód jako wice-prezes zarządu mógł tak ukształtować swój czas pracy, aby nie zachodziła koniecz-ność pracy w godzinach nadliczbowych. Chociaż istnieją przypadki, w których doda-tek za godziny nadliczbowe przysługuje osobom zajmującym stanowiska kierownicze (jeżeli praca w zwiększonym wymiarze jest stale wykonywana i faktycznie nie ma możliwości ustalenia mniejszego wymiaru czasu pracy), to w sprawie taki stan rzeczy nie wystąpił, tym bardziej że strona pozwana wykazała, iż powód korzystał z czasu 4 wolnego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia załatwiając prywatne sprawy, jak również zajmując się sprawami innej spółki. Wyrokiem z dnia 20 listopada 2007 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-czeń Społecznych w Łodzi oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego. Według Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowo postę-powanie dowodowe i na podstawie ustaleń faktycznych poczynił trafne spostrzeżenia co do niezasadności powództwa. W ocenie Sądu drugiej instancji, powód nie wyka-zał, by strona pozwana tak ustaliła zakres jego obowiązków, iż przy dołożeniu należy-tej staranności nie byłby w stanie ich wykonać w ustawowym czasie pracy. Postępo-wanie dowodowe wykazało natomiast, że w ustawowym czasie pracy powód nie tylko był w stanie zrealizować ciążące na nim obowiązki, ale również miał czas na sprawo-wanie kierownictwa w spółce „A.” Przesyłki oraz na korzystanie z porad lekarskich na terenie Ł. i poza nią. Zdaniem Sądu odwoławczego, pracy świadczonej przez powo-da w spółce „A.” Przesyłki nie należy traktować jako pracy świadczonej na rzecz strony pozwanej, gdyż są to dwa odrębne podmioty prawne. Chociaż art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełno-sprawnych, w odniesieniu do osoby niepełnosprawnej zaliczonej do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, stanowi lex specialis w stosunku do art. 129 § 1 k.p., to art. 1514 § 1 k.p. nie można uznać za uregulowanie niemające zasto-sowania do osób zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełno-sprawności, gdyż przepis ten odnosi się do wszystkich pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, a jego „wykładnia zawężająca byłaby niczym nie uzasadniona”. Od wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzu-cił: 1) niewłaściwe zastosowanie art. 151 § 1 k.p., przez uznanie, że jako wiceprezes „wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością miał możliwość samodzielnego zarządzania spółką i samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania spółki, podczas gdy prezesem zarządu tej spółki był jej właściciel, a faktycznym obowiązkiem skarżącego było tylko nadzorowanie jednego z czterech działów spółki, samodzielnego kształtowania swojego czasu pracy, aby nie kreować konieczności świadczenia pracy w godzinach nadliczbo-wych”, 2) niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawo-dowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, przez przyjęcie, że mimo posiadania orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, w 5 związku z wejściem w skład kolegialnego organu zarządzającego spółką z ograni-czoną odpowiedzialnością, nie ma zastosowania ograniczenie czasu pracy wynika-jące z Kodeksu pracy i obowiązku pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w tym także za każdą przepracowaną ósmą godzinę pracy, 3) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez „zbyt swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, mającą postać dowolnej oceny tego materiału”, zwłaszcza „w kontekście okoliczności związanych z zakwestionowaniem obiektywi-zmu i bezstronności sędziego orzekającego w Sądzie pierwszej instancji i w drugiej instancji”. W uzasadnieniu skargi powód wywiódł w szczególności, że „uznanie przez Sąd odwoławczy wiarygodności świadków strony pozwanej, a odmowa uznania wia-rygodności świadków strony powodowej i jednoczesna odmowa uznania wiarygodno-ści wyniku konfrontacji zeznań świadków z informacjami przekazanymi przez lekarzy leczących powoda cierpiącego na chorobę nowotworową i chorobę niedokrwienną serca, miała wprost wpływ na wynik postępowania”. Zdaniem skarżącego, „w postę-powaniu sądów brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, zaś wnioskowanie sądów wykracza poza schematy logiki formalnej i czynione było wbrew zasadom doświadczenia życiowego, gdyż nie uwzględniło związków przyczy-nowo-skutkowych fałszywych zeznań”. Istnienie w spółce kapitałowej zarządu kole-gialnego, nie świadczy o tym, że wszyscy jego członkowie mogą być traktowani jako zarządzający. Zdaniem powoda, jeżeli nie wszyscy pracownicy zarządzający, to w każdym razie „ci bez uprawnień do samodzielnego podejmowania decyzji” powinni być wyłączeni z rygoru zawartego w art. 1514 k.p. Skoro materiał dowodowy wska-zuje, że powód świadczył pracę w wymiarze nadliczbowym, posiadając orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, to ma on prawo do wynagrodzenia za tę pracę. Powód wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o rozstrzy-gnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego” i o zasądzenie od pozwanej na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Sądem Najwyższym, w tym kosztów za-stępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania, względnie o jej oddalenie w całości i o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. 6 Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: Zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może stanowić usprawiedliwionej pod-stawy kasacyjnej, gdyż dotyczy oceny materiału dowodowego. W art. 3983 § 3 k.p.c. nie wskazano wprawdzie wprost konkretnych przepisów, których naruszenie w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów nie może być przedmiotem procesowych zarzutów kasacyjnych, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c., bowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 76). Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 151 § 1 k.p., przede wszystkim dlatego, że jego uzasadnienie nie koresponduje z treścią przepisu. Z art. 151 § 1 k.p. wynika, że praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, sta-nowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepis ten w żaden sposób nie dotyczy sposobu wykonywania czynności kierowniczych w Spółce z o.o. Zarzucając błędne przyjęcie, że wiceprezes zarządu „wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością” miał możliwość samodzielnego zarządzania Spółką i samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania Spółki, w sytuacji, gdy prezesem zarządu tej Spółki był jej udziałowiec, skarżący całkowicie pomija art. 128 § 2 pkt 2 k.p., zgodnie z którym w rozumieniu przepisów działu szó-stego Kodeksu pracy o czasie pracy, pracownikami zarządzającymi w imieniu praco-dawcy zakładem pracy są nie tylko pracownicy kierujący jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępcy, lecz także pracownicy wchodzący w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz główni księgowi. Z punktu widzenia tego prze-pisu nie ma więc znaczenia, że w przypadku wieloosobowego zarządu spółki z o.o. „faktycznie kieruje nią tylko jedna osoba”. Każdy pracownik wchodzący w skład za-rządu spółki z o.o. jest objęty zakresem art. 128 § 2 pkt 2 k.p., a więc jest pracowni-kiem zarządzającym w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Oznacza to, że ma do niego zastosowanie art. 1514 § 1 k.p., a więc wykonuje on w razie konieczności pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. 7 W ostatecznym rozrachunku, trafny jest natomiast zarzut naruszenia „art. 15 ust. 1 pkt 2” ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej (z uzasadnie-nia skargi kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi o art. 15 ust. 2 tej ustawy). Z art. 1514 § 4 k.p. należy wyprowadzić wniosek, że pracownicy zarządzający - podobnie jak inni pracownicy - mają wyznaczone normy czasu pracy (wykonują w razie ko-nieczności pracę „poza normalnymi godzinami pracy”). Nie mają jedynie prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Pracowni-ków zarządzających (członków zarządu spółki) obowiązują więc ustalone normy czasu pracy, a organizacja pracy oraz wymiar ich zadań powinny być tak ustalone, aby mogli wykonać pracę w obowiązujących ich normach, gdyż praca wykonywana ponad te normy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepisy ustawy o reha-bilitacji zawodowej mają charakter przepisów szczególnych względem Kodeksu pracy i dotyczą osób niepełnosprawnych zatrudnionych na wszystkich stanowiskach pracy, a więc także osób niepełnosprawnych będących pracownikami zarządzają-cymi zakładem pracy. Z art. 15 ust. 2 tej ustawy wynikają szczególne, skrócone normy czasu pracy pracownika niepełnosprawnego (7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo). Normy te wyznaczają ich „pełny” wymiar czasu pracy, a stosowanie tych skróconych norm nie może spowodować obniżenia wynagrodzenia (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2000 r., III ZP 6/00, OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 740). Do osoby o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności zajmującej stanowisko członka zarządu spółki z o.o. (pracownika zarządzającego zakładem) nie może mieć zastosowania norma czasu pracy naruszająca (ściśle) bezwzględnie obo-wiązującą normę prawną wynikającą z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III PK 51/05, OSNP 2006 nr 5-6, poz. 85). Wszelkie odmienne ustalenia warunków pracy (nawet dokonane za zgodą pracownika) są nieważne i zamiast nich należy stosować regulację z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej. Oznacza to, że pracownik niepełnosprawny zarządzający zakładem, świadczący pracę ponad normy określone w art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej (7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo) pracuje w godzinach nadliczbowych. Tymczasem według art. 15 ust. 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej, osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniona w godzinach nadlicz-bowych (oraz w porze nocnej). Jest to zakaz bezwzględny (z dwoma wyjątkami okre-ślonymi w art. 16 ust. 1 tej ustawy). Świadczenie przez pracownika niepełnospraw-nego zarządzającego zakładem, zakazanej pracy w godzinach nadliczbowych, a taką 8 jest praca ponad normy wynikające z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej, nie może prowadzić do pozbawienia go prawa do wynagrodzenia za pracę rzeczywi-ście wykonaną (por. uzasadnienie wskazanego wyroku z dnia 6 lipca 2005 r., III PK 51/05). W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 553/99 (OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 484; OSP 2002 nr 2, poz. 27 z glosą S. Driczinskiego) Sąd Najwyż-szy trafnie stwierdził, że co prawda pracownikom, których czas pracy został okre-ślony wymiarem ich zadań, nie przysługuje dodatek do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, ale należy przyjąć, iż ma on zastosowanie (tylko) wów-czas, gdy wymiar zadań został tak określony, że nie przekracza dopuszczalnego wy-miaru czasu pracy. Oznacza to, że do pracownika niepełnosprawnego zarządzają-cego zakładem pracy nie może mieć zastosowania art. 1514 § 1 k.p., gdyż prowadzi-łoby to do wyłączenia jego prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu wykonanej pracy w godzinach nadliczbowych, mimo naruszenia szczególnych i ściśle, bez-względnie obowiązujących norm prawnych wynikających z art. 15 ust. 2 i 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej (przekroczenia normy czasu pracy 7 godzin na dobę i 35 go-dzin tygodniowo, a przede wszystkim zakazu zatrudnienia w godzinach nadliczbo-wych). Z tych powodów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do po-nownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania (art. 39815 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.). ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1514 § 1 KPart. 15 ust. 2art. 149 § 2 KPart. 15 ust. 1art. 129 § 1 KPart. 151 § 1 KPart. 233 § 1 KPCart. 1514 KPart. 3983 § 3 KPCart. 128 § 2 pkt 2 KPart. 1514 § 4 KPart. 15 ust. 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy