I PK 261/04

WyrokIzba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych2005-06-29

Skład orzekający: Józef Iwulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skorzystanie przez pracodawcę z zarzutu przedawnienia roszczenia pracownika może być uznane za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. (lub art. 8 k.p.), jeśli szczególne okoliczności istnieją po stronie pracownika, a nie pracodawcy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut przedawnienia roszczenia pracownika może nie zasługiwać na ochronę prawną, gdy jego uwzględnienie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Ocena nadużycia prawa nie może ograniczać się wyłącznie do okoliczności dotyczących pracodawcy podnoszącego zarzut, lecz musi uwzględniać całokształt sytuacji obu stron, w tym wyjątkowe okoliczności po stronie pracownika, które usprawiedliwiają jego bezczynność w dochodzeniu roszczeń.
Stan faktyczny
Powód dochodził od byłego pracodawcy zapłaty odszkodowania za szkodę wynikającą z nieprawidłowego wyliczenia jego czasu pracy i przekazania niekompletnej dokumentacji do organu rentowego, co skutkowało zaniżeniem należnej mu renty. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut przedawnienia. Sądy obu instancji w większości oddaliły powództwo, uznając roszczenia za przedawnione, choć Sąd Rejonowy uznał zarzut przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy nie podzielił tego stanowiska, uznając, że okoliczności uzasadniające nadużycie prawa muszą istnieć po stronie podmiotu korzystającego z zarzutu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 29 czerwca 2005 r. I PK 261/04 Skorzystanie przez pracodawcę z zarzutu przedawnienia roszczenia z za-kresu prawa pracy może nie zasługiwać na ochronę prawną z uwagi na sytua-cję obu stron stosunku pracy, a nie tylko ze względu na okoliczności dotyczące pracodawcy korzystającego z tego zarzutu. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Zbigniew Myszka (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 czerwca 2005 r. sprawy z powództwa Kazimierza S. przeciwko J. Spółce Węglowej SA Kopalni Węgla Kamiennego „P.” w P. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgo-wego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach-Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku z dnia 17 czerwca 2004 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu-Są-dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach-Ośrodkowi Zamiejscowemu w Rybniku do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyj-nego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach-Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku wyrokiem z dnia 17 czerwca 2004 r. oddalił apelację powo-da Kazimierza S. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Jastrzębiu Zdroju z dnia 16 września 2003 r. zasądzającego na rzecz powoda od pozwanej J. Spółki Węglowej kwotę 877,63 zł i oddalającego powództwo w pozostałej części. W sprawie tej powód początkowo domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 10.000 zł, zarzu-cając, że pozwana nieprawidłowo wyliczyła jego czas pracy i przekazała do organu rentowego niekompletną dokumentację, w związku z czym poniósł on szkodę w wy-sokości określonej w pozwie. Następnie powód rozszerzył żądanie do kwoty 30.000 2 zł, wraz z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa, twierdząc, iż przez okres 15 lat utracił 22.500 zł, a ponadto nie otrzymał nagrody jubileuszowej i odprawy w wysoko-ści po 3.750 zł. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, podając, że powód był u niej zatrudniony od 1 października 1979 r. do 9 grudnia 1985 r., a zatem jego rosz-czenia przedawniły się. Sąd pierwszej instancji ustalił, że umowa o pracę z powodem rozwiązała się w dniu 10 grudnia 1985 r. - wskutek upływu okresu pobierania świad-czeń chorobowych na podstawie art. 53 § 1 k.p. Następnie w dniu 2 stycznia 1986 r. pozwana przekazała do Oddziału ZUS w R. wniosek powoda o rentę inwalidzką, do-łączając do niego dokumenty potwierdzające jego zatrudnienie w poprzednich kopal-niach oraz zaświadczenie, iż od dnia 20 grudnia 1975 r. był czynnym członkiem dru-żyny ratowniczej. Orzeczeniem OKIZ z dnia 15 stycznia 1986 r. powód został zali-czony do pierwszej grupy inwalidów, a orzeczeniem tej komisji z dnia 19 lutego 1991 r. inwalidztwo powoda uznano za trwałe. Decyzją z dnia 18 stycznia 1986 r. organ rentowy przyznał powodowi górniczą rentę inwalidzką pierwszej grupy od dnia 10 grudnia 1985 r., tj. od dnia wyczerpania okresu pobierania zasiłku chorobowego. W dniu 11 stycznia 2000 r. powód wystąpił o przyznanie mu górniczej emery-tury. W postępowaniu wyjaśniającym organ rentowy ustalił, że powód legitymuje się 662, a także 554 dniówkami półtorakrotnymi przepracowanymi w KWK „N.W.” i „B.”, które nie zostały przyjęte do wyliczenia wysokości renty inwalidzkiej z powodu braku zaświadczeń o ilości tego rodzaju dniówek przepracowanych. Dodatkowo organ rentowy ustalił prawidłowy okres członkostwa powoda w drużynie ratowniczej. W trakcie postępowania emerytalnego powód uzyskał informację, iż pozwana składając w 1986 r. wniosek o rentę dla niego nie złożyła zaświadczenia o dniówkach półtora-krotnych przepracowanych przezeń w okresie górniczego zatrudnienia. W oparciu o opinię biegłego do spraw rent i emerytur, Sąd pierwszej instancji ustalił, że różnica pomiędzy rentą należną wyliczoną przy uwzględnieniu dniówek półtorakrotnych oraz okresu członkostwa w drużynie ratowniczej a rentą faktycznie otrzymywaną za okres od dnia 1 grudnia 1997 r. do dnia 31 grudnia 1998 r., a więc do daty, od której prawi-dłowo wyliczono świadczenie, wynosi 877,63 zł i tę kwotę zasądził na rzecz powoda. Następnie Sąd ten ustalił, że pozwana wypłaciła powodowi w dniu 11 marca 1986 r. odprawę rentową w kwocie 50.000 zł w związku z rozwiązaniem umowy o pracę i przejściem na rentę inwalidzką. Powód nabył też prawo do nagrody jubileu-szowej za 25 lat pracy w czerwcu 1985 r. i był umieszczony na liście jubilatów, prze-słanej celem wyliczenia nagrody. Pismem z dnia 31 lipca 1985 r. pozwana 3 poinformowała żonę powoda Halinę S., że nagroda ta w kocie 82.572 zł zostanie wypłacona wraz z wynagrodzeniem w dniu 15 sierpnia 1985 r. Równocześnie żonę powoda zaproszono do działu zatrudnienia w celu odbioru dyplomu i zegarka jubileu-szowego. W sierpniu 1992 r. powód wystąpił do pozwanej z wnioskiem o przyznanie mu deputatu węglowego, a pismem z tej samej daty zwrócił się do dyrektora KWK „P.” o zapłatę zaległości w realizacji tego deputatu od czasu przejścia na rentę, tj. od dnia 10 grudnia 1985 r. W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwana przy zło-żeniu wniosku rentowego nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku przekazania organowi rentowemu kompletu dokumentów wpływających na prawo do należnej powodowi renty i jej wysokości, czym z własnej winy wyrządziła powodowi szkodę majątkową (art. 415 k.c.). Szkoda ta stanowiła różnicę pomiędzy rentą, jaką powód otrzymywałby, gdyby pozwana do wniosku rentowego złożyła zaświadczenie o dniówkach półtorakrotnych oraz o okresie pracy w drużynie ratowniczej, a zaniżoną rentą faktycznie wypłacaną powodowi. Co do zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwaną, Sąd Rejonowy przyjął, iż jego uwzględnienie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W tym zakresie Sąd ten uznał, iż 10 letni termin przedawnienia należało liczyć od dnia 24 sierpnia 1992 r., tj. od daty, w której powód był na tyle sprawny, iż wystąpił z pismem do pozwanej o przyznanie mu deputatu węglowego. Przyjmując, że dla świadczeń okresowych termin przedawnienia wynosi 3 lata (art. 118 k.c.) Sąd pierwszej instancji uznał, że roszczenie o wyrównanie świadczeń rentowych uległo przedawnieniu za okres sprzed trzech lat przed wyto-czeniem powództwa. Dlatego też tytułem wyrównania tej szkody zasądził na rzecz powoda kwotę 877,63 zł (art. 415 k.c. w związku z art. 300 k.p. przy zastosowaniu art. 5 k.c.), a w pozostałej części powództwo oddalił jako przedawnione (art. 442 § 1 k.c. i art. 118 k.c.). Następnie Sąd ten uznał za przedawnione roszczenia powoda o zasądzenie odprawy rentowej, wymagalne w dniu rozwiązania umowy o pracę, tj. w dniu 10 grudnia 1985 r., a także o zasądzenie nagrody jubileuszowej wymagalnej w dniu 30 czerwca 1985 r. Od tych dat liczył się termin 3 letniego przedawnienia. Fakt, że po-wód w 1992 r. wystąpił o deputat węglowy, a więc był tyle sprawny, iż mógł osobiście lub przez pełnomocnika dochodzić swoich roszczeń, nie pozwala na uznanie zarzutu przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. 4 W apelacji powód podważał przyjęcie, że termin przedawnienia jego roszczeń biegł od sierpnia 1992 r., gdyż stan jego zdrowia nie pozwalał mu w tamtym okresie, jak i obecnie, na dochodzenie roszczeń. Ponadto podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia powinien być uznany za sprzeczny z art. 8 k.p. (art. 5 k.c.), gdyż szkoda była wynikiem rażącego naruszenia jego praw przez pozwaną, a termin przedawnienia mógł rozpocząć się dopiero w 2000 r., kiedy wystąpił z wnioskiem o emeryturę i powziął wiadomość o wyrządzanej mu szkodzie. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, wskazując, że zgodnie z art. 442 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym wystąpiło zda-rzenie wyrządzające szkodę. Przepis ten zawiera ścisłe wskazanie początku biegu terminu przedawnienia, nie zastrzegając jakiegokolwiek odstępstwa od tej zasady, a okoliczności dowiedzenia się przez powoda o wyrządzanej mu szkodzie pozostają bez wpływu na początek biegu terminu przedawnienia, który w rozpoznawanej spra-wie liczył się od dnia złożenia przez pozwaną wniosku rentowego w organie rento-wym, tj. od dnia 1 stycznia 1986 r. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, że skorzystanie przez pozwaną z zarzutu przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Przesłanki pozwalające na przyjęcie, że „podniesienie zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa, muszą istnieć po stronie osoby korzystającej z zarzutu, a nie po stronie po-krzywdzonego. Inaczej mówiąc, nie rozmiar szkody, trwałe skutki, obiektywnie trudna sytuacja życiowa poszkodowanego decydują o zastosowaniu klauzuli generalnej z art. 5 k.c. Zastosowanie tego rozwiązania może wchodzić w grę wówczas, gdy okaże się, że w postępowaniu pozwanego zachodzą elementy, które można uznać za na-ganne, a w konsekwencji skorzystanie z zarzutu przedawnienia zakwalifikować jako nadużycie prawa. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w zachowaniu pozwanej nagan-ności, a powód nie wykazał żadnych wyjątkowych okoliczności niweczących prawo podmiotowe pozwanej, a jego spóźnione działanie nie jest niczym szczególnym uza-sadnione. Nie jest trafny zarzut apelującego, iż w przedmiotowej sprawie bieg przedawnienia nie rozpoczął się, a to wobec treści art. 121 pkt. 4 kc”. Fakt, że stan zdrowia powoda ograniczał, czy też uniemożliwiał mu realizację roszczenia nie może być traktowany jako siła w wyższa w rozumieniu powołanego przepisu. 5 W kasacji powoda podniesiony został zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 5 k.c. (który powoływano na przemian z art. 8 k.p.) - wskutek przyjęcia, że przesłanki pozwalające na stwierdzenie, iż podniesienie zarzutu przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego muszą istnieć wyłącznie po stronie korzystającej z tego zarzutu, natomiast „nie mają znaczenia przesłanki i okoliczności leżące po drugiej stronie stosunku zobowiązaniowego, pod-czas gdy taka interpretacja art. 8 k.p. jest nieuzasadniona i powoduje bezzasadne ograniczenie zastosowania przepisu, który wskutek powyższego straci charakter klauzuli generalnej łagodzącej rygoryzm przepisów prawnych”. Na tej podstawie skarżący domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa w całości oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie kasacyjne. Alternatywnie skarżący wnosił o uchylenie zaskarżone-go wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego. W sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, tj. potrzeba rozstrzygnięcia, „czy ocena skorzystania z zarzutu przedawnienia powinna być dokonana wyłącznie w oparciu o przesłanki do-tyczące podmiotu zgłaszającego zarzut, czy też nadużycie prawa może wynikać z podniesienia zarzutu przedawnienia w sytuacji, gdy szczególne okoliczności istnieją po drugiej stronie stosunku prawnego i te właśnie okoliczności powodują, iż skorzy-stanie z zarzutu przedawnienia sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego i stanowi nadużycie prawa”. Niezwykle rzadko dochodzi do sytuacji, gdy zgłaszający zarzut przedawnienia narusza jakieś zasady współżycia społecznego wskutek same-go zgłoszenia takiego zarzutu, „a tylko wszak ten element podlega ocenie”. Zdecy-dowana większość sytuacji musi dotyczyć zatem wypadków, kiedy zgłoszenie takie-go zarzutu nie będzie dopuszczalne właśnie z uwagi na okoliczności, które istnieją po stronie wierzyciela, a są niezawinione przez dłużnika. Decydują zatem okoliczno-ści istniejące po stronie osoby, przeciwko której zarzut przedawnienia jest zgłaszany, a które sprawiają, że nadużyciem prawa było zgłoszenie przez pozwaną zarzutu przedawnienia wobec powoda, który jest sparaliżowany, niezdolny do samodzielnej egzystencji, bo przez długi okres czasu nie mógł w ogóle się poruszać, a „jazda na wózku była możliwa dopiero od 2001 r.”. Jego bezczynność w dochodzeniu roszczeń była zatem usprawiedliwiona tymi szczególnymi okolicznościami, tym bardziej że o podmiocie zobowiązanym do naprawienia szkody dowiedział się później. 6 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zasadny okazał się kasacyjny zarzut oczywiście błędnej wykładni art. 5 k.c., którego normatywne oddziaływanie Sąd drugiej instancji istotnie nieprawidłowo ogra-niczył do przyjęcia, jakoby okoliczności uzasadniające stwierdzenie, iż podniesiony przez pozwanego byłego pracodawcę zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa tylko wówczas, gdy przesłanki nadużycia prawa istnieją „po stronie osoby ko-rzystającej z zarzutu, a nie po stronie pokrzywdzonego”. Tego rodzaju zawężenie dopuszczalności stosowania szczególnego rodzaju klauzul generalnych z art. 5 k.c. (art. 8 k.p.), które mają na celu łagodzenie rygoryzmu prawnego norm prawa mate-rialnego przez odwołanie się do pozaprawnych zasad moralnych i społecznych dla urzeczywistnienia generalnego celu wymiaru sprawiedliwości, jakim jest sprawiedliwy osąd rozstrzyganej sprawy, pozostaje bowiem w nierozerwalnym związku z cało-kształtem okoliczności każdej indywidualnej sprawy i jej uczestników (stron). Nie sposób zatem weryfikować zarzutu nadużycia prawa przez dopuszczenie badania kryteriów stosowania zawartych w art. 5 k.c. (art. 8 k.p.) klauzul generalnych wyłącz-nie w odniesieniu do jednej tylko strony spornego stosunku prawnego, ale konieczne jest rozważenie wszystkich okoliczności i interesów obu stron, które w szczególnie uzasadnionych przypadkach mogą uzasadniać stwierdzenie nadużycia prawa pod-miotowego przez jedną z nich ze względu na sprzeczność ze społeczno-gospodar-czym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Rację ma skarżący, gdy twierdzi, że przez samo zgłoszenie zarzutu nadużycia prawa do powoływania się na przedawnienie roszczeń z reguły nie dochodzi do nadużycia prawa, które kreują przepisy prawa materialnego o przedawnieniu roszczeń (art. 117 k.c. lub art. 292 k.p.). Skutkiem przedawnienia roszczenia jest powstanie po upływie terminu przedawnienia podmiotowego uprawienia dłużnika do uchylenia się od za-spokojenia przedawnionego roszczenia wierzyciela. Skorzystanie przez pracodawcę z zarzutu przedawnienia roszczeń z zakresu prawa pracy może nie zasługiwać na ochronę prawa z uwagi na sytuację obu stron stosunku pracy, a nie ze względu na okoliczności dotyczące wyłącznie pracodawcy korzystającego z tego zarzutu. Zarzut nadużycia prawa zgłoszenia zarzutu przedaw-nienia roszczeń z przyczyn leżących wyłącznie po stronie tego, przeciwko, któremu przysługuje roszczenie (w rozpoznawanej sprawie przeciwko pracodawcy), będzie uzasadniony wówczas, gdy świadomie zwleka on z terminowym zaspokojeniem 7 roszczeń i celowo podejmuje jedynie pozorne zachowania utwierdzające wierzyciela (pracownika) co do terminowego uzyskania zaspokojenia (zwodzi go), podczas gdy w istocie rzeczy zmierza do przedawnienia roszczeń. Oczywiście częściej zarzut nadużycia prawa do powołania się na upływ terminu przedawnienia dochodzonych roszczeń bywa podnoszony ze względu na szczególne okoliczności dotyczące wie-rzyciela (w rozpoznawanej sprawie byłego pracownika), którego bezczynność w ter-minowym dochodzeniu roszczeń mogą usprawiedliwiać wyjątkowe okoliczności po-wiązane z całokształtem konkretnej, indywidualnie ocenianej sprawy. W rozpozna-wanej sprawie decydują zatem okoliczności istniejące po stronie powoda, które sprawiają, że nadużyciem prawa mogło być skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu przedawnienia roszczeń zgłaszanych przez sparaliżowanego i niezdolnego do samodzielnej egzystencji powoda, który „przez długi okres czasu nie mógł w ogóle się poruszać, a jazda na wózku była możliwa dopiero od 2001 r.”. Bezczyn-ność powoda w dochodzeniu roszczeń może być uznana za usprawiedliwioną tymi szczególnymi okolicznościami, tym bardziej że o szkodzie i podmiocie zobowiąza-nym do jej naprawienia dowiedział się później, bo dopiero w postępowaniu emerytal-nym. Równocześnie te szczególne okoliczności dotyczące powoda nie zostały w ogóle poddane weryfikacji przez Sąd drugiej instancji, który poprzestał na wyrażeniu oczywiście chybionego poglądu, jakoby skorzystanie przez stronę pozwaną z zarzutu nadużycia prawa do podniesienia zarzutu przedawnienia roszczeń powoda mogły uzasadniać wyłącznie okoliczności istniejące po stronie „osoby korzystającej z za-rzutu”. Tymczasem to szczególne okoliczności dotyczące stanu zdrowia powoda, uniemożliwiające lub utrudniające dochodzenie roszczeń z tytułu szkody wyrządzo-nej mu bardziej wskutek niedopełnienia lub nienależytego dopełnienia obowiązków pracodawcy, (które polegały na sporządzeniu za powoda wadliwego wniosku rento-wego, co doprowadziło do zaniżania należnych mu świadczeń rentowych - art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowni-ków i ich rodzin, Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm., aktualnie art. 125 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Dz.U. Nr 162, poz. 1118 ze zm. w związku z art. 471 k.c. i art. 118 k.c.), aniżeli wskutek deliktu byłego pracodawcy (art. 415 k.c. w związku z art. 442 § 2 k.c., jak to przyjęły Sądy obu instancji) - mogą sprawiać, że podniesiony przez po-zwanego zarzut przedawnienia był sprzeczny z klauzulami normatywnymi określo- 8 nymi w art. 5 k.c., tj. ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do skorzy-stania z zarzutu przedawnienia lub z zasadami współżycia społecznego. Warto też zasygnalizować, że w rozpoznawanej sprawie przedawnienie nie odnosiło się do roszczeń powoda o świadczenia okresowe (wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy przysługującej od organu rentowego), ale do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzanej przez pozwanego byłego pracodawcę wskutek nienależytego sporzą-dzenia wniosku o rentę, która każdorazowo aktualizowała się w datach wypłaty zani-żonych świadczeń rentowych, co oznacza, że termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń wynosi lat dziesięć (art. 118 k.c. in principio). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 53 § 1 KPart. 415 KCart. 118 KCart. 300 KPart. 5 KCart. 442 § 1 KCart. 8 KPart. 121 pkt. 4 kcart. 117 KCart. 292 KPart. 97 ust. 1art. 125 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026. · PDF źródłowy