I GSK 1136/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-10-17

Skład orzekający: Urszula Raczkiewicz, Janusz Zajda, Marzenna Zielińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy importer ma prawo do przedstawienia kolejnego świadectwa pochodzenia towaru w trybie retrospektywnym, jeśli poprzednie świadectwa zostały uznane za nieautentyczne lub wadliwe, w celu zastosowania niższej stawki celnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie niepreferencyjnego pochodzenia towarów nie dają importerowi uprawnienia do przedstawienia świadectwa pochodzenia w trybie retrospektywnym, gdy poprzednie dokumenty zostały uznane za nieautentyczne lub wadliwe. Brak jest podstaw do zastosowania niższej stawki celnej bez prawidłowo udokumentowanego pochodzenia towaru.
Stan faktyczny
Spółka importowała tkaninę bawełnianą, dołączając do zgłoszenia celnego świadectwo pochodzenia. Po weryfikacji, pierwsze świadectwo nie zostało potwierdzone. Spółka przedłożyła kolejne świadectwo, które również zostało przekazane do weryfikacji. Wobec niepotwierdzenia autentyczności, spółka przedstawiła trzeci dowód pochodzenia. Organy celne uznały zgłoszenie celne za nieprawidłowe w części dotyczącej stawki celnej, stosując wyższą stawkę autonomiczną z powodu braku wykazania preferencyjnego pochodzenia towaru. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od spółki akcyjnej "J." w K. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w R. kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz Sędzia NSA Janusz Zajda (spr.) Sędzia NSA Marzenna Zielińska Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 17 października 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "J." S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. W. z dnia 24 maja 2007 r. sygn. akt I SA/Go 1528/06 w sprawie ze skargi "J." S.A. w K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w R. z dnia [...] września 2006 r. nr [...] w przedmiocie wymiaru należności celnych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od spółki akcyjnej "J." w K. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w R. kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. wyrokiem z 24 maja 2007 r., sygn. akt I SA/Go 1528/06, oddalił skargę "J." - spółki akcyjnej w K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w R. z [...] września 2006 r., nr [...], w przedmiocie wymiaru należności celnych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd stwierdził, że [...] maja 2003 r., według dokumentu SAD [...], Spółka zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym pochodzący z Brazylii towar - tkaninę bawełnianą barwioną - ze stawką celną konwencyjną 12%, załączając do zgłoszenia świadectwo pochodzenia nr [...] z 23 kwietnia 2003 r., wystawione przez Izbę Handlową w Zurychu. Następnie, po przeprowadzeniu przez organy celne weryfikacji ww. świadectwa, w wyniku której nie potwierdzono jego autentyczności, Spółka 18 września 2003 r. przedłożyła nowe świadectwo pochodzenia, nr CO [...] z 18 kwietnia 2003 r., wystawione przez eksportera C. J. I. w R. F. z Brazylii. Także ten dokument został przekazany do weryfikacji w kraju wystawiającym. Wobec niepotwierdzenia autentyczności świadectwa, Spółka przedstawiła kolejny (trzeci) dowód pochodzenia, również o nr CO [...], lecz datowany na 30 kwietnia 2003 r. Naczelnik Urzędu Celnego w G. W. decyzją z [...] czerwca 2006 r. uznał zgłoszenie celne za nieprawidłowe, w części dotyczącej zastosowanej stawki celnej, i dokonał ponownego wymiaru należności celnych z zastosowaniem stawki celnej autonomicznej 40%, z uwagi na brak wykazania preferencyjnego pochodzenia towaru uprawniającego do stawki konwencyjnej. Dyrektor Izby Celnej w G. W. decyzją z [...] września 2006 r. utrzymał z mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Stwierdził, że tylko prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia jest uznawane za dowód pochodzenia towaru wymienionego w Wykazie Nr 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego udokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz.U. Nr 130, poz. 851 ze zm.). Skoro zatem Spółka nie przedstawiła autentycznego świadectwa pochodzenia, to nie mogła do sprowadzanego towaru zastosować korzystniejszej, niższej stawki celnej Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. stwierdził, iż z treści art. 19 § 1 i 2 ustawy z 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny (j.t. - Dz.U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) wynika, że ustalenie pochodzenia towaru dokonywane jest na podstawie dowodu pochodzenia, przy czym w przypadku wątpliwości co do pochodzenia towaru organ celny może żądać dalszych, dodatkowych dowodów pochodzenia. Z treści § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów wynika natomiast, że towary wymienione w Wykazie Nr 3 przywożone na polski obszar celny muszą być udokumentowane świadectwem pochodzenia (dowód pochodzenia), a dokument ten winien spełniać warunki ściśle określone w § 13 ust. 1 aktu. Świadectwo powinno być sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania świadectw pochodzenia oraz dający gwarancję rzetelności kontroli pochodzenia towarów, zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem, a także poświadczać, że towar którego dotyczy pochodzi z określonego kraju. Organ celny jest związany treścią przepisu § 13 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów stanowiącego, że tylko prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia jest uznawane za dowód pochodzenia towaru wymienionego w Wykazie Nr 3. Sąd uznał przy tym za błędny pogląd Spółki, że importer ma prawo przedkładania dalszych świadectw pochodzenia - właściwie do czasu, dopóki organ nie uzna kolejnego za autentyczny. Podkreślił, że w sferze zobowiązań publicznoprawnych obowiązuje zasada, że dozwolone jest tylko to, co prawo przewiduje. Zgodnie z postanowieniami rozporządzenia Rady Ministrów (§ 13 ust. 3), tylko w wypadku kradzieży, utraty lub zniszczenia oryginału świadectwa pochodzenia organ celny uznaje duplikat takiego dokumentu wystawiony prawidłowo przez upoważniony organ. Spółka nie utraciła, ani nie zniszczyła dokumentu, ani też nie został on jej ukradziony. Przedstawiła dokument nieautentyczny, a więc nieposiadający cech, od których zależy zastosowanie korzystniejszej dla importera stawki celnej. Zdaniem Sądu, regulacja rozporządzenia Rady Ministrów nie daje możliwości przeprowadzenia weryfikacji kolejnych dowodów pochodzenia, przedstawionych przez stronę. Sąd uznał za chybiony zarzut naruszenia przepisu art. 188 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), zgodnie z którym żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Żądanie Spółki dotyczyło okoliczności, które zostały już ustalone - zdaniem Sądu - w sposób wyczerpujący innym dowodem, pierwotnie złożonym, zweryfikowanym negatywnie świadectwem pochodzenia o numerze CO [...] z 18 kwietnia 2003 r.; przeprowadzenie dowodu z dokumentu o tym samym numerze, lecz z daty 30 kwietnia 2003 r. było zatem niecelowe. Ponadto nie doszło, zdaniem Sądu, do naruszenia art. 13 § 4 Kodeksu celnego. Przepis ten dotyczy możliwości retrospektywnego zastosowania stawek celnych, o ile zostaną spełnione warunki określone przepisami prawa, w tym umowami międzynarodowymi. Przepisy dotyczące dokumentowania pochodzenia towarów wymienionych w Wykazie Nr 3 rozporządzenia Rady Ministrów nie przewidują jednak takiej procedury. Retrospektywne dokumentowanie pochodzenia wiąże się z preferencyjnym pochodzeniem towaru. Sąd nie dopatrzył się również uchybień w stosowaniu przez organy celne przepisów postępowania, określonych w Ordynacji podatkowej. W skardze kasacyjnej "J." - spółka akcyjna w K. wniosła o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie: I. prawa procesowego, to jest: 1) art. 106 § 3 i 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu uzupełniającego z oryginału świadectwa pochodzenia z 30 kwietnia 2003 r. nr CO [...]; 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, w którym Sąd I instancji nie dokonał oceny dowodu ze świadectwa niepreferencyjnego pochodzenia towaru z 30 kwietnia 2003 r. nr CO [...]; 3) art. 145 § 1 p.p.s.a. poprzez niezbadanie pod względem legalności z przepisami Ordynacji podatkowej zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Celnej w R. oraz poprzedzającej ją decyzji w przedmiocie uznania zgłoszenia celnego za nieprawidłowe, a nadto przekroczenie przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że Spółka nie jest uprawniona do przedłożenia świadectwa pochodzenia w trybie retrospektywnym; II. prawa materialnego: 1) art. 13 § 1 i 4, art. 15 § 1 i art. 19 § 1 Kodeksu celnego w związku z art. 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego udokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz.U. Nr 130, poz. 851 ze zm.) poprzez nieprawidłowe określenie przez Sąd I instancji pochodzenia towarów na skutek nieuwzględnienia świadectwa pochodzenia z 30 kwietnia 2003 r. nr CO [...]; 2) zasady praworządności wynikającej z art. 7 Konstytucji RP (Dz.U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483) i zasady równości względem prawa wynikającej z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP na skutek nieuwzględnienia przez Sąd I instancji, iż w sprawach o takim samym stanie faktycznym, które toczyły się przed Izbą Skarbową w R., organ uwzględnił składane przez Spółkę świadectwa pochodzenia towarów w trybie retrospektywnym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka stwierdziła, każdy dokument przedstawiony przez nią na okoliczność pochodzenia towaru winien zostać uznany przez organ celny za dowód w sprawie. Świadectwo pochodzenia uzyskane bezpośrednio od producenta z Brazylii (czyli dokument nr CO [...] z 30 kwietnia 2003 r., przedstawiony w sprawie jako trzeci z kolei dowód pochodzenia) spełnia wszystkie warunki, o których mowa w § 13 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 15 października 1997 r. Przedstawione retrospektywnie świadectwo pochodzenia powinno być zatem przedmiotem postępowania wyjaśniającego z uwagi na złożony wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, potwierdzającego kraj pochodzenia, stosownie do art. 15 i art. 19 ust. 1 Kodeksu celnego w zw. z § 11 ust. 1 rozporządzenia. Spółka podkreśliła, że zarówno w Kodeksie celnym, jak i w rozporządzeniu Rady Ministrów brak jest przepisów mówiących o zakazie powtórnego przedstawienia świadectwa pochodzenia. Organ celny nie powinien więc odmawiać przyjęcia wspomnianego świadectwa jako dowodu w sprawie. Organy celne nie mają jednocześnie swobody w kształtowaniu zakresu oraz środków postępowania dowodowego i są związane w zakresie gromadzenia materiału dowodowego wnioskami strony; nie mogą same zakreślić granic postępowania wyjaśniającego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w R. stwierdził, że w przepisie art. 106 § 3 i 4 p.p.s.a. chodzi o dowód z dokumentu, który nie znajdował się w aktach sprawy administracyjnej. Dokument znajdujący się w aktach podlegał ocenie Sądu w zakresie wyznaczonym przez regulacje art. 133 i art. 134 p.p.s.a. Stwierdził, że art. 13 § 4 Kodeksu celnego przewiduje możliwość retrospektywnego stosowania stawek celnych, ale muszą być przy tym spełnione warunki określone przepisami prawa, tj. § 11 i § 13 rozporządzenia Rady Ministrów, z których wynika, że świadectwo pochodzenia jest dokumentem o określonej formie i jest wydawane w ściśle określonym trybie. W razie utraty takiego świadectwa możliwe jest wystawienie jego duplikatu. Duplikat nie jest tożsamy z przedstawieniem drugiego, kolejnego dokumentu w przypadku stwierdzenia, że pierwsze świadectwo jest nieautentyczne. Ustawodawca dopuszcza wprawdzie możliwość retrospektywnego stosowania stawek celnych (obniżonych lub preferencyjnych), ale nie jest to możliwe poprzez przedstawianie kolejnych świadectw pochodzenia dla tego samego towaru w przypadku, gdy poprzednie świadectwa nie są autentyczne. Organ stwierdził ponadto, że stan faktyczny w sprawach, na które powołała się Spółka, różni się od stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, natomiast z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 powołanej ustawy. W niniejszej sprawie nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania. Skargę kasacyjną - stosownie do art. 174 p.p.s.a. - można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty podniesione w ramach obu podstaw kasacyjnych skupiają się wokół kwestii, czy możliwe jest skuteczne przedstawianie do jednego zgłoszenia celnego dwu lub więcej świadectw pochodzenia towaru, w przypadku, gdy kolejne z przedstawianych w określonych odstępach czasowych dokumenty zawierały wady niepozwalające na uznanie ich za autentyczne świadectwa pochodzenia. Na wstępie należy podkreślić, że postępowanie celne w sprawie ustalenia pochodzenia towaru nie jest tym samym, co postępowanie celne mające na celu określenie wartości celnej towaru [którego metody ustalania uregulowano w przepisach art. 23 i nast. nieobowiązującej już ustawy z 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.)] i podlega większemu sformalizowaniu. Z tego też względu słusznie Sąd I instancji utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Dyrektora Izby Celnej odmawiające zastosowania stawki celnej konwencyjnej, z uwagi na nieprawidłowości w udokumentowaniu pochodzenia importowanego towaru. (v. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 11 października 2007 r. sygn. akt I SA/Go 65/07) W niniejszej sprawie zastosowanie miały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego udokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz.U. Nr 130, poz. 851 ze zm.). Zgodnie z § 11 ust. 1 powołanego aktu, pochodzenie towarów wymienionych w Wykazie nr 3 musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia; wykaz ten wymienia m.in. materiały i wyroby włókiennicze, a zatem przedmiot importu - tkanina bawełniana barwiona - niewątpliwie wymagał załączenia do zgłoszenia celnego stosownego dokumentu. Uzyskanie przez stronę świadectwa pochodzenia wskazującego na dany towar nie oznacza jednak, że organ celny automatycznie staje się zobowiązany do uznania pochodzenia towaru za niekwestionowane. Przepis § 20a ust. 1 i 2 rozporządzenia przewiduje możliwość sprawdzenia autentyczności świadectwa pochodzenia towarów lub prawidłowości danych w nim zawartych, poprzez skierowanie go do weryfikacji do organu wystawiającego świadectwo. Jeżeli organ, do którego skierowano świadectwo w celu jego weryfikacji, nie udzieli odpowiedzi w terminie 10 miesięcy od dnia wysłania wniosku o weryfikację lub udzielona odpowiedź nie będzie zawierała informacji pozwalających na stwierdzenie, że weryfikowany dokument jest autentyczny i zawiera prawidłowe dane, dokument uznaje się za nieprawidłowy do potwierdzenia pochodzenia towaru. Powyższa sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Dołączone do zgłoszenia celnego z [...] maja 2003 r. świadectwo pochodzenia z 23 kwietnia 2003 r., wystawione przez podmiot działający na terenie Szwajcarii, zostało poddane weryfikacji, w wyniku której polski organ celny otrzymał odpowiedź ze stycznia 2006 r., iż aczkolwiek dochodzenie w sprawie nadal jest prowadzone, to wydaje się, że dokumenty zostały sfałszowane (k. 67-69, 22 akt adm.). Przedstawione w tej sytuacji przez Spółkę świadectwo pochodzenia z 18 kwietnia 2003 r., wystawione przez organ kraju pochodzenia, zostało z kolei ocenione jako nieprawidłowe, z uwagi na widniejące na nim podpisy, które nie należały do pracowników uprawnionego organu (Federacjo das Associacoes Comerciais do Estado de S. P., Brazylia - k. 31-32, 66 akt adm.). Nie można zgodzić się ze Spółką, że organ naruszył zasady postępowania wyjaśniającego oraz gromadzenia materiału dowodowego, gdyż materiał zgromadzony w aktach sprawy dawał mu podstawy do wydania rozstrzygnięcia o treści zakwestionowanej przez stronę, Sąd I instancji natomiast prawidłowo odmówił uwzględnienia skargi na tę decyzję. Za chybiony należało bowiem uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., jak i art. 145 § 1 p.p.s.a., które Spółka powiązała z nieuprawnionym odrzuceniem, jako decydującego o wyniku rozstrzygnięcia przedstawionego przez nią dowodu, to jest kolejnego świadectwa pochodzenia, uzyskanego tym razem nie od uprawnionych organów kraju eksportu, lecz bezpośrednio od brazylijskiego producenta. Spółka podniosła, że żaden przepis nie zabraniał jej złożenia nowego świadectwa pochodzenia w trybie retrospektywnym, zatem w sytuacji, gdy dokumenty dostarczone jej przez kontrahenta (pośrednika handlowego, spółkę szwajcarską) okazały się ponownie wadliwe, sama wystąpiła do producenta o stosowny dokument. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela ww. stanowiska strony i stwierdza, że w przypadku, gdy zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, strona nie posiada uprawnienia do przedstawienia świadectwa pochodzenia w trybie retrospektywnym. Za całkowicie chybioną należało uznać przedstawioną przez Spółkę interpretację przepisów wskazanego rozporządzenia oraz Kodeksu celnego, o czym poniżej. Sąd I instancji nie naruszył przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. również z tego względu, że stosownie do jego treści, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli m.in. jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Jak wynika z dotychczasowych wywodów, wątpliwości takie w niniejszej sprawie nie zachodziły. Słusznie ponadto organ podniósł w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstaw do prowadzenia dowodu uzupełniającego z dokumentu, który znajdował się w aktach sprawy, a sam dokument podlega ocenie w ramach całokształtu okoliczności sprawy na podstawie art. 133 i 134 p.p.s.a. (v. B. Dauter w: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. B. Dautera, Wydawnictwo Wolters Kluwer Polska - Kantor Wydawniczy ZAKAMYCZE 2006, Wyd. 2, s. 244). Błędne jest także odwoływanie się Spółki w uzasadnieniu skargi kasacyjnej do możliwości przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego na okoliczność pochodzenia towaru, zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania celnego. Jak już zostało podniesione, importowany w sprawie towar znajduje się w Wykazie nr 3 do rozporządzenia, co wyklucza możliwość udokumentowania jego pochodzenia w sposób inny, niż za pomocą świadectwa pochodzenia (§ 11 ust. 1 rozporządzenia). Odnosząc się do zarzutów wskazanych w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny również uznał, że są one nieuzasadnione. Spółka powołała się na przepis § 13 ust. 3 rozporządzenia, zgodnie z którym w przypadku kradzieży, utraty lub zniszczenia oryginału świadectwa pochodzenia organ celny uzna duplikat tego świadectwa wystawiony prawidłowo przez upoważniony organ. W powiązaniu z przepisem art. 13 § 4 Kodeksu celnego, stanowiącym, że zastosowanie stawek celnych obniżonych i preferencyjnych może nastąpić retrospektywnie, o ile zostaną spełnione warunki określone przepisami prawa, w tym umowami międzynarodowymi (zd. 2), wywnioskowała, że brak jest przepisów mówiących o zakazie powtórnego przedstawienia świadectwa pochodzenia. Należy wskazać, że regulacja omawianego rozporządzenia w ogóle nie porusza kwestii posługiwania się wystawionym retrospektywnie świadectwem pochodzenia, a rozdziały 5 i 6 tego aktu zostały zatytułowane "Dokumentowanie pochodzenia towarów przywożonych na polski obszar celny" i "Świadectwa pochodzenia". Inaczej sytuacja kształtuje się na tle postanowień Protokołu 4 do Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, z drugiej strony (załącznik do Dz.U. z 1997 r. Nr 104, poz. 662 ze zm.). W Protokole 4 do Układu Europejskiego, w części dotyczącej dowodu pochodzenia towaru jednoznacznie przesądzono odmiennie tę możliwość, gdyż dokonano rozróżnienia formy dokumentowania pochodzenia towaru za pomocą świadectwa przewozowego EUR. 1 na ogólną procedurę wystawiania świadectw, świadectwo wystawiane retrospektywnie, wystawianie duplikatu świadectwa i wystawianie świadectwa na podstawie dowodu pochodzenia wystawionego lub sporządzonego uprzednio. Powyższy akt nie znajdował jednak zastosowania w sprawie i Spółka nie przedstawiła wskazanego w nim świadectwa pochodzenia – zaimportowała towar pochodzący spoza obszaru Unii Europejskiej. Z uwagi natomiast na brak właściwego udokumentowania pochodzenia towaru, organy celne wydały decyzję na podstawie powoływanego rozporządzenia w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów (...). Należało zatem stwierdzić, że mające zastosowanie w sprawie przepisy nie dawały Spółce uprawnienia do skorzystania z retrospektywnie wystawionego świadectwa pochodzenia. Sąd I instancji prawidłowo ocenił rozstrzygnięcie wydane przez organ celny, jako nienaruszające prawa. Odnośnie uchybienia przepisom art. 15 § 1 i art. 19 § 1 Kodeksu celnego należy stwierdzić, że Spółka nie uzasadniła, w jakich działaniach Sądu I instancji upatruje ich naruszenia. Wobec nienaruszenia przez Sąd I instancji wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania oraz przepisów art. 13 § 1 i 4 Kodeksu celnego oraz § 11 rozporządzenia, Naczelny Sąd Administracyjny uznał także, że nie było podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia zasad konstytucyjnych (zasady praworządności i zasady równości wobec prawa). W szczególności, nie są trafne wywody skargi kasacyjnej odwołujące się do wydania w takich samych sprawach innych, odmiennych rozstrzygnięć, których zresztą strona skarżąca nie wymieniła. NSA wielokrotnie podkreślał, że nie istnieje możliwość skutecznego zakwestionowania danego rozstrzygnięcia poprzez powołanie się na odmienny wynik postępowania w innej sprawie. Decyzja administracyjna charakteryzuje się tym, że jest rozstrzygnięciem wydawanym w indywidualnej sprawie wobec konkretnie oznaczonego adresata w określonym stanie faktycznym i prawnym. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło