I OSK 192/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-10-06
Skład orzekający: NSA Joanna Runge-Lissowska, NSA Małgorzata Pocztarek, WSA Marian Wolanin
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w szkole ponadpodstawowej, połączony z codziennymi dojazdami, wyklucza możliwość uznania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym za "stałą pracę" w rozumieniu przepisów o wliczaniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy policjanta?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że samo pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej, nawet połączone z codziennymi dojazdami, nie wyklucza automatycznie możliwości uznania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym za "stałą pracę", jeśli pomoc świadczona rolnikowi miała istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa i była wykonywana w odpowiednim rozmiarze. Sąd podkreślił, że kluczowa jest indywidualna ocena okoliczności konkretnej sprawy, a nie sztywne stosowanie definicji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy Komendanta Głównego Policji ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1989-1994. Organy uznały, że okres nauki policjanta w szkole ponadpodstawowej wyklucza stałą pracę w gospodarstwie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nauka nie wyklucza stałej pracy. Komendant Główny Policji złożył skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię i zastosowanie przepisów prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędzia del. WSA Marian Wolanin Protokolant st. asystent sędziego Piotr Baryga po rozpoznaniu w dniu 6 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1245/13 w sprawie ze skargi M.Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 2 maja 2013 r. nr [..] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 2 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1245/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi M.Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 2 maja 2013 r. nr [..] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji oraz stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Stołeczny Policji rozkazem personalnym nr [..] z dnia 15 marca 2013 r., na podstawie art. 101 ust. 1, art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia i wysokość uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił M.Z. ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 17 października 1989 r. do dnia 15 listopada 1994 r.
W uzasadnieniu podał w szczególności, że zainteresowany spełnia część wymogów do uznania go za domownika w świetle przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 24, poz. 133 ze zm.), takich jak: ukończenie 16 lat, pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, niepodleganie obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów. Jednak nie sposób uznać, iż praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania wymienionego, gdyż jak wynika z dokumentów złożonych wraz z wnioskiem z dnia 13 lutego 2013 r. oraz akt osobowych – pozostawał on na utrzymaniu rodziców w okresie, kiedy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Ponadto jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, nie świadczył natomiast stałej pracy.
Organ podniósł, że nie zostały także spełnione wszystkie wymogi w świetle przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291), bowiem zgodnie z art. 6 pkt 2 tej ustawy pod pojęciem domownika należy rozumieć osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie tego gospodarstwa albo w jego sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie organu M.Z. nie spełnia bowiem wymogu stałej pracy, ponieważ we wnioskowanym okresie uczęszczał do szkoły, co z uwagi na czas związany z dojazdem, nauką, przygotowaniem do zajęć szkolnych sprawiało, że nie mógł stale pracować w gospodarstwie rolnym rodziców.
W odwołaniu od powyższego rozkazu personalnego M.Z. zarzucił mu naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Podniósł ponadto, że spełnia wszelkie przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W związku z tym wniósł o jego uchylenie.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [..] z dnia 2 maja 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu podał, że podstawę prawną zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy o Policji, art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 powołanego rozporządzenia, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Taką regulację stanowi niewątpliwie ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Organ zwrócił uwagę, że pojęcie "domownika" nie zostało w tej ustawie zdefiniowane, bowiem ustawodawca odesłał w zakresie ustalenia jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Stosownie do art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, obowiązującej do dnia 31 grudnia 1990 r., za domownika w jej rozumieniu mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania.
Natomiast zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, obowiązującej od 1 stycznia 1991 r., za domownika w jej rozumieniu może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Zatem pojęcie "domownik" w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą, choć systematyczną pomocą, zaś stałość pracy nie może być również utożsamiana z sezonowością.
Organ stwierdził, że we wnioskowanym okresie, tj. od 17 października 1989 r. do 15 listopada 1994 r., policjant był uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej, a następnie Technikum Zawodowego, które ukończył w dniu 9 czerwca 1994 r. Zatem rozwijane w tym okresie jego zainteresowania jednoznacznie wykluczały stałą pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców. Praca, na którą wymieniony się powołał, była faktycznie pomocą w prowadzeniu gospodarstwa, a nie stałą pracą świadczoną z pozycji domownika, co znajduje potwierdzenie w jego oświadczeniu z dnia 7 lutego 2013 r. Nie oznacza to, że nie pomagał on rodzicom w gospodarstwie, jednakże przy charakterystyce domownika kładzie się akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Powołując się na orzecznictwo organ podniósł ponadto, że sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stałą pracą nie jest zatem doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, także wykonywana "sezonowo".
Organ zauważył, że M.Z. w życiorysie zawartym w ankiecie osobowej z 12 maja 1994 r., nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, co świadczy o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy nie traktował jako pracy w gospodarstwie rolnym. Ponadto stwierdził, że gospodarstwo rolne, które posiadali rodzice policjanta – J. i H. Z. – w latach 1989-1994, miało powierzchnię 1,14 ha. Gospodarstwem rolnym jest natomiast w świetle orzecznictwa, jednostka gospodarcza zorganizowana na nieruchomości rolnej o takim obszarze, że możliwe jest prowadzenie działalności wytwórczej przeznaczonej na zbyt. Zatem obszar 1,14 ha nie jest obszarem, na którym w racjonalny sposób i stale można prowadzić hodowlę i wytwórczość, zaś określona przez stronę specjalizacja gospodarstwa, a w zasadzie jej różnorodność, potwierdza, że nie mogło ono stanowić samoistnego i jedynego źródła dochodu.
Organ podniósł także, że świadkowie, których zeznania policjant przedłożył, wnioskując o zaliczenie wskazanego okresu do wysługi lat, tj. M.S. i M.W., w okresie od 17 października 1989 r. do 11 listopada 1994 r. pracowały zawodowo, natomiast A.P. – wujek strony, mieszkał w odległości ok. 1,5 km od gospodarstwa rolnego rodziców M.Z..
W skardze na powyższy rozkaz personalny do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M.Z. zarzucił mu rażące naruszenie art. 7, art. 35 § 3, art. 76, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości swoje dotychczasowe stanowisko faktyczne oraz prawne.
Sąd I instancji uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat.
Natomiast zgodnie z art. 106 ust. 1 powołanej ustawy, zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę. Z kolei w myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), dalej "rozporządzenie z dnia 6 grudnia 2001 r.", do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Sąd I instancji zgodził się z organami Policji, że tymi odrębnymi przepisami są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), a pogląd ten jest powszechnie akceptowany w orzecznictwie i piśmiennictwie.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Zgodnie z art. 2 pkt 2 obowiązującej do dnia 31 grudnia 1990 r. ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.), za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a prawa w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Natomiast w myśl art. 6 pkt 2 obowiązującej od dnia 1 stycznia 1991 r. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu I instancji przyjęcie przez organy, że sam fakt kształcenia się osoby, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym, zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy, wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie, jest błędne.
Następnie Sąd I instancji wskazał, że wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Wartym również powołania jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1998 r. o sygn. akt II UKN 299/98 (publ. OSNP 1999/24/799, OSNP – wkł. 1999/3/2), przedstawiający pogląd, iż dopuszczalność uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze stałym należy co najmniej oceniać poprzez jej wykonywanie w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie.
Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. o sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA stwierdził, że przykładowo nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Wskazał też, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż – na przykład ze względu na rodzaj produkcji – niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w jego pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu, niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia, polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Ten aspekt jest bardzo istotny, ponieważ stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny, przy rozumieniu "stałości" jako pozostawania w tym samym miejscu, trwałemu związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą, nieuleganiu zmianom (por. wyrok Sądu Najwyższego o sygn. akt II UK 42/06, publ. OSNP 2007/19-20/292). Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo.
Sąd I instancji podkreślił również, że dokonując wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym – jak w niniejszym przypadku – określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odkodowania znaczenia pojęcia "wykonywania przez domownika pracy o charakterze stałym", w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
W świetle powyższych rozważań Sąd I instancji stwierdził, że okoliczność, iż skarżący w latach 1988-1994 pobierał naukę w Zespole Szkół Budowlanych w [..], codziennie dojeżdżał z miejscowosci [..] do [..] i z powrotem (ok. 6 km w jedną stronę), czas nauki w szkole wynosił od 5 do 7 godz. dziennie, przygotwanie do zajęć szkolnych zajmowało mu ok. 1 godz. dziennie, a dojazd ok. 30 min. dziennie, nie wyklucza jego stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Zdaniem Sądu, za dowolną ocenę materiału dowodowego trzeba uznać twierdzenie organu, że skarżący we wnioskowanym okresie świadczył jedynie doraźną pomoc w gospodarstwie rolnym. Przeczą temu bowiem w szczególności zeznania świadków oraz dokumenty zgromadzone w sprawie, których organ w sposób przekonujący nie zakwestionował.
Sąd I instancji zauważył ponadto, że nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa pogląd, iż już w toku postępowania kwalifikacyjnego o przyjęcie do służby w Policji, od kandydata wymagane jest oświadczenie o ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym. Przepis § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. stanowi jedynie, że dokumenty potwierdzające okresy zaliczane do wysługi lat, o których mowa w § 4 ust. 1 pkt 2-5, policjant jest obowiązany złożyć w komórce organizacyjnej jednostki Policji właściwej do spraw kadr.
Z tej przyczyny, w ocenie Sądu zarówno zaskarżony rozkaz personalny, jak i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji, zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267), a to obligowało do ich wyeliminowania z obrotu prawnego.
Sąd I instancji wskazał, że rozpoznając ponownie sprawę organ winien ustalić stan faktyczny przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego a swoje rozstrzygnięcie podjąć przy uwzględnieniu wykładni pojęcia "domownika" przedstawionej przez Sąd, a nadto uzasadnić je zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył Komendant Główny Policji, zaskarżając wyrok w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.
1) art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, poprzez przeprowadzenie wadliwej kontroli badania zaskarżonego rozstrzygnięcia i niewzięcie pod uwagę całego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy i pominięcie, przy ocenie materiału dowodowego istotnych faktów, mających wpływ na ustalenie czy wkład skarżącego w prowadzenie gospodarstwa jest pomocą czy też pracą.
Ponadto organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r., Nr 50, poz. 291 z późn. zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., Nr 54, poz. 310) oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r., Nr 152, poz 1732 z późn. zm.), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawie, a tym samym błędne uznanie, iż rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji nr [..] z dnia 2 maja 2013 r. oraz rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji nr [..] z dnia 15 marca 2013 r. naruszają wymienione wyżej przepisy prawa materialnego i uchylenie tych rozstrzygnięć.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m. in., że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W sprawie pierwszorzędne znaczenie ma rozróżnienie, w oparciu o ustalony stan faktyczny, pojęć pomocy i pracy domownika w gospodarstwie rolnym. Koniecznym jest zatem ustalenie, czy M.Z. wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Sąd nie wskazał w uzasadnieniu skarżonego wyroku, jakich dokonał w sprawie ustaleń, które okoliczności uznał za udowodnione, a jakim odmówił mocy dowodowej. Sąd I instancji błędnie również przyjął, że podstawą rozstrzygnięcia był jedynie fakt uczęszczania przez M.Z. do szkoły ponadpodstawowej. Komendant Główny Policji uznał, że skarżący będąc uczniem szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie był w stanie codziennie i systematycznie wykonywać stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Główny Policji nie neguje faktu, że skarżący doraźnie pomagał w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika oraz pracy w czasie ferii lub wakacji, jednak powyższej pomocy nie można utożsamiać ze stałym świadczeniem pracy przez domownika. Okoliczność zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie dowodzi jeszcze wykonywania w nim stałej pracy.
Organ podkreślił, że gdyby Sąd dokonał w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i dokonał oceny zebranego materiału dowodowego zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i zasad logiki to oddalił by skargę M.Z., bowiem trudno zgodzić się z twierdzeniem Sądu, jakoby M.Z. wykonywał w gospodarstwie rodziców o powierzchni 1,14 ha pracę o charakterze stałym, gdyż biorąc pod uwagę powierzchnię gospodarstwa w ocenie Komendanta Głównego Policji jest to fizycznie niemożliwe. Zdaniem Komendanta Głównego Policji w przypadku M.Z. należałoby mówić raczej o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona. Zaskarżone orzeczenie, którym WSA w Warszawie uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji, pomimo pewnych nieprawidłowości w jego uzasadnieniu odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd II instancji może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały w niej wyraźnie wskazane jako naruszone. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako podanie przepisów, które w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną naruszył Sąd I instancji stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 P.p.s.a., nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, Nr 1, poz. 1). Przypomnieć należy, iż art. 174 P.p.s.a. wymienia podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną. W świetle tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno być również wykazane, jak w ocenie strony skarżącej powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom, a więc pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia Sądowi II instancji ocenę jej zasadności. Podkreślić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie jest nie tylko zobowiązany, ale wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż nietrafnie zarzucono Sądowi I instancji naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. , poprzez niewzięcie pod uwagę przez Sąd I instancji całego materiału dowodowego i pominięcie istotnych faktów mających wpływ na ustalenie czy wkład skarżącego w prowadzenie gospodarstwa rolnego jest pomocą, czy też pracą.
Przede wszystkim zarzut oparty na naruszeniu w/w przepisów dotyczy zupełnie innych nieprawidłowości niż wskazane w skardze kasacyjnej.
Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Art. 134 § 1 P.p.s.a określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu tego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń praw, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Strona skarżąca naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. upatruje tylko w braku odniesienia się przez WSA w Warszawie do okoliczności przedstawionych w skardze kasacyjnej organu. Tego rodzaju argumentacja autora skargi kasacyjnej w ogóle nie może być rozważana w ramach omawianego zarzutu.
Z kolei w myśl art. 141 § 4 P.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane od wyroku. Przedstawia bowiem stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie W rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku wyraźnie wskazuje na stan faktyczny sprawy, na podstawie którego zapadł wyrok. Należy podzielić pogląd Sądu I instancji, że stan faktyczny sprawy budzi wątpliwości, a postępowanie dowodowe powinno zostać uzupełnione.
Ponieważ jak wskazano wyżej sprawa wymaga dodatkowych ustaleń i ich oceny prawnej, zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego są przedwczesne.
Wskazać należy, iż skarżący kasacyjnie organ uważa, że Sąd I instancji niewłaściwie zastosował wymienione w skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego, wskutek czego niezasadnie przyjął, że M.Z. nie pracował systematycznie w okresie od dnia 17 października 1989 r. do dnia 15 listopada 1994 r. w indywidualnym gospodarstwie rolnym swoich rodziców w charakterze domownika podczas pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej, a tym samym nie ma statusu domownika w rozumieniu tych przepisów.
Należy przypomnieć, że uposażenie zasadnicze zależy między innymi od posiadanej przez policjanta wysługi lat (art. 101 ust.1 ustawy o Policji). Do wysługi tej zalicza się przede wszystkim okresy służby w Policji (§ 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz okresy służby w innych formacjach mundurowych, wymienione w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. W omawianym zakresie uwzględnia się również wcześniejsze, zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.). W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do ogólnego stażu służby zalicza się ponadto inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub uprawnienia wynikające ze stosunku służbowego. Takimi odrębnymi przepisami jest między innymi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Przytoczone unormowania ustanawiają zasadę, że przy ustalaniu stażu mającego wpływ na wysokość uposażenia zasadniczego uwzględnia się okresy służby w Policji i w innych formacjach mundurowych, a także okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zaliczenia do wysługi lat także okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Takie uprawnienie może być zrealizowane tylko według reguł określonych w przepisach szczególnych, które jako regulacje wyjątkowe muszą podlegać ścisłej wykładni.
Stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. - ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy - do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym następuje na wniosek zainteresowanego, a zatem to on decyduje o tym czy i kiedy zamierza skorzystać z przysługującego mu roszczenia. Ujawnienie przez pracownika (funkcjonariusza) pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po wielu latach od podjęcia pracy (służby) może utrudniać zainteresowanemu należyte udokumentowanie charakteru i okresów pracy w gospodarstwie rolnym. Jednakże sama ta okoliczność nie dyskwalifikuje jeszcze zasadności zgłoszonego przez policjanta żądania.
Przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. przewidując zaliczanie do stażu pracowniczego okresów pracy w gospodarstwie rolnym, odwołuje się do pojęcia domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" definiuje między innymi powołany przez organy i Sąd I instancji art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. Zgodnie z tym przepisem, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku, to należy przez to rozumieć osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W niniejszej sprawie spór sprowadzał się do sposobu interpretacji określenia "stała praca". Przyjęty w zaskarżonym wyroku sposób odkodowania tego pojęcia jest częściowo prawidłowy. W orzecznictwie i w piśmiennictwie dominuje bowiem pogląd, że inne formy aktywności domownika rolnika co do zasady nie wykluczają możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie przewidują wymogu, aby stała praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne zajęcie domownika, ani nie warunkują możliwości zaliczenia do wysługi lat dla celów pracowniczych okresów pracy wykonywanej tylko w ściśle określonym rozmiarze. Należy zatem podzielić pogląd, że samo kształcenie w dziennej, wieczorowej czy zaocznej szkole ponadpodstawowej nie może zatem stanowić jedynej przeszkody do zakwalifikowania pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym jako pracy stałej. O świadczeniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym z pewnością nie może być mowy tylko wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera naukę w szkole znajdującej się w dużej odległości od miejsca położenia gospodarstwa rolnego, co nie pozwala na codzienny jej powrót do domu i wiąże się z koniecznością zamieszkania na przykład w internacie lub akademiku. Podobna sytuacja może zachodzić również wówczas, gdy wprawdzie odległość szkoły od miejscowości, w której zamieszkuje domownik i w której znajduje się gospodarstwo, nie jest aż tak znaczna, ale jej pokonanie przez ucznia jest bardzo utrudnione z uwagi na przykład na występujące problemy komunikacyjne. Jednakże co do zasady samo łączenie nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym nie wyklucza jeszcze dopuszczalności zaliczenia okresu wykonywania takiej pracy do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie rolnym była przez domownika faktycznie wykonywana. Takie stanowisko od dawna prezentowane jest piśmiennictwie prawniczym (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 oraz T. Śmigiewicz-Podgórska "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14). Podobne poglądy dominują też w judykaturze, co wynika z powołanych przez strony orzeczeń Sądu Najwyższego a ponadto także z wielu orzeczeń sądów administracyjnych.
WSA w Warszawie trafnie ponadto wskazał, że pracy domownika nie można przyrównywać do pracy samego rolnika. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz pracuje na rzecz rolnika, wykonując wskazane przez niego czynności niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Ustawodawca w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował pojęcia "stałej pracy". Charakter pomocy świadczonej rolnikowi przez bliską mu osobę należy analizować indywidualnie oraz na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać, czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych.
Nie można natomiast zgodzić się z poglądem, że dla oceny czy praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała lub mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną. Mogłoby to oznaczać, że w omawianym zakresie chodzi o jakąkolwiek pomoc świadczoną na rzecz rolnika. Tymczasem o możliwości zakwalifikowania pomocy jako stałej pracy i o obowiązku zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) decydować musi również zakres pomocy świadczonej przez domowników. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by wszystkie czynności domownika wykonywane przez niego w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należałoby bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 lex nr 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 lex nr 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 lex nr 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 lex nr 1317090). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączono by nie ze stałą pracą w gospodarstwie lecz w istocie z samym zamieszkiwaniem z rolnikiem na terenie jego gospodarstwa rolnego. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny, czy pomoc ta może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej pomocy udzielanej rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo rolne. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Pomoc zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym nie można jej uznawać za pracę mającą wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. i przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w jakikolwiek sposób w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegać mają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Ustawodawca w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. również położył akcent na pracę, która – chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy – bezwzględnie ma mieć charakter pracy stałej. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi lecz wyłącznie stała praca w omawianym znaczeniu podlega zaliczeniu do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe.
Z powyższych względów dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy najpierw dokładnie przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób faktycznie współpracowało z rolnikiem oraz jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał wnioskodawca, a następnie wnikliwie ocenić czy pomoc ta faktycznie świadczona była w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok czy jedynie sezonowo, a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze. W przypadku osoby, która miała stale pracować w gospodarstwie rolnym i jednocześnie w tym samym okresie pobierać naukę w szkole położonej w innej miejscowości niż miejsce położenia gospodarstwa rolnego, celowym jest ponadto ustalenie, ile faktycznie czasu uczeń musiał poświęcić na dojazd do szkoły i ze szkoły, a nie tylko jak długo trwał sam przejazd na przykład autobusem. Oczywistym bowiem jest, że niejednokrotnie z uwagi na rzadkie połączenia komunikacyjne czas dojazdu do innej miejscowości był znacznie dłuższy niż sama podróż powszechnymi środkami transportu. Takie ustalenia mogą być również pomocne przy ocenie charakteru pracy, którą uczeń mógł wykonywać w gospodarstwie rolnym po powrocie ze szkoły.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dostrzegł potrzeby dokonywania wszystkich takich ustaleń, co niewątpliwie wynikało z częściowo błędnej interpretacji pojęcia "stałej pracy" w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Tymczasem przy wykładni i zastosowaniu tych przepisów oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. istotne jest nie tylko to, czy wnioskodawca ubiegający się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym mógł potencjalnie połączyć naukę z jakąkolwiek pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie wykonywał i czy w okolicznościach konkretnej sprawy można udzielaną rolnikowi pomoc rzeczywiście uznać za "stałą pracę" w omawianym znaczeniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma podstaw do kategorycznych stwierdzeń, że M.Z. we wnioskowanym okresie powinien być uznany za domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy (w tym lakoniczne i o identycznej treści zeznania świadków) nie dają jeszcze pewności, że M.Z. w okresie swej nauki w szkole ponadpodstawowej świadczył na rzecz swoich rodziców taką pomoc, którą bezwzględnie należy zakwalifikować jako "stałą pracę" w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Dlatego też uchylenie przez WSA w Warszawie kontrolowanych przezeń rozkazów personalnych w ostatecznym rozrachunku uznać należy za uzasadnione. Zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada zatem prawu. Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy możliwa będzie ocena, w jaki sposób określone przepisy prawa materialnego powinny mieć w sprawie zastosowanie.
Dodać także należy, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ powinien mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. W tej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane we wskazany sposób. Zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania zgłoszonych świadków są zbyt lakoniczne, to organ powinien w pierwszej kolejności rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, co pozwoli dopiero na rzetelną ocenę wiarygodności wskazanych dowodów. Niedopuszczalna jest natomiast dość często stosowana przez organy Policji praktyka żądania od świadków i wnioskodawców jedynie pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Pisemne wyjaśnienia takich osób nie spełniają wymogów, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., a zatem na ich podstawie nie można dokonywać ustaleń mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć również należy, że przesłuchani świadkowie powinni relacjonować znane im osobiście fakty a nie dokonywać ich samodzielnej kwalifikacji. Ocena czy pomoc świadczona rolnikowi przez wnioskodawcę miała charakter pracy w gospodarstwie rolnym należy do organu prowadzącego postępowanie a nie osób przesłuchiwanych w charakterze świadków.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło