I OSK 2576/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-24
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Monika Nowicka, Małgorzata Pocztarek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewlekła choroba lub niepełnosprawność, nawet udokumentowana, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu administracyjnym, jeśli nie wystąpiło nagłe zdarzenie uniemożliwiające działanie?Ratio decidendi
Przewlekła choroba lub niepełnosprawność, nawet udokumentowana, nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie wystąpiło nagłe zdarzenie, które uniemożliwiło działanie i było od strony niezależne. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania przeszkody nie do przezwyciężenia, a nie jedynie niedogodności wynikających z długotrwałego stanu zdrowia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji zmieniającej wysokość zasiłku stałego. Strona wniosła o przywrócenie terminu po upływie niemal siedmiu lat od daty, w której dowiedziała się o decyzji. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazywała niepełnosprawność i problemy psychiczne. Organ odwoławczy oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ przewlekła choroba lub niepełnosprawność nie stanowią wystarczającej przesłanki do przywrócenia terminu, jeśli nie wystąpiło nagłe zdarzenie uniemożliwiające działanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 lutego 2019 r. sygn. akt IV SA/Gl 431/18 w sprawie ze skargi M.R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zasiłku stałego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 5 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Gl 431/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M.R. (dalej: skarżący) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zasiłku stałego.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: organ, organ odwoławczy, Kolegium), działając na podstawie art. 58 w zw. z art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. ,dalej: k.p.a.), odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] października 2006 r. nr [...] wydanej przez Prezydenta Miasta [...] (dalej: organ I instancji).
W motywach uzasadnienia Kolegium wskazało, że decyzją z dnia [...] października 2006 r. organ I instancji zmienił decyzję nr [...] z dnia [...] kwietnia 2006 r. w części dotyczącej wysokości zasiłku stałego za miesiąc październik 2006 r. W pouczeniu prawnym o przysługującym stronie środku odwoławczym od decyzji organ I instancji prawidłowo podał, iż stronie przysługuje prawo wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji.
Dalej organ odwoławczy stwierdził, że co prawda w aktach przekazanych przez organ I instancji brak jest zwrotnego potwierdzenia odbioru przez stronę wskazanej wyżej decyzji, to jednak w piśmie z dnia 1 września 2010 r. strona zwróciła się do Kolegium o stwierdzenie nieważności wszystkich decyzji administracyjnych wydanych z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] przez MOPR [...] począwszy od decyzji z dnia [...] stycznia 2003 r. nr [...].
Wniosek strony dotyczył między innymi decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] października 2006 r.
Organ odwoławczy przyjął zatem, że co najmniej w dacie 1 września 2010 r. strona zapoznała się z decyzją organu I instancji z dnia [...] października 2006 r. Termin do wniesienia odwołania minął zatem w dniu 15 września 2010 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i odwołanie strona sporządziła w dniu 21 listopada 2017 r. i złożyła bezpośrednio w organie I instancji. W odwołaniu strona oświadczyła, że jest osobą niepełnosprawną. Ponadto zaznaczyła, że MOPR w [...] dążył do jej samobójstwa.
Następnie organ odwoławczy przywołał treść art. 58 k.p.a., zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne.
W ocenie Kolegium, strona nie spełniła przesłanek wymaganych przepisami prawa do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ wskazał, że ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z. art. 58 § 1 k.p.a., co w przedmiotowym postępowaniu zostało dokonane. Kolegium zauważyło, że jak podaje strona nie dochowała terminu do wniesienia odwołania ponieważ jest osobą niepełnosprawną, a MOPR w [...] dążył do jej samobójstwa. Okoliczności te nie mogą jednak stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Organ odwoławczy stwierdził, że w treści zaskarżonej decyzji strona została prawidłowo pouczona, że od decyzji tej przysługuje jej prawo wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach za pośrednictwem organu I instancji w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji. Wskazał na utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, z którego wynika, że o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika przykładowo zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko przy tego rodzaju uwarunkowaniach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Biorąc powyższe po uwagę Kolegium stwierdziło, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki konieczne do przywrócenia terminu.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skardze skarżący oświadczył, że w całości podtrzymuje treść odwołania. Podniósł, że ze względu na niepełnosprawność nie jest w stanie uzasadnić skargi w sposób rzeczowy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach wniosło o jej oddalenie.
Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie budzi wątpliwości. Strona uchybiła terminowi do złożenia odwołania. Co prawda w aktach przekazanych przez organ I instancji brak jest zwrotnego potwierdzenia odbioru przez stronę decyzji z dnia [...] października 2006 r., to jednak w piśmie z dnia 1 września 2010 r. strona zwróciła się do Kolegium o stwierdzenie nieważności wszystkich decyzji administracyjnych wydanych z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] przez MOPR [...] począwszy od decyzji z dnia [...] stycznia 2003 r. Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że co najmniej w dacie 1 września 2010 r. strona zapoznała się z decyzją organu I instancji z dnia 25 października 2006 r., a zatem termin do wniesienia odwołania minął w dniu 15 września 2010 r. Natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i odwołanie strona sporządziła w dniu 21 listopada 2017 r.
Następnie Sąd podał, że zasady przywracania uchybionego terminu w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy art. 58 - 60 k.p.a.. Stosownie do treści art. 58 § 1 i 2 k.p.a., warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie się łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Z treści powołanego przepisu wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była od niej niezależna.
Samo wniesienie prośby przez zainteresowanego nie jest wystarczającą przesłanką przywrócenia uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej, koniecznym jest bowiem także uprawdopodobnienie przez zainteresowanego, że nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się natomiast z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw.
Sąd I instancji przychylił się do stanowiska Kolegium, które w kontrolowanym postanowieniu uznało, że skarżący w złożonym wniosku o przywrócenie terminu nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenia terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2010 r., sygn. akt I OZ 655/10, Lex nr 2387928). Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017 r., str. 547 wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - z dnia 14 stycznia 2000r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, Lex nr 40381 oraz z dnia 14 kwietnia 2010r., sygn. akt II OSK 22/09, Lex nr 597496).
Tymczasem, w ocenie Sądu, skarżący nie wskazał okoliczności, które uprawdopodabniałyby brak zawinienia w uchybieniu terminu. Chodzi tu o wskazanie przeszkody która wystąpiła w terminie do wniesienia odwołania i uniemożliwiła dokonanie czynności oraz okresu trwania tej przeszkody. Taką przeszkodą nie jest natomiast przewlekła choroba lub niepełnosprawność potwierdzona orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Fakt choroby, czy niepełnosprawności, nie są równoznaczne z niemożnością dokonania czynności procesowej. Jeżeli natomiast stan zdrowia skarżącego na który się powołano, utrudniał mu prowadzenie własnych spraw, to biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, skarżący powinien zadbać wcześniej o pomoc innych osób. Nawet bowiem najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 2267/11 czy postanowienia NSA z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt II OZ 1143/12 i wymienione w nim orzecznictwo, publ. CBOS). Zdarzenie takie może zatem stanowić nagła choroba, bądź nagłe pogorszenie się stanu zdrowia, które nie pozwoliło na osobiste dokonanie czynności czy wyręczenie się inną osobą. Tymczasem na takie okoliczności się nie powołano. Niemniej jednak, nawet gdyby za prawdopodobną przyczynę niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] października 2006 r. przyjąć niepełnosprawność skarżącego, uniemożliwiającą wniesienie odwołania to trudno uznać, aby tego rodzaju przyczyna uchybienia terminu trwała nieprzerwanie prawie siedem lat, skoro o powyższej decyzji skarżący dowiedział się co najmniej w dacie 1 września 2010 r., a wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony dopiero 21 listopada 2017 r. Natomiast prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania, zaś termin ten jest nieprzywracalny (art. 58 § 2 i § 3 k.p.a.).
Zdaniem Sądu, opisane powyżej okoliczności wskazują, że skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek warunkujących przywrócenie terminu określonych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., w związku z tym nie było podstaw do podważenia zaskarżonego postanowienia. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd I instancji skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1) art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nie uchyleniu zaskarżonego orzeczenia, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym nie wyjaśniono na czym polega niepełnosprawność skarżącego uniemożliwiająca mu dochowanie terminu do wniesienia odwołania w sprawie zasiłku stałego, co skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie praw i obowiązków skarżącego będących przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego;
2) art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. przez błędne przyjęcie przez Sąd I Instancji, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach prawidłowo przyjęło, że na gruncie niniejszej sprawy nie zaistniała przesłanka w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika skarżącego kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, które nie zostały opłacone ani w całości ani w części.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że niepełnosprawność oraz ujawnione lęki przed organem administracyjnym, mającym podejmować działania wymnierzone przeciwko życiu skarżącego mogą potwierdzać brak winy w niedotrzymaniu terminu, obrazują bowiem stany lękowe mogące świadczyć o schorzeniach psychicznych, które dotykają skarżącego. Należy przy tym zwrócić uwagę na znajdujące się w aktach sprawy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z dnia [...] grudnia 2001 r. Powiatowego Zespołu Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności w [...] stwierdzające umiarkowany stopień niepełnosprawności skarżącego, jak i występowanie po stronie skarżącego [...]", wskazane w orzeczeniu. Nadto z treści tegoż orzeczenia wynika, iż skarżący okresowo wymaga pomocy osób drugich w bieżących czynnościach życiowych, a więc w przepisanym trybie władne do tego organy uznały, iż nie jest on w stanie samodzielnie należycie zadbać o swoje interesy. Zaburzenia w sferze psychiki mogły wiązać się z brakiem możliwości pełnego rozpoznania sytuacji, w jakiej skarżący się znajduje, ale przede wszystkim - ze sprawnym i świadomym pokierowaniem swoimi sprawami. Biorąc to pod uwagę należy dojść do wniosku, że niepełnosprawność skarżącego, która dotyczy również sfery jego zdrowia psychicznego czyni prawdopodobnym, że skarżący nie był w stanie zajmować się sprawami codziennymi, w tym podejmować czynności w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Niepełnosprawność i zaburzenia psychiczne mogą usprawiedliwiać przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Zła kondycja psychofizyczna ma znaczenie dla oceny przyczyn uchybienia terminu; może utrudniać podjęcie właściwej decyzji, realną ocenę własnej sytuacji faktycznej i prawnej, a nawet skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2002 r., I PKN 480/01, LEX nr 100032).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Skuteczne zakwestionowanie prawidłowości sprawowanej kontroli przez sąd administracyjny I instancji jest możliwe w przypadku wskazania przepisów prawa, które naruszył sąd, a następnie powiązanie zarzutów z nimi związanych z normami prawa procesowego bądź materialnego, które wadliwie zastosowano w postępowaniu administracyjnym, a nadto wykazanie, że mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna w przedmiotowej sprawie zarzuca wyłącznie naruszenie przepisów prawa procesowego. Przechodząc więc do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, należy stwierdzić, że nie zasługuje na uwzględnienie.
Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a ma charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd I instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów prawa procesowego, która uzasadniałaby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Skarżący kasacyjnie wskazuje, że przepis ten został naruszony m.in. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że organ prawidłowo przyjął, iż na gruncie niniejszej sprawy skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. NSA nie dopatrzył się naruszenia owych przepisów, mając na względzie wynikowy charakter art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. Sąd I instancji wyjaśnił w dostateczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wyjaśnia podstawowe kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie można uznać powyższego zarzutu przez sam fakt, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z oceną Sądu I instancji.
Nadto w ocenie NSA, słusznie Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Warunkiem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest, zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Uprawdopodobnienie, o którym mowa w ww. przepisie, jest środkiem dowodowym niedającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie.
Ustalone w art. 58 k.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oznacza to, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można bowiem mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia w danych warunkach.
Podstawą przywrócenia terminu może być nagła, nieprzewidziana choroba, nie zaś trwające przewlekle schorzenie, które jednocześnie nie uniemożliwia stronie w sposób trwały funkcjonowania w społeczeństwie i załatwiania własnych spraw. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste działanie, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania czynności. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu (p. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 2802/16, publ. CBOSA). W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (p. postanowienie NSA z 30 grudnia 2008 r., I OZ 925/08, publ. CBOSA).
W sprawie nie ma żadnych wątpliwości, iż skarżący jest osobą o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, dotknięty jest takimi schorzeniami, które utrudniają mu egzystencję. Jednak choroby skarżącego nie pojawiły się nagle, bowiem cierpi na nie od dłuższego już czasu, a nawet najpoważniejsza, przewlekła choroba, o ile nie uniemożliwia obiektywnie możliwości działania i podejmowania czynności w postępowaniach administracyjnych, czy sądowych, nie może być sama w sobie okolicznością, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a., uprawdopodobniającą brak winy w działaniu. Tylko nagły rzut choroby, który w okresie istotnym dla dotrzymania terminu miał miejsce, musiałby być uznany za taką okoliczność. Z akt sprawy nie wynika natomiast, że w dacie od kiedy skarżący dowiedział się o decyzji z dnia [...] października 2006 r., tj. 1 września 2010 r. do dnia wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu – 21 listopada 2017 r. – miało miejsca takie nagłe zdarzenie w stanie zdrowia skarżącego. Nadto brak jest informacji, by choroba uniemożliwiła skarżącemu wykonywanie codziennych czynności czy zakłócała zdolność rozeznania rzeczywistości. Ubocznie należy również zwrócić uwagę, iż wymieniane przez skarżącego schorzenia, mimo swej uciążliwości, nie ograniczały jego aktywności w trackie prowadzenia niniejszego postępowania zarówno przed organem jak i sądem administracyjnym, kiedy w terminie wniósł skargę do sądu oraz w terminie wykonywał wezwania sądu.
Niezasadny okazał się również zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. polegającego na nie uchyleniu zaskarżonego orzeczenia, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie. W ocenie NSA, w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do całokształtu sprawy i zgromadzonego przez organy administracyjne materiału dowodowego. Podkreślenia wymaga, że w toku postępowania organy nie kwestionowały udokumentowanego orzeczeniem o niepełnosprawności stanu zdrowia skarżącego, lecz uznały, że w okolicznościach sprawy nie jest to przyczyna usprawiedliwiająca uchybienie terminu. W ocenie NSA, zebrany materiał dowodowy, a w szczególności sama treść wniosku o przywrócenie terminu, jak i orzeczenie o stopniu niepełnosprawności skarżącego, dawał podstawę do wydania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne do Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 – 261 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło