I OSK 674/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2026-03-05
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Elżbieta Kremer, Maria Grzymisławska-Cybulska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o stwierdzenie wydania orzeczenia z naruszeniem prawa, złożony po upływie 30 lat od jego ogłoszenia, podlega umorzeniu na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej Kodeks postępowania administracyjnego, mimo że nie dotyczy stwierdzenia nieważności decyzji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 158 § 2 k.p.a., nie jest samoistnym celem odrębnego postępowania, lecz stanowi sposób zakończenia postępowania nadzorczego prowadzonego w trybie art. 156 k.p.a. W związku z tym, po upływie 30 lat od doręczenia lub ogłoszenia decyzji, nie można skutecznie wszcząć ani uzyskać rozstrzygnięcia w tym trybie, co prowadzi do umorzenia postępowania na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej.Stan faktyczny
Skarga kasacyjna została wniesiona przez M. M. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję SKO w Warszawie o umorzeniu postępowania. Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie wydania orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z 1961 r. z naruszeniem prawa. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym konstytucyjnych zasad państwa prawnego, równości, ochrony własności i prawa do sądu, a także przepisów k.p.a. i p.p.s.a. Wniosek został złożony po upływie 30 lat od ogłoszenia orzeczenia z 1961 r., a postępowanie zostało zainicjowane po wejściu w życie ustawy nowelizującej k.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska (sprawozdawca) Protokolant starszy asystent sędziego Barbara Kowalska po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 135/22 w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 października 2021 r. nr KOC/5853/Go/21 w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 czerwca 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 135/22 oddalił skargę M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 października 2021 r. nr KOC/5853/Go/21 w przedmiocie umorzenia postępowania.
Skargę kasacyjną od wyroku wniosła M. M., zarzucając Sądowi pierwszej instancji:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 - dalej p.p.s.a.) naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego poprzez naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego wskutek zastosowania do stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy przepisu w oczywisty sposób godzącego w prawa i obowiązki stron i ochronę praw nabytych i interesów w toku,
2. art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego polegającego na naruszeniu zasady równości obywateli, poprzez traktowanie określonej grupy obywateli w sposób odmienny i zróżnicowany,
3. art. 21 w zw. z art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. art. 2 ust 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego poprzez naruszenie zasady równej dla wszystkich ochrony prawa własności i praw nabytych,
4. art. 45 i 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego poprzez naruszenie prawa strony do sądu, polegające na uniemożliwieniu stronie uzyskania ewentualnego prejudykatu i słusznego odszkodowania z tytułu wadliwej decyzji administracyjnej,
5. art. 158 § 3 k.p.a. w zw. z art 156 § 2 k.p.a. w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego poprzez jego nieprawidłową wykładnię i uznanie, że przepis ten umożliwia umorzenie postępowania, bez rozpatrzenia wniosku strony o stwierdzenie wydania zaskarżonego orzeczenia z naruszeniem prawa, co prowadziło do jego zastosowania w przedmiotowej sprawie,
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 oraz 10 k.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę naruszenia przepisów postępowania administracyjnego przez organ administracji orzekający w sprawie polegającą na:
i. nieprzeprowadzeniu postępowania w sprawie i nieustalenie, czy zaskarżone orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa;
ii. uniemożliwieniu spadkobiercom M. i A. małżonków M. i J. i W. G. czynnego udziału w postępowaniu,
b. art. 133 § 1 w zw. z art. 106 § 1 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie faktu, iż w aktach sprawy znajdują się jedynie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku dotyczące jedynie ojca skarżącej, nie ma natomiast postępowań po jej stryju J. M., które nadal są w toku, a zatem twierdzenia Sądu I instancji, co do możliwości wcześniejszego wszczęcia postępowania dotyczącego stwierdzenia wydania decyzji dekretowej z naruszeniem prawa są nieuprawnione.
Żądaniem skargi kasacyjnej objęto uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku, rozpoznanie skargi i uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 października 2021 r.; KOC/5853/Go/21 oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przepis art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. 2026, poz. 143 – dalej jako: "p.p.s.a." wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu pierwszej instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu zawartego w pkt I.5 skargi kasacyjnej, dotyczącego naruszenia przepisu art. 158 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 –dalej jako: "k.p.a.") w związku z art. 156 § 2 k.p.a. oraz art. 2 ust. 2 ustawy z 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 1491 – dalej jako: "ustawa nowelizująca"). Zarzut ten ma znaczenie zasadnicze, gdyż od przyjęcia właściwej wykładni tych przepisów zależy ocena zasadności pozostałych zarzutów, w tym konstytucyjnych i procesowych.
Skarżąca kasacyjnie utrzymuje, że skoro we wniosku z 14 września 2021 r. domagała się stwierdzenia wydania orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z 19 grudnia 1961 r. z naruszeniem prawa, a nie stwierdzenia jego nieważności, to organ i Sąd pierwszej instancji błędnie zastosowali regulacje odnoszące się do postępowania nieważnościowego. W ocenie skarżącej kasacyjnie stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa pozostaje poza zakresem przepisu art. 158 § 3 k.p.a. oraz art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej, a zatem mogło być przedmiotem odrębnego rozpoznania także po upływie trzydziestu lat od doręczenia lub ogłoszenia decyzji.
Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu i przedstawionej na jego poparcie argumentacji wskazać trzeba, że stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 158 § 2 k.p.a., nie stanowi samoistnego celu ani przedmiotu odrębnego postępowania administracyjnego. Jest ono jedynie jednym z możliwych sposobów zakończenia postępowania nadzorczego prowadzonego w trybie art. 156 i k.p.a. Nie jest zatem dopuszczalne wydanie decyzji na podstawie art. 158 § 2 k.p.a. bez wszczęcia i przeprowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Rozstrzygnięcie z art. 158 § 2 k.p.a. zapada wyłącznie w ramach tego samego postępowania nadzorczego, a nie w odrębnej sprawie administracyjnej (por. wyrok NSA z 7 stycznia 2009 r., I OSK 1481/07, a także wyrok NSA z dnia 7 maja 2025 r. sygn. I OSK 1797/23). Nie zmienia tej oceny okoliczność, jak skarżąca kasacyjnie formułowała żądanie (czy jako żądanie stwierdzenia nieważności, czy jako żądanie stwierdzenia wydania orzeczenia z naruszeniem prawa). Sposób sformułowania żądania nie przekształca charakteru prawnego sprawy. W sensie procesowym chodziło nadal o uruchomienie nadzwyczajnego trybu kontroli decyzji opartego na art. 156 k.p.a. Organ, po przeprowadzeniu tego postępowania, ustala, czy zachodzą przesłanki nieważności z art. 156 § 1 k.p.a., a jeżeli występują przeszkody z art. 156 § 2 k.p.a., ogranicza się do wydania rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 158 § 2 k.p.a. Przyjęcie wykładni proponowanej przez skarżącą prowadziłoby do obejścia przepisu art. 158 § 3 k.p.a., gdyż po upływie trzydziestu lat każdy wnioskodawca mógłby uchylić ustawową cenzurę czasową przez samo odpowiednie nazwanie żądania. Takiej wykładni przeczy zarówno systematyka k.p.a., jak i cel ustawy nowelizującej. Użyte w przepisie art. 158 § 3 k.p.a. oraz w przepisie art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej sformułowanie "postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji" odnosi się do całego nadzwyczajnego trybu weryfikacji decyzji administracyjnej. Obejmuje ono wszystkie przewidziane ustawą możliwe sposoby jego zakończenia, w tym także rozstrzygnięcie z art. 158 § 2 k.p.a. Z tego względu po upływie trzydziestu lat od doręczenia lub ogłoszenia decyzji nie można ani skutecznie wszcząć takiego postępowania, ani uzyskać jednego z jego możliwych rozstrzygnięć w postaci stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa. Jednocześnie należy wyraźnie zaakcentować, że Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje efektywny mechanizm prejudycjalnej ochrony prawnej. Zaakcentować trzeba, że rozwiązanie to nie jest właściwe wyłącznie k.p.a. Podobny mechanizm występuje także na gruncie Ordynacji podatkowej, na co zwracał uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Ministra Finansów z 11 lipca 2024 r., opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej RPO, dotyczącym ograniczeń w stwierdzaniu nieważności decyzji podatkowych. Przyjęty w k.p.a. model przewiduje obecnie dwa terminy. Pierwszy to termin dziesięcioletni. Po jego upływie, a także w razie nieodwracalnych skutków prawnych, nie można stwierdzić nieważności decyzji, lecz możliwe jest uzyskanie rozstrzygnięcia z art. 158 § 2 k.p.a. Drugi to termin trzydziestoletni. Po jego upływie wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest już wyłączone przez art. 158 § 3 k.p.a. Nie można więc zgodzić się ze skarżącą kasacyjnie, że ustawodawca całkowicie wyeliminował możliwość uzyskania prejudykatu. Ustawodawca ograniczył jedynie w czasie możliwość skorzystania z tego mechanizmu.
W realiach niniejszej sprawy sporne orzeczenie z dnia 19 grudnia 1961 r. zostało, jak przyjęły organ i Sąd pierwszej instancji, ogłoszone 27 grudnia 1961 r. Ta data stanowiła punkt odniesienia dla obliczenia upływu terminów z art. 156 § 2 i art. 158 § 3 k.p.a. oraz nie została w skardze kasacyjnej skutecznie podważona. Wniosek skarżącej został sporządzony 14 września 2021 r., nadany 15 września 2021 r. i wpłynął do organu 20 września 2021 r. W każdym z możliwych ujęć czasowych postępowanie było inicjowane po upływie trzydziestu lat od ogłoszenia orzeczenia z 1961 r. Jeżeli za chwilę wszczęcia przyjąć 15 września 2021 r., jak uczynił organ, to postępowanie wszczęte po upływie trzydziestu lat i niezakończone przed 16 września 2021 r. uległo z tą datą umorzeniu z mocy prawa na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej. Jeżeli natomiast przyjąć, że organ mógł faktycznie procedować dopiero od 20 września 2021 r., jak zauważył Sąd pierwszej instancji, to po wejściu w życie nowelizacji nie było już podstaw do wszczęcia postępowania z uwagi na art. 158 § 3 k.p.a. W obu wariantach wynik jest ten sam. Po dniu 16 września 2021 r. nie istniała prawna możliwość merytorycznego badania wniosku skarżącej.
Z tych przyczyn nie są usprawiedliwione także zarzuty I.1-I.4 skargi kasacyjnej, dotyczące naruszenia art. 2, art. 32, art. 21 w związku z art. 64 ust. 2 oraz art. 45 i art. 77 Konstytucji RP w związku z art. 2 ust. 2 ustawy z 11 sierpnia 2021 r.
Ustanowienie trzydziestoletniego terminu na wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, a także umorzenie postępowań wszczętych i niezakończonych przed wejściem w życie nowelizacji, nie narusza zasady równości, o której mowa w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Ustawodawca, stosując jednolite kryterium czasowe, zapewnił równe traktowanie wszystkich podmiotów znajdujących się w tej samej sytuacji prawnej. Wprowadzenie terminu ograniczającego możliwość kwestionowania decyzji administracyjnych w trybie nadzoru jest wyrazem realizacji zasady pewności prawa, która również ma swoje umocowanie konstytucyjne w art. 2 Konstytucji RP. Ustawodawca, ważąc konkurujące wartości, jakimi są ochrona praw jednostki przed skutkami wadliwych decyzji administracyjnych oraz stabilność porządku prawnego, nie pozbawił adresatów wadliwych decyzji ochrony przed skutkami wadliwych decyzji administracyjnych, a jedynie ograniczył w czasie możliwość dochodzenia tej ochrony. Ustawodawca miał prawo wprowadzić ograniczenie czasowe w tym zakresie. Prawo administracyjne, ze swojej natury, ma na celu porządkowanie życia społecznego i gospodarczego. Na podstawie art. 16 § 1 k.p.a., ostateczna decyzja organu administracji publicznej korzysta z domniemania legalności i zgodnie z zasadą trwałości decyzji, funkcjonuje w obrocie prawnym. Domniemanie to upada dopiero w przypadku wyeliminowania decyzji administracyjnej z obrotu prawnego. Oznacza to, że decyzje administracyjne, choć mogą być wadliwe, wywołują skutki prawne, na podstawie których podmioty prawa (zarówno osoby fizyczne, jak i prawne) podejmują dalsze działania. Brak jakichkolwiek ram czasowych na stwierdzenie nieważności decyzji oznaczałoby permanentną niepewność co do legalności dokonanych czynności i nabytych praw. W tym kontekście wypowiedział się też już kiedyś Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 15 maja 2000 r., sygn. SK 29/99) wskazując, że nieograniczona w czasie wzruszalność ostatecznych decyzji administracyjnych zwłaszcza wtedy, gdy obowiązujące prawo wyznaczało odpowiednio długi okres dla dochodzenia naruszonych praw, nie stanowi zasady konstytucyjnej podczas, gdy wartością konstytucyjną jest stabilność stosunków prawnych. W kontekście całokształtu okoliczności badanej sprawy nie sposób nie widzieć również, że od przełomu ustrojowego minęło 30 lat i w tym czasie strona zainteresowana uzyskaniem prejudykatu mogła korzystać z przysługujących jej praw.
W następnej kolejności wskazać trzeba, że prawo własności podlega ochronie konstytucyjnej (art. 21 i art. 64 Konstytucji RP), lecz ochrona ta nie ma charakteru absolutnego. Ustawodawca jest uprawniony do wprowadzania ograniczeń, jeżeli są one uzasadnione koniecznością zapewnienia porządku publicznego oraz bezpieczeństwa prawnego. Ograniczenie czasowe możliwości wzruszenia decyzji, które stały się podstawą nabycia praw majątkowych, jest działaniem zgodnym z konstytucyjną zasadą pewności prawa oraz ochrony praw nabytych. Ustawodawca może wprowadzać ograniczenia, jeżeli służą one porządkowi publicznemu i bezpieczeństwu prawnemu. W niniejszej sprawie nie chodzi o bezpośrednie odjęcie prawa majątkowego, lecz o ustanowienie granicy czasowej dla nadzwyczajnego trybu wzruszenia decyzji administracyjnej i uzyskania prejudykatu. Takie ukształtowanie mechanizmu kontroli orzeczenia z 1961 r., po upływie tak znacznego czasu, mieści się w granicach swobody ustawodawcy i służy stabilizacji stosunków prawnych.
Natomiast na podstawie przepisu art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, co do zasady, każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej, a ustawa nie może zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych praw lub wolności. Wprowadzenie ograniczenia czasowego w możliwości wzruszenia decyzji administracyjnej nie stanowi jednak niedopuszczalnego zamknięcia drogi sądowej (art. 45 Konstytucji RP), jak usiłuje przekonywać skarżąca kasacyjnie. Wprowadzenie terminu ograniczającego możliwość kwestionowania decyzji administracyjnych w trybie nadzoru jest wyrazem realizacji zasady pewności prawa, która również ma swoje umocowanie konstytucyjne w art. 2 Konstytucji RP. Gwarancji zawartych w przepisach art. 45 oraz art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji RP nie można utożsamiać z prawem do bezterminowego uruchamiania nadzwyczajnych trybów wzruszania decyzji administracyjnych. Ustanowienie trzydziestoletniej cenzury czasowej dla wszczęcia postępowania nieważnościowego nie stanowi niedopuszczalnego zamknięcia drogi sądowej. Ogranicza ono jedynie czas, w którym można uzyskać niezbędny prejudykat potwierdzający niezgodność decyzji z prawem. Trwałość decyzji organów władzy publicznej nie może być pozorna. Ustawodawca nie może z jednej strony deklarować trwałości decyzji z uwagi na jej ostateczność, a z drugiej strony przewidywać nieograniczoną terminem możliwość wzruszania decyzji, na podstawie której strona nabyła prawo. Z tych powodów ustawodawca wprowadził granicę czasową uniemożliwiającą wszczęcie oraz prowadzenie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenie upłynęło 30 lat. W tym też kontekście wskazać trzeba, że odmowa zastosowania przepisu ustawy przez Sąd może nastąpić wyłącznie w wypadku, gdy sąd rozpoznający sprawę nie ma wątpliwości, co do niezgodności tego przepisu z Konstytucją RP, a sprzeczność ta ma charakter oczywisty, czyli gdy zachodzi sytuacja oczywistej niekonstytucyjności przepisu (por. postanowienie SN z dnia 21 czerwca 2023 r. sygn. III USK 268/22). Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Niezasadnie również Sądowi pierwszej instancji zarzucono naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 10 k.p.a. (pkt II.a skargi kasacyjnej). Skarżąca kasacyjnie naruszenia prawa upatruje w tym, że organ nie przeprowadził postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy orzeczenie z 19 grudnia 1961 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, oraz nie zapewnił udziału wszystkim następcom prawnym dawnych właścicieli, w szczególności spadkobiercom J. i W. G. oraz J. M.
Zarzut ten pozostaje nierozerwalnie związany z argumentacją zaprezentowaną w pkt I.1-I.5 skargi kasacyjnej i został sformułowany w oderwaniu od faktu, że skoro postępowanie nadzorcze zostało zainicjowane po upływie trzydziestu lat od ogłoszenia orzeczenia, to organ nie był uprawniony do merytorycznego badania przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Nie mógł więc prowadzić dowodów na okoliczność rażącego naruszenia prawa, skoro ustawodawca wyłączył samo prowadzenie tego postępowania. Z tego samego względu brak ustalenia pełnego kręgu następców prawnych nie mógł mieć wpływu na wynik sprawy. Rozstrzygnięcie organu miało charakter deklaratoryjny wobec skutku, który nastąpił z mocy ustawy. O wyniku decydowały wyłącznie obiektywne i niesporne okoliczności temporalne, a nie ustalenia dotyczące istoty dawnej decyzji ani pełnego kręgu stron postępowania nadzorczego. Nie sposób zatem przyjąć, że Sąd pierwszej instancji powinien był uchylić decyzję organu z powodu naruszeń art. 7, art. 77 § 1, art. 80 lub art. 10 k.p.a., skoro ewentualne uchybienia w tym zakresie nie mogły wpłynąć na wynik sprawy.
Niezasadnie również postawiono Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 133 § 1 w związku z art. 106 § 1 p.p.s.a. Skarżąca kasacyjnie twierdzi, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił, iż w aktach znajdowały się jedynie postanowienia spadkowe dotyczące jej ojca, natomiast postępowanie po J. M. pozostawało nadal w toku, a zatem nie było podstaw do przyjęcia, że wcześniej możliwe było wszczęcie postępowania.
Odnosząc się do skargi kasacyjnej w tym zakresie trzeba wskazać, że przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nakazuje sądowi orzekać na podstawie akt sprawy, natomiast art. 106 § 1 p.p.s.a. przewiduje jedynie wyjątkową możliwość uzupełnienia materiału dowodowego. Przepis ten nie nakłada na sąd obowiązku prowadzenia własnego postępowania dowodowego w celu ustalania dalszego kręgu spadkobierców, zwłaszcza gdy okoliczność ta nie ma znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji zauważył, że najpóźniejsze postanowienie spadkowe z 8 stycznia 2020 r. zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej 3 marca 2020 r., a więc ponad półtora roku przed wejściem w życie ustawy z 11 sierpnia 2021 r. Okoliczność ta nie stanowiła jednak podstawy rozstrzygnięcia. Uwaga Sądu pierwszej instancji miała charakter uboczny. Służyła ona jedynie ocenie argumentu skarżącej o braku winy w późnym złożeniu wniosku. Jednak podstawą oddalenia skargi było ustalenie, że po dniu 16 września 2021 r. postępowanie nadzorcze dotyczące orzeczenia ogłoszonego dnia 27 grudnia 1961 r. nie mogło być prowadzone. Nawet więc przy założeniu, że postępowanie spadkowe po J. M. pozostawało jeszcze w toku, nie mogłoby to wpłynąć na wynik sprawy.
Z tych przyczyn, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło