I OSK 751/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-13
Skład orzekający: Irena Kamińska, Małgorzata Pocztarek, Jerzy Bortkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta w celu wzrostu uposażenia zasadniczego, jeśli osoba spełniała definicję domownika?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli osoba spełniała definicję domownika. Definicja domownika, zwłaszcza według ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników z 1990 r., nie wyklucza jednoczesnego pobierania nauki, a praca w gospodarstwie nie musi być głównym źródłem utrzymania. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, nie może kwestionować ustaleń faktycznych Sądu I instancji dotyczących stałej pracy w gospodarstwie, jeśli skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie.Stan faktyczny
A.W., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców (1988-1992) do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego z uwagi na fakt, że A.W. w tym okresie uczęszczał do liceum ogólnokształcącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił rozkazy odmowne, uznając, że A.W. spełniał definicję domownika i praca w gospodarstwie mogła być świadczona pomimo nauki. Komendant Główny Policji wniósł skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Irena Kamińska sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) sędzia del. WSA Jerzy Bortkiewicz Protokolant starszy asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1699/12 w sprawie ze skargi A.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2012 r. nr [..] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1699/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi A.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2012 r. nr [..] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2012 r. nr [..].
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia 20 lipca 2012 r. nr [..], wydanym na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy własny rozkaz personalny z dnia z dnia 25 maja 2012 r. nr [..] o odmowie przyznania podinsp. A.W. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 19 stycznia 1988 r. do dnia 16 stycznia 1992 r.
W uzasadnieniu powyższego rozkazu personalnego Komendant Główny Policji podniósł, iż podinsp. A.W. raportem z dnia 21 lutego 2012 r. zwrócił się z prośbą o "wliczenie do stażu pracy okresu wykonywanej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym", tj. okresu od dnia 19 stycznia 1988 r. do dnia 16 stycznia 1992 r. Do przedmiotowego raportu załączył oświadczenie wnioskodawcy (z dnia 20 lutego 2012 r.), zeznania dwóch świadków potwierdzające, iż we wskazanym okresie wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, zaświadczenie z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w [..] informujące, iż w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej nie mieszkał w internacie oraz zaświadczenie z Powiatowego Urzędu Pracy w [..] o okresie zarejestrowania oraz pobierania zasiłku dla bezrobotnych.
Rozkazem personalnym z dnia 25 maja 2012 r. Komendant Główny Policji, na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia w związku z art. 1 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), odmówił przyznania wymienionemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres pracy w gospodarstwie.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy funkcjonariusz zarzucił organowi naruszenie przepisów k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, jak również naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędne uznanie, iż nie spełnia wymogów określonych przepisami do uzyskania prawa wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie.
Nie znajdując podstaw do uwzględnienia środka zaskarżenia Komendant Główny Policji rozstrzygnięciem z dnia 10 lipca 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalnych. W motywach rozstrzygnięcia organ przywołał treść art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i § 4 ust. 1 pkt 5 powołanego rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. oraz wskazał, iż praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 983/06). Zatem do oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od dnia 19 stycznia 1988 r. do dnia 16 stycznia 1992 r. mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. nr 40, poz. 268 ze zm.), a następnie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. nr 7, poz. 24 ze zm.). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Z kolei treść art. 6 pkt 2 obowiązującej aktualnie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowana ustawa wprowadza zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Komendant Główny Policji zwrócił uwagę, iż świadkowie powołani przez stronę stwierdzili, że podinsp. A.W. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców J. i K. W. położonym w miejscowości [..]. Zeznali, że praca była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Zaznaczyli, że poza pracą w gospodarstwie rolnym rodziców A.W. nie posiadał innego źródła utrzymania, a ponadto świadkom nie jest wiadome czy z tytułu tej pracy był ubezpieczony. W uzupełnieniu swoich oświadczeń J.K. poinformowała, iż widywała zainteresowanego podczas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym rodziców "o różnych porach dnia i w różnych dniach tygodnia, w tym także i w niedzielę", jak również "w godzinach wczesnorannych i późnym popołudniem". Natomiast M.P. stwierdziła, iż widywała A.W. przy wykonywaniu prac związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w różnych porach dnia, tj. rano, w południe i popołudniu, a dodatkowo "zapewne w zależności od potrzeby (...) pracował w godzinach wieczornych a także i w niedziele np. w okresie żniw czy sianokosów". Świadkowie wskazali, że A.W. na początku 1992 r. rozpoczął odbywanie zasadniczej służby wojskowej. Zabudowania gospodarskie J.K. znajdują się "po sąsiedzku od budynków gospodarskich, części gruntów ornych i łąki należących do J. i K. W.", natomiast grunty rolne państwa W. znajdują się w pobliżu zabudowań gospodarskich M.P.
Organ przyjął jednak, iż przywołane powyżej zeznania świadków pozostają w sprzeczności z innymi dowodami znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. Przede wszystkim trudno stwierdzić, że podinsp. A.W. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, skoro praca ta nie mogła być świadczona w wymiarze pozwalającym na uznanie jej za jego główne źródło utrzymania, czy też pracę o charakterze stałym (zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin). Powyższe wynika z faktu, że wymieniony policjant, jak ustalono na podstawie akt osobowych, w 1991 r. ukończył naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. [..] w [..]. W rezultacie uczestniczył w zajęciach szkolnych, co wymagało poświęcania przez wymienionego czasu chociażby na domowe przygotowanie się do wskazanych zajęć. Mało prawdopodobnym jest zatem, aby podinsp. A.W., wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych (połączonych z czasem niezbędnym na dojazd do liceum oddalonego od miejsca zamieszkania około 16 km), co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej, że zgodnie z zeznaniami świadków praca ta wykonywana była "w godzinach wczesnorannych i późnym popołudniem", jednak nie wskazują w jakim wymiarze czasu w skali doby.
Ponadto, jak wskazał jeden ze świadków, wiedzę na temat codziennego obrządku zwierząt oraz to, iż zainteresowany miał objąć przedmiotowe gospodarstwo rolne po rodzicach, posiada "z relacji mamy K.W.". Powyższe świadczy o tym, iż świadek osobiście nie widział, czy wymienione w zeznaniu czynności podinsp. A.W. faktycznie wykonywał w gospodarstwie rolnym, natomiast zwrot "zapewne w zależności od potrzeby (...) pracował w godzinach wieczornych a także i w niedziele" wskazuje, iż zeznanie oparte jest na swego rodzaju "domniemaniu", a tym samym nie może zostać uznane za wiarygodny dowód w sprawie.
Komendant Główny Policji podkreślił, że nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do matury, a następnie do egzaminów na studia, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie nie oznacza to, iż podinsp. A.W. nie pomagał rodzicom, jako młodociany, w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia zainteresowanego, tj. naukę w liceum ogólnokształcącym. Tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego, chociaż jest niewątpliwie obowiązkiem wymagającym, nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mógł wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa.
Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2012 r. stał się przedmiotem skargi wniesionej przez A.W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze funkcjonariusz podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj.: art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, poprzez ich błędną wykładnię w postaci: 1) przyjęcia przez organy orzekające, że w okresie obowiązywania ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników pojęcie domownika należy interpretować rozszerzająco, w konsekwencji czego organy dokonały interpretacji wykraczającej poza defnicję domownika wskazaną w ustawie; 2) nieprawidłowego przyjęcia, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego w okresie nauki w liceum ogólnokształcącym im. [..] w [..], bez względu na okoliczności, nie podlega zaliczeniu do stażu pracy z uwagi na niemożność świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w trakcie nauki w szkole ponadpodstawowej, co w stanie faktycznym niniejszej sprawy jest oczywiście nieprawdziwe. W związku z powyższym skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności, względnie uchylenie w całości zaskarżonego rozkazu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż zgodnie z brzmieniem art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 ww. ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310) oraz obowiązujące w czasie wykonywania przez skarżącego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców przepisy art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. nr 40, poz. 268 ze zm.) i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. nr 7, poz. 25 ze zm.), jednakże, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowane okresy pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym jego rodziców nie mogą być mu w całości wliczone do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Zgodnie z powołanym art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania.
Z kolei w świetle powołanego art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Następnie Sąd I instancji wyjaśnił, że analiza obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, iż aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowane przez niego okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy, a do dnia 1 stycznia 1991 r., czy praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musi, bowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lica 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i przepisy art. 2 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. oraz art. 6 pkt 2 powołanej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., definiujące pojęcie "domownika".
W ocenie Sądu, Komendant Główny Policji błędnie zinterpretował art. 2 pkt 2 o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz art. 6 pkt 2 lit. "c" ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, że sam fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej, wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie, bezzasadnie odmawiając wiarygodności zeznaniom świadków.
Sąd podkreślił, iż w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji "rolnika" i "domownika". Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego.
Zdaniem Sądu i instancji, dokonując wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym – jak w niniejszym przypadku – określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odkodowania znaczenia pojęcia "wykonywania przez domownika pracy o charakterze stałym", w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dodać bowiem warto, że zaliczenie funkcjonariuszowi Policji do stażu służby, przypadającego po dniu 31 grudnia 1982 r. okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika nie wywołuje żadnych konsekwencji w zakresie uprawnień emerytalnych. Tak więc porównanie ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy z regulacją emerytalną, dotyczącą funkcjonariuszy Policji, przynosi efekt w postaci rozróżnienia statusu domownika jako osoby wykonującej pracę w gospodarstwie oraz domownika jako osoby podlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników. Nie ma podstaw, przy braku wyraźnego odesłania w tym zakresie, do utożsamiania obu konstrukcji podmiotowych z zakresu prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 maja 2009 r. o sygn. akt I OSK 730/08 – publ. https://cbois.nsa.gov.pl).
Sąd I instancji stwierdził, że skarżący spełnia przesłanki do uznania go za domownika, w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, od dnia 19 stycznia 1988 r. do dnia 16 stycznia 1992 r., powinien zostać przez organ Policji zaliczony do stażu służby (wysługi lat), skoro skarżący w ww. okresie w gospodarstwie tym pracował. Szkoła, do której uczęszczał skarżący, znajdowała się niedaleko gospodarstwa rolnego jego rodziców, zatem fakt pobierania w niej nauki przez skarżącego nie mógł wpływać negatywnie na udzielaną rodzicom pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa, zważywszy że świadkowie zgodnie zeznają, że zainteresowany pracę tę wykonywał. Jak już wspomniano, pojęcia "stałej pracy" nie należy utożsamiać z koniecznością ciągłego jej wykonywania i nie zawsze praca ta musi polegać na nieustannym podejmowaniu czynności rolniczych. Jeśli bowiem prawodawca wprowadza zarówno pojęcie "rolnika", jak i "domownika", to zapewne czyni to po to, by odróżnić charakter świadczonej przez każdego z nich pracy w gospodarstwie rolnym. Zatem sam fakt pobierania przez skarżącego nauki w szkole - co istotne - pobliskiej z racji jego miejsca zamieszkania, przy jednoczesnym wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie może stanowić przeszkody do uznania go za domownika, w rozumieniu ustawowych przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Konkludując Sąd stwierdził, iż oba rozkazy personalne zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i art. 6 pkt 2 ww. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, co bez wątpienia miało wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji, zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, w związku z art. 1 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 roku o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż osoba, która stale pobierała naukę w szkole ponadpodstawowej w systemie dziennym mogła stale pracować w gospodarstwie rolnym;
Ponadto organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego tj.
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy - Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że zeznania świadków pozostają w sprzeczności z innymi dowodami znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. Przede wszystkim trudno stwierdzić, że podinsp. A.W. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, skoro praca ta nie mogła być świadczona w wymiarze pozwalającym na uznanie jej za jego główne źródło utrzymania, czy też pracę o charakterze stałym (zgodnie z wymogami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin). Powyższe wynika z faktu, że wymieniony policjant, jak ustalono na podstawie akt osobowych, w 1991 r. ukończył naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. [..] w [..]. W rezultacie uczestniczył w zajęciach szkolnych, co wymagało poświęcania przez wymienionego czasu chociażby na domowe przygotowanie się do wskazanych zajęć. Mało prawdopodobnym jest zatem, aby podinsp. A.W., wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych (połączonych z czasem niezbędnym na dojazd do liceum ' oddalonego od miejsca zamieszkania około 16 km), co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym, tym bardziej, że zgodnie z zeznaniami świadków praca ta wykonywana była "w godzinach wczesnorannych i późnym popołudniem", jednak nie wskazują w jakim wymiarze czasu w skali doby.
Komendant Główny Policji podkreślił, że nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do matury, a następnie do egzaminów na studia, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie nie oznacza to, iż podinsp. A.W. nie pomagał rodzicom, jako młodociany, w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia zainteresowanego, tj. naukę w liceum ogólnokształcącym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd II instancji może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały w niej wyraźnie wskazane jako naruszone. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako podanie przepisów, które w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną naruszył Sąd I instancji stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 P.p.s.a., nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, Nr 1, poz. 1). Przypomnieć należy, iż art. 174 P.p.s.a. wymienia podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną. W świetle tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno być również wykazane, jak w ocenie strony skarżącej powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom, a więc pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia Sądowi II instancji ocenę jej zasadności. Podkreślić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie jest nie tylko zobowiązany, ale wręcz nie jest uprawniony do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach przewidzianych w art. 174 P.p.s.a. tj. zarzutach naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż skarżący kasacyjnie uważa, że Sąd I instancji niewłaściwie zastosował wymienione w skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego, wskutek czego niezasadnie przyjął, że A.W. powinien zostać uznany za domownika w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz art. 6 pkt. 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników( dz. U. z 1998r. Nr. 7, poz. 25 ze zm. ).
Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz członków ich rodzin (Dz.U. z 1989 r. nr 24, poz. 133, ze zm.), domownikiem był członek rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały innemu ubezpieczeniu społecznemu, a praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło ich utrzymania.
Zgodnie natomiast z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2013 r. poz. 1403) domownikiem jest osoba, która spełnia trzy przesłanki: ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie tego gospodarstwa bądź w jego bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w gospodarstwie rolnym. Nowa definicja domownika poszerzyła zakres tego pojęcia, ponieważ nie jest już wymagane, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika, a więc nie wyklucza prowadzenia przez niego innej działalności lub kontynuacji nauki.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji oceniając zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy uznał, że A.W. spełnia przesłanki do uznania go za domownika, ponieważ we wskazanych okresach stale pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, zaś okoliczność uczęszczania w tym czasie do szkoły średniej nie pozbawia go cechy domownika. Sąd uznał też, że Komendant Główny Policji bezzasadnie odmówił wiarygodności zeznaniom świadków.
Zastosowanie przez Sąd I instancji art. 6 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wynikało z odmiennej, niż uczynił to organ oceny materiału dowodowego. Ocena ta została przeprowadzona na podstawie akt sprawy – art. 133 § 1 P.p.s.a. i przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – art. 141 § 4 P.p.s.a.. Jej skutkiem było więc ustalenie przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, z którego wynika, że A.W. w czasie gdy był uczniem Liceum Ogólnokształcącym im. [..] w [..], wykonywał też stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców.
Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej nie może zweryfikować poprawności oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji. Skarga kasacyjna w swej podstawie nie powołuje bowiem wobec zaskarżonego wyroku zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które stosował Sąd I instancji dokonując, obecnie kwestionowanej oceny materiału dowodowego. Oznacza to, że poprzez postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia wymienionych w niej przepisów prawa materialnego, nie jest możliwe zakwestionowanie stanu faktycznego sprawy. Jest on wiążący dla Naczelnego Sadu Administracyjnego.
W tym miejscu należy przypomnieć, że naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, tj. gdy stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w obowiązującej normie prawnej. W niniejszej sprawie, wobec niepodważenia ustaleń Sądu I instancji, co do tego że A.W. ma status domownika w rozumieniu art. 6 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jako nietrafny należy ocenić zarzuty dotyczące naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisów prawa materialnego przez bezzasadne jego zastosowanie. Skoro Sąd I instancji ocenił, że materiał dowodowy sprawy pozwala uznać, że w/wym. stale pracował w gospodarstwie rolnym, a prawidłowość tej oceny nie została zakwestionowana w skardze kasacyjnej, to zastosowanie art. 6 pkt. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników należy uznać za prawidłowe.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zwalczanie ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji przez zarzut naruszenia prawa materialnego ( por. wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2013r.I OSK 611/12 LEX nr 1372101). Nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie. Jest to konsekwencją faktu, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości ( por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013r. I FSK 1092/1 LEX nr 1372071 ).
Całkowicie bezzasadny jest również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77, art. 77 i art. 107 K.p.a.
Przede wszystkim skarga kasacyjna zdaje się nie dostrzegać, że zaskarżony wyrok został oparty wyłącznie na przepisie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a P.p.s.a. Oznacza to, że uchylenie obu decyzji nastąpiło z uwagi na stwierdzone naruszenie przez organ przepisów prawa materialnego. Sąd nie stosował w ogóle art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. Powoływanie się zatem w skardze kasacyjnej na ten przepis ustawy jako naruszony przez Sąd I instancji jest nieuzasadnione. Odnosząc się do wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego podkreślić należy, iż jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd nie dokonywał jakiejkolwiek oceny prawidłowości postępowania zakończonego rozstrzygnięciem z dnia 20 lipca 2012 r. Ponadto, skarżący kasacyjnie organ nie podjął nawet próby wykazania na czym jego zdaniem miało polegać to uchybienie. Takich wywodów nie zawarł również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, ograniczając się tam jedynie do stwierdzenia, że złamanie powołanych przepisów miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż - zdaniem organu - rozpatrywana przez Sąd I instancji skarga powinna być oddalona. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia w tym zakresie uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne rozpoznanie tak gołosłownie sformułowanych wytyków, gdyż nie może on domniemywać intencji skarżącego i z urzędu doszukiwać się okoliczności uzasadniających ewentualnie postawienie tego rodzaju zarzutów.
Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło