I OSK 995/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-29

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Joanna Runge - Lissowska, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez nieorzeknięcie w sentencji decyzji o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji w pozostałym zakresie, gdy organ uchylił decyzję w części i w tym zakresie orzekł co do istoty, stanowi naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że choć decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję organu pierwszej instancji w części i orzekająca co do istoty w tym zakresie, bez odniesienia się w sentencji do pozostałej części, stanowi wadę, to nie zawsze jest to naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy. Należy brać pod uwagę całość decyzji, w tym uzasadnienie, które może wyjaśniać, że w pozostałym zakresie decyzja organu pierwszej instancji pozostaje w mocy. W przypadku, gdy sąd uchyla decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., musi wykazać istotny wpływ naruszenia na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty adiacenckiej naliczonej M. i Z. O. przez Wójta Gminy Sitno. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu (SKO) uchyliło decyzję Wójta w części dotyczącej terminu płatności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzję SKO, uznając, że organ odwoławczy naruszył art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., nie orzekając w sentencji o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji w pozostałym zakresie. SKO wniosło skargę kasacyjną, kwestionując to stanowisko WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska (spr.) Protokolant: st. asystent sędziego Dorota Kozub - Marciniak po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 listopada 2014 r. sygn. akt II SA/Lu 1177/13 w sprawie ze skargi M. O. i Z. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z dnia 29 sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Lu 1177/13, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi M. O. i Z. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z dnia 29 sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej uchylił zaskarżoną decyzję, W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd I instancji stwierdził, że decyzją z dnia 14 grudnia 2012 r. nr GP.3134.7.2011.2012, wydaną na podstawie art. 144, art. 145 i art. 146 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) oraz uchwały nr VII/41/2011 Rady Gminy Sitno z dnia 31 marca 2011 r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej (Dz. Urz. Woj. Lub. Nr 77 poz. 1482) Wójt Gminy Sitno: 1) ustalił M. i Z. małż. O. właścicielom nieruchomości stanowiącej działki [...] opłatę adiacencką w wysokości 2.468,00 zł z tytułu wzrostu wartości tej nieruchomości na skutek wybudowania sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, przy czym wysokość opłaty adiacenckiej dotyczącej urządzeń wodociągowych wyniosła 1.234,00 zł, a kanalizacyjnych także 1.234,00 zł; 2) ustaloną kwotę w wysokości 2.468,00 zł nakazał uiścić na rzecz gminy Sitno jednorazowo, w terminie 14 dni licząc od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna; 3) ustalił w razie zwłoki w uiszczeniu opłaty w określonym terminie pobieranie odsetek na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Decyzją z dnia 29 sierpnia 2013 r. nr SKO [...] wydaną po rozpoznaniu odwołania M. i Z. małż. O. SKO w Zamościu, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję w części dotyczącej pkt 2 i w tym zakresie orzekło, że ustaloną opłatę adiacencką w wysokości 2.468,00 zł należy uiścić jednorazowo, po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, na rzecz gminy Sitno. Organ wskazał, że datą, z którą należy wiązać termin stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej w rozumieniu art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest, co do zasady, data końcowego odbioru technicznego urządzeń infrastruktury. Nie można jednakże wykluczyć sytuacji, w których dzień stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej nie będzie pokrywał się z datą odbioru końcowego inwestycji. Muszą jednak zaistnieć szczególne okoliczności wskazujące na konieczność przyjęcia innego – wcześniejszego lub późniejszego terminu. Takim wcześniejszym terminem jest np. zawarcie umowy o zaopatrzenie w wodę lub/i odprowadzanie ścieków pomiędzy przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym a odbiorcą usług. Organ przyjął ostatecznie, że za datę stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości małż. O. do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej należy uznać datę końcowego odbioru inwestycji, to jest 7 listopada 2011 r., w którym to dniu obowiązywała już uchwała Rady Gminy Sitno w sprawie ustalenia stawek procentowych opłaty adiacenckiej. Zostały więc spełnione wszelkie niezbędne przesłanki do ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek wybudowania zarówno sieci kanalizacyjnej, jak i wodociągowej. Zdaniem organu wysokość opłaty została prawidłowo ustalona przez rzeczoznawcę majątkowego w operacie szacunkowym z 22 listopada 2011 r., zaktualizowanym na dzień 25 stycznia 2013 r. M. O. i Z. O. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na ww. decyzję SKO. Skarżący zakwestionowali ustaloną przez organy obu instancji datę stworzenia możliwości przyłączenia ich nieruchomości do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, podnosząc, że należało uznać, iż warunki jej podłączenia zostały stworzone jeszcze przed 8 czerwca 2011 r., to jest w pierwszym etapie realizacji sieci wodociągowej i kanalizacyjnej z przyłączami dla osiedla mieszkaniowego J. i istniały już w lutym 2009 r., a więc przed dniem wejścia w życie uchwały Rady Gminy Sitno w sprawie ustalenia stawki procentowej opłaty adiacenckiej, uprawniającej do nałożenia takiej opłaty. Zdaniem skarżących organ naruszył: przepisy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy, przepisy art. 10 § 1 i art. 79 k.p.a., gdyż nie poinformowano ich o terminie przeprowadzenia wizji lokalnej, przepisy art. 75 § 1 w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez zaniechanie ich przesłuchania, przepis art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu decyzji do okoliczności podnoszonych przez odwołujących się w toku postępowania, a także art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu I instancji jedynie w części dotyczącej pkt 2, bez orzeczenia co do pozostałej części zgodnie z wniesionym odwołaniem. W treści skargi zarzucona została również wadliwość operatu szacunkowego, który pomija istotną okoliczność istnienia na ich posesji ujęcia wody i szamba. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w treści uzasadnienia wyroku z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Lu 1177/13, stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Wyrażona w art. 15 k.p.a. zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego oznacza, że organ drugiej instancji, do którego wniesiono odwołanie kwestionujące decyzję organu pierwszej instancji w całości ma obowiązek rozpoznać sprawę ponownie w jej całokształcie. Stąd rozstrzygnięcie organu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji. Konsekwencją tak rozumianej zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego jest uregulowany w art. 138 § 1 i 2 k.p.a. zakres dopuszczalnych rozstrzygnięć organu odwoławczego. W niniejszej sprawie jako podstawę decyzji Kolegium wskazało art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. W oparciu o ten przepis, uchylając decyzję pierwszoinstancyjną w części obejmującej punkt 2, orzekło w tym zakresie co do istoty sprawy. Nie ulega zatem wątpliwości, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy rozstrzygnięcie to narusza dyspozycję art. 138 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. Kolegium, wydając w niniejszej sprawie decyzję kasatoryjno-reformatoryjną, orzekło wyłącznie w zakresie punktu drugiego decyzji Wójta Gminy Sitno, nie rozstrzygnęło zaś w przedmiocie punktu pierwszego tej decyzji. Skoro w odwołaniu zażądano uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej w całości, organ odwoławczy miał obowiązek rozpoznać sprawę w granicach odwołania i rozstrzygnąć sprawę zgodnie z jego zakresem. Nie sposób przyjąć domniemania, że organ odwoławczy, uchylając decyzję pierwszoinstancyjną w części i orzekając w tym zakresie co do istoty sprawy, utrzymał tym samym w mocy decyzję w pozostałej części. Do takiej interpretacji przepisu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. nie prowadzą bowiem ani rezultaty jego wykładani językowej, ani systemowej. Jeżeli zatem organ, rozpoznając odwołanie kwestionujące decyzję pierwszoinstancyjną w całości, uchylił decyzję w części i w tym zakresie rozstrzygnął co do istoty sprawy, bądź umorzył postępowanie, zobowiązany był utrzymać w mocy tę decyzję w pozostałym zakresie. Tylko wówczas zadośćuczyni to obowiązkowi rozpoznania i rozstrzygnięcia całości sprawy. W niniejszej sprawie Kolegium temu obowiązkowi uchybiło, naruszając tym samym dyspozycję art. 138 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność, że z uzasadnienia decyzji Kolegium wynika, iż organ ten podzielił zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną organu pierwszej instancji w zakresie objętym punktem pierwszym decyzji. Argumenty podniesione w uzasadnieniu decyzji administracyjnej nie mogą bowiem konwalidować braku kluczowego i konstytutywnego elementu tej decyzji, jakim jest rozstrzygnięcie. Nierozpoznanie przez Kolegium odwołania skarżących w pełnym zakresie uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zdaniem Sądu I instancji, z uwagi na wskazane wyżej uchybienie przepisom postępowania, którego dopuścił się organ w niniejszej sprawie, przedwczesna jest ocena podniesionych w skardze zarzutów. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, pomimo że organ odwoławczy nie rozstrzygnął w przedmiocie zasadności nałożenia na skarżących opłaty adiacenckiej, to należy odnieść się do stanowiska, które zaprezentował w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wedle którego datą, z którą należy wiązać termin stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej w rozumieniu art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest – co do zasady – data końcowego odbioru technicznego urządzeń infrastruktury, chyba że zaistnieją szczególne okoliczności wskazujące na konieczność przyjęcia innego – wcześniejszego lub późniejszego terminu, takie jak np. zawarcie umowy o zaopatrzenie w wodę lub/i odprowadzanie ścieków pomiędzy przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym a odbiorcą usług (takie stanowisko zaprezentowane zostało w wyroku WSA w Lublinie z dnia 16 października 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 602/12). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę poglądu tego nie podzielił. Ustalenie daty, z którą należy wiązać termin stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej, musi bowiem uwzględniać, obok aspektu faktycznego, również aspekt prawny. Według art. 148b ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustalenie, że zostały stworzone warunki do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej następuje na podstawie odrębnych przepisów. Należą do nich przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.). Stosownie do treści art. 54 tej ustawy przystąpienie do użytkowania sieci wodociągowej i kanalizacyjnej wymaga zawiadomienia organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy. Regulacji tej nie sposób pominąć przy ustaleniu daty stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Brak wymaganego prawem przyjęcia zgłoszenia zakończenia budowy przez organ nadzoru budowlanego czyni użytkowanie obiektu budowlanego nielegalnym (art. 57 ust. 7 ustawy – Prawo budowlane). Pominięcie zasad reglamentacji prawnobudowlanej przy ustalaniu daty miarodajnej dla nałożenia opłaty adiacenckiej rodziłoby ponadto problem w sytuacji, gdyby stworzono warunki do podłączenia nieruchomości do sieci w znaczeniu faktycznym, a organ nadzoru budowlanego zgłosiłby następnie sprzeciw od zawiadomienia o zakończeniu budowy sieci. W związku z tym należy przyjąć, że datą stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w rozumieniu art. 145 ust. 2 w związku z art. 148b ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest data przyjęcia zgłoszenia zakończenia robót budowlanych przy realizacji tych sieci (tak też: wyrok WSA w Lublinie z dnia 3 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Lu 918/13). Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy uwzględni powyższe oceny i wnioski i rozpozna odwołanie w pełnym zakresie, a swoje rozstrzygnięcie uzasadni zgodnie z regułami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu wniosło do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zaskarżając orzeczenie w całości. Orzeczeniu Sądu I instancji skarżący kasacyjnie zarzucił: naruszenie prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ dopuścił się naruszenia prawa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy przez uznanie, że rozstrzygnięcie SKO w Zamościu nie zawierało sformułowania "w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżoną decyzję w mocy". Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. Skarżący kasacyjnie podkreślił, że nie podziela stanowiska zawartego w orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego (w szczególności wyrok NSA z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OSK 2341/11), z których wynika, że w sytuacji, gdy odwołanie dotyczy całej decyzji, to decyzja organu drugoinstancyjnego musi być zgodna z zakresem odwołania i rozstrzygać o całości sprawy. Nawet przyjmując, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego uchylające decyzję organu I instancji w części i w tym zakresie orzekające co do istoty, winno zawierać dodatkowo sformułowanie o utrzymaniu decyzji w pozostałym zakresie, a tego sformułowania nie zawiera, to nie może być traktowane jako wada uzasadniająca uchylenie decyzji przez Sąd. Ustawodawca w treści art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. nie nakazał utrzymania decyzji w pozostałym zakresie, gdyż najprawdopodobniej założył, że jest to oczywiste i logiczne. Do pewnego okresu zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i wojewódzkie sądy administracyjne w pełni aprobowały stanowisko reprezentowane przez skarżącego. Skoro art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. nie zawiera konieczności "wpisywania" do decyzji zwrotu "w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżoną decyzję w mocy", to aby taki zapis miał podstawę prawną, należałoby – jako podstawę prawną – powoływać również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Zdaniem skarżącego kasacyjnie nadinterpretacją jest uznanie, że "niewpisanie" w sentencji decyzji organu II instancji sformułowania "w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżoną decyzję w mocy" jest uchybieniem na tyle znacznym, że uzasadnia to uchylenie decyzji, w sytuacji gdy rozstrzygnięcie decyzji administracyjnej, w myśl art. 107 k.p.a., stanowi całość wraz z uzasadnieniem. Skarżący kasacyjnie podniósł, że w niniejszej sprawie SKO w Zamościu w uzasadnieniu uchylonej decyzji wyraźnie wskazało, że merytoryczne zarzuty odwołania strony nie zasługują na uwzględnienie. Na str. 3 decyzji wprost stwierdziło, że "w niniejszej sprawie zostały spełnione wszelkie niezbędne przesłanki do ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek wybudowania zarówno sieci kanalizacyjnej jak i wodociągowej". Na str. 4 zaś wyjaśniło, dlaczego było zobowiązane zmienić rozstrzygnięcie decyzji organu I instancji w pkt 2. Tymczasem w zaskarżonym wyroku WSA w Lublinie stwierdza, że nie sposób przyjąć domniemania, iż organ odwoławczy, uchylając decyzję pierwszoinstancyjną w części i orzekając w tym zakresie co do istoty sprawy, utrzymuje tym samym w mocy decyzję w pozostałej części. Do takiej interpretacji przepisu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., zdaniem Sądu, nie prowadzą bowiem ani rezultaty jego wykładni językowej, ani systemowej. Zdaniem SKO nie trzeba dokonywać ani wykładni językowej (w szczególności, co wykazano wyżej, że treść przepisu art. 138 § 1 pkt 2 kpa jest jednoznaczna), ani systemowej, aby strona postępowania administracyjnego zrozumiała, że uchylenie decyzji w części i w tym zakresie zmiana decyzji organu I instancji oznacza, że w pozostałym zakresie odwołanie strony nie zostało uwzględnione. Kolegium podniosło, że na przestrzeni 25 lat orzekania SKO w Zamościu nigdy nie został postawiony zarzut, że uchylenie decyzji w części i w tym zakresie orzeczenie co do istoty sprawy, bez jednoczesnego utrzymania decyzji w pozostałej części, jest naruszeniem jakiegokolwiek przepisu postępowania administracyjnego. Zdaniem Kolegium nie jest to kwestia domniemania czy wykładni/interpretacji, co podniósł Sąd w zaskarżonym wyroku, bowiem zwykła logika wskazuje, że jeżeli uchyla się decyzję w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy, to w pozostałym zakresie decyzja jest utrzymana w mocy. Zdaniem skarżącego kasacyjnie uchylenie decyzji z tak błahego powodu, daje stronie nadzieję na pozytywne rozpatrzenie sprawy. Takie działanie nie pogłębia zaufania obywateli do praworządności. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ odwoławczy dopisze do sentencji rozstrzygnięcia "w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżoną decyzję w mocy". Strona dalej będzie niezadowolona z rozstrzygnięcia – tym razem prawidłowego pod względem proceduralnym – i najprawdopodobniej ponownie wniesie skargę do Sądu. Niewykluczone, że Sąd znowu dopatrzy się kolejnego uchybienia proceduralnego, które będzie uzasadniało uchylenie decyzji. Nie bez znaczenia w sprawie pozostają też interesy gminy, która naliczyła opłatę adiacencką. Opłatę taką można ustalić jedynie w ciągu trzech lat od dnia stworzenia warunków do podłączenia. SKO w Zamościu wskazało na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 399/13, stwierdzające, że organ odwoławczy – w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji w części i orzeczenia co do istoty sprawy w tej części lub umorzenia postępowania – nie jest obowiązany, a jedynie uprawniony, do stwierdzenia w sentencji decyzji, że w pozostałej części utrzymuje zaskarżoną decyzję w mocy. Rozważeniu podlega zatem kwestia, czy niezawarcie w decyzji stwierdzenia o utrzymaniu w pozostałym zakresie decyzji w mocy, wbrew literalnemu brzmieniu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., jest naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, a jeśli tak, czy rzeczywiście jest to na tyle istotne, że uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Artykuł 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 718), dalej jako "p.p.s.a.", stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1–6 p.p.s.a., należało zatem odnieść się do zasadniczych zarzutów stanowiących istotę podstaw kasacji. Podkreślić bowiem należy, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie powoduje ponownego rozpoznania sprawy w jej całokształcie, lecz tylko na kontroli zaskarżonego orzeczenia pod kątem zarzutów podniesionych w tej skardze. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu, jakkolwiek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odniósł się także do przepisów prawa materialnego, przytoczonych w skardze do niego, postawiło zarzut naruszenia przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w istocie bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za niezgodne z tym ostatnim przepisem rozstrzygnięcie Kolegium. Skargę kasacyjną należało rozpoznać zatem tylko w zakresie tego zarzutu i Naczelny Sąd Administracyjny uznał go za usprawiedliwiony. Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wymaga, aby po uchyleniu decyzji w części i orzeczeniu co do istoty sprawy tylko w zakresie uchylonym zawrzeć rozstrzygnięcie także co do pozostałej części decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zgadza się zaś z tym stanowiskiem. Spór dotyczy zatem treści rozstrzygnięcia decyzji odwoławczej, wydawanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w sytuacji, gdy organ odwoławczy uchyla decyzję jedynie w części i w tym zakresie orzeka co do istoty, nie zawierając rozstrzygnięcia co do pozostałej części. Kwestia ta była przedmiotem sporów interpretacyjnych w orzecznictwie Naczelnego Sądu i zarysowały się w nim dwa poglądy. Zgodnie z pierwszym art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wymaga, aby po uchyleniu decyzji w części i orzeczeniu w tym zakresie co do istoty sprawy – zawrzeć rozstrzygnięcie co do części nieuchylonej, utrzymujące decyzję pierwszoinstancyjną w mocy, gdyż brak taki może powodować problemy z egzekucją decyzji, a także nasuwać wątpliwości w ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym. Wedle natomiast drugiego poglądu organ odwoławczy może orzec o utrzymaniu w mocy decyzji pierwszej instancji w części nieuchylonej, jednak nie jest do tego zobowiązany, mając na uwadze treść możliwych rozstrzygnięć organu odwoławczego, wskazanych w art. 138 § 1 k.p.a. i przy rozróżnieniu w pkt 2 uchylenia decyzji w całości lub części i orzeczeniu w zakresie uchylonym. Organ odwoławczy jest zobowiązany po uchyleniu orzec co do istoty, a jeśli uchylenie dotyczy tylko części to orzec w tej części, co do pozostałej części natomiast jest uprawniony, a nieskorzystanie z tego uprawnienia skutkuje tym, że sytuację prawną strony określa decyzja odwoławcza w zakresie orzeczenia co do istoty sprawy oraz decyzja pierwszoinstancyjna w części nieuchylonej przez organ odwoławczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stanął na stanowisku pierwszego poglądu. Zgodzić się należy z Wojewódzkim Sądem co do zasady, że decyzja odwoławcza powinna zawierać rozstrzygnięcia tak co do części uchylonej jak i nieuchylonej, jednak trzeba mieć na uwadze także inne okoliczności wynikające z jednej strony z charakteru sprawy administracyjnej oraz wymogów formalnych, które decyzja administracyjna musi spełniać, zaś z drugiej z podstaw uchylenia decyzji w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Przepisy postępowania administracyjnego obowiązują w każdym postępowaniu, każdy organ w każdej sprawie, jednak każda sprawa administracyjna, mimo pewnych podobieństw cechuje się odrębnością, jest indywidualna. Taki charakter zmusza do rozważenia jej zatem pod takim właśnie kątem. Oznacza to, że w sprawie może nastąpić odstępstwo od generalnej zasady, powodując, że decyzja na pierwszy rzut oka formalnie wadliwa w istocie, po jej analizie, nie musi się taka okazać. Artykuł 107 § 1 k.p.a. wskazuje elementy, jakie powinna zawierać decyzja administracyjna, a istotnymi co do meritum są rozstrzygnięcie i uzasadnienie. Z kolei § 3 zawiera warunki, jakim uzasadnienie powinno odpowiadać. § 4 tego artykułu przewiduje możliwość odstąpienia od uzasadnienia decyzji, wskazując jego przesłanki. Z przepisów tych wynika, że zasadą jest, że decyzja, zwłaszcza odmowna, musi zawierać uzasadnienie, gdyż odstąpienie jest tylko wyjątkiem w określonej właściwie sytuacji – uwzględnienia w całości żądania strony, zaś wykluczona z tego odstąpienia jest decyzja odmowna. Oznacza to, że decyzję administracyjną należy traktować jako całość w tym znaczeniu, że należy brać pod uwagę dwa jej elementy – rozstrzygnięcie i uzasadnienie. Jeżeli decyzja odwoławcza, wydawana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., uchyla decyzję pierwszoinstancyjną tylko w części i w tym zakresie orzeka co do istoty i nie odnosi się w sentencji do pozostałej nieuchylonej części, to jakkolwiek nie jest to rozstrzygnięcie prawidłowe, to jednak niezbędne jest odczytanie sentencji łącznie z uzasadnieniem decyzji. Wówczas okazać się może, że uchybienie ww. przepisom nie musiało mieć wpływu na wynik sprawy. Uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji może mieć miejsce w przypadkach wskazanych w art. 145 § 1 p.p.s.a. Punkt 1 tego przepisu przewiduje możliwość uchylenia z powodu naruszenia prawa materialnego i procesowego, przy czym procesowego z powodów dających podstawę do wznowienia postępowania – lit. b, a także innych naruszeń – lit. c. Jeżeli uwzględnienie skargi miało miejsce z przyczyny wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., to uchylenie jest dopuszczalne, jeśli naruszenie prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Istotność wpływu na wynik sprawy musi być zatem wykazana. W niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu uchyliło decyzję pierwszoinstancyjną tylko w zakresie terminu, w jakim ma być uiszczona opłata adiacencka i w tej części orzekło co do istoty, bez odniesienia się do pozostałej nieuchylonej części decyzji. Jest to wada decyzji odwoławczej. Jednak w uzasadnieniu decyzji Kolegium odniosło się do meritum sprawy, tak w zakresie samej możliwości ustalenia opłaty (uchwała rady gminy, termin możliwości przyłączenia do wybudowanej infrastruktury), jak jej wysokości (ocena operatu). Uzasadnienie decyzji wskazuje zatem, że decyzja pierwszej instancji była wadliwa tylko w zakresie terminu uiszczenia opłaty. Wojewódzki Sąd uchylając decyzję Kolegium z przyczyny naruszenia przepisów postępowania wskazanej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., jakkolwiek szeroko omówił zagadnienie konieczności zawarcia rozstrzygnięcia co do całości decyzji pierwszoinstancyjnej i zawarł akapit, że uzasadnienie odnosi się do sprawy całościowo, to jednak w istocie nie wykazał w uzasadnieniu wyroku wpływu istotności uchybienia na wynik rozstrzygnięcia. Wobec powyższego należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., a w ponownym postępowaniu Wojewódzki Sąd oceni sprawę co do meritum.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło