II FZ 1313/14

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-22

Skład orzekający: Beata Cieloch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna, będąca większościowym udziałowcem i prezesem zarządu spółki z o.o., która odnotowuje znaczne przychody, ale nie wypłaca sobie wynagrodzenia ani dywidendy, może zostać zwolniona od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnym?
Ratio decidendi
Osoba fizyczna, będąca większościowym udziałowcem i prezesem zarządu spółki z o.o. generującej znaczne przychody, nie może domagać się zwolnienia od kosztów sądowych, jeśli nie wykazała, że podjęła wszelkie możliwe działania w celu uzyskania środków na pokrycie tych kosztów, np. poprzez zawarcie umowy o pracę lub cywilnoprawnej ze spółką, która przewidywałaby wynagrodzenie. Prawo pomocy ma na celu zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków uniemożliwia udział w postępowaniu, a nie ochronę lub wzbogacanie majątku osób prywatnych.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych, argumentując brak zatrudnienia i stałego dochodu od 2010 r. Po zawieszeniu działalności gospodarczej założyła spółkę z o.o., w której jest większościowym udziałowcem i prezesem zarządu. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżąca ma możliwość uzyskania środków na pokrycie kosztów sądowych poprzez zatrudnienie się w swojej spółce. Skarżąca wniosła zażalenie, które zostało oddalone przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Beata Cieloch po rozpoznaniu w dniu 22 października 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 27 czerwca 2014 r., sygn. akt I SA/Wr 1471/13 odmawiające przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 24 maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia odsetek za zwłokę od zaległości w podatku od towarów i usług za drugi kwartał 2011 r. postanawia: oddalić zażalenie. A. K. (Skarżąca) w odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 500 zł wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. W jego uzasadnieniu podała, że od zawieszenia prowadzenia działalności gospodarczej w kwietniu 2010 r. nie posiada zatrudnienia i stałego dochodu, żyje z oszczędności i mieszka w domu rodziców, którzy ją utrzymują. Argumentowała, że zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej spowodowane było przeciągającą się procedurą wydania decyzji w sprawie wnioskowanej ulgi podatkowej. Skarżąca nie chciała narażać kontrahentów na ryzyko utraty wpłaconych środków pieniężnych pochodzących z zaliczek lub przeznaczonych na zapłatę za wykonaną pracę lub dostarczone towary. Skarżąca podała, że po zawieszeniu własnej działalności założyła z matką spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i pracując na jej rzecz liczy na uzyskanie dywidendy po zakończeniu bieżącego roku obrotowego. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach podała, że wspólne gospodarstwo domowe prowadzi z rodzicami i siostrą. Mieszkają w domu matki o powierzchni 140 m2, jej rodzice są właścicielami działki rekreacyjnej o powierzchni 0,2 ha, jej matka jest właścicielką 20% udziałów w K. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o wartości nominalnej 2.000 zł, jej ojciec - właścicielem 1,1% akcji L. SA, których wartość nominalna to 100.000 zł oraz 90% udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością E. o wartości nominalnej 180.000 zł. Z oświadczenia wynika, że skarżąca jest właścicielką 80% udziałów w K. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością o wartości 8.000 zł. Jako jedyny dochód trzyosobowej rodziny Skarżąca wskazała dochód matki z prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej w kwocie średnio 4.262 zł miesięcznie. Z dokumentów przesłanych na wezwanie wynika, w roku 2012 r. Skarżąca uzyskała dochód z innych źródeł w kwocie 1.249 zł, natomiast w ramach prowadzonej działalności gospodarczej poniosła stratę w kwocie 2.638,02 zł (przy przychodzie w kwocie 24.231,52 zł), jej ojciec poniósł stratę w ramach prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej w kwocie 734,28 zł, natomiast jej matka wypracowała dochód w kwocie 46.155,24 zł (przy przychodzie w kwocie 67.245,05 zł). Matka Skarżącej w kwartale IV 2012 r. oraz w kwartale I i II 2013 r. dokonała sprzedaży towarów lub świadczyła usługi o wartości odpowiednio 18.020 zł, 17.634 zł i 16.747 zł. Z przesłanych deklaracji VAT wynika, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością K., której większościowym udziałowcem jest skarżąca, w I, II i III kwartale 2013 r. osiągnęła przychód w kwotach odpowiednio 14.838 zł, 70.761 zł i 101.522 zł. Wedle oświadczenia skarżącej koszty jej utrzymania ponoszą jej rodzice. W sprawach zawisłych przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu ze skargi podatniczki pod sygn. akt I SA/Wr 1468/13, I SA/Wr 1469/13, I SA/Wr 1470 i I SA/Wr 1471/13 Skarżąca została wezwana do uiszczenia wpisów sądowych od skarg w łącznej kwocie 2.000 zł. Postanowieniem z dnia 23 grudnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił Skarżącej przyznania prawa pomocy, uznając, że suma wpisów w wysokości 2000 zł, którą Skarżąca jest zobowiązana uiścić, w relacji do kwot, którymi skarżąca może jako udziałowiec i prezes zarządu dysponować, jest znikoma i oczywiście możliwa do poniesienia. W zażaleniu na powyższe rozstrzygnięcie Skarżąca wskazała, że prowadzona przez nią spółka istotnie jest zyskowna. Jednakże wysokość księgowanego w poszczególnych kwartałach zysku netto w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, nie upoważnia do wypłacania wspólnikom w trakcie roku bilansowego dywidendy z narażeniem spółki prawa handlowego na brak możliwości spłacenia wszystkich zobowiązań. Tym samym okoliczność, że Skarżąca jest w zarządzie spółki z o.o. nie oznacza, iż może ona w dowolnej chwili wypłacać dowolne kwoty z jej kasy. Dalej odniosła się do oceny wiarygodności swoich oświadczeń dokonanej przez sąd pierwszej instancji. Podniosła, że jej ojciec jest prezesem zarządu i wspólnikiem w spółce z o.o., wspólnikiem spółki komandytowej i prezesem zarządu spółki akcyjnej, jak wskazał sąd pierwszej instancji. Skarżąca, wyjaśniła, że nie wymieniła wszystkich tych funkcji, bowiem w formularzu nie było wystarczająco dużo miejsca. Skarżąca zarzuciła, że sąd pierwszej instancji poprzestał na informacji o pełnionych funkcjach i nie zbadał dochodów jej ojca, które przedstawione były w załączonym formularzu PIT - 36L za 2012 r. Jest to o tyle istotne, że dopiero PIT-36L daje obraz sytuacji finansowej rodziny Skarżącej - część funkcji ojciec Skarżącej pełni bez wypłacanego wynagrodzenia. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2014 r. sygn. akt II FZ 238/14 uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd pierwszej instancji winien poddać szczegółowej analizie dochody samej Skarżącej, a potem dochody pozostałych członków rodziny. Sąd nie powinien ograniczać się do wskazania, że nie daje wiary określonym stwierdzeniom, popartym dokumentami tylko wyjaśnić, zgodnie z zasadą przekonywania, dlaczego nie daje im wiary. Czy dlatego, że przedstawione dokumenty uważa za przerobione, czy za nieodzwierciedlające prawdziwego stanu, a jeżeli tak - to podać z jakiej przyczyny. Omawiając sytuację finansową samej Skarżącej i jej aktualne dochody sąd pierwszej instancji winien zestawić ją z wysokością wpisu, a wszystkie zarzuty zażalenia winny być w ponownym rozpoznaniu sprawy przeanalizowane, a uzasadnienie orzeczenia winno zawierać przekonującą w tym zakresie argumentację co do ich oceny. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 27 czerwca 2014 r. odmówił Skarżącej przyznania prawa pomocy. Sąd przywołał treść art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (t.j. Dz.U. 2012 r., poz. 270, w skrócie "p.p.s.a.") zgodnie z którym w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Natomiast zgodnie z art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (pkt 1) bądź w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (pkt 2). Podkreślenia wymaga, że regulacja prawna art. 246 § 1 pkt 1 i 2 powoływanej ustawy stanowi odstępstwo od zasady ustanowionej w art. 199 p.p.s.a., stosownie do której strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Sąd wyjaśnił, że przytoczone we wniosku okoliczności, jak i przedstawione dokumenty powinny uzasadniać wyjątkowe traktowanie, o jakim mowa w powołanym wyżej przepisie. O ewentualnym przyznaniu prawa pomocy przesądza przesłanka zobiektywizowana, o czym świadczy słowo "wykazanie", które nakłada na stronę nie tylko powinność uprawdopodobnienia ale więcej, formułuje obowiązek wskazania przez nią obiektywnie zaistniałych przesłanek stanu rzeczywistego (por. P. Dobosz, Procedury administracyjne, model sądownictwa administracyjnego a "prawo pomocy" [w:] praca zbiorowa pod red. J. Stelmasiaka, J. Niczyporuka, S. Fundowicza, Polski model sądownictwa administracyjnego, Oficyna Wydawnicza VERBA s. c., Lublin 2003, s. 120). Oznacza to, że inicjatywa dowodowa w stosunku do okoliczności, z których strona wnioskująca zamierza wywieść skutki prawne leży po stronie wnioskodawcy, a nie rozpoznającego wniosek. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę (por.: J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 319). Sąd podkreślił, że koszty sądowe stanowią daninę publiczną. Konstytucja RP przewiduje powszechny obowiązek ponoszenia takich danin, stanowiąc w art. 84, że każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, określonych w ustawie. Tym samym, przyznanie prawa pomocy oznacza w istocie obciążenie kosztami postępowania pozostałych podatników. Mając na uwadze powołane regulacje prawne i wynikające z nich zasady, jakimi należy się kierować rozpoznając wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, Sąd stwierdził, iż Skarżąca nie wykazała, że nie posiada obecnie lub nie jest zdolna wygospodarować dostatecznych środków na opłacenie należnych w sprawie kosztów sądowych. Sąd przedstawił, że z przedłożonych dokumentów wynika, iż Skarżąca prowadzi w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zyskowną działalność gospodarczą pod nazwą "K.", posiada w przedsiębiorstwie 80% udziałów. Z powszechnie dostępnych informacji z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego (www.krs-online.com.pl) wynika, że jest ona prezesem jednoosobowego zarządu spółki. Jej matka jest zaś prokurentem. Działalność w trzech pierwszych kwartałach 2013 r. zapewniła Spółce przychód w kwotach odpowiednio 14.838 zł, 70.761 zł i 101.522 zł. Wedle przekonania Sądu, kluczowe znaczenie dla oceny wniosku Skarżącej ma fakt, iż jest ona większościowym udziałowcem i prezesem jednoosobowego zarządu spółki. Korzystając z uprawnień większościowego udziałowca, ma możliwość nawiązania ze spółką jako prezes zarządu stosunku pracy lub cywilnego i na tej podstawie wykonywania pracy jako prezes zarządu za wynagrodzeniem. Sąd przytoczył regulacje z art. 201 § 4 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1030 ze zm., zwana dalej k.s.h.) i wyjaśnił, że w art. 201 § 4 k.s.h. użyto sformułowania "powołuje", przez co należy rozumieć ustanowienie zarządu. Powołanie jest więc ogólnym terminem obejmującym każdą formę prowadzącą do nawiązania stosunku organizacyjnego do pełnienia funkcji. Może to być więc na przykład wybór, powołanie, wskazanie. Jeżeli dochodzi do wskazania, członek zarządu pełni swoją funkcję za spółkę, a nie jest reprezentantem osoby wskazującej. Następstwem nawiązanego stosunku organizacyjnego (bycie członkiem organu) może być nawiązanie stosunku obligacyjnego, na przykład umowa o pracę, umowa o zarządzanie (zob. R.L. Kwaśnicki, Charakter zatrudnienia członków zarządu spółek kapitałowych z uwzględnieniem kształtowania zasad ich odpowiedzialności wobec spółki oraz zakazu konkurencji, Pr.Sp. 2002, nr 3, s. 15 i n.; R. Sadlik, Umowa o pracę z członkiem zarządu spółki kapitałowej, Pr.Sp. 2009, nr 7-8, s. 68 i n.; S. Koczur, Kryteria delimitacji czynności ze stosunku pracy nawiązanego przez członka zarządu ze spółką kapitałową, PPH 2014, nr 1, s. 33 i n. oraz wyrok SN z 11 maja 2009 r., I UK 15/09, LEX nr 512998, w którym podkreślono, że członek zarządu spółki kapitałowej może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę, ale może też wykonywać swoje czynności na podstawie stosunków o charakterze cywilnoprawnym; podobnie SN w wyroku z dnia 23 marca 2012 r., II PK 169/11, LEX nr 1170240, w którym podkreślono, że osobę fizyczną pełniącą funkcję członka zarządu w spółce prawa handlowego może jednocześnie wiązać ze spółką stosunek organizacyjno-prawny i stosunek pracy). Od woli spółki zależy, czy stosunek organizacyjny będzie wyłączną podstawą wykonywania obowiązków, czy będzie się wiązał z wynagrodzeniem czy nie (tak: Andrzej Kidyba, Komentarz aktualizowany do art. 201 Kodeksu spółek handlowych, LEX/el. 2014, stan prawny: 31.03.2014). Samo powołanie członka zarządu przez właściwy organ spółki nie oznacza nawiązania stosunku pracy czy innego stosunku cywilnoprawnego. Z członkiem zarządu "powołanym" zgodnie z przepisami k.s.h. może - ale nie musi - być zawarta dodatkowa umowa: o pracę lub umowa cywilnoprawna. Zgodnie z art. 210 k.s.h. w umowie między spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Sąd ubocznie wskazał, że w orzecznictwie dotyczącym spraw z zakresu prawa pracy przyjęto jednolity pogląd, iż stosunek pomiędzy jedynym udziałowcem, a należącą do niego spółką z o.o. nie może być uważany za stosunek pracowniczy, z uwagi na niespełnianie podstawowej cechy stosunku pracy jaką jest podporządkowanie pracownika pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r. I PK 488/2003, publ. OSNP 2005/10/145, OSP 2006/1/7, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2004 r. I PK 659/2003, publ. OSNP 2005/10/139, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2010 r. II UK 357/2009, publ. OSNP 2011/19-20/258 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2008 r. II UK 155/2007, publ. LEX nr 465988). Nadto analogiczne zasady powinny naleźć zastosowanie również w przypadku wspólników spółek z o.o. posiadających niemal wszystkie udziały w spółce, np. 99% udziałów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2011 r. I UK 8/2011, publ. OSNP 2012/17- 18/225, LEX nr 1043990). Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, że w przypadku sprawowania mandatu członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jedynie na postawie powołania, kiedy nie jest zawierana żadna inna umowa z dotycząca jego wynagrodzenia, organ powołujący zarząd (w niniejszej sprawie, zgromadzenie wspólników), może ustalić również w uchwale wynagrodzenie, jakie członek zarządu otrzymuje w zamian za sprawowanie mandatu członka zarządu. Jest to najmniej skomplikowana i z tego powodu często wybierana forma wynagradzania prezesa zarządu za pełnienie tej funkcji. W przypadku wypłat wynagrodzeń z tytułu pełnienia funkcji członków zarządu mocą uchwał ma zastosowanie przepis art. 244 k.s.h. W kontekście tego przepisu w poszczególnym głosowaniu nad przyznaniem wynagrodzenia dla członka zarządu będącego jednocześnie wspólnikiem nie będzie mógł brać udziału ten wspólnik, dla którego wynagrodzenie będzie ustalane (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2005 r. FSK 2485/04, LEX nr 187717). Zważywszy jednak, iż pozostałymi udziałami dysponuje matka strony, w ocenie Sądu Skarżąca ma możliwość ustalenia z nią możliwości podjęcia takiej uchwały. Przenosząc powyższe na realia rozpatrywanej wprawy, w ocenie Sądu, Skarżąca będąc większościowym udziałowcem ma możliwość doprowadzenia do zawarcia umowy cywilno-prawnej lub umowy o pracę ze spółką, w której pełni funkcję prezesa zarządu. Tylko od woli Skarżącej zależy, czy przeprowadzi formalną procedurę polegającą na przegłosowaniu zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h. (jako udziałowiec posiadający 80% udziałów) uchwały o powołaniu pełnomocnika spółki, a następnie z powołanym pełnomocnikiem zawrze odpowiednią umowę, przewidującą wykonywanie czynności prezesa zarządu spółki za ustalonym przez siebie wynagrodzeniem. Jako większościowy udziałowiec ma także możliwość zwołania w każdym czasie nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników (art. 236 § 1 k.s.h.) i zaproponowania podjęcia uchwały w przedmiocie ustalenia prezesowi spółki wynagrodzenia. W ocenie Sądu, skarżąca nie może żądać przerzucenia na innych podatników kosztów wszczętego przez siebie postępowania sądowoadministracyjnego w sytuacji, w której nie podjęła wszelkich możliwych działań, celem zgromadzenia sumy wystarczającej na pokrycie wpisu w sprawach zawisłych z jej skarg przed tut. Sądem. Działaniem takim winno zaś być, jak wcześniej wskazano, doprowadzenia do zawarcia ze spółką umowy przewidującej wynagrodzenie (lub premię), w kwocie umożliwiającej regulowanie należności publicznoprawnych, jakimi w istocie są koszty sądowe. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której Skarżąca sprawuje funkcję prezesa zarządu, w trzech pierwszych kwartałach 2013 r. osiągnęła przychód w kwotach odpowiednio 14.838 zł, 70.761 zł i 101.522 zł, czyli średnio 187.120,00 zł kwartalnie i 748.479,6 zł rocznie. Należy podkreślić, że w przypadku przedsiębiorców miarodajną dla oceny zdolności płatniczych podmiotu nie jest kategoria dochodu czy straty, lecz wartość przychodu. Ta kategoria podatników bowiem ma do dyspozycji legalne instrumenty podatkowe, które pozwalają na równoważenie kosztów i przychodów w taki sposób, aby w końcowym rozliczeniu minimalizować bądź w ogóle eliminować obciążenia podatkowe. Strata jest wyłącznie wynikiem bilansowym i nie stanowi automatycznie o braku środków finansowych. Przytoczone wcześniej dane finansowe, w ocenie Sądu, świadczą, iż spółka posiada środki, które zgodnie z prawem może przeznaczyć na stałe wynagrodzenie lub premię skarżącej. Zaś zawarcie ze spółką takiej umowy, nie będzie stanowiło działania na szkodę spółki. Wskazać należy, iż wypłata wynagrodzenia przez spółkę dla większościowego udziałowca stanowi raczej regułę, niż wyjątek, a sprawy rozstrzygane w sądach powszechnych nie dotyczą problemu, czy takie działanie jest zgodne z prawem, lecz na jakiej podstawie prawnej (umowa o pracę czy umowa cywilna) winno być dokonywane, co ma szczególne znaczenie w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Sąd zwrócił uwagę, iż suma wszystkich wpisów w zainicjowanych przez skarżącą przed Sądem sprawach wynosi 2000 zł. Stanowi to ledwie 3,2 % średniego miesięcznego (62.373,3 zł) przychodu spółki należącej do Skarżącej i jej matki. Jest to kwota, którą we wskazany wyżej sposób, Skarżąca może uzyskać, bez narażenia na utratę płynności finansowej należącej do niej spółki. Sąd podniósł, iż sama Skarżąca w zażaleniu z dnia 20 stycznia 2014 r. wprost przyznała, że prowadzona przez nią działalność gospodarcza jest działalnością zyskowną. W świetle zaś wyżej poczynionych uwag dotyczących możliwości zatrudnienia udziałowca spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za wynagrodzeniem na stanowisku prezesa, bez znaczenia pozostaje kwestia terminu ewentualnej wypłaty dywidendy udziałowcom. W rozstrzyganej sprawie, w ocenie Sądu, zachodzi pewna analogia do sytuacji, kiedy strona wnosząca o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia kosztów sądowych posiada majątek, z którego może czerpać dochód, czego jednak nie czyni. Sąd dał wiarę Skarżącej, iż koszty jej codziennego utrzymania opłacają rodzice wyjaśnił jednak, że w rozstrzyganej sprawie rzeczywista wielkość dochodów tych ostatnich jest bez znaczenia. Nie są oni obecnie obciążeni obowiązkiem alimentacyjnym względem dorosłej pracującej córki i nie mają prawnego obowiązku pomagać jej finansowo. Z materiału zgromadzonego w aktach nie wynika, że Skarżąca jest osobą, która nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać. Przedmiot działalności spółki skarżącej (usługi z zakresu projektowania i wykonawstwa budowlanego wszelkich obiektów związanych z budownictwem ogólnym - co wynika z informacji podanych na stronie internetowej spółki: www.[...]) jest tożsamy z przedmiotem działalności zawieszonej przez skarżącą działalności gospodarczej (działalność z zakresu architektury). Skarżąca jest więc osobą posiadającą doświadczenie zawodowe. Natomiast z podanych przez Skarżącą wielkości dochodów rodziców (4.262,00 zł miesięcznie) wynika, że obciążenie ich obowiązkiem alimentacyjnym względem dorosłej córki, w myśl art. 133 § 3 k.r.o., mogłoby zostać przez sąd rodzinny i opiekuńczy uznane za połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem (por. Grzegorz Jędrejek, Komentarz do art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, LEX 2014 stan prawny: 1 październik 2013 r.). Stąd, w ocenie Sądu, w sprawie należało ocenić jedynie możliwości finansowe skarżącej. Reasumując Sąd wskazał, że chociaż Skarżąca zawiesiła prowadzenie swojej jednoosobowej działalności gospodarczej, to działalność tę prowadzi obecnie w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która odnotowuje znaczne obroty, wynikające z przedłożonych deklaracji VAT, a także twierdzeń zażalenia, gdzie Skarżąca zgadza się, iż jej obecna działalność gospodarcza jest zyskowna. Oznacza to, że wnioskująca strona wyzbyła się możliwości pracy na własny rachunek i bieżącego, osobistego zarobkowania na rzecz spółki, w ramach której może oddalać moment uzyskania dochodu w ramach wypłaty dywidendy. W ocenie Sądu, Skarżąca nie może domagać się, aby konsekwencje tej samodzielnie podjętej decyzji o odroczeniu uzyskania dochodu ponosili inni obywatele, z których podatków finansowane miałyby być koszty sądowe należne w sprawach dotyczących prywatnego interesu prawnego Skarżącej. Takie, a nie inne ukształtowanie stosunków cywilnoprawnych w zakresie najpierw formy prowadzenia działalności gospodarczej, a obecnie w zakresie decyzji o nie zawarciu ze spółką umowy o pracę lub menadżerskiej, z których uzyskiwałaby stosowne wynagrodzenie, nie stanowi zdaniem Sądu wystarczającego powodu, aby uznać, że jest uzasadnionym przeniesienie na skarb państwa ciężaru uiszczenia wpisu sądowego, w sytuacji gdy skarżąca dysponuje źródłem, z którego może czerpać dochody. W ocenie Sądu, z powyższego wynika, iż Skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie zgromadzić środków na pokrycie kosztów sądowych, które w postępowaniu sądowoadministracyjnym zwykle ograniczają się do wpisu sądowego (w czterech zainicjowanych przez Skarżącą sprawach sądowoadministracyjnych przed tut. Sądem łącznie 2000 zł), a tym samym konieczne jest przerzucenie tych kosztów na innych podatników. Z tych względów, na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 i art. 260 p.p.s.a., Sąd oddalił wniosek. Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie. Zarzuciła Sądowi błędne uznanie, iż nie wykazała ona, że nie jest w stanie zgromadzić środków na pokrycie kosztów sądowych w postępowaniu w czterech identycznych sprawach toczących się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, a także, że uzasadnienie nie jest zgodne z intencją ustawodawcy zawartą w art. 246 § 1 pkt 2 i art. 260 p.p.s.a., a nadto stoi w sprzeczności z przepisami regulującymi obrót gospodarczy w tym szczególnie z przepisami zawartymi w art. 3, art. 20, art. 174, art. 191 § 1, art. 195 § 1. art. 249 § 1 k.s.h. Wskazując powyższe wniosła o zmianę postanowienia Sądu i przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie częściowym gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Jak wynika z powyższego uregulowania o przyznaniu prawa pomocy decyduje sytuacja materialna osoby fizycznej składającej wniosek, oceniana w kontekście możliwości poniesienia przez nią pełnych kosztów postępowania. Tak pojmowana instytucja prawa pomocy oznacza, że sąd administracyjny powinien zapewnić prawidłową równowagę pomiędzy interesem państwa w pobraniu opłat sądowych z jednej strony, a interesem skarżącego w dochodzeniu roszczeń przed sądem. W każdym uzasadnionym przypadku, jeżeli koszty postępowania miałyby stanowić tamę do sądowego rozpoznania sprawy, sąd administracyjny jest zobowiązany do takiego rozstrzygnięcia o kosztach, które zapewni realizację konstytucyjnej zasady prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Zatem kluczową kwestią jest przeprowadzenie właściwej analizy sytuacji materialnej wnioskującego o udzielenie prawa pomocy i pełne wyjaśnienie, czy przedstawione przez niego okoliczności mogą stanowić przeszkodę w poniesieniu przez niego kosztów postępowania. Sprawa niniejsza była już raz przedmiotem rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny (postanowienie z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FZ 238/14), który uchylając zaskarżone przez Skarżącą postanowienie odmawiające jej przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym uznał, że Sąd administracyjny powinien "poddać szczegółowej analizie dochody samej Skarżącej, a potem dochody pozostałych członków rodziny (...), a omawiając sytuację finansową samej Skarżącej i jej aktualne dochody sąd pierwszej instancji zestawi ją z wysokością wpisu, (...) Sąd nie powinien ograniczać się do wskazania, że nie daje wiary określonym podkreślił, iż twierdzeniom, popartymi dokumentami tylko wyjaśnić, zgodnie z zasadą przekonywania, dlaczego nie daje im wiary." Wydając zaskarżone postanowienie Wojewódzki Sąd Administracyjny ze względu na treść art. 190 p.p.s.a w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. związany był wykładnią prawa i związanymi z nią wskazaniami zawartymi ww. postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wykładnią tą również związany jest Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrujący niniejsze zażalenie. Odnosząc się do wskazań zawartych w powołanym wyżej postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego należy wyjaśnić, że sąd pierwszej instancji wnikliwie przeanalizował sytuację finansową Skarżącej (odnosząc się do regulacji zawartych w Kodeksie spółek handlowych), odnosząc ją do posiadanych przez stronę udziałów w spółce oraz pełnienia przez nią funkcji prezesa jednoosobowego zarządu i bycia większościowym udziałowcem, oraz możliwości zawarcia umowy cywilno-prawnej lub umowy o pracę ze spółką. Sąd pierwszej instancji przeanalizował zarówno dochód samej Skarżącej jak i jej rodziny, a także przychód osiągnięty przez spółkę w trzech pierwszych kwartałach 2013 r. i uzasadnił dlaczego sytuacja Skarżącej nie jest na tyle wyjątkowa, że nie może ona skorzystać z prawa pomocy. Odnośnie zarzutu, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia stoi w sprzeczności z przepisami regulującymi obrót gospodarczy w tym szczególnie z przepisami zawartymi w art. 3, art. 20, art.174, art. 191 § 1, art.195 § 1. art. 249 § 1 k.s.h. wskazać należy, że uzasadnienie zażalenia nie zawiera żadnego wyjaśnienia dlaczego oraz w jakim zakresie w jakim zakresie Skarżąca upatruje tą sprzeczność. W związku z powyższym, wobec braku uzasadnienia, Naczelny Sąd Administracyjny nie odniósł się tak postawionych zarzutów. Reasumując, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przeprowadzona w oparciu o uzupełniony materiał dowodowy przez Sąd pierwszej instancji ocena sytuacji majątkowej Skarżącej jest prawidłowa i prowadzi do wniosku, że jest ona w stanie ponieść koszty wpisów sądowych. Nadto Skarżąca w złożonym zażaleniu jedynie polemizuje z ustaleniami dokonanymi przez Sąd i kwestionuje możliwość osiągnięcia zysku w prowadzonej działalności gospodarczej. Dywagacje te nie są w stanie podważyć logicznej, skrupulatnej i rzeczowej oceny możliwości płatniczych strony w aspekcie możliwości poniesienia przez nią kosztów sądowych. Udzielenie stronie prawa pomocy powinno sprowadzać się do wypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe. Zatem prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł dochodów i bez majątku. Nie można, stosując prawo pomocy, chronić czy też wzbogacać majątku osób prywatnych, gdyż celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków finansowych ten dostęp uniemożliwia. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. ----------------------- II FZ 1313/14 9 II FZ 1313/14 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło