II GSK 1311/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-06
Skład orzekający: Anna Robotowska, Mirosław Trzecki, Stanisław Śliwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, w celu zablokowania konkurenta, uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na ten znak?Ratio decidendi
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, polegającej na działaniu w celu zablokowania konkurenta i wyeliminowania go z rynku, stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na ten znak. Ocena złej wiary wymaga analizy okoliczności subiektywnych i obiektywnych, a także zamiaru zgłaszającego. Ustawa Prawo własności przemysłowej przewiduje możliwość obalenia domniemania dobrej wiary.Stan faktyczny
Spółka B. S. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Admista" udzielonego spółce A. Spółka jawna. B. S. argumentowała, że od 2001 r. używa oznaczenia "Admista" w swojej działalności gospodarczej, a zgłoszenie znaku przez spółkę A. (której wspólnikami byli byli wspólnicy spółki cywilnej, w której uczestniczyła B. S.) nastąpiło w złej wierze, w celu zablokowania jej działalności. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając działanie spółki A. za przejaw złej wiary. WSA oddalił skargę spółki A., podzielając stanowisko organu. NSA oddalił skargę kasacyjną spółki A.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. NSA Stanisław Śliwa Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Spółki jawnej w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1209/14 w sprawie ze skargi [A.] Spółki jawnej w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 14 października 2014 r. oddalił skargę [A.] Spółki jawnej z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
I
Sąd pierwszej instancji rozstrzygał w następujących okolicznościach.
B. S. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą [B.] w G. (dalej: wnioskodawca lub uczestnik) złożyła do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Admista" o numerze R.247019, udzielonego na rzecz [A.] Spółka jawna w G. (dalej: uprawniony lub skarżący) w odniesieniu do usług z klasy 36.
B. S. podniosła, że od [...] stycznia 2001 r. nieprzerwanie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie zarządzania nieruchomościami posługując się nazwą A., początkowo pod nazwą [C.] B. S. W dniu [...] lutego 2001 r. zawarła z W. M. i M. M. umowę spółki cywilnej pod nazwą [D.], której działalność została zakończona w dniu [...] grudnia 2011 r. na skutek wypowiedzenia udziału w spółce przez W. M. Od tego czasu wnioskodawca samodzielnie prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą [B.].
W dniu [...] lutego 2011 r. (w czasie obowiązywania umowy spółki cywilnej
i prowadzenia przez nią działalności gospodarczej) W. M. i M. M. zawarli umowę spółki jawnej pod nazwą [A.] Spółka jawna i w dniu [...] marca 2011 r. złożyli podanie
o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Admista", po czym decyzją z dnia [...] maja 2012 r. Urząd Patentowy RP udzielił tej Spółce spornego prawa ochronnego w klasie 36 i 37.
W ocenie wnioskodawcy udzielenie spornego prawa ochronnego nastąpiło
z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo własności przemysłowej, gdyż miało na celu zablokowanie wnioskodawcy możliwości używania oznaczenia Admista. Wskazują na to okoliczności dokonania zgłoszenia spornego znaku jednoznacznie naganne, sprzeczne z dobrymi obyczajami, którym towarzyszyła zła wiara. Zdaniem B. S., uprawniony dobrze wiedział, że zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy działa na szkodę istniejącej w dacie zgłoszenia spółki cywilnej, narusza prawa wnioskodawcy do jej nazwy oraz, że stanowi to przejaw zawłaszczenia spornego oznaczenia. Uprawniony zgłaszając do Urzędu Patentowy sporny znak towarowy miał pełną świadomość, że oznaczenie używane jest przez inny podmiot w zakresie tych samych usług i jego działanie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, zasadami współżycia społecznego, godzące w pewność obrotu oraz zaufanie i jako takie nie powinno podlegać ochronie prawnej. Ponadto podkreśliła, że wolą uprawnionego jest jedynie ochrona własnych interesów i wyparcie z rynku usług wnioskodawcy.
Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Wskazał, że rozwiązanie spółki cywilnej prowadzonej przez wnioskodawcę oraz uprawnionego było wynikiem braku porozumienia co do wspólnego prowadzenia działalności gospodarczej i inwestowania w nią środków. Zarzucił wnioskodawcy, że to jej działania miały na celu wyeliminowanie z rynku uprawnionych. Podkreślił, że uprawniony nie działał w złej wierze zgłaszając do ochrony sporny znak, bowiem każdy z byłych wspólników spółki cywilnej był uprawniony do dokonania tego zgłoszenia. Podniósł również, że zgłoszenie znaku towarowego "Admista" nie nastąpiło w tajemnicy przed wnioskodawcą.
W kolejnym piśmie wnioskodawcy podkreślono, że oznaczenia Admista pierwsza użyła B. S. i wniosła to oznaczenie do spółki cywilnej. Stwierdziła, że sprawa zgłoszenia tego znaku do Urzędu Patentowego RP nie była dyskutowana przez wspólników. Samo zaś zgłoszenie znaku oraz zawiązanie spółki jawnej odbyło się bez jej wiedzy. Istotnym w przedmiotowej sprawie jest to, że w trakcie trwania spółki cywilnej sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony.
Na rozprawach w dniu [...] lipca 2013 r. i [...] listopada 2013 r. strony podtrzymały swoje stanowiska.
Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2013 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy w zakresie usług klasy 36 udzielone na rzecz [A.] Spółka Jawna.
W ocenie organu, interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości. Przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego wnioskodawca posługiwał się w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej oznaczeniem "Admista" stanowiącym jedyny element spornego znaku towarowego. Za zasadny organ uznał zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410) w skrócie: p.w.p., który stanowi, iż nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. W ocenie organu, istotną kwestią jest to, że w trakcie trwania umowy spółki cywilnej, spółka jawna (której wspólnikami są W. M. i M. M.) dokonała do Urzędu Patentowego RP zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, oraz to, że uprawniony po uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy "Admista" R.247019 wystąpił z żądaniem zaprzestania używania znaku towarowego Admista przez wnioskodawcę B. S. Zdaniem organu, każdy z byłych wspólników spółki cywilnej, która w nazwie miała oznaczenie Admista, miał prawo używania znaku towarowego ADMISTA.
W związku z powyższym uprawniony miał świadomość, że wnioskodawcy również przysługuje prawo podmiotowe do oznaczenia Admista, jako nazwy pod którą prowadzi działalność gospodarczą. Pomimo łączącego go z wnioskodawcą obowiązku lojalności wynikającego ze współpracy, uprawniony zgłosił do ochrony wyłącznie na swoją rzecz znak towarowy, którego jedynym elementem jest słowo Admista oraz zakazał wnioskodawcy posługiwania się ww. oznaczeniem w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Zdaniem organu, działanie takie nosi znamiona złej wiary
i jako takie uzasadnia unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
W skardze na tę decyzję Urzędu Patentowego uprawniony zarzucił naruszenie przepisów postępowania w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i pominięcie istotnych okoliczności oraz potwierdzających je dowodów powołanych przez skarżącego w toku postępowania; jak również naruszenie przepisów prawa własności przemysłowej poprzez niewłaściwą wykładnię i rozumienie pojęcia złej wiary, a także art. 7 kodeksu cywilnego przez niezastosowanie w sprawie. Zdaniem skarżącego, organ ustalając stan faktyczny
w ogóle nie odniósł się do kluczowego argumentu w sprawie tj. do tego, że wnioskodawca wyraził zgodę na rejestrację znaku towarowego przez byłych wspólników spółki cywilnej, bowiem sam nie chciał ponosić związanych z tym kosztów. Okoliczność tę potwierdziły m.in. zeznania świadka K. W. Ponadto w ocenie skarżącego uzasadnienie faktyczne decyzji nie zawiera wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i nie zawiera logicznego wywodu na temat rozumienia przez organ pojęcia złej wiary.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy, podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Uczestnik postępowania w piśmie procesowym również wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) w skrócie: p.p.s.a., oddalił skargę.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu co do istnienia interesu prawnego po stronie wnioskodawcy i wskazał, że zgodnie z art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. W ocenie WSA, organ prawidłowo ustalił, że przed oraz w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego – tj. przed dniem [...] marca 2011 r. – B. S. oraz W. M. i M. M. współpracowali w ramach spółki cywilnej. Jednak wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą pod nazwą [B.] od [...] stycznia 2001 r., a więc na ponad miesiąc wcześniej niż powstała spółka cywilna [D.].
WSA wskazał, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ słusznie ocenił, że nieistotne są okoliczności zawarcia umowy spółki cywilnej, kto był inicjatorem jej powstania, jak wyglądały stosunki finansowe wspólników i ewentualne ich rozliczenia. Istotną kwestią jest to, że w trakcie trwania umowy spółki cywilnej, spółka jawna (której wspólnikami są W. M. i M. M.) dokonała do Urzędu Patentowego RP zgłoszenia do ochrony znaku towarowego, oraz to że uprawniony po uzyskaniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. wystąpił z żądaniem zaprzestania używania znaku towarowego Admista przez wnioskodawcę.
W ocenie Sądu organ prawidłowo uznał, że każdy ze wspólników spółki cywilnej, która w nazwie miała oznaczenie Admista ma prawo używania oznaczenia Admista, czy to w formie znaku towarowego czy też w innej formie. Uprawniony miał świadomość, że wnioskodawcy też przysługuje prawo do oznaczenia Admista, dlatego w świetle zgromadzonego materiału dowodowego zasadne jest twierdzenie, że uprawniony zmierzał do pozbawienia wnioskodawcy prawa do działania pod nazwą Admista i było to działanie w złej wierze, które uzasadniało unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Zdaniem Sądu organ prawidłowo uznał zarzuty skargi za niezasadne, gdyż skarżący polemizuje w skardze z ustaleniami dokonanymi przez Urząd Patentowy, przedstawiając własne, odmienne od Urzędu stanowisko, które nie znajduje oparcia
w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach przedmiotowej sprawy.
WSA nie stwierdził ponadto by w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła [A.] Spółka jawna w G., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
1. przepisów postępowania, a mianowicie.
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267, ze zm.) w skrócie: k.p.a., poprzez jego niezastosowanie
i oddalenie skargi na skutek:
- zaaprobowania błędnych ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ
z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegających na przyjęciu na podstawie wybiórczo dobranego materiału dowodowego, że po stronie skarżącego istniała "zła wiara", co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem zachodziły podstawy do uwzględnienia skargi z uwagi na uchybienia dokonane przez organ;
- zaaprobowania uchybień organu w zakresie postępowania dowodowego
z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu i nierozpatrzeniu w całości materiału dowodowego złożonego do akt postępowania przez skarżącego, dotyczącego wykazania, że uprawniony w dacie zgłoszenia znaku towarowego Admista działał w złej wierze oraz niewskazania podstaw do odmówienia mocy dowodowej i wiarygodności dowodów składanych przez skarżącego;
- zaaprobowania uchybień organu w zakresie art. 8 k.p.a. tj. naruszenia przyjętej
w innych, analogicznych sprawach linii orzecznictwa bez uzasadnienie zmiany (w szczególności w kontekście art. 7 kc);
- zaaprobowania uchybień organu w zakresie prawidłowego uzasadnienia decyzji organu (art. 107 § 3 k.p.a.) polegające na pobieżnym wskazaniu przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionym przez skarżącego dowodom i twierdzeniom, jak również brak prawidłowego uzasadnienia prawnego decyzji oraz wskazania logicznego wywodu prawnego na temat rozumienia przez organ pojęcia "złej wiary" i prawnego uzasadnienia istnienia złej wiary
w okolicznościach sprawy;
art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, podczas gdy prawidłowe rozpoznanie tych zarzutów miało istotne znaczenie dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji oraz poprzez ograniczenie się przez Sąd do zaakceptowania stanowiska organu, co w konsekwencji prowadzi do braku możliwości dokonania rzetelnej kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia,
- skutkujące zaaprobowaniem błędnie ustalonego stanu faktycznego polegającego na przyjęciu, że pomiędzy skarżącym a wnioskodawcą w sprawie istniał szczególny stosunek lojalności (zaufania), że wykazana została "zła wiara" w działaniu skarżącego,
- oraz pominięciu i uznaniu za nieistotne, że wnioskodawca w sprawie odmówił zgody na rejestrację przez spółkę cywilną znaku towarowego, nie był w przeszłości (i nadal nie jest) zainteresowany uzyskaniem prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy oraz wyraził zgodę na jego rejestrację przez byłych wspólników;
2. przepisów prawa materialnego:
a) 131 ust. 2 pkt 1 prawa własności przemysłowej poprzez niewłaściwą wykładnię
i rozumienie pojęcia "złej wiary" brak uwzględnienia złożonego charakteru i całości okoliczności, jakie winny być wzięte pod uwagę przy ocenie czy jest ona zasadna
w okolicznościach danej sprawy, a także:
- wywodzenie "złej wiary" z realizacji uprawnienia wynikającego z przyznanego prawa ochronnego na znak towarowy, podczas gdy złą wiarę ocenia się na moment zgłoszenia znaku do ochrony;
- uznanie, że z samego formalnego uprawnienia do danego oznaczenia istniejącego pomiędzy wspólnikami spółki cywilnej - wywodzić można złą wiarę bez uwzględnienia innych czynników w danej sprawie;
b) art. 7 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), w skrócie: k.c., poprzez brak zastosowania w okolicznościach sprawy.
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Uczestnik postępowania (wnioskodawca) w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z możliwości wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych, o których mowa w art. 174 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kasator uzasadnia brakiem odniesienia się przez Sąd do stawianych zarzutów
w skardze, a dotyczy to art. 7 k.c. i 8 k.p.a., a także lakonicznym odniesieniem się do ustaleń stanu faktycznego i prawnego dokonanych przez organ a kwestionowanych przez skarżącą spółkę.
Naczelny Sąd Administracyjny uważa te zarzuty i argumentację na ich poparcie za niezasadne.
Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje jakie elementy winno zawierać uzasadnienie wyroku – tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.
Należy również podnieść, że sąd administracyjny nie jest związany zarzutami skargi, a dokonując legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia kontroluje je w granicach rozpoznawanej sprawy. Uzasadnienie wyroku powinno w sposób jasny i wyczerpujący wskazywać na tok rozumowania sądu i wyjaśniać powody rozstrzygnięcia zawartego w wyroku.
W przedmiotowej sprawie Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić, że nie odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w sprawie ani też że uczynił to ogólnikowo i lakonicznie.
Skarżąca spółka, jak wynika to z uzasadnienia skargi kasacyjnej, podnosząc te zarzuty, polemizuje z oceną przyjętą przez sąd w zakresie okoliczności faktycznych ustalonych przez organ i zastosowania przepisów prawa materialnego.
Jak wynika z uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., wnosząca skargę kasacyjną Spółka kwestionuje przyjęty przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny, który w ocenie tego Sądu został ustalony prawidłowo.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i nie naruszył wskazanych przepisów postępowania, które miały zastosowanie, co do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, rozpatrzenia całego materiału dowodowego, sporządzenia decyzji i jej uzasadnienia.
Nie można uznać tego zarzutu za usprawiedliwiony, również z tego powodu, że za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez Sąd stanu faktycznego, ani też stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego.
W tym miejscu podkreślić należy, iż do postępowania spornego toczącego się przed Urzędem Patentowym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego, przepisy kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się odpowiednio przy uwzględnieniu regulacji zawartej w ustawie Prawo własności przemysłowej, mając na uwadze to, iż postępowanie to prowadzone jest zgodnie z zasadą kontradyktoryjności. Urząd Patentowy przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy i zajął jednoznaczne stanowisko w zasadniczych kwestiach dotyczących istnienia złej wiary po stronie skarżącej Spółki
w dacie zgłoszenia znaku. Organ zasadnie wskazał i uzasadnił brak po stronie skarżącej spółki – w jej postępowaniu – "dobrej wiary".
Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił wywody Urzędu Patentowego w tym zakresie. Zauważyć należy, że okoliczności uzasadniające stanowisko organu – a mianowicie zgłoszenie znaku towarowego mimo istnienia i prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę cywilną, która miała prawo używania oznaczenia Admista, nie jest w tym postępowaniu kwestionowane. Nie wykazano również, iż B. S. wyraziła zgodę na takie postępowanie skarżącej spółki.
Zarzut kasacyjny, iż tak organ, jak i Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał sprawy wychodząc od zasady istnienia "dobrej wiary", o której mowa w art. 7 k.c., jest niezasadny. Domniemanie istnienia dobrej wiary może być obalone, jeżeli przepisy prawa to przewidują, a ustawa Prawo własności przemysłowej zawiera regulacje w tym zakresie, które pozwalają na obalenie domniemania dobrej wiary w działaniu podmiotu przy zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony prawnej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, iż zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony.
W niniejszej sprawie Urząd Patentowy, zasadnie w świetle zebranego materiału dowodowego przyjął, iż istnienie złej wiary w dacie zgłoszenia znaku, wskazujące na okoliczności, które nie są kwestionowane przez stronę, a mianowicie, iż spółka cywilna, której wspólnikami byli W. M. i M. M. – którzy zostali wspólnikami później powstałej spółki jawnej, nadal prowadziła działalność gospodarczą i używała oznaczenia w swej działalności, które spółka jawna zgłosiła jako jej znak towarowy, jak również, iż zaraz po uzyskaniu prawa ochronnego na ten znak zakazała wnioskodawczyni B. S. używania tego oznaczenia w jej działalności gospodarczej. Prawidłowo Urząd Patentowy a następnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że ustalenie istnienia złej wiary po stronie podmiotu zgłaszającego znak towarowy wymaga łącznej analizy zarówno okoliczności o charakterze subiektywnym, jak i obiektywnym. Konieczne jest również dokonanie oceny zamiaru podmiotu zgłaszającego oznaczenie do ochrony prawnej.
Tak organ, jak i Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosowali przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w okolicznościach faktycznych ustalonych w sprawie.
Należy zauważyć, iż ze złożonego na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji odpisu wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku sygn. akt IX GC 496/13 wyraźnie wynika, iż w tamtym postępowaniu stan faktyczny został przyjęty w takim samym zakresie jak uczynił to Urząd Patentowy. Sąd Okręgowy wyraźnie wskazał na okoliczności używania oznaczenia "Admista" przez B. S. a następnie przez spółkę cywilną z jej udziałem i stwierdził "...gdyby te okoliczności były znane Urzędowi Patentowemu RP przed dokonaniem rejestracji spornego znaku towarowego, to byłyby podstawy do odmownej decyzji tego Urzędu odnośnie rejestracji spornego znaku towarowego".
Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego i w okolicznościach niniejszej sprawy zasadne jest twierdzenie, że działanie skarżącej Spółki zmierzało do pozbawienia wnioskodawcy prawa do działania pod nazwą Admista. Zauważyć należy, iż skarżący zaraz po wydaniu decyzji o przyznaniu prawa ochronnego na sporny znak zażądał od B. S. zaprzestania używania tego oznaczenia i skierował pozew przeciwko niej
o naruszenie prawa ochronnego.
Reasumując powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło