II GSK 2032/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-07-09

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Dorota Dąbek, Cezary Kosterna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania tachografów, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, a naruszenia wynikły z okoliczności, na które nie miał wpływu?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania tachografów, jeśli nie wykaże, że naruszenia wynikły z nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, na które nie miał wpływu. Standardowe czynności, takie jak pouczanie kierowców czy tworzenie warunków do przestrzegania przepisów, nie są wystarczające do wykazania przesłanek egzoneracyjnych. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter obiektywny, a ciężar dowodu spoczywa na nim.
Stan faktyczny
Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na K M karę pieniężną za naruszenia ustawy o transporcie drogowym, w tym nierejestrowanie aktywności kierowcy, używanie tej samej wykresówki przez kilku kierowców, przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Naruszenia te stwierdzono podczas kontroli pojazdu wykonującego międzynarodowy transport drogowy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę K M, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności. K M wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Cezary Kosterna (spr.) Protokolant Anna Sobińska po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K M od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt II SA/Bk 8/17 w sprawie ze skargi K M na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] listopada 2016 r. nr [..] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K M na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z 16 lutego 2017 r. sygn. akt II SA/Bk 8/17 oddalił skargę K M (dalej: skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [..] listopada 2016 r. nr [..]. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [..] lipca 2016 r. nałożył na K M prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą K z siedzibą w S karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za naruszenia ustawy o transporcie drogowym polegające na: 1. nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; 2. używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców; 3. przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; 4. przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde rozpoczęte 30 minut. Naruszenia te stwierdzono podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki S o numerze rejestracyjnym [..] wraz z naczepą marki H o numerze rejestracyjnym [..], przeprowadzonej 14 czerwca 2016 r. na odcinku autostrady A2 w kierunku Warszawy w MOP Lądek. Przedmiotowym pojazdem kierował S L wykonujący w chwili kontroli międzynarodowy transport drogowy rzeczy w postaci materiału niebezpiecznego UN 1202 na trasie Niemcy - Litwa, na rzecz skarżącego. Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli drogowej nr [..] z 14 czerwca 2016 r. K M złożył odwołanie od tej decyzji. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD lub organ odwoławczy) decyzją z [..]listopada 2016 r. nr [..], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2016 poz. 23 ze zm., dalej: kpa), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1 i ust. 2, art. 92b, art. 92c ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2013 poz. 1414 ze zm.; dalej: ustawa lub utd), lp. 6.2.1, lp. 6.3.4, lp. 5.1, lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy, art. 6 ust. 1, 4 w zw. z art. 4 lit. k., art. 7 w zw. z art. 4 lit. d i lit. j, art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1 w zw. z art. 4 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE L 102 z 11.04.2006, s. 1-14, ze zm.), art. 27 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz. UE L 60 z 28.02.2014, s. 1), utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W decyzji podano szczegółowe uzasadnienie do poszczególnych naruszeń. GIDT wskazał między innymi, że kierowca 14 czerwca 2016 r. założył na impulsator skrzyni biegów urządzenie niedozwolone, tj. magnes i używał go do momentu zatrzymania do kontroli, tj. do godziny 16:27. Kierowca oświadczył, że w tym czasie tachograf rejestrował odpoczynek (postój), wskazówki prędkościomierza nie wykazywały żadnej prędkości, a liczydło kilometrów przebytej drogi zatrzymało się. Kierowca zeznał, że gdyby nie użył niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu, to nie dostarczyłby ładunku na Litwę terminowo. Oznaczało to, że kierowca pomimo obowiązku rejestrowania swojej aktywności w myśl art. 34 rozporządzenia 165/2014 nie rejestrował jej w sposób prawidłowy w dniu 14 czerwca 2016 r. Zatem za to naruszenie prawidłowo nałożono karę w wysokości 5 000 zł zgodnie z lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy. Odnośnie naruszenia z pkt 2 wskazano, że kierowca S L kilkakrotnie używał i posługiwał się kartą innego kierowcy, tj. prowadził pojazd marki S o numerze rejestracyjnym [..] na karcie kierowcy Ł M. Kierowca zeznał, że w posiadanie karty wszedł 30 maja 2016 r., kiedy to zaczął użytkować pojazd o numerze rejestracyjnym [..]. Wyjaśnił, że skoro karta kierowcy Ł M leżała w pojeździe, to skorzystał z okazji i zaczął jej używać. Miało to ułatwić zatrzymanemu kierowcy dojazd do miejsca rozładunku na Litwie. Mając to na uwadze organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo nałożono karę w wysokości 3 000 zł za naruszenie lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy. Odnośnie naruszenia z pkt 3 wskazano, że kierowca S L przekroczył dopuszczalny 10-godzinny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 20 minut. Nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Zatem kara z tytułu naruszenia lp. 5.1. załącznika nr 3 do ustawy, została nałożona zasadnie. Odnośnie naruszenia z pkt 4 wskazano, że analiza zawartych danych cyfrowych na karcie kierowcy S L i na karcie kierowcy Ł M w dniu 30 maja 2016 r. w okresie od godziny 16:21 do godziny 17:04 wykazała, że kierowca 30 maja 2016 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 40 minut. Dlatego też kara w łącznej wysokości 2 100,00 zł z tytułu naruszenia lp. 5.2. załącznika nr 3 do ustawy została nałożona zasadnie. Organ odwoławczy stwierdził, że przedsiębiorca nie przedstawił dowodów potwierdzających realizację przesłanek określonych w art. 92b ustawy a także, że brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, ze względu na fakt, iż do stwierdzonych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W skardze na tę decyzję wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku K M zarzucił: – rażące naruszenie prawa materialnego poprzez wadliwe zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym; – naruszenia art. 6 kpa poprzez zastosowanie celowej wykładni przepisów w oparciu o interpretację sprzeczną z obowiązującym prawem. Główny zarzut skargi koncentrował się wokół tego, że organy nie przeprowadziły dostatecznego postępowania wyjaśniającego w celu wykazania okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. W ocenie Sądu I instancji w przedmiotowej sprawie nie tylko zebrano materiał dowodowy w sposób wyczerpujący, ale i prawidłowo go oceniono pod kątem możliwości ekskulpacji stwierdzonych naruszeń. WSA wskazał, że art. 92b oraz art. 92c ustawy nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Nie można przy tym uznawać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. WSA powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06. WSA wskazał, że w przepisach art. 92b oraz 92c ustawy chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a więc sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęska żywiołowa, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. W ocenie Sądu I instancji brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. WSA stwierdził, że w sprawie niniejszej skarżący przedsiębiorca podjął próbę wykazania, że nie przyczynił się do powstania stwierdzonych naruszeń. Jednak nie wskazał wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. W ocenie Sądu I instancji ujawnione naruszenia stanowią dowód na brak właściwej organizacji pracy, świadczą o braku przeprowadzania skutecznych kontroli przez przedsiębiorcę, o braku właściwego doboru pracowników. Stanowi o tym, że organizacja i dyscyplina pracy nie jest wystarczająca i nie odpowiada ogólnie wymaganej, w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego przewozy drogowe, staranności. W sprawie niniejszej bezspornym jest, że to kierowca założył magnes na impulsator skrzyni biegów, co czyniło niemożliwym prawidłowe rejestrowanie jego aktywności, to kierowca posługiwał się kartą innego kierowcy i to wreszcie kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu. Przy czym, jak wynika z zeznań kierowcy, jego zachowanie było motywowane dokonaniem przewozu na czas. Kierowca dopuścił się naruszenia przepisów by zyskać na czasie. Powyższe świadczy o tym, że na stwierdzone naruszenia miały także wpływ okoliczności wynikające ze złej organizacji pracy. Świadczy o tym ewidentnie pozostawienie w pojeździe karty kierowcy Ł M , z której skorzystał S L. Argumentacja skarżącego odwołująca się do stwierdzenia, że naruszenia popełnione przez kierowcę były spowodowane wyłącznie jego osobistymi pobudkami i niewłaściwym stosunkiem do wykonywanych obowiązków, nie mogą być uznane za wystarczające do wykazania okoliczności egzoneracyjnych, zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności. K M zaskarżył omówiony wyrok w całości skargą kasacyjną. Wniósł o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Wniósł też o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2016 poz. 718 ze zm., dalej: ppsa) poprzez utrzymanie w mocy decyzji administracyjnej nakładającej na przedsiębiorcą karę pieniężną w sytuacji, gdy zapewnił od właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiająca przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 lit a-c utd oraz nie podejmował działań niezgodnych z art. 92b ust. 2 utd; 2) naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 77 kpa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa poprzez wyprowadzenie wadliwych wniosków ze stanu faktycznego sprawy i zaakceptowanie braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego przez organy I i II instancji i uznanie, że zachowanie kierowcy S L wynikało ze złej organizacji pracy w przedsiębiorstwie w sytuacji, gdy: - zdarzenia z udziałem tego kierowcy były w przedsiębiorstwie skarżącego incydentalnym i jedynym naruszeniem przepisów, na które skarżący nie mógł mieć wpływu, a wręcz przeciwnie, organizował szkolenia dla kierowców, kontrolował czas pracy, nie premiował przekraczania czasu pracy; - towar, którego transportu dokonywał S L nie należał do grupy towarów o ograniczonym terminie przydatności, a więc przedsiębiorca nie miał żadnego interesu w wyznaczeniu zadania przewozowego w terminie wymagającym naruszenia przepisów. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Pełnomocnik organu na rozprawie wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ppsa Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 ppsa - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Skarga kasacyjna została oparta na podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 ppsa, to jest naruszeniu prawa materialnego i prawa procesowego. Oba zarzuty zostały skonstruowane wadliwie. Zarzut naruszenia prawa procesowego, który skarżący kasacyjnie wiąże z art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ppsa, powinien wskazywać na to, że organy dopuściły się naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, których to naruszeń nie uwzględnił Sąd I instancji. Skarżący kasacyjnie powinien zatem wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, na czym polegało to naruszenie i jaki mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż powołał się wyłącznie na przepis art. 77 kpa. Przepis ten zawiera cztery jednostki redakcyjne (paragrafy), z których wynikają różne normy prawne. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał, o którą z tych norm, czy chociaż o którą z jednostek redakcyjnych tego przepisu mu chodzi. Skarga kasacyjna została sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika, od którego należy oczekiwać jej sformułowania zgodnie z wymogami prawa. Naczelny Sąd Administracyjny nie może go zastępować przez konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej w oparciu o domniemane intencje jej autora. Wobec nietrafności zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy przyjąć stan faktyczny ustalony przez organy i Sąd I instancji za prawidłowo ustalony, co pozwala przejść do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego. Zarzut ten w istocie też jest źle sformułowany. Zgodnie z art. 174 pkt 1 ppsa zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego może być sformułowany jako zarzut naruszenia wskazanego przepisu przez błędną wykładnię lub przez niewłaściwe zastosowanie. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 utd przez błędną wykładnię. W takiej sytuacji powinien wskazać, na czym ta błędna wykładnia polegała i jaka powinna być prawidłowa wykładnia. Jednak autor skargi kasacyjnej tego nie uczynił. Podniósł tylko, że w jego ocenie, skoro zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 lit a-c utd, oraz nie podejmował działań niezgodnych z art. 92b ust. 2 utd, to nie powinien podlegać karze. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni, ale też zastosowania wskazanych przepisów prawa materialnego. Ustawa o transporcie drogowym w art. 92a ust. 1 przewiduje odpowiedzialność karnoadministracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, co oznacza, że jest niezależna od winy podmiotu naruszającego obowiązki lub warunki przewozu. W myśl zaś art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 utd nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców właściwych przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W rozpoznawanej sprawie organ nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu i okresach odpoczynku oraz o stosowaniu tachografów. Według niekwestionowanych ustaleń faktycznych naruszenia te wiązały się z używaniem przez zatrzymanego kierowcę karty innego kierowcy zatrudnianego przez skarżącego oraz z używaniem urządzenia fałszującego wskazania tachografu. Zdaniem autora skargi kasacyjnej błąd organów polegał m.in. na tym, że nie wzięły pod uwagę okoliczności, iż w przedsiębiorstwie skarżącego zapewniono właściwą organizację pracy i ogólnie wymaganą dyscyplinę pracy. Nie jest przy tym jasne, co miał na myśli autor skargi kasacyjnej twierdząc, że skarżący nie podejmował działań niezgodnych z art. 92b ust. 2 utd, skoro przepis ten stwierdza jedynie, że: "Przepis ust. 1 pkt 1 stosuje się odpowiednio w sprawach o nałożenie kary pieniężnej wobec osób, o których mowa w art. 92a ust. 2". Naczelny Sąd Administracyjny akceptuje utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 utd (oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd) nie da się wykazać jedynie poprzez powołanie się na takie standardowe i rutynowe czynności podejmowane przez pracodawcę, jak pouczenie kierowców o obowiązujących przepisach, zobowiązanie go do ich przestrzegania, czy stworzenie warunków umożliwiających przestrzeganie tych przepisów. Należy podkreślić, że nawet w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest to działanie wynikające z nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, na które przewoźnik nie ma wpływu, nie ma zastosowania instytucja wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, to przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92b ust. 1, jak i w art. 92c ust. 1 utd (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14, dostępny na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, by przesłanki egzoneracyjne określone w wymienionych przepisach zostały spełnione. Skarżący nie powołał się nawet na zaistnienie szczególnych warunków czy podjęcie odpowiednich środków mających na celu zapobieganie powtarzaniu naruszeń. W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorca nie wykazał zatem, że dopełnił należytej staranności w zorganizowaniu i kontrolowaniu pracy kierowcy i że mimo tego kierowca naruszył przepisy o czasie pracy i wymaganych okresach odpoczynku oraz o stosowaniu tachografów. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika, by przedsiębiorca podjął realne i skuteczne działania w celu zapewnienia przestrzegania przez zatrudnionych przez siebie kierowców przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego. Nie ulega wątpliwości, że z samego charakteru wykonywanej działalności przewozowej wynikają ograniczone możliwości sprawowania przez przedsiębiorcę bezpośredniego nadzoru nad kierowcami w trakcie wykonywania przez nich przewozów. Niemniej jednak powszechnie dostępne środki techniczne taki nadzór umożliwiają. Ponadto przedsiębiorca ma możliwość przeprowadzania odpowiednich kontroli dokumentów ewidencjonujących wykorzystanie czasu pracy i czasu wypoczynku przez kierowców. Brak skutecznego, a więc eliminującego mogące wystąpić naruszenia, nadzoru nad wykonywaniem przewozów świadczy o tym, że skarżący nie może skutecznie powołać się na art. 92b ust. 1 pkt 1 utd. Właściwą organizację pracy oraz właściwe, uwzględniające wymagania z art. 92b ust. 1 utd zasady wynagradzania mogłyby potwierdzić dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras do klienta (odległość, topografia, rozkład parkingów), analizy danych zawartych na kartach kierowców i dostosowuje przyjmowane zlecenia do możliwości ich realizacji bez konieczności naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców. Takich dowodów skarżący kasacyjnie jednak w toku postępowania nie przedstawił. Posługiwanie się przez zatrzymanego kartą innego kierowcy świadczy o braku nadzoru skarżącego nad kontrola obiegu istotnych dokumentów. Również niekwestionowane przez skarżącego zeznania zatrzymanego do kontroli kierowcy przeczą twierdzeniom skarżącego o tym, że nie wywierał na kierowcę presji na szybkie wykonanie przewozu. Kierowca ten zeznał również, że nie został przeszkolony przez pracodawcę odnośnie czasu pracy i użytkowania tachografu. W świetle powyższego należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie było podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 utd. Skoro zatem skarżący nie wykazał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, a także, że stwierdzone naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu, prawidłowo organy administracji odmówiły zastosowania art. 92b i wymierzyły skarżącemu karę pieniężną. Z tych też przyczyn zaskarżony wyrok nie narusza więc podanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego oraz procedury administracyjnej. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2018 poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 1350 zł stanowi zwrot kosztów reprezentowania organu na rozprawie przez radcę prawnego, który nie występował przed sądem pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło