II GSK 2955/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-19

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Andrzej Kisielewicz, Sylwester Miziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik może uwolnić się od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi, jeśli nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku i nie miał możliwości sprawdzenia nacisków na osie?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli nie miał bezpośredniego wpływu na rozmieszczenie ładunku, chyba że wykaże, iż dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Brak możliwości sprawdzenia nacisków na osie nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności, jeśli nie podjął wszelkich możliwych kroków w celu zapewnienia zgodności przewozu z prawem.
Stan faktyczny
Kontroli drogowej poddano pojazd członowy, w którym stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 3,15 tony (27,3%) oraz dopuszczalnej masy całkowitej o 1,45 tony. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszych decyzji z powodu użycia nieodpowiednich wag, NSA wskazał, że wagi były odpowiednie, a Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił stan faktyczny. WSA ponownie rozpoznając sprawę, oddalił skargę, uznając prawidłowość działań organów. NSA oddalił skargę kasacyjną przewoźnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną R. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 224/17. Zasądzono od R. M. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Sylwester Miziołek (spr.) Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 19 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 224/17 w sprawie ze skargi R. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. M. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2017r., sygn. akt VI SA/Wa 224/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd przyjął następujący stan sprawy: W dniu [...] listopada 2012r. w B. na ul. K. (droga krajowa nr [...]) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki Renault o nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową marki Krone o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował P. K., który wykonywał przewóz jelit od bydła w beczkach w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy R. M., dalej "skarżący". Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] listopada 2012 r. W wyniku dokonanych pomiarów nacisku osi napędowej kontrolowanego pojazdu na drogę, przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych, po odjęciu współczynnika 2% i zaokrągleniu do 0,1, stwierdzono przekroczenie wspomnianego nacisku o 3,15 tony. Na drodze, po której poruszał się pojazd, dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej wynosi bowiem 11,5 tony, a w wyniku ważenia nacisk ten wyniósł 14,65 tony. Przekraczało to o 27,3% dopuszczalną wielkość nacisku pojedynczej osi napędowej na drogę. Ponadto w świetle powyższego protokołu stwierdzono całkowitą masę pojazdu wynosząca 41.450 kg, co przekraczało dopuszczalną masę całkowitą pojazdu o 1.450 kg. Decyzją z dnia [...] września 2013r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013r., nakładającą na skarżącego karę pieniężną w kwocie 15.000 zł. Jako podstawę prawną decyzji wskazano, m.in. przepis art. 140 ab ust. 1 pkt. 3 lit. c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137, dalej "prd"). Zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. Przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu powyżej dopuszczalnej wielkości o 3,15 tony, tj. o 27,3% w świetle przepisu art. 140 ab ust. 1 pkt. 3 lit. c stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 15.000 zł. W następstwie skargi na decyzję Głównego Inspektora transportu Drogowego z dnia [...] września 2013r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 października 2014r. sygn. akt VI SA/Wa 3201/13 uchylił zaskarżona decyzje oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] maja 2013 r. Powodem uzasadniającym uchylenie powyższych decyzji, jak ustalił Sąd pierwszej instancji, było użycie do ważenia nacisku osi pojazdu wag, które nie spełniały wymaganych kryteriów. Ważenia zespołu pojazdów dokonano bowiem za pomocą dwóch przenośnych, nieautomatycznych wag do pomiarów statycznych typu LP 600 o nr fabrycznych [...] i [...] W świetle świadectw ich legalizacji, maksymalne obciążenie tych wag wynosi 10.000 kg (10 ton). Tymczasem w realiach sprawy wagi te posłużyły do stwierdzenia nacisku o wielkość tę przekraczającą. Wprawdzie wagi posiadały aktualne świadectwa legalizacji, jednak dokonany za ich pośrednictwem pomiar nacisku osi na drogę, bez uwzględnienia faktu, że wagami tymi można dokonać ważenia o maksymalnym obciążeniu do 10 ton, jest niewystarczający do nałożenia na skarżącego omawianej kary. Główny Inspektor Transportu Drogowego wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 12 października 2016r. sygn.. akt II GSK 522/15 po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2014r. sygn.. akt VI SA/Wa 3201/13 w sprawie ze skargi R. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił, że nacisk osi napędowej kontrolowanego pojazdu na drogę jest przenoszony na oba koła znajdujące się po obu stronach pojazdu, które podczas ważenia równomiernie najeżdżają na znajdujące się pod nimi przenośne wagi do pomiarów statycznych. Nacisk osi napędowej pojazdu na drogę rozkłada się wówczas na oba koła, tak więc ,żadna z wag użytych do pomiaru omawianego pojazdu nie została poddana naciskowi przekraczającemu 10 ton, jak to błędnie przyjął Sąd pierwszej instancji, uchylając zaskarżona decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że błędne było ustalenie zaskarżonego wyroku o naruszeniu przez organy przepisów postępowania poprzez użycie do ważenia pojazdu nieodpowiednich wag, podczas gdy zastosowane wagi spełniały obowiązujące wymogi. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ograniczając się do błędnego zarzucenia organom naruszenia przepisów postępowania przy ustaleniu wielkości przekroczenia nacisku osi pojazdu na drogę, Sąd pierwszej instancji nie dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę po wyroku NSA z dnia 12 października 2016r., wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2017r. oddalił skargę. W uzasadnieniu stanowiska Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z brzmieniem art. 190 p.p.s.a. Sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Uzasadniając oddalenie skargi Sąd pierwszej instancji wskazał, że w działaniu organów wydających decyzje nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 2 pkt 35a ustawy prawo o ruchu drogowym pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego nacisk osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy. Natomiast zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 64 ust. 2 ww. ustawy zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 ww ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o których mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną w drodze decyzji. Sąd pierwszej instancji wskazał, że w okolicznościach ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy wydając decyzje wydały prawidłowe rozstrzygniecie, a skarżący nie przedstawił żadnych dowodów dla wskazania, że nie miał wpływu i nie godził się na powstanie stanu niezgodnego z prawem. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił, że droga na której zatrzymano pojazd – droga krajowa nr [...] – nie została wymieniona w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t., a więc w sprawie miał zastosowanie przepis art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych, w myśl którego po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku osi napędowej do 11,5 t. Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z przeprowadzonej kontroli parametrów wagowych pojazdów członowych stwierdzono, naruszenie dopuszczalnych norm o : - 3,15 t (przekroczenie 27,39%) przy dopuszczalnych 11,5 t – rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego wynosił 14,65 t; - 1,45 t(przekroczenie o 3,62%) przy dopuszczalnej 40 t – rzeczywista masa całkowita kontrolowanego pojazdu członowego wynosiła 41,65 t. Sąd pierwszej instancji stwierdził, ze ważenie dokonane zostało na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi, położonym w B. w ciągu ul. A. (droga krajowa nr [...]), wyposażonym we wnękę o głębokości dostosowanej do wysokości użytych do pomiarów wag stacjonarnych (statycznych) typu LP 600 o nr fabrycznym [...] i [...]. Wagi te legitymowały się w dniu kontroli ważnymi świadectwami legalizacji. Sąd stwierdził, ze do ważenia pojazdu użyto odpowiednich wag, które spełniały obowiązujące wymogi, a wyniki są w pełni wiarygodne. Sąd podkreślił, że organy prawidłowo wobec przekroczenia dopuszczalnych norm stwierdziły, że kierowca winien posiadać zezwolenie kategorii VII. Sąd również wskazał, ze nacisk osi napędowej kontrolowanego pojazdu na drogę jest przenoszony na oba koła znajdujące się po obu stronach pojazdu, które podczas ważenia równomiernie najeżdżają na znajdujące się pod nimi przenośne wagi do pomiarów statycznych. Nacisk wówczas osi napędowej pojazdu na drogę rozkłada się na oba koła i żadna z wag użytych do pomiaru omawianego pojazdu nie została poddana naciskowi przekraczającemu 10 ton jak to błędnie podnosił skarżący. Sąd wskazał, że ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na stronę skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia w orzeczonej wysokości. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył R. M., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także orzeczenie o kosztach postępowania. W skardze kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. – art. 134 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 7 i art. 77 § 1 art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia istotnych okoliczności dla sprawy (w szczególności brak ustalenia czy skarżący miał wpływ i godził się na taki sposób załadunku oraz czy skarżący dochował należytej staranności wskazanej w art. 140 aa ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym): - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z art. 7 i art. 77 § 1 art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, ze "doważenia pojazdu użyto odpowiednich wag, które spełniały obowiązujące wymogi" oraz, że "mając na uwadze wyniki dokonanych pomiarów, wielkości procentowe przekroczeń dopuszczalnych norm organ zasadnie stwierdził, ze nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej wartości nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o więcej niż 20% a zatem kierowca winien posiadać zezwolenie kategorii VII" podczas gdy – z powołanych w sprawie przez skarżącego argumentów wynika jednoznacznie, iż użyte do pomiaru wagi LP 600 nie spełniają obowiązujących wymogów odnośnie wyznaczania dmc pojazdu (co świadczy, ze zaskarżone w postępowaniu decyzje z całą pewnością nie mogą się ostać przynajmniej w zakresie ustalenia przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu), - w certyfikacie wagi LP 600 wskazano, że mogą pracować każda oddzielnie lub mogą być łączone w system ważący, służący do pomiarów nacisków osi pojazdu. Połączenie dokonywane jest za pomocą przewodu poprzez wbudowany interfejs (co oznacza, że w przypadku pomiaru nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu niezbędne jest połączenie dwóch wag (znajdujących się pod każdym z kół osi) za pomocą przewodu poprzez wbudowany interfejs – a zatem wobec braku połączenia tychże wag nie ma pewności, czy pomiar jest wiarygodny). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to, iż Sąd ten związany jest wskazanymi w niej podstawami i wnioskami, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Skargę kasacyjną, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane skargą kasacyjną podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem pierwszej instancji, co oznacza, że wniesiona przez [...] skarga kasacyjna - oparta na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. - podlega rozpoznaniu w granicach zarzutów kasacyjnych. Skarżący zarzucił Sadowi pierwszej instancji min. naruszenie przepisów postepowania poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że "do ważenia pojazdu użyto odpowiednich wag, które spełniały obowiązujące wymogi". Należy w pierwszej kolejności wskazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny wydając zaskarżony wyrok, orzekał w wyniku uchylenia wcześniejszego wyroku Sądu pierwszej instancji przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 12 października 2016 r. w sprawie II GSK 522/15. Zgodnie z art. 190 p.p.s.a Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny uchylając poprzedni wyrok wskazał w sposób jednoznaczny, że zastosowane w niniejszej sprawie wagi spełniały obowiązujące wymogi i działania organów w tym zakresie było prawidłowe. Tak więc zarzut sformułowany w skardze kasacyjnej co do nieprawidłowości użytych wag oraz dokonanych pomiarów był bezpodstawny i gołosłowny. Skarżący zarzucił ponadto Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym " poprzez brak wyjaśnienia istotnych okoliczności dla sprawy w szczególności brak ustalenia czy skarżący miał wpływ i godził się na taki sposób załadunku oraz czy skarżący dochował należytej staranności wskazanej w art. 140aa ust. 4" W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko strony skarżącej również w tym zakresie nie jest trafne. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania o nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, a wszczęte umarza, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że podmiot: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W związku z tym, aby przewoźnik mógł uchylić się od odpowiedzialności musi zostać wykazane, że działał on z należytą starannością, zaś do naruszenia doszło z przyczyn, na których wystąpienie nie miał wpływu. Jak trafnie zauważyły organy oraz Sąd pierwszej instancji, wobec braku definicji należytej staranności w Prawie o ruchu drogowym, trzeba posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 k.c., wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Podmiot wykonujący przewóz jest więc zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zachowanie należytej staranności przez przewoźnika wiąże się m.in. z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku. Przewoźnik powinien ocenić jakie bezwzględnie pewne informacje wynikają z powiązania wagi ładunku z masą całkowitą pojazdu wynikającą z jego dokumentów rejestracyjnych, w szczególności powinien wiedzieć, czy nieprzekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu zapewnia zachowanie nacisku na osie dopuszczalnego na drogach, którymi zamierza wykonywać przewóz. Dla analizy przesłanki należytej staranności przewoźnika, istotne znaczenie ma treść art. 61 ust. 1 P.r.d., z którego wynika, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu, a zgodnie z art. 61 ust. 2 pkt 1 P.r.d. ładunek umieszcza się na pojeździe w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę. Z kolei z art. 36 ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1173 ze zm.) wynika, że z przewozu są wyłączone rzeczy, które z powodu swoich rozmiarów, masy lub innych właściwości spowodowałyby naruszenie przepisów określających warunki wykonywania przewozów drogowych. Przepis art. 43 ust. 2 Prawa przewozowego nakłada na podmiot wykonujący czynności ładunkowe wykonanie ich w taki sposób, aby zapewnić przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami o ruchu drogowym i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący (...) przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdu lub dopuszczalnych nacisków na osie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z powołanych przepisów wynika, że przewoźnik działający z należytą starannością przed rozpoczęciem przewozu powinien mieć usprawiedliwione okolicznościami przekonanie, że wykonując przewóz, nie naruszy prawa. Z przepisów tych nie wynika natomiast, że z przewoźnika zostaje zdjęta odpowiedzialność administracyjna za przejazd pojazdem, co do którego nie ma on żadnej wiedzy o prawidłowości rozmieszczenia ładunku i związanymi z tym naciskami na osie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że przewoźnik nie miał dostępu do wag i nie było wiadomo, czy ładunek został prawidłowo rozmieszczony, nie uprawnia go do podjęcia się przewozu bez odpowiedzialności za ewentualne przekroczenia nacisków na osie. Przyjęcie takiego założenia wypaczałoby całkowicie sens przepisów ustanawiających zakaz przejazdu pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, gdyż w istocie rzeczy uprawniałoby do bezkarnego wykonywania przewozu przez pojazdy nienormatywne z tego tylko powodu, że przewoźnik godził się na całkowity brak wiedzy, czy wymogi będą dochowane. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 P.r.d. zasadą jest obciążenie przewoźnika odpowiedzialnością za wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Zamiarem ustawodawcy, zrealizowanym w art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d., było dopuszczenie do nienakładania kary pieniężnej, w wyjątkowych wypadkach, kiedy byłoby to szczególnie nieuzasadnione, wobec braku możliwości przeciwdziałania naruszeniu. Mimo, że odpowiedzialność administracyjna co do zasady jest odpowiedzialnością za skutek, w sprawach kar za przejazd pojazdem nienormatywnym ustawodawca odpowiedzialność tę złagodził i w pewien sposób powiązał z niestarannym (niewłaściwym) działaniem przewoźnika. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, to podmiot odpowiedzialny za naruszenie – przewoźnik powinien wskazać okoliczności i dowody potwierdzające, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podmiot wykonujący przewóz powinien wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz, że nic więcej zrobić nie mógł, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, iż nie naruszy prawa. Zauważyć także trzeba, że w art. 140aa ust. 4 pkt 2 P.r.d. ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności za przekroczenie nacisków na osie (przy nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej) tylko przy przewożeniu ładunków sypkich oraz drewna, bowiem przy przewozie tych towarów sytuacja w trakcie przewozu może być dynamiczna i przewoźnik nie ma na nią wpływu, co pozwala na zwolnienie go od odpowiedzialności. Takie uregulowanie pozwala wnioskować, że przy innych towarach przewoźnik co do zasady odpowiada za przekroczenie nacisków na osie, a więc pośrednio za akceptację wadliwego rozmieszczenia ładunku na jego pojeździe i brak wiedzy, czy wymagane warunki zostały zachowane. Wobec tego błędna jest wynikająca z uzasadnienia skargi kasacyjnej sugestia, że jeżeli w miejscu załadunku oraz na trasie przejazdu nie było wag i przewoźnik nie mógł sprawdzić, czy dopuszczalne naciski na osie są zachowane, to co do zasady nie odpowiada on za wykonywanie przewozu z ich przekroczeniem ( podobnie Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z dnia 10 listopada 2016 r. w sprawie II GSK 939/15). W ocenie Sądu, trafny jest pogląd organów, zaaprobowany przez Sąd pierwszej instancji, że skarżący nie wykazał wystąpienia przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, a wymienionych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów o charakterze obiektywnym świadczących, że strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Jako podmiot wykonujący przejazd powinna była podjąć kroki celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywy. W sprawie nie wykazano, że po załadunku pojazd spełniał normy w zakresie nacisku na oś. Jako profesjonalny przewoźnik skarżący zapewne orientuje się, że brak przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu nie pozwala na przyjęcie, iż dopuszczalny nacisk na osie nie zostanie przekroczony (np. gdy źle umocowany ładunek się przesunie lub gdy zostanie wadliwie rozlokowany). Skarżący powinien mieć także świadomość, że umieszczenie całego przewożonego towaru w przedniej części przestrzeni ładunkowej może spowodować przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś pojazdu. Tego rodzaju działanie nie może być uznane za działanie z dochowaniem należytej staranności. Nie ma również podstaw do stwierdzenia, że skarżący (przedsiębiorca wykonujący przewóz) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ponieważ ostateczną decyzję akceptującą rozmieszczenie ładunku podjął zatrudniony przez niego kierowca. Podnoszone przez skarżącego okoliczności nie usprawiedliwiają powstania wykazanych w czasie kontroli naruszeń, a tym bardziej nie świadczą o dochowaniu należytej staranności podmiotu wykonującego przejazd w zakresie wszelkich czynności związanych z tym przewozem. Nie stanowią one także uprawdopodobnienia, iż przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podkreślić także trzeba, że stosunkowo łatwe (poprzez przesunięcie ładunku) doprowadzenie pojazdu do stanu normatywności i możliwość kontynuowania przejazdu, świadczy o braku należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz o wypływie na powstanie naruszenia. W świetle dotychczasowych rozważań stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji słusznie podzielił stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji o braku podstaw do zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) i w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490). W rozpoznawanej sprawie zwrot kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu należny jest z tytułu udziału radcy prawnego reprezentującego Głównego Inspektora Transportu Drogowego w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło