II GSK 307/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-07
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Zbigniew Czarnik, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o udział artysty w spektaklach, określająca jego rolę jako solisty lub artysty chóru, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa, w której artysta zobowiązuje się do udziału w spektaklach w określonej roli (solista, artysta chóru), ma cechy umowy o dzieło, ponieważ jej przedmiotem jest konkretny, indywidualny rezultat pracy artystycznej, a nie samo świadczenie usług czy staranne działanie. W związku z tym, osoby wykonujące takie umowy nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umów zlecenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym artystki z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, które organ zakwalifikował jako umowy zlecenia. Artystka brała udział w spektaklach w charakterze solistki i artysty chóru na podstawie umów określonych jako umowy o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, uznając umowy za umowy o dzieło. Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną, kwestionując tę kwalifikację.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko (spr.) po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1669/21 w sprawie ze skargi O. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 18 listopada 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1669/21, po rozpoznaniu skargi O. w B. (dalej: skarżąca) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz umorzył postępowanie administracyjne.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ orzekł o objęciu obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym T.U. (dalej: zainteresowana, uczestniczka) z tytułu wykonywania na rzecz skarżącej umów o świadczenie usług do których, zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1740; dalej: k.c.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ stwierdził, że we wskazanych w decyzji terminach, tj. [...] maja 2016 r. oraz od [...] do [...] czerwca 2016 r., na podstawie umów określonych jako umowy o dzieło, zainteresowana brała udział w spektaklach wystawianych przez skarżącą w charakterze: solistki – partia [...] w spektaklu "[...]" oraz w charakterze artysty chóru w dwóch spektaklach "[...]".
W ocenie Prezesa NFZ, przedmiotem łączących skarżącą z zainteresowaną spornych umów było świadczenie usług muzycznych determinowanych starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania, a zatem miały one charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co oznacza, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm., dalej: u.ś.o.z.), uczestniczka z tytułu ich wykonywania podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżąca wniosła skargę domagając się zmiany zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie.
WSA w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 329, dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję oraz zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne.
WSA wskazał, że w sprawie sporny jest charakter prawny umów zawartych między skarżącą a zainteresowaną, a dotyczących jej udziału w wystawianych przez skarżącą w 2016 r. spektaklach w charakterze solistki lub artysty chóru. Sąd nie zgodził się z organem, że tak określony przedmiot umowy nie mógł stanowić przedmiotu umowy o dzieło i podkreślił, że umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią zobowiązania wykonawcy nie jest bowiem samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Wynik ten obejmuje zarówno formę artystyczną widowiska, jak i poziom jego wykonania w takim zakresie, jaki określają postanowienia umowy bądź też – w razie braku takich postanowień – jaki odpowiada zwyczajom przyjętym w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców. Za oczywiste sąd pierwszej instancji uznał, że występ zainteresowanej w spektaklach miał wpływ na całość tych widowisk, a uczestniczka, w równym stopniu jak pozostali artyści, przyczyniła się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru spektakli.
Odnosząc się do konstrukcji spornych umów, WSA stwierdził, że samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowie nie uprawniało domniemania, że sporne umowy to w istocie umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Sąd pierwszej instancji wskazał, że strony spornych umów określiły w sposób jednoznaczny ich przedmiot, którym miał być udział zainteresowanej w spektaklach w charakterze solistki lub artysty chóru, a tego typu przedmiot umowy w pełni realizował wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym. Wobec tego WSA uznał, że w sprawie doszło do naruszenia art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika tych umów wskazywała na wszelkie cechy umów o dzieło. W konsekwencji organ naruszył art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.s.o.z. orzekając, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. W tych okolicznościach WSA stwierdził, że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego w sprawie byłoby zbędne i umorzył postępowanie administracyjne.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes NFZ zaskarżając to orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych oraz rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
a) naruszenie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz.1647; dalej jako: p.u.s.a.), art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawartą przez skarżącą z uczestniczką postępowania umowę o dzieło jako umowę o świadczenie usług, a tymczasem jak wynika z całości zebranego materiału dowodowego w sprawie, nie można uznać, że zawarta umowa jest umową o dzieło;
2. naruszenie prawa materialnego:
a) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. i przyjęcie, że zawarta pomiędzy skarżącą a uczestniczką postępowania umowa jest umową o dzieło, a nie zlecenia, co doprowadziło do uznania, że organ w sposób nieprawidłowy dokonał jej zakwalifikowania i uznania, że uczestniczka postępowania podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.s.o.z. i przyjęcie, że uczestniczka postępowania nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a tymczasem z całości zebranego materiału wynika, że zawarta umowa o świadczenie usług kwalifikuje ją do tego rodzaju ubezpieczenia.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Skarżąca nie wniosła odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie, wnoszący skargę kasacyjną Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżąca w terminie 14 dni od otrzymania odpisu skargi kasacyjnej nie wniosła o przeprowadzenie rozprawy. Wobec tego NSA rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na obu podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji zazwyczaj w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty prawa procesowego, bowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, możliwa jest ocena, czy dokonano prawidłowej wykładni prawa materialnego i prawidłowo je do tego stanu faktycznego zastosowano. W rozpoznawanej sprawie jednak zarzut naruszenia przepisów postępowania (pkt 1a petitum skargi kasacyjnej) stanowi konsekwencję zarzutów materialnych. Z jego treści wynika bowiem, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska sądu pierwszej instancji, który za niezgodną z prawem uznał decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania uczestniczki postępowania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając że organ wadliwie sklasyfikował zawarte przez skarżącą z zainteresowaną umowy jako umowy o świadczenie usług. Skarżący kasacyjnie organ w istocie kwestionuje zatem dokonaną przez sąd kwalifikację prawną spornych umów.
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia kontrolowanego wyroku.
Osią sporu w przedmiotowej sprawie, tak w świetle motywów wyroku, jak i wywiedzionej od niego skargi kasacyjnej, jest ocena prawidłowości dokonanej przez sąd pierwszej instancji klasyfikacji umów łączących T.U. z O. w B. do kategorii umów o dzieło.
Organ, dokonując oceny rzeczonych umów, uznał, że należało zaklasyfikować je jako umowy zlecenia (art. 734 § 1 k.c.). Sąd pierwszej instancji stwierdził natomiast, że umowy te z uwagi na charakter ich rezultatu były umowami o dzieło (art. 627 k.c.).
Wobec powyższego kontrola objętego skargą kasacyjną wyroku wymaga w pierwszej kolejności wskazania, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu k.c. jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390–391).
Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
W świetle nakreślonego na wstępie problemu interpretacyjnego oraz charakteru umów stanowiących oś sporu, przywołania – w uzupełnieniu do powyższych wywodów – wymaga linia orzecznicza, którą NSA rozpoznający tę sprawę podziela, a która odnosi się do kwestii elementów i wymogów, jakie mieć należy na uwadze dokonując klasyfikacji umowy, efektem której ma być wykonanie utworu artystycznego.
Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66 (opubl. OSNC 1968/1/5), umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Powyższego charakteru prawnego nie traci umowa wskutek tego, że przedmiotem zobowiązania jest wystawienie nie jednego, lecz większej ilości widowisk. Mimo bowiem zmiany ilościowej treść zobowiązania nie ulega zmianie.
Kwestią równie istotną dla odróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia jest kwestia podmiotowa. Niebagatelne bowiem znaczenie dla wykonania zamówionego dzieła będą mieć predyspozycje przyjmującego zamówienie – jego zawód, specyficzne umiejętność czy też biegłość, a wręcz kunszt, jakim cechują się wytwory poczynione przez zleceniobiorcę. Niewątpliwie w przypadku umów o dzieło przywołane kryteria mają kluczowe znaczenie w odróżnieniu od strony podmiotowej umów zlecenia, gdzie osobiste wykonanie zamówienia nie ma takiego znaczenia (por. wyroki Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z: 13 września 2016 r., sygn. akt III AUa 361/16; z 22 maja 2018 r., sygn. akt III AUa 1890/17).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt tej sprawy, NSA stwierdza, że oczywistym jest, że uczestniczce postępowania skarżąca zaproponowała udział w cyklu spektakli z uwagi na szczególne uzdolnienia, warsztat i sposób interpretacji oraz wykonanie partii wokalnych w utworach muzycznych. Tym samym do zawartych pomiędzy wymienionymi podmiotami umów w pełni zastosowanie ma przywołane kryterium podmiotowe charakterystyczne dla umowy o dzieło.
Sporne umowy nie tracą również swego przymiotu umowy o dzieło z tej przyczyny, że dotyczyły nie jednego, a kilku wystawianych spektakli. Jak już bowiem wskazano kwestia ilościowa nie powoduje zmiany treści zobowiązania. Ponadto, każdy ze spektakli z uwagi na specyfikę wynikającą z niepowtarzalnego i każdorazowo zmiennego aktu tworzenia, interpretacji i wykonania odtwarzanego utworu traktować należy w ramach całego cyklu przedstawień, jako odrębne samoistne dzieła.
Przywołana specyfika tworzenia lub odtwarzania rozumianego, jako osobiste i niepowtarzalne z uwagi na cechy wykonawcy podejście do wykonania istniejącego już utworu, wpływa również na możliwość ścisłego i precyzyjnego określenia przedmiotu umowy o dzieło w treści zawieranej umowy. Trudno bowiem zakładać, że w umowie da się skrupulatnie opisać mające powstać dzieło, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy, szczególnie gdy wykonanie dzieła ma charakter scenicznego "wykonania na żywo" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16; LEX nr 2188651).
Również brak precyzyjnego określenia odpowiedzialności kontraktowej za niewykonanie zobowiązania umownego w umowie o dzieło, pomimo iż jest to jeden z elementów charakteryzujących ten rodzaj umowy, w przypadku umów, których przedmiotem jest występ artystyczny, nie może być traktowany w sposób ścisły czy wręcz rygorystyczny, eliminujący zawartą umowę spod kategorii umów o dzieło. W swojej istocie bowiem wykonanie utworu muzycznego nie jest adresowane do zamawiającego dzieło, lecz do odbiorców koncertu czy spektaklu i opinie tychże odbiorców oraz krytyków stanowią mierzalny choć subiektywny wyznacznik dla oceny dzieła, jako przedmiotu finalnego umowy – jej rezultatu (por. wyrok NSA z 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 546/19; LEX nr 2740309).
Zdaniem NSA za prawidłową należy zatem uznać ocenę umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji. Zasadnie bowiem uznał, iż skarżącą z uczestniczką postępowania łączyły umowy o dzieło, nie zaś umowy zlecenia, jak wywiódł to organ uznając, że T.U. zobowiązana była ich mocą, jako solistka lub artysta chóru, do świadczenia usług nieindywidualnych.
Ponadto powyższej oceny nie mógł zmieniać fakt, że uczestniczka postępowania miała występować zarówno jako solistka, ale też jako artysta chóru. Niezależnie bowiem od pozycji w zespole (solista czy jego członek) zainteresowana musiała być w stanie zrealizować dzieło, a więc wziąć udział w konkretnych próbach i spektaklach.
Niezasadne są wobec tego podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, w ramach których organ zarzucił sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania poprzez błędną ocenę charakteru spornych w sprawie umów (pkt 1a, pkt 2a i 2b petitum skargi kasacyjnej).
W konsekwencji nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.s.o.z. i przyjęcie, że uczestniczka postępowania nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Przywołany przepis stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Skoro sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że sporne umowy nie były umowami zlecenia, to brak było podstaw do zastosowania przywołanej regulacji z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i objęcia T.U. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak uczynił to organ, wadliwie interpretując sporne umowy.
Należy dodać, że analogiczne stanowisko zaprezentował NSA w odniesieniu do tożsamych zarzutów skarg kasacyjnych m.in. w wyrokach: z 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2666/21; z 22 lutego 2022 r. sygn. akt II GSK 3/22 i II GSK 2/22; z 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt II GSK 306/22.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło