II GSK 612/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-05

Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Maria Myślińska, Urszula Raczkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny przewóz osób (niebędącym taksówką) drogomierza połączonego z kasą fiskalną, oznaczenia z adresem strony internetowej zawierającym numer telefonu do zamawiania usług, lub urządzenia technicznego na dachu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym dotyczących zakazów dla przewozów okazjonalnych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował przepisy ustawy o transporcie drogowym. Sąd uznał, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym taksometrowi, adres strony internetowej zawierający numer telefonu do zamawiania usług jest "telefonem przedsiębiorcy", a urządzenie techniczne na dachu (atrapa aparatu fotograficznego) upodabnia pojazd do taksówki lub przyciąga uwagę klientów, co narusza zakazy dotyczące przewozów okazjonalnych. Wykładnia celowościowa tych przepisów jest zgodna z konstytucyjną zasadą wolności gospodarczej.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli pojazdu wykonującego okazjonalny przewóz osób stwierdzono, że wyposażony był w drogomierz połączony z kasą fiskalną, miał na boku oznaczenie strony internetowej z numerem telefonu do zamawiania usług, a na dachu znajdowała się atrapa aparatu fotograficznego. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Maria Myślińska Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz (spr.) Protokolant Bogusław Piszko po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. – T. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 14 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1265/10 w sprawie ze skargi S. – T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 października 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1265/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę S.-T. Spółki z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. W dniu [...] sierpnia 2009 r. w W. dokonano kontroli pojazdu marki M. o nr rej. [...], którym kierował J. Ch. Kierowca okazał kontrolującym dowód osobisty, prawo jazdy, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej Skarżącej, dowód rejestracyjny pojazdu oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wymagań określonych ustawą wystawione przez Skarżącą. W trakcie kontroli stwierdzono, że pojazd wyposażony był w drogomierz marki N. połączony z kasą fiskalną zarejestrowaną na S.-T. Sp. z o.o., zaś na boku pojazdu umieszczone były napisy "[...]" oraz "[...]". Okoliczności te udokumentowano za pomocą zdjęć. Potwierdził je również kierowca kontrolowanego pojazdu, przesłuchany w charakterze świadka, który zeznał również, że w dniu kontroli wykonał okazjonalny przewóz osób i jest zatrudniony przez S.-T. Sp. z o.o. na umowę zlecenie. Kontrolujący wykonał także połączenie telefoniczne pod numer umieszczony na pojeździe i potwierdził możliwość zamówienia pod tym numerem usługi przewozu osób. Z dokumentacji fotograficznej wynikało m.in., że na dachu pojazdu znajdowało się urządzenie w kształcie aparatu fotograficznego. Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S.-T. Spółkę z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej powoływana jako "u.t.d.") zakazów: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. S.-T. Sp. z o.o. złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji. Decyzją z dnia [...] marca 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako "k.p.a.") oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że nie wyłącza odpowiedzialności strony okoliczność, iż w pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr, bowiem urządzenia te pełnią takie same funkcje. Z kolei adres internetowy "[...]" jest niewątpliwie oznaczeniem zawierającym w sobie numer telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób. Organ wskazał również, że celem uregulowania zawartego art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. (zakazującego umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych) jest, aby pojazdy nie wyróżniały się względem pozostałych oraz aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania w celu zawarcia umowy przewozu. S.-T. Sp. z o.o. wiosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżąca stwierdziła w szczególności, że organy nie uzasadniły, dlaczego uznały zainstalowany na dachu skontrolowanego pojazdu przedmiot za "urządzenie techniczne" lub lampę, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Skarżąca stwierdziła, że napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, zaś oznaczenie "[...]" jest adresem strony internetowej przedsiębiorcy, a w toku postępowania nie ustalono, by wskazany ciąg cyfr był numerem telefonu spółki. Ponadto, zamontowane w pojeździe urządzenie nie było taksometrem, lecz drogomierzem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką jest uregulowanie zawarte w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Celem tych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania czynności organów administracji podejmowanych w toku sprawy, a zmierzających do jej wyjaśnienia. Organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Wyczerpujący protokół kontroli został uzupełniony protokołem przesłuchania świadka, dokumentacją fotograficzną oraz wyjaśnieniami dotyczącymi funkcji drogomierza i numeru telefonicznego przedsiębiorcy. Odnosząc się do naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., Sąd pierwszej instancji stwierdził, że pod użytym w tym przepisie pojęciem "taksometr" należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy. Sąd powołał się przy tym na pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku NSA z dna 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08, że "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru (...), gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr". Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zestawienie umieszczonego na pojeździe napisu stanowiącego adres internetowy ([...]) z numerem telefonu, pod którym można zamawiać usługi przewozowe wykonywane przez skarżącą jednoznacznie wskazuje bowiem, że adres internetowy zawiera numer telefonu, pod którym przyjmowane są zlecenia na wykonywanie usług przewozu pojazdami skarżącej. Odnosząc się do naruszenia zakazu wskazanego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., Sąd pierwszej instancji stwierdził, że na dachu pojazdu nie może znajdować się jakiekolwiek oznakowanie charakterystyczne dla taksówki, czy wyróżniające pojazd i wskazujące, że może on być zatrzymany w celu zawarcia umowy przewozu. W ocenie Sądu, nie do przyjęcia jest zatem sytuacja, gdy na pojeździe niebędącym taksówką znajduje się urządzenie techniczne w kształcie aparatu fotograficznego, wyraźnie odróżniające pojazd od innych pojazdów, które w istocie ma służyć przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów. Brak jest zatem postaw, aby nie kwalifikować takiego urządzenia jako naruszającego zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. II Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła S.-T. Sp. z o.o. Zaskarżyła to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej p.p.s.a.): I. Naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 145 §1 pkt. 1) lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 2, 8 i 22 Konstytucji RP, poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo - funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy, wbrew konstytucyjnej zasadzie wolności gospodarczej wprowadzającego zmiany w 2005 r. do ustawy o transporcie drogowym, i bez wskazania przyczyny, dlaczego nie zastosowano innego rodzaju wykładni, co skutkowało: a) niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy, b) uwzględnienie interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa, c) stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej, 2. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr i liter stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, 3. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczony na dachu pojazdu baner reklamowy stanowiący atrapę aparatu fotograficznego stanowi urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej. 4. art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d., poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, o którym mówi w/w przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje". II. Naruszenie przepisów postępowania, tj: 1. art. 141 §4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 107 k.p.a. w zw. z art 151 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mające wpływ na wynik postępowania, poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., iż organy administracyjne obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, zaś zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy jest wystarczający do przyjęcie, iż: a) umieszczony na pojeździe ciągu cyfr i liter stanowią numer telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S.-T. Sp. z o.o., b) umieszczony na pojeździe napis [...] stanowi oznaczenie ukaranego przedsiębiorcy, c) umieszczony na dachu pojazd baner reklamowy w postaci atrapy aparatu fotograficznego z napisem "[...]" stanowił niedozwolone urządzenie techniczne lub lampę, d) zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem Skarżącej, uchybienia powyższe miały istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd nie dokonał subsumcji 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 75, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 i art. 81 k.p.a. mające wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie zasad postępowania dowodowego, które m.in. wymagają zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego rozumianego w szczególności jako dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych, czy oględziny mogące przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie będące sprzeczne z prawem, które w konsekwencji doprowadziły do błędów w ustaleniach faktycznych i niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. W uzasadnieniu wnosząca skargę kasacyjną wskazała, że w przepisach prawa znajduje się definicja legalna taksometru, a zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji dotyczące drogomierza stanowi niedopuszczalną interpretację rozszerzającą. Organy i Sąd nie wskazały, na jakiej podstawie uznały, że numer telefonu, z którym połączył się kontrolujący jest numerem telefonu należącym do ukaranego przedsiębiorcy. W toku postępowania nie został ustalony również związek pomiędzy napisem znajdującym się na pojeździe ([...]) a nazwą przedsiębiorcy, którą jest jego firma (S.-T. Sp. z o.o.). Umieszczony na skontrolowanym pojeździe baner reklamowy, stanowiący makietę aparatu fotograficznego z napisem "[...]", nie wypełnia zakazu umieszczania na pojeździe urządzenia technicznego. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie rozważań wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Wniesiony w niniejszej sprawie środek odwoławczy zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., bowiem tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności i dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem wspomnianych przepisów prawa materialnego. Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki w przypadku, gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazana wyżej wykładnia celowościowo – funkcjonalna nie narusza konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej. Z zasady wolności gospodarczej, rekonstruowanej na podstawie regulacji konstytucyjnej i ustawowej (ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej – tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447, ze zm.) wynika, że jej zakresem objęta jest również sfera wolności wyboru formy prowadzenia działalności gospodarczej oraz jej zakresu i przedmiotu. Z ustawy o transporcie drogowym wynika, że ustawodawca daje przedsiębiorcy prawo podejmowania i wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 u.t.d. albo na podstawie licencji określonej w art. 6 u.t.d. Z faktu zróżnicowania zasad i form podejmowania oraz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na przewozie osób, w tym z faktu ustanowienia na gruncie art. 18 ust. 5 u.t.d. ograniczeń adresowanych do przewoźników świadczących usługi przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym, stanowiących konsekwencję odmiennie określonych przez ustawodawcę warunków transportu drogowego taksówką wykonywanego na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 u.t.d., nie sposób zatem zasadnie wywodzić naruszenia wskazanych wyżej zasad konstytucyjnych. Wybór formy podejmowania i prowadzenia działalności polegającej na przewozie osób następuje więc z zachowaniem zasady pełnej wolności i swobody. Przepisy ustawy o transporcie drogowym stwarzają również warunki racjonalizacji decyzji o wyborze określonej formy działalności polegającej na przewozie osób, precyzyjnie wskazując (w kontekście zróżnicowania tych form) również konsekwencje decyzji o wyborze jednej z nich. Powyższe prowadzi więc do wniosku, że w kontekście zasady wolności i swobody wyboru prawodawca tworzy również równe dla wszystkich przedsiębiorców reguły prowadzenia przedmiotowej działalności gospodarczej (zob. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1561/10). Oznacza to, że nie jest trafny zarzut wskazujący na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 8 i art. 11 k.p.a. oraz w związku z art. 2, art. 8 i art. 22 Konstytucji RP. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala również przyjąć, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Przepisy te stanowią, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr; nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy; lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej taksometru", znajdującej się w "przepisach prawa", których jednak autor skargi kasacyjnej nie wskazuje. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, natomiast stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd. Wobec tego wykładnia wspomnianego przepisu przyjęta przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa. Sąd pierwszej instancji prawidłowo również zinterpretował użyte w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. pojęcia "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy". Dla należytego rozumienia istotnego dla sprawy niniejszej zwrotu "telefon przedsiębiorcy", należy posłużyć się wykładnią celowościową i raz jeszcze rozważyć cel wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Jak już wskazano, zakazy te wprowadzono, z jednej strony, w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz, z drugiej strony, w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego, czy numer telefonu umieszczony na pojeździe jest zarejestrowany na przedsiębiorcę wykonującego przewóz okazjonalny, czy też na innego przedsiębiorcę, w tym także prowadzącego przewóz osób taksówką. Istotne jest, czy na pojeździe umieszczony jest numer telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu okazjonalnego osób wykonywanego przez tego przedsiębiorcę, którego pojazd opatrzony jest omawianym napisem. Chodzi zatem o każdy numer telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób wykonywaną na rzecz tego przedsiębiorcy. Umieszczanie na pojeździe numeru telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą jest przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie auta jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, zakaz ten zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. W konsekwencji za bezzasadny należy uznać także zarzut w zakresie wskazującym na błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Przy interpretacji użytych w tym przepisie pojęcia "lamp lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu wskazówek dla wykładni użytych zwrotów również należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te wprowadzono w celu: 1) ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu, a także 2) zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji. Mając to na uwadze, przyjąć należy, że celem ustawodawcy określającego zakaz zawarty w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. było, by opisany w tym przepisie pojazd, którym wykonywany jest okazjonalny przewóz osób zarówno odróżniał się od taksówki (w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu ), jak i nie wyróżniał się spośród innych pojazdów w sposób, który czyniłby taki pojazd konkurencyjnym wobec taksówki. Oznacza to, że art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. należy rozumieć w ten sposób, że zakazuje umieszczania na dachu opisanego w tym przepisie pojazdu jakiegokolwiek urządzenia, które upodabniałoby ten pojazd do taksówki, bądź które przyciągałoby uwagę potencjalnych klientów, chcących skorzystać z usługi transportowej. W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego za nieusprawiedliwione. Przechodząc do oceny zarzutów procesowych stwierdzić należy, że strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała w pierwszej kolejności na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w związku z art. 77 w związku z art. 107 k.p.a. w związku z "art. 151 § 1 pkt 1 lit. c)" p.p.s.a. Zarzuty te nie są trafne. Strona wnosząca skargę kasacyjną stawiając Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 107 k.p.a. nie wskazała, jaka jednostka redakcyjna tego artykułu została naruszona przez ten Sąd. Wymieniony wyżej przepis prawa składa się z pięciu paragrafów, które odnoszą się do elementów decyzji administracyjnej. Również z uzasadnienia tego zarzutu nie wynika, jakich braków formalnych decyzji miał nie dostrzec Sąd pierwszej instancji. Z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, zarzut ten należało uznać za nieusprawiedliwiony. Za całkowicie bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia "art. 151 § 1 pkt 1 lit. c)" p.p.s.a. Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zawiera takiego przepisu, zaś z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie można wywieść, że taka redakcja wspomnianego zarzutu była omyłką pisarską. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wskazany przepis stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, zaś jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W tym stanie rzeczy należy zauważyć, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W takim bowiem przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu w kwestionowanym zakresie. Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do omawianej grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 k.p.a. i kwestionują prawidłowość ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organy administracji a przyjętych za podstawę wyroku. Chodzi o ocenę prawidłowości ustaleń, że na skontrolowanym pojeździe umieszczony był numer telefonu oraz oznaczenie skarżącej, jak również że umieszczona na dachu atrapa aparatu fotograficznego była innym urządzeniem technicznym, a ponadto – że zamontowanie i używanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną jest równoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru. Zarzuty te są nieusprawiedliwione. Stwierdzić bowiem należy, że Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał te ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, w treści notatki służbowej sporządzonej w toku kontroli, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Z dowodów tych wynika, że w pojeździe znajdował się drogomierz marki N., który bez wątpienia jest urządzeniem technicznym, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd, czyli odpowiada taksometrowi w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Umieszczony na pojeździe ciąg cyfr był numerem telefonu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skoro telefonując pod ten numer można było zamówić usługę przewozową realizowaną przez S.-T. Umieszczone na dachu pojazdu urządzenie, było urządzeniem technicznym o jakim mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Na kontrolowanym pojeździe była bowiem umieszczona atrapa aparatu fotograficznego, która niewątpliwie wyróżniała pojazd wykonujący okazjonalny przewóz osób i skupiała uwagę potencjalnej klienteli na tym właśnie pojeździe, co było zakazane przez powołaną ostatnio normę prawną. Powyższe oznacza, że niezasadne są również zarzuty naruszenia przepisów art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 75, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 i art. 81 k.p.a., tym bardziej, że kasator i w tym przypadku nie wskazał, jaka jednostka redakcyjna przepisu art. 75 i art. 79 k.p.a. została naruszona przez Sąd pierwszej instancji. Każdy z wymienionych wyżej przepis (art. 75 i art. 79 k.p.a.) składa się z dwóch paragrafów. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny, jako związany granicami skargi kasacyjnej nie ma kompetencji dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065, a także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. 2, 382). Stanowi to bowiem powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony. W związku z tym Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wydanych w sprawie decyzji, a zatem nie mógł być uznany za trafny zarzut wskazujący na błąd w ustaleniach faktycznych i niewłaściwej subsumpcji. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło