II GZ 414/11
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-09-14
Skład orzekający: Zofia Przegalińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu jest zasadne, gdy strona przebywała na zwolnieniu lekarskim, ale nie wykazała, że stan zdrowia uniemożliwiał jej samodzielne działanie?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu może nastąpić tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu, co oznacza, że stan zdrowia uniemożliwiał jej dokonanie czynności w terminie. W przypadku, gdy strona przebywała na zwolnieniu lekarskim, ale nie wykazała, że stan zdrowia uniemożliwiał samodzielne działanie, sąd odmówi przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Skarżący, wspólnik spółki cywilnej, wniósł sprzeciw po upływie terminu siedmiodniowego od doręczenia postanowienia referendarza sądowego w sprawie egzekucyjnej prowadzonej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie upływu terminu, lecz nie był hospitalizowany i mógł się samodzielnie poruszać. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Zofia Przegalińska po rozpoznaniu w dniu 14 września 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A. K. – P.P.H.U. "A." A. K., D. K. s.c. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 5 listopada 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 269/10 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu w sprawie ze skargi A. K. – P.P.H.U. "A." A. K., D. K. s.c. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym postanawia: oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 5 listopada 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 269/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. odmówił A. K. wspólnikowi spółki cywilnej P.P.H.U. "[...]" A. K., D. K. przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 27 kwietnia 2010 r. w sprawie z jego skargi na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym.
Sąd stwierdził, że odpis postanowienia referendarza sądowego z dnia 27 kwietnia 2010 r. został doręczony skarżącemu poprzez podwójne awizo, czyli zgodnie z treścią art. 73 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) w dniu 20 maja 2010 r. Sprzeciw od tego postanowienia został przez skarżącego wniesiony 21 czerwca 2010 r. (data nadania), tj. po upływie siedmiodniowego terminu określonego w art. 259 § 1 p.p.s.a.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał na treść art. 86 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu jeżeli do niedokonania czynności w postępowaniu sądowym w terminie doszło bez winy strony. Jako brak winy w uchybieniu terminu Sąd I instancji rozumie wyłącznie sytuację, w której strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego wysiłku. Brak winy powinien być oceniany z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności wymaganej od strony dbającej należycie o własne interesy oraz wystąpienia wszelkich uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem.
Sąd I instancji podniósł, że skarżący od 30 kwietnia do 19 czerwca 2010 r. był niezdolny do pracy, o czym świadczą przedstawione zwolnienia lekarskie. Ponadto nie był hospitalizowany, a ze wskazań lekarskich (pkt 12 zwolnienia) wynikało, że pomimo choroby może chodzić. W toku postępowania korespondencja kierowana do skarżącego adresowana była na adres wskazany w skardze, tożsamy z adresem wskazanym również we wniosku o przyznanie prawa pomocy. Sąd stwierdził, że zarówno odpis postanowienia referendarza sądowego, jak również wezwanie do wykonania prawomocnego zarządzenia do uiszczenia wpisu sądowego od skargi były skutecznie doręczone na podstawie art. 73 i art. 72 § 1 p.p.s.a.
Po dokonaniu analizy wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu Sąd I instancji stwierdził, że skarżący przebywając na zwolnieniu lekarskim we wskazanym okresie nie wyjaśnił przyczyny niepodejmowania osobiście kierowanej do niego korespondencji. Ponieważ skarżący nie przebywał w szpitalu, był osobą mogącą samodzielnie się poruszać i zdolną do podejmowania samodzielnych działań, nie można twierdzić, iż nie był w stanie wnieść sprzeciwu w ustawowym terminie. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł, że nie wykazano również, aby we wskazanym okresie choroby stan zdrowia skarżącego wymagał pomocy osób trzecich. Z załączonej do sprawy dokumentacji medycznej także nie wynika, iż w okresie tym nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia skarżącego. W świetle przedstawionych okoliczności Sąd I instancji uznał, iż nie zachodzą okoliczności przemawiające za przywróceniem terminu do wniesienia sprzeciwu, a złożony wniosek nie zawiera żadnych innych danych uprawdopodabniających brak zawinienia.
W zażaleniu skarżący zaskarżył w całości powyższe postanowienie oraz wniósł o jego uchylenie. W uzasadnieniu podniósł, iż złożenie sprzeciwu nie nastąpiło z naruszeniem ustawowego terminu, gdyż przebywał w tym okresie na zwolnieniu lekarskim. Zgodnie zaś z Kodeksem pracy, w trakcie zwolnienia lekarskiego nie wolno wykonywać czynności związanych z pracą, bowiem skutkowałoby to cofnięciem zwolnienia. W ocenie skarżącego, interpretacja Sądu I instancji odnośnie możliwości wykonywania obowiązków w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim jest błędna. Określenie "chory może chodzić" oznacza, zdaniem skarżącego, iż osoba chora może udać się na badania, rehabilitację oraz w celu dokonania zakupów codziennego użytku, w sytuacji, gdy osoba zamieszkuje sama.
Skarżący nie zgodził się z uzasadnieniem Sądu I instancji, iż był on zdolny do samodzielnego wniesienia sprzeciwu, gdyż wprawdzie przebywał na zwolnieniu lekarskim, ale nie był hospitalizowany i mógł się samodzielnie poruszać. Ponadto stwierdził, że zasada podwójnego awiza nie może być zastosowana.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie jest niezasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, o czym stanowi art. 87 § 1 p.p.s.a.
Instytucja przywrócenia terminu została ukształtowana w ten sposób, że wymaga od wnioskującego uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, co wynika z literalnego brzmienia art. 87 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym w piśmie (z wnioskiem o przywrócenie terminu) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie jest konstrukcją odmienną od udowodnienia, mniej rygorystyczną, lecz również obligującą stronę do wskazania pewnych okoliczności, które świadczyłyby, że uchybienie terminu nie wiąże się z brakiem staranności strony w działaniu. Mówiąc inaczej, uprawdopodobnienie nie jest środkiem dowodowym w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., sygn. akt II SA/Ka 1977/00). Istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania Sądu o przynajmniej prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona. Przekonanie Sądu powinno opierać się na obiektywnych przesłankach wynikających z przytoczonych we wniosku twierdzeń.
Wymaga zatem podkreślenia, że ocena braku winy w uchybieniu terminu należy do Sądu. Dokonana ocena powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Przywrócenie terminu może nastąpić tylko wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobniła brak swojej winy, a przy tym wskazała, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Zatem to strona winna przytoczyć twierdzenia i wskazać okoliczności uzasadniające, z których wynika przekonanie o prawdziwości jej twierdzeń.
Skarżący wywiódł, że przyczyną uchybienia terminu była okoliczność przebywania na zwolnieniu lekarskim w okresie, w którym przypadał upływ terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego, a tym samym niemożność jego osobistego działania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił jednak, iż stan zdrowia uniemożliwił mu samodzielne działanie przy wnoszeniu sprzeciwu z zachowaniem terminu, a co za tym idzie nie wypełnił ustawowej przesłanki uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu. Należy również zgodzić się z twierdzeniem Sądu I instancji, iż skarżący nie wykazał, aby we wskazanym okresie jego stan zdrowia wymagał pomocy osób trzecich, zaś z załączonej do sprawy dokumentacji medycznej nie wynika, jakoby nastąpiło w tamtym czasie pogorszenie stanu zdrowia skarżącego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z akt sprawy nie wynika zatem, aby skarżący dochował należytej staranności, jakiej należałoby od niego oczekiwać, z uwagi na bycie stroną postępowania administracyjnego, która z samego założenia powinna dbać o własne interesy. Wbrew stanowisku przedstawionemu w zażaleniu, nie można przyjąć, że sam fakt przedłożenia zaświadczeń lekarskich (k. akt: 40, 41, 51, 52) stanowił usprawiedliwioną przyczynę uchybienia terminu do wniesienia sprzeciwu od orzeczenia referendarza sądowego.
W świetle powyższych rozważań nieprzekonujące jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołanie się przez stronę w zażaleniu wyłącznie na okoliczność pozostawania na zwolnieniu lekarskim oraz jej wpływu na ocenę zaistnienia przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Z treści znajdujących się w aktach niniejszej sprawy zaświadczeń lekarskich nie wynika, aby skarżący miał leżeć, co uniemożliwiałoby mu swobodne przemieszczanie się, a tym samym samodzielne wniesienie sprzeciwu we wskazanym okresie byłoby utrudnione. W punkcie 12 każdego z załączonych zaświadczeń, jako wskazanie lekarskie widnieje: "chory może chodzić". Skoro zatem zaświadczeń tych nie można uznać za dokumenty poświadczające stan zdrowia uniemożliwiający wniesienia pisma do sądu, to należało w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności, o których mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło