II OSK 1352/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-23
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Anna Łuczaj, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera szczegółowego uzasadnienia przyczyn uznania schorzenia za chorobę zawodową i nie wyklucza jednoznacznie przyczyn pozazawodowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że orzeczenie lekarskie, nawet jeśli nie zawiera wyczerpującego uzasadnienia przyczyn uznania schorzenia za chorobę zawodową lub nie wyklucza jednoznacznie przyczyn pozazawodowych, może stanowić podstawę do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, jeśli organ administracji nie posiada specjalistycznej wiedzy medycznej do jego merytorycznej kontroli. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane rozpoznaniem podanym w opinii lekarskiej wydanej przez uprawnioną jednostkę medyczną, a ich kontrola ogranicza się do aspektów formalnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u pracownicy (J.B.) – zespołu cieśni nadgarstka obustronnego. Pracownica pracowała w różnych zakładach, w tym u skarżącej spółki F. S.A. jako operatorka szycia. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej. Skarżąca spółka kwestionowała ustalenia organów, zarzucając m.in. dowolną ocenę dowodów, brak wyjaśnienia wpływu środków profilaktycznych oraz nieprawidłowe oparcie decyzji na orzeczeniu lekarskim. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną F. S.A. z siedzibą w W. Zasądzono od F. S.A. na rzecz Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 listopada 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia del. NSA Janina Kosowska /spr./ Protokolant starszy sekretarz sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej F. S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 9 grudnia 2015 r. sygn. akt IV SA/Wr 318/15 w sprawie ze skargi F. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 3 marca 2015 r. nr 9/HP/CHz/15 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od F. S.A. z siedzibą w W. na rzecz Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 318/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę F. S.A. w W. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 3 marca 2015 r., nr 9/HP/Chz/15, w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.
Opisując stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzją Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. (dalej: PWIS), działając na podstawie art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r., poz. 1502, dalej: k.p.) oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej: rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r.), po rozpatrzeniu odwołania pracodawcy - F. S.A. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. (dalej: PPIS) z dnia 28 października 2014 r., nr I - 26/14, o stwierdzeniu u J. B. (dalej: uczestniczka postępowania) choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r.), utrzymał decyzję PPIS w mocy.
W uzasadnieniu PWIS wskazał, że PPIS na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonanego przez lekarza profilaktyka wszczął w dniu 12 lutego 2013 r. postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej u uczestniczki postępowania. Po uprzednim podaniu przebiegu jej zatrudnienia [w tym od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. w C. Spółka z o.o. w Ł. - A. (obecnie: S. Sp. z o.o), dalej: Spółka, jako szwaczka, pracownik produkcji z miejscem świadczenia pracy w F. Spółka z o.o. w W. (obecnie: skarżąca) oraz od dnia 17 września 2007 r. do dnia 31 stycznia 2013 r. w F. Spółka z o.o. w W. jako operator szycia (w tym 15 dni urlopu bezpłatnego)], podniósł, że była ona badana w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. (dalej: WOMP), który w dniu 31 lipca 2013 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u niej choroby zawodowej określonej w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. PPIS, na podstawie przedmiotowego orzeczenia, którego treść przytoczono, oraz w oparciu o ocenę narażenia zawodowego, chronometraże stanowiska pracy oraz oględziny stanowiska pracy dnia 5 czerwca 2013 r. wydał w dniu 16 września 2013 r. decyzję nr I - 23/13 o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W wyniku odwołania skarżącej, PWIS decyzją z dnia 23 kwietnia 2014 r., nr 29/HP/Chz/14, uchylił przedmiotową decyzję i przekazał sprawę PPIS do ponownego rozpatrzenia, wskazując w uzasadnieniu na konieczność uzupełnienia ustaleń w zakresie stanu faktycznego poprzez określenie pełnego kręgu stron postępowania i przeprowadzenie dodatkowych wyjaśnień w zakresie oceny narażenia zawodowego.
PPIS, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, wydał decyzję z dnia 28 października 2014 r., nr I - 26/14.
W odwołaniu od przedmiotowej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: art. 7, art. 75 § 1 oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.) poprzez brak wyjaśnienia wpływu stosowania środków zabezpieczających/profilaktycznych na stanowisku pracy; art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i pominięcie okoliczności, które świadczą o tym, że stwierdzona choroba nie została wywołana przez sposób wykonywania pracy; § 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez niepodjęcie czynności zmierzających do usunięcia wątpliwości wynikających z orzeczenia lekarskiego, w tym niewystąpienie do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację medyczną; art. 2351 oraz 2352 k.p. poprzez brak należytego wykazania bezsporności, bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie.
W wyniku rozpoznania odwołania, PWIS wydał zaskarżoną decyzję. W jej uzasadnieniu stwierdził, że w niniejszej sprawie spełnione zostały łącznie, wynikające z art. 2351 i 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., trzy warunki, zgodnie z którymi: po pierwsze - choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, po drugie - choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, po trzecie - wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r.
PWIS wskazał, że WOMP wydał orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. Zauważył, że w placówce tej wykonano specjalistyczne badania diagnostyczne, które pozwoliły na stwierdzenie, iż istnieją podstawy do jej rozpoznania u uczestniczki postępowania, a wykonywana przez nią praca miała charakter usposabiający do uznania jej za przyczynę zespołu cieśni nadgarstka obustronnego, tj. na zajmowanych przez nią stanowiskach pracy występowała monotypia ruchów ze szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych (nadmierne prostowanie wraz z określoną częstotliwością powtarzalność ruchów), wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka. Warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby zawodowej został zatem spełniony.
PWIS, powołując się na opinię ergonomiczną Instytutu Medycyny Pracy w Ł. "Sposób wykonywania pracy jako czynnik ryzyka zespołu cieśni nadgarstka" (Medycyna Pracy 2007, nr 58 str. 361-372), stwierdził, że w warunkach niniejszej sprawy narażenie zawodowe zgodnie z kartami oceny narażenia zawodowego stwarzało ryzyko wystąpienia rozpoznanej choroby zawodowej. Wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż w każdym okresie zatrudnienia istniało narażenie zawodowe obciążające kończyny górne. Odnosząc się do zarzutów odwołania poddających w wątpliwość narażenie zawodowe w zakładzie skarżącej, PWIS, uznając te zarzuty za bezpodstawne, odwołał się do pisma skarżącej z dnia 3 czerwca 2013 r. skierowanego do PPIS, w którym widnieje zapis "Stwierdzono przeciwwskazania zdrowotne i tym samym utratę zdolności do wykonywania dotychczasowej pracy z dniem 25 września 2012 r. lekarz K. B.. Według załącznika do zaświadczenia wskazana zmiana stanowiska pracy - przeciwwskazana praca stale obciążająca st. nadgarstków." PWIS wskazał ponadto, że protokół oględzin stanowisk pracy uczestniczki postępowania w zakładzie pracy skarżącej z dnia 5 czerwca 2013 r. jednoznacznie wskazuje na nadmierne obciążenie kończyn górnych - narażenie na sposób wykonywania pracy obciążający nadgarstki (np. norma zadaniowa - 600 szt. zagłówków skórzanych do foteli samochodowych na zmianę roboczą).
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu PWIS wskazał, że podniesione w nim zarzuty nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, jak i w czynnościach podjętych w toku postępowania. Stwierdził, że PPIS wykazał pełne zaangażowanie dążąc do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznanym schorzeniem, a w tym celu podjął wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 k.p.a., tj. przeprowadzona została wnikliwa ocena narażenia zawodowego, dokonano oględzin stanowisk pracy uczestniczki postępowania w zakładzie pracy skarżącej i sporządzono na tę okoliczność protokół z dnia 5 czerwca 2013 r., który został zaakceptowany przez osobę upoważnioną przez skarżącą. Wbrew jej twierdzeniom uwzględniono przedłożoną przez nią dokumentację pracowniczą, tj. chronometraż stanowiska pracy uczestniczki postępowania, instrukcje pracy, zarówno w procesie orzeczniczym przez upoważnioną jednostkę medyczną, jak i dokonano jej oceny w postępowaniu administracyjnym przez PPIS. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego wykazały, że uczestniczka postępowania podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na wykonywanie stereotypowych, wielokrotnie powtarzanych ruchów kończyn górnych, powodujących nadmierne obciążenie układu ruchu. Również proces orzeczniczy przeprowadzony przez uprawnionych lekarzy orzeczników wykazał, iż można powiązać zdiagnozowane u uczestniczki postępowania schorzenie z pracą, m.in. u skarżącej na stanowisku operator szycia. Dowodzi tego wskazany bezpośrednio w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego. PWIS podkreślił jednocześnie, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia badanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji i w jego ocenie jest obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. Dodał przy tym, że uprawniona jednostka służby zdrowia wyjaśniła, że przy orzekaniu o rozpoznaniu choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wskazania medyczne oraz wykluczono podnoszone w odwołaniu pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
PWIS wyjaśnił jednocześnie, że jednostki orzecznicze upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, badając w procesie orzeczniczym związek pomiędzy narażeniem zawodowym, a jego wpływem na stan zdrowia, każdorazowo oceniają rodzaj narażenia zawodowego stanowiący przyczynę powstania choroby zawodowej, jak i skutek jego działania powodujący powstanie charakterystycznych schorzeń. Zaznaczył, że lekarz wydający orzeczenie lekarskie musi, zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r., Nr 125, poz. 1317 ze zm.). Jest to lekarz specjalista, który ma świadomość doniesień naukowych i dysponuje szeroką wiedzą medyczną oraz posiada odpowiednią praktykę w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych. Ustawodawca powierzył obowiązek rozpoznawania chorób zawodowych lekarzom orzecznikom, gdyż czynność ta wymaga wiedzy specjalistycznej. Ponadto proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia.
Odnośnie kwestii zawartej w odwołaniu, a dotyczącej przeprowadzenia dodatkowej konsultacji w placówce II szczebla diagnostycznego PWIS wskazał, że w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. można skierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli organ uzna to za zasadne. W przedmiotowej sprawie zarówno PPIS, jak i PWIS, uznały, że nie ma umotywowanych i racjonalnych przesłanek do kierowania uczestniczki postępowania na kolejną konsultację medyczną i przedłużanie niniejszego postępowania administracyjnego, co godziłoby w jedną z ogólnych zasad postępowania administracyjnego - zasadę szybkości i prostoty postępowania wyrażoną w art. 12 k.p.a. PWIS, zgodnie z art. 80 k.p.a., dokonał też oceny całego materiału dowodowego, w tym także orzeczenia lekarskiego, które jest w świetle regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. szczególnym rodzajem dowodu jako opinia wyspecjalizowanej jednostki medycznej i uznał, że jest ono spójne z zebranym materiałem dowodowym. Dodał, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych, przyjmowany jest powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w opinii lekarskiej wydanej przez uprawnioną jednostkę medyczną. Wskazuje się również, że o wartości merytorycznej orzeczenia lekarskiego nie decyduje obszerność wywodów uzasadnienia, lecz jego zawartość merytoryczna odnosząca się do istoty sprawy. PWIS zauważył, że tryb postępowania w sprawach chorób zawodowych jest szczególny. W ramach niego jednostki orzecznicze w sposób niezależny od organów administracji dokonują rozpoznania choroby. Potrzeba udzielania przez biegłych szczegółowych wyjaśnień co do zastosowanych medycznych kryteriów i zasad stosowanych w trakcie diagnostyki i orzekania jest zatem bezcelowa, gdyż w żaden sposób wyjaśnienia te nie mogłyby zostać zweryfikowane przez nieposiadający wiedzy specjalnej organ administracji. Skoro zaś organ nie jest upoważniony do wkraczania w kompetencje biegłych lekarzy orzeczników bezcelowym jest żądanie od nich kolejnych wyjaśnień mających na celu przedstawienie szczegółów procesu diagnostyczno-orzeczniczego.
W dalszej kolejności PWIS wskazał, że kwestia stosowania przez pracodawcę niezbędnych środków profilaktycznych oraz wykonywania badań lekarskich jest regulowana oddzielnymi przepisami prawa. W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących profilaktyki zdrowotnej pracowników rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma osobnicza, indywidualna wrażliwość pracownika na czynniki szkodliwe występujące w pracy. Oznacza to, że nie każdy pracownik zatrudniony w tych samych warunkach zachoruje na chorobę zawodową. Z obowiązujących przepisów nie wynika, aby organy orzekające w zakresie stwierdzenia choroby zawodowej miały obowiązek ustalania, u którego pracodawcy choroba zawodowa powstała. Ich zadaniem jest jedynie stwierdzenie, czy istniejące schorzenie ma charakter zawodowy, bowiem w przypadku, gdy pracownik świadczył pracę dla kilku podmiotów, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową bez znaczenia jest, w jaki stopniu zostało ono spowodowane zatrudnieniem u każdego z tych pracodawców z osobna. Ewentualna zaś odpowiedzialność pracodawcy, będąca następstwem stwierdzenia choroby zawodowej u osoby świadczącej na jego rzecz pracę w narażeniu zawodowym, stanowi odrębną kwestię, rozstrzygana przez sądy powszechne (sądy pracy), która wykracza poza zakres postępowania administracyjnego. W konsekwencji, doręczenie zakładowi pracy decyzji w myśl § 8 ust 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. należy odczytywać wyłącznie jako wskazanie zakładu, w którym występowały czynniki, mogące spowodować skutki zdrowotne, nie zaś wskazania zakładu, w którym doszło do powstania choroby u pracownika.
W skardze na decyzję PWIS skarżąca, wnosząc o uchylenie decyzji obydwu instancji, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 80 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., polegające na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego sprawy i w konsekwencji ustalenie, że w okresie, w którym uczestniczka postępowania była zatrudniona u skarżącej pracowała w warunkach narażenia zawodowego, podczas gdy z treści wskazanego orzeczenia lekarskiego, które zostało uznane przez organy obu instancji za wiarygodne w całości wynika, że warunki pracy w Spółce nie wskazują na pracę w narażeniu zawodowym, a były one analogiczne z warunkami pracy występującymi w zakładzie pracy skarżącej,
2. § 6 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 5 w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez przyjęcie orzeczenia lekarskiego wydanego przez WOMP za podstawę zaskarżonej decyzji, pomimo iż nie zawiera ono uzasadnienia należycie wyjaśniającego przyczynę uznania schorzenia za chorobę zawodową, co uniemożliwia kontrolę jego prawidłowości,
3. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez brak ustalenia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie, a w szczególności niedostateczne wyjaśnienie wpływu stosowanych w zakładzie pracy skarżącej środków ochrony indywidualnej na możliwość wystąpienia u pracowników chorób zawodowych.
W odpowiedzi na skargę PWIS, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów dotyczących Spółki podał, że była ona stroną niniejszego postępowania i brała w nim czynny udział. Spółka jest agencją pracy tymczasowej, która kierowała pracowników m.in. do pracy u skarżącej. Warunki pracy w trakcie zatrudnienia w Spółce, jak i u skarżącej, są tożsame i znajduje to odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. W orzeczeniu lekarskim uprawnieni lekarze orzecznicy wbrew twierdzeniom skarżącej wskazali jednoznacznie, że uczestniczka postępowania w okresie pracy zawodowej od 1996 r. do 2012 r., czyli również w okresie odbywania pracy w Spółce, pracowała "w narażeniu na sposób wykonywania pracy". Wprawdzie lekarz orzecznik na pierwszej stronie tego orzeczenia pominął okres zatrudnienia badanej u skarżącej poprzez agencję pracy tymczasowej, jednak z treści uzasadnienia lekarskiego wynika wprost, że w trakcie wykonywania pracy u skarżącej była ona narażona na sposób wykonywania pracy, który należy wiązać z rozwojem schorzenia, co jest spójne z zebranym materiałem dowodowym. Poza tym Spółka nie została nigdy wykluczona z kręgu stron postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, po wskazaniu na wstępie przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej, określonych w art. 2351 k.p. oraz art. 2352 k.p. oraz sposobu ich ustalenia w trybie rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., zauważył, że w warunkach niniejszej sprawy uczestniczka postępowania poddana została badaniom w WOMP, w następstwie czego wydane zostało orzeczenie nr [...]. Stwierdzono w nim, że rozpoznano u uczestniczki postępowania przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny, wymieniony w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. Stwierdzono też, że z wysokim prawdopodobieństwem został on spowodowany warunkami pracy.
Sąd I instancji wskazał, że na przedmiotowym orzeczeniu opierają się decyzje obydwu instancji. Oceniając to orzeczenie na tle przepisów rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. stwierdził, że spełnia ono wymagania określone w § 5 i § 6. Orzeczenie to wydane zostało bowiem przez lekarza zatrudnionego we właściwej jednostce orzeczniczej I stopnia w oparciu o wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej uczestniczki postępowania, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Z opinii tej wynika jakie dodatkowe badania wykonano oraz, że zapoznano się z dokumentacją medyczną oraz oceną narażania zawodowego.
Sąd I instancji wskazał, że karta oceny narażenia zawodowego i wyjaśnienia w związku z zadanymi przez organy orzecznicze pytaniami zostały sporządzone przez I. spółka z o.o. w W. z dnia 26 lutego 2013 r. i z dnia 5 marca 2013 r. PPIS sporządził z uczestniczką postępowania "Kartę oceny narażenia zawodowego" dotyczącą jej pracy w: P. "E." w W. w latach 1996-1997, "B." spółka z o.o. w latach 1997-2000, I. spółka z o.o., a także w Spółce w okresie od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. Chronometraż stanowiska pracy - w czasie zatrudnienia w Spółce od dnia 12 lipca 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. sporządziła skarżąca, która zatrudniła uczestniczkę postępowania. Była właścicielka P. "E." w W. - E. G. ustosunkowała się do opracowanej przez organ z uczestniczką postępowania karty narażania zawodowego. Wskazała zakres wykonywanych czynności. Uczyniła to w dwóch pismach - z dnia 2 stycznia 2015 r. oraz z dnia 1 września 2014 r. PPIS sporządził w dniu 5 czerwca 2013 r. protokół oględzin stanowiska pracy uczestniczki postępowania w zakładzie pracy skarżącej, w którym określono warunki w jakich pracowała, wskazywał jakie rzeczy szyła oraz jakie czynności i z jaką częstotliwością wykonywała. Do protokołu dołączono: 1/ instrukcję pracy, standaryzację pracy GRAF, tabelę standardowej pracy L-3, 2/ standaryzację pracy, standaryzację pracy GRAF, tabelę standardowej pracy A-1, 3/ chronometraż stanowiska pracy z dnia 26 kwietnia 2013 r., pismo skarżącej z dnia 3 czerwca 2013 r., kartę oceny zagrożeń.
Sąd I instancji zauważył, że powyższe dokumenty były przedmiotem oceny lekarzy orzeczników, co wynika z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego, w którym opisano - w części wstępnej - czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania, ich częstotliwość i rodzaj. Lekarze orzecznicy stwierdzili w oparciu o zapis czynności, że we wszystkich zakładach, w których pracowała była narażona na chorobę zawodową - zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny. W orzeczeniu lekarskim opisano szczegółowo prace, które wykonywała uczestniczka postępowania w każdym kolejno zakładzie, zawsze jako szwaczka. W opisie pracy w latach 2007-2013 w zakładzie pracy skarżącej wpisano, na podstawie dokumentów, że w latach tych szyła pokrowce zagłówków skórzanych do foteli samochodowych, a dalej pokrowce zagłówków materiałowych do foteli samochodowych. Okolicznością niesporną jest, że w okresie od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. (w chronometrażu stanowiska pracy dotyczącego zatrudnienia w Spółce wpisano mylnie datę rozpoczęcia pracy - 12 lipca 2007 r.) uczestniczka postępowania była zatrudniona w Spółce, ale faktycznie miejscem pracy był zakład skarżącej.
W ocenie Sądu, z powołanego w orzeczeniu lekarskim opisu wynika zatem, że okres narażenia zawodowego obejmuje również rok 2007, czyli rok w którym była zatrudniona również w Spółce. Sąd przyznał jednocześnie, że w części wstępnej orzeczenia nie wskazano jako okresu narażenia zawodowego i zatrudnienia - okresu zatrudnienia w Spółce, lecz wskazał, że w decyzjach organy obu instancji wyjaśniają tę kwestię, ustalając jednocześnie, że Spółka jest byłą A., a faktycznie miejscem świadczenia pracy uczestniczki postępowania był zakład skarżącej. Z kart narażenia zawodowego oraz chronometrażu obu tych podmiotów wynika, że uczestniczka postępowania wykonywała od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. te same czynności, co później będąc zatrudniona już u skarżącej. W konsekwencji Sąd uznał, że zarzuty skargi dotyczące nieobjęcia w orzeczeniu lekarskim wymienionego wyżej okresu zatrudnienia jako okresu narażenia zawodowego (w Spółce) są niezasadne.
W dalszej kolejności Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie okolicznością niesporną był również fakt, że u uczestniczki postępowania rozpoznano zespół cieśni nadgarstka obustronny. Zespół cieśni nadgarstka ręki prawej został zoperowany w dniu 1 marca 2013 r. Powyższe wynika z dokumentacji lekarskiej, przeprowadzonych badań, o których mówi orzeczenie lekarskie. Wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącej orzeczenie lekarskie stanowi również, że sposób wykonywania pracy polegający na ruchach zginania i prostowania w nadgarstkach w długich okresach czasu, w wymuszonym tempie pracy jest czynnikiem powodującym zespół cieśni nadgarstka. To, że takie czynności były wykonywane we wszystkich zakładach pracy przez uczestniczkę postępowania wynika z dołączonych dokumentów (karty narażenia zawodowego, protokół oględzin, chronometraż pracy). Uzasadnienie orzeczenia wymienia czynności, rodzaj i ich częstotliwość w poszczególnych zakładach pracy, w których była ona zatrudniona. Ustalenia faktyczne w tym zakresie nie zostały zakwestionowane przez skarżącą.
W świetle powyższego, Sąd I instancji uznał, że uzasadnienie opinii jest logiczne, spójne, nie budzące wątpliwości jakie czynniki zadecydowały o stwierdzeniu, że zdiagnozowana u uczestniczki postępowania choroba ma charakter zawodowy. Ponadto organy obu instancji przedstawiły opracowania medyczne jednoznacznie mówiące, że monotypowe ruchy zginania i prostowania w nadgarstkach są źródłem omawianej choroby - zespołu cieśni nadgarstka. W ocenie Sądu, całość materiału jakim dysponował WOMP dała podstawę do uznania, że choroba z wysokim prawdopodobieństwem ma charakter zawodowy. Opinia w tym względzie jest przekonywująca. Tym samym Sąd podzielił stanowisko organów o braku podstaw do skierowania z urzędu sprawy do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia.
Sąd w całości podzielił również wywody organów w przedmiocie ustalenia zakładu pracy odpowiadającego za powstanie choroby zawodowej. Z powołanych przez organy, a także Sąd, przepisów mających zastosowanie do rozpoznawanej sprawy nie wynika bowiem obowiązek orzeczników lekarskich ani organów wydających decyzje dokonania takich ustaleń. Nie mają również wymienione wyżej podmioty obowiązku ustosunkowania się twierdzeń skarżącej dotyczących stosowania przez uczestniczkę postępowania środków zabezpieczających szwaczki przed obciążaniem rąk, które może prowadzić między innymi do choroby zespołu cieśni nadgarstka. Oczywistym jest, że jest to (stosowanie środków zabezpieczających) dobra praktyka, która ogranicza zachorowalność.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę kasacyjną złożyła skarżąca, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.), pełnomocnik skarżącej zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z:
1/ art. 80 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez PWIS przepisów proceduralnych, które polegało na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej, oceny materiału dowodowego sprawy (kart oceny narażenia zawodowego sporządzonych dla zakładu pracy skarżącej i Spółki oraz wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskiego), w wyniku czego doszło do ustalenia, że w okresie, w którym uczestniczka postępowania była zatrudniona u skarżącej pracowała w warunkach narażenia zawodowego, podczas gdy z treści wskazanego orzeczenia, które zostało uznane przez organy obu instancji za wiarygodne wynika, że warunki pracy w Spółce nie wskazują na pracę w narażeniu zawodowym, a były one analogiczne z warunkami pracy występującymi w zakładzie skarżącej,
2/ art. 7, art. 77 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo braku wyjaśnienia przez PWIS wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, a w szczególności niedostateczne wyjaśnienie wpływu stosowanych w zakładzie pracy skarżącej środków ochrony indywidualnej na możliwość wystąpienia u pracowników chorób zawodowych,
3/ § 6 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 5 w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez przyjęcie orzeczenia lekarskiego wydanego przez WOMP za podstawę zaskarżonej decyzji, pomimo że nie zawiera ono uzasadnienia należycie wyjaśniającego przyczynę uznania schorzenia pracownika za chorobę zawodową, co uniemożliwia kontrolę jego prawidłowości.
W oparciu o przytoczoną podstawę kasacyjną, pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, stanowiącej w dużej mierze powtórzenie zarzutów i argumentów zawartych w skardze, pełnomocnik skarżącej stwierdził, iż wbrew stanowisku Sądu I instancji w niniejszej sprawie zachodzą rozbieżności pomiędzy treścią orzeczenia lekarskiego, a sporządzonymi w toku postępowania kartami oceny narażenia zawodowego w zakładach pracy Spółki i skarżącej. Podkreślił, iż podczas zatrudnienia w Spółce w okresie od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. uczestniczka postępowania faktycznie świadczyła pracę w zakładzie skarżącej. Spółka jest bowiem agencją pracy tymczasowej, która kierowała pracowników m.in. do skarżącej. Warunki zatrudnienia, jakie panowały podczas zatrudnienia u obu tych pracodawców uznać należy zatem za analogiczne. Uczestniczka postępowania wykonywała w obu zakładach te same czynności polegające głównie na szyciu zagłówków i pokrowców na fotele samochodowe. Odmienne pozostawały jedynie formalne elementy stosunku pracy. Nie jest zatem możliwe, by tylko w jednym zakładzie pracy występowały warunki sprzyjające powstaniu choroby zawodowej.
Do odmiennego wniosku doszedł natomiast lekarz orzecznik w orzeczeniu lekarskim nr [...]. Wskazując okresy pracy, podczas których uczestniczka postępowania pracowała w narażeniu zawodowym, nie wskazał bowiem okresu od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r., czyli okresu zatrudnienia w Spółce. Uzasadniony wydaje się zatem wniosek, że w ocenie lekarza orzecznika w okresie, kiedy w istocie świadczyła ona pracę w zakładzie skarżącej, będąc tam skierowana przez agencję pracy tymczasowej, panowały w nim inne warunki pracy, niż gdy świadczyła tam pracę na podstawie umowy o pracę zawartej ze skarżącą.
Pełnomocnik skarżącej stwierdził, że zarówno organy obydwu instancji, jak i Sąd, nie dostrzegły tego uchybienia i uznały orzeczenie lekarskie za wiarygodne w całości. Pogląd taki uznać należy jednak za błędny. Bez wątpienia orzeczenie lekarskie we wskazanym zakresie jest sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, a w szczególności z kartami oceny narażenia zawodowego sporządzonymi dla Spółki i skarżącej. Z dokumentów tych wynika, że w okresie zatrudnienia zarówno w zakładzie Spółki, jak i skarżącej, uczestniczka postępowania zajmowała się szyciem zagłówków skórzanych. Sposób świadczenia pracy w obu przypadkach nie różnił się w znaczący sposób. Również efektywny czas przeznaczony na szycie u obu pracodawców był podobny. Z tego względu konieczne jest wyjaśnienie, dlaczego tylko warunki pracy w zakładzie skarżącej uznane zostały przez lekarza orzecznika za sprzyjające powstaniu choroby zawodowej. Lekarz orzecznik powinien wyjaśnić, czy w żadnym z tych zakładów uczestniczka postępowania nie świadczyła pracy w narażeniu zawodowym, czy też w obu zakładach występowało to narażenie. W przypadku stwierdzenia, że narażenie istniało wyłącznie w zakładzie skarżącej lekarz powinien szczegółowo uzasadnić swój wniosek. Wyjaśnień takich brak jednak w orzeczeniu lekarskim. Organ w takiej sytuacji nie powinien pomijać nieścisłości zawartych w jego treści, lecz dążyć do ich wyjaśnienia, a skarżąca zwróciła uwagę na konieczność podjęcia odpowiednich czynności w tym zakresie, na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., już w odwołaniu.
Pełnomocnik skarżącej podniósł, że wyjaśnienie wskazanych wątpliwości pozwoli ustalić w jakim okresie uczestniczka postępowania faktycznie świadczyła pracę w warunkach narażenia zawodowego. W ocenie PWIS "w każdym okresie zatrudnienia zainteresowanej istniało narażenie zawodowe obciążające kończyny górne". Pogląd taki jest jednak sprzeczny z treścią orzeczenia lekarskiego i dlatego wymaga wyjaśnienia. Rozstrzygnięcie tych wątpliwości jest o tyle istotne, że właśnie w 2007 r. (a więc w okresie zatrudnienia w Spółce) wystąpiły pierwsze objawy choroby zawodowej. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że "[z] wywiadu chorobowego wynika, że dolegliwości pojawiły się ok. 2007 r." Jeżeli zatem pierwsze objawy choroby wystąpiły w okresie zaprzestania wykonywania pracy w warunkach narażenia zawodowego ponownego rozważenia wymaga ustalenie pozazawodowych przyczyn zespołu cieśni nadgarstka. W przypadku gdyby lekarz orzecznik potwierdził, że w Spółce nie panowały warunki narażenia zawodowego (a co za tym idzie również w zakładzie skarżącej) brak byłoby podstaw do stwierdzenia u uczestniczki postępowania choroby zawodowej z uwagi na fakt, że wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym nastąpiło po upływie okresu wskazanego w rozporządzeniu. Wyjaśnienie rozbieżności między treścią opinii lekarskiej, a zebranym w sprawie materiałem dowodowym ma zatem kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, a PWIS nie wyjaśniając ich dokonał w istocie dowolnej oceny dowodów.
Odnosząc się do drugiego zarzutu, pełnomocnik skarżącej stwierdził, że nie podziela stanowiska Sądu, iż w procesie orzekania w przedmiocie choroby zawodowej organy nie mają obowiązku badania środków zabezpieczeń stosowanych przez pracodawcę. Stwierdził, iż w przedstawionym na żądanie organu chronometrażu stanowiska pracy z dnia 26 kwietnia 2013 r. wymienione zostały, przytoczone w skardze kasacyjnej, środki zabezpieczające stosowane na zajmowanym przez uczestniczkę postępowania stanowisku pracy. Z orzeczenia lekarskiego wynika natomiast, że lekarz w ogóle nie odniósł się do stosowanych środków zabezpieczających. Również organ nie próbował ustalić, czy środki te były stosowane przez uczestniczkę postępowania (czy korzystała ona z udostępnionych opasek elastycznych) oraz jaki był wpływ stosowanych przez pracodawcę środków zabezpieczających na możliwość wystąpienia u pracowników chorób zawodowych. W ocenie zaś skarżącej, stosowane środki zabezpieczające miały wpływ na warunki w jakich praca była wykonywana oraz wiążące się z nią obciążenia. Organ powinien zatem ustalić, czy stosowane środki zabezpieczające zapobiegały powstaniu choroby zawodowej oraz czy została ona wywołana sposobem wykonywania przez uczestniczkę postępowania pracy u skarżącej, w szczególności, że czynnik narażenia występował praktycznie w okresie całego jej życia zawodowego.
Odnosząc się do trzeciego zarzutu, pełnomocnik skarżącej, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych odnoszące się do dopuszczalnego zakresu oceny orzeczenia lekarskiego przez organ, wskazał, że w ocenie skarżącej wydane w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie nie zostało w sposób należyty uzasadnione, a w związku z tym nie może ono stanowić podstawy wydania decyzji w sprawie dotyczącej stwierdzenia choroby zawodowej. Brak jest bowiem możliwości stwierdzenia, czy poczynione przez lekarza ustalenia są logiczne i uwzględniają całość dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Trudno bowiem uznać opis czynności wykonywanych przez pracownika w poszczególnych zakładach pracy za wyjaśnienie przyczyn uznania jego schorzenia za chorobę zawodową. Lekarz orzecznik posługuje się również terminologią fachową, nie tłumacząc dlaczego wyniki poszczególnych badań świadczyć mają o zawodowym podłożu choroby pracownika. Nie posiadając fachowej wiedzy nie można ocenić zatem, czy takie wyniki badań mogą z dużym prawdopodobieństwem wskazywać na zawodowe podłoże schorzenia pracownika. Pełnomocnik skarżącej wskazał również, że w orzeczeniu brak jest jakiegokolwiek wyjaśnienia stanowiska w zakresie wykluczenia przyczyn pozazawodowych choroby, dlatego też tak zwięzłe uzasadnienie, nie może zostać uznane za wyczerpujące wyjaśnienie przyczyn uznania schorzenia pracownika za skutek jego aktywności zawodowej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, PWIS, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu stwierdził, że skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Podniósł, że podtrzymuje dotychczasowe stanowisko, zaś do podniesionych w ramach skargi kasacyjnej zarzutów stanowiących powielenie zarzutów zawartych w skardze odniósł się szczegółowo w odpowiedzi na skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. W świetle art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawa, na której oparta została skarga kasacyjna w niniejszej sprawie nie jest usprawiedliwiona. Stwierdzić należy, że podniesione w jej ramach zarzuty i ich argumentacja stanowią w istocie jedynie polemikę z trafnym stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie zarówno kompletności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i prawidłowości jego oceny dokonanej przez organy obu instancji, a wyrażonym w uzasadnieniu wyroku. Uzasadnienie tego stanowiska spełnia jednocześnie wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem wbrew twierdzeniom skarżącej Sąd I instancji w sposób wręcz obszerny, ale przejrzysty, przedstawił stan faktyczny sprawy, zarzuty skarżącej i stanowisko organu, wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz logiczne i przekonywujące jej wyjaśnienie, w ramach którego odwołał się do istotnych dla sprawy dowodów i okoliczności. W świetle tego wyjaśnienia zasadne było natomiast oddalenie skargi, a tym samym nie doszło do naruszenia art. 151 p.p.s.a., a tym bardziej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., który w warunkach niniejszej sprawy nie mógł znaleźć zastosowania.
Mając zatem na uwadze powyższe, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wykazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika w sposób bezdyskusyjny, że uczestniczka postępowania była narażona na chorobę zawodową - zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny podczas zatrudnienia w zakładzie pracy skarżącej. W środowisku jej pracy występował bowiem czynnik narażenia zawodowego związany ze sposobem wykonywania pracy, polegającym na ruchach zginania i prostowania w nadgarstkach w długich okresach czasu, w wymuszonym tempie pracy. Podczas zatrudnienia w latach 2007-2013 uczestniczka postępowania wykonywała ten sam rodzaj pracy - szyła pokrowce zagłówków do foteli samochodowych, zaś miejscem jej pracy był zakład skarżącej, mimo że w okresie od dnia 12 lutego 2007 r. do dnia 16 września 2007 r. formalnie była zatrudniona w Spółce. W tych okolicznościach uznać należy, że Sąd I instancji słusznie stwierdził, że wprawdzie w części wstępnej orzeczenia lekarskiego nie wskazano wyraźnie jako okresu narażenia zawodowego - okresu zatrudnienia w Spółce, lecz z faktu tego nie można wnosić, że narażenie zawodowe nie występowało w zakładzie pracy skarżącej. Z orzeczenia tego wynika bowiem jednoznacznie, że zakład pracy skarżącej jest miejscem zatrudnienia/wykonywania pracy, w którym wystąpiło wskazane w tym orzeczeniu narażenie zawodowe. Lekarze orzecznicy wskazali również, że z wywiadu zawodowego wynika, że uczestniczka postępowania pracowała od 1996 r. do 2012 r. w narażeniu na sposób wykonywania pracy obciążający nadgarstki, w tym w latach 2007-2013 w zakładzie skarżącej, a zatem również w okresie w którym wykonywała w nim pracę, opisaną w orzeczeniu lekarskim, pozostając formalnie zatrudniona w Spółce. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, nie można przyjąć w oparciu o orzeczenie lekarskie, że występowanie czynnika narażenia zawodowego w zakładzie pracy skarżącej budzi jakiekolwiek wątpliwości. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., oparty przez nią na błędnej ocenie stanu faktycznego niniejszej sprawy, nie może być uznany za uzasadniony.
W dalszej kolejności, mając na uwadze to, że w środowisku pracy uczestniczki postępowania występował czynnik narażenia zawodowego związany ze sposobem wykonywania pracy, stwierdzić należy, że stosowanie w zakładzie pracy środków ochronnych nie oznacza całkowitej eliminacji występującego w środowisku pracy narażenia zawodowego. Ich stosowanie może co najwyżej obniżyć poziom występującego zagrożenia, lecz go nie eliminuje w 100%. Stosowanie tych środków nie daje też gwarancji, że choroba zawodowa nie wystąpi - na jej powstanie ma bowiem wpływ wiele czynników, w tym również wrażliwość osobnicza pracownika. W konsekwencji Sąd I instancji słusznie stwierdził, że kwestia stosowania zapewnionych przez zakład pracy określonych środków zabezpieczających, w tym także ich skuteczności, nie ma zasadniczego znaczenia dla oceny przyczyn powstania choroby zawodowej w niniejszej sprawie. Powołanie się na stosowanie tych środków przez skarżącą w istocie potwierdza bowiem występowanie w zakładzie pracy czynnika szkodliwego, stanowiącego potencjalne źródło choroby zawodowej. Występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy stwarza natomiast domniemanie istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy warunkami pracy, a chorobą. Do organów PIS i do sądów administracyjnych nie należy natomiast rozstrzyganie, kto ponosi odpowiedzialność za powstanie choroby zawodowej, bowiem te kwestie rozstrzygają sądy powszechne (zob. np. wyrok NSA z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 2492/12, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie wpływu stosowanych w zakładzie pracy skarżącej środków ochrony indywidualnej na możliwość wystąpienia u pracowników choroby zawodowej uznać należy również za nieuzasadniony.
Za niezasadny uznać należy także zarzut naruszenia § 6 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 5 w zw. z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez przyjęcie, że orzeczenie lekarskie, stanowiące podstawę decyzji organów, zawiera uzasadnienie należycie wyjaśniające przyczynę uznania rozpoznanego schorzenia za chorobę zawodową. Na wstępie zauważyć należy, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Wskazać należy, iż zarówno organy PIS, jak i sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Organ ten uprawniony jest jedynie do kontroli formalnej tych orzeczeń, co oznacza, że przedmiotem jego kontroli powinno być objęte zachowanie norm określonych w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r., w tym w szczególności co do właściwości jednostki orzeczniczej i zakresu materiału, w oparciu o który lekarz orzecznik wydał opinię, a ponadto na podstawie art. 80 k.p.a., czy sformułowane w niej wywody i wnioski są należycie uzasadnione i zgodne z dowodami zgromadzonymi w sprawie.
W warunkach niniejszej sprawy, WOMP w dniu 31 lipca 2013 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u uczestniczki postępowania choroby zawodowej określonej w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. Wbrew twierdzeniu skarżącej, z treści jego uzasadnienia wynika, na jakiej podstawie lekarz orzecznik wyprowadził wniosek o zawodowym podłożu choroby oraz że wydając orzeczenie uwzględnił dokumentację dotyczącą przebiegu zatrudnienia, informacje o zagrożeniach zawodowych w środowisku pracy, jak również stosowną dokumentację medyczną, popartą wynikami badań. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego można w sposób dosłowny wyprowadzić, że w ocenie lekarza orzecznika sposób wykonywania pracy polegający na ruchach zginania i prostowania w nadgarstkach w długich okresach czasu, w wymuszonym tempie pracy, na który uczestniczka postępowania była narażona przez wiele lat we wszystkich zakładach pracy, co wynika ze zgromadzonych dokumentów (karty narażenia zawodowego, protokół oględzin, chronometraż pracy), jest czynnikiem pozwalającym na stwierdzenie z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznana u niej choroba w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka obustronnego - prawego operowanego, została spowodowana warunkami pracy. W przypadku chorób zawodowych powstałych w związku ze sposobem wykonywania pracy nie powinno budzić wątpliwości, że właśnie rodzaj czynności wykonywanych przez pracownika ma decydujący wpływ na ocenę etiologii schorzenia. Dlatego też wskazanie tych czynności, które powodowały nadmierne obciążenie układu ruchu uczestniczki postępowania jako czynników powodujących chorobę stanowi oczywiste uzasadnienie postawionej diagnozy. Zarówno organy, jak i sądy administracyjne, nie są natomiast uprawnione do interpretacji wyników przeprowadzonych badań w ramach diagnostyki różnicowej, dlatego też posłużenie się przez lekarzy orzeczników przy ich opisie terminologią fachową nie ma znaczenia dla oceny formalnej orzeczenia. Postępowanie diagnostyczne nie jest objęte przedmiotową kontrolą bowiem jak wskazano już wyżej zarówno organy, jak i sądy administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych schorzeń pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Jak zatem słusznie zauważył PWIS udzielanie przez lekarzy orzeczników szczegółowych wyjaśnień co do zastosowanych medycznych kryteriów i zasad stosowanych w trakcie diagnostyki nie jest konieczne, gdyż działania te - ze względu na brak wiedzy specjalnej - nie mogłyby zostać w żaden sposób zweryfikowane. W przypadku uzasadnionych wątpliwości w tym zakresie, organ - na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. - może jednak żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. W warunkach niniejszej sprawy nie jest sporny fakt rozpoznania u skarżącej choroby w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka obustronnego. Wątpliwości skarżącej budzi natomiast jego zawodowa etiologia, co jednak jak wskazano wyżej przesądzone zostało przez lekarza orzecznika i potwierdzone przez organy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy odnoszący się do warunków pracy uczestniczki postępowania, pozwalający na stwierdzenie z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznana u niej choroba spowodowana została warunkami pracy. Dodać należy, że lekarz orzecznik wykluczył jednocześnie przyczyny pozazawodowe rozpoznanej choroby - wprawdzie bez głębszego uzasadnienia, lecz w okolicznościach niniejszej sprawy brak uzasadnienia w tym zakresie nie ma istotnego wpływu na ocenę podjętego orzeczenia.
Zauważyć należy, że ustawodawca w art. 2351 k.p. wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". Przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy zwalnia jednocześnie organy z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują, tak jak w niniejszej sprawie, na zawodową etiologię choroby. Ustalenie istnienia tego związku jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na powstanie choroby, wymienionej w wykazie chorób zawodowych (zob. np. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 1943/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle powyższego, Sąd I instancji słusznie uznał, że uzasadnienie wydanego orzeczenia jest w całokształcie logiczne, spójne i nie budzi wątpliwości co do tego, jakie czynniki zadecydowały o stwierdzeniu, że zdiagnozowana u uczestniczki postępowania choroba ma charakter zawodowy. Znajduje również uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym. Przyjąć tym samym należy, że zostało wydane z uwzględnieniem § 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 5 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. i mogło stanowić wiarygodny dowód do podjęcia przez organ decyzji na podstawie § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. Odmienne stanowisko skarżącej co do zawodowej etiologii schorzenia uczestniczki postępowania nie obala tego domniemania, a stanowi jedynie polemikę z wyrokiem sądu administracyjnego, dlatego też zarzut naruszenia wskazanych przepisów uznać należy w warunkach niniejszej sprawy również za niezasadny.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że w warunkach niniejszej sprawy organy PIS w zakresie swojej właściwości wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, dokonując poprawnej jego oceny. Wbrew zatem zarzutom skargi kasacyjnej, dokonana przez Sąd I instancji ocena legalności działalności tych organów w zakresie poprawności przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, w tym oceny orzeczenia lekarskiego, jest prawidłowa. Organom tym nie można zarzucić bowiem naruszenia powołanych w podstawie kasacyjnej przepisów k.p.a. i rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego, zarzut naruszenia przez Sąd I instancji powołanych w tej podstawie przepisów p.p.s.a. uznać należy za nieuzasadniony.
Tym samym, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania rozstrzygnięto w oparciu o art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło