II OSK 1985/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-07-12

Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia NSA Małgorzata Miron, Sędzia del. WSA Grzegorz Antas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, złożone przez jedyną stronę postępowania, która nie znała języka polskiego na poziomie umożliwiającym pełne zrozumienie dokumentów prawnych, może zostać skutecznie cofnięte poprzez złożenie odwołania w terminie do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w przypadku, gdy w postępowaniu administracyjnym występuje tylko jedna strona, skuteczne zrzeczenie się przez nią prawa do wniesienia odwołania powoduje, że decyzja staje się natychmiast ostateczna i prawomocna. W takiej sytuacji strona nie ma możliwości cofnięcia złożonego oświadczenia, a termin do wniesienia odwołania już nie biegnie. Sąd uznał, że Sąd I instancji błędnie zinterpretował przepisy, dopuszczając możliwość cofnięcia zrzeczenia się odwołania i uchylając postanowienie o niedopuszczalności odwołania.
Stan faktyczny
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców (SUdC) zaskarżył wyrok WSA w Warszawie, który uchylił postanowienie SUdC stwierdzające niedopuszczalność odwołania O.Y. od decyzji Komendanta Straży Granicznej (KPSG) zobowiązującej go do powrotu i zakazującej wjazdu. KPSG wydał decyzję, a O.Y. złożył oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania. SUdC uznał odwołanie za niedopuszczalne, jednak WSA uchylił to postanowienie, wskazując na wątpliwości co do świadomości O.Y. przy składaniu oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania oraz na możliwość cofnięcia tego oświadczenia.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie i oddalił skargę O.Y. Zasądził od O.Y. na rzecz Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców kwotę 340 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Sprostował również oczywistą omyłkę pisarską w komparycji wyroku WSA.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędzia del. WSA Grzegorz Antas (spr.) po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2021 r. sygn. akt IV SA/Wa 381/21 w sprawie ze skargi O.Y. na postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia 27 października 2020 r. nr DL.WIPO.412.362.2020/DW w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania 1. prostuje oczywistą omyłkę pisarską zawartą w komparycji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2021 r. sygn. akt IV SA/Wa 381/21 w ten sposób, że w miejsce oznaczenia numeru postanowienia "DL.WIPO.412.362.2020.DW" wpisuje "DL.WIPO.412.362.2020/DW"; 2. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 3. zasądza od O.Y. na rzecz Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 28 maja 2021 r., IV SA/Wa 381/21 w wyniku rozpoznania skargi O.Y. uchylił postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: SUdC) z 27 października 2020 r. nr DL.WIPO.412.362.2020.DW stwierdzające niedopuszczalność odwołania skarżącego od decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w Katowicach – Pyrzowicach (dalej: KPSG) z 19 lutego 2020 r. nr ŚL-KP/57/D-ZDP/2020 w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen. W odniesieniu do ustaleń faktycznych i prawnych, które stały za wydanym orzeczeniem, Sąd I instancji stwierdził, że KPSG decyzją z 19 lutego 2020 r. na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 4, art. 310 ust. 1 pkt 1, art. 318 ust. 1 w zw. z art. 315 ust. 1 oraz art. 319 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2020 r. poz. 35), dalej: u.c. zobowiązał O.Y., obywatela X., do powrotu w terminie 15 dni od dnia doręczenia decyzji, jak również orzekł o zakazie ponownego wjazdu cudzoziemca na teren Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 1 roku. Decyzja została równocześnie doręczona przebywającemu w siedzibie KPSG cudzoziemcowi w związku z zatrzymaniem, który złożył oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od niej. Pismem z 2 marca 2020 r. O.Y. złożył odwołanie od decyzji KPSG z 19 lutego 2020 r. SUdC postanowieniem z 27 października 2020 r., działając na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), stwierdził niedopuszczalność ww. odwołania. W uzasadnieniu tego postanowienia organ odwoławczy wskazał, że odwołujący w decyzji I organu został pouczony o możliwości zrzeczenia się prawa do wniesienia odwołania, jak również o tym, że w przypadku złożenia takiego oświadczenia, decyzja organu I instancji staje się ostateczna i prawomocna. Odwołujący własnoręcznie podpisał 19 lutego 2020 r. pisemne oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od decyzji KPSG wydanej w sprawie zobowiązania go do powrotu, która zgodnie z art. 127a § 2 k.p.a. w tym samym dniu stała się ostateczna i prawomocna. Pismem z 13 stycznia 2021 r. O.Y. złożył skargę na powyższe postanowienie, wnosząc o jego uchylenie. W odpowiedzi na skargę SUdC wniósł o jej oddalenie. Uwzględniając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu przywołanego wyżej wyroku stwierdził, że kwestią kluczową w sprawie jest skuteczność zrzeczenia się przez skarżącego prawa do wniesienia odwołania od orzeczenia o zobowiązaniu do powrotu wydanego przez organ I instancji. Sąd I instancji przypomniał, że w skardze pełnomocnik skarżącego wskazał, iż skarżący zupełnie nie przypomina sobie faktu podpisywania przez siebie oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od wydanej decyzji, a jeżeli złożył podpis to oświadcza, że zrobił to nieświadomie. Dodatkowo, pełnomocnik skarżącego wskazał, że ani jeden z dokumentów podpisywanych przez niego nie był przedstawiony mu w języku ojczystym, tj. x. Prawdą jest, że skarżący posługuje się językiem polskim w stopniu komunikatywnym, jednak nie na tyle, aby swobodnie móc czytać i rozumieć zawiłość dokumentów prawnych. Równocześnie, nie pouczono go przysługujących mu prawach oraz skutkach skorzystania z nich. Dostał jedynie polecenie podpisania dokumentów bez pouczenia na temat tego, co podpisuje i jakie będą tego konsekwencje. Istota pouczenia, jak podniesiono w skardze, polega na przekazaniu adresatowi czytelnej, zrozumiałej informacji i to w taki sposób, by mógł on się z nią zapoznać i miał pełną świadomość, co podpisuje i jakiego tego są konsekwencje. W kontekście powyższych zarzutów Sąd I instancji zauważył, że z akt administracyjnych organu I instancji wynika, iż skarżący został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Katowicach – Pyrzowicach Grupa Zamiejscowa w Częstochowie 19 lutego 2020 r. o godzinie 14:40 w związku z kontrolą legalności pobytu cudzoziemców i wszczęciem z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zobowiązania do powrotu. Z protokołu zatrzymania skarżącego wynika, że czynność zatrzymania zakończono o godzinie 16:40, o godzinie 18:00 o zatrzymaniu zawiadomiono drogą teleinformatyczną Prokuratora Rejonowego w Lublińcu. O godzinie 18:50 przystąpiono do przesłuchania skarżącego w sprawie zobowiązania do powrotu. Przesłuchanie zakończono o godzinie 19:33. O godzinie 20:16 rozpoczęto czynność zapoznania strony z aktami postępowania administracyjnego, którą to czynność zakończono o godzinie 20:20. Następnie skarżącemu doręczono decyzję KPSC z 19 lutego 2020 r. o zobowiązaniu do powrotu, której odbiór skarżący pokwitował na piśmie. Skarżący złożył równocześnie oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od doręczonej mu decyzji administracyjnej. Z protokołu zatrzymania wynika, że skarżący został zwolniony o godzinie 20:30. Z powyższej sekwencji zdarzeń, jak wskazał Sąd I instancji, wynika, że doręczenie skarżącemu decyzji organu I instancji, pisemne potwierdzenie jej odbioru przez skarżącego oraz złożenie przez niego oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od doręczonej mu decyzji trwało 10 minut. W ciągu tych 10 minut skarżący musiałby zapoznać się z liczącą 10 stron decyzją o zobowiązaniu do powrotu, a także zdecydować, że chce złożyć oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od niej. Ponieważ nie jest to oświadczenie sporządzone osobiście przez skarżącego, pracownik organu musiał sporządzić takie oświadczenie, wydrukować je, przedstawić oświadczenie skarżącemu, który musiałby je przeczytać i dopiero podpisać. Sąd I instancji ocenił, że niemożliwe jest wykonanie wszystkich wspomnianych wyżej czynności w czasie 10 minut. Skarżącemu doręczono decyzję, której nie miał on czasu przeczytać. Żaden z dokumentów podpisanych przez skarżącego nie był przez niego sporządzony, gdyż przygotowany został przez organ. Sąd wskazał, że jest wysoce prawdopodobne, że nawet jeśli skarżący złożył podpis na oświadczeniu o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od wydanej decyzji, to nie zrobił tego w pełni świadomie. Sąd I instancji stwierdził równocześnie, że kluczową kwestię w sprawie stanowi ocena skuteczności zrzeczenia się przez skarżącego prawa do wniesienia odwołania od decyzji wydanej przez organ I instancji. W ocenie Sądu, strona, która zrzekła się skutecznie prawa do wniesienia odwołania, może cofnąć zrzeczenie się poprzez złożenie stosownego oświadczenia o cofnięciu zrzeczenia się i wniesienie odwołania od decyzji. Możliwe, dopuszczalne i skuteczne jest cofnięcie przez stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, jeżeli doręczenie pisma cofającego zrzeczenie nastąpi przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Odwołanie od orzeczenia organu I instancji wniesione zostało przed upływem 14 dni od daty doręczenia skarżącemu orzeczenia o zobowiązaniu do powrotu. Sąd I instancji wskazał, że ponownie dokonując oceny dopuszczalności odwołania, organ odwoławczy powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe, w tym przesłuchać skarżącego odnośnie do tego w jakich okolicznościach i z czyjej inicjatywy doszło do podpisania przez niego oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania. W okolicznościach przedmiotowej sprawy organ odwoławczy co najmniej przedwcześnie przyjął niedopuszczalność wniesionego odwołania bez uprzedniego rozważenia skuteczności uchylenia się przez skarżącego od skutków oświadczenia złożonego 19 lutego 2020 r. SUdC złożył skargę kasacyjną, którą zaskarżył powyższy wyrok w całości. Skarżący kasacyjnie organ zarzucił mu naruszenie: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej: p.p.s.a., w zw. z art. 127a § 1 i 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię art. 127a § 1 i 2 k.p.a. polegającą na przyjęciu, że strona, która zrzekła się skutecznie prawa do wniesienia odwołania, może cofnąć oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, doręczając pismo cofające takie oświadczenie w terminie odpowiadającym terminowi do wniesienia odwołania od decyzji, z którym to pismem cofającym Sąd I instancji utożsamia odwołanie od decyzji, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 127a § 1 i 2 k.p.a. prowadzi do wniosku, że jeżeli w postępowaniu występuje jedynie jedna strona, to skuteczne zrzeczenie się przez nią prawa do wniesienia odwołania w oparciu o ten przepis rodzi ten skutek, że decyzja ta staje się natychmiast ostateczna i prawomocna, a w konsekwencji strona ta nie ma możliwości cofnięcia złożonego przez nią wcześniej oświadczenia woli i termin do wniesienia odwołania już nie biegnie; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 127a § 1 i 2 k.p.a. polegające na sformułowaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wewnętrznie sprzecznej oceny prawnej i w konsekwencji niejasnych wskazań co do dalszego toku postępowania, która to sprzeczność wewnętrzna polega na tym, że Sąd I instancji z jednej strony podziela zapatrywanie, że istnieje możliwość skutecznego cofnięcia oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania poprzez złożenie odwołania w terminie odpowiadającym terminowi do wniesienia odwołania i jednocześnie stwierdza, że taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, a z drugiej w ramach wskazań co do dalszego toku postępowania nakazuje organowi odwoławczemu przesłuchać skarżącego na okoliczność, w jakich okolicznościach, i z czyjej inicjatywy doszło do podpisania przez skarżącego oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, dając najprawdopodobniej wyraz temu, że uważa, iż konieczne są dalsze ustalenia faktyczne dotyczące okoliczności, w jakich oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania zostało złożone; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 127a § 1 i 2 w zw. z art. 63 § 2 i 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że nie jest dopuszczalne złożenie przez stronę postępowania administracyjnego oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania na przygotowanym przez organ I instancji dokumencie posiadającym cechy formularza zawierającego precyzyjne sformułowanie oświadczenia woli oraz podstawy prawnej jego złożenia, jak również zawierającego dodatkowe pouczenia o skutkach prawnych złożenia takiego oświadczenia; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 134 w zw. z art. 127a § 1 i 2 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że zachodzą uzasadnione wątpliwości co do tego, że skarżący nie miał świadomości, iż złożył wobec organu I instancji oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, i że ten brak świadomości miał wynikać ze sposobu procedowania przez organ I instancji. Z uwagi na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, w tym zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. SUdC oświadczył, że zrzeka się w sprawie przeprowadzenia rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym po stwierdzeniu spełnienia ustawowych warunków przewidzianych w art. 182 § 2 p.p.s.a. Pełnomocnik organu, który wniósł skargę kasacyjną, oświadczył, że zrzeka się rozpoznania sprawy na rozprawie, a skarżący w wyznaczonym terminie nie zażądał przeprowadzenia rozprawy. Rozpoznając wniesioną skargę kasacyjną, wskazać należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oceniając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że została ona oparta na uzasadnionych podstawach. Przedmiotem kontroli Sądu I instancji było postanowienie SUdC z 27 października 2020 r., na mocy którego organ odwoławczy stwierdził na podstawie art. 134 k.p.a. niedopuszczalność złożonego przez skarżącego odwołania od decyzji KPSG z 19 lutego 2020 r. zobowiązującej skarżącego do powrotu oraz zakazującej ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen. Powodem podjęcia tego rodzaju rozstrzygnięcia było przyjęcie przez organ, że złożone przez skarżącego odwołanie pismem z 2 marca 2020 r. stanowiło czynność procesową skierowaną względem decyzji, której przysługiwał status decyzji ostatecznej w rozumieniu art. 16 § 1 w zw. z art. 127a § 2 k.p.a. Sąd I instancji pogląd ten podważył, wskazując na dwie okoliczności, które nie pozwalały mu podzielić stanowiska wyrażonego w kontrolowanym postanowieniu. Sąd I instancji, po pierwsze, uznał, że odwołanie zostało w sprawie złożone przez skarżącego przed upływem 14 dni od daty doręczenia mu decyzji o zobowiązaniu do powrotu, co nadawało podjętej czynności procesowej skuteczność, po drugie zaś stwierdził, że organ odwoławczy pominął w sprawie obowiązek rozważenia skuteczności uchylenia się przez skarżącego od skutków złożonego 19 lutego 2020 r. oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania z uwagi na wątpliwości, czy cudzoziemiec złożył podpis pod ww. oświadczeniem w sposób świadomy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, oba argumenty stanowiące wspólny element oceny prawnej przyjętej przez Sąd I instancji zostały sformułowane z naruszeniem powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, co czyni zaskarżony wyrok uchylający postanowienie SUdC wadliwym w stopniu wpływającym na wynik rozpatrywanej sprawy. Stosownie do art. 127 § 1 k.p.a., od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie, które w myśl art. 129 § 2 k.p.a. wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia. Równocześnie w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania strona może zrzec się prawa do wniesienia odwołania wobec organu administracji publicznej, który wydał decyzję (art. 127a § 1 k.p.a.). Zgodnie z art. 127a § 2 k.p.a., z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania, decyzja staje się ostateczna i prawomocna. W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym na gruncie powyższej regulacji trafnie przyjmuje się, że dopóki nie upłynie termin do złożenia odwołania przez pozostałe strony postępowania lub nie zrzekną się one przysługującego im prawa decyzja nie jest ostateczna i również podmiot, który wcześniej zrzekł się prawa do złożenia odwołania może oświadczenie to skutecznie cofnąć. Cofnięcie oświadczenia, o którym mowa w art. 127a § 1 k.p.a. powinno nastąpić w terminie 14 dni, licząc od dnia doręczenia decyzji tej stronie i w tym terminie powinno być również złożone odwołanie. Jednakże jeżeli w postępowaniu występuje jedynie jedna strona, to skuteczne zrzeczenie się przez nią prawa do złożenia odwołania w oparciu o art. 127a § 1 k.p.a. rodzi ten skutek, że decyzja ta staje się natychmiast ostateczna i prawomocna. W konsekwencji strona ta nie ma możliwości cofnięcia złożonego przez nią wcześniej oświadczenia (por. wyrok NSA z 29 sierpnia 2019 r., II OSK 873/19, ONSAiWSA 2020/4/54, z glosa aprobującymi M. Kowalskiego, OSP 2020/6/54 i W. Piątka, OSP 2020/11/97). W rozpatrywanej sprawie jedyną stroną postępowania, której doręczona została decyzja KPSG z 19 lutego 2020 r., pozostawał skarżący, który stosownie do art. 127a § 1 k.p.a. zrzekł się w dniu doręczenia decyzji (19 lutego 2020 r.) prawa do wniesienia od niej odwołania. Powyższa okoliczność nie została przez Sąd I instancji właściwie rozważona. Opisane uwarunkowania sprawy uniemożliwiały bowiem przyjmowanie, że w dacie doręczenia ww. decyzji rozpoczął swój bieg termin do złożenia odwołania przez stronę i czynność skarżącego manifestująca się zaskarżeniem decyzji KPSG pismem z 2 marca 2020 r. stanowiącym odwołanie została podjęta skutecznie, jako że obejmowały ją ramy przysługującego stronie prawa do zaskarżenia decyzji w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia. Tak sformułowane stanowisko narusza art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 127a § 1 i 2 i art. 134 k.p.a. Zgodzić się należy również z zarzutem podniesionym w pkt. 2 skargi kasacyjnej, który łączy się z zasadnym zwróceniem uwagi na wewnętrzną sprzeczność oceny wyrażonej przez Sąd w związku z tym, że oparcie się na założeniu, iż skarżący skutecznie zainicjował postępowanie odwoławcze pozbawiało znaczenia procesowego kwestię badania okoliczności, w jakich doszło do złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, co obejmowały wskazania Sądu co do dalszego postępowania. W odniesieniu do poruszonego przez Sąd I instancji zagadnienia związanego z potrzebą rozważenia wad oświadczenia woli wpływających na skuteczność uchylenia się przez skarżącego od skutków oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania zgodzić się należy z zapatrywaniem, zgodnie z którym na płaszczyźnie kształtowanej zasadami ogólnymi postępowania administracyjnego (art. 6, art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a.) spowodowanie u strony mylnego wyobrażenia o zakresie ciążących na niej praw lub obowiązków prawnych może prowadzić do podważenia skuteczności podjętej przez stronę czynności procesowej jako obarczonej wadliwością złożonego oświadczenia. Okoliczności oddziałujące na sferę intelektualno-wolicjonalną strony muszą jednakże pozostawać w bezpośrednim związku przyczynowym ze złożonym oświadczeniem. Stronie postępowania przysługuje prawo do wybrania optymalnego z jej punktu widzenia zachowania mającego wpływ na konkretyzację uprawnienia, którego się domaga, lub nakładanego na nią obowiązku, niemniej, powołując się na błąd rzutujący na złożone oświadczenie, strona powinna wykazać nie tyle ogólne czynniki, które oddziaływały na jej zachowanie, następczo oceniane jako niekorzystne dla jej interesów, ale konkretne uwarunkowania, które można uznać za jednoznacznie miarodajne dla odtworzenia rzeczywistych intencji towarzyszących stronie przy składaniu oświadczenia. Wady oświadczenia procesowego mogą być usuwane przez osobę, która je złożyła, w drodze posłużenia się przez nią prawem do odwołania (cofnięcia) tego oświadczenia, zauważenia tym niemniej wymaga, że zgłoszenie odwołania oświadczenia procesowego powinno nastąpić zasadniczo w toku postępowania, w którym czynność dotknięta wadą została podjęta, zanim wywoła ona właściwe je skutki procesowe. W razie zakończenia postępowania decyzją ostateczną wady woli oświadczeń procesowych mogą zostać wzięte pod uwagę zasadniczo wyłącznie w ramach wszczętego postępowania nadzwyczajnego. Sprawowana przez organ procesowy kontrola nad działaniem strony odwołującym się do wystąpienia wady woli powinna zawsze brać pod uwagę charakter, rodzaj i czas złożenia oświadczenia zmierzającego do pozbawienia skuteczności uprzednio złożonego oświadczenia. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną podziela pogląd akcentujący spoczywający w tym zakresie na organie obowiązek w celu przeciwdziałania możliwemu nadużywaniu prawa do cofnięcia przez stronę złożonego przez nią uprzednio oświadczenia (por. W. Piątek, Glosa do wyroku NSA z dnia 29 sierpnia 2019 r., II OSK 873/19, OSP 2020, nr 11, s. 155 i n.). Jeżeli odnieść powyższe rozważania ogólne na grunt rozpatrywanej sprawy, to zasadnie SUdC zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 134 w zw. z art. 127a § 1 i 2 k.p.a. Zdarzenia, na które zwrócił uwagę Sąd, dotyczące czynności podejmowanych z udziałem skarżącego w siedzibie Placówki Straży Granicznej w Katowicach – Pyrzowicach Grupa Zamiejscowa w Częstochowie 19 lutego 2020 r. i odnoszone do wątpliwości, czy skarżący rozumiał sens przedkładanych mu pouczeń i w sposób w pełni świadomy skutków procesowych złożył podpis pod oświadczeniem o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, nie mogły ważyć na legalności zaskarżonego postanowienia, jeżeli jego podstawę prawną stanowił art. 134 k.p.a. i postanowienie to zostało wydane w warunkach wniesienia przez skarżącego odwołania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną. Zastosowanie regulacji dotyczących wad oświadczenia woli oddziałujących na byt prawny złożonego przez skarżącego oświadczenia procesowego trudno było powiązać w kontrolowanej sprawie z kwestią zrzeczenia się prawa do wniesienia odwołania, jeżeli niesporne pozostaje, że w odwołaniu od decyzji KPSG z 19 lutego 2020 r., któremu Sąd I instancji nadał formę aktu odwołującego wcześniejsze oświadczenie złożone pod wpływem błędu, skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w jakimkolwiek zakresie nie zarzucił organowi I instancji prowadzenia postępowania w sposób wyzyskujący nieznajomość przez skarżącego języka polskiego i treści stosowanej regulacji prawnej, przy braku udzielenia mu zrozumiałych wyjaśnień i wskazówek. Tego rodzaju zarzut został sformułowany po zakończeniu postępowania administracyjnego dopiero na etapie sądowym w złożonej przez skarżącego skardze, co należy postrzegać jako konsekwencję zapoznania się przez skarżącego z treścią rozstrzygnięcia formalnego nieodnoszącego się do merytorycznych zarzutów odwołania kwestionujących zasadność wydania decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu. Podkreślono w uzasadnieniu skargi, że skarżący "zupełnie nie przypomina sobie faktu, iż podpisywał oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania", a jeżeli to nastąpiło, to nie dokonał tego świadomie, zwrócono również uwagę, że żaden z dokumentów, w szczególności ww. oświadczenie, nie został skarżącemu przedstawiony w języku ojczystym, tj. x. Poddając ocenie powyższe zarzuty w kontekście sytuacyjnym wyznaczonym zawartością materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, brak jest podstaw, by można było mówić o zaistnieniu uzasadnionych wątpliwości co do tego, czy skarżący w sposób świadomy złożył oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania. Sąd I instancji był zobowiązany wziąć pod uwagę, że skarżącemu doręczono decyzję organu I instancji o zobowiązaniu do powrotu wraz pouczeniem o możliwości zrzeczenia się prawa do wniesienia odwołania w języku polskim, albowiem postępowanie z udziałem skarżącego było prowadzone na jego żądanie w tym języku. Skarżący podpisał oświadczenie o otrzymaniu pouczenia o zasadach i trybie postępowania w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu w języku dla siebie zrozumiałym, tj. języku polskim i po zapoznaniu się z treścią pouczenia oświadczył, że rozumie swoje prawa i obowiązki jako strony postępowania (k. 48 akt). W protokole przesłuchania, który został przez skarżącego podpisany, wyraźnie wskazał on, że zna język polski w mowie i piśmie i zgadza się na przesłuchanie w tym języku (k. 42 akt). Potwierdzało to oświadczenie własnoręcznie sporządzone w języku polskim przez skarżącego pismo, w którym została zawarta tego rodzaju informacja, jak również wspierały go rzeczowe odpowiedzi skarżącego na zadawane mu pytania. Z akt sprawy wynikało równocześnie, że skarżący na terytorium Polski przebywa według złożonej deklaracji od maja 2017 r., pozostając w stałym związku z obywatelką polską. Wobec powyższego stawianie zarzutu, że skarżący nie miał świadomości, jaka jest treść dokumentów sporządzonych w języku polskim, które zostały mu przedstawione do podpisu i jakie są skutki prawne składanych przez niego oświadczeń, w tym oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podzielającego w tym zakresie ocenę skarżącego kasacyjnie organu, było w całości bezpodstawne. Pouczenie zamieszczone w piśmie z 19 lutego 2020 r. stanowiącym zrzeczenie się prawa do wniesienia odwołania od decyzji KPSG (k. 56 akt) zawiera wszystkie wymagane elementy mające wpływ na ochronę praw procesowych skarżącego jako strony postępowania i zostało sformułowane w sposób zrozumiały, co powoduje, że podpisanie ww. pisma musiało być w sprawie traktowane jako równoważne woli odstąpienia od odwołania się od doręczonej decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu, ujawnionej w sposób swobodny i wolny od błędu. Brak jest przekonujących argumentów, by zgodzić się ze sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku tezą, że skarżący mógł w sprawie nie w pełni świadomie podjąć decyzję odnośnie do zasadności zaskarżenia decyzji. Argumentacja Sądu I instancji bazująca na analizie "sekwencji zdarzeń" i poddania ocenie poszczególnych czynności podejmowanych w sprawie w kontekście zaprotokołowanego czasu ich trwania nie mogła bowiem służyć wykazaniu uchybień, jakich miałby dopuścić się organ. Trudno organowi czynić zarzut ze zorganizowanego przygotowania dokumentacji stanowiącej akta w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu, w szczególności przygotowania (druku) projektów określonych dokumentów, jak też dokonywania poszczególnych czynności procesowych w postępowaniu w sposób skoncentrowany wraz z nadaniem im wymaganej sprawności w sytuacji, gdy podejmowane były one z udziałem skarżącego, względem którego zastosowana została forma przymusu polegająca na pozbawieniu wolności (zatrzymanie na podstawie art. 394 ust. 1 u.c.). Nie może równocześnie budzić wątpliwości, że sposób realizacji przez stronę postępowania konkretnych czynności faktycznych, a za taką czynność uznać trzeba między innymi zapoznanie się przez stronę z treścią doręczonej jej decyzji administracyjnej lub z treścią innych dokumentów, objęte jest zasadą rozporządzalności (sensu largo). Wobec powyższego brak jest podstaw, by tego rodzaju zachowanie strony Sąd I instancji mógł poddawać następczej ocenie, która aspekt czasu czyni kryterium decydującym o zgodności z prawem poszczególnych czynności podejmowanych w sprawie, jeżeli ustalenia Sądu miałyby sprowadzać się do przesądzania, czy w określonej jednostce czasu (np. 10 minut) możliwe jest zapoznanie się z danym dokumentem o określonej objętości, w szczególności uważne przeczytanie przez daną osobę wyznaczonej liczby stron tekstu. SUdC postawił Sądowi I instancji zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 127a § 1 i 2 w zw. z art. 63 § 2 i 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że nie jest dopuszczalne złożenie przez stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania na przygotowanym przez organ dokumencie posiadającym wymaganą przepisami treść. Zarzut ten nie jest uzasadniony, ponieważ z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie można wyprowadzić jednoznacznego wniosku, że Sąd I instancji tego rodzaju zachowanie uznał za uchybienie procesowe. Zastrzeżenia Sądu miały na uwadze przygotowany przez KPSG druk oświadczenia i jego przedstawienie stronie, niemniej koncentrowały się na tym aspekcie, który był związany z oceną tego, czy skarżący posiadał pełną świadomość odnośnie do tego, pod czym składa swój podpis. Elementem tego rozważenia były również inne czynności podjęte z udziałem skarżącego, które Sąd postanowił zestawić ze sobą i poddać na tej podstawie wspólnej ocenie. Kierując się powyższymi względami, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 oraz art. 151 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok, uznając jednocześnie, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, rozpoznał skargę i ją oddalił z uwagi na nienaruszenie przez zaskarżone postanowienie SUdC stwierdzające niedopuszczalność odwołania przepisów postępowaniu w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 156 § 1 i § 3 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny sprostował w zaskarżonym wyroku określenie numeru postanowienia SUdC wobec jego błędnego oznaczenia w komparycji wyroku przez Sąd I instancji. W kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło