II OSK 2185/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-08-28

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Robert Sawuła, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, wydana przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a następnie utrzymana w mocy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, jest zgodna z prawem, mimo zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym braku udziału strony w postępowaniu, rażącego naruszenia przepisów dotyczących warunków technicznych budynków oraz analizy nasłonecznienia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż wady postępowania administracyjnego, w tym potencjalny brak udziału strony w pierwotnym postępowaniu o pozwolenie na budowę, nie stanowiły podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w trybie art. 156 § 1 K.p.a., a jedynie mogły być podstawą do wznowienia postępowania. Ponadto, Sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym warunków technicznych i analizy nasłonecznienia, nie wykazały rażącego naruszenia prawa, które skutkowałoby nieważnością decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB). GINB odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Wspólnota Mieszkaniowa zarzucała m.in. brak udziału stron w postępowaniu, rażące naruszenie przepisów Prawa budowlanego i rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, a także nieprawidłową analizę nasłonecznienia. WSA w Warszawie uznał te zarzuty za nieuzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) Sędzia del. WSA Jakub Zieliński Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 maja 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 996/15 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2015 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt: VII SA/Wa 996/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Warszawie oddalił skargę [...] (dalej także: Wspólnota Mieszkaniowa) na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) z dnia [...] lutego 2015 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Jak ustalił to sąd pierwszej instancji, w przedmiotowej sprawie Wojewoda [...] po wszczęciu postępowania na wniosek Wspólnoty Mieszkaniowej decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. stwierdził nieważność decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] ([...], Inwestor) pozwolenia na budowę zespołu wielorodzinnych budynków mieszkalnych z garażami podziemnymi, nieuciążliwymi lokalami usługowymi w parterach budynków od strony ul. [...] i [...] i z powierzchnią biurową w narożniku zabudowy ul. [...]/[...] we [...] wraz z elementami infrastruktury technicznej i zagospodarowania terenu. Od decyzji tej odwołanie wniósł Inwestor. GINB, rozpoznając powyższe odwołanie [...], decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. uchylił decyzję organu I instancji w całości, i odmówił stwierdzenia nieważności źródłowej decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r., powołując się w podstawie prawnej swej decyzji na przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, K.p.a.) Z ustaleń organu centralnego wynika, że inwestor wraz z wnioskiem z o wydanie pozwolenia na budowę (dwukrotnie uzupełnianym) złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną na cele budowlane, dołączył decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] października 2007 r. ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę zespołu wielorodzinnych budynków mieszkalnych z garażami podziemnymi i dopuszczeniem nieuciążliwych lokali usługowych w parterach budynków od strony ul. [...] i ul. [...], wraz z elementami infrastruktury technicznej i zagospodarowaniem terenu, oraz zmieniającą ją decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2009 r., nr [...]. Sąd przywołał dalsze uwagi organu II instancji, który stwierdził w swej decyzji, że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane – według stanu na dzień wydania badanej decyzji (w dacie wydania źródłowej decyzji o pozwoleniu na budowę obowiązywał tekst jednolity cyt. ustawy opublikowany w Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 ze zm., uPb; uwaga Sądu). GINB przywołał treść art. 35 ust. 1 pkt 1 uPb i stwierdził, że sporna inwestycja nie narusza w sposób rażący treści decyzji Prezydenta [...] o ustaleniu warunków zabudowy. Stwierdził również, że nie można zarzucić rażącego naruszenia wymogów co do linii zabudowy, co do wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy, co do wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz co do układu połaci dachowych, ani też nie naruszono w sposób rażący ustaleń decyzji ustalającej warunki zabudowy co do szerokości elewacji frontowej – wskazując odległości, wysokości, wskaźniki, szerokości wymagane oraz projektowane. GINB powołał się również na art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb oraz § 12 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 ze zm., rozp. MI z 2002) – według stanu na dzień wydania badanej decyzji i stwierdził, że budynek oznaczony symbolem Al został zaprojektowany ścianą bez otworów okiennych i drzwiowych w granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], pomimo iż decyzja ustalająca warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla spornej inwestycji nie przewidywała odstępstwa wynikającego z § 12 ust. 2 cyt. rozporządzenia. Jednakże, zdaniem organu centralnego, uchybienie to nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., albowiem kontrolowana decyzja Prezydenta [...] o pozwoleniu na budowę w części dotyczącej wskazanego powyżej budynku oznaczonego symbolem [...] nie funkcjonuje już w pierwotnym kształcie w obrocie prawnym, ponieważ została zmieniona decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. Projekt zamienny, zatwierdzony tą decyzją, obejmuje m. in. zamianę budynków oznaczonych symbolami [...] i [...] na budynek oznaczony symbolem [...]. Analiza dokumentacji projektowej zamiennej w ocenie GINB wykazała, że budynek oznaczony symbolem [...] został zaprojektowany ścianą z otworami okiennymi i drzwiowymi w odległości 4,0 m od granicy z najbliżej położoną sąsiednią działką budowlaną nr [...] oraz w odległości od ok. 12,0 do ok. 14,0 m od granicy z działką budowlaną nr [...]. Organ II instancji ponownie zwrócił uwagę, że Prezydent [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany zamienny obejmujący zmianę budynków [...] i [...] na budynek [...]. Tym samym nie można uznać, że opisane wyżej uchybienie nosi znamiona rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. WSA w Warszawie wskazał na dalsze ustalenia organu odwoławczego, który przywołał treść § 13 ust. 1 i 4 oraz § 60 ust. 1, a także § 3 pkt 1 tego rozp. MI z 2002 i stwierdził, że w dniu wydania kontrolowanej decyzji na terenie objętym przedmiotową inwestycją nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a jedynie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wrocławia, zatwierdzone uchwałą nr LIV3249/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 lipca 2006 r. (Studium), z którego wynika, że przedmiotowy obszar inwestycyjny znajduje się w [...], na terenie określonym jako zespół urbanistyczny usługowy - [...]. W niniejszej sprawie zdaniem GINB, nie można ponad wszelką wątpliwość wykluczyć, że sporna inwestycja nie została zaprojektowana na terenie "zabudowy śródmiejskiej", a zatem z uwagi na poważne wątpliwości w zakresie kwalifikacji (charakteru) terenu, na którym usytuowane są nieruchomości inwestycyjne, brak jest oczywistości naruszenia prawa. W związku z powstałymi wątpliwościami co do charakteru zabudowy na terenie objętym inwestycją, nie można stwierdzić, że źródłowa decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r. została wydana z rażącym naruszeniem § 13 ust. 1 oraz § 60 ust. 1 rozp. MI z 2002 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb. W ocenie tego organu brak było również skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Organ odwoławczy stwierdził również, że projekt budowlany zatwierdzony kontrolowaną decyzją obejmował również rozbiórkę budynku, który w znacznej części usytuowany jest na działce stanowiącej własność inwestora (nr [...]), a jedynie w niewielkiej części na działce nr [...] stanowiącej własność Gminy [...], a ponieważ w aktach sprawy nie ma zgody Gminy [...] na rozbiórkę części budynku sytuowanej na działce nr [...], co oznacza, że organ stopnia podstawowego wydając kontrolowaną decyzję naruszył art. 33 ust. 4 pkt 1 uPb, jednakże skala tego uchybienia jest niewielka, nie ma żadnych skutków społeczno-gospodarczych, nie można, zdaniem organu II instancji, uznać tego naruszenia za rażące w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. GINB stwierdził również, że kontrolowana decyzja Prezydenta [...] nie narusza rażąco innych przepisów uPb, ani nie jest obarczona żadną z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Skargę na decyzję GINB do WSA w Warszawie złożyła Wspólnota Mieszkaniowa, zarzucając szereg naruszeń przepisów postępowania i prawa materialnego, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenia od organu II instancji zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie oddalił skargę. W motywach tego wyroku uznano za słuszny pogląd GINB-u, powołującego się na art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb oraz § 12 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 rozp. MI z 2002, że budynek oznaczony symbolem [...] został zaprojektowany ścianą bez otworów okiennych i drzwiowych w granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], pomimo iż w decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla spornej inwestycji nie przewidywano odstępstwa wynikającego z § 12 ust. 2 cyt. rozporządzenia, wobec czego decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem § 12 ust. 1 pkt 2 rozp. MI z 2002 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb, jednakże uchybienie to nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., bowiem, kontrolowana decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r. w części dotyczącej wskazanego powyżej budynku oznaczonego symbolem [...] nie funkcjonuje już w takim kształcie w obrocie prawnym, ponieważ została zmieniona decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Zdaniem sądu pierwszej instancji postępowanie administracyjne w sprawie nieważności źródłowej decyzji zostało przeprowadzone wnikliwie, zgromadzony materiał dowodowy oceniony został właściwie, a mające zastosowanie w sprawie przepisy zostały prawidłowo zinterpretowane. Sąd ten nie doszukał się naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, w tym wskazanych w skardze, które miałyby wpływ na wynik sprawy, a zatem skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła [...], reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając ww. orzeczenie w całości i zarzucając naruszenie: a. art. 6, 7 i art. 10 w zw. z art. 156 § 1 "pkt" K.p.a. i art. 28 uPb poprzez nieuwzględnienie, że w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...], a zakończonym decyzją z dnia "[...] września 2014 r." (prawdopodobnie oczywista omyłka autora skargi kasacyjnej odnośnie daty wydania powyższej decyzji, prawidłowo należało wskazać "[...] września 2009 r." – uwaga Sądu), nie brały udziału wszystkie strony, których udział jest niezbędny, ponieważ pominięto skarżącą Wspólnotę Mieszkaniową, a także szereg osób fizycznych szczegółowo w skardze kasacyjnej wymienionych, a który to zarzut strona skarżąca konsekwentnie podnosi, b. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez rażące naruszenie prawa w postaci naruszenia § 3 pkt 1, § 12 ust. 1 pkt 2, § 13 pkt 1, § 60 "pkt 2" rozp. MI z 2002 poprzez przyjęcie, że budynki wielorodzinne zajmowane przez Wspólnotę Mieszkaniową są umiejscowione w obszarze zabudowy śródmiejskiej, c. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez rażące naruszenia prawa w postaci § 40 ust. 3 rozp. MI z 2002 w zw. z art. 35 ust 1 pkt 2 uPb poprzez uznanie, że stwierdzone przez organ administracji naruszenia prawa dokonane przez Prezydenta [...] w jego decyzji z dnia "[...] września 2014 r." (prawdopodobnie oczywista omyłka autora skargi kasacyjnej odnośnie daty, zapewne chodziło o "[...] września 2009 r." – por uprzednią uwagę Sądu), nr [...], nie mają charakteru rażącego, d. art. 156 § 1 pkt 7 K.p.a. na skutek tego, że WSA w Warszawie nie wziął pod uwagę, że przedmiotowe pozwolenie na budowę opierało się na nieaktualnych założeniach z uwagi na to, że w momencie wydania tej decyzji na niektórych mapkach będących podstawą prowadzenia postępowania administracyjnego brakowało budynku skarżącej Wspólnoty, oraz że analiza nasłonecznienia została wykonana dla starych, istniejących sąsiednich kamienic i nie uwzględniała budynku skarżącej Wspólnoty, e. "art. 156 § 1 pkt 2 k.p.c." poprzez uznanie, że brak - na etapie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę - analizy wzajemnego nasłonecznienia nie stanowi rażącego naruszenia prawa, f. art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r., wówczas: t.j. Dz. U z 2016 r., poz. 718, Ppsa) poprzez nie wyjaśnienie przyczyn dlaczego WSA w Warszawie uznał, że kwestia prawidłowego ustalenia stron postępowania o wydanie pozwolenia na budowę nie jest istotna poprzez całkowite pominięcie tej kwestii w orzeczeniu; 2. prawa materialnego, "które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", tj.: a. art. 28 ust. 2 uPb poprzez pominięcie w postępowaniu faktu, iż w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...] zakończonym decyzją z dnia "[...] września 2014 r." (prawdopodobnie kolejna oczywista omyłka autora skargi kasacyjnej odnośnie daty źródłowej decyzji, por. uwagi wcześniejsze Sądu), nie brały udziału wszystkie strony, których udział jest niezbędny, ponieważ pominięto skarżącą Wspólnotę, a także szereg osób fizycznych wymienionych w skardze kasacyjnej; b. art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb w zw. z § 60 "pkt 2" rozp. MI z 2002 poprzez pominięcie w swoim postępowaniu faktu, iż na etapie postępowania prowadzonego przez Prezydenta [...] i zakończonego decyzją z "dnia [...] września 2014 r." (prawdopodobnie oczywista omyłka autora skargi kasacyjnej odnośnie daty, por. wcześniejsze uwagi Sądu), nie uwzględniono warunków nasłonecznienia budynków skarżącej Wspólnoty; c. art. 35 uPb poprzez pominięcie w postępowaniu faktu, iż w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...] i zakończonym decyzją z dnia "[...] września 2014 r." (por. uwagi wcześniejsze Sądu) nie uwzględniono, że wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę pominął na mapkach istnienie budynku skarżącej Wspólnoty, przez co analiza nasłonecznienia została wykonana dla starych, sąsiednich kamienic, a nie dla budynku skarżącej Wspólnoty; d. art. 35 uPb poprzez pominięcie faktu, że z uwagi na to, że na terenie przedmiotowej inwestycji nie występuje zabudowa śródmiejska planowane budynki inwestora także nie będą miały zapewnionego minimalnego nasłonecznienia; e. "art. 3 § 1" rozp. MI z 2002 w zw. ze Studium poprzez przyjęcie, że teren inwestycji może znajdować się w obrębie zabudowy śródmiejskiej, a to z uwagi na stwierdzenie zawarte w Studium, że teren przedmiotowej inwestycji i budynki skarżącej Wspólnoty znajdują się [...], tymczasem gdy z podziału administracyjnego miasta Wrocławia wynika, że obszar obejmujący i inwestycję, jak i budynek Wspólnoty zaliczany jest do dzielnicy [...]. Mając powyższe na uwadze strona skarżąca kasacyjnie wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi złożonej na decyzję GINB uchylającą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2014 r. w całości i odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z dnia "[...] września 2014 r." (por. uwagi wcześniejsze Sądu odnośnie oczywistej omyłki co do daty wydania źródłowej decyzji), nr [...], znak: [...], ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przypisanych, jak również przeprowadzenie rozprawy, także pod nieobecność strony skarżącej. W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie Wspólnota Mieszkaniowa podnosi, że ani organ, którego decyzja podlegała kontroli, ani sąd wojewódzki nie odniósł się do zarzutu pozbawienia strony możliwości udziału w postępowaniu administracyjnym. Nadto, zdaniem tejże strony, przedmiotowa inwestycja nie leży na terenie określonym w administracyjnym podziale miasta Wrocław, jako [...]. W odpowiedzi inwestora - [...] na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie, jako nie mającej usprawiedliwionych podstaw. Podczas rozprawy pełnomocnicy inwestora podtrzymali wniosek o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym. Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacji wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien wskazać na konkretne, naruszone przez ten sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd pierwszej instancji, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna [...] nie zasługuje na uwzględnienie. Zauważyć przy tym wypadnie szereg omyłek dotyczących wskazania daty źródłowej decyzji Prezydenta Miasta [...] o udzieleniu pozwolenia na budowę, będącej przedmiotem postępowania nieważnościowego. Ponadto w skardze kasacyjnej dopuszczono się uchybień odnośnie sposobu konstruowania pod względem formalnym jej zarzutów. Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to należy wskazać, że zasadniczo stanowią one powtórzenie zarzutów podniesionych w skardze Wspólnoty na decyzję GINB z dnia [...] lutego 2015 r. A. Nie jest usprawiedliwiony zarzut kasacyjny odnośnie naruszenia art. 6, 7 i art. 10 w zw. z art. 156 § 1 "pkt" (zapewne chodzi o art. 156 § 1 pkt 2 tego przepisu, z racji treści uzasadnienia skargi kasacyjnej, gdzie dowodzi się rażącego naruszenia prawa w źródłowym postępowaniu administracyjnym – uwaga Sądu) K.p.a. i art. 28 uPb uzasadniony tym, że w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...] zakończonym decyzją z dnia [...] września 2009 r. (prawidłowa data źródłowej decyzji), nie brały udziału wszystkie strony. Wskazać należy, że dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest, co do zasady, wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Podstawą skargi kasacyjnej może być m. in. "naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Nie chodzi tutaj jednak o wszelkie naruszenia przepisów proceduralnych, ale o naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów procedury sądowoadministracyjnej, uregulowanej przepisami Ppsa, co oczywiście może wiązać się z zarzutami naruszenia przepisów K.p.a. w sposób pośredni. Ocena skuteczności zarzutów ich naruszenia jest uzależniona od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych – jego zdaniem – przepisów postępowania sądowego, a nie przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji Ppsa i ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Z tego punktu widzenia istotne jest zatem, aby autor skargi kasacyjnej zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez sąd pierwszej instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Proces ten obejmuje: kontrolę rekonstrukcji i zastosowania przez organy administracji publicznej norm proceduralnych określających prawne wymogi ustalania faktów, kontrolę sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym kontroli ich wykładni i zastosowania przez pryzmat przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie do uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontrolę konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia (por. L. Leszczyński, Orzekanie przez sądy administracyjne a kontrola wykładni prawa, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego" z 2010 r., nr 5-6, s. 267 i nast.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie powyższe uwagi odniesione do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania prowadzą do wniosku, że nie zasługują one na uwzględnienie. Jak wyżej wyjaśniono, WSA w Warszawie w procesie orzekania nie stosował wskazanych jako mających być naruszonymi przepisów art. 6, 7 K.p.a., czy też art. 10 K.p.a., który nadto dzieli się na mniejsze jednostki redakcyjne (paragrafy). Przepisy K.p.a. stosują organy administracji publicznej, a nie sąd administracyjny, nie stosując przepisów tego Kodeksu nie mógł im uchybić sąd wojewódzki. Konstrukcja sformułowanego w pkt 1a skargi kasacyjnej zarzutu pomija okoliczność, że brak udziału określonych podmiotów, którym przysługuje statusu strony w postępowaniu administracyjnym nie może być rozważany pod kątem wystąpienia przesłanki stwierdzenia nieważności, ale podstawy do wznowienia postępowania, co też zasadnie zresztą przyjął sąd pierwszej instancji. Postępowania nadzwyczajne, jak wielokrotnie podkreślano tak w orzecznictwie, jak i w doktrynie, są względem siebie niekonkurencyjne, co oznacza, że poszczególne tryby mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamienne, czy też łącznie. Naruszenie tej zasady może w okolicznościach konkretnej sprawy prowadzić nawet do zaistnienia w odniesieniu do takiego trybu postępowania przesłanki rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Niezależnie jaką formę i oczywistą postać przybiera naruszenie przez organ przepisów nakazujących prowadzenie postępowania w sposób zapewniający czynny udział wszystkich stron, wadliwość tego rodzaju podlega wyeliminowaniu w drodze wystąpienia z żądaniem wznowienia postępowania. Dotyczy to także przypadku, w którym dane działanie organu można kwalifikować jako rażące naruszenie obowiązków organu, do których nawiązuje art. 10 § 1 K.p.a. Zarzut pozbawienia udziału w postępowaniu administracyjnym może być zatem rozpoznawany wyłącznie na gruncie przesłanek wznowienia postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., a nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 1998 r. sygn. akt IV SA/Wa 988/97, LEX 45673; z dnia 14 sierpnia 2001 r. sygn. akt I SA 343/01, LEX nr 55741; z dnia 3 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 120/08, LEX nr 485364; z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 184/10, LEX nr 992502 oraz B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydanie 13. Warszawa 2014, str. 566-567). W konsekwencji, wszelkie okoliczności związane z podnoszonym przez skarżącą naruszeniem prawa do udziału wszystkich stron w tym postępowaniu nie mogą być przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, gdyż nie mają wpływu na jej rozstrzygnięcie, albowiem zaskarżona decyzja wydana została w postępowaniu nieważnościowym. Dodatkowo wskazać należy, że art. 28 uPb dzieli się na kilka ustępów, w pkt 1a skargi kasacyjnej nie wskazano precyzyjnie przepisu, który sąd kasacyjny miałby uczynić wzorcem kontroli. B. Nie mógł też zostać uwzględniony przypisywany sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., traktowany jako przepis postępowania, z uwagi na rażące naruszenie prawa w postaci naruszenia § 3 pkt 1, § 12 ust. 1 pkt 2, § 13 pkt 1, § 60 "pkt 2" rozp. MI z 2002 poprzez przyjęcie, że budynki wielorodzinne zajmowane przez Wspólnotę Mieszkaniową są umiejscowione w obszarze zabudowy śródmiejskiej. Przy okazji wypadnie zauważyć, że § 60 rozp. MI nie dzieli się na punkty, a ustępy. Podstawy skargi kasacyjnej ujęte art. 174 Ppsa przewidują dwie odrębne podstawy kasacyjne – naruszenie przepisów prawa materialnego w formie błędnej jego wykładni lub niewłaściwego zastosowania, albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej w istocie nie dostrzegł charakteru skargi kasacyjnej i konieczności jej poprawnego skonstruowania pod względem formalnym, skoro w istotnym zakresie w sposób niemal wierny skopiował zarzuty skargi do WSA w Warszawie z zarzutami skargi kasacyjnej. Jak to uprzednio wskazano, sąd pierwszej instancji nie stosował przepisu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., nadto przepis ten ma charakter materialnoprawny. W judykaturze trafnie zauważa się, że przesłanki nieważnościowe zawarte w art. 156 K.p.a. posiadają co do zasady wymiar materialnoprawny, zatem kwestionowanie braku właściwego zbadania przesłanek nieważności decyzji, o których stanowi art. 156 K.p.a. powinno być oparte na treści art. 174 pkt 1 Ppsa i powinno zmierzać do wskazania w skardze kasacyjnej wzorca materialnoprawnego, mającego znaczenie dla wyniku sprawy, który został pominięty przez Sąd I instancji wskutek błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa materialnego podczas kontroli "wyniku" i przebiegu postępowania administracyjnego prowadzonego w trybie nieważnościowym wobec ostatecznej decyzji wydanej także w trybie nieważnościowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2018 r., I OSK 1572/17, LEX nr 2466908). Okoliczność ta nie znalazła odzwierciedlenia w treści skargi kasacyjnej, jako pisma procesowego sporządzanego w ustawowym przymusie adwokacko-radcowskim. Nie jest zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonywanie dla potrzeb kontroli zaskarżonego transponowania treści skargi na skargę kasacyjną, tym bardziej, że sąd drugiej instancji jest związany granicami skargi kasacyjnej. C. Z tych samych względów, co wyłuszczone w pkt B niniejszego uzasadnienia, na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., z uwagi na rażące naruszenia prawa w postaci § 40 ust. 3 rozp. MI z 2002 w zw. z art. 35 ust 1 pkt 2 uPb, sformułowany w pkt 1c skargi kasacyjnej. Zarzutu tak skonstruowanego w ogóle nie uzasadniono, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 176 § 1 pkt 2 Ppsa. D. Nie mógł zostać, generalnie z powodów wyłuszczonych w pkt B niniejszego uzasadnienia, uznany za uzasadniony zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 7 K.p.a., traktowany jako przepis postępowania, na skutek tego, że WSA w Warszawie "nie wziął pod uwagę, że przedmiotowe pozwolenie na budowę opierało się na nieaktualnych założeniach z uwagi na to, że w momencie wydania tej decyzji na niektórych mapkach będących podstawą prowadzenia postępowania administracyjnego brakowało budynku skarżącej Wspólnoty, oraz że analiza nasłonecznienia została wykonana dla starych, istniejących sąsiednich kamienic i nie uwzględniała budynku skarżącej Wspólnot". Jak to już uprzednio wskazano, przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej ujęte w art. 156 K.p.a. mają charakter zasadniczo materialnoprawny. Z art. 156 § 1 pkt 7 K.p.a. wynika, że właściwy organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa, co oznacza że musiałby istnieć przepis prawa materialnego, z którego należałoby wywodzić taki skutek. Niezależnie od wadliwości formalnej skargi kasacyjnej w tym aspekcie, w jej motywach nie wskazano uzasadnienia powyższej podstawy kasacyjnej. E. Nie mógł być uznany za skuteczny zarzut naruszenia przepisu "art. 156 § 1 pkt 2 k.p.c.". Autor skargi kasacyjnej użytego skrótu "k.p.c." nie wyjaśnia, nie jest rzeczą sądu kasacyjnego zastępowania strony i domyślanie się jej intencji. Lakonicznie sformułowany zarzut nie został rozwinięty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wbrew obowiązkowi strony wynikającemu z art. 176 § 1 pkt 2 Ppsa. F. Odnosząc się do zarzutu związanego z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa należy stwierdzić, iż przepis ten określa wymogi, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku. Nakłada on na sąd obowiązek przedstawienia w sposób zwięzły stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia. Stawiając zarzut naruszenia tego przepisu, strona winna wskazać, jakich elementów uzasadnienie wyroku nie zawiera, bądź które z nich są na tyle lakoniczne, że nie pozwalają na prześledzenie toku rozumowania sądu, który doprowadził go do wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Najbardziej istotnym elementem uzasadnienia są rozważania prawne, w których prezentowany jest sposób rozumowania i argumentacji sądu. Warto przypomnieć, że w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010r., II FPS 8/09, ONSAiwsa 2010, nr 3, poz. 39, podkreślono, że podstawa prawna rozstrzygnięcia (wyroku) obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania. Znaczenie procesowe tego elementu uzasadnienia uwidacznia się w tym, że ma on dać rękojmię, iż sąd dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia; ma umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę, czy przesłanki, na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne; ma w razie wątpliwości umożliwić ustalenie granic powagi rzeczy osądzonej i innych skutków prawnych wyroku. Jakkolwiek czynność procesowa sporządzenia pisemnego uzasadnienia, dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i mająca sprawozdawczy charakter, sama przez się nie może wpływać na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy, niemniej tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone przez ten sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2010r., I FSK 911/09, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl - CBOSA). Zatem niezbędnym jest wskazanie w uzasadnieniu wyroku przepisów prawa, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia. Niezbędnym jest także podanie wykładni tych norm prawnych. W niniejszej sprawie należy wskazać, iż WSA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku odniósł się do zarzutów skargi i ocenił zaskarżoną decyzję. Z treści uzasadnienia wynika, jakie jest stanowisko sądu pierwszej instancji w zakresie wykładni przepisów prawa materialnego w przedstawionych okolicznościach faktycznych sprawy. Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie stanowi w istocie polemikę ze stanowiskiem organu wyrażonym w zaskarżonej decyzji. By skutecznie podważyć wyrok sądu pierwszej instancji strona w kontekście wskazanych przepisów prawa powinna była wykazać, dlaczego sąd wojewódzki dokonał niewłaściwej wykładni danego przepisu, a fakt, iż sąd ten zaakceptował wykładnię organu i nie podzielił stanowiska strony nie jest wystarczający do uznania, iż doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów. Przy tym należy podkreślić, iż uzasadnienie wyroku nie musi zawierać kazuistycznego odniesienia się do wszelkich tez i zarzutów strony, powinno być jednak czytelne i jednoznaczne w zakresie sformułowanej oceny i wniosków uzasadniających rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji. Tym wymogom uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada. Wbrew twierdzeniom strony sąd pierwszej instancji wyjaśnił przyczyny, dla których uznał dlaczego kwestia prawidłowego ustalenia stron postępowania o wydanie pozwolenia na budowę nie może być uwzględniona w niniejszym postępowaniu. G. Nie mogły odnieść skutku zarzuty określone w pkt 2. skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego, a to po pierwsze art. 28 ust. 2 uPb poprzez pominięcie faktu, iż w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...] zakończonym decyzją z dnia [...] września 2009 r., nie brały udziału wszystkie strony, których udział jest niezbędny. Autor skargi kasacyjnej wadliwie – bo z ignorowaniem treści art. 174 pkt 1 Ppsa – łączy elementy obu podstaw kasacyjnych. Stawiając zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego należało wskazywać czy chodzi o wadliwą wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie. W rozpoznawanej skardze kasacyjna tymczasem użyto formuły naruszenia prawa materialnego, "które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". W myśl art. 28 ust. 2 uPb, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Decyzje administracyjne mogą być dotknięte różnego typu wadami, część z nich stanowi wady nieistotne, które mogą być usunięte w drodze uzupełnienia, sprostowania, wyjaśnienia (art. 111-113 K.p.a.). Oprócz tego istnieją wady istotne wymienione w art. 145 § 1, 145a § 1, 145b § 1 oraz w art. 156 § 1 K.p.a. Mają one jednak różny charakter i wywierają w związku z tym odmienne skutki. Wady z art. 145 § 1 K.p.a. mogą spowodować jedynie wzruszalność decyzji. Taka wada występuje na przykład wówczas, gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (pkt 4). Natomiast wady wymienione w art. 156 § 1 K.p.a. tkwią w samej decyzji, a w ich wyniku następuje nie wzruszalność, a nieważność decyzji. Zauważyć przy tym również trzeba, że niekiedy decyzje mogą zawierać zarówno wady skutkujące nieważnością, jak i wady skutkujące wznowieniem postępowania. Jednakże, co już wcześniej wyjaśniano, naruszenie przepisów postępowania administracyjnego uzasadniające wznowienie postępowania, określone w art. 145 K.p.a., nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w oparciu o art. 156 § 1 K.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 13 września 2013 r., II OSK 533/12, CBOSA). Oba tryby oparte są bowiem na zasadzie niekonkurencyjności, stąd też wady zwalczane w trybie wznowienia, nie mogą być skuteczne w trybie stwierdzenia nieważności, i odwrotnie. Pominięcie strony w postępowaniu i uniemożliwienie jej podniesienia zarzutów należy zaś oceniać nie tyle w kontekście art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., co w kontekście wystąpienia przesłanki wznowienia uregulowanej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.). Nawet więc w przypadku stwierdzenia zasadności takiego zarzutu, w postępowaniu nieważnościowym (z przyczyn powyżej zaznaczonych), nie mógłby on wywołać oczekiwanego skutku. H. Nie jest trafny zarzut naruszenia "art. 3 § 1" rozp. MI z 2002 w zw. ze Studium poprzez przyjęcie, że teren prowadzenia inwestycji może znajdować się w obrębie zabudowy śródmiejskiej, a to z uwagi na stwierdzenie zawarte w Studium, że teren przedmiotowej inwestycji i budynki skarżącej Wspólnoty znajdują się w [...], tymczasem gdy z podziału administracyjnego miasta Wrocławia wynika, że obszar obejmujący i inwestycję jak i budynek Wspólnoty zaliczany jest do dzielnicy [...]. W pierwszej kolejności wskazać należy, że wprawdzie zarzut zawarty w pkt 2 lit. e) skargi kasacyjnej zawiera wadę konstrukcyjną, albowiem akt prawny, którego przepisy, zdaniem autora skargi kasacyjnej, zostały naruszone, nie dzieli się na "artykuły", lecz "paragrafy" i "ustępy", to jednak Sąd przyjął, że wskazując na naruszenie "art. 3 § 1" rozp. MI z 2002 intencją autora skargi było wskazanie na "§ 3 pkt 1" rozp. MI z 2002. Taka interpretacja jest o tyle uzasadniona, że rozporządzenie nie zawiera żadnych artykułów, a jedynie paragrafy, a zatem jednostki redakcyjne wskazane jako te naruszone nie pozostawiają wątpliwości co do intencji strony skarżącej kasacyjnie. Zgodnie z brzmieniem § 3 pkt 1 ww. rozporządzenia (w dacie wydania źródłowej decyzji o pozwoleniu na budowę) przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć "zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta". W dniu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę na terenie objętym inwestycją (działki nr ewid. [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] i [...][...] obręb [...]) nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a jedynie Studium, z którego wynika, że przedmiotowy obszar inwestycyjny znajduje się w "[...]", na terenie określonym jako zespół urbanistyczny usługowy - [...]. W analizowanej sprawie, mając na uwadze zaprezentowaną wyżej argumentację, nie można było ponad wszelką wątpliwość wykluczyć, iż sporna inwestycja nie została zaprojektowana na terenie "zabudowy śródmiejskiej". Zauważyć nadto należy, że w związku z powstałymi wątpliwościami GINB pismami z dnia 19 grudnia 2014 r. i z dnia 16 stycznia 2015 r. zwracał się do Urzędu Miejskiego we [...] Wydziału Architektury i Budownictwa z prośbą o udzielenie informacji, czy obszar, na którym znajdują się działki inwestycyjne zaliczany jest do zabudowy śródmiejskiej, w rozumieniu § 3 pkt 1 ww. rozporządzenia. Z uwagi zatem na poważne wątpliwości w zakresie kwalifikacji (charakteru) terenu, na którym usytuowane są nieruchomości inwestycyjne, brak było oczywistości naruszenia prawa. Eksponowanie przez skarżącą kasacyjnie Wspólnotę Mieszkaniową administracyjnego podziału miasta i zlokalizowania spornej inwestycji w jednej z dzielnic, czy też wskazywanie na treści dokumentu – "Projektu programu ochrony środowiska przed hałasem dla miasta Wrocławia", nie mogą zatem odnieść skutku, skoro z treści § 3 pkt 1 rozp. MI z 2002 nie wynika, aby tego rodzaju okoliczności miały znaczenie przy kwalifikacji prawnej projektowanych budynków. Ponadto podnoszona w petitum skargi kasacyjnej okoliczność zlokalizowania zamierzenia inwestycyjnego w dzielnicy miasta, gdy w przepisie § 3 pkt 1 rozp. MI z 2002 nie ma to znaczenia z punktu widzenia definicyjnego "zabudowy śródmiejskiej", uznać należy za nietrafne. Jako dodatkowy argument dla wsparcia stanowiska sądu a quo może być odczytane działanie prawodawcy związane z nowelizacją roztrząsanego § 3 pkt 1 rozp. MI z 2002. Cyt. przepis na mocy § 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia z dnia 14 listopada 2017 r. Ministra Infrastruktury i Budownictwa zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2017.2285) z dniem 1 stycznia 2018 uzyskał następujące brzmienie: "Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o: zabudowie śródmiejskiej - należy przez to rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze śródmieścia, określonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku planu miejscowego w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy". Skoro zatem w dacie podjęcia decyzji o pozwoleniu na budowę z ustaleń obowiązującego Studium wynikało, że teren planowanej inwestycji położony jest w "[...]", to słuszne były ustalenia GINB, a w ślad za nim sądu pierwszej instancji, że wobec wątpliwości co do charakteru zabudowy na terenie objętym inwestycją nie można było stwierdzić, iż decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r. została wydana z rażącym naruszeniem § 13 ust. 1 oraz § 60 ust. 1 rozp. MI z 2002. Wypadnie ponadto zauważyć, że przepis § 3 pkt 1 rozp. MI z 2002 nie był przedmiotem analizy w kwestionowanym wyroku. I. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb w zw. z § 60 "pkt 2" rozp. MI z 2002 sprowadzający się do pominięcia w obecnie prowadzonym postępowaniu faktu, iż na etapie postępowania prowadzonego przez Prezydenta [...] i zakończonego decyzją z dnia [...] września 2009 r., nie uwzględniono warunków nasłonecznienia budynków skarżącej Wspólnoty. Uprzednio już (w pkt A niniejszego uzasadnienia) zauważono, że § 60 rozp. MI z 2002 nie dzieli się na punkty, przeto zarzut kasacyjny został wadliwie sformułowany, prawdopodobnie autorowi skargi kasacyjnej chodziło o "§ 60 ust. 2" rozp. MI z 2002, wedle którego (w dacie podejmowania pozwolenia na budowę) "W mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia". Sąd wojewódzki zasadnie wyjaśniał, że wprawdzie w projekcie budowlanym spornej inwestycji brak było analizy wzajemnego nasłoneczniania i przesłaniania czterech projektowanych budynków i budynku istniejącego na sąsiednich działkach nr ewid. [...] i [...] należących do Wspólnoty Mieszkaniowej, to z analizy dokumentacji wynika, że budynki inwestora o wys. ok. 14 m zostały zaprojektowane w odległości ok. 8 m od budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, znajdującego się na działkach nr [...] i [...], a ponieważ z akt sprawy nie wynika, na jakiej wysokości znajdują się okna w lokalach znajdujących się w budynku mieszkalnym istniejącym na tych działkach, należało przyjąć, że są one usytuowane na poziomie 0,0 m, wysokość przesłaniania wynosi więc ok. 14 m. Przyjmując, że sporna inwestycja znajduje się na terenie "zabudowy śródmiejskiej", a zatem zgodnie z § 13 ust. 4 rozp. MI z 2002 odległość pomiędzy projektowanymi budynkami przesłaniającymi i przesłanianymi może być zmniejszona o połowę, czyli odległość może wynosić ok. 7,0 m, natomiast z projektu wynika, że odległość jest większa i wynosi ok. 8,0 m. Dlatego też nie ma podstaw prawnych do przyjęcia, że decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r. została wydana z rażącym naruszeniem § 60 ust. 2 rozp. MI z 2002 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 uPb. J. W odniesieniu do zarzutów naruszenia art. 35 uPb powołanych w pkt 2 lit. c) i d) skargi kasacyjnej stwierdzić należy, iż są one wadliwie sformułowane. Nie precyzują bowiem jakie konkretnie jednostki redakcyjne tego artykułu – w opinii skarżącej kasacyjnie – zostały naruszone. Zauważyć wypada, że art. 35 uPb (w dacie wydania zaskarżonej decyzji) dzielił się na osiem ustępów, a jego ust. 1 posiadał cztery punkty. Niezależnie od powyższego, mając na uwadze, że zarzucając naruszenie art. 35 uPb skarżąca kasacyjnie podała, iż miało ono nastąpić w szczególności poprzez pominięcie w postępowaniu faktu, że w postępowaniu prowadzonym przez Prezydenta [...] i zakończonym decyzją z dnia [...] września 2014 r. nie uwzględniono, iż wniosek [...] o wydanie pozwolenia na budowę pominął na mapkach istnienie budynku skarżącej Wspólnoty przez co analiza nasłonecznienia została wykonana dla starych, sąsiednich kamienic, a nie dla budynku skarżącej Wspólnoty oraz poprzez pominięcie faktu, że z uwagi na to, iż na terenie przedmiotowej inwestycji nie występuje zabudowa śródmiejska planowane budynki inwestora także nie będą miały zapewnionego minimalnego nasłonecznienia, podkreślić trzeba, że zarówno organ odwoławczy, jak i sąd pierwszej instancji należycie problematykę tę rozważył prawidłowo uznając, iż decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] września 2009 r. o pozwoleniu na budowę nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. K. Z tych wszystkich powodów, skargę kasacyjną oddalono na podstawie art. 184 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło