II OSK 2245/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-09
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Robert Sawuła, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zakwalifikował budowę stacji bazowej telefonii komórkowej jako przedsięwzięcie nie wymagające uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w szczególności poprzez nieuwzględnienie sumowania parametrów poszczególnych anten oraz poprzez błędną interpretację pojęcia "miejsca dostępne dla ludności"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów obu instancji. Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał na naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez brak wszechstronnego zbadania, czy planowana inwestycja, ze względu na sumę parametrów poszczególnych anten, nie kwalifikuje się jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Ponadto, organy błędnie zinterpretowały pojęcie "miejsca dostępne dla ludności", nie uwzględniając potencjalnej zabudowy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej. Wojewoda Łódzki utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił obie decyzje, uznając, że organy nie zbadały prawidłowo kwestii oddziaływania inwestycji na środowisko oraz nieprawidłowo zinterpretowały pojęcie "miejsca dostępne dla ludności". Inwestor wniósł skargę kasacyjną, kwestionując ustalenia WSA. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie NSA Robert Sawuła del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 98/15 w sprawie ze skargi H.Z. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 14 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 98/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w sprawie ze skargi H.Z. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia [...] września 2014 r. nr [...], stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku oraz zasądził od Wojewody Łódzkiego na rzecz skarżącej kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy:
W dniu [...] lipca 2012 r. [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. złożyła wniosek o wydanie pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej numer [...], wraz z instalacjami elektrycznymi, na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], działka o nr ewid. [...], w obrębie [...].
Po raz kolejny rozpoznając sprawę (wcześniej wydane przez organ pierwszej instancji decyzje zostały uchylone przez Wojewodę Łódzkiego) Prezydent Miasta Łodzi wydał w dniu [...] września 2014 r. decyzję znak [...], którą zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej nr [...], składającej się z wieży stalowej o wysokości 34,43 m z antenami sektorowymi i radioliniami, urządzenia sterującego w poziomie terenu oraz przyłącza eNN (kategoria obiektu budowlanego XXIX).
Odwołania od powyższej decyzji wnieśli H.Z., J.K., M.L. i I.J.
Na skutek wniesionych odwołań decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Wojewoda Łódzki utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję. Wojewoda ustalił, że projektowane przedsięwzięcie składa się z urządzeń zasilających, sterujących i nadawczo-odbiorczych, zlokalizowanych u podstaw wieży rurowej o wysokości trzonu 33 m oraz łącznej wysokości 34,43 m, posadowionej na fundamencie żelbetowym na głębokości 1,80 m p.p.t. Zaprojektowano montaż sześciu anten sektorowych i pięciu anten radiolinii, zawieszonych na wieży na wysokości 31,80 m, powyżej otaczającego terenu, skierowanych zgodnie z azymutem 50°, 220° i 310°. Stacja bazowa telefonii komórkowej usytuowana będzie na działce nr [...] w [...] i obsługiwać będzie sieć telefonii komórkowej, należącą i eksploatowaną przez [...] sp. z o.o. w W. Projektowana stacja bazowa jest bezobsługowa i wymaga dojazdu tylko na czas budowy. Dojazd do projektowanej inwestycji odbywać się będzie poprzez istniejący zjazd z ul. [...].
W ocenie organu planowana inwestycji zgodna jest z decyzją Prezydenta Miasta Łodzi nr [...] z dnia [...] lutego 2012 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Nadto Wojewoda wyjaśnił, że materiał dowodowy wskazuje, iż parametry poszczególnych anten instalacji, przedstawione w dokumentacji, mające wpływ na kwalifikację przedsięwzięcia według § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397 ze zm.), ujęto w projekcie budowlanym. W ramach projektu przewiduje się instalację sześciu anten sektorowych: 3 x Kathrein 742 215 oraz 3 x Kathrein 800 10303 o azymutach i mocy o EIRP od 1422,33 W do 2971,61 W. Zdaniem organu materiał zgromadzony w sprawie oraz przepisy art. 124 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska i § 2 ust. 1 pkt 7 lit. a oraz § 3 ust. 1 pkt 8 lit. e rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko wskazują, iż stacja bazowa telefonii komórkowej nie kwalifikuje się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, ale należy pamiętać, iż w przypadku zmiany parametrów instalacji w trakcie realizacji lub po zrealizowaniu przedsięwzięcia, w sposób który spowoduje osiągnięcie progów określonych w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 omawianego rozporządzenia, o czym mowa w jego § 2 ust. 2 i § 3 ust. 2, wymagane będzie uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Zdaniem organu na tym etapie sprawy brak jest podstaw prawnych do żądania od inwestora uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a także przedstawienia skumulowania oddziaływania stacji, które nie kwalifikują się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Dalej Wojewoda podniósł, że przedmiotowa stacja bazowa telefonii komórkowej z lokalizacją na wysokości 31,80 m n.p.t. sześciu anten sektorowych, których równoważna moc promieniowana izotropowo o wypadkowej EIRP, zawiera się w przedziale 1000-5000 W. Zasięgi występowania pól elektromagnetycznych o gęstości mocy większej niż 0,1 W/m² zarówno w płaszczyźnie poziomej i pionowej dla anten sektorowych planowanej stacji bazowej przedstawiono w projekcie budowlanym w opracowaniu graficznym obszaru oddziaływania, wykonanym w czerwcu i sierpniu 2012 r. oraz w lipcu 2013 r., dla których pola elektromagnetyczne o gęstości mocy większej niż 0,1 W/m², nie wystąpią w miejscach dostępnych dla ludzi. Wyjaśnił także, iż na nieruchomości o nr ewid. [...], będącej pod tą przestrzenią znajduje się budynek gospodarczy o wysokości ok. 6,00 m, natomiast znajdujący się na tej działce budynek mieszkalny nie jest ani w zasięgu tej przestrzeni, ani nie jest usytuowany wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania na azymucie 50°. Na nieruchomościach o nr ewid. [...] i [...], będących pod tą przestrzenią, znajdują się budynki mieszkalne o wysokości 5,00 m i 6,00 m, usytuowane w zbliżeniu osi głównej wiązki promieniowania na azymucie 220° i od najwyższego punktu tych budynków do wychylenia anteny sektorowej dla tilt 10° i 14° z polem elektromagnetycznym o gęstości mocy większej niż 0,1 W/m², jest jeszcze przestrzeń wysokości 9,4 m - 10,4 m, a więc budynki te są poza miejscami dostępnymi dla ludności w rozumieniu powyższych przepisów, gdyż budownictwo na tym terenie jest niskiej zabudowy i nie jest wyższe niż 7 m i bez dostępu technicznego nie jest możliwe osiągnięcie tego pułapu. Zdaniem Wojewody powyższe wskazane parametry anten zapewniają odpowiednią odległość pomiędzy obszarem pracy anteny, a miejscem ewentualnego przebywania ludności. Oznacza to, iż wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania 6 anten w odległości do 150 m, mierzonej od środka elektrycznego każdej anteny o polu elektromagnetycznym o gęstości mocy większej niż 0,1 W/m², nie występują miejsca dostępne dla ludności, tym samym spełnione zostały wymagania, o których mowa w art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska.
W ocenie organu w niniejszej sprawie istniejące budynki o wysokości do 7 m, znajdując na obszarze, na którym dla anten sektorowych w odległości od środka elektrycznego do 59,10 m w osi głównej wiązki promieniowania izotropowo, w tym na azymucie 50° i 220° pola elektromagnetyczne o gęstości mocy większej niż 0,1 W/m², występują na wysokościach 21,70 m oraz 15,40 m n.p.t, oznacza możliwość ewentualnej nadbudowy o ok. 10 m, choć należy zauważyć, iż teren na którym znajduje się inwestycja jest terenem przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową o niskiej intensywności, na którym znajduje się niska zabudowa mieszkaniowo-usługowa. Odnosząc się do kwestii błędu metody obliczeniowej oraz zjawiska odbić Wojewoda podniósł, iż zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, do podstawowych obowiązków projektanta należy m.in. opracowanie projektu budowlanego w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Dalej Wojewoda zauważył, że zarówno inwestor w pismach kierowanych do organu pierwszej instancji w toku postępowania, jak i organ pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnili, iż kwalifikacji o której mowa w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dokonuje się zawsze dla pojedynczej anteny tej instalacji, uwzględniając jej moce EIRP (równoważna moc promieniowania izotropowo) oraz odległość od niej miejsc dostępnych dla ludności, przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna.
Skargę na powyższą decyzję Wojewody wniosła H.Z., zarzucając jej naruszenie: art. 32 ust. 1 pkt 1 oraz art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane w zw. z § 2 ust. 1 pkt 7 lit. a oraz § 3 ust. 1 pkt 8 lit. d rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko; art. 7, 8, 9, 77, 107 § 3 k.p.a.; art. 28 k.p.a. w zw. z art. 3 pkt 20 oraz 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane; art. 107 § 3 k.p.a.
Uczestniczka postępowania H.P. przyłączyła się do skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie.
Na rozprawie w dniu 14 maja 2015 r. Sąd pierwszej instancji dopuścił w charakterze uczestnika postępowania [...] Stowarzyszenie [...], które przyłączył się do skargi.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarga zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało jej uwzględnieniem na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a.
W ocenie Sądu bez wątpienia w § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia, na które powołał się inwestor oraz organy, jako kryterium wskazano wartości wyznaczone dla pojedynczej anteny. Jednak równocześnie dostrzec trzeba, że § 3 ust. 2 pkt 3 tego rozporządzenia określa, iż do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1; przy czym przez planowane przedsięwzięcie rozumie się w tym przypadku przedsięwzięcie, w stosunku do którego zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania jednej z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, lub dokonano zgłoszenia, o którym mowa w art. 72 ust. 1a tej ustawy.
Dalej Sąd wskazał, że planowana inwestycja obejmuje budowę stacji bazowej telefonii komórkowej, składającej się z wieży stalowej z sześcioma antenami sektorowymi i pięcioma radioliniami. W świetle zacytowanego przepisu, w ocenie Sądu, należało zatem zsumować parametry charakteryzujące ten obiekt, a więc dla oceny, czy sporny obiekt zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko trzeba uwzględnić wartość parametrów łączną dla urządzeń tego samego rodzaju. Dopiero w oparciu o tak przeprowadzoną analizę można wskazać, czy zachodzą bądź nie przesłanki do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach konkretnego przedsięwzięcia. Powyżej wskazane zagadnienie nie zostało przez organy w niniejszej sprawie zbadane, czym naruszono art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., i co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy czym w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest informacji na temat wzajemnego oddziaływania na siebie anten sektorowych i radiolinii, co może wzbudzać wątpliwości odnośnie rzeczywistej mocy ich promieniowania. Od wyników tej analizy zależeć bowiem będzie nie tylko to, czy przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę inwestor powinien uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, lecz także prawidłowe ustalenie kręgu uczestników postępowania. Odnosząc się zaś do argumentacji organu Sąd zauważył, iż nie sposób uznać by materiał dowodowy został zebrany i oceniony przez organy wszechstronnie i prawidłowo. W kontrolowanym postępowaniu nie ustalono bowiem, z uwzględnieniem brzmienia § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, charakterystycznych parametrów inwestycji, pozwalających na jej prawidłowe zakwalifikowanie, co czyni wydane w sprawie decyzje wadliwymi.
Zdaniem Sądu istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma pojęcie "odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego anteny", które oznacza odcinek prostej wyznaczony wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania anteny uwzględniając azymut i pochylenie tej osi. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wypracowanym na kanwie problematyki dotyczącej budowy stacji bazowych telefonii komórkowych przyjmuje się, że przez miejsca dostępne dla ludności należy rozumieć nie tylko miejsca, w których wzniesiono już legalnie budynki z przeznaczeniem na pobyt ludzi, ale również miejsca, w których te budynki mogą być wznoszone zgodnie z wymogami obowiązujących przepisów. Nie budzi więc wątpliwości, że kwestia istnienia miejsc dostępnych dla ludności jest nierozerwalnie związana z możliwością korzystania z prawa własności przez właścicieli nieruchomości będących w zakresie oddziaływania planowanej stacji bazowej. Organ administracji publicznej obowiązany jest do badania i uwzględniania ewentualnej wysokościowej zabudowy działek leżących w pobliżu projektowanej stacji bazowej. Z punktu widzenia istnienia miejsc dostępnych dla ludności istotna jest bowiem okoliczność, do jakiej wysokości na terenie będącym w zakresie oddziaływania planowanej stacji bazowej mogą sięgać budynki. Zatem, przez oddziaływanie pól elektromagnetycznych na środowisko należy rozumieć oddziaływanie pól elektromagnetycznych zarówno na tereny, na których istnieje legalnie wzniesiona zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i na tereny, na których taka zabudowa może być wznoszona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym.
Dalej Sąd podkreślił, iż o tym jak dalece bezrefleksyjnie organy potraktowały opracowanie inwestora z lipca 2013 r. pt. "Kwalifikacja instalacji radiokomunikacyjnej..." świadczy to, że choć z tego dokumentu wynika, iż moc EIRP pojedynczych anten wynosi 1422,33 W oraz 2971,67 W, to zaakceptowano takie niepełne graficzne przedstawienie rzutów pionowych osi głównej wiązki promieniowania dla poszczególnych azymutów, które nie uwzględniły przedziału 100-150 m od środka elektrycznego anteny (jak wymaga tego § 3 ust. 1 pkt 8 lit. e rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko). Powyższe pokazuje jak bardzo wybiórczą analizę (ograniczoną do dystansów przewidzianych w § 3 ust. 1 pkt 8 lit. d ww. rozporządzenia) przedstawiono organowi, który takiego wątpliwego dokumentu samodzielnie nie zweryfikował.
W rezultacie Sąd uznał, że organy zbagatelizowały znaczenie pojęcia "miejsca dostępne dla ludności", jak i "wzdłuż osi głównej wiązki promieniowania tej anteny", bowiem nie poczyniły samodzielnych ustaleń w tej mierze, lecz oparły się tylko na dokumentacji złożonej przez inwestora. W ocenie Sądu orzekanie przez organy wyłącznie w oparciu o wnioski zawarte w opracowaniach dostarczonych przez inwestora jest niedopuszczalne. W konsekwencji bowiem organy nie dokonały własnych ustaleń. W szczególności nie zweryfikowały, czy wzdłuż osi głównej promieniowania poszczególnych anten nie znajdują się miejsca dostępne dla ludzi, nie odniosły się do sposobu wyznaczenia miejsc dostępnych dla ludzi. Oznacza to, że w istocie organy oparły swoje rozstrzygnięcia na ustaleniach faktycznych niepoczynionych samodzielnie, lecz tylko przez autorów wyżej powołanych dokumentów, które są dowodem podlegającym swobodnej ocenie dowodów.
Reasumując tę część rozważań Sąd stwierdził istnienie istotnych wątpliwości co do stanowiska organów w sprawie braku konieczności uzyskania przez inwestora decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Ponadto, w ocenie Sądu, w sprawie powstała wątpliwość czy właściciel działki, na której ma być zrealizowana inwestycja nadal wyraża zgodę na budowę. Wątpliwości te wynikają z pisma M.S. z dnia 2 sierpnia 2012 r., w którym prosił organ o wstrzymanie się z wydaniem decyzji. Wyżej wskazany nie został wezwany do wyjaśnienia intencji. Na skutek pisma organu skierowanego do inwestora, spółka wyjaśniła, że nie otrzymała informacji, aby M.S. odstąpił od umowy najmu terenu. Zatem Sąd uznał, że w tym zakresie organy nie dokonały dostatecznych wyjaśnień.
Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów skargi Sąd wskazał, iż oceny czy przedsięwzięcie nie należy do mogących znacząco albo potencjalnie oddziaływać na środowisko, dotyczy przedsięwzięcia o ściśle określonych parametrach. Zatem jakakolwiek zmiana parametrów przedsięwzięcia oznacza, iż inwestor zmienił parametry planowanego przedsięwzięcia, a zatem uprzednia ocena w odniesieniu do tego nowego przedsięwzięcia nie będzie skuteczna.
Formułując wytyczne Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organy administracji zobowiązane będą uwzględnić poczynione wyżej rozważania. Oznacza to analizę kwestii posiadania prawa dysponowania nieruchomością na cele przedmiotowej inwestycji oraz konieczność ustalenia jednoznacznie i precyzyjnie charakterystyki i parametrów planowanego zamierzenia z uwzględnieniem regulacji określonej w § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, następnie zaś poczynienie samodzielnych ustaleń i rozważenie zakresu oddziaływania planowanej inwestycji na miejsca dostępne dla ludzi w osi głównej wiązki promieniowania anten (każdej z osobna oraz po ich zsumowaniu w przypadku parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie) w odległościach określonych przepisami rozporządzenia. Ustalenia i rozważania, w szczególności powołanie się na źródła dokonanych ustaleń, winny natomiast znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji, które odpowiadać muszą wymogom, określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Sąd zauważył także, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotna jest także możliwość zdalnego sterowania antenami i związana z tym możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Jeżeli istnieje możliwość pochylenia anteny, tzw. tilt, to tym samym istnieje możliwość zmiany kierunku wiązki promieniowania. Okoliczność ta winna podlegać wyjaśnieniu przez organ, a w razie stwierdzenia istnienia takiej możliwości, należy ustalić oddziaływanie anteny od minimalnego do maksymalnego jej pochylenia, aby jednoznacznie ustalić od jakiej do jakiej wysokości od poziomu terenu i w jakiej odległości od anten i płaszczyźnie możliwe jest oddziaływanie promieniowania. Ewentualne oddziaływanie w przypadku nachylenia pod różnym kątem anten stacji bazowej jest okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł inwestor – [...] sp. z o.o. z siedzibą w W., zaskarżając wydane orzeczenie w całości. Orzeczeniu temu zarzucono :
1. w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że organy administracji pierwszej i drugiej instancji nie przeprowadziły we własnym zakresie postępowania dowodowego w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy i nie ustaliły tegoż stanu faktycznego, a w szczególności jakoby nie dokonały weryfikacji czy projektowana inwestycja nie stanowi ani przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, ani też przedsięwzięcia mogącego przynajmniej potencjalnie na środowisko oddziaływać i tym samym niezasadne przyjęcie, iż organy administracji obu instancji naruszyły przepisy art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 oraz 80 k.p.a.;
b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że organy administracji nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, pominięcie przez Sąd pierwszej instancji ustaleń dokonanych chociażby w piśmie Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 9 maja 2014 r., w imieniu którego działał Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Łodzi, która to dokumentacja potwierdzała prawidłowość działań organów obu instancji, co Sąd zakwestionował, gdy tymczasem wspomniana dokumentacja stanowiła ustalenia faktyczne organu administracji publicznej rozstrzygającego sprawę administracyjną i wskazywała, iż poczynił on samodzielnie ustalenia faktyczne istotne dla jej rozstrzygnięcia;
c. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez zastosowanie i uwzględnienie skargi, chociaż postępowanie administracyjne przed organami administracji publicznej nie było dotknięte wadą polegającą na innym naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
d. normy art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, tj. nieprawidłowe spełnienie funkcji kontrolnej, gdyż pomimo nienaruszenia przepisów prawa przez organy administracji publicznej pierwszej i drugiej instancji Sąd w wspomnianym wyroku uchylił ich decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania;
e. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zamieszczenie w uzasadnieniu wyroku wskazań co do dalszego postępowania przez organ administracji pierwszej instancji przy jej ponownym rozpatrzeniu, które nie znajdują oparcia w przepisach prawa i stanie faktycznym sprawy;
II. w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. przez błędną wykładnię normy § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w zw. z art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska polegającą na błędnym przyjęciu, iż przez zwrot "miejsca dostępne dla ludności", którym posługuje się ustawodawca w wyżej wspomnianych normach prawnych należy rozumieć miejsca na których może choćby potencjalnie powstać zabudowa, a nie miejsca dostępne w danym momencie, jak wykazane zostanie w uzasadnieniu do niniejszej skargi;
b. przez pominięcie art. 55 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którym organ wydający pozwolenia na budowę jest związany decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, która to decyzja była wydana przed wszczęciem postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie i jako taka, również w zakresie ustaleń dokonanych w kontekście ochrony środowiska, w tym ustalono, że "przedmiotowa inwestycja jako nieznajdująca się wśród wymienionych w § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a co za tym idzie brak jest podstaw dla żądania uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. W toku wydawania decyzji lokalizacyjnej planowana inwestycja była szczegółowo weryfikowana również pod kątem ochrony środowiska, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny zdaje się zupełnie pominąć ten fakt, i orzeka z pominięciem tej istnej dla sprawy kwestii".
Mając na uwadze powyższe inwestor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie w trybie art. 188 p.p.s.a. oraz zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Pismem z dnia 25 kwietnia 2017 r. [...] Stowarzyszenie [...] przedstawiło swoje stanowisko w sprawie, wskazując, że zasadniczo zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Za oddaleniem skargi kasacyjnej opowiedziały się także H.Z. oraz H.P.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W związku z tym, że w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, enumeratywnie wymienionych w § 2 art. 183 p.p.s.a., to przeszedł do merytorycznej oceny skargi kasacyjnej. Zaś tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przystępując do wyjaśnienia przesłanek nieuwzględnienia skargi kasacyjnej podkreślić należy, że przede wszystkim nie można podzielić zarzutu, wyrażonego we wniesionym środku odwoławczym, iż Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził prawidłowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie zaskarżony wyrok odpowiada prawu, zaś przedstawione w kasacji zarzuty nie mogły spowodować eliminacji z obrotu prawnego kwestionowanego orzeczenia w szczególności, że nie odnoszą się do wszystkich naruszeń prawa wskazanych przez Sąd pierwszej instancji.
Z analizy zaskarżonego wyroku wynika, iż powodem eliminacji z obrotu prawnego wydanych w sprawie decyzji, oprócz przesłanek kwestionowanych wniesioną skargą kasacyjną, było także niewyjaśnienie zagadnienia posiadania przez inwestora prawa dysponowania nieruchomością na cele przedmiotowej inwestycji w związku z oświadczeniem M.S. (pismo z dnia 2 sierpnia 2012r.) – właściciela działki, na której ma być zrealizowana sporna stacja, podważającym zawartą umowę najmu terenu z [...] spółką z o.o.
Jednakże wyżej wskazane naruszenie nie zostało zakwestionowane skargą kasacyjną w formie odpowiedniego zarzutu, a problematyka posiadania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest jedną z kluczowych dla procesu inwestycyjnego, bowiem od tego zależy czy możliwe będzie realizowanie w tej sprawie przedmiotowej inwestycji na terenie działki nr [...] w L. przy ul. [...]. Z lektury akt wynika bowiem, że właściciel działki zwrócił się do organu pierwszej instancji z powołanym wyżej pismem o wstrzymanie wydania przedmiotowego pozwolenia na budowę wskazując na to, iż osoba reprezentująca spółkę przy zawieraniu umowy wprowadziła go w błąd, zaś protest przeciwko planowanej inwestycji jest słuszny. Zauważyć w tym miejscu należy, iż do wniosku o pozwolenie na budowę inwestor musi załączyć formularz – oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo budowlane), a bez spełnienia tego obowiązku pozwolenie nie może być wydane (art. 32 ust. 4 pkt 2 cytowanej ustawy). Przy czym przepisy nie wymagają, aby inwestor wykazał się posiadaniem tytułu prawnego do nieruchomości, a organ co do zasady nie ma podstaw do kwestionowania oświadczenia inwestora, złożonego w tym zakresie pod rygorem odpowiedzialności karnej. Niemniej, w sytuacji kwestionowania przez stronę postępowania prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, organ architektoniczno-budowlany zobowiązany jest kwestię tę wyjaśnić, nie poprzestając wyłącznie na odnotowaniu faktu złożenia przez inwestora wskazanego wyżej oświadczenia.
W tych okolicznościach faktycznych celowe było, jak słusznie podkreślił to Sąd pierwszej instancji, wyjaśnienie czy inwestor nadal legitymuje się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Skoro w tym zakresie brak jest stosownych zarzutów skargi kasacyjnej, nie wynika to również z motywów wniesionej kasacji, to już właśnie z tego powodu można by uznać, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, bowiem bez spełnienia wskazanego wyżej warunku pozwolenie na budowę nie może być wydane.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżącego kasacyjnie, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w sposób opisany w skardze kasacyjnej.
Według art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych, albo błędnej wykładni tych przepisów. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje ono wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że wskazywane w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania – art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., wystąpiło w postępowaniu prowadzonym przed organami orzekającymi w tej sprawie, co zostało zasadnie potwierdzone stanowiskiem Sądu pierwszej instancji zawartym w motywach zaskarżonego wyroku. Niezależnie od tego, co już wyżej podkreślono, iż w okolicznościach tej sprawy celowe było wyjaśnienie wątpliwości w zakresie prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, to właściwie przede wszystkim powołano się na występujące w sprawie wątpliwości co do stanowiska organów architektoniczno-budowlanych w sprawie braku konieczności uzyskania przez inwestora decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji. Należy zgodzić się Sądem pierwszej instancji, że organy orzekające w sprawie nie dokonały prawidłowej, pełnej weryfikacji czy projektowana inwestycja składająca się przecież z wieży stalowej z sześcioma antenami sektorowymi i pięcioma radioliniami zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Przedstawione stanowisko w sprawie, a oparte również o wskazywane w skardze kasacyjnej pismo Urzędu Miasta Łodzi Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa z dnia 9 maja 2014 r., w którym stwierdzono, iż planowana inwestycja nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji, okazało się niewystarczające, a przede wszystkim oparte na błędnej wykładni przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, co w świetle art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, uzasadniało potrzebę zweryfikowania tego stanowiska.
Odwołując się do wskazanego wyżej rozporządzenia podkreślić należy, że nie nasuwa wątpliwości fakt, iż w przypadku zaistnienia mocy promieniowania izotropowo wyznaczonej dla pojedynczej anteny o mocy określonej w § 2 ust. 1 pkt 7 powołanego wyżej rozporządzenia, mamy do czynienia z przedsięwzięciem mogącym zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, zaś w przypadku mocy pojedynczej anteny wskazanej w § 3 ust. 1 pkt 8 cytowanego rozporządzenia, mówimy o przedsięwzięciu mogącym potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Jednakże, tak jak w niniejszej sprawie przedmiotowe przedsięwzięcie obejmuje więcej niż jedną antenę, a w takiej sytuacji zachodzi konieczność zsumowania parametrów charakteryzujących dane przedsięwzięcie Za takim stanowiskiem przemawia treść § 3 ust. 2 pkt 3 wskazywanego wyżej rozporządzenia. Przepis ten stanowi, iż do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko należą również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w § 3 ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiąga progi określone w ust. 1 § 3 powyższego rozporządzenia.
Tym samym mając na uwadze charakter planowanej inwestycji właściwie Sąd pierwszej instancji przyjął, iż przy uwzględnieniu wskazanych wyżej przepisów rozporządzenia należało zatem zsumować parametry charakteryzujące planowany obiekt, a więc dla oceny, czy sporny obiekt zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko trzeba uwzględnić wartość parametrów łączną dla urządzeń tego samego rodzaju. Dopiero w oparciu o tak przeprowadzoną analizę można wskazać, czy zachodzą bądź nie przesłanki do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach konkretnego przedsięwzięcia. Powyżej wskazane zagadnienie, jak trafnie uznał Sąd pierwszej instancji, nie zostało przez organy w niniejszej sprawie zbadane, czym naruszono art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., i co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ten pogląd w okolicznościach rozpoznawanej sprawy.
W związku z tym nie można podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie, że doszło w tej sprawie do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez jego zastosowanie i uwzględnienie skargi, chociaż postępowanie administracyjne przed organami administracji publicznej nie było dotknięte wadą polegającą na innym naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przedstawione wyżej rozważania wskazują jednoznacznie, że takie naruszenia przepisów postępowania administracyjnego wystąpiły, stąd też należało uwzględnić wniesioną skargę. Zastosowanie w takiej sytuacji konstrukcji prawnej z art. 151 p.p.s.a. i oddalenie skargi, jak tego domaga się skarżący kasacyjnie, stanowiłoby niewątpliwe obejście prawa.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych powiązany z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a. Przepis ten jako przepis ustrojowy, normujący zakres kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne, nie może co do zasady stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. To czy ocena legalności kontrolowanej decyzji była prawidłowa czy też błędna nie może być bowiem utożsamiane z naruszeniem tego przepisu (patrz wyroki NSA: z 10.11.2016 r. II GSK 912/15, LEX nr 2206679; z 8.10.2015 r. II GSK 2991/14, LEX nr 1986877). Przy czym zauważyć trzeba, że skarga kasacyjna nie wykazała by Sąd dokonał oceny kontrolowanej decyzji biorąc pod uwagę kryteria inne niż zgodność z prawem (porównaj: wyrok NSA z 19 lipca 2016 r. I OSK 2525/14, LEX nr 2142149).
Nie jest również usprawiedliwiony zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Powołany wyżej przepis zawiera dyrektywę skierowaną pod adresem sądu sporządzającego uzasadnienie wyroku by zawierało ono zwięzłe przedstawienie sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż uzasadnienie wyroku stanowi integralną część rozstrzygnięcia sądowego, realizując istotne, przypisane mu funkcje, a mianowicie funkcję perswazyjną oraz funkcję kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Kontrola zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego wniesionych do sądu spraw. Sąd pierwszej instancji powinien poddać gruntownej ocenie wszystkie aspekty sprawy, w których są wątpliwości, w których ustalenia organów są odmienne od wniosków i twierdzeń stron postępowania. To z treści uzasadnienia powinno wynikać, że sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku, z powołaniem się na konkretne, mające w sprawie zastosowanie, przepisy prawa.
Analiza motywów zaskarżonego wyroku w tej sprawy prowadzi jednoznacznie do wniosku, iż Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłową kontrolę legalności zaskarżonej decyzji, co zostało już wyżej podniesione. Uzasadnienie kwestionowanego wyroku, zawiera wszystkie niezbędne elementy jakie wymagane są przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a., pozwalając jednocześnie Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na przeprowadzenie stosownej kontroli w ramach wniesionego środka odwoławczego. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie motywy zaskarżonego wyroku przywołują również wskazania co do dalszego postępowania (patrz strona 18).
Nie są także usprawiedliwione zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego.
Pierwszy z nich dotyczy błędnej wykładni normy § 2 ust. 1 pkt 7 oraz § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w zw. z art. 124 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska polegającej na błędnym przyjęciu, iż przez zwrot "miejsca dostępne dla ludności", którym posługuje się ustawodawca w wyżej wspomnianych normach prawnych należy rozumieć miejsca na których może choćby potencjalnie powstać zabudowa, a nie miejsca dostępne w danym momencie. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni zwrotu "miejsca dostępne dla ludności" – zawartego w ww. normach prawa materialnego.
Niewątpliwie przez oddziaływanie pól elektromagnetycznych na środowisko należy rozumieć oddziaływanie pól elektromagnetycznych zarówno na tereny, na których istnieje legalnie wzniesiona zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i na tereny, na których taka zabudowa może być wznoszona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym (por. wyroki NSA: z dnia 25 października 2011r. sygn. akt II OSK 1485/10; z dnia 15 października 2009 r. sygn. akt II OSK 1581/08; z dnia 31 maja 2010 r. sygn. akt II OSK 719/09 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Oceniając zatem miejsca dostępne dla ludności w rozumieniu art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska trzeba mieć na uwadze nie tylko jaka legalna zabudowa istnieje w chwili obecnej, ale również jaka zabudowa może powstać w przyszłości zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym – tak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – w szczególności patrz wyrok NSA z dnia 7 sierpnia 2014 r. II OSK 419/13, LEX nr 1582119. Tym samym stanowisko Sądu pierwszej instancji co do przedstawionej wykładni pojęcia zwrotu "miejsca dostępne dla ludności" zawartego w powołanych wyżej przepisach w pełni odpowiada prawu.
Nie jest także trafny zarzut pominięcia przy rozpoznawaniu skargi art. 55 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w sposób opisany w skardze kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę. Związanie, o którym mowa w art. 55, nie ma charakteru bezwzględnego. Nie oznacza ono, iż organ administracji publicznej wydający pozwolenie na budowę zobowiązany jest udzielić pozwolenia na budowę stronie legitymującej się ważną decyzją o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Obowiązek wykazania się przez inwestora taką decyzją stanowi jedynie jeden z warunków wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Związanie oznacza, że organ nie może wydać pozwolenia na budowę dla inwestycji, której warunki nie odpowiadałyby warunkom ustalonym w tej decyzji. Jeżeli zaś tym warunkom inwestor w projekcie budowlanym nie sprosta, organ administracji architektoniczno-budowlanej odmówi udzielenia pozwolenia na budowę.
Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (która w trybie art. 4 ustawy o planowaniu o zagospodarowaniu przestrzennym przybiera postać warunków zabudowy lub lokalizacji celu publicznego) może być wydana dopiero po zakończeniu postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. To, iż takiej decyzji środowiskowej nie wydano przed podjęciem decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego dla spornej inwestycji nie oznacza automatycznie, iż w tej sprawie organ architektoniczno-budowlany ma zaniechać ustalenia wymagalności takiej decyzji środowiskowej na tym etapie procesu inwestycyjnego. Skoro w tej sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę zachodziła konieczność badania kwestii wymagania uzyskania decyzji środowiskowej (było to przecież przedmiotem oceny organów orzekających w tej sprawie), to nie można powoływać się na związanie decyzją o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, przed podjęciem której takiej decyzji środowiskowej nie wydano. Organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę nie może ocenić i weryfikować decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego. Natomiast organ architektoniczno-budowlany na podstawie art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane jest związany decyzją środowiskową, gdyby była ona wydana. W wyroku NSA z dnia 10 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 1578/13 LEX nr 1665659 podkreślono, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia ma charakter sui generis "rozstrzygnięcia wstępnego" względem przyszłego zezwolenia na realizację konkretnego przedsięwzięcia i pełni względem niego w istocie funkcję prejudycjalną, zaś określone w tej decyzji warunki realizacji przedsięwzięcia nie mogą być na dalszych etapach procesu inwestycyjnego modyfikowane. Rolą organu administracji architektoniczno-budowlanej jest jedynie sprawdzenie zgodności projektu z warunkami określonymi w tym rozstrzygnięciu. Istnieje niepodważalne iunctim pomiędzy decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, a decyzją o pozwoleniu na budowę. Tym samym w opisanym zakresie nie doszło do naruszenia art. 55 poprzez jego niezastosowanie.
Reasumując podnieść należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił żadnej z podstaw kasacyjnych podniesionych przez Spółkę w wywiedzionej skardze kasacyjnej. Dlatego też, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło