II OSK 480/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-05-06
Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Maria Czapska-Górnikiewicz, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez podmiot, który nie był sprawcą zanieczyszczenia, ale został utworzony przez poprzedniego władającego, który był jednocześnie sprawcą zanieczyszczenia, spełnia wymogi art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez podmiot, który nie był sprawcą zanieczyszczenia, ale został utworzony przez poprzedniego władającego, który był jednocześnie sprawcą zanieczyszczenia, nie spełnia wymogów art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska. Sąd zinterpretował pojęcie "inny podmiot" jako podmiot niezależny od sprawcy zanieczyszczenia, wykluczając możliwość zastosowania tej instytucji w sytuacji, gdy sprawca zanieczyszczenia jest podmiotem tworzącym podmiot następnie władający zanieczyszczoną nieruchomością. W związku z tym, odrzucenie zgłoszenia było zgodne z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki "A" Sp. z o.o. od wyroku WSA w Bydgoszczy, który oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. Utrzymano w mocy decyzję Starosty B. o odrzuceniu zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi, dokonanego przez skarżącego w trybie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. WSA uznał, że zgłoszenie nie spełniało wymogów ustawowych, w szczególności nie wskazano jednoznacznie innego podmiotu jako sprawcy zanieczyszczenia, a skarżący był właścicielem i władającym terenem. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując interpretację art. 12 ustawy wprowadzającej oraz zasadę sukcesji praw i obowiązków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz Sędzia NSA Zdzisław Kostka /spr./ Protokolant Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej "A" Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 10 października 2006 r. sygn. akt II SA/Bd 679/06 w sprawie ze skargi "B" Sp. z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zanieczyszczenia powierzchni ziemi oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 10 października 2006 r. oddalił skargę "B" Spółki z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z [...], którą utrzymano w mocy decyzję Starosty B. z [...] o odrzuceniu, dokonanego przez skarżącego w trybie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi.
Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika, że powodem oddalenia skargi było uznanie, iż zaskarżona decyzja, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, gdyż trafnie organy administracji uznały, że dokonane przez skarżącego zgłoszenie nie odpowiada wymogom art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący, zgłaszając zanieczyszczenie powierzchni ziemi, załączył wyniki badań czterech działek, przy czym tylko w odniesieniu do jednej, mianowicie nr [...], stwierdzono przekroczenie standardów gleby.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie został też spełniony warunek polegający na tym, aby zanieczyszczenie powierzchni ziemi zostało dokonane przez inny podmiot niż władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy. W związku z tym Sąd wskazał, że badania zanieczyszczenia przeprowadzono w [...]r., zaś skarżący istnieje i włada terenem od [...] r. (w uzasadnieniu oczywista omyłka i rok [...]).
Nadto Sąd pierwszej instancji uznał, że nie został spełniony ustawowy wymóg zgłoszenia, polegający na opisie okoliczności wskazujących, iż sprawcą zanieczyszczenia był inny podmiot. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy dokonane przez skarżącego zgłoszenie takiego opisu nie zawiera.
Sąd pierwszej instancji wyjaśnił przy tym, że wskazywanie przez skarżącego, jako sprawcy zanieczyszczenia, Dyrekcji [...] z o.o. w W. nie jest skuteczne, gdyż władała ona terenem, o który w sprawie chodzi, na podstawie umowy cywilnoprawnej. W związku z tym wskazał, że zgodnie z legalną definicją, użytego w ustawie z 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, pojęcia "władający powierzchnią ziemi", zawartą w Prawie ochrony środowiska, za władającego powierzchnią ziemi uważa się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków ujawniono inny podmiot, to podmiot ujawniony jako władający. Załączone zaś wypisy z ewidencji gruntów potwierdzają, że to skarżący jest właścicielem działek, których zanieczyszczenie zgłosił.
W końcu Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie podziela podniesionego w skardze zarzutu przedawnienia uprawnienia do wydania decyzji. W związku z tym wskazał, że stosownie do art. 61 § 3 k.p.a. datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji. W niniejszej sprawie zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi doręczono zaś organowi administracji w dniu [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy przyjął też, że w terminie jednego roku, o którym mowa w art. 12 ust. 4 ustawy z 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, organ administracji jest zobowiązany do wydania decyzji, lecz w tym terminie decyzja ta nie musi być ostateczna.
Sąd pierwszej instancji ponadto zawarł w uzasadnieniu swego wyroku rozważania dotyczące charakteru prawnego odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, przyjmując, że ma ona charakter publicznoprawny. Następnie rozważał zagadnienie sukcesji uniwersalnej obowiązków publicznoprawnych stwierdzonych indywidualnym aktem stosowania prawa, dochodząc do wniosku, że na gruncie prawa administracyjnego taka sukcesja nie występuje. Za pozbawione znaczenia prawnego Sąd uznał też, akcentowane w decyzjach organów administracji, skutki przekształceń podmiotowych [...].
W skardze kasacyjnej, wniesionej przez skarżącego działającego pod nową firmą, mianowicie [A] Sp. z o.o. w P. zarzucono naruszenie
- art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia przez organy administracji I i II instancji w toku postępowania administracyjnego przepisów postępowania oraz prawa materialnego,
- art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wszechstronny i wyczerpujący zgromadzonego materiału dowodowego, rozpatrzenie tego materiału w sposób sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania, przez co wady toczącego się postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie zostały usunięte,
- art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw poprzez jego błędną interpretacje i niewłaściwe zastosowanie,
- art. 102 ustawy Prawo ochrony środowiska, a także art. 158 i następne Kodeksu handlowego (obecnie art. 151 i następne Kodeksu spółek handlowych) poprzez ich błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie.
Uzasadniając skargę kasacyjną zakwestionowano stanowisko Sądu pierwszej instancji, dotyczące spełnienia wymogów z art. 12 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw. Polemizując z tezą, że dokonane przez skarżącego zgłoszenie nie spełniało ustawowych wymogów wskazano, że skarżący stosowny wniosek w oparciu o art. 12 ustawy wprowadzającej przygotował w dniu [...]. W ślad za wnioskiem przedłożone zostały wymagane zgodnie z prawem ekspertyzy dotyczące skażonych terenów. W szczególności skarżący zadośćuczynił wezwaniu do uzupełnienia braków zgłoszenia, wystosowanemu przez Starostę Powiatowego w dniu [...], załączając do akt sprawy m.in. plan zagospodarowania zanieczyszczonych terenów z naniesieniem terenów wydzierżawionych Dyrekcji [...] z o.o. oraz wyniki badań i obserwacji prób wody pobranych z piezometrów obserwacyjnych. Wskazano, że przedstawiona przez skarżącego jako dowód w sprawie ekspertyza dotycząca skażenia określonych w zgłoszeniu gruntów, z uwagi na charakter zanieczyszczeń oraz m.in. głębokość ich występowania, wykluczyła możliwość spowodowania zanieczyszczeń przez działania skarżącego, skoro skarżący jako spółka powstał dopiero [...], a po tej dacie skażone nieruchomości użytkowała na mocy odrębnej umowy dzierżawy Dyrekcja [...] Spółka z o.o., podmiot całkowicie odrębny od skarżącego. Zdaniem skarżącego tylko wnikliwa i prawidłowa analiza dostarczonych przez niego w toku postępowania dowodów skażenia nieruchomości, wskazujących jednoznacznie na fakt powstania skażenia przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r., a nawet przed dniem zawiązania skarżącej Spółki, ewentualnie po tym dniu na terenach użytkowanych wyłącznie przez Dyrekcję [...] Spółkę z o.o., może stanowić podstawę dla prawidłowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Stanowisko SKO w B. zaaprobowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zgodnie z którym skarżący nie udowodnił, iż skażenie nastąpiło przed 1 października 2001 r. nie znajduje uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Zdaniem autora skargi kasacyjnej przedstawione przez skarżącego badania i ekspertyzy skażonych terenów zostały wykonane w [...] r., a zatem przedstawiają one obraz zanieczyszczeń gleby według stanu sprzed wejścia w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Tym samym, jak wskazał, uznać należy, iż pierwszy z wymogów wynikających z art. 12 ustawy wprowadzającej, na które wskazał w uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji, został spełniony.
Zdaniem skarżącego pominięcie okoliczności wynikających z przedstawionych dowodów stoi w całkowitej sprzeczności z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego i implikować musi stwierdzenie nieważności decyzji wydanej z obrazą przepisów prawa. W szczególności, jak wskazano, takim działaniem naruszono art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 135 i art. 145 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Uzasadniając skargę kasacyjną wskazano też, że działalność polegająca na magazynowaniu, przetwarzaniu i dystrybucji produktów ropopochodnych na terenie skażonych nieruchomości położonych w N. prowadzona jest od [...] r. Do [...] właścicielem i władającym Bazą Paliw nr [...] w Nowej W. była [...]. Wykluczone jest zatem, jak wskazano, ustalenie, że to skarżący jest podmiotem odpowiedzialnym za skażenie, a co za tym idzie na mocy właściwych przepisów prawa, że jest on zobowiązany do rekultywacji.
Jako całkowicie błędne oceniono stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, zgodnie z którym skarżący w zgłoszeniu nie opisał okoliczności wskazujących, iż sprawcą zanieczyszczenia był inny podmiot. Podniesiono, że skarżący wskazał, iż na zanieczyszczonych terenach była wykonywana przez podmiot wydzielony z [...] obsługa cystern kolejowych (mycie, naprawy itp.). To właśnie, jak wskazano, w związku z przedmiotową działalnością podmiotu innego aniżeli skarżąca Spółka na objętych zgłoszeniem terenach powstały zanieczyszczenia. Podniesiono, że w zgłoszeniu wyraźnie zostało wskazane, iż skarżąca Spółka powstała dopiero w [...] r. i w tym też roku nabyła prawo własności przedmiotowych terenów, niemniej jednak nigdy faktycznie ich nie użytkowała, w tym instalacji do obsługi cystern kolejowych. Tereny te od dnia powstania skarżącej Spółki pozostawały nadal w wyłącznym użytkowaniu podmiotu wydzielonego z [...] to jest Dyrekcji [...] Spółka z o.o. Podkreślono przy tym, że sprawca zanieczyszczenia oraz aktualnie władający zgłoszonymi do rejestracji nieruchomościami to dwa odrębne podmioty.
Uzasadniając tezę o przekroczeniu ustawowego terminu do wydania decyzji o odrzuceniu zgłoszenia wskazano, że zgodnie z art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. starosta może odrzucić, w drodze decyzji, zgłoszenie w ciągu roku od jego dokonania i po upływie wyżej wskazanego terminu odrzucenie wniosku nie może nastąpić. Ponadto wywiedziono, że nawet gdyby przyjąć zgodnie ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi zostało doręczone w dniu [...] i zgodne z ugruntowaną linią orzecznictwa w tym dniu wszczęte zostało postępowanie w sprawie, to i tak decyzję o odrzuceniu wniosku Starosta B. wydał po upływie roku, gdyż została ona doręczona skarżącemu w dniu [...]. W związku z tym wskazano, że zgodnie z art. 110 k.p.a. organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej i byt prawny decyzji na zewnątrz rozpoczyna się z chwilą jej doręczenia lub ogłoszenia.
W oparciu o tak sformułowane podstawy skargi kasacyjnej i ich uzasadnienie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy ewentualnie o jego uchylenie i uwzględnienie skargi.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosło o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego.
Uzasadniając wnioski odpowiedzi na skargę kasacyjną podniesiono, że formułując podstawy skargi kasacyjnej nie wskazano, które z wymienionych naruszeń prawa stanowią podstawę określoną w art. 174 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a które podstawę określoną w art. 174 pkt 2 tej ustawy. Polemizowano też z tezą, że na gruncie prawa administracyjnego nie obowiązuje sukcesja uniwersalna, wskazując m.in. orzeczenia sądów administracyjnych dopuszczających sukcesję praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Wskazano również, że norma zawarta w art. 86 Konstytucji RP skłania do poszukiwania takiej wykładni prawa, która wykluczyłaby nieuzasadnione zwolnienie z odpowiedzialności osób prawnych, czerpiących korzyści z nieprzestrzegania wymagań ochrony środowiska. Ostatecznie sformułowano pogląd, że zastosowanie właściwej wykładni art. 465 § 3 k.h. prowadzi do wniosku, iż pojęcie "inny podmiot" zastosowane w art. 12 ust. 1 ustawy o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw dotyczy podmiotu innego niż sukcesor praw i obowiązków podmiotu, który był rzeczywistym sprawcą zanieczyszczenia, przy czym z odpowiedzi na skargę wynika, że dotyczy to sytuacji występującej pomiędzy [...] SA i [...] SA. W końcu podniesiono, że trafnie Sąd pierwszej instancji przyjął, iż zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi nie odpowiadało ustawowym wymogom.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w całości) i podstawy (wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania).
Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest ona zasadna.
Przede wszystkim należy wskazać, że zarzuty skargi kasacyjnej, tak jak i argumentacja Sądu pierwszej instancji, pomijają istotę sprawy, którą w niniejszej sprawie jest wyjaśnienie, czy skarżący jest innym podmiotem w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 100, poz. 1085 ze zm.) w stosunku do tych podmiotów, które według jego twierdzeń zawartych w zgłoszeniu faktu zanieczyszczenia ziemi, to zanieczyszczenie spowodowały. Aby wyjaśnić znaczenie zwrotu "inny podmiot" należy wyjaśnić funkcję instytucji prawnej uregulowanej w art. 12 powołanej ustawy. Przepis ten jest regulacją przejściową związaną z wprowadzeniem ustawą z dnia z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. nr 62, poz. 627 ze zm.), nieznanego dotąd w przepisach ustawy 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. nr 49, poz. 196 ze zm.) obowiązku rekultywacji. Obowiązek ten, jak wynika z art. 102 ust. 1-3 Prawo ochrony środowiska ciąży na władającym, który może się od niego uwolnić tylko wtedy, gdy wykaże, że zanieczyszczenie gleby lub ziemi, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot. Oznacza to, że władający nie może uwolnić się od obowiązku rekultywacji, jeżeli zanieczyszczenie gleby lub ziemi zostało dokonane przez inny podmiot przed objęciem we władanie. Z art. 12 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw wynika po pierwsze, że obowiązek rekultywacji przewidziany w art. 102 Prawa ochrony środowiska może mieć zastosowanie także do tych władających, którzy weszli we władanie przed wejściem w życie tej ustawy (przed dniem 1 października 2001 r.), po drugie zaś stwarza on mechanizm, który ma umożliwić im dostosowanie się do tej nowej regulacji w ten sposób, że obowiązek rekultywacji nie będzie na nich ciążył także wtedy, gdy zanieczyszczenie ziemi lub gleby nastąpiło przed wejściem w życie Prawa ochrony środowiska i zostało spowodowane przez inny podmiot niż władający przed objęciem przez niego nieruchomości gruntowej we władanie. W ten sposób władający będą mogli uniknąć obowiązku rekultywacji, którego nie mogli przewidzieć obejmując we władanie przed 1 października 2001 r. nieruchomość zanieczyszczoną przez inny podmiot. Taka regulacja ma istotne znaczenie dla realizacji zasad zaufania do państwa i stanowionego przez niego prawa i ochrony interesów w toku. Jest oczywiste bowiem, że obowiązek rekultywacji zanieczyszczonej nieruchomości ciążący na władającym nawet wtedy, gdy powstał przed objęciem władania, wpływa na ukształtowanie stosunków związanych z przejściem władania tej nieruchomości. Obejmujący władanie przed wejściem w życie Prawa ochrony środowiska, a zwłaszcza ci, którzy władanie objęli jeszcze przed uchwaleniem tej ustawy, nie mogąc nieznanego wówczas obowiązku uwzględnić, zostali zaskoczeni przez nowy stan prawny i to w sposób, który wpłynął na ich sytuację prawną. Ta niewłaściwa z punktu widzenia wskazanych zasad sytuacja jest łagodzona właśnie poprzez instytucję zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi lub gleby albo niekorzystnego przekształcenia naturalnego ukształtowania terenu spowodowanych przez inny podmiot.
W związku z taką funkcją instytucji prawnej zgłoszenia faktu zanieczyszczenia ziemi lub gleby albo niekorzystnego przekształcenia naturalnego ukształtowania terenu uznać należy, że ustawodawca przez inne podmioty rozumiał podmioty, które są od siebie niezależne. W ocenie Sądu instytucja ta nie została stworzona na potrzeby podmiotów zależnych, w szczególności takich, w których sprawca zanieczyszczenia ziemi lub gleby albo niekorzystnego przekształcenia naturalnego ukształtowania terenu jest podmiotem tworzącym podmiot następnie władający zanieczyszczoną albo niekorzystnie przekształconą nieruchomością. W takiej sytuacji bowiem decyzja o utworzeniu nowego podmiotu i przejściu w związku z tym władania znajdowała się w jednym ręku, czyli należała do tego samego podmiotu.
Wykładając w ten sposób wskazany przepis Sąd ma na uwadze szczególną ochronę środowiska przewidzianą w przepisach Konstytucji RP. Zgodnie z art. 5 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju, w myśl art. 31 ust. 3 Konstytucji wzgląd na ochronę środowiska jest jedną z przesłanek ograniczenia korzystania z innych konstytucyjnych praw i wolności, w art. 74 ust. 2 Konstytucji obowiązkiem władz publicznych uczyniono ochronę środowiska, zaś w art. 86 wskazano, że każdy jest obowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie. Ta szczególna ochrona środowiska nakazuje, aby unikać sytuacji, w której odpowiedzialności za szkody w środowisku łatwo będzie uniknąć, a tak jest gdyby przyjąć szerokie rozumienie pojęcia "inny podmiot" użytego w art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, tak szerokie, że mieściłyby się tam co prawda prawnie odrębnie podmioty, ale z drugiej strony całkowicie zależne.
Mając na uwadze taką wykładnię art. 12 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw wskazać należy, iż skarżący oraz Dyrekcja [...] Spółka z o.o. w W., która również władała nieruchomościami, o które chodzi w sprawie, zostały utworzone przez poprzedniego władającego, mianowicie [...] i później [...] SA. Tak wskazuje się w samym zgłoszeniu faktu zanieczyszczenia ziemi i gleby, gdzie skarżący pisze, że do [...] właścicielem i władającym Bazą Paliwową nr [...] w N. była [...] oraz że [...] w związku z rządowym programem restrukturyzacji sektora naftowego powstała "B" Spółka z o.o., której zostały z majątku [...] przekazane grunty i budynki wskazanej bazy paliw. W odwołaniu z [...] skarżący pisze wyraźnie, że "B" Spółka z o.o. została powołana przez [...] SA. Z kolei w piśmie z [...] skarżący pisze, że Dyrekcja [...] Spółka z o.o. w W. została wydzielona ze struktur [...] w [...] r.
W tych okolicznościach faktycznych przyznanych przez skarżącego odrzucenie zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi było zgodne z prawem, gdyż nie został spełniony warunek ustawowy, polegający na tym, że winno ono pochodzić od innego podmiotu niż ten, który według opisu okoliczności zanieczyszczenia, te zanieczyszczenia spowodował. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnia to zatem stwierdzenie, bez konieczności odrębnego ich rozważania, że zarzuty skargi kasacyjnej nie są trafne.
Odrębnego jednak omówienia wymaga zarzut naruszenia art. 12 ust. 4 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw, dotyczący naruszenia terminu wydania decyzji o odrzuceniu zgłoszenia.
Przepis ten stanowi, że starosta może odrzucić, w drodze decyzji, zgłoszenie w ciągu roku od jego dokonania, jeżeli nie są spełnione warunki ustawy oraz że ostateczna decyzja w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia powoduje, iż nie powoduje ono skutków prawnych, o których mowa w ustępie 1, czyli do władającego stosuje się art. 102 ust. 1-3 ustawy Prawo ochrony środowiska. Formułując wskazany przepis ustawodawca nie wyjaśnił, czy w ciągu roku decyzja o odrzuceniu zgłoszenia powinna być wydana, czy doręczona. Charakterystyczne jest jednak, że określone skutki prawne łączy z decyzją ostateczną. Decyzja staje się zaś ostateczna, gdy nie służy od niej odwołanie (art. 16 § 1 k.p.a.). Z kolei odwołanie nie służy, gdy upłynął termin do jego wniesienia albo gdy zostało wniesione i w wyniku tego decyzję wydał organ odwoławczy. Ustawodawca nie wyjaśnił jaki przypadek ostateczności miał na uwadze. Wobec tego należy przyjąć, że każdy ze wskazanych. Zatem, ustawodawca zakładał, że decyzja o odrzuceniu sprzeciwu może się stać także ostateczna na skutek rozpoznania odwołania. Prowadzi to do wniosku, że termin, o którym mowa w art. 12 ust. 4 powołanej ustawy jest zastrzeżony tylko dla wydania decyzji przez organ pierwszej instancji. Po tym terminie może zaś toczyć się postępowanie odwoławcze i mogą być wydawane decyzje organu odwoławczego i następnie, jeżeli wynika to z decyzji organu odwoławczego, także dalsze decyzje organu pierwszej instancji. Zauważyć przy tym należy, że orzecznictwo sądów administracyjnych nie jest jednolite, jeżeli chodzi o rozumienie pojęcia wydania decyzji administracyjnej. Przyjmuje się również, że pojęcie to nie oznacza także doręczenia decyzji (uchwała z 17 grudnia 2007 r. w sprawie I FPS 5/07, ONSAiWSA nr 2 z 2008 r., poz. 22 oraz wyrok z 25 kwietnia 2006 r. w sprawie II OSK 714/05, ONSAiWSA nr 5 z 2006 r., poz. 132).
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że mimo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu i z tego powodu na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zasądził na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. zwrotu żądnych kosztów postępowania, gdyż zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 ze zm.) w przypadku strony, która nie wnosi skargi kasacyjnej wynagrodzenie uzależnione jest od udziału w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, zaś pełnomocnik strony przeciwnej udziału w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym udziału nie wziął.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło