II OSK 637/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-07
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Miron, Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia del. WSA Arkadiusz Windak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej i sąd administracyjny prawidłowo oceniły materiał dowodowy w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, w szczególności zeznania świadków dotyczące charakteru i czasu wykonywania pracy, a także czy doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i dokonały wyczerpującej oceny materiału dowodowego. Sąd uznał, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym dowolnej oceny dowodów i niewyjaśnienia istotnych okoliczności, nie znalazły uzasadnienia, a ewentualne drobne uchybienia w precyzji uzasadnień organów nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia u A. T. choroby zawodowej "zespołu cieśni w obrębie nadgarstka". Po wielokrotnych decyzjach organów sanepidu odmawiających stwierdzenia choroby, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił jedną z decyzji z powodu naruszenia przepisów k.p.a. Następnie organy ponownie odmówiły stwierdzenia choroby, wskazując na brak ruchów monotypowych powodujących nadmierne obciążenie nadgarstków oraz na zgodność zeznań świadków z opisem w karcie oceny narażenia. WSA w Lublinie oddalił skargę A. T., a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną A. T. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Arkadiusz Windak (spr.) Protokolant asystent sędziego Małgorzata Mańkowska po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 października 2014 r. sygn. akt III SA/Lu 601/14 w sprawie ze skargi A. T. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 28 października 2014 r., sygn. akt III SA/Lu 601/14 oddalił skargę A. T. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej. Sąd w sposób następując przedstawił stan faktyczny sprawy.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Janowie Lubelskim odmówił stwierdzenia u A. T. choroby zawodowej "zespołu cieśni w obrębie nadgarstka". Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Lublinie uchylił powyższą decyzję przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Następnie, decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Janowie Lubelskim ponownie orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u A. T. choroby zawodowej "zespół cieśni w obrębie nadgarstka".
Rozpoznając sprawę w związku ze złożonym odwołaniem decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...], Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał powyższą decyzję w mocy.
W wyniku wniesionej przez A. T. skargi, wyrokiem z dnia 18 czerwca 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 221/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] stycznia 2013 r. W ocenie Sądu, została ona wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...], Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Janowie Lubelskim z dnia [...] grudnia 2012 r. o braku podstaw do stwierdzenia u A. T. choroby zawodowej "zespół cieśni w obrębie nadgarstka".
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że A. T. zatrudniony w [...] w J., następnie przekształconej w [...] Spółkę z o.o. w J., a obecnie noszącej nazwę [...] Spółka z o.o. w J., pracował od [...] marca 1983 r. do [...] stycznia 2000 r. na stanowisku tokarz ślusarz, frezer galwanizer, a od [...] lutego 2000 r. do [...] lipca 2009 r. na stanowisku praser hartownik, na którym obsługiwał prasę [...]. Według ustaleń organu, tego rodzaju prasę obsługuje 2 pracowników, z których jeden podkłada element, który ma być na prasie odpowiednio ukształtowany, zaś drugi pracownik steruje prasą, tj. włącza prasę naciskając 2 przyciski jednocześnie palcami lewej i prawej dłoni. Przyciski znajdują się w zagłębieniach celem uniknięcia przypadkowego włączenia. Do obowiązków pracowników należała również wymiana oprzyrządowania prasy (wymiana matryc), polegająca na odkręcaniu śrub mocujących matrycę i zamocowaniu śrubami nowej matrycy. Czynność ta zajmowała około 80 minut i była wykonywana w zależności od rodzaju produkowanych elementów do 3 razy w ciągu zmiany.
Następnie organ zwrócił uwagę, że pracownik zatrudniony na stanowisku praser hartownik, w ocenie lekarzy jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia, nie wykonywał ruchów monotypowych powodujących nadmierne obciążenie nadgarstków, co mogłoby doprowadzić do powstania u pracownika zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Zdaniem organu, nie wystąpiła potrzeba uzupełnienia Karty oceny narażenia zawodowego A. T., bowiem świadkowie: T. B., T. M., J. Z. i M. K., potwierdzili wykonywane czynności przez obsługującego prasę A. T. i ich zeznania są zgodne z opisem zawartym w Karcie oceny. Zeznania te przesłano do jednostki orzeczniczej pierwszego i drugiego stopnia z prośbą o ich przeanalizowanie. W odpowiedzi Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Lublinie i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi podtrzymały wydane wcześniej orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u A. T. choroby zawodowej – zawodowego charakteru zmian chorobowych w obrębie nadgarstka.
Organ nie znalazł również uzasadnienia do przesłuchania w charakterze świadka lek. med. A. C., który operował A. T., bowiem we włączonej do akt historii choroby brak jest informacji o rozpoznaniu zawodowego charakteru schorzenia oraz brak jest zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej w tym zakresie. Ponadto, z orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie z dnia [...] marca 2011 r. i orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...] czerwca 2011 r. wynika, że nie rozpoznano choroby zawodowej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka z uwagi na wykonywanie pracy przez dłuższy czas bez przeciążenia stawów nadgarstkowych. Przyczyną występujących u skarżącego dolegliwości mogą być rozpoznane w trakcie badań zmiany chorobowe w kręgosłupie szyjnym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie A. T. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności pominięcie zeznań świadków T. B. oraz J. Z., a także skarżącego jako strony i w rezultacie błędne ustalenia stanu faktycznego. Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów oraz sporządzenie uzasadnienia decyzji bez wskazania dowodów, na których organ się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Sąd I instancji wskazał definicją choroby zawodowej wynikającą z art. 2351 ustawy z dnia 26 marca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.) i wyjaśnił, że stwierdzenie choroby zawodowej przez organ inspekcji sanitarnej wymaga zaistnienia łącznie następujących przesłanek:
a) rozpoznania u badanego jednej z chorób zawodowych wymienionych w wykazie chorób zawodowych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2009 r., w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej: rozporządzenie RM z 2009 r.);
b) stwierdzenia wykonywania pracy "w narażeniu zawodowym", a więc z narażeniem na czynniki szkodliwe dla zdrowia występujące w środowisku pracy albo w narażeniu pozostającym w związku ze sposobem wykonywania pracy;
c) występowania choroby zawodowej bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodowanej "narażeniem zawodowym".
Następnie Sąd stwierdził, że z akt sprawy jednoznacznie wynika, że postępowanie wyjaśniające przeprowadzone zostało zgodnie z wymogami prawa. W aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej (k. 14, 114, 148 akt adm.), orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie z dnia [...] marca 2011 r. (k. 20 i 120 akt adm.), orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi z dnia [...] czerwca 2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej (zespołu cieśni kanału nadgarstka p. 20/1 wykazu chorób zawodowych – k. 23 akt adm.), zeznania świadków M. K., T. M., T. B., J. Z.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, oceniając te dowody organy orzekające nie naruszyły art. 7 i art. 77 k.p.a. Za chybiony Sąd I instancji uznał także zarzut naruszenia art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów. Oceną organu orzekającego objęte zostały bowiem wszystkie dowody zebrane w sprawie, co jednoznacznie wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w tym także zeznania świadków T. B. i J. Z.
Sąd stwierdził, że wprawdzie w uzasadnieniu decyzji organ wskazuje na zeznania świadka T. B., ale nie ulega wątpliwości, że chodzi o T. B., który zeznawał w sprawie (k. 184), bowiem świadek o nazwisku T. B. w sprawie nie występuje.
Przeprowadzone dowody z zeznań świadków zgłoszonych przez skarżącego nie dawały podstaw do sporządzenia nowej karty oceny narażenia zawodowego, a tym samym w pełni zachowują swoja aktualność orzeczenia lekarskie stwierdzające brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej określanej skrótem "p.p.s.a.", orzekł o oddaleniu skargi.
A. T., działając poprzez pełnomocnika, zaskarżył opisany wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nieuwzlgędnienie skargi pomimo, iż w sprawie miało miejsce naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., polegające na dowolnej ocenie zeznań świadków, w szczególności T. B. i J. Z. oraz zeznań wnioskodawcy jako strony, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności na czym polegało ustawienie prasy a na czym zmiana jej oprzyrządowania, a w rezultacie przyjęcie, że warunki pracy nie stwarzały możliwości powstania choroby zawodowej cieśni nadgarstka.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie,
- zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając zarzuty skargi kasacyjnej strona podała, że oceny charakteru i stopnia ciężkości pracy skarżącego dokonuje się m.in. poprzez ocenę zeznań świadków, w tym T. B. i J. Z. oraz zeznań wnioskodawcy jako strony.
Sąd dokonując ich analizy tak jak organ, uznał je za subiektywne - a więc pozbawione przymiotu wiarygodności - w żaden jednak sposób nie argumentując ani nie uzasadniając swojego stanowiska. Zeznania te stanowią główne źródło' dowodowe, mogące potwierdzić okoliczności korzystne z punktu widzenia skarżącego i wskazujące na słuszność jego roszczenia. Wynika z nich bowiem, że skarżący wykonywał pracę w znacznym "narażeniu zawodowym", mogącym mieć decydujący wpływ na powstanie u niego wspomnianej choroby zawodowej.
Wyjaśnienia te opisują dosyć dokładnie rzeczywisty charakter czynności zawodowych wykonywanych przez skarżącego, a także ich ciężar, częstotliwość i natężenie. Wykazują także poważne, występujące w sprawie właściwie od początku, niezrozumienie przez organy istotnych kwestii technicznych związanych z wykonywaniem pracy przez skarżącego. Z zeznań świadków wynika np. że: "ustawianie prasy" polegało na zmianie linii i kąta gięcia produkowanego elementu i trwało około 2-3 minuty, podczas gdy zdaniem organu była to czynność zajmująca od 30 do 60 minut. "Zmiana oprzyrządowania prasy" (wymiana stempla i matrycy) trwała od 15 do 30 minut, a nie jak twierdzi organ 60 minut i więcej. Częstotliwość zmiany oprzyrządowania była zmienna (a nie jak twierdzi organ stała) i zależała od długości serii i wyginanych elementów i mogła odbywać się na każdej zmianie bądź raz na trzy zmiany robocze. Czas gięcia jednego elementu wynosił od minimum 30 sekund do nawet 2 minut, podczas gdy zdaniem organu trwało to od kilku do maksymalnie kilkunastu sekund. Zeznania te obrazują, że skarżący - w długich okresach czasu pozbawionych przerw, wykonywał ruchy monotypowe powodujące nadmierne obciążenie nadgarstków, co w rezultacie mogło doprowadzić u niego do powstania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Ponadto, analizując powyższe zeznania, można dojść do przekonania, że organy biorące udział w postępowaniu nie posiadają odpowiedniej, wymaganej do właściwego rozpatrzenia sprawy wiedzy technicznej. Przede wszystkim nie rozróżniają kluczowych pojęć i terminów, np. utożsamiając "zmianę oprzyrządowania prasy" ze "zmianą ustawienia prasy" i opierają się na własnych, nie mających potwierdzenia w rzeczywistości przeświadczeniach, np. błędnie szacując czas potrzebny na wykonanie przez skarżącego określonych czynności roboczych, ich częstotliwość i charakter.
Podniesione uchybienia mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uznanie, że ww. świadkowie i wnioskodawca podali prawdziwe fakty prowadziłoby do zmiany opisu charakteru i stopnia ciężkości pracy skarżącego w kartach ocen narażenia ryzyka zawodowego, a w rezultacie do zmiany opinii lekarskich jednostek orzeczniczych upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, przekładając się z kolei wprost na treść końcowego rozstrzygnięcia.
Ustosunkowując się do skargi kasacyjnej Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Lublinie wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje.
Według postanowień art. 235¹ k.p., za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zasadnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji analizując ww. przepis, że dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi a warunkami w jakich pracownik świadczył pracę, który to związek winien być ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W orzecznictwie zwraca się uwagę, że z treści normatywnej postanowień art. 235¹ k.p. wynika, że są dwa alternatywne sposoby stwierdzenia, w wyniku oceny warunków pracy, czy choroba zawodowa spowodowana jest działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Ponadto, użycie w omawianym przepisie określeń "bezspornie" lub z "wysokim prawdopodobieństwem", wskazuje na pewną dyskrecjonalność organów inspekcji sanitarnej prowadzących postępowanie w przedmiocie ustalenia przyczyn choroby zawodowej, nieoznaczającą jednak jakiejkolwiek dowolności (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2692/13).
W skardze kasacyjnej sformułowano wobec wyroku Sądu I instancji zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., mającego polegać na nieuwzględnieniu skargi wskutek niedostrzeżenia naruszenia przez organy inspekcji sanitarnej przepisów postępowania administracyjnego, polegającego na dowolnej ocenie zebranego materiału dowodowego i niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, co skutkowało przyjęciem, że warunki pracy skarżącego nie stwarzały możliwości powstania choroby zawodowej cieśni nadgarstka.
W przypadku gdy skarga kasacyjna zarzuca Sądowi I instancji wadliwie dokonaną kontrolę zaskarżonej decyzji wskutek niedostrzeżenia naruszeń procesowych w postępowaniu administracyjnym, w pierwszej kolejności należy ocenić, czy rzeczywiście miały miejsce wytknięte w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania administracyjnego a następnie czy naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tylko bowiem takie naruszenia przepisów postępowania mogły uzasadniać zastosowanie przez Sąd I instancji środka przewidzianego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Stosownie do art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W myśl art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Z akt administracyjnych wynika, że w celu wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, spornych co do sposobu wykonywania pracy skarżącego kasacyjnie i związanego z tym stopnia narażenia zawodowego, przesłuchano w charakterze świadków pracowników zakładu w którym A. T. świadczył pracę, tj. M. K., T. M., T. B. i J. Z.
W ramach złożonych zeznań świadkowie przedstawiali w sposób tożsamy zakres czynności wykonywanych przy obsłudze prasy. Różnice polegały na definiowaniu używanych pojęć oraz precyzowaniu czasu pracy jaki mógł być poświęcony na wykonywanie poszczególnych czynności związanych z obsługą prasy.
W przypadku rozbieżności zeznań świadków organ jest zmuszony dokonać oceny ich wartości dowodowej, posiłkując się również pozostałymi dowodami oraz swoją wiedzą i doświadczeniem.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor zarzucił organom brak wymaganej wiedzy technicznej polegającej na tym, że nie rozróżniają one kluczowych pojęć i terminów, utożsamiając "zmianę oprzyrządowania prasy" ze "zmianą ustawień prasy" opierając się na własnych, nie mających potwierdzenia w rzeczywistości przeświadczeniach o czasie potrzebnym na wykonanie określonych czynności, ich częstotliwości i charakteru. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie mają usprawiedliwionych podstaw.
Po pierwsze zauważyć należy, że organy inspekcji sanitarnej przywiązywały wagę do dokładnego ustalenia czynności jakie wykonywał skarżący przy obsłudze prasy. W ramach zadawanych pytań świadkom zwracano się wprost o wyjaśnienie na czym polegała zmiana oprzyrządowania prasy oraz zmiana ustawień prasy. Na tak zadane pytanie przez pełnomocnika skarżącego świadek J. Z. zeznał, że "Ustawienie oprzyrządowania prasy to zamontowanie stempla, matrycy, ustawienie zderzaków, głębokości cięcia, a ustawienie prasy to jest to samo" (protokół przesłuchania J. Z. z 3 września 2012 r.). Świadek M. K. podał, że "Ustawianie prasy, czyli zmiana oprzyrządowania nie wymagała dużego wysiłku fizycznego" (protokół przesłuchania z 31 sierpnia 2011 r.). O wyjaśnienie czynności związanych z ustawieniem prasy oraz zmianą oprzyrządowania zapytany został również przez pracownika Państwowej Inspekcji Sanitarnej świadek T. B. (protokół z przesłuchania z 13 sierpnia 2012 r.). Zatem wbrew zarzutom autora skargi kasacyjnej, organy inspekcji sanitarnej ustalały zakres i sposób wykonywanych czynności przez skarżącego m.in. opierając się na zeznaniach wskazanych przez skarżącego pracownikach zakładu, spośród których dwóch z nich określenia "zmiana oprzyrządowania prasy" i "zmiana ustawień prasy" traktowało tożsamo, używając je zamiennie. Ponadto, z uzasadnienia kwestionowanych decyzji jak i z Karty oceny narażenia zawodowego nie wynika, aby organ posługiwał się tymi terminami w sposób niewłaściwy, jak sugeruje to autor skargi kasacyjnej.
Również co do wyjaśnienia kwestii czasu poświęcanego na wykonanie określonych czynności przez skarżącego kasacyjnie, ustalenia poczynione przez organy obu instancji znajdują oparcie w materiale dowodowym, za niezasadny nakazując uznać zarzut jakoby nie miały one potwierdzenia w rzeczywistości. Wskazanie w ostatniej Karcie oceny narażenia zawodowego, że czynności związane z ustawieniem prasy, takie jak: ustawienie elementów matrycy, ustawienie wysokości stempla mogły trwać od 30 do 60 minut wynikają z zeznań M. K., który do protokołu w dniu 31 sierpnia 2011 r. podał, że "Ustawienie prasy, czyli zmiana oprzyrządowania nie wymagała dużego wysiłku fizycznego, a czynności związanych z wymianą oprzyrządowania wynosiły od 50 do 80 minut. Świadek ten zeznał również, że sterowanie pilotem wymagało kilkusekundowego nacisku przycisków. W wyjątkowych sytuacjach, sporadycznie, obsługa prasy wymagała wysiłku nadgarstków. Odnośnie sposobu wykonywania pracy wypowiedział się również świadek J. Z. zeznając, że od przyciskania bolały palce, że trzymanie naciśniętych przycisków trwało niekiedy kilka minut, zaś na konkretne pytanie pracownika Państwowej Inspekcji Sanitarnej, czy przyciskając przyciski trzeba zginać nadgarstek odpowiedział, że "pracuje się palcami" (protokół przesłuchania świadka z 3 września 2012 r.).
Przyjęte przez organy ustalenia stanu faktycznego znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanych decyzji w których przedstawione zostało wyjaśnienie zajętego stanowiska w sprawie. Pomimo, że od argumentacji organów należałoby oczekiwać nieco większej precyzyjności, w tym odwołania się do konkretnych fragmentów zeznań świadków i ich oceny, to jednak uwzględnić trzeba fakt, że ustalenia te znajdowały oparcie w materiale dowodowym. Odmienna ocena zebranych dowodów w sprawie od tej jaką preferowałaby strona skarżąca, nie oznacza przekroczenia przez organ zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 k.p.a.
Odnosząc się do kwestii istnienia narażenia zawodowego, tj. obciążenia nadgarstków skarżącego przy obsłudze prasy, wskazać należy, że jedynie jeden z przesłuchanych świadków wspomniał o obciążeniu nadgarstków powodowanych naciskaniem palcami przycisków prasy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie było zatem podstaw aby zarzucić organowi przedstawienie w Karcie oceny narażenia zawodowego błędnego opisu charakteru i stopnia ciężkości pracy wykonywanej przez skarżącego kasacyjnie.
Z akt sprawy wynika również, że poza przedstawieniem lekarzom – specjalistom medycyny pracy Karty oceny narażenia zawodowego organ I instancji prowadząc postępowanie przekazywał również protokoły zeznań przesłuchanych świadków, celem ponownego skonsultowania, czy warunki pracy na stanowisku skarżącego mogły być przyczyną powstania zgłoszonej choroby zawodowej. Świadczą o tym pismo z dnia 17 lipca 2012 r. oraz pismo z dnia 13 sierpnia 2012 r. kierowane do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie, a także pismo z dnia 5 listopada 2012 r. przekazane do Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi. Uprawnione jednostki orzecznicze obu instancji nie znalazły podstaw do zmiany wydanych orzeczeń stwierdzających brak podstaw do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka pochodzenia zawodowego. Jednostki te zwróciły przy tym uwagę na możliwe inne przyczyny zgłaszanych dolegliwości, związane z bólami kręgosłupa występującymi u skarżącego od ok. 12 lat w odcinku L-S. Dodatkowo lekarz medycyny pracy Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie w piśmie z dnia 22 lutego 2012 r., stanowiącym uzupełnienie do orzeczenia lekarskiego z dnia [...] marca 2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, zauważył, że fakt utrzymywania się dolegliwości, które zgłaszał pacjent i nasilenia ich, które doprowadziło do zabiegu operacyjnego w lutym 2011 r., pomimo zaprzestania narażenia zawodowego w 2009 r., potwierdza jedynie pozazawodowe tło schorzenia.
Wszystkie te okoliczności razem wzięte i ocenione w kontekście opisu stanowiska pracy i występującego nań stopnia narażenia zawodowego, za nieusprawiedliwione każą uznać zarzuty wadliwego ustalenia przez organy stanu faktycznego (naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a.) oraz przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Pomimo dość ogólnego wyjaśnienia przyczyn z powodu których Sąd za nieprzekonujące uznał niektóre z fragmentów zeznań świadków, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło