II OSK 874/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-07-16

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Stanisław Nowakowski, Bożena Walentynowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że organ odwoławczy właściwie zastosował art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, mimo zarzutów o błędach w ustaleniach faktycznych i niewłaściwej wykładni tego przepisu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz decyzję Wojewody M., uznając, że WSA naruszył art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez wadliwą subsumpcję stanu faktycznego. Sąd pierwszej instancji nie dokonał pełnej kontroli zaskarżonego aktu, nie odniósł się do wszystkich zarzutów dotyczących błędów w postępowaniu dowodowym i ocenie dowodów, co mogło prowadzić do błędnego ustalenia, że skarżący rzeczywiście zamieszkuje w lokalu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. P. od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił skargę na decyzję Wojewody M. w przedmiocie wymeldowania M. B. WSA uznał, że organ administracyjny prawidłowo ustalił, iż M. B. mieszka w lokalu i stanowi on jego centrum życiowe. Skarżący kasacyjnie zarzucał naruszenie przepisów postępowania, błędy w ustaleniach faktycznych oraz niewłaściwą wykładnię art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, wskazując na sprzeczności w dowodach i pominięcie istotnych okoliczności.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie oraz decyzję Wojewody M.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie Sędzia NSA Stanisław Nowakowski /spr./ Sędzia NSA Bożena Walentynowicz Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 25 stycznia 2007 r. sygn. akt III SA/Kr 342/05 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymeldowania uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Wojewody M. z dnia [...] nr [...]. Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 25 stycznia 2007 r. sygn. akt III SA/Kr 342/05 oddalono skargę M. P. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] Nr [...]. Sąd pierwszej instancji przyjął, że organ odwoławczy po rozpoznaniu sprawy w wyniku odwołania, stwierdził, iż decyzja pierwszoinstancyjna wydana została na podstawie rzetelnie zebranego i prawidłowo ocenionego materiału dowodowego, co znalazło wyraz w obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podniesiono w uzasadnieniu wyroku, że organ podał, iż stan opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu powinien być przejawem woli osoby opuszczającej lokal, a M. B. takiej woli nie przejawia, gdyż w żaden sposób nie można uznać, że opuścił przedmiotowy lokal i fikcyjnie utrzymuje tam zameldowanie na pobyt stały. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przeprowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie w sposób jednoznaczny wykazało, wbrew temu co twierdzi skarżący, że M. B. w przedmiotowym lokalu mieszka i stanowi ono jego centrum życiowe. Fakt ten został udowodniony zarówno przez zeznania świadków, jak i przeprowadzone oględziny przedmiotowego mieszkania. Podziela także Sąd pierwszej instancji stanowisko organu administracyjnego, wskazujące, że wyjazd poza granice kraju, nawet na dłuższy okres, nie jest równoznaczny z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 powołanej wyżej ustawy. Nie stanowią podstawy do wymeldowania wyjazdy związane z nauką, pracą, czy też odwiedzinami rodziny, nawet jeśli trwają parę miesięcy. Za chybione uważa Sąd zarzuty podnoszone w skardze, gdyż zebrany w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy był wystarczający do stwierdzenia, że nie zachodzi przesłanka do wymeldowania M. B., a ocena dokonana przez organy wydające decyzje nie uchybia zasadom swobodnej oceny dowodów. W skardze kasacyjnej sporządzonej przez pełnomocnika M. P. (adwokata) wnosi się o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zarzucając: naruszenie przepisów postępowania skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku oraz naruszenie przepisów, w szczególności art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez jego niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie. Podnosi się w skardze kasacyjnej, że organ nie ustosunkował się w ogóle do przedstawionych w odwołaniu zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania decyzji. Natomiast w zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyjął, że w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy został rzetelnie zebrany i prawidłowo oceniony, a w żaden sposób nie odniósł się do argumentacji skarżącego w tym przedmiocie, która w sposób szczegółowy wskazywała na braki w postępowaniu dowodowym, nieprawidłową ocenę dowodów, w szczególności nierzetelną, sprzeczną z zasadami logicznego myślenia ocenę zeznań świadków. Ustalenia swe organ oparł w głównej mierze na wyjaśnieniach złożonych przez samego zainteresowanego. Odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez zainteresowanego należy podnieść, że on sam przyznał, iż przebywał w okresie od [...] do [...] zagranicą i nie zamieszkiwał w tym lokalu. Wyjazd M. B. według jego wyjaśnień miał się wiązać z odwiedzinami rodziny zmarłego ojca. Skarżący wskazał na poważne wątpliwości jakie nasuwa fakt, że M. B. nie był w stanie na rozprawie administracyjnej podać adresu, pod którym przebywał jego brat M. B., ani określić miejscowości gdzie przebywał. Wyjaśnienia złożone przez zainteresowanego nie powinny, w takiej sytuacji, stanowić zasadniczej podstawy dla wydanego rozstrzygnięcia, ponieważ są one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym w tej sprawie. Zdaniem pełnomocnika strony skarżącej świadkowie przesłuchiwani na rozprawie, tj. M. Ż., R. R. i M. D. potwierdzili wersję podaną przez M. B.. Świadkowie ci nie potrafili jednak rozpoznać M. B. obecnego na rozprawie pomimo, że jak podają, znają go od lat i widują często w budynku, w którym wspólnie mieszkają. Świadkowie nie byli w stanie w ogóle określić imion braci B. zamieszkujących w przedmiotowym mieszkaniu. Podnosi się w skardze kasacyjnej, że w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji ani też organu drugiej instancji, pomimo podniesionych zarzutów w odwołaniu, nie odniesiono się do przeprowadzonego przez Policję wywiadu środowiskowego, z którego jednoznacznie wynikało, że lokatorzy kamienicy przy ul. [...] twierdzą, iż M. B.i jego bracia nie mieszkają tam (A. G., J. Ż.) zaś jedna z lokatorek (K. W.) przyznała, że czasami ich tam widuje, ale jedynie jak przychodzą do cioci. Podobnie pominięte zostały zeznania złożone przez S. P., który od kilku lat pomaga w administrowaniu budynkiem wnioskodawcy jako, że sam również jest współwłaścicielem tej kamienicy. W złożonych zeznaniach podkreślił on, że pomimo tego, iż przebywa na terenie budynku regularnie, nie widuje on tam M. B. ani jego dwóch braci M. i T.. S. P. stwierdził wyraźnie, że ani razu nie zastał on w mieszkaniu ani M. B., ani żadnego z jego braci, a czynsz płaciła zawsze ich ciotka M. W., która kiedy nie mogła osobiście zapłacić czynszu zostawiała pieniądze u jednej z sąsiadek. Zeznania świadków pozostają ponadto w oczywistej sprzeczności z podaną przez samego M. B. informacją, że przez ostatnie miesiące przebywał on u rodziny w N. Świadkowie na pytania pełnomocnika wnioskodawcy odpowiadali bowiem jednogłośnie, że widywali zainteresowanego codziennie (świadek M. D.), czy też co 2-3 dni (świadek R. R,, świadek M. Ż.) również w ostatnim okresie i miesiącach wakacyjnych. Świadek M. D., bezpośrednia sąsiadka mieszkania panów B. oświadczyła, że dzień przed rozprawą administracyjną widziała też najmłodszego brata M. B., który według oświadczenia złożonego przez brata M. na wstępie rozprawy administracyjnej nadal przebywa u rodziny w N. Zeznania świadków nie powinny zatem – w ocenie pełnomocnika skarżącego - stanowić podstawy wydania decyzji ale powinny zostać zweryfikowane w toku postępowania z innymi dowodami poświadczającymi okoliczności, które podali świadkowie. Wskazuje się nadto w skardze kasacyjnej, że przeprowadzone oględziny mieszkania nie dawały również podstawy do ustalenia takiego stanu faktycznego, jaki przyjął organ za podstawę wydania decyzji. W trakcie oględzin stwierdzono, że mieszkanie było umeblowane i znajdowały się w nim różne przedmioty. W mieszkaniu M. B. było jednak zimno, wiszący na ścianie pokoju termometr wskazywał 8 st. C. Okoliczność ta została zupełnie pominięta przez organ pierwszej instancji w poczynionych ustaleniach. Książki wyszczególnione w protokole oględzin były w rzeczywistości podręcznikami do szkoły podstawowej. W mieszkaniu nie znajdowały się w ogóle żadne nowe rzeczy, a jedynie takie, które odziedziczone zostały przez panów B. po zmarłych rodzicach - stare meble, stara pościel, stare żelazka, itp. Z nowych rzeczy był jedynie rower górski stojący na środku jednego z pokoi, w którym rzekomo mieszka dwóch braci M. B.. W mieszkaniu, w którym zamieszkuje, jak wynika z dokumentacji będącej w posiadaniu administracji budynku cztery osoby, w tym trzech młodych mężczyzn, nie znajdowały się żadne nowe rzeczy kupione przez nich w ostatnim okresie. Ponadto w mieszkaniu nie było, zdaniem pełnomocnika, wystarczającej ilości jedzenia, która mogłaby wskazywać na to, że Mariusz Borucki wraz z braćmi zamieszkuje w tym lokalu. W jego ocenie nie sposób z przeprowadzonych oględzin przyjąć, by stale zamieszkiwały tam jakiekolwiek osoby. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga zawiera usprawiedliwione podstawy wskazując, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie naruszył art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1074 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.), przez dokonanie wadliwej subsumcji stanu faktycznego. Powołany przepis prawa materialnego jakim jest art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji (...) w swej dyspozycji zawiera obowiązek ustalenia stanu faktycznego sprawy sprowadzającego się do zbadania przez organ administracji publicznej, czy dana osoba opuściła lokal mieszkalny bez wymeldowania czy też nie. Norma art. 15 ust. 2 ustawy precyzuje o jakie ustalenia chodzi by przepis ten doprowadził do wymeldowania, bądź odmowy wymeldowania z lokalu mieszkalnego. Taki stan prawny w szczególny sposób zobowiązywał organy administracji publicznej do precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego sprawy a sąd administracyjny do kontroli zaskarżonej decyzji zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), który to przepis jako ustrojowy zobowiązuje sąd do wykonania zadań jakie wynikają z ustaw w tym zakresie. W przedmiotowej sprawie skarżący przez swego pełnomocnika już w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji postawił zarzuty, które powtórzył w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego a następnie w skardze kasacyjnej. Organ odwoławczy wszelkie zarzuty skarżącego odrzucił bez ich analizy stwierdzając: "Decyzja pierwszoinstancyjna wydana została w oparciu o rzetelnie zebrany i prawidłowo oceniony materiał dowodowy, co znalazło wyraz w obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z przytoczeniem dowodów, którym organ dał wiarę i na których oparł swoje rozstrzygnięcie, co czyni zbędnym przytaczanie tych samych wywodów raz jeszcze przez organ odwoławczy". Organ administracji drugiej instancji "zapomniał", że także do niego należy przeprowadzenie postępowania administracyjnego na nowo biorąc pod uwagę jej całokształt. Skoro natomiast w odwołaniu pojawiły się konkretne zarzuty pod adresem postępowania jakie przeprowadził organ pierwszej instancji, to ogólne stwierdzenie, że nic nie można zmienić, bo organ dobrze przeprowadził analizę dowodów i wszechstronnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy stanowi naruszenie zarówno z art. 7 i 77 § 1 jak i 80 k.p.a., bowiem nie wynika z tego postępowania jakie przesłanki spowodowały nieuwzględnienie podniesionych w odwołaniu zarzutów. Sąd pierwszej instancji z kolei winien był dokonać analizy zarzutów i skontrolować jak do nich ustosunkował się organ odwoławczy. Tego sąd administracyjny nie zrobił, gdyż ograniczył się de facto jedynie do jednego, nietrafnego co prawda zarzutu, że: "(...)wyjazd poza granice kraju, nawet na dłuższy okres, nie jest równoznaczny z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 powołanej wyżej ustawy. Nie stanowią podstawy do wymeldowania wyjazdy związane z nauką, pracą, czy też odwiedzinami rodziny, nawet jeśli trwają parę miesięcy". Nie dostrzegł natomiast zupełnie pozostałych zarzutów, które mogą wskazywać na to, że w sprawie dokonano błędnej subsumcji stanu faktycznego, gdyż może się okazać, iż M. B. rzeczywiście w lokalu nie zamieszkuje ponieważ opuścił go bez wymeldowania. Należy podkreślić, że na sądzie pierwszej instancji ciąży obowiązek nie tylko ustosunkowania się do podniesionych w skardze zarzutów ale z uwagi na niezwiązanie granicami skargi (art. 134 § 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. zwana dalej P.p.s.a.) winien z urzędu dokonać pełnej kontroli co do zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Organ odwoławczy winien był sprawdzić jak przedstawia się stan zużycia energii elektrycznej jak i gazowej, skoro w czasie oględzin temperatura była tak niska (8° C), że lokal nie nadawał się do zamieszkania, co może wskazywać na to, iż lokal nie jest zamieszkiwany. Ponownie rozpoznając sprawę winien także ustosunkować się do sprzeczności podnoszonych w skardze kasacyjnej a dotyczących zeznań świadków. W szczególności dotyczy to zeznań wskazujących, że widywano M. B. w lokalu, skoro on sam podawał, że w tym czasie był w N. Bez należytego uzasadnienia nie dokonano oceny zeznań S. P. jak i nie wzięto pod uwagę ogółu wniosków przedstawionych w odwołaniu. Organ winien także ustosunkować się do przeprowadzonego przez Policję wywiadu środowiskowego. Wojewoda M. rozważy czy zakres przeprowadzonego postępowania nie będzie wymagał uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Stosownie bowiem do tego ustalenia albo sam przeprowadzi wymagane postępowanie albo na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchyli decyzję organu pierwszej instancji i przekaże temu organowi sprawę do ponownego rozpoznania. Z uwagi na zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji (...), który w istocie wskazywał na dokonanie błędnej subsumcji stanu faktycznego, przez jego wadliwą analizę i niepełne uwzględnienie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 i art. 188 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzję Wojewody M. z dnia [...]. Z uwagi na treść art. 210 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie zasądził na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło