II OSK 912/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-24
Skład orzekający: Anna Łuczaj, Andrzej Gliniecki, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba posiadająca jedynie roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości, wynikające z dekretu warszawskiego, ma przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków?Ratio decidendi
Osoba posiadająca roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości, wynikające z dekretu warszawskiego, ma przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, ponieważ odmowa wydania takiego pozwolenia bezpośrednio wpływa na możliwość realizacji tego roszczenia. Brak przyznania statusu strony w takim przypadku jest niezasadny i prowadzi do naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy pozwolenia na podział geodezyjny działki wpisanej do rejestru zabytków. M. K. wnioskował o wznowienie postępowania, twierdząc, że jest stroną i bez własnej winy nie brał w nim udziału, powołując się na roszczenie wynikające z dekretu warszawskiego. Organy administracji oraz WSA uznały, że M. K. nie posiada przymiotu strony, ponieważ nie ma tytułu prawnego do nieruchomości, a jedynie roszczenie. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że M. K. ma przymiot strony, a jego interes prawny wynika z faktu, że odmowa podziału nieruchomości uniemożliwia realizację jego roszczenia dekretowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka Protokolant starszy sekretarz sądowy Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 24 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 1913/12 w sprawie ze skargi M. H. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji odmawiającej wydania pozwolenia na podział geodezyjny działki oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1913/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – po rozpoznaniu skargi M. K. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] maja 2012 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji odmawiającej wydania pozwolenia na podział geodezyjny działki - uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego od organu na rzecz skarżącego.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd podał, że Stołeczny Konserwator Zabytków decyzją z dnia [...] października 2010 r., nr [...] odmówił Miastu Stołecznemu Warszawie pozwolenia na podział geodezyjny działki nr ew. [...], z obrębu [...], położonej przy ul. B. w Warszawie, według przedłożonego projektu podziału nieruchomości KW [...], z dnia [...] sierpnia 2010 r.
Marek K. wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2011 r., zwrócił się do organu pierwszej instancji o wznowienie w/w postępowania, podnosząc, że jest jego stroną i bez własnej winy nie brał w nim udziału.
Postanowieniem z dnia [...] maja 2011 r., znak: [...], Stołeczny Konserwator Zabytków wznowił postępowanie zakończone powyższą decyzją.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...], Stołeczny Konserwator Zabytków odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...] października 2010 r., nr [...], wskazując, że M. K. nie brał udziału w postępowaniu zakończonym w/w decyzją. Organ przytoczył art. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zgodnie z którym do sprawowania opieki nad zabytkami zobowiązani są ich właściciele i użytkownicy zabytków i zaznaczył, że instytucje tej ustawy nie stanowią instrumentu ochrony interesów osób zgłaszających roszczenia do zabytkowych nieruchomości. Przepisy tej ustawy nie zawierają norm kreujących interes lub obowiązek dla osób trzecich, tj. osób nie posiadających tytułu prawnego do nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków lub położonej na obszarze do takiego rejestru wpisanym. Zdaniem organu wnioskodawca nie posiadał tytułu prawnego do nieruchomości, której dotyczyło w/w pozwolenie. Zaskarżona decyzja nie powodowała powstania w jego sferze prawnej żadnych praw ani obowiązków wynikających z powyższej ustawy. Wprawdzie wnioskodawca wyjaśnił, że planowany podział miałby na celu realizację roszczeń wynikających z art. 7 ust. 3 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy lecz na dzień wydania decyzji odwołujący się nie dysponuje tytułem prawnym do rzeczonej nieruchomości. Organ podkreślił, że zdarzenia przyszłe i niepewne nie mogą stanowić o interesie prawnym podmiotu, a jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony.
Po rozpatrzeniu odwołania M. K. od powyższej decyzji, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzją z dnia [...] maja 2012 r., znak: [...] – wydaną na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z 2004 r., Nr 96, poz. 959 i Nr 238, poz. 2390 oraz z 2006 r., Nr 50, poz. 362 i Nr 126, poz. 875, z 2009 r. Nr 31, poz. 206, Nr 192, poz. 1394 i Nr 97, poz. 804, z 2010 r. Nr 75, poz. 474) oraz art. 17 pkt 2 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...]. W ocenie organu odwoławczego organ konserwatorski prawidłowo wskazał, iż M. K. nie ma przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] października 2010 r., nr [...], odmawiającą pozwolenia na podział przedmiotowej nieruchomości. Właściwość konserwatorska do wydawania pozwolenia w niniejszej sprawie wynika z faktu, że nieruchomość objęta wnioskowanym podziałem znajduje się na obszarze układu urbanistycznego Kolonii Mieszkaniowej Mariensztat, wpisanego do rejestru zabytków decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., pod numerem [...]. Organ II instancji podniósł, że zgodnie z art. 28 k.p.a. decyzja odmawiająca pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków została wydana w oparciu o przepisy lex specialis ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy określa, że zabytki nieruchome podlegają ochronie bez względu na stan zachowania. W myśl art. 4 pkt i 2 powołanej ustawy, ochrona zabytków polega na podejmowaniu działań mających na celu m.in. zagospodarowanie i utrzymanie zabytków, zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków, kontroli stanu zachowania i przeznaczenia zabytku. Tylko służby konserwatorskie zobowiązane do wykonywania wskazanych wyżej zadań mogą wiedzieć czy i w jakim zakresie projektowany podział nieruchomości może stanowić zagrożenie dla utrzymania zabytku jako całości, bez szkody dla jego wartości. Zgodnie z art. 96 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) decyzję zatwierdzającą podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków wydaje się po uzyskaniu pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na podział tej nieruchomości. Zgodnie zaś z art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga dokonywanie podziału zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków. Obowiązek uzyskania takiego pozwolenia adresowany jest do osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Zdaniem organu II instancji odwołujący się, nie ma przymiotu strony w niniejszym postępowaniu, gdyż nie posiada żadnych praw rzeczowych do przedmiotowej nieruchomości, która stanowi własność Miasta stołecznego Warszawy, a powołuje się jedynie na roszczenie (ekspektatywę) o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, opierające się na art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Organ podkreślił, że interes prawny ma tylko ten, kto posiada tytuł prawny do nieruchomości w postaci prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego, a nie podmiot, który takiego tytułu dopiero dochodzi.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. K. wniósł o uchylenie decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] maja 2012 r. oraz poprzedzającej jej decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] stycznia 2012 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 61 § 1 k.p.a. przez jego błędne zastosowanie oraz naruszenie art. 106 k.p.a. przez jego niezastosowanie polegające na tym, że organ administracji nie mógł wszcząć postępowania administracyjnego na podstawie zgłoszenia innego organu administracji, a jeśli już je wszczął to powinien je prowadzić na podst. art. 106 k.p.a., gdzie skarżący miałby prawo występowania na prawach strony.
W odpowiedzi na skargę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniósł o oddalenia skargi, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje obu instancji, aczkolwiek z innych powodów niż podniesione w skardze. Sąd zaznaczył, że w odniesieniu do ustaleń organu odnoszących się do braku przymiotu strony postępowania u M. K. podziela stanowisko Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Sąd przytoczył art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 ze zm.) i wskazał, że w myśl art. 4 pkt 1 i 2 powołanej ustawy, ochrona zabytków podlega na podejmowaniu działań mających na celu m.in. zagospodarowanie i utrzymanie zabytków, zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków, kontroli stanu zachowania i przeznaczenia zabytku. Tylko służby konserwatorskie mogą wiedzieć czy i w jakim zakresie projektowany podział nieruchomości może stanowić zagrożenie dla utrzymania zabytku jako całości, bez szkody dla jego wartości. Sąd przytoczył również art. 96 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 641 ze zm.), zgodnie z którym decyzję zatwierdzającą podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków wydaje się po uzyskaniu pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na podział tej nieruchomości. Wskazał, iż z art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga dokonanie podziału zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków, a obowiązek uzyskania takiego pozwolenia adresowany jest do osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Nie są stronami postępowania o uzyskanie pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków osoby, które nie mają do niej żadnego tytułu prawnego. M. K. nie posiada żadnych praw rzeczowych do przedmiotowej nieruchomości, powołuje się jedynie na roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, opierając się na art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił stanowisko organu, iż roszczenie nabycia prawa do nieruchomości ma charakter przyszły i niepewny przez co nie stanowi wykazania interesu prawnego niezbędnego do określenia przymiotu strony tegoż postępowania. Sąd przytoczył treść art. 28 k.p.a. i podkreślił, że w celu wykazania posiadania interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym konieczne jest wykazanie istnienia podstawy materialno-prawnej, z której wynika interes prawny. Brak interesu prawnego po stronie skarżącego powoduje, że nie ma on legitymacji do brania udziału w postępowaniu administracyjnym wznowionym w sprawie zakończenia decyzją ostateczną Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] października 2010 r. o odmowie pozwolenia na podział geodezyjny nieruchomości.
W świetle art. 96 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami i art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, pozwolenie na podział zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru jest władczym działaniem organu administracji publicznej skierowanym na wywołanie konkretnych i indywidualnie oznaczonych skutków prawnych. Tym samym do postępowania przed organem ochrony zabytków w takich sprawach nie ma zastosowania tryb przewidziany w art. 106 k.p.a. Pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków, o którym mowa w art. 96 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest wydawane w formie decyzji administracyjnej odpowiadającej treści art. 107 k.p.a.
W ocenie Sądu roszczenie do nieruchomości zgłoszone w trybie dekretu warszawskiego nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżący ma interes prawny w postępowaniu w przedmiocie o wydanie pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, a jedynie interes faktyczny. Interes prawnie chroniony w tym postępowaniu ma ten, kto ma tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu, organicznego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego, a nie podmiot, który takiego tytułu dopiero dochodzi. Wobec niewskazania przez skarżącego konkretnego przepisu prawa materialnego, z którego wynikałyby jego prawa do przedmiotowej nieruchomości (a nie jedynie roszczenia wynikające z dekretu warszawskiego), nie mógł być uznany za podmiot posiadający interes prawny, umożliwiający mu żądanie wznowienia postępowania.
Zdaniem Sądu wobec ustalenia braku przymiotu strony po wydaniu postanowienia o wznowienie postępowania, wydanie decyzji merytorycznej, odmawiającej uchylenia kontrolowanej decyzji nie znajduje uzasadnienia w świetle art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 151 k.p.a. W takiej sytuacji ustalenie braku przymiotu strony powoduje niedopuszczalność postępowania i konieczność jego umorzenia w myśl art. 105 § 1 k.p.a.
Sąd zaznaczył, że enumeratywny katalog przesłanek wznowienia postępowania zawarty jest w art. 145 § 1, 145a § 1 k.p.a. Od dnia 1 stycznia 2011 r. na podstawie ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz.U. Nr 254, poz. 1700) dodano przesłankę określoną w art. 145b § 1 k.p.a. Wznowienie postępowania może, co do zasady, nastąpić z urzędu lub na wniosek strony. Wszczęcie postępowania w tym pierwszym trybie nastąpić może: z inicjatywy samego organu, na wniosek organizacji społecznej, w wyniku złożenia skargi w trybie postępowania skargowego, wreszcie w wyniku złożenia sprzeciwu prokuratora. W odniesieniu do przesłanek wznowienia określonych w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz 145a § 1 k.p.a., a także art. 145b § 1 k.p.a., wznowienie postępowania może nastąpić wyłącznie na wniosek strony.
Postanowienie o wznowieniu postępowania jest wyłącznie aktem wszczynającym postępowanie, co do przyczyn wznowienia postępowania (ustalenia czy rzeczywiście występują) i co do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Ocena przyczyn wznowienia postępowania przed wydaniem tego postanowienia jest niedopuszczalna.
Sąd podzielił pogląd prawny wyrażony przez komentatorów tj. B. Adamiak: "Niedopuszczalność wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych będzie miała miejsce, gdy żądanie wszczęcia postępowania złoży jednostka, niebędąca stroną w sprawie lub strona niemająca zdolności do czynności prawnych, a działająca bez przedstawiciela ustawowego. Wydanie decyzji o odmowie wszczęcia postępowania z przyczyn podmiotowych należy ograniczyć tylko do przypadków, gdy jednostka żądająca wszczęcia postępowania nie powołuje się na interes prawny. Ustalenie czy sprawa dotyczy interesu prawnego jednostki może nastąpić wyłącznie w toku postępowania, przy zapewnieniu udziału w tych czynnościach ustalających. Rozpoznanie interesu prawnego poza postępowaniem, bez zapewnienia czynnego udziału jednostki jest sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego, którego wartością jest prawo do procesu, a zatem prawo do obrony w trybie regulowanym przepisami prawa. W razie, gdy w wyniku wadliwej oceny organ wszczyna postępowania, pomimo że występują przyczyny niedopuszczalności wznowienia postępowania, postępowanie jako bezprzedmiotowe podlega umorzeniu (art. 105 § 1)" - B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski: K.p.a., Komentarz, s. 543 – 544). Podobne stanowisko dotyczące umorzenia postępowania po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania, w przypadku ustalenia braku przymiotu strony u osoby składającej wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną prezentował Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 30 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1438/09, z dnia 6 maja 2011r., sygn. akt II OSK 761/10, z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2146/10.
Skoro brak żądania legitymowanego podmiotu przesądza o bezprzedmiotowości postępowania w rozumieniu art. 105 § k.p.a. Sąd uznał za konieczne uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270).
W skardze kasacyjnej M. K., reprezentowany przez adw. P. K., zaskarżył powyższy wyrok w całości.
Wyrokowi zrzucono:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 96 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.jedn. Dz.U. z 2010r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), dalej: u.g.n. przez jego błędne zastosowanie;
- art. 96 ust. 1 b u.g.n. przez jego niezastosowanie;
- art. 45 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 78 zd. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z niezastosowaniem dyspozycji tych przepisów.
2. naruszenia prawa procesowego, tj.:
- art. 134 p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a. przez niepełne (wybiórcze) zastosowanie tego przepisu;
- art. 135 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez jego błędne zastosowanie;
- art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. albo art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. przez niezastosowanie żadnego z tych przepisów w sprawie, w której organy obu instancji wydały decyzje obarczone wadami, które powinny skutkować stwierdzeniem ich nieważności (przez WSA jedynie uchylone), a ponadto przy podejmowaniu tych decyzji organy naruszyły prawo w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. na skutek niedostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz zawartych w uzasadnieniu ocen prawnych.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że Sąd powinien stwierdzić nieważność decyzji organów obu instancji, albowiem rażąco naruszały przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami i ustawy Kodeks postępowania administracyjnego. WSA w wyroku powołał przepis ustępu 1 a art. 96 u.g.n. jako stanowiący podstawę prawną wszczęcia postępowania konserwatorskiego o wydanie pozwolenia na podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków. Zgodnie z art. 96 ust. 1a u.g.n., decyzja, o której mowa w art. 96 ust. 1 u.g.n., gdy ma zatwierdzać podział nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, musi być wydana po uzyskaniu pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na podział. W ocenie skarżacego organy obu instancji i Sąd nie zwróciły uwagi na przepis ustępu 1b art. 96 u.g.n., (w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o i gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 173 poz. 1218)), który jest przepisem szczególnym, wyłączającym stosowanie przepisu ustępu 1 w art. 96 u.g.n., a więc także wyłączającym stosowanie powiązanego z nim przepisu ustępu 1a tego artykułu, gdy podział geodezyjny wykonywany jest na potrzeby zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Brak jest przepisu, który nakazywałby odpowiednio stosować art. 96 ust la gdy o podziale nieruchomości zabytkowej organ orzeka w innej decyzji niż ta, o której jest mowa w art. 96 ust. 1 u.g.n. Zdaniem skarżącego, gdy celem podziału jest zwrot części nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego na podział nieruchomości nie powinno być wymagane. Przepis art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50 poz. 279) nakłada na aktuałnego właścicieła obowiązek ustanowienia prawa do gruntu, z którego można się zwolnić tylko wskazując, że aktualne przeznaczenie gruntu nie da się pogodzić z dalszym korzystaniem z tego gruntu przez poprzedniego właściciela (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 1999 r., sygn. akt IV SA 36/97). Skarżący zaznaczył, że SKO decyzją z dnia [...] maja 2010 r., nr [...] uchyliło decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] odmawiąjącą ustanowienia na rzecz skarżacego prawa użytkowania wieczystego do części gruntu posesji przy ul. B. (w związku z odmową Konserwatora wydania pozwoelnia na podział działek [...] z obrębu [...], gdyż naruszyłoby to integralność wpisanej do rejestru zabytków Kolonii Mariensztat – decyzja Konserwatora z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...]. W powyższej sprawie oraz w niniejszej właściciel, tj gmina warszawska uznała, że z obowiązku ustanowienia prawa do gruntu zwolni ją także brak pozwolenia konserwatorskiego na podział, albowiem brak tej zgody uniemożliwi geodezyjne odtworzenie przedmiotu roszczenia dekretowego.
Skarżący powołał się na pogląd prezentowany w monografii Wolanina "Podziały i scalenia nieruchomości" (C.H. Beck, Warszawa, 2011), iż "Również w przypadku podziału nieruchomości dokonywanego w celu wydzielenia jej części, do której ustawodawca przyznał roszczenie o jej nabycie przez inny podmiot, brak pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków nie może wykluczać realizacji roszczenia. Dlatego pozwolenie takie w ogóle nie może być wymagane [...] W przeciwnym razie tworzyłoby to iluzję z ustawowych uprawnień przyznanych w odrębnych aktach prawnych. " W niniejszej sprawie uczyniono iluzorycznym roszczenie skarżącego przyznane przez ustawodawcę w przepisach art. 7 dekretu o gruntach warszawskich. Stało się tak nie tylko przez rażąco naruszające prawo wszczęcie postępowania konserwatorskiego, lecz także przez odmówienie skarżącemu udziału w tym postępowaniu na prawach strony.
W ocenie skarżącego doszło też do rażącego naruszenia przepisu art. 61 § 1 k.p.a., gdyż postępowanie prowadzone przez Stołecznego Konserwatora Zabytków i zakończone jego decyzją, nie zostało wszczęte ani przez Konserwatora z urzędu (w decyzji Konserwatora czytamy iż wydał ją na wniosek Delegatury) ani przez stronę. Urząd m.st Warszawy jest jedynie jednostką budżetową i organizacyjną, przy pomocy której Prezydent m.st. Warszawy wykonuje zadania z zakresu administracji publicznej oraz inne zadania. Zatem ani Urząd Miasta ani jego komórki organizacyjne, nie mają legitymacji do bycia stroną postępowania administracyjnego. Opisane wyżej rażące naruszenia prawa nie zostały wyeliminowane na etapie postępowania wznowionego. Na skutek decyzji organów obu instancji pozostała w obrocie prawnym ostateczna decyzja Stołecznego Konserwatora Zabytków nr [...] z dnia [...] października 2010 r. wydana w postępowaniu, które w świetle art. 96 ust. 1b u.g.n. nie miało umocowania prawnego i którego inicjatorem była jedna z delegatur Biura Gospodarki Nieruchomościami. Brzmienie decyzji z dnia [...] października 2010 r. (" ... nie pozwolić Miastu Stołecznemu Warszowa na podział nieruchomości...") sugeruje, że Delegatura zwracając się do Konserwatora mogła działać jako przedstawiciel gminy warszawskiej będącej właścicielem gruntu mającego być przedmiotem podziału. Powyższe należy odrzucić, gdyż Delegatura nie jest ustawowym lub statutowym przedstawicielem gminy w rozumieniu art. 30 § 3 k.p.a. Ponadto postępowanie podziałowe było prowadzone przez Prezydenta m.st. Warszawy z urzędu, zatem nie mogło być prowadzone jednocześnie i w tym samym celu przez właściciela nieruchomości.
W ocenie skarżącego Sąd winien stwierdzić na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nieważność zaskarżonej decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej.
Gdyby natomiast kwalifikacja naruszenia przepisów art. 96 ust. 1a i 1b u.g.n. oraz art. 61 § 1 k.p.a. jako naruszeń rażących była nietrafna, to podstawą prawną rozstrzygnięcia WSA powinien być przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Stronami wznowionego postępowania winny być osoby posiadające prawa rzeczowe do tej nieruchomości, tj. współużytkownicy wieczyści gruntu nieruchomości położonej przy ul. B. w Warszawie posiadający udziały ułamkowe w prawie użytkowania wieczystego, gdyż są właścicielami lokali wyodrębnionych w budynku posadowionym na tej nieruchomości. Jednak nie brali oni udziału we wznowionym postępowaniu pomimo, że nie można było a priori wykluczyć iż doprowadzi ono do nowego rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy, przewidzianego w art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. Powyższe stanowi o naruszeniu przez organy obu instancji przepisu art. 10 § 1 k.p.a. i daje współużytkownikom wieczystym, pominiętym nie z własnej winy, podstawę do żądania wznowienia postępowania. Sąd nie dostrzegł powyższego i nie wyeliminował naruszenia prawa, w czym skarżący upatruje naruszenia art. 134 i art. 135 p.p.s.a.
Skarżący podniósł, iż nie mógł zwalczać decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków odmawiających zgody na geodezyjne zrekonstruowanie przedmiotu roszczenia dekretowego, gdyż Konserwator, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz WSA w Warszawie zgodnie reprezentują pogląd, że osobie, która złożyła wniosek o ustanowienie prawa do gruntu w trybie art 7 ust. 1 dekretu o gruntach warszawskich, a grunt ten stanowi część nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, nie przysługuje status strony w postępowaniu konserwatorskim o wydanie pozwolenia na podział nieruchomości. Skarżący nie zgadzając się z tym poglądem, przytoczył tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1994 r., SA/Kr 1740/93, iż po złożeniu wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości (art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości - t.j. Dz.U. 1991 nr 30 poz. 127 ze zm.), jej poprzedni właściciel jest stroną postępowania administracyjnego we wszystkich sprawach dotyczących tej nieruchomości.
W piśmie z dnia 14 grudnia 2012 r. skarżący podniósł, że przyznawanie statusu strony osobie, która złożyła wniosek o zwrot nieruchomości zbędnej na cel wywłaszczenia i odmawianie tego statusu osobie wywłaszczonej dekretem, która złożyła wniosek dekretowy, jest niczym nieusprawiedliwionym nierównym traktowaniem podmiotów dążących do odzyskania przedmiotu swojej własności. Stanowi to naruszenie art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, który gwarantuje równa dla wszystkich ochronę prawa własności. Jest to też naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP stanowiącego, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawiasły sąd. Bez wspomnianego pozwolenia (decyzji Konserwatora) nie można zrealizować prawa do zwrotu nieruchomości. Z tych samych powodów strona nie może wnieść odwołania w sprawie niewyrażenia zgody na podział działki przez Konserwatora, podczas gdy zgodnie z art. 78 zd. 1. Konstytucji każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Także na skutek "pozbawienia" przymiotu strony doszło do naruszenia art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji. Według tych przepisów każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia, zaś własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Odmowa przyznania zatem przymiotu strony tzw. byłemu właścicielowi, na jakimkolwiek etapie postępowania pozbawia go prawa do ochrony własności, a więc chronionego konstytucyjnie prawa, o które się ubiega.
Skarżący zarzucił też, iż WSA w uzasadnieniu wyroku nie wyjaśnił dlaczego wytknięte organom obu instancji uchybienia proceduralne, które były powodem uchylenia decyzji tych organów, uznał za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt c p.p.s.a. Sąd nie wyjaśnił też dlaczego dokonał takich, a nie innych ocen prawnych, w szczególności nie wyjaśnił dlaczego w tej sprawie nie znajduje zastosowania zacytowana teza wyroku NSA z dnia 6 maja 1994 r., SA/Kr 1740/93, ani dlaczego Sąd odrzucił argumenty przedstawione w skardze, iż postępowanie przed Konserwatorem w ogóle nie powinno być wszczynane, a jeżeli już zostało wszczęte, to jemu przysługiwał status strony. Brak tych wyjaśnień może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż utrudniło to sporządzenie skargi kasacyjnej. Trudno bowiem polemizować z rozstrzygnięciem czy z oceną prawną dokonaną przez Sąd, jeżeli nie wiadomo na jakich przesłankach opierał się Sąd formułując je. W tym skarżący upatruje naruszenia przez WSA art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżony wyrok, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, a to z poniższych względów.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] maja 2012 r., znak: [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...]. Wskazaną wyżej decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. organ I instancji odmówił – po wznowieniu postępowania – uchylenia decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] października 2010 r., nr [...], którą organ odmówił Miastu Stołecznemu Warszawie pozwolenia na podział geodezyjny działki nr ew. [...], z obrębu [...], położonej przy ul. B. w Warszawie. Organy obu instancji uznały w postępowaniu wznowieniowym, że M. K. nie ma przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] października 2010 r., nr [...], gdyż na dzień wydania decyzji odwołujący się nie dysponuje tytułem prawnym do rzeczonej nieruchomości, a jedynie wyjaśnił, że planowany podział miałby na celu realizację roszczeń wynikających z art. 7 ust. 3 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy.
Z takim stanowiskiem organów nie można się zgodzić.
Pamiętać bowiem należy, iż w postępowaniu w sprawie wznowienia postępowania mamy do czynienia z tą samą stroną co w postępowaniu zwykłym (J.Borkowski - Zmiana i uchylenie ostatecznych decyzji administracyjnych, Warszawa 1967, s. 62 i 63). Stosownie do art. 28 k. p. a. stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Przepis art. 28 k.p.a., aczkolwiek zamieszczony w ustawie regulującej procedurę administracyjną, zawiera normy prawa materialnego regulujące kwestię strony postępowania administracyjnego. Wprawdzie bowiem strona postępowania administracyjnego jest instytucją procesową, to jednak rozumieć ją należy jako zespół norm prawnych odnoszących się do określonej sytuacji prawnej jednostki w danym postępowaniu administracyjnym. Skoro zaś uregulowanie statusu strony postępowania administracyjnego należy wywodzić z przepisów prawa materialnego, to tym samym art. 28 k.p.a. uznać należy za przepis prawa materialnego.
Interes prawny lub obowiązek wyznaczają normy prawa materialnego. W wyroku z dnia 22 lutego 1984 r. I SA 1748/83 (publik. E. Smoktunowicz, Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, Kodeks postępowania administracyjnego - Warszawa 1994, s. 109) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził: "Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby". Chodzi tu zatem o interes prawny, a nie faktyczny, przy czym musi występować bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy interesem prawnym strony, a wynikiem postępowania administracyjnego. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się do ustalenia związku o charakterze materialno - prawnym między normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego.
O interesie prawnym określonego podmiotu w postępowaniu administracyjnym można zatem mówić, jeśli w wyniku subsumcji stanu faktycznego do dyspozycji normy prawnej podmiot zostanie adresatem normy prawnej, a co za tym idzie wynik indywidualizacji i konkretyzacji normy prawa administracyjnego będzie miał bezpośredni wpływ na sferę praw i obowiązków danego podmiotu. Przymiot strony w postępowaniu administracyjnym ma więc osoba, której dotyczy bezpośrednio to postępowanie lub w którym może być wydane orzeczenie godzące w jej prawem chronione interesy poprzez ograniczenie lub uniemożliwienie korzystania z przysługujących jej praw.
Taka sytuacja występuje w niniejszej sparwie. Zgodnie z art. 96 ust. 1 a) ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz.U. t.j. 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.- aktualnie t.j. D.z.U. z 2014r., poz. 518 ze zm.) w odniesieniu do nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków decyzję o podziale nieruchomości wydaje się po uzyskaniu pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na podział tej nieruchomości.
A zatem, dokonanie podziału nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków ustawodawca uzależnił od uzyskania pozwolenia organu ochrony zabytków. Przepis ten koresponduje z dyspozycją art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ( Dz.U. Nr 162, poz. 1568 ze zm. – aktualnie t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1446)), który stanowi, że pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga dokonywanie podziału zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru. Przypomnieć też należy, iż zgodnie z art. 95 pkt 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. 2010 r. Nr 102 poz. 651 aktualni t.j. Dz. U. 2014r. poz. 518 ze zm.) – dalej: "u.g.n." niezależnie od ustaleń planu miejscowego, a w przypadku braku planu niezależnie od decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, podział nieruchomości może nastąpić w celu realizacji roszczeń do części nieruchomości, wynikających z przepisów niniejszej ustawy lub z odrębnych ustaw. Taką odrębną ustawą w rozumieniu art. 95 pkt 4 u.g.n. jest dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279 ze zm.) – dekret warszawski. Jednocześnie zaznaczyć należy, iż ustawodawca w art. 97 ust. 1 a) u.g.n. zawarł wymóg, aby do wniosku o dokonanie podziału nieruchomości zabytkowej dołączyć m.in. pozwolenie, o którym mowa w art. 96 ust. 1 a) u.g.n., a więc pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków na podział tej nieruchomości. Skoro postępowanie podziałowe jest prowadzone w celu realizacji roszczeń, o których mowa w art. 95 pkt 4 u.g.n., a takim roszczeniem jest roszczenie z art. 7 dekretu warszawskiego, to tym samym z wnioskiem o podział nieruchomości może wystąpić osoba posiadająca roszczenie dekretowe, a do wniosku o podział winna dołączyć m.in. pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. W takiej sytuacji nie można przyjąć, że ten sam podmiot, który posiada roszczenie, o jakim mowa w art. 95 pkt 4 u.g.n. - dla którego realizacji musi dołączyć pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków na podział zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru - nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o udzielenie takiego pozwolenia, gdy z wnioskiem o wydanie takiego pozwolenia występuje aktualny właściciel nieruchomości ( w niniejszej sprawie Miasto Stołeczne Warszawa) czy też organ prowadzący postępowanie podziałowe ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OSK 2625/11 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Interes prawny takiego podmiotu wynika wprost z normy prawnej - art. 97 ust.1a) pkt 3 a) u.g.n. Normę prawa materialnego, na której skarżący opiera interes prawny, stanowi również art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Analiza przepisów art. 95 pkt 4, art. 96 ust. 1 a) i 97 ust.1a) pkt 3 a) u.g.n. oraz art. 36 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami prowadzi do wniosku, że między postępowaniem podziałowym a postępowaniem o udzielenie pozwolenia na podział nieruchomości zabytkowej zachodzi ścisły związek. Skoro w postępowaniu podziałowym osoba posiadająca roszczenie dekretowe ma interes prawny, a tym samym przymiot strony, to nie można podzielić stanowiska organów administracji publicznej i Sądu pierwszej instancji, że w niniejszej sprawie skarżący nie posiada interesu prawnego. W sytuacji bowiem, gdy odmowa udzielenia pozwolenia na podział nieruchomości zabytkowej jest bezpośrednią przyczyną odmowy ustanowienia użytkowania wieczystego, uzasadnione jest twierdzenie, że odmowa ta wpływa również w bezpośredni sposób na prawa skarżącego wynikające z art. 7 dekretu warszawskiego. W okolicznościach niniejszej sprawy pozbawienie skarżącego przez organy administracji publicznej możliwości udziału w postępowaniu przed organem ochrony zabytków w sytuacji, gdy wynik rozstrzygnięcia sprawy w tym postępowaniu miał bezpośredni wpływ na treść decyzji odmawiającej podziału nieruchomości było niezasadne. W takim stanie rzeczy, skoro M. K. posiada status strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym decyzją Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] października 2010 r., nr [...] odmawiającą pozwolenia na podział geodezyjny działki nr ew. [...], z obrębu [...], położonej przy ul. B. w Warszawie, to w postępowaniu wznowieniowym organ nie mógł odmówić uchylenia tej decyzji z tego powodu, że skarżący nie posiada przymiotu strony. Skoro zaś organy obu instancji uznały, że skarżący nie posiada przymiotu strony i ten tylko wadliwy pogląd stanowił przesłankę odmowy uchylenia decyzji Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] października 2010r., nr [...], to powyższe oznacza, że organy nie rozpoznały sprawy merytorycznie co do jej istoty – istoty sprawy, która winna być przedmiotem postępowania po wznowieniu postępowania administracyjnego w przedmiocie zgody na podział nieruchomości. W tej sytuacji sprawa w postępowaniu wznowieniowym powinna zostać ponownie rozpoznana. Podkreślić należy, iż w ponownym postępowaniu organy administracji publicznej będą związane poglądem, jaki Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w niniejszej sprawie, iż M. K. posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym decyzją Stołecznego Konserwatora Zabytków z dnia [...] października 2010 r., nr [...]. Trafny jest w tej sytuacji zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 96 ust.1a) u.g.n. przez jego błędne zastosowanie. Jednak ze względów wyżej wskazanych zaskarżony wyrok uchylający decyzje organów obu instancji odpowiada prawu. Podkreślić jednocześnie należy, iż w przypadku, gdy Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę na podstawie art. 184 p.p.s.a., ale wyraża w uzasadnieniu wyroku inną ocenę prawną niż Sąd pierwszej instancji, to ocena ta jest wiążąca dla organów administracji publicznej ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 207/2004, ONSAiWSA 2005/5 poz. 101). Chybione są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 96 ust.1b) u.g.n. przez jego niezastosowanie. Stosownie do art. 96 ust.1b) u.g.n. w przypadku wydzielenia nieruchomości, której własność lub użytkowanie wieczyste zostały nabyte z mocy prawa, albo w przypadku wydzielenia części nieruchomości na potrzeby zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie wydaje się decyzji, o której mowa w ust. 1. Ostateczna decyzja o nabyciu własności lub użytkowania wieczystego albo ostateczna decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości zatwierdza podział. Skarżący błędnie utożsamia zwrot nieruchomości, o którym mowa w tym przepisie z ustanowieniem na rzecz przedwojennego właściciela nieruchomości prawa użytkowania wieczystego, czyli realizację roszczenia określonego w art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego. W art. 96 ust.1 b) u.g.n. ustawodawca wyłączył konieczność przeprowadzania odrębnego postępowania podziałowego, kończącego się wydaniem decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości w dwóch sytuacjach: po pierwsze, gdy następuje nabycie części nieruchomości z mocy prawa - wydawana jest decyzja deklaratoryjna stwierdzająca nabycie z mocy prawa i wówczas ta decyzja zatwierdza też podział nieruchomości oraz po drugie, gdy toczy się postępowanie o zwrot nieruchomości, które kończy decyzja zatwierdzająca jej podział. W ramach normy prawnej zawartej w art. 96 ust.1 b) u.g.n. nie mieści się postępowanie o ustanowienie użytkowania wieczystego w celu realizacji roszczeń dekretu warszawskiego. Nie można utożsamiać postępowania prowadzonego z wniosku opartego na art. 7 ust. 2 dekretu z postępowaniem o zwrot nieruchomości wywłaszczonej. Niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca przepisu art. 96 ust.1 b) u.g.n. Ponadto postępowanie o zwrot nieruchomości i z wniosku dekretowego cechują daleko idące odrębności i odmienne regulacje ustawowe (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 331/13 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Chybione są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji odpowiada wymogom tego przepisu. Okoliczność, iż skarżący nie zgadza się z poglądami wyrażonymi przez Sąd pierwszej instancji i rozstrzygnięciem stanowi odrębną kwestię dotyczącą wykładni prawa bądź stosowania przepisów prawa, a więc kwestii omówionych powyżej. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło