II OSK 936/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-10-15

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Wiesław Kisiel, Arkadiusz Despot-Mładanowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedziurawienie przegrody nosa, wywołane substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli kontakt z tymi substancjami był sporadyczny i ograniczony?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sporadyczny i ograniczony kontakt skarżącej z substancjami żrącymi i drażniącymi, wynikający z czynności sprzątania po zabiegach dezynsekcji i deratyzacji, nie stanowił podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że kluczowe jest udowodnienie związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a chorobą, a w tym przypadku taki związek nie został wykazany.
Stan faktyczny
Skarżąca K. K. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci przedziurawienia przegrody nosa, wywołanego substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak wystarczającego narażenia zawodowego i negatywne orzeczenia lekarskie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie początkowo uchylił decyzje organów, nakazując uzupełnienie postępowania, a następnie oddalił skargę. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, kwestionując ocenę sporadycznego kontaktu z substancjami szkodliwymi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie sędzia NSA Wiesław Kisiel sędzia del. WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 15 października 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 22 listopada 2007 r. sygn. akt II SA/Ol 819/07 w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 22 listopada 2007 r. sygn. akt II SA/Ol 819/07 oddalił skargę K. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] wydaną w sprawie stwierdzenia u niej choroby zawodowej. Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia [...] odmówił stwierdzenia u K. K. choroby zawodowej: przedziurawienie przegrody nosa wywołane substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym, wymienionej w pozycji 14 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) - zwanym dalej również rozporządzeniem. Organ w uzasadnieniu decyzji powołał się na orzeczenia wystawione przez Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej w O. oraz Klinikę Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, w oparciu o ocenę narażenia zawodowego i zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy. Po rozpatrzeniu odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. decyzją z dnia [...], utrzymał w mocy decyzję organu niższej instancji. Organ odwoławczy podał, że strona od 1977 r. pracowała kolejno w: Przedsiębiorstwie Przemysłu [...] PZZ S., PZZ B. S., B. Holding, a od dnia 11 grudnia 2002 r. w [...] S.A. w W. - Kaszarnia S. na stanowiskach pracy: mechanik aparatury automatycznej, młynarz, spichrzowy, pakowacz brygadzista i była w tym czasie narażona na działanie pyłów organicznych pochodzenia roślinnego. Przeprowadzona przez organ pierwszej instancji analiza wyników pomiarów pyłów organicznych - wykonanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno - Epidemiologiczną w O. oraz Studencką Spółdzielnię Pracy w O. w latach 1994 - 2002 wykazała, że w zakładzie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego stężenia tych pyłów. Odwołująca się była badana przez jednostki uprawnione do orzekania w sprawie chorób zawodowych pierwszego i drugiego stopnia. Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej w O. orzeczeniem lekarskim z dnia [...] stycznia 2005 r. stwierdził m.in., że obserwacja w kierunku zawodowego przedziurawienia przegrody nosa wywołanego substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym jest negatywna. Rozpoznane przedziurawienie przegrody nosa powstało w wyniku przewlekłego zanikowego nieżytu nosa, a pyły roślinne z niewielką ilością krzemionki nie są uznawane za czynniki etiologiczne przedziurawienia przegrody nosa. Z orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy z dnia [...] lutego 2005 r. wynika, iż brak jest podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej. Ograniczony kontakt z substancjami chemicznymi, nie stwarzał ryzyka powstania stwierdzonego schorzenia. W dalszym toku postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, wyrokiem z dnia 29 grudnia 2005 r. uchylił decyzje obu instancji uznając, że zostały wydane z naruszeniem art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu sprawa kontaktu skarżącej z substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym nie została dostatecznie wyjaśniona. W decyzji organu odwoławczego znajduje się jedynie zapis, iż kontakt z tymi substancjami był bardzo ograniczony i nie stwarzał ryzyka wystąpienia choroby zawodowej. Tymczasem organ nie wyjaśnił, przez jaki czas w trakcie sprzątania po dezynfekcji, dezynsekcji, deratyzacji pracownicy mogli być narażeni na działanie substancji żrących i drażniących, jak duże było ewentualne stężenie tychże substancji, czy substancje te po ich użyciu mogły jeszcze znajdować się w środowisku pracy, a jeżeli tak, to przez jak długi okres, czy substancje te mogły unosić się w atmosferze pomieszczeń i oddziaływać na pracowników. Pobieżne informacje na ten temat znajdują się jedynie w piśmie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z [...] grudnia 2004 r. Nie ustalono również jak często odbywały się czynności związane z użyciem środków żrących i drażniących. Postępowanie w tym zakresie winno zostać przeprowadzone szczegółowo, skoro u skarżącej rozpoznano przedziurawienie przegrody nosa, a skarżąca podczas pracy mogła mieć ewentualny kontakt z substancjami chemicznymi o działaniu żrącym lub drażniącym. Informacje w tym zakresie mogły mieć znaczenie dla treści orzeczeń lekarskich. Sąd zarzucił, że opinia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi nie została w sposób wystarczający uzasadniona i po uzupełnieniu dochodzenia epidemiologicznego organ inspekcji sanitarnej winien zwrócić się do właściwego zakładu służby zdrowia o wydanie orzeczenia w sprawie choroby zawodowej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. decyzją z dnia [...] ponownie nie stwierdził u K. K. choroby zawodowej. Organ podał, że wykonując zalecenia zawarte w wyroku sądu administracyjnego uzupełnił materiał dowodowy niezbędny do ponownego rozpoznania sprawy i wydania decyzji. W szczególności zebrał dodatkowe wyjaśnienia od świadków wskazanych przez stronę, wyjaśnienia od pracodawcy oraz innych podmiotów włączonych w postępowanie: firmy prowadzącej w zakładzie [...] S.A. Kaszarnia S. zabiegi chemizacyjne i lekarza funkcjonującej w zakładzie służby medycyny pracy. Organ dokonał oceny narażenia zawodowego strony w odniesieniu do substancji o działaniu żrącym lub drażniącym - możliwych czynników etiologicznych przedziurawienia przegrody nosa. W oparciu o uzupełniony materiał dowodowy Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Pracy w O. wydała nowe orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, w którym wskazała, że stwierdzone u strony schorzenia nie są skutkiem narażenia na czynniki etiologiczne przedziurawienia przegrody nosa. Przeprowadzono również badania w Szpitalu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, które wykazały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że "nie można uwzględnić potencjalnego działania drażniącego środków chemicznych, gdyż narażenie było jedynie sporadyczne, pacjentka nie była też leczona z powodu ostrego zatrucia tymi środkami", a "całokształt obserwacji klinicznej nie daje podstaw do uznania z przeważającym prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego perforacji przegrody nosa z warunkami pracy zawodowej". Strona wniosła odwołanie zarzucając, że nie dokonano szczegółowych ustaleń, czy wykonując pracę na zajmowanych u pracodawcy stanowiskach, mogła i miała styczność ze środkami o charakterze drażniącym i żrącym oraz w jakim zakresie ta styczność występowała. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu niższej instancji. Przedstawiając motywy rozstrzygnięcia stwierdził, że jednostki orzecznicze pierwszego i drugiego stopnia jednoznacznie wykazały, iż pyły organiczne z niewielką zawartością krzemionki występujące w środowisku pracy K. K. nie są uznawane za czynnik mogący spowodować przedziurawienie przegrody nosa w jakimkolwiek stężeniu. Dlatego też nie ma znaczenia w przypadku tej jednostki chorobowej, że w zakładzie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego stężenia tych pyłów. Przedziurawienie przegrody nosa występuje najczęściej u pracowników narażonych na pyły: glinu, wapna, azotniaku, chlorku wapnia, cementu, chromu, arsenu, kadmu, miedzi, karbonylku niklu, wanadu, berylu, fluoru, fosforu, rtęci. Jeśli chodzi natomiast o działanie stosowanych preparatów o działaniu drażniącym, to w sprawie nie można uwzględniać ich potencjalnego działania, gdyż narażenie na te substancje występowało jedynie sporadycznie. Prawdopodobieństwo narażenia skarżącej na działanie szkodliwych związków było niewielkie m.in. z uwagi na przestrzeganie okresów prewencji, tj. czasu po opryskach, po którym można bezpiecznie przebywać w danym środowisku. Organ wskazał, iż najwyższe dopuszczalne stężenia czynników chemicznych i pyłów szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, zawarte zostały w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy ( Dz. U. Nr 217, poz. 1833 ze zm.). Zgodnie z § 2 pkt 1 powyższego rozporządzenia dopuszczalne stężenia czynników szkodliwych dla zdrowia, ustalone jako najwyższe dopuszczalne stężenie (NDS) są obliczane dla 8 godzinnego dobowego i przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy, określonego w kodeksie pracy, które przez okres aktywności zawodowej nie powinno spowodować ujemnych zmian w stanie zdrowia pracownika oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń. Zabiegi chemizacyjne przeprowadzane w zakładzie pracy nie spełniały tych kryteriów, ponieważ były wykonywane przez dwa kolejne dni, co tydzień przez okres miesiąca, w miesiącach letnich, a przez resztę roku rzadziej. Co istotne preparaty używane do chemizacji były odpowiednio rozcieńczane zgodnie z zamieszczoną instrukcją producenta preparatu. Wobec tego pracodawca nie miał obowiązku przeprowadzania badań i pomiarów stężeń tych czynników. Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów organ stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego wynika jasno, jaki był stopień narażenia skarżącej na czynniki szkodliwe w środowisku pracy, w tym na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej. Organ odwoławczy podkreślił, że jednostki orzecznicze pierwszego i drugiego stopnia stwierdziły jednoznacznie, iż pyły organiczne z niewielką zawartością krzemionki występujące w środowisku pracy skarżącej, pracującej na zajmowanych przez nią stanowiskach, nie są uznawane za czynnik mogący spowodować przedziurawienie przegrody nosa w jakimkolwiek stężeniu. Powołując się na literaturę medyczną jednostki wskazały, iż przedziurawienie przegrody nosa występuje najczęściej u pracowników narażonych na pyły: glinu, wapna, azotniaku, chlorku wapnia, cementu, chromu, arsenu, kadmu, miedzi, karbonylku niklu, wanadu, berylu, fluoru, fosforu, rtęci. Prawdopodobieństwo narażenia skarżącej na działanie tych związków było tym mniejsze, że przestrzegano okresów prewencji. Do stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek: rozpoznania choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych przez uprawnioną placówkę służby zdrowia oraz potwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy rozpoznaną chorobą a czynnikami występującymi w środowisku pracy. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że stwierdzone u strony schorzenie zostało wywołane substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym, występującymi w środowisku pracy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie K. K. wniosła o uznanie, że przyczyną przedziurawienia przegrody nosa, były szkodliwe warunki pracy. Podała, że od wielu lat cierpi także na inne schorzenia, wywołane substancjami o działaniu żrącym i drażniącym, takie jak: zapalenie obrzękowe krtani, przewlekły suchy nieżyt nosa i krtani, uszkodzenie narządu słuchu, bóle głowy i zapalenie zatok szczękowych. W jej ocenie odmowa uznania choroby zawodowej jest sprzeczna ze stanem faktycznym sprawy. Zarzuciła, że nie uwzględniono zeznań świadków o stosowaniu przez pracodawcę środków chemicznych: Actellic, Decis, Karate, Winylotos Super, Pibutrin, Azotoks, Roundup, Propan - Butan, które działają żrąco i drażniąco na układ oddechowy człowieka, powodując przedziurawienie przegrody nosa. Nie uwzględniono również zeznań świadków, którzy twierdzili, że stężenie używanych do oprysków środków było niezgodne z zamieszczonymi instrukcjami producentów - było ono znacznie wyższe, a oprysków dokonywali niewykwalifikowani pracownicy zakładu. Jej styczność z tymi środkami była stała, a nie sporadyczna. Dodatkowo zarzuciła, iż organy nie uwzględniły faktu, iż przez okres pracy była leczona ze schorzeń górnych dróg oddechowych (zwłaszcza obrzęku gardła) . Przechodząc do rozważań Sąd pierwszej instancji zauważył, że podstawę do wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej, stanowi przede wszystkim orzeczenie wydane przez placówkę służby zdrowia upoważnioną zgodnie z § 5 ust. 1-4 rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Sąd wskazał, że organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem podanym w orzeczeniu lekarskim wydanym w trybie § 5 - 7 rozporządzenia i nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej, uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Dowody te muszą być zgromadzone w toku postępowania i ocenione zgodnie z zasadami przewidzianymi w kodeksie postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Z § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. wynika, że o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują dwa czynniki : 1) zamieszczenia schorzenia w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, 2) ustalenie bezsporne lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, przy czym przy ocenie czynnika szkodliwego należy uwzględnić okoliczności wymienione w § 2 ust 3 tego rozporządzenia. Konstrukcja tego przepisu przemawia za tym, iż w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1984 r. II PRN 9 / 84 OSNCP 1985 /4 poz.53 i z dnia 3 lutego 1999 r. III RN 110 / 98 OSNAP i US 1999 r. / 22 poz. 709). W wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia pod pozycją 14 wykazu chorób zawodowych wskazano przedziurawienie przegrody nosa wywołane substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym. Poza sporem pozostaje, iż u skarżącej rozpoznano to schorzenie. Z materiału dowodowego wynika, że w zakładzie pracy skarżącej były przeprowadzane zabiegi chemizacyjne: gazowania oraz pryskania, obejmujące cały zakład lub jego dział, wykonywane przez profesjonalną firmę zewnętrzną. Z karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej dnia 14 lipca 2006 r. oraz przedłożonych protokółów dezynsekcji gazowej oraz protokołów dezynsekcyjno - deratyzacyjnych wynika, że od 2002 r. zabiegi tego rodzaju odbywały się przeważnie raz w roku. W zakładzie przestrzegane były okresy prewencji. Osobą wyznaczoną do przestrzegania i sprawowania bezpośredniego nadzoru nad przestrzeganiem powyższych zasad był kierownik produkcji, pouczony o zagrożeniach związanych z działaniem danego środka. Po przeprowadzonym zabiegu zakład był każdorazowo dopuszczony do użytkowania. Nadto w zakładzie przeprowadzano pryskanie, wykonywane przez pracowników zakładu. W toku postępowania ustalono jednak, że skarżąca nie miała do czynienia z wykonywaniem roztworów roboczych i dokonywaniem oprysków. Tego rodzaju zabiegi były wykonywane głównie w sezonie letnim, w zależności od ilości i wylęgu owadów. Zabiegi były wykonywanie pod nieobecność innych pracowników najczęściej na lub po drugiej zmianie, z zachowaniem procedur wskazanych na etykietach. Zdarzały się przypadki, że dokonywano oprysków budynku Kaszarni w czasie pracy, jednak odbywały się one na kondygnacjach, gdzie pracownicy nie przebywali. Skarżąca podobnie jak i inni pracownicy sprzątała zakład przed i po opryskach, jednak odbywało się to w określonym czasie po przeprowadzeniu zabiegu, ponieważ środek musiał mieć czas na działanie. Organy administracji ustaliły, iż pracownicy sprzątający po okresie karencji mogli odczuwać dodawany do danego preparatu celowo środek, na przykład wywołujący łzawienie, ale nie stanowi to informacji potwierdzającej narażenie. Uzupełniony materiał dowodowy, o dołączone do akt sprawy karty charakterystyki używanych preparatów, przedstawia szkodliwość składników zawartych w preparacie, jak również samego preparatu, podczas ich niewłaściwego użycia. Niewątpliwie sporządzane roztwory robocze mają mniejszą szkodliwość niż sam preparat, ponieważ jego działanie zależy od stężenia. Zastosowane środki ochrony indywidualnej i właściwy sposób wykonywania zabiegu wskazany na etykiecie opakowania pozwalał pracownikom bezpiecznie wykonywać te zabiegi, tym bardziej nie powodując zagrożenia dla pracowników, którzy tych zabiegów, tak jak i skarżąca, nie wykonywali. Ustalenia organów inspekcji sanitarnej znajdują potwierdzenie w relacjach świadków, wynikają także z kart charakterystyki preparatów stosowanych w zakładzie pracy do zabiegów chemizacyjnych oraz z instrukcji ich stosowania. Zatem zarzuty skarżącej, iż miała ona stałą styczność z środkami chemicznymi, nadto opryski tymi środkami były wykonywane niezgodnie z instrukcjami ich producentów, nie znajdują potwierdzenia. Sąd podkreślił, że skarżąca była czterokrotnie badana przez jednostki uprawnione do orzekania w sprawie chorób zawodowych pierwszego i drugiego stopnia. W żadnym z nich nie potwierdzono rozpoznania choroby zawodowej. Sąd szczegółowo opisał wnioski wynikające z tych orzeczeń lekarskich i powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 1994 r. SA/Wr 147/94 (publ. Prok. i Pr. 1995/2/53). Wyrażono tam pogląd, zgodnie z którym orzeczenie lekarskie mające być podstawą rozstrzygnięcia, szczególnie w sprawach spornych i wątpliwych, musi nosić cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., zatem nie może ograniczać się do lakonicznego stwierdzenia, ale powinno być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Z opinii Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wynika z jakich powodów jednostka orzecznicza uznała, że rozpoznane u skarżącej przedziurawienie przegrody nosa spowodowane zostało przez czynniki poza zawodowe. Orzeczenie jest zupełne, logiczne i przekonywujące, uzasadnione w sposób zrozumiały dla strony, organów administracji, a także dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem. Zgodnie z § 6 ust.1 rozporządzenia lekarz wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Dlatego też twierdzenie skarżącej, że organy nie uwzględniły faktu, iż przez okres pracy była leczona ze schorzeń górnych dróg oddechowych (zwłaszcza obrzęku gardła) jest błędne. Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca, oprócz przedziurawienia przegrody nosa wywołanego substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym ubiegała się o stwierdzenie jeszcze dwóch innych jednostek chorobowych wymienionych w wykazie chorób zawodowych, tj. alergicznego nieżytu nosa (poz. 12 wykazu) i zapalenia obrzękowego krtani o podłożu alergicznym (poz. 13 wykazu). W tych sprawach zostały wydane przez PWIS w O. decyzje ostateczne o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej dnia [...]. Decyzje te były zaskarżone przez K. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który wyrokami z dnia 13 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Ol 431/05 i z dnia 29 grudnia 2005r., sygn. akt II SA/Ol 797/05, skargi oddalił. Skarżąca w skardze stwierdziła również, iż pracując w [...] S.A. Kaszarnia S. utraciła słuch. Kwestia ta nie była objęta przedmiotem orzekania w niniejszej sprawie. Prawidłowe jest wyjaśnienie organu pierwszej instancji, iż postępowanie w tej sprawie nie było prowadzone, ponieważ nie zostało dokonane zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej w tym zakresie. Zgłoszenia dokonane dnia 11 września 2004 r. przez skarżącą dotyczyły: alergicznego nieżytu nosa, zapalenia obrzękowego krtani oraz przedziurawienia przegrody nosa i w tym tylko zakresie były przeprowadzane postępowania. W ocenie Sądu organy administracji orzekające w sprawie prawidłowo wykonały zalecenia zawarte w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 29 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Ol 798/05. Postępowanie zostało uzupełnione o dochodzenie epidemiologiczne w zakresie określenia narażenia zawodowego skarżącej na pyły o działaniu żrącym i drażniącym, przeprowadzono dodatkowe postępowanie wyjaśniające poprzez przesłuchanie świadków wskazanych przez skarżącą, dołączono karty charakterystyki stosowanych preparatów, sporządzono w dniu 14 lipca 2006 r. nową kartę oceny narażenia zawodowego. Zebrano także wyjaśnienia od innych podmiotów biorących udział w postępowaniu m.in. od Wielobranżowej Firmy Produkcyjnej, Handlowej i Usługowej s.c. "[...] " z B., prowadzącej w zakładzie [...] S.A. Kaszarnia S. zabiegi chemizacyjne i lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikami w zakładzie. Następnie organy zwróciły się do zakładu służby zdrowia właściwego do rozpoznawania chorób zawodowych, o wydanie orzeczenia w sprawie choroby zawodowej skarżącej. Z akt sprawy wynika, iż kontakt skarżącej ze substancjami o działaniu żrącym lub drażniącym był sporadyczny, ograniczony i nie stwarzał ryzyka wystąpienia choroby zawodowej. Wyjaśniono przez jaki czas, w trakcie sprzątania po dezynfekcji, dezynsekcji, deratyzacji, pracownicy mogli być narażeni na działanie substancji żrących i drażniących, jak duże było stężenie tych substancji. Jako podstawę prawną wyroku Sąd wskazał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze. zm. ) - w skrócie p.p.s.a. K. K., reprezentowana przez radcę prawnego R. M., zaskarżyła opisany wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze kasacyjnej wnosiła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, tj.: - art. 151 w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez odrzucenie skargi mimo, że przyjęty przez Sąd stan faktyczny nie znajdował uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym, - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo naruszenia przez organy administracyjne art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącej wszechstronna i wnikliwa analiza materiału dowodowego wskazuje, że w trakcie pracy jej styczności z substancjami żrącymi i drażniącymi była znaczna. Wykonywanie zabiegów chemizacyjnych przez dwa kolejne dni, co tydzień przez okres miesiąca nie można było uznać za czynności sporadyczne. Tym bardziej, że praca po zachowaniu okresu ochronnego wykonywana była w pomieszczeniach nie posiadających mechanicznej wentylacji, w atmosferze zapylenia, bez indywidualnych środków ochrony. Świadkowie potwierdzili, że pracując w pomieszczeniach po wykonaniu czynności chemizacyjnych odczuwali bóle głowy, nudności oraz drapanie w gardle. Dolegliwości te stanowiły symptomy szkodliwego działania środków Actellic, Winylosep Płynny potwierdzonych w kartach charakterystyki tych produktów. Dalej skarżąca kasacyjnie zauważyła, że Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nie wykluczył całkowicie możliwości powstania schorzenia w następstwie szkodliwego działania środków, ograniczył się jedynie do stwierdzenie będącego założeniem prawdopodobieństwa działania innych czynników. Również brak badań środowiskowych oraz stwierdzenia nadmiaru jedynie pyłków pochodzenia organicznego, nie wyklucza możliwości działania środków drażniących i żrących. Uznanie przez Sąd pierwszej instancji ustaleń organów za prawidłowe powoduje, że zaskarżony wyrok został wydany bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy. Odpowiedź na skargę kasacyjną przedłożył Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O.. Wniósł on o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zdaniem organu skarga kasacyjna nie wyjaśnia w jaki sposób powołane przepisy zostały naruszone, w konsekwencji trudno jest ustosunkować się do zarzutów. Skarżąca kasacyjnie, wbrew dyspozycji art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie tylko nie wykazała, że podniesione naruszenia przepisów postępowania stanowią uchybienia, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, ale również, że wpływ tych uchybień był istotny. Odnosząc się do twierdzeń zawartych w skardze kasacyjnej organ odwoławczy podkreślił, że skarżąca nie wykonywała prac związanych bezpośrednią stycznością ze środkami służącymi do tego typu zabiegów, nie wykonywała bowiem roztworów roboczych i nie dokonywała oprysków, sprzątała jedynie zakład przed opryskami i jakiś czas po. Narażenie z pewnością nie miało charakteru stałego. Co do używanych w zakładzie środków organ zauważył, że z uwagi na ich niską szkodliwość lub w ogóle brak szkodliwości, nie był wymagany okres prewencji dla ludzi. Sporządzane roztwory robocze z tych preparatów nie są szkodliwe lub mają mniejszą szkodliwość niż sam preparat. Zdaniem organu nie było postaw do wykonywania badań środowiskowych w oparciu o rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej i wyłącznie w granicach wyżej określonych może rozpatrywać wniesioną skargę kasacyjną. Skarżąca kasacyjnie sformułowała wyłącznie zarzut naruszenia przepisów postępowania. Wskazując na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 151 w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. skarżąca kasacyjnie kwestionuje ocenę, iż miała sporadyczny i ograniczony kontakt ze środkami żrącymi i drażniącymi. Oceniając niniejsze zarzuty należy stwierdzić, że w istocie rzeczy stanowią one wyłącznie polemikę z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną zgodności z prawem postępowania organów inspekcji sanitarnej. Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że skarżąca kasacyjnie nie przeprowadzała oprysków środkami chemicznymi. Sprzątanie zakładu pracy przed i po opryskach niewątpliwie nie może być uznane za pracę w stałym kontakcie z substancjami żrącymi i drażniącymi. Sprzątanie bowiem odbywało się po upływie określonego czasu od przeprowadzenia zabiegów. Natomiast w przypadkach dokonywania oprysków w czasie pracy, opryskom były poddawane pomieszczenia, w których nie przebywali pracownicy. Wobec tego również w takim przypadku brak jest podstaw faktycznych powalających uznać ewentualny kontakt skarżącej ze środkami żrącymi i drażniącymi za inny niż sporadyczny. Zatem Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż materiał dowodowy nie wykazał, aby skarżąca miała inny niż sporadyczny kontakt z substancjami używanymi do odkażania pomieszczeń zakładu pracy. Należy podkreślić, że sporadyczność kontaktu wynika również z zeznań świadków wskazanych przez skarżącą. Fakt, iż po czynnościach chemizacyjnych mogły być odczuwane bóle głowy, nudności oraz drapanie w gardle nie zmienia faktu, iż kontakt skarżącej ze środkami chemicznymi był sporadyczny. Sporadyczność kontaktu przesądza zaś o braku związku przyczynowego pomiędzy warunkami występującymi w środowisku pracy a rozpoznaną chorobą - przedziurawieniem przegrody nosa. Dlatego też samo polemiczne kwestionowanie rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji obszernie i wszechstronnie uzasadnionego nie może być uznane za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej - radcy prawnemu Robertowi Maślany - wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a. Stosownie do § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) pełnomocnik skarżącej powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło