II OSK 942/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-06-26
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Marzenna Linska - Wawrzon, Małgorzata Stahl
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna oparta na zarzutach naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej, zamiast przez sąd pierwszej instancji, może być skuteczna?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna może być oparta wyłącznie na naruszeniu przepisów postępowania sądowego przez sąd pierwszej instancji, a nie na uchybieniach organu administracji publicznej. Zarzuty dotyczące postępowania administracyjnego powinny być podniesione w ramach naruszenia przepisów prawa materialnego lub w sposób wskazujący na naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Niewłaściwe sformułowanie podstaw skargi kasacyjnej uniemożliwia jej merytoryczne rozpoznanie przez Naczelny Sąd Administracyjny.Stan faktyczny
J. M. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich, twierdząc, że w latach 1942-1944 dostarczał informacje jednostkom partyzanckim. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że działalność ta nie spełnia kryteriów służby w organizacji niepodległościowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. M., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia del. WSA Marzenna Linska - Wawrzon (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Stahl Protokolant Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2007r., na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 grudnia 2005 r. sygn. akt II SA/Bk 598/05 w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Bk 598/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę J. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich. Orzeczenie to zapadło w następującym stanie faktycznym sprawy.
Wnioskiem z dnia 20 października 2004 r. J. M. zwrócił się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie mu uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu podał, że w okresie od 1942 r. do 1944 r. prowadził działalność polegającą na dostarczaniu informacji jednostkom partyzanckim o zamiarach i ogólnej sytuacji oddziału niemieckiej żandarmerii, stacjonującego w K., w okolicach Puszczy Białowieskiej i Puszczy Lackiej. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] stycznia 2005 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 z późn. zm.) odmówił przyznania wnioskodawcy uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż strona nie przedstawiła dostatecznych dowodów na działalność w Armii Krajowej, co powoduje, że wobec J. M. nie zachodzą przesłanki wynikające z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
J. M. wystąpił do organu w wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniósł, iż pomoc partyzantom świadczył z narażeniem własnego życia, za co w okresie powojennym on oraz jego rodzina doświadczyli represji ze strony władz komunistycznych.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z dnia [...] kwietnia 2005 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie z dnia [...] stycznia 2005 r. Organ zauważył, że wnioskodawca jako 8-letnie dziecko nie mógł pełnić służby w żadnej organizacji niepodległościowej. Osoba taka nie byłaby bowiem w stanie podporządkować się surowym regulaminom i rozkazom przełożonych, wykonywać odpowiedzialnych zadań czy brać udział w akcjach zbrojnych. Organ nie kwestionując faktu świadczenia przez stronę pomocy przy przekazywaniu informacji, zaznaczył jednak, że działalność ta nie może być utożsamiana z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje różnica polegająca na tym, iż w tym drugim przypadku chodzi o cenną ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszona ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Świadkowie powołani przez J. M. nie podali żadnych szczegółów jego działalności ani faktów możliwych do zweryfikowania w oparciu o dokumentację historyczną np. nazwy formacji, z którą współpracował zainteresowany, ani dokumentację znajdującą się w posiadaniu organu.
Na powyższą decyzję J. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Podniósł, iż według zeznań świadków przedstawionych przez niego w toku postępowania przed organem administracyjnym przenoszone przez niego meldunki trafiały do sztabu partyzanckiego.
Zdaniem skarżącego nie istnieje różnica między czynnym uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą w ruchu oporu, ponieważ działalność organizacji partyzanckich nie jest możliwa bez rozeznania o zamiarach wroga, łączności i zaopatrzenia. Ponadto skarżący jeszcze raz opisał represje, jakich on i jego rodzina doświadczyli ze strony władz komunistycznych w okresie powojennym.
Oddalając powyższą skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organu administracyjnego, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki do przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich, określone w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego.
Sąd podkreślił w uzasadnieniu wyroku, że zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności przeciw okupantowi. Mogło polegać na wykonywaniu czynności usługowych, np. zbieraniu i dostarczaniu informacji, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wiążącej się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania.
Skarżący nie wykazał, iż w latach 1942 – 1944 pełnił służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, na potwierdzenie tej okoliczności nie przedstawił żadnego dokumentu źródłowego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z zeznań świadków wynika zaś, że dostarczał on informacje na temat oddziału niemieckiej żandarmerii w K. bliżej nie określonym jednostkom partyzanckim, nie będąc ich członkiem. Dodatkowo na rozprawie przed sądem skarżący nie potrafił określić, do jakiej jednostki partyzanckiej przynależał. Sąd zwrócił również uwagę, że okres działalności skarżącego na rzecz partyzantki wynikający z jego oświadczeń oraz zeznań świadków złożonych przed organem administracyjnym nie pokrywa się z okresem działalności w ruchu oporu ciotki skarżącego M. M., z którą miał on współpracować przy przekazywaniu informacji.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego działalność skarżącego, będącego osobą cywilną, nie może być zakwalifikowana jako pełnienie funkcji w oddziałach partyzanckich, w związku z tym nie może być uznana za działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
Od powyższego wyroku pełnomocnik skarżącego wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podał, że opiera ją na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), tj. na naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegający na naruszeniu przepisów art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 z późn. zm.) poprzez jego niezastosowanie, ponieważ organy administracji publicznej przeprowadziły postępowanie z naruszeniem przepisów art. 7, 9, 77 § 1, 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. podniósł również zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegający na naruszeniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach w związku z wadliwym ustaleniem stanu faktycznego poprzez błędną interpretację faktu pełnienia służby w organizacjach konspiracyjnych uczestniczących w ruchu oporu i zakwalifikowaniem tejże służby skarżącego do pomocy oddziałom partyzanckim.
Powołując się na powyższe, na zasadzie art. 176 p.p.s.a. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku poprzez jego uchylenie w całości, jak również uchylenie w całości decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 15 kwietnia 2005 r. i przyznanie skarżącemu uprawnień kombatanckich, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającej go decyzji i przekazanie sprawy Kierownikowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych do ponownego merytorycznego rozpoznania, a także o zasądzenie od organu administracyjnego na rzecz skarżącego kosztów procesu za obie instancje.
Uzasadniając skargę kasacyjną podniósł, że o konieczności zebrania dokumentacji historycznej oraz podania faktów, z których wynikałoby pełnienie służby w organizacjach niepodległościowych, skarżący dowiedział się dopiero w czasie postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Do dnia wniesienia skargi skarżący zdobył część materiałów historycznych dotyczących jego ciotki działającej w ruchu oporu w okresie od stycznia 1942 r. do grudnia 1942 r., dysponuje ponadto dowodami w postaci zeznań świadków, którzy nie byli słuchani przez organ administracyjny.
Pełnomocnik zarzucił, że skarżącemu na etapie postępowania administracyjnego nie dano możliwości wypowiedzenia się co do okoliczności faktycznych i nie pouczono go o jego prawach oraz nie udzielono niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Pełnomocnik wyprowadził stąd wniosek, że w toku postępowania administracyjnego prowadzący je organ naruszył wynikającą z art. 7 k.p.a. zasadę prawdy obiektywnej oraz wynikającą z art. 9 k.p.a. zasadę informowania stron. Stwierdził ponadto, iż w przypadku złożenia przez obywatela wniosku, z którego mogą wynikać jego prawa, zaś ustalenie prawdy wymaga wiadomości specjalistycznych, polegających na weryfikacji dokumentów historycznych czy też na zebraniu udokumentowanych dowodów ze świadków, organ administracji publicznej ma obowiązek podjąć wszelkie działania w kierunku ustalenia "rzeczywistego celu obywatela" i dopełnić wszystkich czynności celem ustalenia prawdy obiektywnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny do takiego stanu sprawy podszedł zaś bezkrytycznie, nie rozpoznając sprawy co do jej istoty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – dalej w skrócie p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje skargę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd pierwszej instancji, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest precyzyjne wskazanie przepisów, które jego zdaniem zostały naruszone i wykazanie, na czym to naruszenie polegało. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca tym wymaganiom uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności (wyrok NSA z 11 stycznia 2006 r., II FSK 104/05, OSP 2007 nr 1, poz. 7).
We wspomnianym wyroku sformułowano nadto pogląd, iż "przedmiotem skargi kasacyjnej jest orzeczenie sądu pierwszej instancji. Jeżeli więc skarga kasacyjna stanowi środek zaskarżenia orzeczenia sądowego, a nie decyzji administracyjnej, to również podstawa tej skargi odnosi się do postępowania, które doprowadziło do wydania wspomnianego orzeczenia." W orzecznictwie panuje zgoda co do tego, iż "z istoty skargi kasacyjnej jako środka odwoławczego od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika, że podstawą skargi kasacyjnej jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego" (wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., FSK 191/04, T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. LexisNexis Warszawa 2005, s. 546). Nie mogą natomiast stanowić podstawy skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez organy administracji publicznej prowadzące postępowanie administracyjne w sprawie. Zarzuty oparte na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. muszą być skierowane przeciwko wyrokowi sądu, a nie przeciwko decyzji organu, bowiem przepis ten dotyczy wyłącznie naruszenia przepisów postępowania sądowego (wyrok NSA z 19 maja 2004 r., FSK 80/04, ONSAiWSA 2004 nr 1, poz. 12). W konsekwencji zarzuty, na których opiera się skarga kasacyjna formułowane być muszą z odniesieniem do przepisów zastosowanych przez ten sąd (wyrok NSA z 31 maja 2004 r., FSK103/04, T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. LexisNexis Warszawa 2005, s. 541). Wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu nie zastosowanego przez sąd pierwszej instancji czyni zgłoszony zarzut nieskutecznym.
W świetle powyższych rozważań należy stwierdzić, iż pierwszy z zawartych skardze zarzutów dotknięty jest uchybieniem polegającym na niewłaściwym przywołaniu podstawy kasacyjnej. Za błędne należy uznać twierdzenie autora skargi kasacyjnej, iż popełnione przez Sąd pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania sprowadza się do naruszenia przepisu prawa materialnego (art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego) poprzez jego niezastosowanie spowodowane naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Jak wynika z treści art. 174 p.p.s.a., przepis ten wskazuje dwie odrębne grupy podstaw kasacyjnych, na których można oprzeć środek odwoławczy od orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie stanowi podstawy kasacyjnej, lecz wskazuje, że podstawą może być inny przepis, a mianowicie przepis postępowania. Autor skargi kasacyjnej ani w części wstępnej omawianego pisma procesowego, ani w treści uzasadnienia nie przywołał żadnego naruszonego przepisu ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tym samym nie można przyjąć, że skarga kasacyjna została oparta na podstawie zawartej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Skoro zaś zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (poza przypadkami nieważności postępowania, które w sprawie nie zachodziły), to brak wskazania właściwej podstawy tej skargi uniemożliwia Sądowi ustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w jej uzasadnieniu. Z powyższych względów zarzut naruszenia w niniejszej sprawie przepisów prawa procesowego nie mógł zostać uwzględniony.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszenie w niniejszej sprawie przepisów postępowania sprowadzało się do naruszenia art. 7, 9, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. W ramach tego zarzutu zakwestionowana została prawidłowość przeprowadzonego postępowania dowodowego, co w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną spowodowało wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Jeśli autor zamierzał wykazać, że Sąd pierwszej instancji przyjął stan faktyczny ustalony przez organ administracyjny niezgodnie z obowiązującą procedurą zawartą w Kodeksie postępowania administracyjnego, a w szczególności nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, to powinien postawić zarzut naruszenia art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a., polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, a także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ administracyjny art. 7, 9, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Jedynie na marginesie warto zauważyć, iż zawarte w uzasadnieniu skargi twierdzenie, że skarżącemu nie dano możliwości wypowiedzenia się co do okoliczności faktycznych, nie pouczono go o jego prawach oraz nie udzielono niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, nie znajduje odbicia w stanie sprawy. W toku postępowania administracyjnego, w punkcie 6 skierowanego do skarżącego pisma organu z dnia 29 października 2004 r., został on poinformowany, iż do wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich należy dołączyć dowody potwierdzające działalność kombatancką bądź doznane represje. Organ udzielił przy tym skarżącemu obszernych wskazówek, jakiego rodzaju dowody będą szczególnie miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, a także jakim wymogom formalnym powinny odpowiadać dokumenty składane przez wnioskodawcę w toku postępowania administracyjnego. W świetle tej okoliczności bezzasadne staje się również zawarte w skardze kasacyjnej twierdzenie, iż skarżący dopiero na rozprawie przed Sądem dowiedział się o konieczności zebrania dokumentacji historycznej oraz podania faktów dotyczących służby w organizacjach niepodległościowych.
Odnośnie twierdzenia o nowych dowodach w postaci materiałów historycznych oraz zeznań świadków, którymi dysponuje skarżący należy podkreślić, że skarga kasacyjna nie może opierać się na wskazywaniu dowodów, o których przeprowadzenie strona mogła wnosić w toku postępowania administracyjnego (wyrok NSA z 31 marca 2004 r., OSK 59/04, ONSAiWSA 2004 nr 1, poz. 10).
Istota naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu przepisu prawa materialnego. Błędna wykładnia to mylne rozumienie treści określonej normy prawnej (niewłaściwe odczytanie przez sąd treści przepisu), natomiast niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. LexisNexis Warszawa 2005, s. 540). Również w przypadku naruszenia prawa materialnego obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest nie tylko precyzyjne wskazanie przepisów, które jego zdaniem zostały naruszone, ale także wskazanie rodzaju naruszenia i wyjaśnienie, na czym ono polegało.
Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę zgodzić się należy z zaprezentowanym w piśmiennictwie poglądem, zgodnie z którym "w sytuacji, gdy autor skargi zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego" (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. LexisNexis Warszawa 2005, s. 542 [za:] B. Gruszczyński, Postępowanie kasacyjne na tle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Materiały na konferencję Sędziów NSA, Warszawa 2004, masz. pow., s.41). W wyrokach z dnia 24 maja 2004 r. (FSK 78/04 i FSK 79/04) Naczelny Sąd Administracyjny rozwinął tę myśl stwierdzając, iż "zarzut naruszenia prawa materialnego może być sformułowany wówczas, gdy w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, stan faktyczny został ustalony w sposób niewadliwy. Jeżeli natomiast skarżący uważa, że ustalenia faktyczne były błędne (...) to zarzut naruszenia prawa materialnego jest co najmniej przedwczesny. Co więcej – naruszenie prawa materialnego nie może polegać na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu".
Autor wniesionej w niniejszej sprawie skargi kasacyjnej nie tylko nie wskazał precyzyjnie rodzaju naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny prawa materialnego (poprzez błędną wykładnię czy też poprzez niewłaściwe zastosowanie), ale sprowadził ten zarzut do wadliwego ustalenia stanu faktycznego, co uniemożliwia merytoryczne ustosunkowanie się do treści tego zarzutu.
Zawarty w skardze kasacyjnej wniosek oraz wskazanie zakresu żądania również zostały sformułowane nieprawidłowo, bowiem przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie dostarczają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu podstawy prawnej do uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji wraz z decyzją organu administracyjnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania bezpośrednio temu organowi. Naczelny Sąd Administracyjny nie może również orzekać co do istoty sprawy w sposób, jakiego domaga się autor skargi kasacyjnej. W myśl art. 185 § 1 p.p.s.a., w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej Sąd uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał zaskarżone orzeczenie, a gdyby sąd ten nie mógł rozpoznać jej w innym składzie innemu sądowi. Możliwość wydania orzeczenia co do istoty sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej przewiduje art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny może to uczynić jedynie wówczas, gdy nie ma naruszeń przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego. Wówczas Sąd może uchylić zaskarżone orzeczenie i rozpoznać skargę. W tym przypadku Sąd orzeka na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku.
W świetle powyższych okoliczności, wobec braku usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, na podstawie art. 184 p.p.s.a. należało orzec o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło