II OZ 1146/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-18

Skład orzekający: Robert Sawuła

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba będąca doktorantem, uzyskująca dochody z różnych źródeł i posiadająca majątek, może zostać uznana za osobę rzeczywiście ubogą, uprawnioną do przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wnioskodawca, będąc doktorantem z dochodami z różnych źródeł (stypendium, zlecenia, dzierżawa) oraz posiadając znaczący majątek (mieszkanie, dom, nieruchomość rolna), nie może być uznany za osobę rzeczywiście ubogą, której środki do życia są bardzo ograniczone. Spłata prywatnych zobowiązań finansowych, takich jak kredyty czy alimenty, nie ma pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowoadministracyjnego.
Stan faktyczny
Wnioskodawca, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. Sąd I instancji odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na dochody wnioskodawcy (stypendium, zlecenia, dzierżawa) oraz posiadany majątek (mieszkanie, dom, nieruchomość rolna). Wnioskodawca wniósł sprzeciw, argumentując, że jego miesięczne środki na życie są bardzo ograniczone, a spłata kredytów i alimentów generuje dodatkowe koszty. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na postanowienie WSA odmawiające przyznania prawa pomocy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 18 listopada 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Robert Sawuła po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2015 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia G. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 480/15 o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi G. W. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności zażalenia postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 480/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej WSA) w Warszawie odmówił G. W. przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. W uzasadnieniu postanowienia sąd I instancji wskazał, że do WSA w Warszawie do sprawy VII SA/Wa 480/15 wpłynął na formularzu PPF wniosek G. W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. Dane w formularzu PPF zostały uzupełnione wyjaśnieniami które wpłynęły do tegoż sądu w dniu 11 sierpnia 2015 r. Z treści nadesłanego przez wnioskodawcę formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że wnioskodawca obecnie jest doktorantem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Z podanych danych wynika, że wnioskodawca uzyskuje dochody w wysokości 2.553,33 zł miesięcznie (dochód z tytułu stypendium w wysokości 1.470,00 zł, z tytułu zlecenia w wysokości ok. 1000 zł miesięcznie, plus dochód z dzierżawy nieruchomości rolnej w wysokości 83,33 zł). Nadto wnioskodawca posiada majątek w postaci mieszkania o pow. 29 m2, domu o pow. 110 m2 oraz wspólnie z żoną nieruchomość rolną o pow. 5,58 ha. Wnioskodawca w miesiącu lipcu uzyskał dodatkowy dochód z tytułu zlecenia w wysokości 5977,65 zł. Nadto uzyskiwał dochód z tytułu wynajmu mieszkania. Kwota zwrotu nadpłaconego podatku wynosiła 11 650 zł natomiast organ podatkowy zajął kwotę 8483 zł. Wnioskodawca poinformował, że jest w trakcie rozwodu z żoną i na zabezpieczenie powództwa uiszcza alimenty w wysokości 600,00 zł miesięcznie. Postanowieniem Referendarza Sądowego WSA w Warszawie z dnia 28 sierpnia 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 480/15 odmówiono G. W. przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata. Na to orzeczenie został skutecznie (w zakreślonym terminie) złożony sprzeciw. W sprzeciwie G. W. wskazał, że "nie jest w stanie ponieść więcej jakichkolwiek kosztów postępowania, gdyż wykazana kwota 558,28 zł na potrzeby życia codziennego jaką może przeznaczyć miesięcznie na potrzeby własne i dziecka, a wynikająca z różnicy pomiędzy przychodami a kosztami jest jedynie kwotą hipotetyczną i odroczoną w czasie. To zaledwie kwota 18,60 zł dziennie, która ma wystarczyć na żywność, odzież, środki chemiczne, rozwój dziecka, oraz piętnowaną i uznawaną za luksus kulturę i rozrywkę. W zakresie częściowym wnioskodawca również nie jest w stanie obecnie ponieść kosztów sądowych i wynagrodzenia adwokata bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (wnioskodawca i syn). Podjęcie dodatkowej pracy również nie jest w chwili obecnej możliwe, gdyż kolidowałoby względem studiów doktoranckich oraz z trybem pracy na Uniwersytecie. Ponadto widoczne środki na koncie bankowym muszą wystarczyć do najbliższej wypłaty nadgodzin w kwietniu 2016 r. (ok. 8000 zł) i lipcu 2016 r. (ok. 4000 zł). Różnicę na pokrycie kosztów będzie pożyczał z banku w ramach linii kredytowej przyznanej 15 lat temu, kiedy sytuacja wnioskodawcy była jeszcze stabilna, a kredyty udzielone były 10 lat temu. Dodatkowo spłata pożyczki nie może być postrzegana jako dobra kondycja finansowa i świadczyć o dobrej zdolności kredytowej, bowiem nie dotyczyła całej kwoty pożyczki 75.419 zł, a jedynie pozostałej do spłaty kwoty 13.590, 54 zł, którą wnioskodawca musiał spłacić przed przypadającym terminem spłaty w 2018 r. - co było warunkiem żony w porozumieniu w sprawie rozwodowej i sposobie kontaktowania z dzieckiem. Spłata nie była planowana a raty rozłożone były jeszcze na 3 lata. Część kwoty wnioskodawca uzyskał od mamy – 6.300 zł, a resztę z wspomnianej linii kredytowej, co również generuje koszty. Nie może również sprzedać mieszkania, które zamieszkuje z dzieckiem. " Wskazując na powyższe sąd I instancji stwierdził, że wnioskodawcy, który uzyskuje miesięczne dochody, plus dochody z tytułu umów zlecenia, dzierżawy nieruchomości, posiada majątek w postaci mieszkania, domu oraz nieruchomości rolnej nie można zaliczyć do osób rzeczywiście ubogich, których środki do życia są ograniczone. Sąd I instancji ocenił, że wnioskodawca może samodzielnie ponieść w niniejszej sprawie w całości koszty sądowe i opłacić pełnomocnika z wyboru. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł G. W., podnosząc że wzbudza jego wątpliwości stanowisko sądu I instancji, iż spłaty kredytu czy pożyczek nie mają pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowoadministracyjnego, gdyż z wszelkich pożyczek rosną odsetki, a następnie duże koszty komornicze. Wskazuje ponownie, że z całości jego dochodów i koniecznych wydatków pozostaje mu kwota 558,28 zł na potrzeby życia codziennego jaką może przeznaczyć miesięcznie na potrzeby własne i dziecka. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej Ppsa), przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Przepis ten stanowi odstępstwo od zasady ponoszenia przez stronę kosztów związanych ze swym udziałem w postępowaniu, określonej w art. 199 Ppsa. Celem instytucji prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest zagwarantowanie stronie konstytucyjnego prawa do sądu ustanowionego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.). Instytucja prawa pomocy ma jednak charakter wyjątkowy i jest stosowana tylko w przypadkach osób, które wykażą, że znajdują się w trudnej sytuacji majątkowej. Dlatego też prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom rzeczywiście ubogim, bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku, które ze względu na okoliczności życiowe pozbawione są środków do życia bądź środki te są bardzo ograniczone i zaspokajają tylko podstawowe potrzeby życiowe. W literaturze przedmiotu zwrócono uwagę, że prawo pomocy ma służyć najuboższym, to jest podmiotom, dla których konieczność ponoszenia kosztów związanych z postępowaniem sądowym oznaczałaby faktyczne ograniczenie lub wręcz pozbawienie prawa do sądu (zob. H. Knysiak-Molczyk, Przesłanki przyznania prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Prawa Publicznego 2007, nr 4, s. 36-39). Wskazać należy, że w przypadku przyznania prawa pomocy koszty postępowania sądowego pokrywane są z budżetu państwa, w związku z tym korzystanie z tej instytucji powinno mieć miejsce jedynie w wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, gdy wnioskodawca rzeczywiście nie posiada środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym. Analiza wniosku złożonego przez skarżącego prowadzi do uznania, że nie należy on do osób rzeczywiście ubogich, które ze względu na okoliczności życiowe pozbawione są środków do życia bądź środki te są bardzo ograniczone i zaspakajają tylko podstawowe potrzeby. Ze złożonego wniosku nie wynika, aby skarżący był osobą ubogą, o ograniczonych środkach do życia. Wnioskodawca posiada bowiem stałe źródło dochodu, a zatem nie znajduje się w tak trudnej sytuacji materialnej, która uniemożliwiałaby mu poniesienie pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa również, odnosząc się do podnoszonej przez wnoszącego zażalenie kwestii spłaty zaległych i aktualnych zobowiązań, że nie jest to wydatek, którego ponoszeniu należy przyznać pierwszeństwo przed wydatkami związanymi z udziałem w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Istnieje ukształtowane stanowisko w orzecznictwie sądowym, że zobowiązania cywilnoprawne, w tym raty kredytów, nie mogą mieć pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazać bowiem należy, że koszty postępowania należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie domowym, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Spłata kredytu hipotetycznego czy alimentów przez skarżącego nie może być traktowana priorytetowo w stosunku do obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, albowiem nie można przyjąć, że prywatne zobowiązania finansowe mają pierwszeństwo przed zobowiązaniami publicznoprawnymi, a do takich zalicza się koszty sądowe (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2006 r., sygn. akt I OZ 83/06 oraz z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt I FZ 189/12, publikowane na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W takiej sytuacji należało uznać, że zasadnie sąd I instancji zaskarżonym postanowieniem odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Ppsa, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło