II OZ 1364/11

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-11

Skład orzekający: Marzenna Linska – Wawrzon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej jest zawinione, jeśli przesyłka zawierająca odpis wyroku została odebrana w siedzibie kancelarii przez osobę współpracującą, która nie była formalnie upoważniona do odbioru korespondencji, ale posłużyła się pieczęcią firmową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej jest zawinione, jeśli przesyłka z odpisem wyroku została odebrana w siedzibie kancelarii przez osobę współpracującą, która posłużyła się pieczęcią firmową. Nawet jeśli osoba ta nie była formalnie upoważniona do odbioru, jej działanie, przy braku dowodów na bezprawne posłużenie się pieczęcią, rodzi domniemanie skutecznego doręczenia. Zaniedbania osób współpracujących z pełnomocnikiem obciążają pełnomocnika i stronę, nie zwalniając ich od winy w niezachowaniu terminu.
Stan faktyczny
Spółka wniosła skargę kasacyjną po terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) odrzucił skargę kasacyjną, a następnie odmówił przywrócenia terminu do jej wniesienia. WSA uznał, że doręczenie odpisu wyroku nastąpiło skutecznie w dniu 5 sierpnia 2011 r. osobie współpracującej z kancelarią pełnomocnika, która posłużyła się pieczęcią firmową. Spółka wniosła zażalenie na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenie braku winy w uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 11 stycznia 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] Sp. z o.o. w likwidacji na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 812/11, o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. w likwidacji na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 14 września 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 812/11, odrzucił skargę kasacyjną [...] Sp. z o.o. w likwidacji (dalej zwanej "Spółką") od wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Skarżąca spółka w zażaleniu na powyższe postanowienie wniosła o jego uchylenie oraz nadanie biegu skardze kasacyjnej. Wniosła również, w przypadku nieuwzględnienia zażalenia, o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Postanowieniem z dnia 22 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 812/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że we wniosku wskazano, że złożenie skargi kasacyjnej w dniu 7 września 2011 r. nastąpiło bez winy strony. Nieobecność pełnomocników i recepcjonistek pod adresem wskazanym do korespondencji w dniach od 4 do 7 sierpnia 2011 r. – wskazują na to, że przesyłka z odpisem wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. mogła być doręczona pełnomocnikom strony i osobom upoważnionym najwcześniej w dniu 8 sierpnia 2011 r. Zaznaczono, że kancelaria w dniach od 4 do 7 sierpnia br. w ogóle była nieczynna. Datę 8 sierpnia 2011 r. umieszczono na prezentacje kancelaryjnej przystawionej na tej korespondencji i pod taką datą wpisano ją również w dzienniku korespondencji. Powyższe w ocenie pełnomocnika strony uprawdopodabnia brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Dalej Sąd podniósł, że zgodnie z art. 67 § 5 p.p.s.a. jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. Adwokatowi wykonującemu zawód w ramach kancelarii adwokackiej należy doręczać pisma sądowe jak osobie fizycznej z możliwością wykorzystania trybu doręczenia zastępczego określonego w art. 72 p.p.s.a. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lutego 2005 r., sygn. akt II FZ 37/05, ONSAiWSA 2005/6/117). Zgodnie z art. 69 p.p.s.a. doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Natomiast w myśl art. 72 § 2 p.p.s.a. stanowi, że jeżeli doręczenia dokonuje się w miejscu pracy, można doręczyć pismo osobie upoważnionej do odbioru pism. Skarżąca Spółka ustanowiła pełnomocnika i do niego wysłano odpis wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. Zwrotne potwierdzenie odbioru (k. 65) dowodzi, że odbioru przesyłki zawierającej odpis w/w wyroku wraz z uzasadnieniem dokonała w dniu 5 sierpnia 2011 r. osoba uprawniona do jej odbioru (asystent). Ponadto dowód doręczenia został opatrzony pieczątką firmową kancelarii. Dokonany w dniu 5 sierpnia 2011 r. sposób potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej odpis wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. (pieczęć firmowa, podpis, data, stanowisko osoby odbierającej, wskazanie komu dokonano wydania listu poleconego – w pkt 1 lit. c zaznaczono, że osobie uprawnionej do odbioru) dowodzi, że Kancelaria Prawna "[...]" Sp. k. była tego dnia czynna, ewentualnie że w tym dniu w jej siedzibie przebywała osoba mogąca przyjmować korespondencję. Zdaniem Sądu w siedzibie kancelarii w dniu 5 sierpnia 2011 r. znajdowała się osoba, której profesjonalny pełnomocnik - będący świadom skutków jakie wywołuje instytucja doręczenia - powierzył pieczątkę firmową. Rozważając kwestię upoważnienie do odbioru przesyłki Sąd I instancji wskazał, że w razie braku odrębnego upoważnienia lub upoważnienia dorozumianego, dowodem przemawiającym za prawidłowością doręczenia może być zakres czynności pracownika, który odebrał korespondencję. Przykładowo, jeżeli pracownik zobowiązał się do odbioru przesyłki, umieszczając przy tym na dowodzie doręczenia pieczątki danego podmiotu wraz ze swoim podpisem, to z takiego działania można domniemywać, że jest uprawniony do odbioru korespondencji (por. B. Dauter, Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, LEX 2011). Niezłożenie przez skarżącego w postępowaniu sądowoadministracyjnym wiarygodnego dowodu, z którego wynikałoby, że pokwitowania odbioru przesyłki nie dokonał pracownik kancelarii, skutkuje przyjęciem, że doręczenie nastąpiło prawidłowo. W ocenie Sądu I instancji z faktu, że w dniu 5 sierpnia 2011 r. w siedzibie kancelarii znajdowała się osoba dysponująca pieczątką firmową, wynika domniemanie, że osoba ta była upoważniona do odbioru korespondencji (choćby nawet brak było faktycznego upoważnienia do dokonywania odbioru, a takiego odbioru dokonywano zwyczajowo). Powierzenie pieczątki firmowej oraz dostępność do miejsca wykonywania pracy świadczy o wyrazie aprobaty ze strony przełożonego dla czynności, które osoba dysponująca pieczątką firmową mogłaby dokonać będąc w siedzibie kancelarii. Podważenie skuteczności doręczenia jakie miało miejsce w dniu 5 sierpnia 2011 r. w siedzibie kancelarii prowadziłoby do przyjęcia stanowiska, iż to na doręczycielu spoczywa obowiązek szczegółowego dociekania czy adresat należycie zorganizował system odbierania przesyłek, na co w orzecznictwie sądowoadministracyjnym nie ma przyzwolenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 1999 r., sygn. akt I SA/Po 1829/98, LEX nr 37900 czy postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II GZ 163/06, ogólnodostępne w CBOSA na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem dokonanie w siedzibie kancelarii w dniu 5 sierpnia 2011 r. odbioru korespondencji z Sądu (zawierającej wyrok z dnia 7 lipca 2011 r. wraz z uzasadnieniem) zrodziło domniemanie, że dokonała tego osoba umocowana do odbioru pism. W sytuacji gdy w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie wyjaśniono kim jest osoba która faktycznie w siedzibie kancelarii dokonała odbioru przesyłki i nie wykazano również, by osoba ta bezprawnie posługiwała się pieczątką firmową, to nie można przyjąć, iż doręczenie przesyłki do rąk tej osoby było okolicznością uzasadniającą brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Sąd wskazał, że datą doręczenia pisma w sposób zastępczy (art. 72 p.p.s.a.) jest dzień przyjęcia pisma przez osobę, do której rąk podmiot doręczający dokonał doręczenia zastępczego. Dlatego też za dzień doręczenia stronie odpisu wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. wraz z uzasadnieniem należało przyjąć dzień 5 sierpnia 2011 r., zaś fakt zarejestrowania w dokumentacji kancelaryjnej wpływu w/w przesyłki w dniu 8 sierpnia 2011 r., z uwagi na powyższą argumentację, nie ma wpływu na ważność dowodu potwierdzającego fakt i datę doręczenia korespondencji. W ocenie Sądu Wojewódzkiego powołana przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu okoliczność nie mogła stanowić przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ponieważ nie wskazuje ona na brak winy strony w uchybieniu. Z tego względu Sąd odmówił przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. W zażaleniu na powyższe postanowienie Spółka wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Postanowieniu zarzucono naruszenie: art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez rozpoznanie przez Sąd I instancji wniosku Spółki o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej pomimo braku prawomocnego rozstrzygnięcia stwierdzającego, że do takiego uchybienia rzeczywiście doszło; art. 86 § 1 w zw. art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie że Spółka nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu przedmiotowego terminu. Zdaniem autora zażalenia, w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a., nie ma wątpliwości że wniosek o przywrócenie terminu ma rację bytu dopiero w sytuacji gdy prawomocnie zostanie ustalone, że doszło do uchybienia terminu. Tymczasem w przedmiotowej sprawie na dzień wydania przez WSA postanowienia o odmowie przywrócenia terminu (tj. 22 listopada 2011r.) nie zostało prawomocnie stwierdzone uchybienie terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej - zażalenie na postanowienie odrzucające skargę kasacyjną nie zostało rozpoznane. Wobec braku prawomocnego orzeczenia stwierdzającego, że rzeczywiście doszło do uchybienia terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej przez skarżącą Spółkę, rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o jego przywrócenie było przedwczesne. W ocenie Spółki w świetle przepisów regulujących zasady doręczania przesyłek rejestrowanych przez operatora publicznego (rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r. w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych), sam fakt posłużenia się przez osobę odbierającą przesyłkę pieczęcią firmową nie może być uznany za wystarczający do przyjęcia domniemania, że osoba taka jest do odbioru przesyłki upoważniona. Zgodnie z § 35 ust. 4 Rozporządzenia odcisk stempla firmowego wymagany jest na pokwitowaniu odbioru wyłącznie wówczas gdy "adresatem przesyłki lub przekazu pocztowego jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości . prawnej". W niniejszej sprawie adresatem przesyłki był pełnomocnik skarżącej - czyli osoba fizyczna. Konstruowanie domniemania upoważnienia osoby do odbioru korespondencji z faktu posłużenia się pieczątką jest wątpliwe w kontekście powołanego przepisu. Ponadto w myśl § 35 ust. 1 rozporządzenia to na doręczycielu spoczywa obowiązek potwierdzenia tożsamości osoby uprawnionej do odbioru korespondencji, a sposób stwierdzenia jej tożsamości wskazany jest w § 36 rozporządzenia. W sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że osoba doręczająca w dniu 5 sierpnia 2011 r. przesyłkę do siedziby kancelarii zweryfikowała tożsamość osoby odbierającej przesyłkę i ustaliła, że osoba ta jest uprawniona do jej odbioru a zatem, że przesyłka została skutecznie doręczona w dniu 5 sierpnia 2011r. Ponadto WSA błędnie ustalił, że przesyłka zawierająca odpis wyroku z uzasadnieniem została wysłana do adwokata P. M. Adresatem przesyłki zawierającej odpis wyroku wraz z uzasadnieniem był radca prawny P. G. Wobec czego rozważania Sądu dotyczące umocowania osoby, która odebrała pismo do dokonania tej czynności w imieniu adwokata P. M., są chybione. Zdaniem skarżącej przedstawione okoliczności uprawdopodobniają brak winy w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm., zwane dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W orzecznictwie sądowym przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjmuje się pewien obiektywny miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, iż strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne, przy czym przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki słusznie przyjął, że strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, co skutkować musiało odmową przywrócenia wnioskowanego terminu. Zaznaczyć należy, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik wskazał na swoje niezawinione działanie, wynikające z faktu zarejestrowania w dokumentacji kancelaryjnej wpływu przesyłki zawierającej odpis uzasadnienia wyroku w dniu 8 sierpnia 2011 r., przy czym przekonanie, że w tej dacie nastąpiło doręczenie przesyłki sądowej wzmacniał fakt, iż kancelaria w dniach od 4 do 7 sierpnia 2011 r. była nieczynna z powodu wyjazdu szkoleniowego (czwartek – sobota, niedziela – dzień wolny od pracy). Niewątpliwie prawidłowa ocena wniosku wymagała uwzględnienia również tych okoliczności, które miały istotne znaczenie przy rozstrzyganiu o odrzuceniu skargi kasacyjnej z powodu przekroczenia ustawowego terminu. W tym miejscu zaznaczyć należy, że oddalenie zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 14 września 2011 r. o odrzuceniu skargi kasacyjnej w sprawie sygn. akt II OZ 1363/11 przesądza w sposób prawomocny uchybienie przez stronę terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i jednocześnie oznacza, że prawidłowe było ustalenie Sądu Wojewódzkiego co do daty doręczenia pełnomocnikowi strony odpisu wyroku z dnia 7 lipca 2011 r. Podana we wniosku przez pełnomocnika okoliczność przekazania mu przesyłki sądowej z prezentatą kancelaryjną wskazującą na dzień 8 sierpnia 2011 r. jako datę doręczenia musi być rozpatrywana w powiązaniu z sytuacją, która miała miejsce w dniu rzeczywistego odbioru odpisu wyroku z uzasadnieniem. Mianowicie, jak trafnie zaznaczył Sąd w uzasadnieniu postanowienia, z dokumentu potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej odpis wyroku z uzasadnieniem wynika, że dokonała tego osoba uprawniona w dniu 5 sierpnia 2011 r. Zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki zawiera datę (5.08.2011 r.) i podpis W. T. oraz adnotację, że przesyłkę doręczono osobie uprawnionej do odbioru przesyłki. Ponadto dowód doręczenia opatrzony został pieczątką firmową Kancelarii, której adres wskazali pełnomocnicy strony. Zaznaczyć należy, że pocztowy dowód doręczenia przesyłki stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. postanowienie NSA z dnia 28.04.2011 r., II GZ 102/11 i powołane w jego uzasadnieniu orzecznictwo). Wprawdzie domniemanie prawdziwości danych zawartych w zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki może zostać obalone, to jednak strona w niniejszej sprawie tego nie uczyniła. Opisanej wyżej treści druku doręczeń nie mogło bowiem podważyć oświadczenie W. T. z dnia 23 września 2011 r., w którym podał, że współpracuje z Kancelarią, ale nie był upoważniony do odbioru korespondencji. Skoro W. T. przebywał w biurze Kancelarii w dniu 5 sierpnia 2011 r., ale nie był osobą uprawnioną do odbioru korespondencji, to nie powinien jej przyjmować od listonosza. Jeżeli dokonał odbioru przesyłki w sposób wyżej opisany, to musiało być to uznane za doręczenie skuteczne, z konsekwencjami dla oceny winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Dodać ponadto trzeba, że w zażaleniu oraz wniosku o przywrócenie terminu nie skonkretyzowano w jakim charakterze W. T. współpracuje w Kancelarią i jakie czynności na rzecz Kancelarii wykonuje. W rezultacie należało przyjąć, że błędne przekonanie pełnomocnika, że doręczenie odpisu wyroku nastąpiło w innej dacie, niż to rzeczywiście miało miejsce, nie usprawiedliwiało w okolicznościach niniejszej sprawy uchybienia terminu. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem winę osób trzecich, którymi pełnomocnik posłużył się przy dokonywaniu czynności procesowych. W przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2011, str. 410-414 i powołane tam orzecznictwo; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz pod red. T. Wosia, Wyd. 3 LexisNexis, 2009, str. 435 i powołane tam orzecznictwo). Zgodzić się trzeba z autorem zażalenia, że prawdopodobieństwo, iż pełnomocnik r. pr. P. G. – adresat przesyłki zawierającej odpis wyroku z uzasadnieniem – otrzymał przedmiotową korespondencję w dniu 8 sierpnia 2011 r. zostało wykazane. Jednak przyczyną takiego stanu były działania innych osób, które w Kancelarii pracują (współpracują). Rzeczą osoby, która dokonała odbioru przesyłki, a następnie recepcjonistki Kancelarii, było dochowanie takiej staranności, która gwarantuje właściwy obieg dokumentów w ramach Kancelarii. Funkcjonowanie biura podczas nieobecności osób formalnie uprawnionych do odbioru korespondencji powinno być tak zorganizowane, aby zapewniało prawidłowy odbiór korespondencji. Skoro w niniejszej sprawie wystąpiły zaniedbania po stronie pracownika, czy współpracownika Kancelarii, to nie można było przyjąć, że do uchybienia terminu doszło bez winy pełnomocnika, a w konsekwencji strony wnioskującej o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Dla porządku należy dodać, że nie miały istotnego znaczenia podnoszone w zażaleniu kwestie dotyczące weryfikacji tożsamości osoby, która odebrała przedmiotową przesyłkę, jak też mylne wskazanie w uzasadnieniu postanowienia, że przesyłka adresowana była do adwokata P. M., podczas gdy jej adresatem był współpracujący z Kancelarią radca prawny P. G. Niezasadny był również zarzut związany z przedwczesnym rozpoznaniem wniosku o przywrócenie terminu. W świetle przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd Wojewódzki nie miał bezwzględnego obowiązku wstrzymania się z rozpoznaniem wniosku do czasu rozpoznania przez Sąd II instancji zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Warto zaznaczyć, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i piśmiennictwie wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym w przypadku przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej staje się bezprzedmiotowe (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2011, str. 605 oraz B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. 3., Warszawa 2009, s. 509). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie tu orzekającym, pomimo konkurencyjności zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej oraz wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia, w niniejszej sprawie rozpoznanie przedmiotowego wniosku przed prawomocnym zakończeniem postępowania wywołanego zażaleniem na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej, pozostało bez wpływu na uprawnienia procesowe strony. Ponadto usprawiedliwieniem dla takiego działania Sądu są również względy ekonomiki procesowej. W rezultacie do Naczelnego Sądu Administracyjnego przekazane zostały jednocześnie zażalenia na oba rozstrzygnięcia Sądu I instancji, co pozwoliło na ich rozpoznanie w kolejności uwzględniającej istotę zaskarżonych postanowień. Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło