II OZ 243/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-04-10

Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku doręczenia pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który nie przekazał go adresatowi z powodu zamieszkiwania w innym miejscu, można uznać brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że niedochowanie należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, w tym nieprzekazanie przez domownika pisma adresatowi z powodu zamieszkiwania w różnych miejscach, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Skuteczne doręczenie zastępcze dorosłemu domownikowi, który podjął się oddania pisma adresatowi, wyznacza początek biegu terminu, a brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania przeszkody nie do przezwyciężenia.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę M. S. jako wniesioną po terminie. Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżąca dopuściła się zaniedbania, ponieważ jej mąż, będący dorosłym domownikiem, odebrał decyzję administracyjną, ale jej nie przekazał. Skarżąca wniosła zażalenie, twierdząc, że doręczenie było nieskuteczne, ponieważ jej mąż, z uwagi na inny adres zameldowania, nie był domownikiem, a ona sama nie wiedziała o doręczeniu decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 1378/14, odmawiającego M. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia [...] października 2014 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku postanawia: oddalić zażalenie Postanowieniem z dnia 13 stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, odrzucił jako wniesioną po terminie skargę M. S. i P. S. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku. M. S. w dniu [...] stycznia 2015r. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wskazała, że decyzję WWINB odebrał w jej imieniu mąż, co potwierdził własnoręcznym podpisem. Oświadczyła przy tym, że o decyzji ww. organu dowiedziała się dopiero w dniu [...] listopada 2014 r., podpisując skargę z dnia [...] listopada 2014 r. Stwierdziła, że nie była świadoma o uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt. IV SA/Po 1378/14 odmówił M. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd przywołując treść art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej P.p.s.a.), stwierdził, że warunkami skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu są brak winy w uchybieniu i uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na jej brak, złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu oraz równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Sąd uznał, że został dotrzymany termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi tym niemniej wnioskodawczyni dopuściła się zaniedbania w prowadzeniu własnych spraw a ta okoliczność wyklucza istnienie braku winy po jej stronie. Sąd odnosząc się do kwestii dokonywania doręczeń przez organ administracyjny przytoczył właściwe przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.: Dz. U. z 2013, poz. 267 - zwanej dalej K.p.a.), w szczególności wskazał na art. 43 tej ustawy, który stanowi, że w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Sąd zaznaczył, że konsekwencją przyjętego rozwiązania jest możliwość skutecznego doręczenia pisma procesowego, w tym decyzji organu administracji, do rąk dorosłego domownika przebywającego w miejscu zamieszkania strony. Z przepisu tego wynika jednocześnie domniemanie, że przekazanie pisma adresatowi następuje w dniu odbioru pisma przez dorosłego domownika. Sąd zauważył, że zaskarżona decyzja została prawidłowo doręczona M. S. w dniu [...] października 2014 r. do rąk osoby określonej przez doręczyciela, jako dorosły domownik. Fakt odbioru korespondencji przez męża skarżącej nie był przez nią kwestionowany. Sąd uznał, że dokonane w tych okolicznościach doręczenie, oparte było na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i wyznaczało początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Adresat przesyłki może obalić to domniemanie wykazując, że doręczenie zastępcze było wadliwe, albo też pismo w ogóle nie dotarło do rąk adresata. Sąd stwierdził, że podnoszona przez wnioskodawczynię okoliczność, że dorosły domownik (mąż) dokonał odbioru kierowanej do niej korespondencji i nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie, nie wyłącza winy skarżącej. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować, jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Warunkiem doręczenia przesyłki osobie nie będącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Strona będzie zatem ponosić konsekwencje, jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. W dniu [...] lutego 2015 r. M. S. złożyła zażalenie na powyższe postanowienie. Kwestionując zasadność tego orzeczenia wskazała, że domniemanie z art. 43 K.p.a. nie jest wobec niej skuteczne. W jej ocenie skuteczność doręczenia pisma procesowego następuje w momencie przekazania go dorosłemu domownikowi w miejscu zamieszkania strony. Skarżąca stanęła na stanowisku, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki pocztowej, załączonego do akt sprawy, powinno wynikać, że P. S. odebrał decyzję WWINB w dniu [...] października 2014 r. w swoim miejscu zamieszkania i zameldowania tj. K. ul. R. [...]. Podniosła także, że listonosz, znając mieszkańców małej miejscowości, przekazał korespondencję w innym miejscu niż miejsce zamieszkania adresata (K., ul. J. [...]) i o fakcie tym nie poinformował wnioskodawczyni bowiem nie pozostawił w jej skrzynce pocztowej informacji, że adresowana do niej przesyłka została odebrana w innym miejscu z uwagi na brak domownika w jej domu. Z uwagi na powyższe nie mogła ona wiedzieć, ze decyzja WWINB z [...] października 2014 r. została do niej wysłana. Stwierdziła, że za nieskuteczne należy uznać doręczenie pisma kierowanego do niej innemu uczestnikowi tego postępowania. W sprawie nie było jej zaniedbania. Na okoliczność zamieszkiwania małżonków w innych miejscach oraz w celu wykazania, że małżonek nie jest domownikiem wnioskodawczyni przedłożyła kserokopie dowodów osobistych M. S. – adres zameldowania [...] K. J. [...] oraz P. S. – [...] K. R. [...]. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Art. 87 § 2 tej ustawy nakłada obowiązek wykazania braku winy na stronę, która zwróciła się z odpowiednim wnioskiem do sądu, przed którym czynność miała być dokonana, wskazując okoliczności uprawdopodobniające brak winy w uchybieniu terminu. Wniosek taki złożyć należy w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, co wynika z art. 87 § 1 P.p.s.a. Wyjaśnić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2008 r. sygn. akt. II OZ 712/08, dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12). W niniejszej sprawie Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na wniosek M. S. albowiem uznał, że składająca wniosek nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy za uchybienie terminowi do złożenia skargi. Sąd uznał, że okoliczność odebrania przez małżonka wnioskodawczyni w dniu [...] października 2014 r. (zpo k. 50 akt administracyjnych II inst.) decyzji WWINB z dnia [...] października 2014 r., a następnie nieprzekazanie jej w terminie umożliwiającym skuteczne wniesienie skargi (najpóźniej w dniu 19 listopada 2014 r.) nie wskazuje na brak jej winy w uchybieniu terminowi albowiem stosownie do art. 43 K.p.a. doręczenie decyzji dorosłemu domownikowi było skuteczne wobec czego mogła dochowując należytej staranności w prowadzeniu swych spraw dokonać czynności w terminie. Zgodnie z zasadami doręczania pism w postępowaniu administracyjnym określonymi w rozdziale 8 K.p.a. pismo można uznać za skutecznie doręczone w określonych tą ustawa sytuacjach. W art. 43 K.p.a. mówi się, że w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Natomiast art. 42 § 1 K.p.a. stanowi, że pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Zatem pismo przeznaczone dla adresata w przypadku jego nieobecności w miejscu zamieszkania można pozostawić dorosłemu domownikowi pod warunkiem, że podejmie się przykazania pisma adresatowi. Domownikiem w rozumieniu art. 43 K.p.a. są takie osoby, dla których mieszkanie adresata jest ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 K.p.a. nie musi być jej zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata. Za domownika należy uznać osobę spokrewnioną z adresatem pisma, ale warunkiem koniecznym powinno być zamieszkiwanie tej osoby pod wskazanym adresem tj. ustalenie, że należy ona do wspólnego gospodarstwa domowego (postanowienie NSA z 7 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 2247/11 dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym kontekście pogląd żalącej się, iż odbierający pismo mąż z uwagi na inny adres zameldowania niż adresat pisma nie może być uznany za domownika należy uznać za bezzasadny. Jeśli skarżąca nie kwestionuje faktu istnienia małżeństwa, nie wskazuje na istnienie separacji, nie podnosi, że małżonkowie prowadzą odrębne gospodarstwa domowe, to należy też przyjąć, że wysoce prawdopodobne jest, że zamieszkuje razem z mężem tworząc wspólne gospodarstwo domowe. Mając to na uwadze zasadnym było uznanie przez Sąd I instancji, że odbierający pismo małżonek może być domownikiem. Zwrócić należy uwagę, że przez całe postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie pisma były doręczane M. S. i P. S. na adres J. [...] [...] K. i nikt nie kwestionował prawidłowości tego adresu do doręczeń. Dopiero w sytuacji kiedy uchybiono terminowi do złożenia skargi skarżąca podnosi argument, że osoby te mają inne adresy zamieszkania. W orzecznictwie panuje pogląd, że osoba, której wręczono pismo za pokwitowaniem i nie oddała ona pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 K.p.a. i nie wpływa na bieg terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Jedynie w sytuacji gdy osoba, która odebrała pismo, nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych można ewentualnie rozważać tę okoliczność jako uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ( wyrok NSA z 11 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 1954/12, dostępny na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). NSA podziela ten pogląd. Skarżąca nie wskazała na okoliczności, z których miałoby wynikać, że nieprzekazanie jej decyzji nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych. Skarżąca w ogóle nie wskazuje co sprawiło, że mąż nie przekazał jej decyzji w stosownym terminie. Z podnoszonych argumentów można jedynie mniemać, że powodem nie przekazania jej decyzji było zamieszkiwanie w różnych miejscach. Zdaniem NSA twierdzenia te są mało wiarygodne. NSA uważa, że okoliczności niniejszej sprawy wskazują, iż małżonkowie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i zamieszkują razem. Wobec tego nie sposób uznać by istniała jakaś przeszkoda nie do przezwyciężenia, która pozwalałaby twierdzić, że przekazanie informacji o odebranej przez domownika w dniu [...] października 2014 r. decyzji organu musiało zostać przesunięte w czasie i dlatego adresatka decyzji nie mogła na czas zaskarżyć do sądu tej decyzji. W konsekwencji też nie można przyjąć, że nie powinna ona ponosić negatywnych skutków nie doręczenia jej decyzji w dniu jej odbioru i nie jest możliwe przypisanie jej winy w uchybieniu terminowi. W ocenie NSA to, że M. S. została zapoznana ze decyzją, jak twierdzi w dniu [...] listopada 2014 r., nie uzasadnia twierdzenia, że decyzja została jej doręczona wadliwie. Jeśli mąż nie przekazał żonie informacji, że odebrał w jej imieniu decyzję, to w sytuacji zamieszkiwania razem, nie stanowi to podstawy do przyjęcia braku jej winy w uchybieniu terminu, zwłaszcza, że nie przytacza ona argumentów, z których miałoby wynikać, że przekazanie informacji o doręczeniu decyzji nie mogło nastąpić z jakiś niezależnych od niej przyczyn. NSA uważa, że to z racji niedochowania należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw nie dokonano czynności w terminie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, we wniesionym zażaleniu skarżąca nie podważyła stanowiska Sądu I instancji zajętego w zaskarżonym postanowieniu. Z pewnością stanowiska tego nie podważa argumentacja zażalenia, że doręczenie decyzji nastąpiło wbrew treści art. 43 K.p.a. Twierdzenia skarżącej, że listonosz doręczył decyzję w innym miejscu niż miejsce zamieszkania skarżącej jest niezasadne z uwagi na to, że listonosz postąpiłby niezgodnie z prawem dokonując doręczenia przesyłki pod adresem innym niż ten wskazany na przesyłce. Naraził by się także na odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy wskazując, że nie zastał adresata w miejscu zamieszkania i doręczył przesyłkę domownikowi, który w istocie domownikiem nie był bo zamieszkiwałby w innym miejscu niż adresat. Status uczestnika postępowania nie ma, wbrew temu, co sugeruje skarżąca, wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego w trybie art. 43 K.p.a. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że argumentacja zażalenia o tym, że w czasie składania skargi skarżąca nie miała wiedzy, iż dokonuje tego już po upływie ustawowego terminu, nie znajduje uzasadnienia. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając zarzuty zażalenia za bezzasadne, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło