III OSK 7191/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-03-04
Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Przemysław Szustakiewicz, Hanna Knysiak-Sudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia dokumentów z wizytacji i kontroli sądowych, które wymagałyby skompletowania, skopiowania, analizy i anonimizacji ponad 3000 stron, stanowi informację publiczną przetworzoną, a tym samym wymaga wykazania szczególnego interesu publicznego dla jej udostępnienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie udostępnienia dokumentów z wizytacji i kontroli sądowych, które wymagałoby skompletowania, skopiowania, analizy i anonimizacji ponad 3000 stron, stanowi informację publiczną przetworzoną. W związku z tym, dla jej udostępnienia konieczne jest wykazanie szczególnego interesu publicznego, czego skarżący nie uczynił. Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ WSA prawidłowo ocenił, że organy administracji wykazały, iż udostępnienie informacji wymaga niestandardowych działań, które wykraczają poza podstawowe kompetencje sądu i mogłyby utrudnić jego bieżące funkcjonowanie.Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się o udostępnienie oryginałów kompletnych materiałów z wizytacji i kontroli w WSA w Warszawie, w szczególności dotyczących orzecznictwa i oceny pracy sędziów w jego sprawach. Organy administracji uznały żądanie za informację przetworzoną, wymagającą analizy ponad 3000 stron, i odmówiły jej udostępnienia z powodu braku wykazania szczególnego interesu publicznego. WSA oddalił skargę wnioskodawcy, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Magdalena Zając po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/20 w sprawie ze skargi A.S. na decyzję Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2020 r., nr WIS.0145.3.2020 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 1. zasądza od A.S. na rzecz Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 19 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/20, oddalił skargę A.S. na decyzję Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2020 r., nr WIS.0145.3.2020 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Wnioskiem z dnia 12 grudnia 2019 r. A.S. zwrócił się do Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o udostępnienie informacji publicznej w zakresie oryginałów kompletnych materiałów z przeprowadzonych w WSA w Warszawie wizytacji, w szczególności protokołu/protokołów, informacji powizytacyjnych, zaleceń powizytacyjnych, sprawozdań z ich wykonania itp., a także z innych zewnętrznych i wewnętrznych wizytacji, lustracji, kontroli itp.
Pismem z dnia 23 grudnia 2019 r. (doręczonym 9 stycznia 2020 r.) Przewodnicząca Wydziału Informacji Sądowej WSA w Warszawie poinformowała wnioskodawcę, że w Sądzie znajdują się protokoły powizytacyjne, polustracyjne, materiały pokontrolne wytwarzane przez różne podmioty kontrolujące. Dokumenty te dotyczą oddziałów Sądu i wydziałów orzeczniczych oraz Wydziału Informacji Sądowej. Ich tematyka jest bardzo różnorodna, związana z funkcjonowaniem Sądu i dotyczy np. biurowości, orzecznictwa, wydatkowania środków publicznych, prawa pracy czy informatyzacji. Dokumenty te liczą kilkaset stron. W powyższym piśmie zwrócono się również do wnioskodawcy o sprecyzowanie wniosku poprzez wskazanie, jakich dokumentów wnioskodawca się domaga i zakresu informacji, o które wnosi.
Wnioskodawca pismem z dnia 19 stycznia 2020 r. wskazał, że nie interesują go dokumenty dotyczące biurowości, wydatkowania środków publicznych, prawa pracy czy informatyzacji, a jedynie te dokumenty, które dotyczą kontroli, wizytacji w sprawach dotyczących orzecznictwa i oceny pracy sędziów orzekających w szczególności w jego sprawach w przedmiocie konkursów na wyższe stanowiska w korpusie służby cywilnej.
Pismem z dnia 6 lutego 2020 r. Przewodnicząca WIS WSA w Warszawie poinformowała wnioskodawcę o wyznaczeniu dnia 24 lutego 2020 r. jako nowego terminu za załatwienie wniosku o udostępnienie informacji publicznej na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429, dalej "u.d.i.p."). Jako powód podano konieczność analizy obszernego materiału będącego przedmiotem wniosku.
Następnie pismem z dnia 12 lutego 2020 r. Przewodnicząca WIS WSA w Warszawie wezwała wnioskodawcę o wskazanie, w terminie 7 dni, w jakim zakresie uzyskanie przez wnioskodawcę informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zakres wnioskowanej informacji rodzi bowiem konieczność jej przetworzenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Na wezwanie to wnioskodawca nie zareagował.
Prezes WSA w Warszawie decyzją z dnia 19 marca 2020 r., nr 1/20 odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci przedstawienia w oryginałach kompletnych dokumentów z przeprowadzonych w WSA w Warszawie kontroli, wizytacji, lustracji, w szczególności tych, które dotyczą orzecznictwa i oceny pracy sędziów orzekających w sprawach wnioskodawcy w przedmiocie konkursów na wyższe stanowiska w korpusie służby cywilnej. Organ I instancji wskazał, że jakkolwiek wnioskowana informacja ma przymiot informacji publicznej i podlega udostępnieniu na zasadach określonych w ustawie, to jednocześnie jest to informacja przetworzona. Realizacja wniosku rodziłaby konieczność skompletowania, skopiowania, a następnie analizy dokumentów, których szacunkowa liczba przekracza 3000 stron, pod kątem tajemnic ustawowo chronionych oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Dopiero po przeprowadzeniu takiej analizy i ewentualnym usunięciu danych prawnie chronionych, wnioskowana dokumentacja mogłaby zostać udostępniona we wskazanej we wniosku formie. Żądanie to znacznie utrudniłoby bieżącą działalność sądu administracyjnego, a jego realizacja odbywałaby się kosztem wykonywania innych zadań. Wskazano nadto, iż materiały z przeprowadzonej wizytacji w WSA w Warszawie w 2015 r. zawierają ok. 1700 stron. Ponadto od 2015 r. do dnia wydania decyzji przeprowadzono szereg innych kontroli zewnętrznych, takich jak np. kontrole w zakresie tzw. "spraw starych" (w odstępach kwartalnych), z których zestawienie z każdego kwartału zawiera ok. 400 stron wzwyż, kontrole z zakresie terminowości sporządzania uzasadnień (od 50 stron wzwyż), z zakresu wydawania zarządzeń przygotowujących sprawy do rozpoznania, gotowości spraw do rozpoznania, kontrole dotyczące spraw zdjętych z wokand, sprawności i szybkości postępowań, kończąc na kontrolach wewnętrznych takich jak: kontrole konkretnie wskazanych spraw, terminowości podejmowanych czynności przez sędziów, organizowania narad przedsesyjnych, kontrole w zakresie rozpoznania spraw w trybie uproszczonym czy kontrole w zakresie terminowości sporządzania uzasadnień.
Prezes WSA w Warszawie rozważył, czy istnieje szczególny interes publiczny w udostępnieniu wyżej wskazanej informacji publicznej przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W tym zakresie uznał, że w sprawie nie występuje przesłanka szczególnego interesu publicznego, która determinowałaby możliwość udostępnienia wnioskodawcy informacji przetworzonej. Wnioskodawca nie pełni żadnych funkcji związanych z nadzorem nad sądownictwem administracyjnym, finansami publicznymi lub które w inny sposób pozwalałyby mu na prawne kontrolowanie działalności sądów administracyjnych i przyczyniłyby się do ich usprawnienia. Wnioskodawca nie daje tym samym gwarancji, że pozyskane informacje przetworzone zostaną wykorzystane w sposób gwarantujący usprawnienie sądownictwa administracyjnego, czy też poprawę gospodarowania środkami publicznymi.
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 8 czerwca 2020 r., utrzymał w mocy decyzję z dnia 19 marca 2020 r.
Prezes NSA zaznaczył, iż w sprawie nie jest kwestionowane, że żądana przez odwołującego się informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Zdaniem Prezesa NSA, organ I instancji dokonał prawidłowych ustaleń i zasadnie zakwalifikował żądanie odwołującego się jako dotyczące informacji publicznej przetworzonej. Trafnie podniesiono w decyzji, że realizacja wniosku rodziłaby konieczność skompletowania, skopiowania, a następnie analizy dokumentów, których szacunkowa liczba przekracza 3000 stron, pod kątem tajemnic ustawowo chronionych oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Nie ma racji wnioskodawca, wskazując, że mógłby uzyskać dostęp do wszystkich dokumentów i samodzielnie decydować, które dokumenty go interesują, a które nie i tym samym decydować, które może przeglądać. Prezes WSA w Warszawie odpowiada bowiem za ochronę danych osobowych stron innych postępowań, które mogą znajdować się w takich dokumentach. Dopiero po przeprowadzeniu takiej analizy i ewentualnym usunięciu danych prawnie chronionych, wnioskowana dokumentacja mogłaby zostać udostępniona we wskazanej we wniosku formie. Żądanie to, znacznie utrudniłoby bieżącą działalność sądu administracyjnego, a jego realizacja odbywałaby się kosztem wykonywania innych zadań. Podstawową kompetencją sądów administracyjnych jest efektywne sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawach sądowoadministracyjnych (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 184 Konstytucji RP). Tej kompetencji podporządkowany jest tok wewnętrznego urzędowania danego sądu i jego organizacja. W tym kontekście nie zasługuje na ochronę oczekiwanie skarżącego udostępnienia mu informacji publicznej przetworzonej w zakresie objętym we wniosku, albowiem jego realizacja odbyłaby się z uszczerbkiem dla wskazanej podstawowej formy działalności WSA w Warszawie. Podsumowując, organ odwoławczy wskazał, że trafnie Prezes WSA w Warszawie uznał, iż zakres danych objętych wnioskiem, także ze względu na liczbę dokumentów, których wniosek dotyczy, proces ich selekcji i ewentualnej anonimizacji, uzasadnia uznanie przetworzonego charakteru żądanej informacji publicznej.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył wnioskodawca.
Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. Dalej "P.p.s.a."), stwierdził, że skarga nie jest zasadna.
WSA w Warszawie podniósł, że nie budzi wątpliwości, że w sprawie Prezes WSA w Warszawie jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, a żądane dane stanowią informację publiczną. W sprawie natomiast spornym jest, czy zasadnym była odmowa udostępnienia danych ze względu na to, iż są one informacją publiczną przetworzoną.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, orzekające w sprawie organy trafnie przyjęły, że żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji przetworzonej. Jak bowiem podniesiono w decyzji, realizacja wniosku skarżącego rodziłaby konieczność skompletowania, skopiowania a następnie analizy dokumentów, których szacunkowa liczba przekracza 3000 stron, pod kątem tajemnic ustawowo chronionych oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Dopiero po przeprowadzeniu takiej analizy i ewentualnym usunięciu danych prawnie chronionych, wnioskowana informacja mogłaby zostać udostępniona we wskazanej formie. Żądanie to znacznie utrudniłoby bieżącą działalność sądu administracyjnego, a jego realizacja odbywałaby się kosztem wykonywania innych zadań. Z tego też powodu nie zasługuje na ochronę żądanie skarżącego udostępnienia mu informacji publicznej przetworzonej w zakresie objętym wnioskiem, albowiem jego realizacja odbywałaby się z uszczerbkiem dla podstawowej formy działalności WSA w Warszawie, jaką jest efektywne sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawach sądowoadministracyjnych (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 184 Konstytucji RP).
Takie same uwagi Sąd odniósł do doprecyzowanego w piśmie z dnia 19 stycznia 2020 r. żądania skarżącego odnoszącego się do udostępnienia mu tych dokumentów z przeprowadzonych wizytacji i kontroli, które odnoszą się do spraw, w których był stroną w postępowaniu przed WSA w Warszawie, a których przedmiotem była ocena konkursów na wyższe stanowiska w korpusie służby cywilnej. Przeszukanie zbioru składającego się z 3000 stron pod kątem żądania skarżącego niewątpliwie wymagałoby znacznego nakładu pracy. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że wnioskowana do udostępnienia informacja jest informacją przetworzoną. Art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wprowadza ograniczenie dostępu do informacji przetworzonej, wskazując na konieczność wykazania, że jej udzielenie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jak trafnie wywiódł NSA w wyroku z dnia 8 lutego 2019 r., sygn. akt I OSK 770/17, ograniczenie to dokonane aktem rangi ustawowej przewidziane jest w art. 61 ust. 2 Konstytucji RP i odpowiada regulacji art. 31 ust. 3 ustawy zasadniczej, a ustawodawca, ograniczając w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dostęp do informacji przetworzonej, czyni to w zgodzie z zasadą proporcjonalności i nie można w tym przypadku mówić o łamaniu konstytucyjnych uprawnień obywatela, skoro przedkładając interes publiczny nad interes strony, prawodawca ma na względzie zapewnienie prawidłowego funkcjonowania organów państwa i innych podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej. NSA zasadnie przypomniał, że konstytucyjne prawo do informacji nie jest absolutne i podkreślił jednocześnie, że nie chodzi o to, by udzielenie informacji publicznej było jedynie istotne dla interesu publicznego, lecz ma być dla tego interesu publicznego szczególnie istotne. W przypadku bowiem informacji publicznej przetworzonej, jej udostępnienie poprzedzone jest procesem tworzenia nowej informacji, nieistniejącej w chwili skierowania wniosku w takim kształcie i w takiej postaci, jakiej oczekuje wnioskodawca. Wspomniany proces powstawania tej informacji skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się również, że interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, a z brzmienia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wynika, że nie wystarczy, aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego, lecz ma być szczególnie istotne, co stanowi dodatkowy kwalifikator przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania. Działanie wnioskodawcy nie tylko w interesie indywidualnym, lecz także w interesie "ponadindywidualnym" nie jest samoistnie wystarczające dla przyjęcia "szczególnej istotności dla interesu publicznego" takiego działania (por. wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 2306/19).
Prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego. Wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy organ był więc nie tylko uprawniony, lecz i zobowiązany do wezwania skarżącego – zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. – do wykazania szczególnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanych dokumentów. Skarżący nie wykazał jednak istnienia tej okoliczności (przesłanki), dlatego decyzja o odmowie udostępnienia wnioskowanych informacji (dokumentów) była prawidłowa. W orzecznictwie podnosi się, że domaganie się dostępu do informacji publicznej mającej charakter przetworzony jest usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, iż jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jeśli natomiast żądanie to związane jest z prywatnym interesem wnioskodawcy, to zasadne jest wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Celnie wywodził organ odwoławczy, że udzielenie wnioskodawcy żądanej informacji przetworzonej byłoby uzasadnione jedynie wówczas, gdyby mogło się realnie przełożyć na poprawę funkcjonowania WSA w Warszawie, tymczasem już sam fakt uwzględnienia wniosku wiązałby się z koniecznością poniesienia określonych środków finansowych i organizacyjnych, trudnych do pogodzenia z zapewnieniem prawidłowej realizacji już i tak dostatecznie wielu bieżących zadań Sądu. Skoro natomiast uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiązałoby się z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami organu państwa, to udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, iż zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania organów państwa, przemawia za przyjęciem, iż po stronie skarżącego nie występuje interes publiczny uzasadniający udzielenie żądanej informacji. Taka sytuacja niewątpliwie zachodzi w przypadku skarżącego. Skarżący nie reprezentuje bowiem podmiotu, do którego zadań należałoby kontrolowanie działalności sądów. Wnioskowana informacja publiczna mogłaby służyć wyłącznie do prywatnych celów wnioskodawcy, a takiej sytuacji art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w części dotyczącej przetworzonej informacji publicznej, nie przewiduje. Trafnie ponadto organ wskazał, iż żądanie przygotowania przez Prezesa WSA w Warszawie wskazanych dokumentów na wyłączne potrzeby skarżącego może stanowić przykład nadużycia prawa do dostępu do informacji publicznej.
W dniu 4 października 2021 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok wywiódł skarżący, zaskarżając go w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezesa WSA w Warszawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz przyznanie na rzecz pełnomocnika skarżącego kosztów nieopłaconej pomocy świadczonej z urzędu według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie (względnie błędną wykładnię), polegające na przyjęciu, że żądane informacje są informacjami publicznymi przetworzonymi, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przepisu winno prowadzić do wniosku, iż żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji prostej, co implikuje wniosek, iż możliwość udostępniania danych nie wiązała się z koniecznością ich wytworzenia/przetworzenia, a to z kolei oznacza brak obowiązku wykazania interesu publicznego przez skarżącego;
2. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy w toku postępowania nie została wyjaśniona istotna okoliczność związana z faktyczną ilością dokumentów (informacji) wnioskowanych przez skarżącego, jak również niewykazaniem przez organ ewentualnego związku pomiędzy zwiększonymi nakładami pracy (braku choćby ich oszacowania) związanymi z realizacją wniosku, a ewentualnymi trudnościami w jego bieżącym funkcjonowaniu, co miało uzasadniać uznanie zakresu wnioskowanych informacji, jako informacji przetworzonych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Pismem procesowym z dnia 10 lutego 2025 r. Prezes NSA wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej jako niezasadnej oraz zasądzenie kosztów postepowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego kasacyjnie - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, aczkolwiek nie określają formy naruszeń.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał zarzut naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że postępowanie przed sądem pierwszej instancji było prowadzone w sposób prawidłowy, możliwe jest badanie zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Zarzut obrazy art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. jest niezasadny.
Sąd pierwszej instancji uznał, że decyzje o odmowie udostępnienia informacji publicznej, bazujące na założeniu, że żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej, zostały prawidłowo uzasadnione, a materiał dowodowy mający uzasadniać charakter żądanej informacji potwierdza opisywany przez organ zakres koniecznych czynności i stopnia ich skomplikowania. Dodać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, iż aby uzależnić udostępnienie informacji od wykazania znaczenia dla interesu publicznego, co może mieć miejsce w przypadku żądania informacji przetworzonej, organ winien przedstawić przekonujące argumenty, że ze względu na ilość czy zakres danych lub konieczność ich ustalenia w oparciu o informacje proste, informacja jest informacją przetworzoną (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1836/15). Organy w obu zaskarżanych decyzjach obszernie opisały, z jakich powodów przygotowanie żądanych danych wymaga dużych nakładów sił i czasu. Przypomnieć należy, że realizacja wniosku skarżącego kasacyjnie po pierwsze, prowadziłaby do konieczności skompletowania i skopiowania dokumentów, których liczba stron przekracza trzy tysiące; po drugie, należałoby je przeanalizować pod względem ochrony prywatności osób w nich wymienionych a następnie dokonać ich anonimizacji. Oczywistym jest, że taka praca, z tak dużą liczbą dokumentów, wychodziłaby poza zwykłe zadania WSA w Warszawie, wymagałaby zatem nadzwyczajnych czynności i faktycznie prowadziłaby to wytworzenia nowej, sporządzonej specjalnie dla wnioskodawcy informacji. Tak więc udostępnienie danych dotyczących przeprowadzonych w WSA w Warszawie wizytacji daje podstawy do kwalifikowania takich danych jako informacji przetworzonych. Z tego względu nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji, że uznał zakres przedstawionego materiału dowodowego za wystarczający do uznania, że żądane dane stanowiły informację przetworzoną.
Tym samym nie można uznać za uzasadnionego zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie lub błędną wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W tym miejscu należy przypomnieć stanowisko zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2019 r., sygn. akt I OSK 1056/18, w którym podkreślono, że informacja przetworzona:
- "jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (por. wyroki NSA z: 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, 17 października 2006 r., I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyroki NSA z: 12 grudnia 2012 r., I OSK 2149/12, 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, 3 października 2014 r., I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu - "przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki NSA z 5 września 2013 r. I OSK 953/13, I OSK 866/13, I OSK 865/13); "proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego" (por. wyrok NSA z 9 października 2010 r., I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (por. wyroki NSA z: 28 kwietnia 2016 r., I OSK 2658/14, 5 stycznia 2016 r., I OSK 33/15)".
Pogląd zawarty w powyższym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę uznaje za własny. Tak więc informacja publiczna przetworzona może być wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającego, użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniania w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Uznać zatem należy, że WSA w Warszawie słusznie uznał, że wydane w sprawie decyzje są zgodne z prawem, ponieważ organy wykazały w nich, iż udostępnienie informacji publicznej, której zażądał skarżący kasacyjnie wymaga szczególnych niestandardowych działań aby przygotować ją w sposób, który dałby możliwość jej udostępnienia zgodnie z wnioskiem.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi wnoszącemu skargę kasacyjną wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 P.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt. 2 wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło