I SA/Bk 263/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-10-02
Skład orzekający: Andrzej Melezini, Paweł Janusz Lewkowicz, Jacek Pruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy faktury VAT, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, mogą stanowić podstawę do zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów?Ratio decidendi
Faktury VAT, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, nie mogą stanowić podstawy do zaliczenia poniesionych wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Podatnik musi wykazać faktyczne poniesienie kosztu, związek z działalnością gospodarczą oraz cel uzyskania przychodu, co wymaga posiadania dowodów potwierdzających rzeczywistość transakcji, a nie tylko samych faktur.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2013 rok. Organ podatkowy zakwestionował możliwość zaliczenia przez spółkę cywilną M. do kosztów uzyskania przychodów kwot wynikających z 279 faktur VAT na łączną kwotę ponad 15,5 mln zł, uznając je za nierzetelne, ponieważ nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. Skarżący, wspólnik spółki, zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, w szczególności niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego oraz odmówienie wiarygodności dowodom korzystnym dla niego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Melezini, Sędziowie sędzia WSA Paweł Janusz Lewkowicz (spr.),, sędzia WSA Jacek Pruszyński, Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 18 września 2019 r. sprawy ze skargi T. L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w B. z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2013 r. oddala skargę
Naczelnik P. Urzędu Celno – Skarbowego w P. decyzją z [...] grudnia 2018 r. r., nr [...] określił T. L. (dalej: "Skarżący") wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2013 rok w kwocie 315.431,00 zł. Organ ustalił, że Skarżący w 2013 r. osiągał dochody wyłącznie z tytułu bycia wspólnikiem w spółce cywilnej M. (dalej powoływanej również jako "Spółka"), której przedmiotem działalności w tym okresie była dostawa na terenie kraju sprzętu elektronicznego i części zamiennych do niego z wykorzystaniem procedury zwrotu podatku podróżnym (TAX FREE) oraz usługi serwisowe w zakresie napraw sprzętu elektronicznego, usług gastronomicznych, usług pośrednictwa finansowego. Ponadto spółka dokonywała wewnątrzwspólnotowych nabyć towarów (sprzętu elektronicznego i części zamiennych do tego sprzętu). Ustalono, że od 1 stycznia 2013 r. udział w zyskach i stratach poszczególnych wspólników spółki M. wynosił: - M. D. - 90%, - T. L. - 10%. Organ stwierdził też, że w ewidencji księgowej przedmiotowej spółki ujęto faktury VAT otrzymane od: B. SP. z o.o. w Z., K. SP. z o.o w W., P., R. z S., M. SP. z o.o. w K., S. z M., S. z K. oraz PHU I. z B., niepotwierdzające rzeczywiście dokonanych transakcji gospodarczych, w wyniku czego zawyżono koszty uzyskania przychodów za 2013 r. o kwotę 15.520.568,94 zł, co oznacza, że strona skarżąca zawyżyła je o 1.552.056,90 zł.
Po rozpoznaniu odwołania od tej decyzji Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w B. decyzją z [...] kwietnia 2019 r., nr [...], utrzymał powyższą decyzję w mocy.
Organ wskazał, że przedmiotem sporu jest wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów M. s.c. 279 faktur VAT w łącznej kwocie 15.520.568,94 zł niepotwierdzających rzeczywiście dokonanych transakcji gospodarczych. Składały się na nie faktury VAT wystawione przez:
- B. SP. z o.o. w Z. (34 faktury na łączną wartość netto 5.597.177,58 zł, VAT 1.287.350,86 zł),
- K. SP. z o.o. w W. (10 faktur na łączną wartość netto 2.640.900,00 zł, VAT 607.407,00 zł),
- P. z J (143 faktury na łączną wartość netto 3.005.305,68 zł, VAT 691.220,32 zł),
- R. z S. (44 faktury na łączną wartość netto 1.905.101,59 zł, VAT 438.173,41 zł), - M. SP. z o.o. w K. (19 faktur na łączną wartość netto 1.212.642,30 zł, VAT 278.907,70 zł),
- PHU S. z M. (8 faktur na łączną wartość netto 348.399,19 zł, VAT 80.131,81 zł),
- S. (19 faktur na łączną wartość netto 489.342,60 zł, VAT 112.548,80 zł),
- PHU I. (2 faktury na łączną wartość netto 321.700,00 zł, VAT 73.991,00 zł). Na stronach 11 – 38 skarżonej decyzji organ opisał, jakie okoliczności związane ze współpracą Spółki M. z wymienionymi kontrahentami przemawiają za przyjęciem, że wystawione przez te podmioty faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Następnie, na podstawie przedstawionych informacji, organ wskazał na wyłaniający się z nich następujący schemat działania wspólników Spółki:
- nawiązanie w bliżej nieokreślony sposób kontaktu z kontrahentem,
- prowadzenie "negocjacji biznesowych" wyłącznie przez internet lub telefon,
- wymiana dziesiątków maili z kontrahentem, niezawierających jednak danych możliwych do zweryfikowania,
- brak umowy na piśmie,
- odbiór towaru przez pracownika M. s.c. w W., B. lub w połowie trasy W., ewentualnie miał on być dostarczany za pośrednictwem firm kurierskich, jednakże bez przedłożenia wiarygodnych dowodów, poza fakturami VAT dokumentującymi nabywany towar,
- zapłata za towar z reguły albo w dniu wystawienia faktury albo w przeciągu 1-2 następnych dni.
Organ stwierdził, że strona skarżąca, poza samymi fakturami VAT, nie dysponowała w zasadzie żadnymi rzeczowymi dowodami potwierdzającymi faktyczne transakcje z tymi podmiotami. Brak jest bowiem zamówień towaru, brak faktycznych dowodów ich dostarczenia i wydania. O pozorności działania strony świadczy też przede wszystkim fakt, iż pomimo, że wartość rzekomo nabywanego towaru od poszczególnych kontrahentów mieściła się w przedziale od 300-400 tys. złotych netto do przeszło 5,5 mln złotych netto, czyli łącznie około 15,5 mln złotych netto, uznała za wystarczający jedynie kontakt telefoniczny lub mailowy. W ogóle nie zabezpieczała się poprzez zawieranie umów o dostawę i odbiór towarów, pomimo że zawierane transakcje obejmowały tak znaczne kwoty.
Organ wskazał, że w działalności gospodarczej do standardów należy uregulowanie kontaktów z kontrahentem poprzez doprecyzowanie zasad współpracy, w szczególności wówczas, kiedy jest to nowy, nieznany dotychczas odbiorcy podmiot, a antycypowanie ewentualnego ryzyka handlowego w takich kontaktach zaświadcza o profesjonalizmie przedsiębiorcy. Tymczasem strona ograniczyła swe kontakty do środków komunikacji elektronicznej, mając świadomość, że czynią one kontrahenta anonimowym. Strona nie powołuje się także na żadne okoliczności, które wskazywałyby na poznanie sytuacji biznesowej spółek, ograniczając się tylko do formalnej weryfikacji kontrahentów. Z reguły nie była w ich siedzibach, nie interesowała się potencjałem gospodarczym (zasoby ludzkie, posiadane środki transportu, itP.). W ocenie organu, świadczy to o niespotykanie wysokim poziomie zaufania pomiędzy skarżącym a jego dostawcami, nierealnym w rzeczywistym świecie.
Zdaniem organu, okoliczności rzekomego zakupu telefonów komórkowych w hurtowych ilościach, ustalone m.in. na podstawie korespondencji mailowej strony, jej zeznań i zeznań świadków, pozwalają na wniosek, że strona nie tylko nie zachowała należytej staranności przy dobieraniu kontrahentów i zawieraniu z nimi transakcji, ale zdawała sobie sprawę z procederu, w którym bierze udział i godziła się na to. Okoliczności te i zachowania strony niewątpliwie świadczą o akceptowaniu ryzyka zawierania transakcji nierzetelnych. W sprawie dokonywano wysokowartościowych zakupów od małych, anonimowych podmiotów. Tymczasem strona, pomimo że od wielu lat działała na rynku telefonów komórkowych, zamiast redukować liczbę dostawców, ażeby od stałych uzyskiwać jak najkorzystniejsze ceny uwzględniające prowizje, rabaty itP., powiększała ich liczbę. Organ zaakcentował też rozmiar i wartości dostaw, które każdego przedsiębiorcę prowadzącego racjonalną gospodarkę powinny obligować do podwyższonej staranności. Dokonane przez organ ustalenia wskazują, że M. s.c, podobnie jak pozostałe podmioty w łańcuchach dostaw, działała bez zasad konkurencyjności typowej na wolnym rynku.
Organ zauważył ponadto, że w każdym z ośmiu omawianych przypadków terminem płatności przeważnie był dzień wystawienia faktury lub dzień następny po tym dniu, sporadycznie na zapłatę wskazano dwa lub trzy dni. Mogłoby to świadczyć zarówno o znakomitej kondycji finansowej M. s.c., jak i o tym, że nabywany towar był sprzedawany od ręki, gdyż w realiach obrotu gospodarczego te terminy są znacznie dłuższe, tj. od 14 do 60 dni. Tymczasem z zeznań wspólników M. s.c. wynika, że posiadała ona kredyt obrotowy, a poza tym 92,8% całkowitej sprzedaży w 2013 r. dokonano w systemie Tax free, czyli w systemie zbywania produktów na rzecz wąskiej grupy tych samych podróżnych z Białorusi i Ukrainy. W ocenie organu, powyższe świadczy zarówno o fikcyjności terminów płatności wspartej natychmiastowymi przelewami środków finansowych z reguły w dniu otrzymania faktury lub w zaledwie kilkudniowym odstępie czasowym, jak i udziału w łańcuchu firm powiązanych, których celem było odliczenie VAT naliczonego przy jednoczesnym nieodprowadzeniu VAT należnego (w związku z powołaniem się w deklaracji podatkowej na stawkę VAT 0 %), a następnie domagania się od państwa nieuprawnionych korzyści majątkowych pod tytułem zwrotu VAT. Odnosząc się do licznych zarzutów procesowych zawartych w odwołaniu (akcentujących przede wszystkim niewłaściwe przeprowadzenie postepowania dowodowego i naruszanie zasady czynnego udziału strony w postepowaniu) organ wskazał m.in, że decyzje wydane przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B., Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B., Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w ., Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej W. czy też Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. są dokumentami urzędowymi, o których mowa w art. 194 Ordynacji podatkowej, korzystającymi z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą danych w nich zawartych i w myśl art. 180 tej ustawy mogą stanowić dowód w sprawie. W sprawie wszystkie przywołane powyżej rozstrzygnięcia zostały włączone do materiału dowodowego stosownymi postanowieniami, o czym strona była zawiadamiana. W ten sposób miała możliwość podnoszenia argumentów przeciwko ustaleniom w nich zawartych.
W odniesieniu do zarzutu, iż organ I instancji fałszywie podał, że firma M. s.c. zawyżyła podatek naliczony VAT za 2012 r. podczas gdy decyzja z dnia [...].01.2016 r. została uchylona decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. organ odwoławczy wyjaśnił, że z treści skarżonej decyzji wynika, że organ I instancji wskazał w niej, że decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...] maja 2018 r. Tymczasem decyzję organu odwoławczego uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 czerwca 2017 r. Sygn. akt III SA/Wa 2235/16. Z treści tego wyroku nie wynika jednak, że strona rzetelnie wywiązywała się z obowiązków w podatku VAT za 2012 r.
Organ podkreślił też, że żaden z kontrahentów nie wskazał jakiegokolwiek dowodu na fakt korzystania z usług kurierskich, a przecież w sytuacji, gdy to on rzekomo ponosił koszt takiej usługi i odpowiadał za przesyłany towar, taki dowód powinien posiadać zarówno dla celów podatkowych, jak i cywilnoprawnych.
Za niezasadny organ uznał zarzut pominięcia korespondencji mailowej. Wskazał, że poddana przez organ I instancji analiza treści takiej korespondencji z KEOKI wskazuje, że pomimo jej obfitości zawiera niewiele treści. Przed wszystkim nie ma w niej nic, co pozwoliłoby precyzyjnie zidentyfikować nabywany towar. Natomiast poszczególne wątki rozmowy urywają się, zdaniem organu sprawia to wrażenie, jakby toczyły się dwa dialogi niezależnie od siebie, przy czym żadna ze stron nie jest zainteresowana tym, co mówi rozmówca. Odnotowano wiele jednozdaniowych lub składających się z pojedynczych słów wypowiedzi, co przy przytaczaniu wcześniejszej korespondencji, dużych odstępów pomiędzy wierszami, bardzo dużym drukiem i monstrualnie wielka stopką tworzy iluzję intensywnych i rozbudowanych kontaktów. Tasiemcowe rzekome numery IMEI telefonów i zdjęcia pudeł z niczym tak naprawdę nie są powiązane.
Organ wskazał również, że w korespondencji z B. jest wprawdzie mowa o kilku reklamacjach, nie ma to jednak żadnego odniesienia do konkretnych faktur zakupowych. Również brak jest informacji, które pozwoliłyby na identyfikację jakiejkolwiek dostawy. Korespondencja również jest obfita i wielokrotnie powtarzane są te same treści. W korespondencji z P. również jest mowa o kilku reklamacjach, nie miało to jednak żadnego odniesienia do konkretnych faktur zakupowych. Ponadto odnotowano tam liczne zdjęcia uszkodzonych telefonów, których jakakolwiek identyfikacja jest niemożliwa oraz dziesiątki maili zawierających faktury i faktury korygujące.
Podobnie, zdaniem organu, rzecz się miała z korespondencją z S. i R., gdzie pojawiają się wprawdzie informacje o "paczkach", lecz bez precyzyjnego wskazania, co w tej paczce się znajduje.
Ustosunkowując się do zarzutu niewyjaśnienia, skąd pochodził towar sprzedany przez M. s.c. na kwotę 31.243.957,82 zł organ zauważył, że wykazany w księgach podatkowych M. s.c. przychód, zarówno wg ksiąg rachunkowych, jak i przychód do opodatkowania wyniósł 30.728.230,91 zł. Organ wyjaśnił, że pominięcie w kosztach uzyskania przychodów zakupu towarów wykazanych fikcyjnymi fakturami nie zobowiązuje organów ani do wyjaśniania, skąd pochodził towar, ani też do szacunkowego określenia podstawy opodatkowania. Dla wykazania związku wydatku z osiągniętym lub zamierzonym przychodem niezbędne są bowiem dowody pozwalające ocenić spełnienie wszystkich ustawowych warunków, przy czym będąca jednym z takich dowodów faktura musi być zgodna z rzeczywistością, tj. odzwierciedlać faktyczne zdarzenie gospodarcze tak od strony przedmiotu transakcji, jak i uczestniczących w niej kontrahentów. Nie wystarczy zatem, aby podatnik nabył towar od kogokolwiek i że wystarczający jest sam fakt uzyskania przychodu. Aby dana faktura mogła stać się podstawą zaliczenia udokumentowanego nią wydatku do kosztów uzyskania przychodu, niezbędne jest, by dokumentowała taką operację gospodarczą, która miała miejsce w rzeczywistości pomiędzy danymi podmiotami. Nie mogą więc stanowić podstawy zapisów w księgach rachunkowych takie dowody księgowe, które nie są zgodne z rzeczywistym przebiegiem operacji gospodarczej, jaką dokumentują.
W tych okolicznościach organ odwoławczy uznał, że organ I instancji słusznie, na podstawie art. 193 § 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2018 r., poz. 800, dalej: o.P.), ksiąg podatkowych w części udokumentowanej fakturami VAT niepotwierdzającymi rzeczywiście dokonanych transakcji, jako nierzetelnych, nie uznał za dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów. Jednocześnie przy określeniu podstawy opodatkowania prawidłowo zastosowano art. 23 § 2 pkt 2 o.P.; z uwagi na fakt, że dane wynikające z ksiąg podatkowych uzupełnione o dowody zgromadzone w toku prowadzonego postępowania pozwoliły na określenie podstawy opodatkowania. Organ wyjaśnił, że strona za podstawę zapisów przyjęła faktury, które nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych. Tym samym nie zastosowała się do zasad rzetelnego prowadzenia ksiąg podatkowych, uniemożliwiających określenie dochodu z uwzględnieniem dowodu, jakie stanowiły księgi w tej części. Zaliczenie w takim przypadku do kosztów uzyskania przychodów wydatków oszacowanych prowadziłoby do generowania kosztów wysoce wątpliwych co do faktu ich poniesienia, a co za tym idzie oszacowanie wprost prowadziłoby do ustalania cen nierzeczywistych i fałszowałoby obraz sytuacji gospodarczej podatnika. Stanowiłoby też w rezultacie przyjęcie swoistego domniemania, że strona poniosła rzeczywiste koszty zakupu towarów, co naruszyłoby zarówno art. 24 ust. 1 i art. 24a ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak i art. 24b ust. 1 tej ustawy oraz art. 23 § 1 pkt 2 o.P.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku Skarżący, działając przez pełnomocnika, zarzucił naruszenie przepisów art. 187 § 1, art. 191, art. 122 i art. 188 o.P. w szczególności wskazując na niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, w szczególności odmowę przeprowadzenia wszystkich dowodów zgłaszanych przez skarżącego na każdym etapie postępowania, a także odmówienie wiarygodności dowodom korzystnym dla skarżącego, co doprowadziło do wadliwego ustalenia, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik podniósł, że Skarżący od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej tj. od [...] czerwca 2006 r. był wielokrotnie kontrolowany i organy nigdy nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości. W ocenie pełnomocnika, organ oparł się na wybiórczym materiale dowodowym, pominął zeznania wielu świadków, dowody z przelewów bankowych, korespondencję mailową oraz protokoły z kontroli podatkowej przeprowadzonej przez Urząd Skarbowy w Ostrołęce.
Pełnomocnik wskazał, że sprawdzając wątek przesyłek kurierskich dokonano tego celowo ułomnie, tak aby wskazać, że przesyłek tych nie było. Nie wystąpiono do firm G., S. a kontakt z firmą D. ograniczył się do rozmowy z anonimowym pracownikiem. Ponadto skupiono się na zmianach organizacyjnych tej firmy, a nie na uzyskaniu jednoznacznej odpowiedzi, jakie przesyłki doręczała ta firma do M. s.c. Natomiast brak umów z firmami kurierskimi wynika z tego, że to nie M. s.c. był zleceniodawcą doręczania przesyłek.
Ponadto pełnomocnik zakwestionował wartość dowodową przelewów bankowych dokumentujących zapłatę przez M. s.c. na rzecz jej kontrahentów, przy jednoczesnej odmowie wystąpienia do banków tych kontrahentów o sprawdzenie ich rachunków bankowych w celu potwierdzenia rzetelności przelewów bankowych złożonych do akt sprawy przez M. s.c. Jednocześnie towarzyszy temu argumentacja organu, że przedmiotowe przelewy nie wskazują jednoznacznie na autentyczność transakcji, gdyż nie wiadomo, gdzie faktycznie trafiły pieniądze. W ten sposób organ kwestionuje transakcje opłacone przelewami bankowymi na kwotę 15.520.568,94 zł i uniemożliwia podatnikowi udowodnienie prawdziwości twierdzeń.
Zdaniem pełnomocnika, w sprawie zachodzi swoisty dualizm rozumowania sprowadzający się do następującej tezy organu: M. nabył towar wartości 15.520.668,94 zł od nieznanych kontrahentów, nie udokumentował nabycia a następnie sprzedał ten towar. Z kolei M. nie mógł nabyć towaru od ośmiu wyżej wymienionych kontrahentów, bo z analizy organu wynika, że nie posiadają oni dowodów na zakup tych towarów. Inaczej mówiąc brak dowodów nabycia towarów w przypadku M. świadczy, że towar nabył, a potem go sprzedał - natomiast w przypadku ośmiu kontrahentów - brak dowodów zakupu towarów świadczy o tym, że go nie mieli i go nie sprzedali.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Spór w sprawie dotyczy prawa Skarżącego - wspólnika spółki cywilnej M. - do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kwot wynikających z 279 faktur VAT w łącznej kwocie 1.552.056,90 zł, wystawionych przez następujące podmioty: B. SP. z o.o. w Z. (34 faktury), K. SP. z o.o. w W. (10 faktur), P. z J (143 faktury), R. z S. (44 faktury), M. SP. z o.o. w K. (19 faktur), PHU S. z M. (8 faktur), S. z K. (19 faktur), PHU I. (2 faktury). Zdaniem organu, wystawione przez te podmioty faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych i z tego powodu nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów u ich odbiorcy.
Zaznaczyć należy, że zarówno w postępowaniu odwoławczym, jak i w skardze do Sądu, pełnomocnik strony skarżącej podnosi jedynie zarzuty naruszenia procedury, wskazując w szczególności na nieprzeprowadzenie wszystkich wnioskowanych przez Skarżącego dowodów i błędne rozpoznanie zgromadzonych dowodów, co doprowadziło do przyjęcia wadliwych w sprawie ustaleń a także na naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu.
Oceniając przeprowadzone w sprawie postępowanie w kontekście zarzutów skargi należy wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie już zwracano uwagę, że na organy został nałożony obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, czemu towarzyszy obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 122 i 187 § 1 o.P.). Warunkiem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy jest nie tylko zebranie wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, ale również ich prawidłowa ocena. Oceny tej organ powinien dokonać na podstawie własnej wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a o jej prawidłowości decyduje to, czy wyciągnięte przez organ wnioski mają logiczne uzasadnienie (art. 191 o.P.). Z kolei dowodem, zgodnie z art. 180 § 1 o.P., jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Przykładowy katalog dowodów wymieniony został w art. 181 o.P., który w dacie orzekania przez organy w tej sprawie stanowił, że: "Dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku działalności analitycznej Krajowej Administracji Skarbowej, czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub kontroli celno-skarbowej oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe". Posłużenie się przez organ materiałami pochodzącymi z innych postępowań, w tym postępowań dotyczących innych podmiotów, jest zatem dopuszczalne. Wykorzystanie takich materiałów jest niewątpliwie odejściem od zasady bezpośredniości, nie narusza jednak, co do zasady, podstawowych zasad prowadzenia postępowania podatkowego. Powtórzenie określonych czynności dowodowych przeprowadzonych w toku innych postępowań jest niezbędne jedynie wówczas, gdy ocena tych dowodów dokonana w powiązaniu z materiałem dowodowym zebranym w postępowaniu podatkowym uniemożliwia jednoznaczne i prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie (podobnie wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 stycznia 2008 r. sygn. I SA/Bk 547/07, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – dalej: CBOSA).
Uprawnienie organów do korzystania z dowodów zebranych w innym postępowaniu wiąże się zatem z koniecznością dokonania ich oceny łącznie z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w danej sprawie. Pamiętać przy tym trzeba, że organ podatkowy jest zobowiązany do zgromadzenia dowodów, ale w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do ustalenia stanu faktycznego. Zgodnie z art. 188 o.P., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Wymieniona regulacja jest urzeczywistnieniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym i daje stronie możliwość aktywnego udziału w odtwarzaniu stanu faktycznego sprawy. Organy podatkowe nie mają jednak obowiązku dopuszczania każdego dowodu proponowanego przez stronę, jeżeli dla prawidłowego ustalenia - procesowego odtworzenia stanu faktycznego - adekwatne i wystarczające są inne dowody. Jeżeli organ podatkowy, na podstawie zebranych w toku postępowania dowodów, może dokonać niebudzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne (zob. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r. sygn. II FSK 1313/08, dostępny w CBOSA). Wyniki rozpatrzenia dowodów, dające obraz stanu faktycznego, powinny być wreszcie przekonująco umotywowane i znajdować odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, obrazując proces myślowy, który doprowadził do podjęcia określonych ustaleń i w konsekwencji wydania takiego, a nie innego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie prawne powinno zaś zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa (zob. art. 210 § 4 o.P.).
Zdaniem Sądu organy nie uchybiły wymienionym regułom postępowania podatkowego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia, podjęto wszelkie działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Dokonując oceny wiarygodności zgromadzonych dowodów organy nie były skrępowane żadnymi regułami określającymi wartość poszczególnych rodzajów dowodów i dokonały jej w sposób swobodny, na podstawie własnego przekonania opartego na wiedzy, doświadczeniu życiowym, prawach logiki, wzajemnych relacjach między poszczególnymi dowodami, z uwzględnieniem całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W oparciu o zebrane dowody organy przekonująco wykazały, że będące przedmiotem tego postępowania faktury wystawione przez B. SP. z o.o. w Z. (34 faktury), K. SP. z o.o. w W. (10 faktur), P. z J (143 faktury), R. z S. (44 faktury), M. SP. z o.o. w K. (19 faktur), PHU S. (8 faktur), S. z K. (19 faktur), PHU I. (2 faktury) - nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W konsekwencji skarżący nie mógł wynikających z nich kwot zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Sąd zauważył, że część informacji mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie, pochodzi bezpośrednio od wspólnika spółki M. – M. D., który odpowiadając na pytania organu wskazał, że w spółce on i Skarżący zajmowali się zamówieniami, były one składane telefonicznie i mailowo, z wymienionymi kontrahentami nie były zawierane umowy pisemne. Sąd akceptuje rozumowanie organu, że fakt braku zawierania pisemnych umów przy transakcjach o tak znacznych wartościach, jakie miały miejsce ze wskazanymi wyżej podmiotami, musi budzić poważne wątpliwości co do prawdziwości tych transakcji. Żaden racjonalny przedsiębiorca, działający profesjonalnie, nie podejmuje takiego ryzyka gospodarczego. Z tego powodu należy stwierdzić, że już takie bezsporne ustalenia mogły wzbudzić podejrzenia co do rzetelności współpracy spółki M. ze wskazanymi kontrahentami i realności obrotu pomiędzy nimi.
W niniejszej sprawie organy zebrały obszerny materiał dowodowy i prawidłowo dostrzegły pewien powtarzający się schemat działania M. s.c. z wszystkimi 8 podmiotami, czego zresztą strona skarżąca nie podważyła. Na schemat ten składają się następujące elementy (-) nawiązanie kontaktu z kontrahentem w bliżej nieokreślony sposób, (-) prowadzenie rozmów biznesowych niemal wyłącznie przez internet lub telefon (-) wymiana licznych maili - dziesiątek a nawet setek - z kontrahentem, które nie zawierają żadnych danych umożliwiających identyfikację transakcji i towarów będących ich przedmiotem, (-) brak pisemnych umów, (-) odbiór towarów w miejscach innych niż siedziba dostawcy lub odbiorcy (nP. W., B., miejsce na trasie W.); brak dowodów dostarczenia za pomocą firm kurierskich; (-) zapłata za towar w dniu wystawienia faktury albo w przeciągu 1-2 następnych dni. Nie budzi wątpliwości Sądu, że uwzględniając wartość rzekomych transakcji (od kilkuset tysięcy zł do kilku milionów zł) organ zasadnie przyjął, że przedstawione elementy wskazują na nieprawdopodobieństwo tego, że transakcje te miały charakter rzeczywisty. Ponadto zarówno wspólnik spółki cywilnej - M. D., jak i Skarżący, odnośnie okoliczności współpracy z każdym z w.w. podmiotów udzielili niemal identycznych informacji co do tego, że nigdy nie byli w siedzibie kontrahentów, nie spotykali się z przedstawicielami kontrahentów (wyjątkowo wskazano, że prezes K. SP. z.o.o był w siedzibie M. s.c.). Przyjąć należy jednak, że to ostatnie ustalenie nie zmienia oceny co do nietypowego w polskich warunkach charakteru powiązań wspólników spółki cywilnej M. i ww. podmiotów, które na ich rzecz wystawiły faktury na bardzo wysokie kwoty, które to powiązania miały charakter anonimowy, pomijający potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa obrotu, chociaż dotyczył on towarów tzw. wrażliwych – telefonów komórkowych, które to towary często stawały się przedmiotem tzw. przestępstw karuzelowych.
Dalsze ustalenia organów, które uzupełniają podane powyżej okoliczności, potwierdzają tezę o tym, że faktury wystawione przez następujące podmioty: B. SP. z o.o., K. SP. z o.o., P. z J, R. z S., M., PHU S., S., PHU I. nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, dotyczą funkcjonowania tych podmiotów. W tym zakresie organy zebrały obszerny materiał dowodowy, który pozwolił ustalić (poza faktami podanymi zbiorczo powyżej), m.in. że:
(-) B. SP. z o.o. (34 faktury na wartość netto 5.597.177,58 zł) – zamówienia na towar w tej spółce składał Skarżący, zapłaty za towar dokonywał M. D.; podmiot ten nie odbiera wezwań z urzędu skarbowego, pod zgłoszonym adresem nie wykonywał i nie wykonuje działalności gospodarczej, postanowieniem Sądu Rejonowego P.z dnia [...] sierpnia 2013 r. na prezesa B. SP. z o.o. została nałożona grzywna za niezłożenie skutecznie wniosku o ujawnienie aktualnego adresu spółki i niedokonanie w tym zakresie zgłoszenia do Krajowego Rejestru Sądowego; w miejscu wskazanym jako siedziba B. SP. z o.o. nie prowadzi ona działalności, a R. K. będący członkiem zarządu tej spółki poinformował Sąd Rejonowy, że od kwietnia 2013 r. nie jest już członkiem zarządu, jednocześnie przedkładając kserokopię umowy sprzedaży udziałów zawartą w dniu [...] kwietnia 2013 r. pomiędzy R. S. (wg KRS jedynego wspólnika tej spółki od [...].02.2013 r.) a kupującym S. obywatelem Hiszpanii, przy czym przedmiotowa umowa nie została sporządzona w formie aktu notarialnego; organ wskazał, że nie powiodła się podjęta próba przesłuchania E. K. (wspólnika i Prezesa Zarządu B. SP. z o.o. w okresie od 15 lutego 2012 r. do 28 lutego 2013 r.), czyli osoby uprawnionej do wystawienia 30 faktur VAT w imieniu dostawcy, gdyż adresat nie podjął korespondencji, ponadto z uwagi na brak adresu nie można było wezwać na przesłuchanie R. K. (wg KRS aktualnego wspólnika i Prezesa Zarządu B. SP. z o.o.), zaś przesłuchany w charakterze świadka P. C. (wspólnik i Prezes Zarządu B. SP. z o.o. przed E. K.) zeznał, że posiada podstawowe wykształcenie, jest bezrobotny i bez zawodu, a Spółkę B. SP. z o.o. kupił u notariusza w Ł., jednakże nie pamięta za jaką kwotę i nie posiada żadnych dokumentów związanych z tym zakupem a następnie sprzedał ją E. K. Siedziba Spółki mieściła się pod adresem Z. w mieszkaniu prywatnym jego mamy. W tym okresie Spółka nie prowadziła żadnej działalności, nie zatrudniała ludzi, nie posiadała magazynów i nie prowadziła korespondencji mailowej z żadnymi firmami; dopuszczone jako dowód w sprawie wydruki maili (łącznie 601) wysyłanych z adresu [...] na adres [...] oraz maili wysyłanych przez M. D. zawierają treści, które nie pozwalają przyporządkować przesyłanych faktur, a niekiedy dokumentów WZ do konkretnych zakupów;
(-) K. SP. z o.o. w W. (10 faktur na wartość netto 2.640.900 zł) – co do zasady data zakończenia dostawy tożsama z datą wystawienia faktury, a w jednej sytuacji dzień następny; towar był odbierany na parkingu magazynu D.; w spółce brak było możliwości przeprowadzenia czynności sprawdzających – pod adresem wskazanym jako siedziba mieści się firma A. SP. z o.o. zajmująca się użyczaniem adresu firmom celem rejestracji i odbierania korespondencji; K. działa w branży budowlanej zajmującej się w szczególności budownictwem jednorodzinnym, adaptacjami, modernizacją i remontami domów i mieszkań; jej wniosek z [...] października 2013 r. o ogłoszenie upadłości został oddalony z uwagi na tok, że majątek nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania (postanowienie z [...] listopada 2013 r.), w IV kwartale 2013 r. nastąpił lawinowy, około tysiąckrotny w porównaniu do poprzednich kwartałów, wzrost obrotów – z kilkudziesięciu tysięcy zł do kilkudziesięciu milionów zł, a wszystkie faktury wystawione na rzecz M. s.c. zostały wystawione w listopadzie i grudniu 2013 r.; z wyciągu protokołu kontroli podatkowej przeprowadzonej wobec tej spółki za IV kwartał 2013 r. w zakresie podatku VAT wynika, że zgłoszony przez nią adres siedziby i adres prowadzenia działalności gospodarczej to adres biura wirtualnego; nie posiadała ona zaplecza technicznego i nie zatrudniała pracowników; telefony Apple iPhone wykazane w fakturach wystawionych w miesiącach listopad i grudzień 2013 r. przez K. SP. z o.o. na rzecz M. s.c. zostały wcześniej wykazane w fakturach wystawionych w miesiącach listopad - grudzień 2013 r. na rzecz K. SP. z o.o. przez firmę L.; podmiot wykazany na fakturach sprzedaży iPhonów Apple na rzecz K. SP. z o.o. odnotowany został w Bazie Podmiotów Szczególnych, w tabelach T1- podmioty "nieistniejące" oraz nierzetelne, T3 - podatnicy podejrzani o dokonanie oszustw w transakcjach wewnątrzwspólnotowych oraz T1 - podmioty wykreślone z rejestru podatników VAT, a jako przyczynę odnotowania wskazano, iż podatnik nie przebywa pod adresem zamieszkania, brak jest z nim kontaktu, a podany adres miejsca prowadzenia działalności w B. jest adresem "wirtualnego biura";
Odnośnie K. organ wskazał ponadto, że:
- przesłuchany na okoliczność transakcji nabyć i dostaw towarów George Tworek - prezes zarządu K. zeznał, że dostawcą telefonów komórkowych do spółki była firma L., nigdy nie spotkał się z jej właścicielem, transakcje odbywały się telefonicznie i przez internet, nabywanego towaru nigdzie nie składował, a gdy miał kupca to dopiero nabywał towar i dostarczany był on od razu do nabywcy;
- L. O., właściciel firmy L., był osobą bezdomną i w rzeczywistości nie prowadził działalności gospodarczej, uczestniczył jedynie w pozorowaniu czynności, które miały na celu jej uprawdopodobnienie; w prowadzonym wobec niego postępowaniu kontrolnym nie przedłożył żadnych dokumentów źródłowych, ksiąg, rejestrów VAT ani dokumentacji handlowej, decyzja określająca wobec niego podatek VAT jest ostateczna; L. O. nigdy nie zamieszkiwał, nie był zameldowany i nie prowadził działalności gospodarczej pod adresem w L., w lokalu tym zamieszkiwał wyłącznie A. K. - podopieczny MOPS w L., a po jego śmierci lokal pozostawał w dyspozycji Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w L.;
- z decyzji kończącej postępowanie kontrolne wobec tej spółki w zakresie podatku VAT za IV kwartał 2013 r. wynika, że spółka ta była kolejnym ogniwem w łańcuchu transakcji zakupu/zbycia telefonów komórkowych w sieci podmiotów uczestniczących w procederze mającym na celu wyłudzenie podatku VAT, w łańcuchu dostaw pełniła rolę bufora wystawiając faktury na dostawy krajowe telefonów komórkowych umożliwiające kolejnym podmiotom biorącym udział w łańcuchu dostaw tych samych towarów, w tym M. s.c., odliczanie podatku VAT należnego, a faktury sprzedaży wystawione przez K. SP. z o.o. na rzecz M. s.c. nie dotyczyły rzeczywistego obrotu telefonami komórkowymi; wydruki maili, na które powołuje się Skarżący, podpisane nazwiskiem E. K. wysyłane były z adresu [...] oraz wydruki maili podpisane nazwiskiem M. D. wysyłane w przeciwnym kierunku to 116 wiadomości, 116 maili, z czego większość (około 90 maili) to niewiele różniące się od siebie oferty z podpisem E. K. lub dialogi na temat szczegółów związanych z ofertami, 7 maili to dialog na temat współpracy, zasad współpracy, sposobów płatności, pozostałe 19 maili to przesłanie faktur proforma, dokumentów WZ, faktur, poleceń przelewu itP. W mailach jest dużo treści dotyczących asortymentu, cen ilości, kolorów obudów, faktur, terminów płatności, rabatów i nic albo prawie nic o sposobach, miejscach czy terminach przekazania towarów.
(-) P. (143 faktury na wartość netto 3.005.305,68 zł) – data dostawy tożsama z datą wystawienia faktury; w fakturach co do zasady brak wyznaczenia terminu płatności, a w dwóch przypadkach terminy dwudniowe; odnośnie tego kontrahenta ustalono, że P. W. był zarejestrowanym i czynnym podatnikiem VAT od [...] marca 2009 r. do [...] listopada 2014 r.; przeprowadzona kontrola w zakresie podatku VAT za marzec 2013 r. wykazała nieprawidłowości polegające m.in. na niezaewidencjonowaniu w rejestrze VAT wszystkich wystawionych przez siebie faktur sprzedaży oraz niezachowaniu kolejności nadawania numerów na fakturach sprzedaży, co zaowocowało kolejną kontrolą podatkową, P. przedłożyła faktury obrazujące zakup telefonów i tabletów od N. oraz jedną fakturę obrazującą zakup telefonów od firmy M.; P. pod jednym numerem wystawiał kilka faktur różniących się datą wystawienia, nabywcą towaru oraz wartością dokonanej sprzedaży, nie okazał kopii 29 faktur wystawionych na rzecz M. s.c.; w wydanej wobec P. W. ostatecznej decyzji w zakresie podatku VAT za okres od stycznia 2012 r. do [...] lipca 2013 r. stwierdzono, że wszystkie faktury wystawione w okresie od stycznia do czerwca 2013 r. przez P. na rzecz M. s.c. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, zaś z aktu oskarżenia z [...] października 2014 r. przeciwko P. W., sporządzonego przez Prokuraturę Rejonową w J. wynika, że P. W. posługiwał się fakturami VAT, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji handlowych, gdyż rzekomi dostawcy towarów, czyli firmy N. i M. nie potwierdziły faktu współpracy z P. W. Firmy te nie posiadają w swoich dokumentacjach podatkowych kopii faktur będących w posiadaniu P. W., nie zaewidencjonowały takich faktur w swoich ewidencjach sprzedaży i nie odprowadziły podatku VAT z tego tytułu, natomiast z dokumentacji podatkowej P. W. wynika, że byli to jedyni jego dostawcy telefonów komórkowych; ustalono też, że wpłaty na rachunek bankowy P. dokonywane były głównie przez M. s.c., środki te wpływały na rachunek w bardzo krótkim czasie i zazwyczaj w tym samym dniu przekazywane były na inny rachunek bankowy P. W. prowadzony przez ten sam bank. Ponadto dokonywał on częstych wypłat środków w bankomatach przede wszystkim w K., i W. ale również w W., K. i J.; P. W. nie ewidencjonował wszystkich wystawionych przez siebie faktur, pod jednym numerem wystawiał kilka faktur, które różnią się datą wystawienia, nabywcą towaru oraz wartością dokonanej sprzedaży; ze zgromadzonych faktur wynika, że w 2013 r. nabył 1.268 sztuk telefonów, sprzedał zaś 1.679 sztuk telefonów (w 2012 r. odpowiednio nabył 650 sztuk i sprzedał 2.116 sztuk); prowadząc działalność gospodarczą od marca 2009 r. wykazał znaczący wzrost obrotów od lipca 2012 r. (pomimo, że duża część wystawianych faktur nie była ujmowana w ewidencjach sprzedaży), tj. od miesiąca, w którym rozpoczęła się rzekoma współpraca z firmą S..; P. W. zeznał, że nigdy osobiście nie spotkał się z P. D., towar był zawsze wysyłany firmą kurierską, przy czym sam organizował transport, jednakże nie posiada dokumentacji potwierdzającej fakt przekazania ich firmie kurierskiej, nie posiada również dokumentów przewozowych; odnośnie korespondencji organ wskazał, że wydruki maili podpisanych P. wysyłanych z adresu [...] oraz wydruki maili (łącznie 854) podpisanych nazwiskiem M. D. wysyłanych w przeciwnym kierunku to około 230 z nich ma charakter oferty P., około 200 kolejnych to maile związane z ofertami, zawierające pytania o ceny, kolor obudów i maile zawierające odpowiedź na pytania, około 130 maili to zamówienia ze strony M. s.c, około 150 maili to przesłanie w załączeniu niezliczonych ilości faktur, faktur pro forma i faktur korygujących, których treść jest często zmieniana, uzupełniana lub poprawiana, pozostałe zaś zawierają bądź to w załącznikach polecenia przelewu, bądź to prośby o przerobienie, poprawienie lub skorygowanie przesłanej faktury, w 20 przypadkach reklamacje dotyczące głównie zablokowanych telefonów, z tym że reklamacje nie odwołują się do faktur, brak jest danych, które pozwoliłyby powiązać reklamację z konkretną transakcją zakupu, w mniej niż dziesięciu przypadkach w treści maila jest mowa o paczce, są to mało konkretne informacje typu "Paczka dziś leci" raz wspomniana jest firma kurierska D. i raz U., zdaniem organu, w żadnym przypadku zawarte w mailach wzmianki nie pozwalają powiązać paczki z fakturą zakupu, nie wiadomo co jest w paczkach.
(-) R. z S. (44 faktury na wartość netto 1.905.101,59 zł) forma płatności wynikająca z faktur to przelew z kilkudniowym terminem płatności, w 4 przypadkach gotówka, należności uregulowane za pośrednictwem przelewów bankowych; z zeznań M. D. wynika, że pracownicy M. s.c. odwiedzali magazyny kontrahenta; organ ustalił jednak, że firma R. nie prowadzi osobnego magazynu, towar przechowuje w miejscu siedziby firmy, gdzie wynajmuje pomieszczenia biurowe, telefony wykazane na fakturach na rzecz M. s.c. zostały zakupione w firmie V. SP. z o.o. w M. oraz w firmie P., czynności sprawdzające w firmie V. nie zostały przeprowadzone, gdyż podatnik nie zgłosił się do urzędu, R. S. nie składa żadnych deklaracji, jest zameldowany w bloku przeznaczonym dla osób eksmitowanych, nie posiada jakichkolwiek dokumentów związanych z działalnością gospodarczą i z dniem [...] czerwca 2014 r. został wykreślony z rejestru podatników VAT, firma PHU H. w styczniu 2013 r. nabyła telefony komórkowe w M. s.c., która przedmiotowe telefony nabyła od firmy PPH E., natomiast firma E. nabyła te telefony w firmie R.. - Odnośnie V. ustalono, że spółka ta złożyła deklaracje VAT za miesiące od stycznia do października 2013 r., nie złożyła deklaracji VAT-7 za listopad i grudzień, nie złożyła również zeznania podatkowego za 2013 r., była podatnikiem VAT od [...].02.2009 r. do [...].10.2014 r., z którym to dniem została wykreślona z rejestru.
Ponadto wskazano, że z przedłożonych przez firmę R. faktur VAT wynika, że głównymi dostawcami telefonów do firmy R. były: V. , E. SP. z o.o., P. Z. S. i M.; podmioty wykazane w fakturach R., w których wykazano dostawy telefonów komórkowych albo nie złożyły deklaracji i nie rozliczyły się z podatku VAT (E., P., Z. i S.) albo jeżeli złożyły deklaracje VAT-7, to nie prowadzą już działalności gospodarczej, nie posiadają siedziby (V.), a w przypadku osób fizycznych - brak z nimi kontaktu (M. organ wskazał ponadto, że R. W. zeznał, że nigdy nie był w siedzibach w/w kontrahentów, towar przywożony był bezpośrednio do jego firmy, za który z reguły płacił gotówką (przy wartościach z faktur rzędu 50-60 tys. zł); sprzedaży towarów praktycznie nie towarzyszyły specyfikacje numerów IMEI, niezbędnych do identyfikacji towaru i do realizacji późniejszych uprawnień gwarancyjnych, zdaniem organu, firma R. jest jednym z ogniw w łańcuchu firm dokonujących transakcji nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, których celem jest wyłudzenie podatku VAT;
(-) M. (19 faktur na wartość netto 1.212.642,30 zł) – data dostawy tożsama z datą wystawienia faktury lub różniące się o 1 dzień; płatności przelewem a w 2 przypadkach gotówką, należności uregulowane za pomocą przelewów bankowych; ustalono, że M. SP. z o.o. została zarejestrowana jako podatnik VAT w dniu [...] listopada 2011 r. i z dniem [...] października 2014 r. została wykreślona z rejestru podatników VAT, ostatnią deklarację VAT-7 składając za styczeń 2014 r.; były wspólnik M. złożył oświadczenie, iż w dniu [...] lutego 2014 r. sprzedał wszystkie posiadane udziały w tej firmie obywatelowi Republiki Czeskiej R. z O. i został odwołany z funkcji prezesa zarządu, według jego wiedzy drugi wspólnik J. S. zachował się analogicznie, spółka nie odbierała adresowanej do niej korespondencji; towar wykazany w fakturach wystawionych przez M. SP. z o.o. na rzecz M. s.c. w styczniu 2013 r. w całości został wcześniej wykazany na fakturach wystawionych przez M. SP. z o.o. na rzecz E. , P. G. przedłożył dokumenty, z których wynika, że w dniu [...] września 2012 r. jako jedyny udziałowiec E. sprzedał wszystkie posiadane udziały w spółce A. M. i w tym samym dniu został odwołany z funkcji prezesa zarządu tej Spółki; towar wykazany w fakturach wystawionych przez M. SP. z o.o. w maju i wrześniu 2013 r. w całości został wcześniej wykazany w fakturach wystawionych na rzecz M. SP. z o.o. przez E.; towar był przechowywany w domu lub w garażu, poza fakturami VAT, M. SP. z o.o. nie posiada żadnych dokumentów potwierdzających przeprowadzenie transakcji z M. s.c., towar osobiście zawoził samochodem żony na wcześniej ustalone miejsce, na ogół Hotel G. pod W.; ponadto brak jest kontaktu z osobami reprezentującymi M. SP. z o.o. i E. SP. z o.o., dokumentacje tych spółek są niedostępne, ustalono, że P. G. stworzył łańcuszek firm E. SP. z o.o. i M. SP. z o.o. (następnie S.), który wykorzystał do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych transakcji gospodarczych, na początku tego łańcuszka stała nieistniejąca firma E., końcowym odbiorca "pustych" faktur od firm M. SP. z o.o. i S. była M. s.c. Odnośnie wydruków maili wskazano, że segregator podpisany M., I. , S. zawiera wydruki 15 takich maili wysyłanych z adresu [...], bez treści z załączonymi fakturami, wydruki 3 maili w kierunku przeciwnym podpisanych przez M. D., czyli informacje o: zmianie danych firmy M., prośbę o poprawienie faktury i mail pusty. Treść tych maili nie odnosi się do dostaw towaru.
(-) PHU S. (8 faktur na kwotę netto 348.399,19 zł) – data dostawy tożsama z datą wystawienia faktury, zapłaty należności dokonywano za pomocą konta bankowego; ponadto ustalono, że wśród dostawców tego kontrahenta występowały firmy powiązane z PHU S. i powiązane między M. SP. z o.o. i E.; z dopuszczonego jako dowód w sprawie wyciągów z protokołów przesłuchań A. M., P. G. i J. S. - wspólników M. SP. z o.o. oraz decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. w sprawie podatku VAT za 2012 r. wydanej wobec M. D., wspólnika s.c. M. wynika, że firma S. współpracując z firmami E. SP. z o.o. i M. SP. z o.o. uczestniczyła w łańcuchu firm wykorzystywanych do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Na początku tego łańcuszka stała nieistniejąca firma E., końcowym odbiorcą "pustych" faktur od firm M. SP. z o.o. i S. była M. s.c.; środki pieniężne pochodzące z konta firmy M. s.c. przekazywane na konto PHU S. były przeważnie po około dwóch miesiącach przekazywane na konto osobiste J. S., a stamtąd wypłacane w tym samym dniu w gotówce. Wypłacana gotówka, według zeznań J. S., trafiała do rąk P. G. - Prezesa Zarządu E. SP. z o.o. i M. SP. z o.o. Odnośnie korespondencji mailowej - segregator podpisany M., I. , S. zawiera wydruki 2 maili wysyłanych z [...], bez treści z załączonymi fakturami i podpisaną przez M. D. informacją o zmianie danych firmy M.;
- S.(19 faktur na wartość netto 489.342,60 zł) – wynikająca z faktur data dostawy jest tożsama z datą wystawienia faktury; należności uregulowane zostały za pomocą przelewów bankowych; P. F. za styczeń, luty, marzec i kwiecień 2013 r. dokonywał wpłat na podatek VAT-7 w kwotach odpowiednio 327 zł, 2.396 zł, 1.479 zł i 1.792 zł. Z dniem [...] kwietnia 2013 r. został wykreślony z ewidencji podatników VAT; czynności kontrolne w jego firmie nie powiodły się z uwagi na brak możliwości nawiązania kontaktu z tą firmą, pomimo podejmowanych wielokrotnie prób (adres działalności telefon firmy); pod adresem wskazanym jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej nie znaleziono jakichkolwiek oznak wskazujących na jej prowadzenie w tym miejscu; P. F. nie zastano pod żadnym ze znanych organowi adresów (zamieszkania, prowadzenia działalności gospodarczej); podjęte przez Policję działania w tym zakresie okazały się bezskuteczne. Odnośnie korespondencji mailowej strony skarżącej z tym kontrahentem - segregator podpisany S. zawiera wydruki 225 maili wysyłanych z adresu [...], bez podpisu lub podpisanych P. F. i maili podpisanych M. D., wysyłanych w przeciwnym kierunku; ich treść to głównie oferty, drobiazgowe negocjacje związane z ofertami, ze szczególnym naciskiem na kolory obudów, zamówienia, dyskusje na temat terminów zapłat, załączone faktury pro forma, polecenia przelewu lub faktury. W 6 mailach była informacja o reklamacji związanej z zablokowanym telefonem, lecz nie odnosiła się ona do konkretnej dostawy; sporadycznie była w treściach maili mowa o dostawie, bez jakiegokolwiek odniesienia się jednak do konkretnej faktury. Segregator zawiera również pismo S. z [...] kwietnia 2015 r. skierowane do firmy O. SP. z o.o. w B. w sprawie nadań paczek przez tę firmę oraz mail z odpowiedzią. Wskazano w nim jako przykład jeden znany numer paczki z dnia [...] grudnia 2012 r., tj. [...]. W odpowiedzi firma G. wskazała 13 numerów paczek, z których każdy jest niższy niż numer paczki z [...] grudnia 2015 r., co oznacza, że wskazane w odpowiedzi numery paczek dotyczą przesyłek sprzed 2013 r. - PHU I. (2 faktury na wartość netto 321.700,00 zł) – tożsama data wystawienia faktury i dostawy towaru; ustalono, że podmiot ten świadomie uczestniczył w transakcjach, które nie miały rzeczywistego charakteru, lecz zostały wykreowane celem wyłudzenia zwrotu podatku VAT; organ wskazał, że wykazany w deklaracji VAT-7 za kwiecień 2013 r. podatek naliczony pochodzić miał z faktur obrazujących sprzedaż telefonów komórkowych wystawionych przez S. SP. z o.o. w W., E. i A.; towar nabywany od w/w podmiotów miał być nabywany w miejscowości B. z magazynu firmy D. SP. z o.o. Spółki S., E. i A., przy czym również ich "dostawcy" posiadali własne konta w tym samym magazynie D.; na konta tych podmiotów przyjmowane były od dostawców takie same towary i najczęściej w takich samych ilościach i datach, jakie występują na większości faktur wystawionych przez PHU I.; obrót magazynowy przedmiotowym towarem od momentu wprowadzenia do kraju (wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów) do czasu odbioru przez PHU I. odbywał się w magazynie D. bez fizycznego przemieszczania towaru; pracownicy magazynu na podstawie uzgodnień zawartych w korespondencji mailowej wystawiali dokumenty przesunięć magazynowych WZ i PZ kolejnym kontrahentom, przy czym towar nie zmieniał położenia; Spółki S., E. i A. pełniły w łańcuchu dostaw rolę tzw. buforów; w łańcuchach dostaw; we wcześniejszych etapach występowały podmioty, które nie składały w ogóle deklaracji podatkowych lub składając je nie wykazywały podatku należnego; podmioty wymienione na fakturach VAT wystawionych we wcześniejszych etapach rzekomego obrotu nie pokrywały się z podmiotami wymienionymi na dokumentach magazynowych przyjęcia/wydania sporządzonych przez D.; transakcje na duże kwoty odbywały się bardzo szybko, najczęściej w ciągu 1-2 dni, płatności dokonywano w formie przedpłat; z dokumentacji księgowej PHU I. wynika, że firma ta obracała bardzo dużymi ilościami towarów, co wskazywałoby na funkcjonowanie na rynku jako duży odbiorca/dostawca sieciowy, tymczasem firma ta wynajmowała mały lokal znajdujący się w piwnicy sklepu z artykułami budowlanymi, znajdujący się na obrzeżach B., nie posiadała strony internetowej i nie reklamowała się, na majątek PHU I. składały się wyłącznie dwa samochody i sprzęt biurowy.
Zgromadzone przez organy i przedstawione powyżej fakty, pokazujące liczne informacje na temat funkcjonowania podmiotów, które wystawiły zakwestionowane przez organy w sprawie faktury, dowodzą działalności tych podmiotów nakierowanej w spornym okresie, co do zasady, na wyłudzanie podatku VAT. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia, zdaniem Sądu, wątpliwości co do rodzaju relacji łączących spółkę M. i skarżącego jako wspólnika tej spółki z ww. podmiotami. W przedstawionym przez organ otoczeniu faktycznym, w szczególności ustaleniami organów administracji skarbowej wskazujących na przestępcze działania wystawców faktur, ustalone pomiędzy tymi podmiotami a spółką M. zasady współpracy, w szczególności brak pisemnych umów przy bardzo wysokich (nawet kilkumilionowych) kwotach transakcji, dają jednoznaczny obraz tego, że współpraca ta nie polegała na rzeczywistych działaniach gospodarczych, a jedynie na pozorowaniu takiej działalności. Za działania pozorne należy bowiem uznać tworzenie korespondencji mailowej, jak też dokonywanie przelewów bankowych. Sąd w pełni zgadza się z organem II instancji, mając na uwadze sposób prowadzenia tej korespondencji i zawarte w niej treści, że miała ona jedynie stwarzać pozory realności transakcji. Znamienne jest bowiem to, że korespondencja ta jest w większości przypadków bardzo obfita, jednocześnie jednak nie zawiera ona treści, które pozwoliłyby na jej podstawie cokolwiek ustalić odnośnie konkretnych dostaw towarów. Z kolei przelewy bankowe kwot wynikających z faktur, w sytuacji gdy istnieją liczne dowody na to, że obrót telefonami pomiędzy wymienionymi w tych fakturach podmiotami nie miał charakteru rzeczywistego, same nie mogą stanowić dowodu na prawdziwość zawieranych między tymi podmiotami transakcji.
Słusznie wskazuje bowiem organ odwoławczy, że strona skarżąca, poza fakturami VAT, nie dysponuje żadnymi rzeczowymi dowodami potwierdzającymi dokonywanie transakcji z tymi podmiotami. Przede wszystkim nie dysponuje bowiem dowodami zamówień towaru, ich wydania i dostarczenia. To oznacza, że nie liczyła się z ewentualną potrzebą posiadania dowodów czy to na potrzeby postępowań podatkowych czy cywilnych.
Ponadto, strona nie weryfikowała swoich kontrahentów, nie była w ich siedzibach, nie interesowała się ich potencjałem gospodarczym. Jest to bez wątpienia działanie, w kontekście wartości nabywanego rzekomo towaru ponad 15 mln zł, nieracjonalne i nie występuje u podmiotów prowadzących uczciwą działalność gospodarczą, którzy liczą się z ryzykiem podejmowanych działań. Zdaniem Sądu prawidłowy jest w takich okolicznościach wniosek, że strona skarżąca takiego ryzyka nie ponosiła.
Za nieuzasadnione, potwierdzające tym samym przyjętą tezę o tym, że sporne faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji, uznać należy również takie działanie strony skarżącej, która korzystając sama z kredytu obrotowego, godziła się na termin płatności w dniu wystawienia faktury lub w dniu następnym. Sąd zgadza się z organem, że w realiach obrotu gospodarczego, przy tak dużych transakcjach, takie terminy płatności są rzadkością, najczęściej wyznaczane są terminy płatności od 14 do 60 dni. Występowanie tak krótkiego terminu płatności jest tym bardziej niezrozumiałe, że strona skarżąca zbywała towary w systemie tax free, a zatem nie była to sprzedaż hurtowa, do ustalonego wcześniej nabywcy.
Sąd podziela w okolicznościach sprawy twierdzenie organu, że strona nie tylko nie zachowała należytej staranności przy dobieraniu kontrahentów, ale była świadoma uczestnictwa w procederze zawierania nierzetelnych transakcji. Poza faktami omówionymi powyżej wskazują na to takie okoliczności jak to, że w sprawie dokonywano wysokowartościowych zakupów od małych, anonimowych podmiotów. Strona skarżąca, pomimo, że na rynku telefonów komórkowych działała od wielu lat zamiast redukować liczbę dostawców, zwiększała ją.
Nie budzi wątpliwości Sądu, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do przyjęcia, że pomiędzy skarżącym a wymienionymi 8 podmiotami nie miały miejsca rzeczywiste operacje gospodarcze, co oznacza, że wystawione na okoliczność tych transakcji faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. W konsekwencji faktury nie mogły stanowić kosztów uzyskania przychodów dla ich nabywcy. Wszak przepis art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych uzależnia rozpoznanie wydatku jako kosztu uzyskania przychodów od spełnienia następujących przesłanek: (1) faktyczne poniesienie kosztu, (2) istnienie związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, (3) poniesienie wydatku w celu uzyskania przychodu, jego zwiększenia bądź zachowania źródła przychodów. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że w przypadku transakcji udokumentowanych za pomocą faktur lub dowodów zakupu nieodzwierciedlających rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych – co, zdaniem Sądu, wykazano bezsprzecznie w niniejszej sprawie – określone w nich wydatki nie mogą stanowić kosztu podatkowego.
Zarzuty skargi koncentrują się na niewłaściwym przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Sąd uznał je za bezzasadne.
Pozbawione podstaw są twierdzenia strony, że decyzja została wydana bez rozpoznania dowodów z przelewów bankowych zrealizowanych w 2013 r. Organ nie kwestionował, że przelewy miały miejsce, uznał jednak, że miały na celu jedynie pozorowanie rzetelności transakcji. Sąd podziela to stanowisko organu. Zapłatę kwot wynikających z faktur w przypadku przestępstw karuzelowych uznać należy za działanie typowe. Fakt taki samoistnie nie jest jednak wystarczający dla przyjęcia, że pomiędzy wystawcą i nabywcą faktury miały miejsce rzeczywiste transakcje. Organ ma obowiązek badać całe, znacznie szersze otoczenie transakcji, jaka zachodzi pomiędzy stronami transakcji.
Strona skarżąca zarzuca też organowi, że nie wyjaśnił, skąd pochodził sprzedany przez M. s.c. w 2013 r. towar. Otóż organ nie ma takiego obowiązku. Aby zakwestionować rzeczywisty charakter transakcji pomiędzy stronami wystarczy wykazać, że pomiędzy określonymi podmiotami transakcje nie miały miejsca. Oczekiwanie strony skarżącej dalszych ustaleń nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa.
W sprawie organ nie kwestionuje też faktu sprzedaży przez stronę skarżącą towaru w systemie Tax free. Fakt ten nie dowodzi jednak podmiotowej prawdziwości spornych w sprawie faktów, tj. że spółka M. nabyła towar od wystawców spornych w sprawie faktur.
Niezrozumiały jest zarzut nieprawidłowego przesłuchania T. L. i M. D. Strona skarżąca upatruje błędu w tym, że brak było części spontanicznej wypowiedzi tych osób. Po pierwsze żaden przepis nie zobowiązuje organu do umożliwienia osobie przesłuchiwanej wypowiadania się spontanicznie. Po drugie natomiast analiza protokołów przesłuchania prowadzi do wniosku, że po udzieleniu odpowiedzi na pytania organu strony miały możliwość uzupełnienia swoich wypowiedzi. Sąd nie dopatrzył się zatem nieprawidłowości w przesłuchaniu skarżącego czy M. D..
Odnośnie korespondencji elektronicznej właścicieli spółki M. z poszczególnymi wystawcami spornych faktur Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi, organ nie odmówił jej wiarygodności, gdyż dokładnie ją przeanalizował, nawet policzył, dostrzegł intensywność kontaktów (nP. wskazano, że segregator zawierający korespondencję pomiędzy przedstawicielem s.c. M. a P. zawiera aż 854 maile, z K. – 116 maili, z B. -601 maili) i omówił w zaskarżonej decyzji, a jedynie stwierdził, że nie zawierają one treści, które pozwoliłyby skonkretyzować jakąkolwiek dostawę towaru.
Odnośnie zarzutu, że organ nie dał wiary czynnościom sprawdzającym przeprowadzonym przez Urząd Skarbowy w O. [...] lipca 2014 r. i ustaleniom, że dokumenty podatkowe M. s.c. oraz K. SP. z o.o. wykazują zgodność Sąd podziela stanowisko organu, że w toku czynności sprawdzających bada się jedynie formalną poprawność i zgodność badanej dokumentacji. Ta procedura nie jest właściwą do tego, by zbadać, czy faktura odzwierciedla rzeczywisty stan rzeczy.
Odnosząc się do zarzutu braku zebrania dalszych dowodów na okoliczność nabywania telefonów od Spółki K. Sąd stwierdza, że wobec jednoznacznych ustaleń, że podmiot ten uczestniczył w łańcuchu dostaw (rola bufora) zbywania telefonów komórkowych w sieci podmiotów uczestniczących w procederze mającym na celu wyłudzanie podatku VAT, ponadto był podmiotem działającym w branży budowlanej, niezasadnym było poszukiwanie dalszych dowodów mających potwierdzić fakt nabycia telefonów przez spółkę M., w tym dowodów od spółki D. Z tych samych powodów organ miał prawo odmówić mocy dowodowej dokumentom wskazywanym w korespondencji mailowej.
Odnosząc się natomiast do zarzutu, że organ jako podstawę ustaleń wskazał m.in. kopię aktu oskarżenia Prokuratury Rejonowej w J. wobec P. W. Sąd zgadza się z organem, że był to jeden z wielu, i to zdecydowanie nie podstawowy, dowód wskazujący na fikcyjność transakcji pomiędzy P. a M. s.c. Organ wskazał na wiele okoliczności przemawiających za takim stanowiskiem, w szczególności wskazał na decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. z [...] grudnia 2015 r. gdzie stwierdzono, że wszystkie faktury wystawione w okresie od stycznia do czerwca 2013 r. przez P. na rzecz M. s.c. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Istotnym ustaleniem w sprawie rzekomych transakcji pomiędzy tymi podmiotami była okoliczność, że z dokumentacji podatkowej P. W. wynika, że G. i M. były jedynymi dostawcami telefonów do firmy P. W., a firmy te nie potwierdziły faktu współpracy z P. W. a jednocześnie podmiot ten nie wskazał innych dostawców.
Odnośnie ustaleń dotyczących relacji strony skarżącej z R. i zarzutów skarżącego w tym zakresie, w szczególności, że organ oparł się na decyzjach dotyczących tego podmiotu, które nie mają waloru ostateczności Sąd zauważa, że organ swoje ustalenia oparł m.in. o pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego w S., które zostało prawidłowo dopuszczone jako dowód w sprawie niniejszej. Na tej podstawie ustalił, że firma R. jest jednym z ogniw w łańcuchu firm dokonujących transakcji nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Niezasadny jest też zarzut, że organ nie dał wiary kontroli podatkowej i czynnościom sprawdzającym prowadzonym przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w O. Jak wskazuje organ, to właśnie Naczelnik Urzędu Skarbowego w O. po przeprowadzeniu kontroli dotyczącej okresu marca 2013 r. wystąpił do Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. o przeprowadzenie kontroli podatkowej u podatnika R., wskazując na istnienie podejrzenia uczestnictwa M. s.c. w transakcjach karuzelowych.
Odnośnie zarzutów skarżącego co do ustaleń organu w zakresie transakcji M. s.c. z M. sP. s o.o. Sąd również podziela stanowisko organu, który wskazał przede wszystkim na ustalenia Naczelnika Urzędu Skarbowego w S., z których wynika, że P. G. stworzył łańcuszek firm E. SP. z o.o. i M. SP. z o.o. (następnie S.), który wykorzystał do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych transakcji gospodarczych,. Organ ten ustalił, że na początku tego łańcuszka stała nieistniejąca firma E., zaś końcowym odbiorcą "pustych" faktur od firm M. SP. z o.o. i S. była M. s.c. W tych okolicznościach podzielić należy twierdzenie organu, że jeżeli nawet – jak twierdzi strona skarżąca - towar w imieniu M. s.c. odbierał P. W., na co poza twierdzeniami strony nie ma żadnych dowodów, to nie mógł to być towar udokumentowany spornymi w sprawie fakturami.
Z kolei odnosząc się do zarzutu pominięcia deklaracji podatkowych VAT-7, z których wynika, że M. SP. z o.o. odprowadzała podatek VAT Sąd podziela stanowisko organu, że sama zapłata podatku jest okolicznością, która nie ma bezpośredniego związku z rzeczywistym, czy też fikcyjnym rodzajem działalności, w istocie może być wykorzystywana przez podmioty pozorujące działalność do jej uwiarygodnienia.
Kolejne zarzuty skargi odnoszą się do ustaleń dotyczących kontrahenta strony skarżącej – S. Sąd, analizując ustalenia organu odnośnie działalności tego podmiotu, w szczególności fakt, że kontrahent ten uniemożliwił przeprowadzenie w jego firmie kontroli, unika on kontaktu z aparatem skarbowym i Policją, podziela twierdzenia organu, że fakt zapłaty przez niego podatku VAT za miesiące styczeń – kwiecień 2013 r. nie wskazuje na rzeczywisty charakter prowadzonej przez ten podmiot działalności. Jak już wcześniej wskazywano, niejednokrotnie okoliczność taka bywa wykorzystywana przez podmioty pozorujące działalność do jej uwiarygodnienia. Znamienne jest również to, że kwoty uiszczanego podatku przez P. F. były – jak na rozmiar prowadzonej działalności - bardzo niskie (najwyższa w lutym – 2.396 zł). W przedstawionych okolicznościach sprawy nie przekonuje Sądu twierdzenie strony skarżącej, że P. F. zakończył działalność przed rozpoczęciem kontroli, a jego nieobecność może być spowodowana nP. wyjazdem za granicę.
Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej dotyczących kontrahenta – PHU S. należy wskazać za organem, że o tym, że wystawione przez ten podmiot faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych świadczą przede wszystkim ustalenia Naczelnika Urzędu Skarbowego w S., z których wynika, że P. G. stworzył łańcuszek firm E. SP. z o.o. i M. SP. z o.o. (następnie S.), który wykorzystał do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych transakcji gospodarczych. Na początku tego łańcuszka stała nieistniejąca firma E., a końcowym odbiorcą "pustych" faktur od firm M. SP. z o.o. i S. była M. s.c.
Odnosząc się do zarzutu pominięcia deklaracji podatkowych VAT-7 tego kontrahenta i sprawdzenia, czy były one przez niego ewidencjonowane i czy był z nich odprowadzany należny podatek VAT należy po raz kolejny wyjaśnić, że sama zapłata podatku jest okolicznością, która nie ma bezpośredniego związku z rzeczywistym, czy też fikcyjnym rodzajem działalności, w istocie może być i często jest wykorzystywana przez podmioty pozorujące działalność do jej uwiarygodnienia. Twierdzeniom strony skarżącej odnośnie charakteru współpracy z PHU I. przeczy natomiast treść decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w L. z [...] października 2015 r. kończącej postępowanie kontrolne w zakresie podatku VAT za kwiecień 2013 r. wobec tego podmiotu, która jednoznacznie wskazuje, że wystawione przez niego faktury na rzecz M. s.c. nie potwierdzają rzeczywiście dokonanych transakcji gospodarczych. Nawet jeżeli, jak twierdzi strona skarżąca, M. s.c. otrzymała dokumenty rejestrowe tego podmiotu czy odbyło się spotkanie z P. N., to sposób działania tego podmiotu i całokształt okoliczności dotyczących rzekomej współpracy tych podmiotów ponad wszelką wątpliwość wskazuje na pozorowanie obrotu towarowego poprzez wystawianie pustych faktur.
Mając na uwadze powyższe należy więc stwierdzić, że ocena zgromadzonych przez organy dowodów, dokonana w powiązaniu z materiałem dowodowym zebranym w postępowaniach prowadzonych wobec wystawców faktur, ponad wszelką wątpliwość pozwalała stwierdzić, że sporne faktury nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym organ zastosował przepisy prawa materialnego, które uzasadniały pozbawienie skarżącego prawa do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kwot wynikających z zakwestionowanych faktur.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Organ odwoławczy prawidłowo utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Naczelnika P. Urzędu Celno - Skarbowego w P.
Uznając, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło