I SA/Bk 603/17
WyrokWSA w Białymstoku2017-10-11
Skład orzekający: Andrzej Melezini, Paweł Janusz Lewkowicz, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur dokumentujących nabycie towarów, jeśli faktury te nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a podatnik wiedział lub mógł wiedzieć o udziale w oszustwie podatkowym?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, jeśli można mu przypisać wiedzę lub możliwość wiedzy o udziale w oszustwie podatkowym przy zachowaniu należytej staranności. W przypadku typowej karuzeli podatkowej, gdzie celem jest uzyskanie nienależnych korzyści podatkowych, a nie rzeczywisty obrót gospodarczy, prawo do odliczenia jest wyłączone.Stan faktyczny
Spółka D. S.A. odliczyła podatek VAT naliczony z faktur dokumentujących zakup telefonów komórkowych od spółek J. Sp. z o.o., S. Sp. z o.o. oraz E. Sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały prawo do odliczenia, uznając, że faktury te nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji, a spółki te pełniły rolę 'buforów' w karuzeli podatkowej. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że dochowała należytej staranności. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Melezini, Sędziowie sędzia WSA Paweł Janusz Lewkowicz,, sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 11 października 2017 r. sprawy ze skargi D. S.A. w W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w B. z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiąc kwiecień 2013 oddala skargę.
I. Stan sprawy przedstawia się następująco:
1. W związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w trakcie prowadzonego postępowania podatkowego Naczelnik P. Urzędu Skarbowego w B. decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. dokonał Spółce D. S.A. w W. (dalej powoływana także jako skarżąca Spółka) rozliczenia podatku od towarów i usług za kwiecień 2013 r. w sposób odmienny aniżeli zadeklarowano.
Organ zaznaczył, że wobec wydania przez Naczelnika P. Urzędu Skarbowego w B. decyzji z dnia [...] września 2015 r. określającej za marzec 2013 r. nadwyżkę podatku od towarów i usług w kwocie 1.318.808 zł, w tym m.in. do przeniesienia w innej wysokości aniżeli zadeklarowana, zmianie uległa kwota podatku naliczonego do przeniesienia na następny okres tj. na kwiecień 2013 r. Prawidłowość rozliczenia marca 2013 r. została potwierdzona przez WSA w Białymstoku wyrokiem z dnia 12 października 2016 r. (sygn. akt I SA/Bk 341/16).
Organ I instancji stwierdził, że Spółka niezasadnie obniżyła podatek należny
o podatek naliczony wynikający z faktur VAT wystawionych przez J. Sp. z o.o., S. Sp. z o.o. oraz E. Sp. z o.o., w których ujęto zakup telefonów komórkowych łącznie w kwocie 2.071.254 zł. Organ uznał je za niedokumentujące rzeczywistych transakcji gospodarczych, gdyż kontrahenci ci nie nabyli prawa do dysponowania towarami jak właściciel. Podmioty te, pełniąc rolę tzw. buforów, przyjmowały jedynie faktury VAT, wprowadzane do obrotu handlowego przez "znikających podatników", które nie odzwierciedlały faktycznych zdarzeń gospodarczych, a następnie poprzez wystawienie nierzetelnych faktur sprzedaży, umożliwiały odliczenie wykazanego w nich podatku naliczonego kolejnym podmiotom, w tym D. S.A. Zafakturowanie dalszej "odsprzedaży" telefonów wg 0 % stawki VAT skutkowało uzyskaniem przez Spółkę w deklaracji podatkowej VAT-7 za kwiecień 2013 r. nienależnej nadwyżki podatku naliczonego nad należnym i zwrotu podatku VAT.
2. Z powyższą decyzją nie zgodziła się skarżąca Spółka i w złożonym odwołaniu zarzuciła organowi błędne przyjęcie, że uczestniczyła w oszustwie podatkowym (karuzeli podatkowej) i robiła to świadomie. Wskazała między innymi na naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na przyjęciu, że nie przysługuje jej prawo do odliczenia VAT naliczonego z faktur dokumentujących nabycie towarów od Spółek J. Sp. z o.o., S. Sp. z o.o. oraz E. Sp. z o.o., podczas gdy faktury te dokumentują - jak wskazuje sam organ - obrót, który rzeczywiście miał miejsce.
3. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w B. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że skarżąca Spółka w deklaracji VAT-7 za kwiecień 2013 r. rozliczyła podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez Spółki J. na łączną wartość netto 5.436.520,82 zł, S.- na łączną wartość netto 1.416.661,77 zł oraz E. na łączną wartość netto 2.152.271,65 zł. Zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do zakwestionowania skarżącej Spółce rozliczenia z kwietnia 2013 r. z uwagi na to, że faktury wystawione przez ww. Spółki nie odzwierciedlały faktycznych zdarzeń gospodarczych.
Organ podkreślił, że z obowiązujących przepisów ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2011 r., Nr 177, poz. 1054 ze zm., dalej powoływana jako u.p.t.u.) wynika, że podatnik może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktury dokumentującej rzeczywisty obrót, czyli taki, w którym pomiędzy rzeczywistą sprzedażą a jej opisem w fakturze istnieje pełna zgodność pod względem podmiotowym i przedmiotowym. Dana faktura odzwierciedlać musi zdarzenie gospodarcze dokonane pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze, którego przedmiotem jest towar lub usługa opisana w tym dokumencie. Jeśli brak jest któregokolwiek z tych elementów (od strony podmiotowej lub przedmiotowej), faktura nie może rodzić skutków wynikających z art. 86 ust. 1 u.p.t.u.
Jak ustalono w sprawie, skarżąca Spółka była ostatnim krajowym ogniwem łańcucha podmiotów, uczestniczących w procederze fikcyjnego obrotu telefonami komórkowymi, odliczającym podatek VAT i wykazującym wewnątrzwspólnotową dostawę z 0 % stawką podatku VAT. Podmioty występujące zaś na początkowym etapie łańcucha nie ewidencjonowały sprzedaży, nie odprowadzały należnego podatku.
Organ wskazał, że ujawniony proceder polegał na "przepuszczeniu towaru" przez kolejne podmioty, celem stworzenia pozorów rzeczywistego obrotu. Podmioty te faktycznie nie nabywały i nie dokonywały dalszej odsprzedaży towarów wyszczególnionych na wystawianych przez nie fakturach. W większości przypadków wskazywały jako daty kolejnych rzekomych transakcji, ten sam, bądź dzień następny. Jak ustalono w sprawie, podmioty wystawiające faktury działały świadomie według ściśle określonego schematu, obejmującego przede wszystkim: (-) włączenie
w łańcuch dostaw tzw. "znikających" podatników, (-) bardzo szybkie transakcje,(-) brak możliwości dysponowania towarem przez podmioty uczestniczące w łańcuchu dostaw, (-) odwrócony łańcuch handlowy (dostawy od "małych" do "dużych", tj. od "znikających" podatników do podmiotów realizujących zyski), (-) brak gromadzenia zapasów, (-) brak kontroli nad towarami, (-) brak gwarancji na towary, (-) brak typowych zachowań konkurencyjnych na rynku np. brak dążenia do skrócenia łańcucha dostaw, (-) niestosowanie odroczonych terminów płatności, (-) krótki okres działania "znikających" podatników (nagłe zaprzestanie działalności przy jej wcześniejszym "prowadzeniu" w znacznym rozmiarze), (-) nieposiadanie środków transportu czy innych urządzeń, zazwyczaj towarzyszących tego rodzaju działalności, (-) nieposiadanie budynków i magazynów, (-) nieprowadzenie działań marketingowych i reklamowych.
Organ ustalił, że w przypadku łańcuchów dostaw, w których uczestniczyła skarżąca Spółka rolę tzw. "znikających podatników", którzy nie złożyli deklaracji podatkowych i nie rozliczyli podatku należnego, wykazanego na wystawionych fakturach VAT pełniły: L. Sp. z o. o., będąca wystawcą faktur VAT na rzecz J. Sp. z o.o. oraz E. Sp. z o.o., która wystawiła faktury VAT na rzecz S. Sp. z o.o. oraz E. Sp. z o.o.
Z kolei Spółki J., S. oraz E.- nabywcy faktur wystawionych przez "znikające podmioty", stwarzając pozory rzeczywistej i legalnej działalności gospodarczej (tzw. bufory), dokonali dalszego zafakturowania telefonów na rzecz skarżącej Spółki pełniącej rolę tzw. brokera, tj. podmiotu czerpiącego konkretną korzyść finansową z tego procederu. Spółka bowiem, dokonując odliczenia podatku naliczonego (wg stawki 23%), który na poprzednich etapach nie został zapłacony, a następnie fakturując dalszą ich odsprzedaż na rzecz unijnych kontrahentów jako wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów, podlegające opodatkowaniu 0 % stawką VAT, wykazała nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym i otrzymała nienależny zwrot podatku VAT.
Organ wskazał, że wobec Spółek J., S. oraz E. zostały wszczęte przez organy kontroli skarbowej postępowania kontrolne. Postępowania wobec J. Sp. z o.o. oraz S. Sp. z o.o. zostały zakończone decyzjami ustalającymi kwoty do zapłaty, o których mowa w art. 108 ust. 1 u.p.t.u. Spółce J. decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] określono kwotę podatku do zapłaty za marzec 2013 r. wykazanego w fakturach VAT wystawionych m. in. na rzecz D. S.A. oraz zakwestionowano prawo Spółki do odliczenia podatku naliczonego, określonego w fakturach VAT z tytułu zakupu telefonów komórkowych od L. Sp. z o.o. Z kolei Spółce S. decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...], organ kontroli skarbowej określił kwotę podatku do zapłaty za marzec 2013 r., wykazanego w fakturach VAT wystawionych w marcu 2013 r., w tym na rzecz skarżącej Spółki oraz zakwestionował jej prawo do odliczenia podatku naliczonego, określonego w fakturach VAT z tytułu zakupu telefonów komórkowych od E. Sp. z o.o.
Z prawomocnych decyzji wynika, że Spółki J., S. oraz E. nie prowadziły faktycznie działalności gospodarczej oraz nie wykonywały czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem VAT na rzecz skarżącej Spółki.
Organ poczynił też ustalenia odnośnie weryfikacji numerów IMEI telefonów. Stwierdził, że w kwietniu 2013 r. Spółka nabyła usługi magazynowe od D. Sp.
z o.o. Z porozumienia zawartego pomiędzy nimi wynikało, iż w ramach świadczenia usług Spółka D. powinna była skanować kody IMEI telefonów komórkowych oraz przeprowadzać inspekcję. Z dowodów zaś zgromadzonych w prowadzonym postępowaniu wynika, iż w ramach realizacji usług D. Sp. z o. o. dokonała skanowania numerów IMEI wyłącznie dla 3 dostaw i ani razu nie otrzymała od Spółki zlecenia dotyczącego przeprowadzenia inspekcji. Organ uznał, że skarżąca Spółka nie kontrolowała numerów IMEI rzekomo sprzedawanych telefonów. Organ dokonał analizy wyników dotyczących wystąpienia numerów IMEI w bazie danych numerów IMEI pozyskanych od Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. Z danych tych wynika, że telefony ujęte w pliku wynikowym występowały w obrocie krajowym jako przedmiot transakcji kupna/ sprzedaży 4 lub 5- krotnie, pomiędzy różnymi kontrahentami, wobec których kontrole prowadziły organy kontroli skarbowej.
Organ zarzucił też skarżącej Spółce, że zaniechała nadzoru w zakresie nawiązania współpracy, składania zamówień i odsprzedaży towarów jako WDT (wg 0% stawki VAT) na rzecz J. s.r.o., "K.", "L.", "A.", E., UAB B., UAB "E." (Litwa) oraz i. GmbH (Niemcy). Potwierdzają to wyjaśnienia Spółki jak i zeznania jej pracowników,
z których wynika, że nie zawierano żadnej umowy na piśmie, nie spotykano się z jej przedstawicielami, kontaktowano się jedynie telefonicznie lub za pomocą Internetu. Weryfikacja kontrahenta ograniczała się do sprawdzenia go, czy jest zarejestrowany dla potrzeb transakcji wewnątrzwspólnotowych. Z kolei z wyjaśnień A. D. (osoby, która nawiązała współpracę ze wszystkimi dostawcami telefonów i ich głównym odbiorcą, tj. J. oraz obsługiwała transakcje z tymi podmiotami) wynika, że wiarygodność i rzetelność dostawców i odbiorców telefonów była weryfikowana w ten sposób, że ww. firmy przesyłały dokumenty potwierdzające zarejestrowanie w danym państwie, dodatkowo firmy zagraniczne były sprawdzane na jakiejś specjalnej stronie internetowej, gdzie można było zweryfikować, czy dana firma istnieje. Osobami, które ostatecznie decydowały o nawiązaniu współpracy początkowej byli W. P. oraz M. S., natomiast Prezes Spółki K. K. ostatecznie decydował o finalizacji transakcji kupna/sprzedaży.
Ustosunkowując się do kwestii świadomości skarżącej Spółki
w uczestniczeniu w karuzeli podatkowej, organ zauważył, że telefony komórkowe są tzw. towarem podwyższonego ryzyka i często stanowią przedmiot karuzeli podatkowych. W jego ocenie Spółka świadomie nawiązała współpracę ze Spółkami J., S. oraz E. uczestniczącymi w łańcuchu podmiotów i osiągnęła nienależne korzyści podatkowe. Organ podkreślił, że przed rozpoczęciem współpracy z nowymi, nieznanymi kontrahentami nie dokonała należytej weryfikacji ich wiarygodności, co budzi duże wątpliwości, tym bardziej że kontakty zostały zainicjowane za pośrednictwem komunikatora internetowego SKYPE przez nieznane w branży handlowej firmy. Kontrahenci nie dysponowali nawet stronami internetowymi.
Z uwagi na wartość przewidywanych transakcji, nieznanego kontrahenta oraz wiedzę, którą doświadczony przedsiębiorca powinien posiadać, za co najmniej zaskakujące organ uznał brak zawarcia pisemnych umów o współpracy, tym bardziej że w transakcjach między stronami obowiązywały nietypowe rozwiązania, tj. system przedpłat czy brak przemieszczenia towaru. Spółka wyjaśniła, że sprawdzenia wiarygodności dostawców i odbiorców telefonów dokonywali jej przedstawiciele handlowi obsługujący poszczególne podmioty. Spółka chcąc zawrzeć transakcje na zakup telefonów komórkowych nie od ich producenta ani jego przedstawiciela, lecz nieznanych na rynku, niespecjalizujących się w sprzedaży - Spółek J., S. oraz E., nie interesowała się zatem, skąd pochodzi towar.
Organ uznał, że Spółka miała świadomość, że jej kontrahenci nie specjalizują się w handlu telefonami marki Apple i Samsung, a tym samym godziła się z faktem, że źródło pochodzenia telefonów nie jest znane. Ryzyko biznesowe w tym przypadku nie istniało, gdyż telefony nie miały być przedmiotem rzeczywistego obrotu skierowanego na dostarczenie ich konsumentom, którzy mogliby wysuwać roszczenia z tytułu złej jakości telefonów i żądania napraw gwarancyjnych lecz wyłącznie uzyskaniem przychodu ze zwrotu podatku VAT. Zdaniem organu, Spółka świadomie uczestniczyła w łańcuchu fakturowania "dostaw" telefonów komórkowych. Zaniechała dochowania należytej staranności, jakiej można byłoby oczekiwać
w danych okolicznościach od doświadczonego przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą od 1993 r. Przeprowadzała bowiem wyłącznie formalną weryfikację dokumentów rejestracyjnych dostawców i odbiorców, które zresztą drogą elektroniczną były przesyłane do Spółki przez nich samych.
Organ podkreślił, że niewiarygodne jest, aby osoby zarządzające skarżącą Spółką, nie wykazały szczególnego zainteresowania nowymi podmiotami, na rzecz którego Spółka miała dokonać przelewu znacznych środków pieniężnych. Zwrócono uwagę na zastosowany system przedpłat, gdzie skarżąca Spółka dokonywała płatności spółkom J., S. oraz E., dopiero po otrzymaniu środków od podmiotów czeskiego, litewskiego i niemieckiego.
W uzasadnieniu decyzji wskazano także, że niewielka marża skarżącej Spółki na zakwestionowanych transakcjach wskazuje, że nie była ona jej zyskiem, lecz były nim zwroty podatku VAT, które powstały w wyniku nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, w związku z zafakturowaniem sprzedaży telefonów w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, opodatkowanej 0% stawką VAT. W takiej sytuacji Spółka nie miała żadnego interesu ekonomicznego, by prowadzić jakąkolwiek weryfikację dostawców, zaś sposób osiągnięcia korzyści finansowych jest charakterystyczny dla podmiotów uczestniczących w przestępstwach podatkowych. Zdaniem organu, rzeczywistym celem przeprowadzonych transakcji nie były racje gospodarcze (brak ekonomicznego uzasadnienia) lecz nieuprawnione uzyskanie korzyści podatkowych związanych z pozorowanymi transakcjami wewnątrzwspólnotowymi w celu wyłudzenia podatku VAT.
4. Z powyższą decyzją nie zgodziła się skarżąca Spółka i w sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego w postaci art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) w związku z art. 86 ust. 1 u.p.t.u. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Skarżącej nie przysługuje prawo do odliczenia VAT naliczonego z faktur dokumentujących nabycie towarów od spółek
z o.o.: J., S. oraz E. podczas gdy faktury te dokumentują obrót, który rzeczywiście miał miejsce.
Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj.
- art. 187 § 1 w zw. z art. 120, 121 § 1 i 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm., dalej: "o.p.") polegające na wybiórczym i nakierowanym na potwierdzenie subiektywnego przekonania osób prowadzących postępowanie zebraniu materiału dowodowego, a w konsekwencji naruszenie zasady praworządności, zasady zaufania do organów podatkowych oraz zasady prawdy obiektywnej;
- art. 191 w związku z art. 120, 121 § 1 oraz 122 o.p. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na błędnej, sprzecznej z zasadami logiki
i doświadczenia życiowego ocenie materiału dowodowego i przyjęciu, że Skarżąca świadomie uczestniczyła w oszustwie podatkowym ("karuzeli podatkowej"), o czym zdaniem organu ma świadczyć:
• nieprowadzenie przez dostawców telefonów, tj. J. sp.
z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. rzeczywistej działalności gospodarczej,
• niekontrolowanie przez spółkę numerów IMEI telefonów komórkowych mimo rzekomo posiadanych możliwości w tym zakresie,
• nawiązywanie i utrzymywanie kontaktów handlowych za pośrednictwem komunikatora Skype, telefonu i poczty elektronicznej,
• brak pisemnych umów z dostawcami telefonów komórkowych, tj. J. sp. z o.o., S. sp. z o.o., E. sp. z o.o., przy jednoczesnym istnieniu umów z innymi dostawcami;
• brak negocjacji pomiędzy Spółką a J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. na szczeblu zarządów,
• marża kształtująca się na poziomie 3,48%-5,49%,
• uwzględnianie w strategii finansowej spółki zwrotów podatku z podatku od towarów i usług,
• brak stron internetowych dostawców telefonów komórkowych,
• stosowany przez strony system przedpłat,
• korzystanie przez spółkę z usług centrum logistycznego D. mimo posiadania własnego zaplecza magazynowego,
• fizyczne niedysponowanie towarem,
• brak dostaw krajowych,
• brak zainteresowania Spółki umiejscowieniem siedzib i magazynów dostawców towarów,
• rzekoma powszechność wiedzy o tym, że transakcje dotyczące telefonów komórkowych często stanowią przedmiot oszustw karuzelowych,
co czyni ustalenia nielogicznymi, oderwanymi od realiów obrotu gospodarczego
i dowolnymi, godzącymi w zasadę praworządności, zasadę zaufania do organów podatkowych oraz zasadę prawdy obiektywnej.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca Spółka odwołując się do orzecznictwa TSUE podkreśliła, że dla zakwestionowania prawa podatnika do odliczenia podatku naliczonego nie wystarczy wykazać, że działania któregoś
z kontrahentów podatnika były nieuczciwe i nielegalne, ale przede wszystkim należy udowodnić, że podatnik wiedział lub mógł wiedzieć, przy zachowaniu należytej staranności, o nieuczciwych lub nielegalnych działaniach swoich kontrahentów. Zdaniem skarżącej Spółki dochowała ona należytej staranności przy wyborze kontrahentów, dlatego też brak było podstaw do zakwestionowania jej prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z zakwestionowanych transakcji sprzedaży i wewnątrzwspólnotowej dostawy telefonów komórkowych.
5. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej w B., podtrzymując stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło
w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
3. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie jest zasadna.
. Zasadniczy spór w sprawie dotyczy ustalenia, czy skarżącej Spółce przysługiwało prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z zakwestionowanych a wystawionych przez J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. faktur VAT dokumentujących zakup telefonów komórkowych.
Stosownie do art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a u.p.t.u. z tytułu nabycia towarów
i usług w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.
W świetle art. 86 ust. 1 u.p.t.u. prawo do odliczenia podatku od towarów
i usług, gwarantujące realizację zasady neutralności podatku VAT, realizowane jest w oparciu o faktury dokumentujące transakcje, które muszą być wiarygodne
tak od strony formalnej jak i materialnej. Oznacza to, że muszą odzwierciedlać transakcje zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Od tej zasady ustawa przewiduje szereg wyjątków, a jeden z nich uregulowany został w art. 88 ust. 3a
pkt 4 lit. a u.p.t.u. Zgodnie z tym przepisem nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące
lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności.
Niewątpliwie, prawo do odliczenia podatku naliczonego jest podstawowym prawem podatnika. Pamiętać przy tym należy, że podatek od towarów i usług w swej konstrukcji obciążać ma konsumpcję. Dlatego też jego ciężarem ekonomicznym nie powinni być obciążani podatnicy VAT, z takim jednak zastrzeżeniem, że wykorzystują zakupione towary i usługi do prowadzenia działalności opodatkowanej. W świetle cytowanych regulacji nie ulega zatem wątpliwości, że aby podmiot będący podatnikiem podatku od towarów i usług mógł obniżyć kwotę podatku należnego
o kwotę podatku naliczonego z tytułu sprzedaży towarów i usług, nabycie towaru (usługi) ujęte w fakturze musi mieć związek z sprzedażą opodatkowaną. Sam fakt posiadania oryginału danego dokumentu nie przesądza o prawdziwości zdarzeń
z niego wynikających. Źródłem prawa do odliczenia podatku naliczonego nie jest sama faktura, lecz nabycie towaru lub usługi i wykorzystanie do wykonywania czynności opodatkowanych. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej
i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku.
Podkreślenia wymaga, że prawo do odliczenia podatku naliczonego, jakkolwiek o fundamentalnym charakterze dla systemu VAT opartego na neutralności tego podatku, może doznać wyjątku w tych wszystkich przypadkach, gdy miało miejsce działanie w nieuczciwych celach lub w celu nadużycia prawa. Wielokrotnie zwracał na to uwagę w swoich orzeczeniach Trybunał Sprawiedliwości UE, który akcentował, że dla stwierdzenia nadużycia wymagane jest, po pierwsze, aby transakcje, pomimo iż spełniają formalnie przesłanki przewidziane w odpowiednich przepisach VI Dyrektywy i ustawodawstwa krajowego transponującego tę Dyrektywę, skutkowały uzyskaniem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne
z celem tych przepisów.
Po drugie, z ogółu obiektywnych okoliczności powinno również wynikać, że zasadniczym celem tych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej. Podmioty nie mogą bowiem powoływać się na normy prawa wspólnotowego w celach nieuczciwych lub stanowiących nadużycie. W rzeczywistości zatem nie można poszerzać zakresu uregulowania wspólnotowego tak, aby objąć nim nadużycia podmiotów gospodarczych, to znaczy transakcje, które nie są przeprowadzane
w ramach zwykłych transakcji handlowych, lecz wyłącznie w celu nadużycia korzyści przewidzianych w prawie wspólnotowym. Walka z oszustwem, unikaniem opodatkowania i ewentualnymi nadużyciami jest celem uznanym i wspieranym przez VI Dyrektywę. Przesłanki te nie zostają spełnione w przypadku transakcji stanowiących nadużycie i sądy krajowe dokonują oceny ich rzeczywistej treści
i znaczenia, wskazując przy tym całkowicie pozorny charakter tych transakcji, jak również powiązania natury prawnej, ekonomicznej i osobowej pomiędzy podmiotami biorącymi udział w schemacie optymalizacji podatkowej (por. wyrok ETS z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie Halifax plc, sygn. C-255/02, dostępny w bazie LEX nr 175869, pkt 68-71 i pkt 81, wyrok ETS z dnia 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 oraz z dnia 6 kwietnia 1995 r.
w sprawie C-4/94).
W przypadku, gdy dostawa jest realizowana na rzecz podatnika,
który nie wiedział lub nie mógł wiedzieć o tym, że dana transakcja była wykorzystana do celów oszustwa, które zostało popełnione przez sprzedawcę, art. 17 VI Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby przepis prawa krajowego, zgodnie z którym stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży na mocy przepisu prawa cywilnego, który powoduje bezwzględną nieważność umowy jako sprzecznej z zasadami porządku publicznego z powodu sprzecznej z prawem causa po stronie sprzedawcy, powodował utratę prawa do odliczenia podatku VAT zapłaconego przez tego podatnika. Natomiast, gdy na podstawie obiektywnych okoliczności zostanie ustalone, że dostawa została zrealizowana na rzecz podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar, uczestniczył
w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, stwierdzenie niemożności skorzystania z prawa do odliczenia należy do sądu krajowego (wyrok ETS z dnia 6 lipca 2006 r., sygn. C-439/04 w sprawie Axel Kittel, LEX nr 187186, pkt 52, 59-61).
5. Odnosząc powyższe rozważania do realiów sprawy, Sąd podziela stanowisko organów, że zgromadzone dowody wskazują, że faktury wystawione przez J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych.
Organy, w wyniku podjętych działań, ustaliły, że J. sp.
z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie handlu telefonami komórkowymi. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności kontroli skarbowej i decyzji ustalającej zobowiązanie w podatku od towarów i usług na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u., niezbicie wynika, że wystawione przez J. sp. z o.o. i S. sp. z o.o. faktury VAT na rzecz skarżącej Spółki nie dokumentują rzeczywistych transakcji.
Ustalono, że Spółka J. otrzymała faktury zakupu telefonów, które następnie zafakturowano do skarżącej Spółki, od L. Sp. z o.o., będącej znikającym podatnikiem. J. Sp. z o.o., za okresy od maja 2012 r. do stycznia 2013 r., składała "zerowe" deklaracje VAT-7 zaś w deklaracjach VAT-7 za luty i marzec 2013 r. zadeklarowała łącznie ponad 100.000.000 zł obrotów. Wskazano też, że sprawowanie zarządu nad sprawami Spółki, kontakty z jej pracownikami, a nawet ich rekrutacja odbyła się w tej Spółce za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Jak ustalono, całość działalności handlowej odbywała się o bazę klientów przekazaną przez prezesa Spółki, a obrót telefonami ograniczał się do oferowania telefonów odbiorcom wskazanym przez prezesa. Ponadto, jak ustalił organ, Spółka nie odbierała towarów z magazynów, a magazynowanie, transport i wydawanie telefonów zlecała centrum logistycznemu D. Sp. z o.o. (firmy świadczącej usługi magazynowania na rzecz wszystkich podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw). Nie weryfikowała dostaw pod kątem zgodności z dokumentacją, właściwej jakości i kompletności towarów. Z akt sprawy wynika też, że obrót telefonami obywał się w magazynie D., nie miało miejsce fizyczne przemieszczanie telefonów pomiędzy poszczególnymi kontrahentami. Tym samym zmiana właściciela następowała jedynie w dokumentach. Przeniesienie własności następowało na podstawie instrukcji mailowych. Spółka J. nie stosowała odroczonych terminów płatności i stosowała system przedpłat. Ustalono, że zobowiązania wynikające z faktur wystawionych przez L. Sp. z o. o. nie były wpłacane na jej rachunek bankowy, ale przekazywane na rzecz innych podmiotów zagranicznych, w tym: L. Ltdi T. Ltd, które zgodnie z informacjami brytyjskich władz podatkowych są zaangażowane w sprzedaż hurtową towarów związanych z oszustwem typu "znikający podatnik" (tj. telefonów komórkowych, iPhonów, konsol do gier oraz akcesoriów). Spółka J. zakończyła działalność w związku z prowadzonymi wobec niej postępowaniami organów skarbowych.
Odnośnie Spółki S. ustalono, że w deklaracji VAT-7 za marzec 2013 r. zadeklarowała ok. 20.000.000 zł obrotu, a za wcześniejsze okresy od stycznia 2012 r. do grudnia 2012 r. zadeklarowano wyłącznie nabycia krajowe na wartość 200 zł. Spółka nie posiadała osoby faktycznie reprezentującej ją i zajmującej się bieżącymi sprawami związanymi z funkcjonowaniem i działalnością. Jedynym udziałowcem i prezesem jednoosobowego Zarządu był M. Nie posiadała również zatrudnionych pracowników. Adres siedziby był tzw. "wirtualnym biurem", Spółka S. zawierała szybkie "transakcje" za pośrednictwem komunikatorów internetowych z kontrahentami "ustalonymi z góry". Przy realizacji wielomilionowych dostaw S. Sp. z o. o. nie posiadała majątku trwałego, w tym: własnego zaplecza biurowego, magazynów i środków transportowych. Jak ustalono, Spółka ta nie odbierała towarów z magazynów, a magazynowanie, transport i wydawanie telefonów zlecała centrum logistycznemu D. Sp. z o.o. Nie weryfikowała też dostaw pod kątem zgodności z dokumentacją, właściwej jakości i kompletności towarów. W sprawie ustalono więc, że obrót telefonami odbywał się w magazynie D. Sp. z o.o., bez fizycznego przemieszczania telefonów pomiędzy poszczególnymi kontrahentami, gdyż zmiana właściciela dokonywana była jedynie na dokumentach. Zauważono też, że cena jednostkowa telefonu w momencie wejścia do magazynu D. Sp. z o. o. była wyższa niż cena uzyskiwana przez podmioty, będące ostatnim ogniwem łańcucha na terytorium kraju. Ponadto spółka S. nie posiadała własnych środków pieniężnych i swoje zobowiązania wobec E.– wystawcy faktur za rzekomo nabywane telefony komórkowe regulowała ze środków otrzymanych od skarżącej Spółki. Bezsprzecznie ustalono z kolei, że spółka E. była tzw. znikającym podatnikiem. Spółka ta przelewała środki pieniężne na rzecz podmiotów z Czech, m.in. C. s.r.o., która z kolei była nabywcą telefonów od skarżącej Spółki i figuruje w bazie nierzetelnych podatników prowadzonej przez czeskie władze podatkowe. Zauważono, że E. Sp. z o.o. "przefakturowywała" na rzecz Spółki S. "dostawy" telefonów dokładnie w tych samych datach, ilościach i wartościach, jakie wynikały z otrzymanych przez nią faktur zakupu, wystawionych przez B. Sp. z o.o.
Z kolei odnośnie E. Sp. z o.o. ustalono, że jej fakturowym dostawcą telefonów, które następnie zostały zafakturowane na skarżącą Spółkę jest spółka E. (znikający podatnik), co do której ustalono, że nie prowadziła faktycznie działalności gospodarczej, jedynie tworzyła jej pozory uczestnicząc w łańcuchu transakcji, które faktycznie nie miały miejsca (wprowadzając do obrotu prawnego faktury VAT dotyczące telefonów komórkowych).
6. Zgodzić się zatem należało z organami, nie jest to też kwestionowane przez stronę skarżącą, że J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej i była podmiotem utworzonym jedynie do wystawiania pustych faktur VAT celem umożliwienia kolejnym podmiotom odliczenie naliczonego z tychże faktur podatku. Zwraca w szczególności uwagę, że spółki J. i S., mimo posiadania kapitału zakładowego w wysokości 5.000 zł osiągały wielomilionowe obroty (Spółka J. w ciągu 2 miesięcy zrealizowała obroty na poziomie 100.000.000 zł). W związku z wszczęciem postępowań wobec tych Spółek obie nagle zakończyły swoją "działalność". Z kolei E. Sp. z o.o. została wykreślona z rejestru podatników VAT i VIES z dniem [...] kwietnia 2014 r. na podstawie art. 96 ust. 6 i 8 oraz art. 97 ust. 16 u.p.t.u.
Skarżąca Spółka w uzasadnieniu skargi wskazała, że nie jest w stanie zweryfikować, czy powyższe twierdzenia organów dotyczące J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. odpowiadają prawdzie, bowiem nie dysponowała i nie dysponuje żadnymi instrumentami, które pozwalałby na dokonanie takiej weryfikacji.
W ocenie Sądu, powyższe twierdzenia w żaden sposób nie podważają wiarygodności ustaleń organów w zakresie fikcyjnej działalności tych spółek. Skoro zaś w rzeczywistości Spółki te nie nabywały telefonów komórkowych, nie mogły nimi dysponować jak właściciel, to też nie mogły skutecznie przenieść na nabywcę prawa do rozporządzania nimi jak właściciel.
Adresatem wystawionych przez J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. oraz E. sp. z o.o. faktur VAT była m.in. skarżąca Spółka. Z poczynionych ustaleń wynika, że nabyty przez nią towar w postaci telefonów komórkowych został przetransportowany z magazynu firmy D. (w którym kilkukrotnie zmieniał właścicieli) do Czech, gdzie został sprzedany w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów firmie J., na Litwę, gdzie został sprzedany Spółkom: UAB "K.", UAB "L.", UAB "A.", UAB E., UAB B., UAB "E." oraz do Niemiec – do i. Gmbh.
Organy nie kwestionowały, że w analizowanej sprawie w zakresie transakcji pomiędzy skarżącą Spółką a firmami czeską, litewską i niemiecką, nastąpił fizyczny obrót telefonami komórkowymi, dlatego też kluczowe znaczenia dla oceny prawidłowości zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego miało ustalenie, czy skarżącej Spółce można przypisać niedbałość lub niestaranność przy wyborze kontrahenta. Pamiętać bowiem należy, że kwestia badania dobrej lub złej wiary kontrahenta w procederze wyłudzenia podatku VAT może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy dostawa towaru lub świadczenie usługi było dokonane. Ocenia się wówczas, czy strona takiej transakcji wiedziała, lub przy zachowaniu należytej staranności powinna była wiedzieć, że uczestniczy w oszustwie podatkowym.
7. W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę wszelkie dostępne dowody organ II instancji słusznie wykluczył możliwość przyjęcia, że skarżąca Spółka padła ofiarą oszustwa oraz że zachowała ostrożność wymaganą w stosunkach gospodarczych.
Wskazać przede wszystkim należy, że skarżąca Spółka dokonała zakupu telefonów komórkowych nie od ich producenta ani jego przedstawiciela, lecz od J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. i E. sp. z o.o. a zatem oczywistym dla skarżącej Spółki powinno być, że telefony zostały przez tę firmę kupione od innego dostawcy. Skarżąca Spółka nie interesowała się jednak tą okolicznością, zasłaniając się brakiem instrumentów prawnych. Jednakże nic nie stało na przeszkodzie, aby zwrócić się do swojego dostawcy o przedstawienie dokumentów poświadczających legalność nabywanego towaru. Przyjąć zatem należało, że skarżąca Spółka kupiła telefony mając świadomość, że ich sprzedawca nie specjalizuje się w handlu telefonami marki Apple i Samsung, a tym samym godząc się z faktem, że źródło pochodzenia telefonów nie jest mu znane. Mimo wiedzy, że telefony obu marek są produkowane zagranicą, nie podjęła żadnych prób sprawdzenia poprzedniego uczestnika łańcucha, tj. firm, od których kupiły telefony dostawcy.
Skarżąca Spółka powinna zatem zdawać sobie sprawę, że zakup telefonów od firm niebędących przedstawicielem producenta ani dystrybutorem i dotychczas niespecjalizujących się w ich sprzedaży, a następnie ich sprzedaż wiążą się z dużym ryzykiem w kontekście legalności źródła pochodzenia telefonów i ich jakości. Podjęcie takiego ryzyka świadczy, w ocenie Sądu, o świadomości, że de facto ryzyko biznesowe w tym przypadku nie istniało, gdyż telefony nie miały być przedmiotem rzeczywistego obrotu skierowanego na dostarczenie ich konsumentom, którzy mogliby wysuwać roszczenia z tytułu złej jakości telefonów i żądania napraw gwarancyjnych, lecz wyłącznie uzyskaniem przychodu ze zwrotu podatku VAT.
Nie bez znaczenia dla powyższych ustaleń ma fakt, że skarżąca Spółka mimo posiadania wiedzy, że każdy egzemplarz telefonu posiada unikatowy numer IMEI, nie prowadziła ich dokładnej ewidencji, nie kontrolowała ich, co mogłoby pozwolić na ustalenie numerów seryjnych i legalności pochodzenia towarów. Poczynając starania o pozyskanie nr IMEI telefonów skarżąca Spółka miałaby możliwość ustalenia źródła pochodzenia telefonów nabywanych i sprzedawanych w kwietniu 2013 roku, m.in. na stronie firmy Apple (znanej podmiotom prowadzącym legalny obrót telefonami tej firmy), wg wykazu numerów IMEI. Twierdzenia skarżącej Spółki, że weryfikację kodów IMEI zleciła podmiotowi zewnętrznemu (firmie D., która była odpowiedzialna także za alokację telefonów w jej magazynie i przepisywanie ich własności kolejnym podmiotom) a w konsekwencji, że była zwolniona od tego typu działań, nie mogą świadczyć o należytej staranności w dbaniu o własne interesy, zważywszy na znaczną wartość transakcji czy fakt nawiązywania współpracy
z nieznanym i nowym kontrahentem.
Podkreślić także należy, że z akt sprawy nie wynika, aby skarżąca Spółka poszukiwała innych korzystniejszych cenowo dostawców telefonów, ani ich nabywców. W materiale dowodowym brak także dokumentów, z których wynikałoby, że skarżąca Spółka negocjowała z firmami np. cenę jednostkową, rabat/skonto/upust z tytułu hurtowego zakupu, z tytułu niezwłocznego regulowania płatności. Skarżąca Spółka nie poszukiwała też innych nabywców telefonów, w celu uzyskania za nie jak najwyższej ceny, lecz dokonywała ich zbycia, tego samego dnia lub w ciągu kilku najbliższych dni po rzekomym nabyciu, dla firm z Litwy, Czech i Niemiec.
8. W ocenie Sądu, słusznie w toku postępowania podatkowego przyjęto, iż działania skarżącej Spółki były nietypowe, jak dla ustalonych reguł legalnej działalności gospodarczej. Omawiając kwestie świadomego wykonywania przez Skarżącą roli pośrednika w analizowanej procederze karuzeli podatkowej nie można nie zauważyć, iż skarżącą Spółkę nie interesowała jakość i warunki gwarancji
i serwisu dla towaru o znacznej wartości, nie uczestniczyła ona w odbiorze telefonów (ani przekazaniu do wywozu), nie sprawdzała warunków ich magazynowania, pomimo skali transakcji nie weryfikowała osobiście numerów IMEI telefonów wysyłanych do dalszych kontrahentów z Litwy, Czech i Niemiec.
Podkreślić należy ponadto, że skarżąca Spółka, weryfikując swoich kontrahentów ograniczyła się do kwestii formalnych, czy spółki te są ujęte
w rejestrach podatkowych oraz dla celów transakcji wewnątrzwspólnotowych. Nie zawierano żadnych umów pisemnych, nie kontaktowano się osobiście
z przedstawicielami kontrahentów, kontakt był ograniczony do Skypa, telefonów
i wiadomości e-mail. Szereg tego typu działań świadczy na niekorzyść Skarżącej. Choćby brak zawierania pisemnych umów z nowymi, nieznanymi wcześniej skarżącej, dostawcami, ograniczał możliwość dochodzenia swoich racji w przypadku ewentualnych sporów, które mogą wyniknąć na tle nawiązywanej współpracy. Dokumenty rejestracyjne kontrahentów skarżącej, świadczące o ich legalnej działalności, weryfikowane jedynie prze e-mail, nie dają możliwości porównania ksero, czy wydruku z oryginałem, co zapewnia bezpośredni kontakt przy nawiązywaniu nowych umów handlowych, a co może dodatkowo uwiarygodnić rzetelność dostawcy.
W ocenie Sądu, podjęte przez skarżącą Spółkę czynności i ww. okoliczności są niewystarczające dla przyjęcia, że dochowała ona należytej staranności
w doborze swoich kontrahentów i nie miała ona wiedzy, że może uczestniczyć
w procederze mającym na celu oszustwo podatkowe.
9. Reasumując w świetle tych okoliczności oraz wykazanego przez organy kontroli skarbowej wręcz modelowego schematu, w oparciu o który funkcjonowała przedmiotowa karuzela podatkowa zasadnie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że skarżąca Spółka wiedziała lub przy należytej staranności powinna była wiedzieć, że transakcje zakupu i sprzedaży przedmiotowych telefonów były przeprowadzone
w ramach zorganizowanego łańcucha transakcji tworzących oszustwo podatkowe, mającego na celu nieuprawnione osiągnięcie korzyści finansowych wynikających
z nadużycia prawa. Skarżąca Spółka świadomie przystąpiła do łańcucha transakcji - nie z zamiarem osiągnięcia korzyści gospodarczych wynikających z rzeczywistej działalności handlowej (niewielka marża), lecz w celu uzyskania korzyści wynikającej z przepisów ustawy VAT, w postaci zwrotu podatku, po ujęciu w rozliczeniu podatku kwoty podatku naliczonego wynikającego z faktur otrzymanych od J. sp. z o.o., S. sp. z o.o. i E. sp. z o.o. i wykazaniu w tym rozliczeniu WDT dla ww. spółek z Litwy, Niemiec i Czech.
W ocenie Sądu, poczynione w sprawie przez organy skarbowe ustalenia jednoznacznie wskazują, ze w sprawie mieliśmy do czynienia z typową karuzelą podatkową. Do typowych przesłanek charakteryzujących omawiany proceder należy w realiach niniejszej sprawy zaliczyć także umieszczanie towaru w magazynach podmiotów trzecich, prowadzących obsługę logistyczną, co pozwalało m.in. na tzw. wewnątrzmagazynowe przemieszczanie towarów oraz ułatwiało wystawianie dokumentów magazynowych mających za zadanie uwiarygodniać dokonywanie transakcji sprzedaży pomiędzy większą ilością podmiotów. Co typowe dla procederu karuzelowego, w kontrolowanej sprawie dokonywano wysokowartościowych zakupów od małych firm, nie specjalizujących się w branży telefonów komórkowych. Transakcje przeprowadzano w ramach handlu hurtowego, uczestnicy łańcucha dostaw dążyli do jego wydłużenia, nie szukając faktycznych odbiorców, konsumentów dla zakupionego towaru. Poszukując kolejnych pośredników,
w ramach omawianego łańcucha transakcji nie dokonywano rozpoznania wiarygodności biznesowej kontrahentów, negocjacji cenowych lub też rozpoznania rynku w celu znalezienia korzystniejszych ofert kupna czy też sprzedaży. Należy zaznaczyć, że cechą charakterystyczną tzw. karuzeli podatkowych jest to, że uczestnicy tego typu działań stwarzają pozory prawidłowości działań. Obrót towarami, dokonywanie płatności, dokumentacja potwierdzająca dostawy, mają stwarzać pozory rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Rzeczywistym celem jest jednak jedynie dokonanie wyłudzeń w zakresie podatku VAT.
10. W tych okolicznościach organy nie naruszyły wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. Zakwestionowanie prawa do odliczenia podatku naliczonego
z zakwestionowanych faktur oparto na ustaleniach, że wystawione faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W świetle powyższych rozważań za niezasadne należało uznać także zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 191, art. 120, art. 121 § 1 i 122 o.p. Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie organy podatkowe zebrały
i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły cały materiał dowodowy. W sprawie podjęto wszystkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Należy też dodać, że zebrane dowody zostały poddane wszechstronnej ocenie zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Podjęte wnioski odpowiadają zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Poza zakresem zainteresowania organów nie pozostała żadna okoliczność, która mogłaby stanowić o zaniechaniu podjęcia czynności zmierzających do pełnego zgromadzenia materiału dowodowego, o skutku stanowiącym o jej wadliwości. Organy wyjaśniły przyjęte rozstrzygnięcie.
Nie można zgodzić się ze skarżącą Spółką, że organy na podstawie zgromadzonych dowodów, poczyniły ustalenia nielogiczne, oderwane od realiów obrotu gospodarczego. Wręcz przeciwnie, to stanowisko i postępowanie skarżącej Spółki wskazuje, że podejmując się prowadzenia działalności gospodarczej
w zakresie hurtowego handlu telefonami komórkowymi, nienależycie zadbała o własne interesy, stając się ogniwem w karuzeli podatkowej. Poczynione w sprawie ustalenia jednoznacznie wskazują, że rzeczywistym celem przeprowadzonych transakcji, nie były racje gospodarcze (brak ekonomicznego uzasadnienia) lecz nieuprawnione uzyskanie korzyści podatkowych związanych z pozorowanymi transakcjami wewnątrzwspólnotowymi w celu wyłudzenia podatku VAT.
11. Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło